Dodaj do ulubionych

Nie było cudu nad Wisłą

    • odin-2 Re: Nie było cudu nad Wisłą ... 05.08.05, 18:37

      ... DOTYCZY INNYCH "CUDÓW" RÓWNIEZ !
    • franek_2354 Re: PRZECIEŻ TO BYŁ CUD - DROGIE MICHNIKI BEZBOŻN 05.08.05, 18:42
      kryptograf_05 napisał:

      > ....we wrześniu 1919 roku matematyk i lingwista por.
      > Jan Kowalewski złamał szyfry XII Armii Rosyjskiej.
      > ......................
      >
      > TO BYŁ CUD !!!!
      > KTO TROCHE ZNA SIE NA KRYPTOGRAFI TEN DOBRZE WIE
      > ZE ZLAMANIE TYCH KODOW BYLO CUDEM !!!
      > TAK WIEC
      > TU SIE BEZBOŻNE MICHNIKI-BOLSZEWIKI Z GIEWU CIEŻKO MYLĄ !!!!!
      > TO BYŁ CUD !!!!

      dla komuchów, zlewaków, libertynów, michników itp
      istnieje jedynie
      zdeterminowana konieczność historyczna
      nakazująca brać, kraść i konsumować !
    • z0rr0 Polacy pierwsi złamali komusze szyfry 05.08.05, 18:59
      To Polacy pierwsi odkryli, że u komuchów:
      * "Prawda" znaczy: kłamstwo,
      * moralność socjalistyczna znaczy: brak moralności,
      * dobro powszechne - totalna bieda,
      * kapuś - ofiara Wildsteina,
      * gaduła skrzywdzony przez IPN - wredny donosiciel Hejmo,
      * zła komisja, dobry Cimoszewicz znaczy: komisja odkrywająca fakty niewygodne
      dla komuchów, którym zawsze był Cimoszko,
      * nikogo nie można obciążąć winą rodzica czy brata, znaczy: reguła ta dotyczy to
      tylko Giertycha, nie stosuje się zaś w żadnym razie do Cimoszewicza czy Michnika,
      itd..


    • marekmarek44 Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 19:52
      No jasne,że cudu żadnego nie było, może nawet w 1920 bolszewicy wygrali bitwę
      jak i cała wojnę. Dlatego do dziś dnia rządzą nami towarzysze z SLD ,a
      tow.Cimoszenko tak dzielnie naciera.
    • zygfryd.okrutny Co jest niewatpliwie prawdziwe 05.08.05, 20:24
      w polskej historii:
      -szmalcownicy kapujacy Zydow
      -polska policja granatawa wspolpracujaca reka w reke z gestapo
      -pogromy Zydow w Jedwabnem,Wilnie.Lwowie
      -eksterminacja ludnosci ukrainskiej i Ukrainskiej Armii Narodowej
      -rozbior Czechoslowacji razem z Hitlerem w 1938 roku, okupacja do dzsiaj czeskiego Zaolzia
      -rzez bolszewikow w 1920 roku w polskich obozach koncentracyjnych

      No to narazie tyle.
    • cpunowicz Nie było cudu nad Wisłą a Wanda dala Niemcowi 05.08.05, 23:43
    • ciotka_zenobia Jaka sensacja??? 06.08.05, 00:12
      Ja bardzo przepraszam, ale na czym polega sensacyjnosc tego odkrycia?

      O tym, ze w 1920 Polacy umieli czytac sowieckie szyfry wiadomo bylo od dawna.
      To zadna tajemnica ani sensacja.

      Ciotka Zenobia.
      • ak65 Re: Jaka sensacja??? 06.08.05, 01:37
        "Polacy słyneli ze swoich wysokich umiejętności kryptoanalitycznych. To właśnie
        one przyczyniły się do zwycięstwa w wojnie polsko-sowieckiej w 1920 roku".

        Sekrety kryptografii. Friedrich L. Bauer. Wydawnictwo Helion. Gliwice.

