Dodaj do ulubionych

cuda się zdarzają

03.03.07, 21:26
Ja i mój mąŻ jesteśmy dowodem na to że cuda się zdsrzają . Przez 3 lata
ustaraliśmy się o maleństwo.Chodziliśmy do lekarza , mąż brał tabletki ja
robiłam badania, wkońcu zdecydowaliśmy się na inseminację . Jedna , druga i
nic , powoli traciliśmy nadzieję . Oboje stwierdziliśmy że teraz to już
została nam ostatnia szansa tzn. zapłodnienie metodą ICSI .W kwietniu
pojechaliśmy do jednej z klinik w Warszawie , ustaliliśmy termn zabiegu na
września . Teraz tylko czekaliśmy na tę magiczną datę. ALE UWAGA ! W maju
wraz ze znajomymi wybraliśmy się przypadkowo do klasztoru na Jasnej
Górze .Oczywiście pomodliłam się do Cudownego Obrazu oto, abyśmy mieli kiedyś
dziecko. I STAŁ SIĘ CUD!!!! Już kolejnego misiąca dowiedzeliśmy się że jestem
w ciąży ( bez robienia żadnego zabiegu ).TO BYŁ PRAWDZIWY CUD , więc kobiety
nigdy nie traćcie nadziei. Powodzenia . Za 5 dni nasze maleństwo skończy
roczek .
Obserwuj wątek
    • aniaresz Re: cuda się zdarzają 03.03.07, 21:47
      Super że wam się udało. My parę dni temu byliśmy w Wadowicach i tam się pomodliliśmy w kościółku. Oczywiście o to co ty. Czekam na cud i zobaczymy czy tam na górze nas wysłuchają. Dla mnie papież był najwspanialszą osobą na świecie dlatego zawsze marzyłam żeby się właśnie pomodlić o ten cud w rodzinnym mieście naszego Papieża. Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • jakub20063 Re: cuda się zdarzają 03.03.07, 22:04
        JA też modliłam się do JANA PAWŁA II i myślę że pomógł !!!
    • bulinkaj Re: cuda się zdarzają 03.03.07, 21:53
      Gratulują z całego serca!!!
      Pytanie mam tylko jedno: czy macie jakieś problemy zdrowotne? Wyniki hormonów,
      nasienia są w porządku? Pytam, bo gdzieś w głębi duszy wierzę w cuda, ale
      znając wyniki nasienia (katastrofa!!!) to ciężko jest mi tak naprwdę wierzyć.
      Od kilku miesięcy wiem, że nie mamy szans na naturalną ciążę, jesteśmy umówieni
      na pierwszą wizytę (zdecydowaliśmy się na in vitro) i od tych kilku miesięcy
      tak naprawdę daliśmy na luz (bez kalendarzyka, bez termometru, bez obserwacji
      śluzu itd). I jakoś nas ten cud omija...
      Niemniej jednak gratuluję i dzięki za te ciepła słowa, bo dają ogromną nadzieję.
      • jakub20063 Re: cuda się zdarzają 03.03.07, 22:29
        Znami było dokładnie tak samo ,jak z Wami. Czasami chodzi właśnie o danie sobie
        tego luzu i wtedy się udaje .Jeśli chodzi o nasze zdrówko to ja ok. i tylko
        trochę wysoka prolaktyna . Problem tkwił po stronie męża ( słabe parametry
        nasienia ).O naturalnym zajsciu nikt nawet nie śnił nawet lekarze , nawet na
        inseminację nie było szans bo parametry były zbyt fatalne.A JEDNAK UDAŁO SIĘ
        NATURALNIE a nasze dziecko jest zdrowe i rozwija się lepiej niż jego rówieśnicy
        a wierz mi mam porównanie.Waga przy urodzeniu 4430 g i dł. 60 cm ,to był okazsmile
        • jakub20063 Re: cuda się zdarzają 03.03.07, 22:40
          Zapomniałam dodać że zrobił mi dodatkowy prezent bo urodził się 8 marca w Dzień
          Kobiet. Wierzę ze Wam też się uda .Dodam jeszcze że nasz problem wcale nie
          zniknął bo za jakiś czas chcielibyśmy mieć kolejne dziecko lub dzieci, a jak
          będzie kto to wie.CZY ZDARZY SIE DRUGI CUD ?
          • bulinkaj Re: cuda się zdarzają 03.03.07, 22:48
            No to teraz, naprawdę MUSZĘ wierzyć w cuda!!! My też nie mamy żadnych szans na
            inseminację, tylko ICSI. na razie czekam na pierwszą wizytę.
            I trzymam kciuki za kolejny cud.
            • jakub20063 Re: cuda się zdarzają 03.03.07, 23:05
              POWODZENIA . TRZYMAM KCIUKI.
    • 56at Re: cuda się zdarzają 04.03.07, 06:53
      łomatkoboskajózefieświęty
      • pawlakjo Re: cuda się zdarzają 04.03.07, 10:16
        56at napisała:

        > łomatkoboskajózefieświęty


        Jeśli to ironia to marna.




    • pawlakjo Re: cuda się zdarzają 04.03.07, 10:17
      A Tobie gratuluję z całego sercasmile
      • jakub20063 Re: cuda się zdarzają 04.03.07, 21:52
        Dięki wszystkim za gratulacje. Napisałam o sobie bo wiem jak to jest przecież
        bardzo dobrze.......Sama szperełam w internecie aby znaleźć jakąś optymistyczną
        wiadomość , dzięki temu jakoś udało mi się przetrwać każdy kolejny dzień .
        WALCZYLIŚMY CAŁY CZAS I BYŁO WARTO
        • weronusia_33 cuda się zdarzają! - do ania resz 04.03.07, 22:11
          Sama znam kilka osób, którym lekarze powiedzieli - nic juz nie pomoże-
          jednym zostało tylko in vitro , lecz z przyczyn moralno-etycznych nie chcieli
          się zgodzić.
          Drugim nawet do in vitro trzeba było szukać cyklu bo tak niska była rezerwa.
          Uratowała ich wiara - więc choć czasem trudno uwierzyć to warto.

          Aniu masz priva smile smile
        • honeybeam Re: cuda się zdarzają 04.03.07, 22:14
          To już teraz wiem dlaczego mi nie wyszło przez 8 lat!!! Nie byłam na Jasnej
          Górze! Normalnie pakuję sie i jadę.
          • julia56 Re: cuda się zdarzają 04.03.07, 22:27
            A ja myślę, że nie ma co się nabijać. Każdy wierzy w to, co chce. Takie nasze
            prawo.
            • lusiasia Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 07:41
              Tylko skąd tą wiare brać? w mojej rodzinie przez około 4 lat nie urodzilo sie
              zadne dziecko, nikomu, za to bylam na 4 pogrzebach
              2 tygodnie temu zmarla mojej mamy znajomego córka 32 lat, byla w ciazy, miala
              urodzic na poczatku marca..
              ja widze wkolo tylko śmierć i choroby

              w tv jeden chory na raka aktor powiedzial ze gdybysmy byli tylko szcześliwi to
              byśmy tego szczęścia nie zauważali, mial racje

              od jednej koleżanki, ktora wogóle w Boga nie wierzy usłyszałam -to tylko
              biologia, ona będąc po 30 urodziła dwoje dzieci i juz więcej nie planuje

              ja w cud wiary w Boga nie wierzę,
              wierzę jednak, że dziecko rodzi sie wtedy kiedy ma sie urodzić, możemy zrobic
              sobie kilka in vitro a dziecka i tak nie bedzie, jednym jest to dane innym nie,
              jedni dostaja to pozniej inni wczeniej
            • honeybeam Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 08:51
              julia56 napisała:

              > A ja myślę, że nie ma co się nabijać. Każdy wierzy w to, co chce. Takie nasze
              > prawo.

              A ja mam dość nawiedzonych, które zachodzą w ciążę w normalny sposób i w
              normalnym czasie (w literaturze podaje się dwa lata bezowocnych starań) i
              pojawiają sie tutaj co jakiś czas, wyjawić swoje prawdy objawone, wpędzając
              kobiety w jeszcze większe poczucie winy, bo oto okazuje się, że to, że nie
              zachodzą w ciążę jest nie tylko winą niepłodności ale także niewystarczającej
              wiary!!! Jeśli ma coś do powiedzenia Bogu niech idzie do Oazy albo do kościoła.
              • pawlakjo Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 09:43
                Jeśli dobrze przeczytałaś koleżanko,to szczęściara zaszła w ciąże po 3latach a
                nie po roku,czy dwóch. U mnie jeszcze wyobraz sobie nie minęło 2lat i już mam
                wszystkiego dosyć,bo jak by nie było problem jakiś jest i nikt nie daje
                gwarancji czy się do końca rozwiąże,czy wszystko bedzie w normie.Chyba zdajesz
                sobie sprawę czytając forum,że każda para starająca się bezskutecznie o dziecko
                nawet tylko rok -cierpi,bo b.chcą mieć teraz dziecko a nie za 5,10 lat.Oni też
                widzą matki z wózkami,wiadomości o ciążach doprowadzają szczególnie na początku
                do płaczu.Uważam że jesli ktoś się stara 5lat to z reguły pokornieje.A dużo
                ludzi w takich przypadkach po prostu adoptuje i zaczyna życ.Bo takie życie od
                cyklu do cyklu przy nieustannych badaniach,jak ktoś ma pecha to przy lekarzach
                wyciągających tylko kasę - to po prostu nie jest życie!
                • tekla12 Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 10:09
                  Po trzech latach i bezradności lekarzy to faktycznie cudowne zdarzenie bez
                  względu na wiarę w boską ingerencję.
                  Po 5 latach starań para rzadko nadaje się na adopcyjnych rodziców.
                  Pawlakjo - nieustająco trzymam kciuki za ciebie. I strasznie mi przykro, że masz
                  pecha do lekarzy.
                  • pawlakjo Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 11:05
                    To wg ciebie ile musi minąć lat starań żeby stwierdzić że para nadaję się na
                    rodziców adopcyjnych -6,8,10lat?? Wcześniej się nie da??
                    • tekla12 Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 12:07
                      Wręcz przeciwnie. Myślę, że po 5 latach intensywnych starań przeciętny człowiek
                      jest psychicznym wrakiem. Dziecko po przejściach potrzebuje silnych, ciepłych i
                      dowartościowanych rodziców a leczenie niepłodności temu zdecydowanie nie sprzyja.
                • honeybeam Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 12:02
                  pawlakjo napisała:

                  > Jeśli dobrze przeczytałaś koleżanko,to szczęściara zaszła w ciąże po 3latach
                  a
                  > nie po roku,czy dwóch. U mnie jeszcze wyobraz sobie nie minęło 2lat i już mam
                  > wszystkiego dosyć,bo jak by nie było problem jakiś jest i nikt nie daje
                  > gwarancji czy się do końca rozwiąże,czy wszystko bedzie w normie.Chyba
                  zdajesz
                  > sobie sprawę czytając forum,że każda para starająca się bezskutecznie o
                  dziecko
                  >
                  > nawet tylko rok -cierpi,bo b.chcą mieć teraz dziecko a nie za 5,10 lat.Oni
                  też
                  > widzą matki z wózkami,wiadomości o ciążach doprowadzają szczególnie na
                  początku
                  >
                  > do płaczu.Uważam że jesli ktoś się stara 5lat to z reguły pokornieje.A dużo
                  > ludzi w takich przypadkach po prostu adoptuje i zaczyna życ.Bo takie życie od
                  > cyklu do cyklu przy nieustannych badaniach,jak ktoś ma pecha to przy
                  lekarzach
                  > wyciągających tylko kasę - to po prostu nie jest życie!

                  Zatem nie dość mocno wierzysz, i Bóg Cie karze, zgodnie z tym co napisała
                  autorka wątku uncertain Ona widzisz, po trzech latach jedzie na Jasną Góre i zostaje
                  matką, a Ty zupełnie niepotrzebnie wydajesz kasę. Ciekawam czy autorka wątku,
                  równie optymistyczne wlewa wiary w serce tym, które nie mają jajowodów lub inne
                  przypadłości niepozwalające zajść naturlanie w ciążę. A jak zapewne Ci wiadomo
                  w większości krajów za niepłodną uznaje się parę która bezowocnie stara się o
                  dziecko dwa lata (rzadziej rok) zatem jeśli nasza błogosłowiona przez
                  Jasnogórska Panią zaszła w trzecim roku starać - zaszła niemalże w
                  przewidywanym przez medycynę czasie. I pomijam tu fakt zużycia psychicznego po
                  tych latach jak zakładam również, że przez dwa lata nikt o zdrowych zmysłach
                  nie stara się cykl w cykl smile
              • mayaxx Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 21:18
                Popieram honeybeam!
    • katarzyna.br Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 10:19
      Ciągle ktoś na tym forum pisze o cudach. Czasami mam wrażenie że to baba w
      moherowym berecie chce ustrzec niewierny lud przed zapłodnieniem in vitro.

      Przecież to wredna kościelna indoktrynacja.
      • tekla12 Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 10:27
        Oj te wyroki boskie. Dlaczego cuda zdarzają się takim grzesznikom, którzy mają
        za sobą iui i planują icsi? To przecież powinno być zarezerwowane dla prawdziwie
        wierzących a nie takich zapobiegliwych, którzy i panu bogu świeczkę i diabłu
        ogarek.
        • weronusia_33 zdarzył się cud gdy już wszystkie metody zawiodły 05.03.07, 12:13
          www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=22155&postdays=0&postorder=asc&&start=0
          medycyna to jednak nie do końca matematyka.

          Szkoda tylko,ze na ilosć zarejestrowanych osób na Bocianie ten wątek ma tak mało
          stron sad
        • lusiasia Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 12:14
          wielu lekarzy mówi, że na kilka par, które staraja się dlugo i którym proponuje
          się in vitro, zawsze jakaś ma szanse na ciązę naturalną,
          tylko problem, że niewiadomo, która to para może czekać na ten cud
          dlatego są te statysktyki, że po roku trzeba zacząc sie leczyć/szukać/działać

          autorce wątku udalo się naturalnie i tylko można pogratulować!

          ale bez wiary w Boga i Jana Pawła II ludzie też zachadzą w ciazę, robią też in
          vitro i im sie udaje
    • julia56 Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 20:34
      "Ciągle ktoś na tym forum pisze o cudach. Czasami mam wrażenie że to baba w
      moherowym berecie chce ustrzec niewierny lud przed zapłodnieniem in vitro.

      Przecież to wredna kościelna indoktrynacja."

      A ja bym tak strasznie chciała, żeby zdarzył się cud. Tak strasznie.
      Ale to mi nie przeszkadza się leczyć, robić IUI i myśleć o in vitro, które może
      się okazać konieczne.
      To się nie wyklucza.


    • julia56 Re: cuda się zdarzają 05.03.07, 20:35
      A, no i jak zdarzy się cud, to tu o nim doniosę. smile) I napiszę, że to cud. smile
      Choć pewnie prędzej będę omdlewać w oczekiwaniu na betę po transferze.
      • tekla12 julia 05.03.07, 20:42
        Bez względu na okoliczności będziesz miała uczucie, że zdarzył się cud. Oby jak
        najprędzej.
        • julia56 Re: julia 05.03.07, 20:44
          Nie uwierzysz, ale właśnie miałam to dopisać. smile Dzięki, Tekla.
          • katarzyna.br Re: julia 05.03.07, 21:23
            to nie cud tylko rachunek prawopodobieństwa. A prawdopodobieństwo że zajdziesz
            w ciąże metodą in vitro jest całkiem spore. Prawdopodobieństwo tego że
            zajdziesz w ciąże metodą naturalną jest zdecydowanie mniejsze ale nadal
            istnieje, więc mówienie o cudzie jest chyba mocno na wyrost. Cud to by się
            zdarzył gdybyś była całkiem bezpłodna i miała 0% szns na zajście w ciąże. A Wy
            macie obniżoną płodność co oznacza że jest mniejsza szansa na zejśćie w ciąże.
            ALE TA SZANSA CAŁY CZAS JEST!!!!!!!!!!!!
            • julia56 Re: julia 05.03.07, 21:27
              To zależy co dla kogo jest cudem. Nie odbieraj mi proszę prawa do mojego
              myślenia o cudzie. smile
              • katarzyna.br Re: julia 05.03.07, 21:36
                Julia ja chciałam Cię po prostu pocieszyć. Żle mnie zrozumiałaś.Przecież ja do
                niczego nie chcę odbierać Ci prawa. Po prostu każda z nas inaczje definuje
                możliwość zajścia w ciąże, bo wszystkim nam chodzi przecież o to samo.
                Pozdrawiam
                • julia56 Re: julia 05.03.07, 21:37
                  Całusy, Katarzynko. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka