madine1 27.08.05, 11:21 Ciekawe kiedy Tusk - który udaje że nie ma ze sprawą Jaruckiej nic wspólnego - odniesie się wreszcie do paranoicznych wynurzeń Miodowicza, swojego speca od czarnej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
t-800 Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 11:22 Ciekawe czy Cimoszewicz, który udaje, że się pomylił, okaże dokumenty zakupu akcji? Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk A w Ameryce Murzyni bija...Wiedziales o tym? 27.08.05, 21:39 Nie ma jak argumentacja nie na temat bolszewickiej "prawicy" :) Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: A w Ameryce Murzyni bija...Wiedziales o tym? 27.08.05, 23:26 Na razie wiadomo tyle, że Miodowicz poda Nałęcza do sądu za pomówienia. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 11:41 Czy to możliwe, aby Miodowicz nie konsultował swych poczynań wobec kontrkandydata Tuska z samym Donaldem? Tusk sprytnie (jak na niego) uchylił się od pytania Cimoszewicza o wiedzę na temat działań Miodowicza. Taki "z zasadami", a kręci - podobnie w sprawie dyndania na linie. Odpowiedz Link Zgłoś
madine1 Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 11:47 myślę że Miodowicz okazał się niewygodny dla sztabu Tuska. Były takie jego wypowiedzi które świadczyły o tym, że Tusk dystansuje się wobec M. N.p. Miodowicz zapowiadał oświadczenie sztabu Tuska, które potem nie następowało. Nie wyobrażam sobie żeby Tusk nie wiedział o planowanej nagonce na Cimoszkę, tylko teraz udaje że nie ma z nią nic wspólnego. Chciałbym usłyszeć z ust "człowieka z zasadami", że odcina się od działań Miodowicza i potępia takie metody. Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 18:47 Tusk nie tylko nie wtrąca się do Miodowicza,który jak do tej pory o nic nie jest oskarżony,ale dystansuje się do tow.Cimoszenki który jest przesłuchiwany przez prokuraturę w niejasnych sprawach z nim związanych. Czy każdy Komuch musi być zaskoczony mądrością,szlachetnością i godnością Tuska?. Odpowiedz Link Zgłoś
madine1 Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 19:37 Czyli uważasz że działania Miodowicza mające na celu zdyskredytowanie Cimoszewicza dzieją się poza wiedzą szefa partii/kontrkandydata w wyborach prezydenckich? > Czy każdy Komuch musi być zaskoczony mądrością,szlachetnością i godnością > Tuska?. To do mnie? Po pierwsze - jestem za młody by być prawdziwym "komuchem", po drugie - chciałem głosować na Tuska (przynajmniej w drugiej turze), ale teraz widzę że facet nie ma na tyle klasy, by odciąć się od paskudnej brudnej kampanii prowadzonej przez Miodowicza. Każdy kto ma jakiekolwiek pojęcie o polskiej polityce wie, że takie rzeczy jak afera Jaruckiej, nie dzieją się "same z siebie" - Miodowicz (który ostatecznie skompromitował się tymi oskarżeniami o "intymne pożycie") musiał mieć przyzwolenie partyjnej góry na takie akcje. Jest on klasycznym specem od mokrej roboty, dzięki któremu Tusk może udawać nieskalaną dziewicę, prowadzącą czystą i merytoryczną kampanię wyborczą. Ta hipokryzja mi się nie podoba! Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 20:10 Może słowo na temat definicji Komucha.To nie tylko dawny członek PZPR,a obecnie SLD czy SDPL lub ich potomek,który odziedziczył od swoich przodków dobra materialne.To również młody człowiek o charakterystycznym dla tej formacji sposóbie myślenia i działania.Olejniczak to też Komuch czemu usiłuje zaprzeczyć. Twoja wypowiedż Madin utwierdziła mnie,że pomimo młodego wieku jesteś Komuchem,bo w sprawie Miodowicza stawiasz się w roli sędziego i wydajesz wyrok skazujący,a nazywając Tuska bezpodstawnie hipokrytą wystawiasz sobie świadecto braku charakteru co jest cechą tej kasty obywateli. A tak na marginesie.Czy oddasz głos na Tuska czy nie to i tak będzie prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
madine1 Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 21:03 Pomijając inwektywy (zresztą uważałbym z tym "dziedziczeniem", bo Miodowicz niebezpiecznie podpada pod ten paragraf), Nie stawiam się w roli sędziego, tylko komentatora. Wyrażam swoje zdanie, ale nie mam mocy i kompetencji, by wydawać na kogokolwiek wyroki. Natomiast widzę pewną sekwencję zdarzeń: Miodowicz "przypadkiem" dostaje cynk o kwitach na Cimoszewicza, wyciąga sprawę na światło dzienne, a kiedy okazuje się, że posiadane dokumenty nie uprawniały go do tak daleko idących osądów, próbuje dalej atakować, zarzucając Cimoszewiczowi "intymną zażyłość" z Jarucką, po to, by jak najwięcej błota się przykleiło. Gdy równolegle jego partyjny kolega reklamuje się hasłem "czlowiek z zasadami", to ja chętnie bym zobaczył, na czym te zasady polegają, zwłaszcza że Tusk pokazywał już parokrotnie gotowość do przeprowadzania czystek personalnych. Może czas pożegnać się z Miodowiczem. A mój podstawowy zarzut wobec Tuska brzmi: jest to facet sympatyczny, ale bez charakteru. Wielokrotnie słyszałem z jego ust wypowiedzi które nie były "jego własne", tylko wmówione mu przez oatczających go ludzi, doradców, innych polityków. Czlowiek tak labilny jak on nie powinien sprawować najwyższej funkcji w państwie, gdyż szybko stanie się przedmiotem rozgrywek ludzi ze swojego otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 10:34 Madine Jeżeli wyniki dochodzeń udowodnią winę Miodowicza to jest więcej jak pewne,że Tusk zrobi co należy.Napewno sprawy nie puści w niepamięć czego dowodem jest sprawa syna Gilowskiej,nieprawidłowości w PO w Warszawie czy innych miastach.Nie będzie mataczył jak typowy komuch Cimoszenko.Uczciwi ludzie to wiedzą i dlatego jego poparcie w społeczeństwie szybko rośnie i będzie tak dalej. Nie ośmieszaj się zarzutem,że Tusk swoje wypowiedzi kradnie od swoich doradców.Zastanów się czy twój faworyt Cimoszenko dalej nie korzysta z usług doradców w Moskwie,bo zapewne mają na niego nie jednego haka. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 11:25 borbali napisał: > Madine > Jeżeli wyniki dochodzeń udowodnią winę Miodowicza to jest więcej jak pewne,że > Tusk zrobi co należy. Nie panie kochany. Po fakcie będzie to oczywiste, że Miodowicza należy się pozbyć, że będzie on "już niepotrzeby". Jest to zachowanie ostatniego tchórza. Natomiast odwagą polityczną Tusk może się wykazać jedynie, kiedy zadziała w momencie trudnym i niejednoznaczym. W każdym razie teraz wygląda na to, że Miodowicza popiera, co psuje jego wizerunek w oczach wielu. Nie chcemy mieć prezydenta, który działa tylko wtedy, gdy jest posprzątane. > Napewno sprawy nie puści w niepamięć czego dowodem jest > sprawa syna Gilowskiej,nieprawidłowości w PO w Warszawie czy innych > miastach.Nie będzie mataczył jak typowy komuch Cimoszenko.Uczciwi ludzie to > wiedzą i dlatego jego poparcie w społeczeństwie szybko rośnie i będzie tak > dalej. No, zobaczymy, i ewentualnie wtedy pogadamy. Z resztą będzie ciężko - Miodowicz już jest rozstawiony na pierwszym miejscu w świętokrzyskiem, rozstawiał przypominam Tusk, list nie mona już modyfikować. Odpowiedz Link Zgłoś
madine1 Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 15:28 Nie wiem dlaczego imputujesz mi sympatię dla Cimoszewicza, którego uważam za nieprzyjemnego aroganta. Uważam jego program jak i ludzi go otaczających za niegodnych zaufania i dlatego nie będę na niego głosował. Ale to nie równa się stwierdzeniu, że jest to złodziej i kombinator. Słyszałem o nim opinie z bardzo wiarygodnych źródeł stwierdzające, że jest to człowiek uczciwy, a jednocześńie bardzo politycznie ambitny. Myślę że nie zdobył by się na robienie jakichś przekrętów na akcjach, bo wiedziałby, ile go to może kosztować. Ogólnie rzecze biorąc, myślę że Tusk wygrałby z Cimoszewiczem w walce na programy i nie musiał uciekać się do brudnej kampanii. Ale jest dużo racji w tym, co pisze kropekuk: Miodowicz jest pieskiem Rokity, a w platformie nie od dziś dochodzi do poważnych starć na linii Tusk-Jaś Marysia. Więc może Jasiu M. podłożył Tuskowi tzw. świnię. A co do wypowiedzi Tuska: słyszałem jego wywiad dla TVN w sprawie ustawy o kinematografii. Można być jej zwolennikiem lub nie, ale język inwektyw, którymi Tusk obrzucił wtedy najwybitniejszych twórców polskiego kina (a zrobił to ewidentnie na zamówienie nadawców komercyjnych, którym próbował się w ten sposób podlizać), nie pasuje mi do jego osobowości. Może jestem naiwny, ale wydaje mi się, że dał się zmanipulować. Takich sytuacji było więcej. p.s. Nie chcę zaczynać teraz dyskusji o tej ustawie, bo nie chodzi mi o nią, tylko o zilustrowanie pewnych zachowań twojego idola. Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 17:45 Madine zakładasz wnyki na Tuska i sam w nie wpadasz.Według twojego twierdzenia w poście zaczynającym ten wątek piszesz,że Miodowicz to piesek Tuska.W tym poście jest już pieskiem Rokity.Jeżeli masz jeszcze sumienie to nie kłam i nie manipuluj,bo je stracisz do końca. Przeciwnicy PO i Tuska dość często piszą o domniemanej rywalizacji pomiędzy Tuskiem i Rokitą.Naiwnie uważają,że jak będą często takie bzdety powtarzać to się one spełnią ich marzenia o rozpadzie PO.To są tylko wasze złune marzenia,a te jak każde są oznaką waszej słabości. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 21:11 borbali napisał: > Może słowo na temat definicji Komucha.To nie tylko dawny członek PZPR,a obecnie > > SLD czy SDPL lub ich potomek,który odziedziczył od swoich przodków dobra > materialne.To również młody człowiek o charakterystycznym dla tej formacji > sposóbie myślenia i działania.Olejniczak to też Komuch czemu usiłuje zaprzeczyć > . > Twoja wypowiedż Madin utwierdziła mnie,że pomimo młodego wieku jesteś > Komuchem,bo w sprawie Miodowicza stawiasz się w roli sędziego i wydajesz wyrok > skazujący,a nazywając Tuska bezpodstawnie hipokrytą wystawiasz sobie świadecto > braku charakteru co jest cechą tej kasty obywateli. > A tak na marginesie.Czy oddasz głos na Tuska czy nie to i tak będzie > prezydentem. A mnie się o wiele bardziej podoba inna definicja komucha, którą kiedyś ktoś tu podał, i która chyba najtrafniej określa sens, w jakim ci, którzy tak polubili to słowo go używają: KOMUCH - były członek PZPR, nie będący redaktorem naczelnym tygodnika "Wprost" Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Re: Pani lidko! półprawdy nie służą Prawdzie!! 27.08.05, 21:26 prawdziwa definicja brzmi: >KOMUCH - były sekretarz KC PZPR, nie będący redaktorem naczelnym tygodnika "Wprost"< próbuję: "odnowić oblicze tej ziemi" - czyli o tym, co zmieniło moje zycie i dlaczego było to Radio Maryja. > the_dzidka < Odpowiedz Link Zgłoś
pereop Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 19:54 borbali napisał: > Tusk nie tylko nie wtrąca się do Miodowicza,który jak do tej pory o nic nie > jest oskarżony,ale dystansuje się do tow.Cimoszenki który jest przesłuchiwany > przez prokuraturę w niejasnych sprawach z nim związanych. Jak Cimoszewicz zaczął mieć kłopoty z komisją pan Tusk wcale się nie dystansował - był dość aktywny (choćby poprzez słynne weznanie do debaty o uczciwości). Teraz gdy sprawa nie wygląda już tak różowo Tusk woli milczeć żeby przez przypadek nie powiedzieć nic kontrowersyjnego co mogłoby zaszkodzić jemu i jego partii - Tusk przed wyborami nie skrytykuję Miodowicza żeby tylko nie wzbudzać podejrzeń, że on czy Platforma tacy święci nie są - zresztą ostatnio i tak mieli dość kłopotów z Zytą Gilowską (tylko wtedy nie było jeszcze tak blisko do wyborów i Tusk i Platforma wybrnęły z kłopotów). Postępowanie Tuska to żadna szlachetność, mądrość...to wyrachowanie byleby nie popsuć sobie sondaży - co i tak może się stać. > Czy każdy Komuch musi być zaskoczony mądrością,szlachetnością i godnością > Tuska?. zgłoś się do sztabu Tuska - on pewnie takie pochwalne teksty uwielbia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 20:31 Nie będę podejmował pyskówki z wrogami Tuska.Chętnie zabieram głos w merytorycznych dyskusjach z jego przeciwnikami.Szanujący się dyskutant nie powinien stawiać zarzutu Tuskowi,że ten wezwał tow.Cimoszenkę do publicznej dyskusji na temat przyzwoitości w polityce.Stawiając taki zarzut daje dowód,że słowo honor jest mu nieznane. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 21:18 borbali napisał: > Nie będę podejmował pyskówki z wrogami Tuska.Chętnie zabieram głos w > merytorycznych dyskusjach z jego przeciwnikami.Szanujący się dyskutant nie > powinien stawiać zarzutu Tuskowi,że ten wezwał tow.Cimoszenkę do publicznej > dyskusji na temat przyzwoitości w polityce.Stawiając taki zarzut daje dowód,że > słowo honor jest mu nieznane. Józefa Hennelowa, Tygodnik Powszechny nr. 30, 24.07.2005 (fragment felietonu: Daleko od wakacji): "A prasa? Dziś tylko o całostronicowym ogłoszeniu w "GW". Donald Tusk wzywa Włodzimierza Cimoszewicza do debaty (z góry sugerując, że zapewne stchórzy). A temat? "Trzecia, czy czwarta RP"? Albo "Czy lewica ma w Polsce przyszłość"? Albo "Spór o konstytucję"? Ależ skąd! To przyzwoity kandydat na przezydenta zamierza dowieść nieprzyzwoitości rywalowi. I tyle. Bo tak to właśnie jest zapowiedziane: "Przyzwoitość w polityce". Panie pośle Tusk, panie kandydacie PO, dlaczego Pan już na wejściu tak nas chce rozczarować?" Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 22:14 Nic nie wiem aby do debaty nie doszło dlatego,że tow.Cimoszenko zaproponował inny tamat,a Tusk stchórzył.Było tak,że Komuch nie podjął rękawicy dając dowód swojej słabośći i tchórzostwa. Lidka wymyśl coś mądrzejszego bo kompromitujesz siebie i swojego faworyta. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 22:20 borbali napisał: > Nic nie wiem aby do debaty nie doszło dlatego,że tow.Cimoszenko zaproponował > inny tamat,a Tusk stchórzył.Było tak,że Komuch nie podjął rękawicy dając dowód > swojej słabośći i tchórzostwa. > Lidka wymyśl coś mądrzejszego bo kompromitujesz siebie i swojego faworyta. Cimoszewicz powiedział, że jakby Tusk zaproponował np. rozmowę o polityce zagranicznej, to być może by się na nią zgodził, ale na nieważne z punktu widzenia interesu państwa tematy to czasu tracić nie będzie (pamiętaj, że nadal pełni funkcję marszałkiem sejmu). A dlaczego Tusk nie zaproponował wtedy takiej debaty Tymińskiemu, albo Lepperowi. Albo ostatnio Miodowiczowi? Poza tym, jeżeli nie zauważyłeś, to to nie była moja wypowiedź. A czy Cimoszewicz jest faworytem Józefy Hennelowej - tego nie wiem, ale chyba bym powątpiewała. W każdym razie w słowo 'faworyt'. Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 22:37 Cechą chrakterystyczną komuchowego systemu jest kłamstwo.Cała historia PRL-u jest tego dowodem.Niektórym w tym bagnie jest dobrze.Fundamentem mojej osobowości jest prawda dlatego nigdy nie zaakceptuję tego systemu i ludzi go wyznających,bo rozleciałbym się jak dom z usuniętym fundamentem. Ludzie kłamliwi nie zyskują zaufania,a bez zaufania to samotność. Lidko skończ z tymi kłamstewkami jak np.o chęci debaty tow.Cimoszenki z Tuskiem o polityce zagranicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 22:44 borbali napisał: > Cechą chrakterystyczną komuchowego systemu jest kłamstwo.Cała historia PRL-u > jest tego dowodem.Niektórym w tym bagnie jest dobrze.Fundamentem mojej > osobowości jest prawda dlatego nigdy nie zaakceptuję tego systemu i ludzi go > wyznających,bo rozleciałbym się jak dom z usuniętym fundamentem. Dlaczego więc popierasz (jak mniemam) postawę posła Miodowicza? > Ludzie kłamliwi nie zyskują zaufania,a bez zaufania to samotność. > Lidko skończ z tymi kłamstewkami jak np.o chęci debaty tow.Cimoszenki z > Tuskiem o polityce zagranicznej. Nie tylko ludzie kłamliwi. Owszem kłamstwa są złe. Ale są jeszcze inne cechy, które nie wzbudzają zaufania. I akurat kilka z nich przeszkadza mi na przykład u Tuska. Jak już gdzieś tu napisałam: Jesteś naiwny, bo uwierzyłeś (!), że Tusk jest idealny. A nie jest to prawdą. On ma, jak każdy inny swoje zalety i wady. Jeżeli swoja ocenę opierałbyś na ich bilansie, to by było dobrze. Ale ty uwierzyłeś bezkrytycznie w coś co nie do końca istnieje, przez co stałeś się tuskowym fundamentalistą. A fundamentalizm jest niebezpieczny, dla fundamentalistów również... Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 23:09 Ostatnich poczynań Miodowicza nie popieram jak również nie dyskredytuję jego i Jaruckiej,bo do tej pory sprawa nie jest wyjaśniona.Ponadto jest to dla mnie i chyba Tuska sprawa mało istotna. Jakie są ważniejsze wartości od prawdy które powodują utratę zaufania?.Jestem bardzo ciekawy.Może dowiem się o czymś ważnym.A może to tak jak z Napoleonem o powodach nie oddania salwy armatniej?. Nigdy nie napisałem,że Tusk jest idealny.Powiem nawet,że ja również nie jestem idealny co nie znaczy,że nie potrafię myśleć i oceniać.Do tej pory nie mam powodu do narzekań na swoje polityczne i życiowe wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 01:18 > Ostatnich poczynań Miodowicza nie popieram jak również nie dyskredytuję jego i > Jaruckiej,bo do tej pory sprawa nie jest wyjaśniona. Tu nie chodzi o dyskredyację, ale o poczynania. Cieszę się, że ich nie popierasz. Natomiast wyjaśnienie sprawy nic nie zmieni. Tusk powinien się Miodowicza jak najszybciej wyprzeć, jeżeli zależy mu jeszcze na zachowaniu wizerunku "człowieka z zasadami". > Ponadto jest to dla mnie i > chyba Tuska sprawa mało istotna. No i właśnie (w przypadku Tuska) wszyscy tu widzimy problem. Sprawa jest prosta: uważamy, że Tusk gra nie fair. Jeżeli ma ten zarzut gdzieś (że nie wypowiada się w kwestii Miodowicza), to znaczy, że się do niego przyznaje. A tu tak niewiele trzeba - wystarczy rzucić dwa zdania, abyśmy wiedzieli, jak przyszły prezydent ma szansę zachować się w przyszłości, w podobnych sytuacjach... > Jakie są ważniejsze wartości od prawdy które powodują utratę zaufania? Na przykład obłuda, czyli w prostym języku: przypisywanie innym win i wad, które samemu się posiada (patrz moje pytanie: dlaczego Tusk chciał gadać z Cimoszewiczem o "przyzwoitości w polityce", podczas, gdy powinien o tym podagać z Miodowiczem). > Nigdy nie napisałem,że Tusk jest idealny. Cały czas to piszesz. W każdym razie wszyscy tak Twoje wypowiedzi odbierają. Kurde bele, problem jest jeden! A w zasadzie nie jest to problem ogólny, tylko ma go Tusk. Wygląda na to, że Miodowicz napuścił głupią Jarucką na Cimoszewicza, co nie wypaliło. A Tusk woli się na ten temat nie wypowiadać, bo albo: a) powie, że Miodowicz nakłamał i tym samym przyzna Cimoszewiczowi rację, przez co straci w sondażach, albo b) stanie po strone Miodowicza, przez co narazi się na poważną krytykę, popartą nieuchronną oceną prokuratury, że Miodowicz nakłamał. Wersja a) i b) prowadzi do nieuchronnego spadku notowań Tuska. Tchórzostwo też jest 'wartością', która powoduje stratę zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