        • isa.stern Jaka sensacja??? 24.05.08, 01:01
          jedyna to taka, że ten tekst był drukowany 3 lata temu...;)
    • klkak We wrzesniu 1919 byla jakas XII Armia Rosyjska? 06.08.05, 04:15
      gdzie? Przeciez armii rosyjskiej nie bylo juz od przewrotu bolszewickeigo (a
      tak naprawde ulegla rozkladowi o wiele wczesniej) - byla Armia Czerwona. Albo
      oddzialy "bialych". To ktore szyfry w koncu Polacy zlamali???

      Litosci! Wiecej dbalosci o slowo, prosze Gazety!!!
    • gurru SILA KAZDEGO NARODU NAUKA! 06.08.05, 04:19
      dlatego rzad IIIRP tepi nauke i szkolnistwo wyzsze, bo Polska ma byc krajem
      niewolniczym. tak zadecydowala centralna rada IMF i WB (czyli nowego globalnego
      KPZR). Polska jest krajem niewolniczym od r. 1989, choc rzekomo odzyskala
      wolnosc, bo nasze wladze oddaly nasza wolnosc globalnym mafiom, pozwalajac im
      nas okradac. przy okazji same nas okradly. dzis ci wladcy Polski to krwiopijcy-
      kapitalisci, zerujacy na polskich nedzarzach.
    • moranisse Cud nad Wisłą w Australii 06.08.05, 08:42
      Czy ta Wisla byla w Polsce czy w Australii????
      Polscy kryptolodzy zlamali szyfr wiosna 1920r i dowiedzieli sie, ze jest
      listopad i zima nadchodzi a wojsko sowieckie nie ma butow.
      Listopad na wiosne to moze byc tylko w Australii.
      MN
    • olewin Re: Nie było cudu nad Wisłą 06.08.05, 20:57
      Nie ma to jak deprecjonowanie wysiłku polskich żołnierzy i bohaterów .. !!!

      Polecam wybranie się za wojskowe Powązki .. Stoją tam setki betonowych krzyży
      mogił - często 14-16 latków (warszawskich Orląt) którzy polegli w obronie
      stolicy w 1920 roku ..
    • marekmarek44 Re: Z archiwum X 06.08.05, 22:25
      Jak donosi najlepsza z polskich gazet-Wyborcza
      nie było słynnego cudu nad Wisłą w 1920r.,
      Wanda wcale nie utonęła,ale oddała się Niemcowi,
      a słynny smok wawelski nie zginął bynajmniej z ręki dzielnego Dratewki,ale po dziś
      dzień sieje terror wśród polskich dziewic.
      Tak więc wyjaśnienia doczekało się wiele frapujących do niedawna historyków wątków
      najnowszej historii.
      Oto nareszcie wiemy skąd w tak zacnym narodzie polskim miały miejsce przypadki
      kolaboracji z hitlerowskim najeżdżcą czy szmalcownictwa-to byli potomkowie
      niewiernej Wandy.
      Zachodziliśmy do niedawna w głowę jak to możliwe,że w narodzie tak bogobojnym i
      katolickim jak nasz,przez komunistyczną i ateistyczną PZPR przewinęło się 8 mln.
      ludzi,a 200000 kapowało do UB i SB,teraz już wiemy-to potomkowie kozaków konnej
      Budionnego,którzy masowo gwałcili Polki.
      Wiemy też kto jest winny tak dużej prostytucji w naszym kraju,to nasze dziewice
      uciekają w najstarszy zawód świata przed Smokiem Wawelskim.
      No i wszystko jasne-jak dobrze czytać Wyborczą i poznawać historię.
      • stanislaw_remuszko Re: Z archiwum X 08.08.05, 12:39
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27389047
        Na zakończenie, gwoli wyjaśnienia:

        1. Chodzi mi wyłącznie o tytuł, który brzmi "Cudu nad Wisłą nie było".
        2. Przed 85 laty pod Warszawą rozegrał się wielki bój między polską armią
        wspomaganą przez cywilną ludność stolicy a sowieckim najeźdźcą. To dramatyczne
        wojenne zmaganie, zwane przez historyków również Bitwą Warszawską 1920 roku,
        ocaliło nie tylko wolność i niepodległość Polski, lecz i całą Europę przed
        sowiecką agresją i panowaniem komunizmu. Pamięć i obraz tego wydarzenia mają
        wielką wagę dla tych, którzy kochają Polskę.
        3. Jako synonim "Bitwy Warszawskiej 1920 roku", w języku potocznym utrwaliła
        się nazwa "Cud nad Wisłą". To patriotyczne określenie nie ma współcześnie
        charakteru religijnego, o czym świadczy treść haseł "Cud nad Wisłą" w
        encyklopediach. To trzywyrazowe określenie jest integralne i idiomatyczne, co
        oznacza, że nie można go dzielić na "cud" oraz "nad Wisłą" i oddzielnie
        rozważać znaczenia tych członów.
        4. Przypominam, że w języku polskim "cud" ma dwa podstawowe równorzędne
        znaczenia: religijne ("zjawisko nadprzyrodzone, wynikające z interwencji Boga")
        oraz areligijne ("zjawisko niepospolite, niezwykłe, niepojęte, wyjątkowe,
        wywołujące podziw" - np. cud gospodarczy, cuda techniki, cud-dziewczyna, cud
        zręczności).
        5. Nazwa "Cud nad Wisłą" (tak jak ją odbieram) zawiera zatem przede wszystkim
        podziw i szacunek dla wyjątkowego męstwa polskiego żołnierza, niezwykłych
        umiejętności dowódców i nadzwyczajnego bohaterstwa ludności cywilnej okazanych
        w Bitwie Warszawskiej 1920 roku; zawiera także ocenę ogromnej rangi tego
        wydarzenia dla losów Ojczyzny.
        6. "Gazeta Wyborcza" pierwsza w Polsce doceniła ogromną rolę tytułów i
        nagłówków, dała temu przekonujący wyraz setki razy i, moim zdaniem, nadal
        wiedzie prym w tej dziedzinie. Hedlajnerzy "Gazety" to fachowcy najwyższej
        klasy, co oznacza również, że na pewno wiedzą co robią.
        7. Tytułowy komunikat "GW" (CUDU NAD WISŁĄ NIE BYŁO) oznacza w pierwszym
        rzędzie, że Bitwy Warszawskiej w ogóle nie było. "Cudu nad Wisłą" nie było -
        donosi na pierwszej stronie "Gazeta Wyborcza", w pierwszej kolejności właśnie
        tak to się odczytuje, a już na pewno MOŻNA to właśnie tak odczytać. Rozumiem
        doskonale wagę stylistycznej prowokacji i grepsu, ale w tym akurat konkretnym
        przypadku to mi się bardzo nie spodobało. Obok wielu "życzliwych" tytułów
        doniesienia o tak rewelacyjnym odkryciu (parę marnych przykładów podałem),
        można przecież było dać taki: NAD WISŁĄ NIE BYŁO CUDU. Zechcą Państwo dostrzec,
        że właśnie taki jest sens całego, znakomitego zresztą, tekstu. Dokładnie taki,
        tzn. uświecczający i racjonalizujący "Cud nad Wisłą".
        8. Tytuł pierwszostronicowego czołówkowego doniesienia o historyczno-
        patriotycznej rewelacji w najpopularniejszej polskiej gazecie o półmilionowym
        nakładzie to jednak coś innego niż tytuł prognozy pogody w gazetce osiedlowej.
        9. Wycofuję się z pochopnie (pod wpływem pierwszej emocji) użytych słów o
        trumfalizmie i instynkcie. Przepraszam, jeśli ktoś poczuł się dotknięty.
        10. Dziękuję za interesującą rozmowę.
        Stanisław Remuszko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka