tomek9991
19.08.05, 22:42
Dzień w którym Jarucka rzekomo osobiście odebrała podpisane przez Cimoszewicza
upoważnienie, 20 kwietnia to sobota.
W teń dzień Cimoszewicz był w Białowieży, na co ma świadków w trzy d...
Ponadto dochodzi faksymila podpisu, nie prawdziwy podpis
i poseł Miodowicz, który Jarucką zarekomendował i w jej wersję publicznie
uwierzył.
Czyli są dwa wyjścia :
1. Prowokacja Cimoszenki - bardzo udana, wtedy głupota komisji orlenowskiej
bije po oczach
2. Prowokacja Millera lub samej komisji - wtedy wyjątkowo partacka
Notowania Cimoszki pójdą do góry.