pereop Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 21:34 Jaka pyskówka? Przedstawiłem swoją wersję postępowania Tuska i tyle... Jeśli to ma być pyskówka to jak nazwać komentarze Miodowicza skierowane w kierunku Nałęcza? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Madine! TO PIESEK ROKITY, NIE ZAS TUSKA... 27.08.05, 21:43 Dziwisz sie, jakbys rozwalactwa Jana Maryji nie znala ;) Plazynski wiedzial, co zrobil, gdy sie z tego panopticum ewakuowal - niegodne miejsce dla porzadnego chadeka. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Mozliwe - to czlowiek Rokity, nie Tuska. Ci dwaj 27.08.05, 21:40 sie jeszcze przed wyborami wezma za lby, choc - mimo wszystko - zycze Tuskowi by z Maryja wygral, na zasadzie mniejszego zla (Tusk wiele nie robi, ale przynajniej niczego nie rozpieprza od srodka jak ten krakowski Jonasz) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek1975 Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 11:46 W Polsce jest tak, ze to politycy chodza na smyczy oficerow sluzb specjalnych a nie odwrotnie. To jest jeden z glownym powodow patologii. Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 20:51 Gamonie nie uczcie Tuska uprawiać polityki. Nie odniesie się do Jaruckiej ani Miodowicza,bo jest nad tym bardzo wysoko i dlatego co trzeci Polak widzi go na czele narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
madine1 Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 21:06 Człowieku, wyluzuj! Tusk nie jest bogiem w niebiosach, tylko szefem partii i kandydatem na prezydenta - konkurentem Cimoszewicza. Nie ma nic dziwnego że spodziewamy się jego reakcji na obecną sytuację. I proszę bez inwektyw. Odpowiedz Link Zgłoś
piot-r Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 21:50 oczywiście borbali prowadzi tylko merytoryczną dyskusję :-) To nieistotne, że jednego nazywa panem Tuskiem a drugiego towarzyszem Cimoszenką. A dalej gaworzy jeszcze o honorze. Najgorsze jest że do takich ludzi nie docierają żadne argumenty. A na rzeczowe argumenty kierowane do nich mają jedną odpowiedź - komuch. Olejniczak komuch, ale Król już nie. Od siebie dodam, że rozważałem głosowanie na Tuska w 2 turze, jednak to że w żaden sposób nie odnosi się do działań Miodowicza spowodowało że na mój głos w żadnej turze liczyć już nie może. I mimo że na plakatach jest napisane Prezydent Tusk - obawiam się że jest i będzie to tylko prezydent z plakatu. Jednym słowem jak dla mnie Tusk- rozczarowanie, skłamałbym gdybym napisał ze wielkie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 22:04 Rzeczywiście wytoczyłeś Piotrze straszny argument.Ponieważ Tusk obecnie [na moje żądanie] nie zajmuje stanowiska w sprawie Miodowicza to jest "be" i nie będę na niego głosował w II rundzie!!!. Tak dalej,a napewno nie będzie potrzebna II runda.Tusk załatwi wszystkich w pierwszej. Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Miodowicz i Tusk 27.08.05, 23:17 Co się pchasz tam gdzie cię nikt nie prosił ty pusty i bezduszny gó..jaku. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk A KTO ciebie tutaj prosil, panie mniej nizli zero? 27.08.05, 23:22 Adam Michnik ci zaproszenie na czerpanym papierze wyslal? Argumentow w dyskusji brakuje, czy do nieuchronnego KOLEJNEGO rozlamu w paryjce wstyd sie przyznac? Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Miodowicz a Tusk 27.08.05, 23:44 Gdybyś londyński Garkotłuku znał podstawy matematyki to byś wiedział,że mniej niż zero to bardzo duża liczba w przeciwieństwie do mniej niż NIC czego ty jesteś wyrazem na tym forum.Braki szkolne widać również w twoich pustych wypowiedziach,w których nie ma żadnej myśli,a tylko głupie tytuły postów zasłyszane w londyńskich spelunach okraszone pogardą do Polski i Polaków. Bujaj się sam i nie podstawiaj swojej żabiej łapki tam gdzie konie kują. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 14:55 > Gdybyś londyński Garkotłuku znał podstawy matematyki to byś wiedział,że mniej > niż zero to bardzo duża liczba w przeciwieństwie do mniej niż NIC czego ty > jesteś wyrazem na tym forum.Braki szkolne widać również w twoich pustych > wypowiedziach,w których nie ma żadnej myśli,a tylko głupie tytuły postów > zasłyszane w londyńskich spelunach okraszone pogardą do Polski i Polaków. > Bujaj się sam i nie podstawiaj swojej żabiej łapki tam gdzie konie kują. Może podebatujemy o przyzwoitości na forum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
madine1 Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 15:29 > Może podebatujemy o przyzwoitości na forum ;) :D Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 17:54 W przeciwieństwie do tow.Cimoszenki nie boję się tego tematu.Może byś zaczął od polskiego gastarbeitera Kropekuka,który obecnie ma w dużym poważaniu Polskę i Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
