jakub20063
03.03.07, 21:26
Ja i mój mąŻ jesteśmy dowodem na to że cuda się zdsrzają . Przez 3 lata
ustaraliśmy się o maleństwo.Chodziliśmy do lekarza , mąż brał tabletki ja
robiłam badania, wkońcu zdecydowaliśmy się na inseminację . Jedna , druga i
nic , powoli traciliśmy nadzieję . Oboje stwierdziliśmy że teraz to już
została nam ostatnia szansa tzn. zapłodnienie metodą ICSI .W kwietniu
pojechaliśmy do jednej z klinik w Warszawie , ustaliliśmy termn zabiegu na
września . Teraz tylko czekaliśmy na tę magiczną datę. ALE UWAGA ! W maju
wraz ze znajomymi wybraliśmy się przypadkowo do klasztoru na Jasnej
Górze .Oczywiście pomodliłam się do Cudownego Obrazu oto, abyśmy mieli kiedyś
dziecko. I STAŁ SIĘ CUD!!!! Już kolejnego misiąca dowiedzeliśmy się że jestem
w ciąży ( bez robienia żadnego zabiegu ).TO BYŁ PRAWDZIWY CUD , więc kobiety
nigdy nie traćcie nadziei. Powodzenia . Za 5 dni nasze maleństwo skończy
roczek .