anastazy123 02.08.05, 01:06 To ja pisalem o radio Maryja ze ojciec Rydzyk ciezko pracuje dla katolikow i kosciola zaraz zdjeli. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edico Re: edico cos dla ciebie 02.08.05, 01:11 Ne ma problema. O ile giwi sie nie odezwie, bądź uprzejmy przesłać mi ten tekst na priva. Wszak jestem przekonany o tym, że GW i tak moderuje przynajmniej wybiórczo, ale liczę na lenistwo moderatorów :)) Odpowiedz Link Zgłoś
anastazy123 Re: edico cos dla ciebie 02.08.05, 01:15 Tylko tyle pisalem ze ojciec Rydzyk robi dobra robote wybacz nie zasejwowalem tego,zobacz jak oni postepuja czy to nie jest chamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: edico cos dla ciebie 02.08.05, 01:24 Wybacz, ale swój stosunek do tego typu instytucji opierających się na najniższych instynktach ludzkich wyrażałem już nie jednokrotnie. Twoja ocena zjawiska jest mimo wszystko bardzo delikatna. Pamiętaj o tym, że miary podstaw prawno-moralnych w 3RP stały się przynajmniej podwójne. Za podobne przestępstwo jeden siedzi 5 lat otrzymując w ostateczności rozpraw sądowych wyrok 1,5 roku a inny odpowiada z wolnej stopy i dzięki wpłaconej kaucji oże nie być dla niego miejsca na osadzenie :o)) Tak oto wygląda zreformowany Katoland. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anastazy123 Re: edico cos dla ciebie 02.08.05, 01:28 Ja mieszkam w Monaco pracuje we Francji u nas tez dzieja sie rozne cuda nawet winnych wypuszczaja jak stac ich na dobrego adwokata. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: edico cos dla ciebie 02.08.05, 01:42 Powiem szczerze, choć nie chce mi się tego okresu wspominać. Powinienem to zrobić 20 lat temu korzystając z propozycji. Zechciało mi się walczyć o rozsądek między moherowymi beretami a produktami wtórnej panny "S". O ile spotkałeś się z krótkofalarstwem, podaj mi swoje QRA, to nawiązemy kontakt nie koniecznie w tej formie. Osobiście, o ile bedziesz miał chęci, zapraszam na żagle raczej po mniej popularnych szlakach. W Bieszczady też wędruje jesienią, jak Marszałkowska się kończy. Mam pomprostu swoje wymagania co do przebywania na lonie natury. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anastazy123 Re: edico cos dla ciebie 02.08.05, 01:50 edico mnie tez spotkalo w zyciu wiele przykrosci ale nigdy nie stracilem wiary w boga,z przyjemnoscia slucham radia Maryja fakt wiele wypowiedzi mi sie niepodoba ale ogolnie radio Maryja zlym radiem nie jest.Podobaja mi sie homilie Bp Frankowskiego Stefanka i kilku innych.Tez jak moge spedzam w samotnosci wolny czas na lonie natury,z krotkofalarstwem sie nie spotkalem.Ja tez duzo walczylem i musze tobie powiedziec zlodzieje wygrali,byl to dla mnie wielki bol teraz zyje w samotnosci we wlasnym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: edico cos dla ciebie 02.08.05, 02:32 Drogi anastazy. Przykro mi, że rozczaruję Ciebie, ale jestem ateistą z własnego wyboru. Wiem o tym, że taka informacja już na wstępie zrazi Ciebie do mojej osoby. Przyjąłem taki osąd rzeczywistości po głębokiej analizie historii Kościoła, Biblii i rzeczywistości koscielnej. Żyję we własnym świecie znacznie bardziej radośnie bez umulowywania prowincjonalnych proboszczy mających tyle wspólnego z chrześcijaństwem, co Monteskiusz z Rig-Wedą. Ludzie mają w sobie zbyt wiele wartości, by można je było wartościować przez pryzmat z religijnego punktu widzenia jakiegoś zdewociałego proboszcza. Zostałem w Polsce, bo kocham ten rodzinny kraj i zbyt wiele mnie z nim łączy. Jestem - jak mi sie wydaje - swobodnym człowiekiem z reguły realizującym swoje marzenia. Chciałem mieć kontakt ze światem w czasie gdy do Warszawy nie można było się dodzwonić telefonicznie, miałem legalnie na każde zawołanie mimo SB-ckiego nadzoru inne rozwiązanie. Chciałem chwycić troche wiatru w żagle, zamustrowałem się mimo wielu przeciwności. Zapewne wiele spraw można by było zrobić o wiele lepiej. Ja wykorzystywałem tylko swoje skromne możliwości i wcale sobie tego nie żałuje. Niepodoba mi się np. aktualna nagonka na arabów, aczkolwiek z pewnego punktu widzenia nie jest pozbawiona racji. Ale też mi się nie podoba usilne ubieranie w jedynie słuszny garnitur narzucanej poprawności. Nie ja jestem dla państwa, ale państwo dla mnie. W mońcu ja i mnie podobni tworzą to państwo a nie wizja poprawności iluś tam nawiedzonych pasterzy mających wyłączniść w strzyżeniu owiec. W każdym czasie w moim przekonaniu mogę się z tego wypisać biorąc swój los we własne ręce, skoro organizacja, w której funkcjonuję nie dochowuje warunków ponoć gwarantowanego konstytucyjnie kontraktu. Pozdrawiam życząc wiele pomyślności Odpowiedz Link Zgłoś