piot-r Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 10:32 wiesz. Żądanie nie jest straszne. Jest naturalne. Miodowicz nie jest członkiem PO i to właśnie powstrzymuje mnie od poparcia tej partii w jakichkolwiek wyborach. Jak Tusk wygra to świat się nie zawali. Jednka do wyborów jeszcze dużo czasu a sondaże zmiennymi są :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piot-r Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 10:38 miało byc Miodowicz jest członkiem PO. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 10:59 Jesteś Piotrze w dużym błędzie.Po wygranych wyborach przez PO i Tuska dla Komuchów świat się zawali chciaż może nie tak jak przy sukcesie Kaczorów. Mam przekonywać Tuska aby wywalił już teraz Miodowicza to uzyska jeden głos więcej?. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 11:28 borbali napisał: > Jesteś Piotrze w dużym błędzie.Po wygranych wyborach przez PO i Tuska dla > Komuchów świat się zawali chciaż może nie tak jak przy sukcesie Kaczorów. > Mam przekonywać Tuska aby wywalił już teraz Miodowicza to uzyska jeden głos > więcej?. > Żenada. To też nie będzie łatwe do rozegrania. Im większa czystka następować będzie wśród "komuchów", tym więcej będzie głosów, że mamy trzecią odsłonę TKM. A wtedy poparcie będzie leciało w dół na łeb na szyję. Już teraz są prognozy, że PO z PiSem nie wytrzymają w koalicji dłużej niż rok. Czyżby po raz pierwszy od wielu wielu lat trzeba będzie bardzo przedterminowo rozpisywać wybory? Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Lepiej bys sie w imieniu Tuska pomartwil, jak sie 27.08.05, 21:47 obronic...przed Rokita i jego "bombami" w postaci takich Miodowiczow. Jas Maryja bylby chory, gdyby i teraz czegos nie spieprzyl:) Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Piesek Miodowicz od czasow krakowskich Rokicie 27.08.05, 21:37 na uszko szczeka. A Tuska to on - zapewne - tylko OBSZCZEKUJE:) Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 21:53 Jedyną winą Tuska jest to,że ostanio zdecydowanie prowadzi w sondażach wyborczych.Można to porównać do wyścigu kolarskiego i sojuszu przeciw liderowi.Jestem świadom podobnie jak Tusk,że wytworzyło się swoista koalicja.Jest on atakowany nie tylko przez Komuchów,ale chyba z większą zaciętością przez zwolenników PIS,LPR czy SO.Ponieważ te oskarżenia są nieprawdziwe,nikczemne i prymitywne więc zamiast tracić zyskuje czym doprowadza swoich przeciwników do rozpaczy. Jak czytam wrogów Tuska to odnoszę wrażnie,że pouczają oni ojca jak należy robić dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 22:10 borbali napisał: > Jedyną winą Tuska jest to,że ostanio zdecydowanie prowadzi w sondażach > wyborczych.Można to porównać do wyścigu kolarskiego i sojuszu przeciw > liderowi. Hmm. A ciekawe jak to było miesiąc temu z Cimoszewiczem? I kto zaatakował pierwszy? > Jestem świadom podobnie jak Tusk,że wytworzyło się swoista > koalicja.Jest on atakowany nie tylko przez Komuchów,ale chyba z większą > zaciętością przez zwolenników PIS,LPR czy SO.Ponieważ te oskarżenia są > nieprawdziwe,nikczemne i prymitywne więc zamiast tracić zyskuje czym doprowadza > > swoich przeciwników do rozpaczy. > Jak czytam wrogów Tuska to odnoszę wrażnie,że pouczają oni ojca jak należy > robić dzieci. Człowieku, jesteś strasznie naiwny przez to swoje zapatrzenie w Tuska. On jest po prostu zwykłym politykiem, takim jak wielu innych, z wielu innych partii politycznych. Prowadzi w sondażach wcale nie dlatego, że dokonał ostatnio czegoś, czym mozna by to wytłumaczyć (może poza wyjazdem na Białoruś, co kontrastowało z tym, że np. Kwaśniewski nie przerwał urlopu, to, czy zarówno jedno jak i drugie było konieczne, to już inne pytanie), lecz dlatego, że jego najpoważniejszy konkurent został pomówiony przez członka jego partii. Oczywiście, wiele oskarżeń i wypowiedzi padających w strone Tuska jest bezsensownych (czy to on siedział na kominie), kilka jest troche trafnych, ale słabych (też sie pomylił w oświadczeniach majątkowych), a kilka jak najbardziej wymaga wytłumaczenia (chociażby jego stosunek do postawy Miodowicza). Ja osobiście nic do Tuska nie mam. Uważam, że w porównaniu z Cimoszewiczem ma jedną podstawową zaletę, i jedną podstawową wadę, reszta jest mniej istotna. Jego zaleta, to to, że sprawia wrażenie sympatycznego i opanowanego, podczas, gdy Cimoszewicz bywa zimny i arogancki. Minusem Tuska jest za to, że trudno przypisać mu jakiekolwiek kompetencje potrzebne na stanowisku prezydenta, podczas gdy Cimoszewicz jest politykiem z odpowiednim, bardzo dużym doświadczeniem. I chociażby ta cała sprawa Miodowicza i Jaruckiej pokazuje, że Cimoszewicz całkiem sprawnie potrafi w trudnej sytuacji działać, podczas gdy Tusk nabiera wody w usta, co oznacza, że albo trzęsie portkami o wyniki w sondażach, albo jest zagubiony i nie wie jak powinien zagrać, co gorsze niewiadomo. I dla mnie osobiście i dla wielu rozsądnych ludzi, których trudno by nazwać komuchami (whatever), bilans przemawia za Cimoszewiczem. Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 27.08.05, 22:51 Pierwsza zaatakowała tow.Cimoszenkę komisja Orlenu,a nie Tusk.Zresztą to znaczy zaatakowała.W każdym cywilizowanym kraju kandydat na prezydenta jest prześwietlany,aby ludzie widzieli co wybierają. O "osiągnięciach" tow.Cimoszenki nie będę pisał bo wyliczenie jego błędów[nie tylko w deklaracjach]jako ministra spr.zagr.wydłużyłoby bardzo post. Brak wypowiedzi polityka w niektórych sprawach jest również informacją dla mądrych. Dziękuję za komplement o mojej naiwności,która mi powiada,że tow.Cimoszenko to człowiek nie budzący zaufania,a Tusk to polityk uczciwy,kompetentny i z charakterem. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 01:25 borbali napisał: > Pierwsza zaatakowała tow.Cimoszenkę komisja Orlenu,a nie Tusk.Zresztą to znaczy > > zaatakowała.W każdym cywilizowanym kraju kandydat na prezydenta jest > prześwietlany,aby ludzie widzieli co wybierają. W każdym cywilizowanym kraju wszyscy kandydaci sa prześwietlani, aby ludzie wiedzieli, co wybierają. Dlaczego wiec Tusk się broni przed przedstawieniem swojej oceny poczynań posła Miodowicza? > O "osiągnięciach" tow.Cimoszenki nie będę pisał bo wyliczenie jego błędów[nie > tylko w deklaracjach]jako ministra spr.zagr.wydłużyłoby bardzo post. Bla bla bla. Że powinni się ubezpieczać, że wojska niemieckie pomogą w Iraku, że costamcośtam. To już wszyscy słyszeli, i wszyscy o tym wiedzą, nihil novi. Chodzi o bilans: lepiej wybrać kogoś, kto już swoje błędy popełnił, za to sprawdził się w innych sytuacjach, niż kogoś, kto błędów jeszcze popełnic nie zdążył, za to w sprawach bieżących nie sprawdza się. > Brak wypowiedzi polityka w niektórych sprawach jest również informacją dla > mądrych. No więc właśnie: każdy ma swoją mądrość, a Tusk może mieć tego pecha, że mądrzy zrozumieją jego postawę jako: wolę siedzieć cicho, bo inaczej oberwę po głowie... > Dziękuję za komplement o mojej naiwności,która mi powiada,że tow.Cimoszenko to > człowiek nie budzący zaufania,a Tusk to polityk uczciwy,kompetentny i z > charakterem. Powodzenia w naiwnosci więc! Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 01:37 lidkawozniak napisała: > borbali napisał: > > W każdym cywilizowanym kraju wszyscy kandydaci sa prześwietlani, aby ludzie > wiedzieli, co wybierają. Dlaczego wiec Tusk się broni przed przedstawieniem > swojej oceny poczynań posła Miodowicza? > a niby co ma oceniac? to ze jarucka zglosila sie do miodowicza a on uznal ze powinien o tym powiadomic komisje? slusznie miodowicz zrobil. chyba za duzo czytasz nalecza - ktory - zgodzisz sie chyba - jest osoba nie dosc ze niewiarygodna to budzaca obrzydzenie > > O "osiągnięciach" tow.Cimoszenki nie będę pisał bo wyliczenie jego błędów > [nie > > tylko w deklaracjach]jako ministra spr.zagr.wydłużyłoby bardzo post. widoczne totalne bezcholowie w msz gdy mu szefowal wc + marzenia cimoszewicza o utworzeniu 150 osobowej rady spolecznej przy prezydencie - czy trzeba wiecej zeby zrozumiec ze ten czlowiek o polityce i zarzadzaniu nie ma pojecia? juz dwa razy przegral wybory. gdy kandydowal na prezydenta i gdy byl premierem. urodzony nieudacznik Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie ups - bezholowie w msz 28.08.05, 01:44 a na dokladke to ten caly wc mieniacy sie kompetentnym prawnikiem i krysztalowo uczciwym czlowiekiem rzekomo myli sie przy wypelnianiu prostego oswiadczenia majatkowego na kwote kilkuset tysiecy. nie prostuje mimo ze go pytaja. zeznaje potem ze sie pomylil. placze sie w liczbie zeznan. wszystko to na tle transakcji na kilkaset tysiecy zlotych o niejasnym statusie prawnym w ktorej ponoc gral role slupa. Odpowiedz Link Zgłoś
madine1 Re: ups - bezholowie w msz 28.08.05, 03:06 W wątku chodziło o Tuska, a nie o Cimoszewicza! Odpowiedz Link Zgłoś
zooroo Re: ups - bezholowie w msz 28.08.05, 03:21 Sonczylas? To spusc,bo smierdzi. "Hej, tam na Litwie z naszych kościołów porobili Żydzi stajnie dla wołów. Pójdziem wygnać te bydlęta, bo tam nasza wiara święta; bagnet na broń, bolszewika goń!" Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: ups - bezholowie w msz 28.08.05, 08:43 madine1 napisał: > W wątku chodziło o Tuska, a nie o Cimoszewicza! Odwrócili kota ogonem, bo tak najłatwiej... Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 10:16 Droga Lidko Twoje stwierdzenie,że brak oceny poczynań Miodowicza przez Tuska to element unikania przez tego ostatniego "prześwietlenia" to ogromna bzdura,w którą nie uwierzy nawet przedszkolak. Czy postawą godną uwielbienia jest samotne chowanie się naszego ministra spr.zagr.w kuluarach międzynarodowych salonów i rozmyślanie nad swoją doskonałością?. Żałosna jest twoja analiza skutków postępowania Tuska wobec Cimoszewicza na wynik jego sondaży wyborczych tego pierwszego.Przypomina mi to dbałość wyrodnej macochy o reputację "przyszywanej" córki. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 11:17 > Droga Lidko > Twoje stwierdzenie,że brak oceny poczynań Miodowicza przez Tuska to element > unikania przez tego ostatniego "prześwietlenia" to ogromna bzdura,w którą nie > uwierzy nawet przedszkolak. Nieprawda. Oczekuje tego od niego wiele osób. W zasadzie Tusk już został wyzwany do tablicy - Miodowicz to przecież członek jego ekipy, a wszyscy widzą, że jest nieudolnym intrygantem - czy Tusk na pewno chce mieć kogoś takiego? Brak odpowiedzi Tuska jest jednoznaczna - umywa od działań Miodowicza ręce, co złego to nie my. Człowiek z zasadami? Chyba nie bardzo... > Żałosna jest twoja analiza skutków postępowania Tuska wobec Cimoszewicza na > wynik jego sondaży wyborczych tego pierwszego. A to niby dlaczego? Powiem jedno: Tusk po prostu tchórzy, ktoś powinien mu zacząć to coraz częściej wypominać. I zacznie, poczekajmy, aż kampania pójdzie do przodu - ciekawe, jak człowiek z zasadami będzie sobie wtedy radził. Za to Twoje argumenty są coraz słabsze - z braku laku stosujesz coraz mniej zrozumiałą metaforykę... Odpowiedz Link Zgłoś
borbali Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 13:03 Widać Lidko,że z ciebie nie tylko zatwardziały i niskiej wartości zwolennik komuchowatego kandydata na prezydenta tow.Cimoszenki,ale wróżka,która spisała na straty Miodowicza i Tuska z powodu nieścisłości w marginalnej sprawie zeznań Jaruckiej.Jeżeli tak marginalna sprawa wywołuje u ciebie takie emocje to widać jak bardzo jesteś spragniona jakiegokolwiek sukcesu i angażujesz w tę polityczną walkę swoje uczucie.Podejrzewam,że to dotyczy nie tylko FK. Ponieważ ze spraw uczuciowych nie należy wyśmiewać się chociażby były one niebotycznie nonsensowne skończę na tym dyskusje z tobą,bo emocje można sprowadzić do normalnego poziomu tylko przez przykre doświadczenia,a nie przez odwoływanie się do rozumu. Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Re:Aleś się borbali nagadał! ;-)))))))))))))) 28.08.05, 13:27 by "Odnowić oblicze Tej Ziemi" - czyli o tym, co zmieniło moje zycie i dlaczego było to Radio Maryja. > the_dzidka < Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Miodowicz a Tusk 28.08.05, 16:12 borbali napisał: > Widać Lidko,że z ciebie nie tylko zatwardziały i niskiej wartości zwolennik > komuchowatego kandydata na prezydenta tow.Cimoszenki,ale wróżka,która spisała > na straty Miodowicza i Tuska z powodu nieścisłości w marginalnej sprawie zeznań > > Jaruckiej.Jeżeli tak marginalna sprawa wywołuje u ciebie takie emocje to widać > jak bardzo jesteś spragniona jakiegokolwiek sukcesu i angażujesz w tę > polityczną walkę swoje uczucie.Podejrzewam,że to dotyczy nie tylko FK. > Ponieważ ze spraw uczuciowych nie należy wyśmiewać się chociażby były one > niebotycznie nonsensowne skończę na tym dyskusje z tobą,bo emocje można > sprowadzić do normalnego poziomu tylko przez przykre doświadczenia,a nie przez > odwoływanie się do rozumu. > Bez odbioru. Czyżbyś z braku argumentów marginalizował cąłą sprawę? Odpowiedz Link Zgłoś
blackout.9491 Miodowicz załatwił Rokitę ! 28.08.05, 16:17 Spanikowany "pułkownik" chroniąc własną d... zwala wszystko na Rokitę. Bo ten mu "sugerował ... ." Niezłe. Ale Tusk mu też nie daruje tej fuszerki ... . Odpowiedz Link Zgłoś
pereop Re: Miodowicz załatwił Rokitę ! 28.08.05, 18:22 blackout.9491 napisał: > Spanikowany "pułkownik" chroniąc własną d... zwala wszystko na Rokitę. Bo ten > mu "sugerował ... ." > Niezłe. > Ale Tusk mu też nie daruje tej fuszerki ... . ale dopiero po wyborach - teraz kwestia Miodowicza zostanie zamiecionia pod dywan byleby nie robić skandali który mógłby PO i Tuska pozbawić zwycięstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: Miodowicz załatwił Rokitę ! 28.08.05, 18:24 blackout.9491 napisał: > Spanikowany "pułkownik" chroniąc własną d... zwala wszystko na Rokitę. Bo ten > mu "sugerował ... ." > Niezłe. > Ale Tusk mu też nie daruje tej fuszerki ... . A co w tym dziwnego,Rokita swoją pieczen chce upiec. Cimoszewicza pogrązyć i na Tuska gownem chlapnąc, Lech preziem Jan Maryja premierem:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś