mirmat1
04.08.05, 04:51
Oczywiscie mam na mysli Romana bowiem z Jedrzejem i Maciejem to sprawa jest
jasna. Ale bylbym ostatnim, ktory za winy ojca czy dziadka obwinialbym syna.
Ostatnie wypowiedzi pana Romana w sprawie Bialorusi sugerowalyby, ze ideowego
nadchnienia czerpie on od takich wspanialych Polakow jak Jozef Pilsudski.
Jego podroz do Grodna i stawianie sie Rosji byloby milym zwiastunem, ze nowe
pokolenie endekow odchodzi od wasalskiego przywiazania do Kremla jakie
cechowalo Dmowskiego i spolke. Taka pozycja daje tez nadzieje lepszego
porozumienia na prawicy a moze koalicji z PiS-em. Ale co zrobic z tata
Maciejem ktory jak na razie mimo beznadziejnego poparcia w sondazach dalej
fantazjuje zeby byc prezydentem?