Dodaj do ulubionych

AK a Powstanie Warszawskie

IP: *.10.12.vie.surfer.at 01.09.02, 04:17
Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny udzial
w Powstaniu Warszawskim. Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na
Mokotowie. Duzo dziewczat i chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!
Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
bylo ja stac. Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasnego
zycia... Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba za
mur). W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, zeby
mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR! Tak samo nalezy
interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on zadna roszada
polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta! Wolelismy zginac
bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal! ... Wolelismy zginac z
honorem niz zyc w niewoli! Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK sa
gnojkami z prowincji, posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog,
Honor, Ojczyzna!
Obserwuj wątek
    • Gość: dziwiesie Powstanie w Gettcie i Warszawskie IP: *.rdu.bellsouth.net 01.09.02, 05:43
      Zydzi nie mieli wyboru w sprawie czy umierac czy nie. Mogli tylko wybrac forme.
      Daltego powstanie w Gettcie bylo HONOROWA FORMA NIEUNIKNIONEJ SMIERCI.
      Warszawiacy polskiego pochodzeniawybrali smierc zamiast zycia, mimo ze koniec
      wojny dla nich byl bliski. Czyzby tak glupi byli zeby samobojstwo swiadomie
      dokonali? Czy wodzowie z Londynu ich oszukali , obiecujac zwyciewstwo, ktorego
      oni nie mogli wywalczyc? Dlaczego umarli? Czy swiadomie wybrali smierc zamiast
      zycia w miescie wyzwolonym przez Armie ZSRR?
      Gość portalu: AKowiec napisał(a):

      > Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny udzial
      > w Powstaniu Warszawskim. Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na
      > Mokotowie. Duzo dziewczat i chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!
      > Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
      > towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
      > bylo ja stac. Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasnego
      > zycia... Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
      > zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba za
      > mur). W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, zeby
      > mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
      > przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR! Tak samo nalezy
      > interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on zadna roszada
      > polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
      > politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
      > Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta! Wolelismy zginac
      > bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
      > Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal! ... Wolelismy zginac z
      > honorem niz zyc w niewoli! Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK sa
      > gnojkami z prowincji, posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog,
      > Honor, Ojczyzna!
      • Gość: Konrad Re: Powstanie w Gettcie i Warszawskie IP: *.506.15.vie.surfer.at 01.09.02, 14:58
        Gość portalu: dziwiesie napisał(a):

        > Zydzi nie mieli wyboru w sprawie czy umierac czy nie. Mogli tylko wybrac
        forme. Daltego powstanie w Gettcie bylo HONOROWA FORMA NIEUNIKNIONEJ SMIERCI.
        > Warszawiacy polskiego pochodzenia wybrali smierc zamiast zycia, mimo ze
        > koniec wojny dla nich byl bliski. Czyzby tak glupi byli zeby samobojstwo
        > swiadomie dokonali?

        *Lepszy na wolnosci kesek byle jaki, nizli w niewoli przysmaki* pisal I.
        Krasicki, i wioedzial co pisze.

        > Czy wodzowie z Londynu ich oszukali , obiecujac zwyciewstwo, ktorego
        > oni nie mogli wywalczyc? Dlaczego umarli?

        Niezaleznie od dowodztwa londynskiego doszloby do wybuchu Powstania
        Warszawskiego. Ludnosc Warszawy nie miala nic do stracenia, byla wykonczona i
        samoistnie bez zadnych londynskich rozkazow dochodzilo w Warszawie do oporu
        przeciwko okupantowi. Londyn informowany byl o tych nastrojach i nie
        pozostawalo Komamdanturze nic innego jak wydac rozkach walki zbrajnej
        przeciwko Niemcom. Gdyby taki rozkaz nie padl, i tak ludnosc poszlaby na
        Niemca. Takie sa fakty, ludzie, ktorzy to przezyli, swiadkowie tamtych
        zdarzen, Warszawiacy, moga tylko je potwierdzic. Naginanie historii i falszywa
        interpretacja na korzyc obecnych lobbistow w tym miejscu i w odniesieniu do
        bohaterskiej Warszawy nie przystoi.

        > Czy swiadomie wybrali smierc zamiast zycia w miescie wyzwolonym przez Armie
        > ZSRR?

        O jakim "wyzwoleniu przez armie ZSSR" mowisz? O jakim zyciu zorganizowanym,
        zaprogramowanym, narzuconym przez wrogow (Niemcy & Sowjeci) mowisz? Bohaterska
        ludnosc Warszawy liczyla na pomoc Armii Czerwonej stojacej nad Wisla -
        (dzielnica Praga; tam Powstania nie bylo - tam stali Ruscy a mieszkancy Pragi
        chcac niesc pomoc walczacej, krwawiacej i wolajacej o pomoc Warszawie lub
        poprostu chcac dolaczyc sie do walki z Niemcami gineli podczas prob
        przeplyniecia Wisly od kul karabinow sowjeckich lub poprostu toneli w Wislie;
        Armia ZSSR faktycznie niosla wyzwolenie => wyzwalala od zycia, od kultury, od
        majatku narodowego, od honoru, od patriotyzmu dajac w zamian tym, ktorzy
        jeszcze istnieli, falszke z wodka lub perspektywe Sybiru!) - ale sie na taka
        pomoc nie doczekala. Niestety.

        > Gość portalu: AKowiec napisał(a):
        >
        > > Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny udzi
        > al
        > > w Powstaniu Warszawskim. Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na
        > > Mokotowie. Duzo dziewczat i chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!
        > > Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
        > > towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
        >
        > > bylo ja stac. Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasneg
        > o
        > > zycia... Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
        > > zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba z
        > a
        > > mur). W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, ze
        > by
        > > mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
        > > przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR! Tak samo nalezy
        > > interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on zadna roszada
        > > polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
        > > politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
        >
        > > Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta! Wolelismy zginac
        > > bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
        >
        > > Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal! ... Wolelismy zginac z
        > > honorem niz zyc w niewoli! Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK s
        > a
        > > gnojkami z prowincji, posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog,
        > > Honor, Ojczyzna!
    • Gość: Kraken Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.proxy.aol.com 01.09.02, 06:59
      Gość portalu: AKowiec napisał(a):

      > Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny udzial
      > w Powstaniu Warszawskim.

      -Kr. no coz to juz twoj brachu problem


      Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na
      > Mokotowie.

      -Kr. Moze powiesz ILE I JAKIEJ BRONI mieliscie???Bo mnie wydaje sie,ze do tego
      powstania poszliscie co najwyzej z proca(a i to nie wszyscy)oraz z dobrymi
      niewatpliwie checiami,choc byly one podyktowane idiotyzmem




      Duzo dziewczat i chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!

      -Kr. A czesc,czesc!!Wyciagali kasztany z ognia dla kogos innego-wiesz co to
      jest "swinia truflowa"??WYSCIE WLASNIE BYLI TAKIMI "SWINIAMI"



      > Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
      > towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
      > bylo ja stac.

      -Kr. A szczegolnie szmalcownicy,prawda-do dzis "warsiawiaki" z "krakusami"
      kloca sie gdzie bylo tego scierwa wiecej




      Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasnego
      > zycia...


      -Kr. Moglo bardzo wielu-przechowywali nieliczni-a juz ty na pewno nie
      wiedziales kto wowczas to robil,a po wojnie-no coz wielu porobilomsie
      tych 'pomagajacych"




      Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
      > zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba za
      > mur).

      -Kr. Gdyby sama zjadla-zylaby

      W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, zeby
      > mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
      > przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR!

      -Kr. Oczywiscie ci powatancy z ZOB-zgineli z honorem-czego bynajmniej nie da
      sie powiedziec o warszawiakach



      Tak samo nalezy
      > interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on zadna roszada
      > polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
      > politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
      > Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta!

      -Kr. czy ty naprawde w to wierzysz??Czy jestes po prostu GLUPI???




      Wolelismy zginac
      > bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
      > Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal!

      -Kr. Jakos przez 4 lata ten "honor" niewiele mial do powiedzenia-skoro juz tyle
      zniesliscie-mogliscie wytrzymac jeszcze troche-za to nie bylibyscie mordercami
      ludnosci miasta,ktora nie miala NAJMNIEJSZEJ ochoty brac udzialu w waszej
      karczemnej awanturze-a wielu bylo takich!!



      ... Wolelismy zginac z
      > honorem niz zyc w niewoli!

      -Kr. dlaczego uzywasz liczby mnogiej??Ty nie zginales,wiec albo "honoru" nie
      starczylo,albo ten zapal byl tylko "na defilade"-do ktorej sie przecie AKowcy z
      Warsiawy juz szykowali



      Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK sa
      > gnojkami z prowincji,


      -Kr. Niewatpliwie z "prowincji" ale czy gnojkami???Cos mi sie wydaje,ze
      najwiekszymi GNOJAMI i wydrigroszami sa wlasnie warszawiacy-zawsze zerujacy na
      reszcie kraju niczym wrzod na dupie


      posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog,
      > Honor, Ojczyzna!

      -Kr. Czy nie uwazasz "honorowy" gnojku,ze to wasze wznioslo-idiotyczne haslo
      powinno byc odwrocone-OJCZYZNA-HONOR-BOG-no,ale wy ojczyzne ZAWSZE stawialiscie
      na ostatnim miejscu-gdyby nie wysilek tej wlasnie prowincji pogardzanej przez
      takiego cwaniaczka z Czierniakowa jak ty bucu-Warsiawy nie byloby wogole na
      mapie-to wlasnie ta "prowincja" odbudowywala po wojnie to co ty wraz z
      kolesiami tak beztrosko rozpierdoliliscie w imie tego waszego popapranego boga
      (gdzie byl ten bog gdy warszawa plonela??) i zwyrodnialego poczucia "honoru"-i
      nie tobie zasrancu wycierac sobie morde honorem(wiadomo przecie,ze warsiawiaki
      honoru nie maja)pokpiwajac z tej "prowincji"-bo gdyby nie ta
      wlasnie "prowincja" to warszawa jeszcze dzis z glodu by zdechla
      • gini Re: AK a Powstanie Warszawskie 01.09.02, 09:46
        Gość portalu: Kraken napisał(a):

        > Gość portalu: AKowiec napisał(a):
        >
        > > Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny udzi
        > al
        > > w Powstaniu Warszawskim.
        >
        > -Kr. no coz to juz twoj brachu problem
        >
        Ty nie masz takich problemow wiec mozesz tylko krytykowac.

        >
        > Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na
        > > Mokotowie.
        >
        > -Kr. Moze powiesz ILE I JAKIEJ BRONI mieliscie???Bo mnie wydaje sie,ze do
        tego
        > powstania poszliscie co najwyzej z proca(a i to nie wszyscy)oraz z dobrymi
        > niewatpliwie checiami,choc byly one podyktowane idiotyzmem
        >
        >Wg Ciebie to jest idiotyzm bo siedzisz na dupie przed komputerem.
        >
        >
        > Duzo dziewczat i chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!
        >
        > -Kr. A czesc,czesc!!Wyciagali kasztany z ognia dla kogos innego-wiesz co to
        > jest "swinia truflowa"??WYSCIE WLASNIE BYLI TAKIMI "SWINIAMI"
        >
        > Czy uwazasz ,ze nie nalezy im sie szacunek tylko dlatego,ze wg Ciebie
        wyciagali kasztany?Czy nie ma dla Ciebie zadnego znaczenia fakt ,ze te
        dzieciaki chcialy zrobic cos dobrego i mialy nadzieje,ze im sie uda?
        >
        > > Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
        > > towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
        >
        > > bylo ja stac.
        >
        > -Kr. A szczegolnie szmalcownicy,prawda-do dzis "warsiawiaki" z "krakusami"
        > kloca sie gdzie bylo tego scierwa wiecej
        >
        > Ty widzisz tylko szmalcownikow ,troche jednostropnna i malo obiektywna ocena.
        >
        >
        > Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasnego
        > > zycia...
        >
        >
        > -Kr. Moglo bardzo wielu-przechowywali nieliczni-a juz ty na pewno nie
        > wiedziales kto wowczas to robil,a po wojnie-no coz wielu porobilomsie
        > tych 'pomagajacych"
        >
        > A ilu bylo rozstrzelanych i wywiezionych do obozow?i nie pisz,ze sie porobilo
        bo to uratowani Zydzi dawali swiadectwo .Choc nie wszyscy.Niektorzy swoich
        wybawcow po wojnie oddawali w rece UB.
        >
        >
        > Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
        > > zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba z
        > a
        > > mur).
        >
        > -Kr. Gdyby sama zjadla-zylaby
        >

        No to tojest qrwa cyniczne i podle.
        >



        W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, zeby
        > > mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
        > > przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR!
        >
        > -Kr. Oczywiscie ci powatancy z ZOB-zgineli z honorem-czego bynajmniej nie da
        > sie powiedziec o warszawiakach
        >
        > Ty nie jestes z Warszawy to nie Twoj problem.Warszawiacy sa dumni z powstania
        ty nie musisz byc.
        >
        > Tak samo nalezy
        > > interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on zadna roszada
        > > polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
        > > politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
        >
        > > Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta!
        >
        > -Kr. czy ty naprawde w to wierzysz??Czy jestes po prostu GLUPI???
        >
        > On moze jest glupi alz ty jestes cyniczny i podly.
        >
        >
        > Wolelismy zginac
        > > bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
        >
        > > Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal!
        >
        > -Kr. Jakos przez 4 lata ten "honor" niewiele mial do powiedzenia-skoro juz
        tyle
        >
        > zniesliscie-mogliscie wytrzymac jeszcze troche-za to nie bylibyscie
        mordercami
        > ludnosci miasta,ktora nie miala NAJMNIEJSZEJ ochoty brac udzialu w waszej
        > karczemnej awanturze-a wielu bylo takich!!
        >
        > a skad to wiesz?Przeciez w Powstaniu glabie brala wlasnie udzial ta ludnosc
        Warszawy.Moja rodzina,ktora jest z Warszawy nie ma pretensji ,mimo,ze zginelo
        wielu jej czlonkow.Dlaczego ty sie wypowiadasz w imieniu warszawiakow?Masz
        jakies qrwa upowaznienia czy co?
        >
        > ... Wolelismy zginac z
        > > honorem niz zyc w niewoli!
        >
        > -Kr. dlaczego uzywasz liczby mnogiej??Ty nie zginales,wiec albo "honoru" nie
        > starczylo,albo ten zapal byl tylko "na defilade"-do ktorej sie przecie AKowcy
        z
        >
        > Warsiawy juz szykowali
        >
        ty nienawidzisz Polakow a Warszawiakow to juz w szczegolnosci.
        Jakim prawem opluwasz miasto ,w ktorym sie urodzilam i wychowalam
        piszac "Warsiawa"?

        >
        >
        > Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK sa
        > > gnojkami z prowincji,
        >
        >
        > -Kr. Niewatpliwie z "prowincji" ale czy gnojkami???Cos mi sie wydaje,ze
        > najwiekszymi GNOJAMI i wydrigroszami sa wlasnie warszawiacy-zawsze zerujacy
        na
        > reszcie kraju niczym wrzod na dupie
        >
        Tak nienawidzisz Warszawy i Warszawiakow .

        >
        > posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog,
        > > Honor, Ojczyzna!
        >
        > -Kr. Czy nie uwazasz "honorowy" gnojku,ze to wasze wznioslo-idiotyczne haslo
        > powinno byc odwrocone-OJCZYZNA-HONOR-BOG-no,ale wy ojczyzne ZAWSZE
        stawialiscie
        >
        > na ostatnim miejscu-gdyby nie wysilek tej wlasnie prowincji pogardzanej przez
        > takiego cwaniaczka z Czierniakowa jak ty bucu-Warsiawy nie byloby wogole na
        > mapie-to wlasnie ta "prowincja" odbudowywala po wojnie to co ty wraz z
        > kolesiami tak beztrosko rozpierdoliliscie w imie tego waszego popapranego boga
        > (gdzie byl ten bog gdy warszawa plonela??) i zwyrodnialego poczucia "honoru"-
        i
        > nie tobie zasrancu wycierac sobie morde honorem(wiadomo przecie,ze
        warsiawiaki
        > honoru nie maja)pokpiwajac z tej "prowincji"-bo gdyby nie ta
        > wlasnie "prowincja" to warszawa jeszcze dzis z glodu by zdechla


        Jestes zwyklym bydlakiem.Szkoda gnoju klawiatury na dyskusje z toba.
        Jestes zwyklym smieciem.
      • Gość: Konrad Re: do kraken IP: *.506.15.vie.surfer.at 01.09.02, 16:09
        Gość portalu: Kraken napisał(a):

        > Gość portalu: AKowiec napisał(a):
        >
        > > Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny udzi
        > > al w Powstaniu Warszawskim.

        > -Kr. no coz to juz twoj brachu problem

        =>Nie moj tylko twoj, inaczej olalbys dyskusje...

        > >Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na Mokotowie.

        > -Kr. Moze powiesz ILE I JAKIEJ BRONI mieliscie???Bo mnie wydaje sie,ze do
        > tego powstania poszliscie co najwyzej z proca(a i to nie wszyscy)oraz z
        > dobrymi niewatpliwie checiami,choc byly one podyktowane idiotyzmem

        => Kilka granatow i kamienie/cegly, ktore zrzucalismy z dachu przy placu
        Zbawiciela


        > >Duzo dziewczat i chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!

        > -Kr. A czesc,czesc!!Wyciagali kasztany z ognia dla kogos innego-wiesz co to
        > jest "swinia truflowa"??WYSCIE WLASNIE BYLI TAKIMI "SWINIAMI"

        => Nie zgadzam sie z tym; "Swiniami truflowymi" byli zagazowywani w
        Oswiecimiu

        > > Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
        > > towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
        > > bylo ja stac.

        > -Kr. A szczegolnie szmalcownicy,prawda-do dzis "warsiawiaki" z "krakusami"
        > kloca sie gdzie bylo tego scierwa wiecej

        => W jakim ty towarzystwie przebywasz? Z kim sie zadajesz? ... Brak ci
        logicznych argumentow i dlatego rozciagasz Powstanie Warszawskie az do
        Krakowa... he he he ale z ciebie durny leb

        > > Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasnego
        > > zycia...

        > -Kr. Moglo bardzo wielu-przechowywali nieliczni-a juz ty na pewno nie
        > wiedziales kto wowczas to robil,a po wojnie-no coz wielu porobilomsie
        > tych 'pomagajacych"

        =>... do ktorych mozna ciebie kraken i twoich zaliczyc (wnioskujac z plytkosci
        i tendencyjnosci twoich wypowiedzi); owszem wiedzialem., ,oi przechowwali,
        przechowali i zostali nawet za to uhonorowani przez rzed Izraela; prawda jest,
        ze najwiecej Polacy pomagali Zydom narazajac wlasne zycie na utrate, ale i ta
        prawda kole w oczy takich gnojkow jak ciebie...

        > > Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
        > > zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba z
        > > a mur).

        > -Kr. Gdyby sama zjadla-zylaby

        => Kraken, ty nienawidzisz Polski i Polakow! Twoje wypowiedzi sa tendencyjne i
        glupie i chamskie... dlatego tacy jak ty dostaja za ten cynizm i arogancje
        regularnie w nos.

        > > W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, zeby
        > > mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
        > > przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR!

        > -Kr. Oczywiscie ci powatancy z ZOB-zgineli z honorem-czego bynajmniej nie da
        > sie powiedziec o warszawiakach

        => Czy wiesz kraken, ze takich jak ty to i panstwo Izrael nie chce na swoim
        terytorium... ty tam nie mieszkasz i w Polsce rowniez nie, tylko w USA... hm,
        a moze zbierasz punkty, zeby dopuszczono ciebie do czlonkowstwa w WJC ? i
        dlatego tak srasz na Polske i Polakow?!

        > > Tak samo nalezy interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on
        > > zadna roszada polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy
        > > pseudostrategow politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem
        > > patriotycznym bohaterskich Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw
        > > okupanta!

        > -Kr. czy ty naprawde w to wierzysz??Czy jestes po prostu GLUPI???

        => A moze bys przytoczyl w tym miejscu cos z innej polki?

        > > Wolelismy zginac bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac,
        > > zgnoic, upodlic! Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal!

        > -Kr. Jakos przez 4 lata ten "honor" niewiele mial do powiedzenia-skoro juz
        tyle zniesliscie-mogliscie wytrzymac jeszcze troche-za to nie bylibyscie
        mordercami ludnosci miasta,ktora nie miala NAJMNIEJSZEJ ochoty brac udzialu w
        waszej karczemnej awanturze-a wielu bylo takich!!

        => Ty kraken nie jestes Polakiem!

        > ... Wolelismy zginac z honorem niz zyc w niewoli!

        > -Kr. dlaczego uzywasz liczby mnogiej??Ty nie zginales,wiec albo "honoru" nie
        > starczylo,albo ten zapal byl tylko "na defilade"-do ktorej sie przecie
        AKowcy z Warsiawy juz szykowali

        => Co AKowiec i jak napisal, w jakiej formie gramatycznej, to jego sprawa. Ale
        temat poruszyl od wlasciwej strany, a tacy jak ty kraken moga sie w dupe
        ugryzsc, racja po stronie bohaterskich Warszawiakow.

        > > Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK sa gnojkami z prowincji,

        > -Kr. Niewatpliwie z "prowincji" ale czy gnojkami???Cos mi sie wydaje,ze
        > najwiekszymi GNOJAMI i wydrigroszami sa wlasnie warszawiacy-zawsze zerujacy
        na reszcie kraju niczym wrzod na dupie

        => Jestes wsiokiem kraken, i wiechcie zawsze beda wystawac tobie z
        przyslowiowych butow.

        > > posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog, Honor, Ojczyzna!

        > -Kr. Czy nie uwazasz "honorowy" gnojku,ze to wasze wznioslo-idiotyczne
        haslo powinno byc odwrocone-OJCZYZNA-HONOR-BOG-no,ale wy ojczyzne ZAWSZE
        stawialiscie na ostatnim miejscu-gdyby nie wysilek tej wlasnie prowincji
        pogardzanej przez takiego cwaniaczka z Czierniakowa jak ty bucu-Warsiawy nie
        byloby wogole na mapie-to wlasnie ta "prowincja" odbudowywala po wojnie to co
        ty wraz z kolesiami tak beztrosko rozpierdoliliscie w imie tego waszego
        popapranego boga (gdzie byl ten bog gdy warszawa plonela??) i zwyrodnialego
        poczucia "honoru"-i nie tobie zasrancu wycierac sobie morde honorem(wiadomo
        przecie,ze warsiawiaki honoru nie maja) pokpiwajac z tej "prowincji"-bo gdyby
        nie ta wlasnie "prowincja" to warszawa jeszcze dzis z glodu by zdechla

        => Co sie tak podnieciles kraken-wsioku? Uslyszales troche prawdy od AKowca i
        juz znalazles sie na palmie i rzucasz obelgami. Ale brak ci odwagi cywilnej
        zejsc z tej palmy, bo wiesz ze dostal bys w leb. wiec nie opluj sie tumanie
        twolja nienawiscia do Polski, Polakow i twoimi kompleksami zwlaszcza w
        odniesieniu do Warszawiakow. Juz nie tacy jak ty probowali rzucic Warszawiakow
        na nogi, i zawsze przegrywali...
    • Gość: Helmut Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.chello.pl 01.09.02, 08:26
      Gość portalu: AKowiec napisał(a):

      > Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny udzial
      > w Powstaniu Warszawskim. Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na
      > Mokotowie. Duzo dziewczat i chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!
      > Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
      > towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
      > bylo ja stac. Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasnego
      > zycia... Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
      > zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba za
      > mur). W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, zeby
      > mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
      > przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR! Tak samo nalezy
      > interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on zadna roszada
      > polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
      > politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
      > Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta! Wolelismy zginac
      > bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
      > Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal! ... Wolelismy zginac z
      > honorem niz zyc w niewoli! Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK sa
      > gnojkami z prowincji, posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog,
      > Honor, Ojczyzna!


      ... i dlatego dzisiaj ja stary AKowiec spokojnie dozywam dni swoich w Niederosterreich albo tez Oberosterreich (sam juz nie wiem w ktorej czesci Austrii) spotykajac sie na freitagach z moimi Alte Kammeraden i spiewajac wzniosle Wehr die Soldaten vollen sie marchiren...." albo tez.. ".... gegen nach England, gegen nach Warschau"... Javohl...
      • Gość: Konrad Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.506.15.vie.surfer.at 01.09.02, 15:10
        Gość portalu: Helmut napisał(a):

        > Gość portalu: AKowiec napisał(a):
        >
        > > Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny udzi
        > > al w Powstaniu Warszawskim. Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem
        na Mokotowie. Duzo dziewczat i chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!
        > > Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
        > > towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
        > > bylo ja stac. Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasneg
        > o zycia... Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
        > > zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba z
        > a mur). W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, ze
        > by mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
        > > przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR! Tak samo nalezy
        > > interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on zadna roszada
        > > polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
        > > politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
        > > Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta! Wolelismy zginac
        > > bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
        > > Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal! ... Wolelismy zginac z
        > > honorem niz zyc w niewoli! Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK s
        > a gnojkami z prowincji, posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog,
        > > Honor, Ojczyzna!
        >
        >
        > ... i dlatego dzisiaj ja stary AKowiec spokojnie dozywam dni swoich w
        Niederosterreich albo tez Oberosterreich (sam juz nie wiem w ktorej czesci
        Austrii) spotykajac sie na freitagach z moimi Alte Kammeraden i spiewajac
        wzniosle Wehr die Soldaten vollen sie marchiren...." albo tez.. ".... gegen
        nach England, gegen nach Warschau"... Javohl...

        "Helmut", jaki z ciebie Helmut jesli nie znasz jezyka niemieckiego, a o
        diasporze narodu polskiego tez nic nie slyszales, co...?! Twoja znajomosc
        zwyczajow zycia Niemcow czy Austriakow tchnie wiadomosciami insidera...
        Helmut, co robisz w naszym praslowianskim grodzie?
        • Gość: Helmut Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.chello.pl 01.09.02, 16:03
          Ty sie o mnie nie martw. Lepiej sie dogaduje od tych wszystkich zebrakow pod polskimi kosciolami (i nie tylko pod nimi) w calej Austrii i blakajacych sie po dworcach i przytulkach.
          • Gość: Konrad Re:do Helmuta IP: *.506.15.vie.surfer.at 02.09.02, 00:16
            Gość portalu: Helmut napisał(a):

            > Ty sie o mnie nie martw. Lepiej sie dogaduje od tych wszystkich zebrakow pod
            po
            > lskimi kosciolami (i nie tylko pod nimi) w calej Austrii i blakajacych sie
            po d
            > worcach i przytulkach.


            ... dann beweise es!
    • Gość: kiks Re: Szczere życzenie dla wojujących z AK IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 09:01
      Życzę wam gnojki żebyście musieli wybierać ojczyzna, albo robota u rosyjskiego
      obszarnika, żeby wam ktoś zabrał wszystko, razem z godnością i zrobił wasali z
      karabinem przy głowie, żeby spełnił się wasz obraz kosmopolitycznego świata,
      bez ojczyzn, bez patriotyzmu bez honoru. Bo to będzie dotyczyć tylko was, gdyż
      inne narody zachowają swoja tożasamość i wchłoną społeczeństwo składające się z
      takich bezideowych śmieci jak wy.
      • Gość: znawca Re: Szczere życzenie dla faszystow z AK IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 01.09.02, 09:58
        A zebyscie tak zdychali skurwysyny,jak ci chlopi polscy przez was mordowani za
        jedzenie .
        ps. UB-ek bijacy AK-owca : trafil swoj na swego .
        • gini Re: Szczere życzenie dla faszystow z AK 01.09.02, 10:36
          Gość portalu: znawca napisał(a):

          > A zebyscie tak zdychali skurwysyny,jak ci chlopi polscy przez was mordowani
          za
          >
          jedzenie .
          >
          > ps. UB-ek bijacy AK-owca : trafil swoj na swego .


          O psychol sie odezwal.Stary jak juz bierzesz drogi to nie popijaj gorzalka.
          a tak w ogole to spadaj gnojku.
        • Gość: kiks Re: Szczere życzenie dla faszystow z AK IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 10:36
          Gość portalu: znawca napisał(a):

          > A zebyscie tak zdychali skurwysyny,jak ci chlopi polscy przez was mordowani
          za
          >
          jedzenie .
          >
          > ps. UB-ek bijacy AK-owca : trafil swoj na swego .

          Mośku zdecyduj się, czy ty jesteś arystokrata altruista, z powieści Żeromskiego
          co to chłopków broni, czy arystokrata, który należy do tych wielkich Polaków,
          którzy tworzyli podziemne państwo polskie. Bo tak na dziś to błądzisz buraczku.
      • Gość: Konrad Re: Szczere życzenie dla wojujących z AK IP: *.506.15.vie.surfer.at 01.09.02, 15:13
        Gość portalu: kiks napisał(a):

        > Życzę wam gnojki żebyście musieli wybierać ojczyzna, albo robota u
        rosyjskiego obszarnika, żeby wam ktoś zabrał wszystko, razem z godnością i
        zrobił wasali z karabinem przy głowie, żeby spełnił się wasz obraz
        kosmopolitycznego świata, bez ojczyzn, bez patriotyzmu bez honoru. Bo to
        będzie dotyczyć tylko was, gdyż inne narody zachowają swoja tożasamość i
        wchłoną społeczeństwo składające się z takich bezideowych śmieci jak wy.


        Podzielam Twoj poglad. pozdrowienia. Konrad
    • Gość: t Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 10:21
      Gość portalu: AKowiec napisał(a):

      > Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny udzial
      > w Powstaniu Warszawskim. Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na
      > Mokotowie. Duzo dziewczat i chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!
      > Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
      > towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
      > bylo ja stac. Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasnego
      > zycia... Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
      > zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba za
      > mur). W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, zeby
      > mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
      > przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR! Tak samo nalezy
      > interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on zadna roszada
      > polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
      > politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
      > Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta! Wolelismy zginac
      > bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
      > Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal! ... Wolelismy zginac z
      > honorem niz zyc w niewoli! Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK sa
      > gnojkami z prowincji, posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog,
      > Honor, Ojczyzna!

      Szanowny Panie

      Radzę nie przejmować się zbytnio tym co piszą tu niektórzy osobnicy. Należą
      zazwyczaj do 2 kategorii: osób którym jakiegoś rodzaju satysfakcji dostarcza
      pisanie prowokacyjnych postów, oraz osób niezrównoważonych psychicznie (można
      ostatecznie uznać, że kategoria 2 zawiera w sobie 1). Obie kategorie łatwo
      odróżnić od tych forumowiczów, którzy prezentują tu swoje poglądy (nieraz
      kontrowersyjne) w celu czy to dyskusji, czy też w celu tylko ich
      przedstawienia. Tak się składa, że obelzywe wątki o AK zakładają głównie
      forumowicze należący do 2 kategorii które wymieniłem, w związku z czym lepiej
      je lekcewazyć, niż odpowiadając podniecać nadpsutą psychikę ich autorów.
      • Gość: bolek Re kiksa IP: *.kat.forthnet.gr 01.09.02, 12:37
        o bogukiks - ty ! to < Mosku > wypowiedziane przez ciebie do forumowicza
        to jest cala prawda o stosunku polakow do zydow
        te pierdoloenie o dostarczaniu broni i chleba dlazydow
        jest czczym pierdoleniem
        A ty akowcu jak tys taki dumny to dlaczego ty jeszcze zyjesz ?
        a nie zginoles razem innymi patriotami ?
        uciekles z plonacej warszawy ?
        na pewno nie , jestem pewien ze sie poddales i uratowales swoj tylek
        i nie pierdol mi o bogu , honorze i ojczyznie .
        jakbyscie mieli honor i ambicje to dawno byscie popelnili samobojstwo !
        za zdradzonych towarzyszy i za smierc
        setek tysiecy <ponad 300 tys.>niewinnych ludzi
        tylko poto aby pokazac ruskim kto tu rzadzi i
        zaspakajajac chore ambicje sprzedanego rzadu londynskiego?
        gnidy jedne
        jeszcze chcecie sie uwazac za bohaterow
        jak wam nie wstyd ?
        wy sie boga nie boicie ?
        mordercy jedni ?
        • gini Re: Re kiksa 01.09.02, 13:31
          Gość portalu: bolek napisał(a):

          > o bogukiks - ty ! to < Mosku > wypowiedziane przez ciebie do forumowicz
          > a
          > to jest cala prawda o stosunku polakow do zydow
          > te pierdoloenie o dostarczaniu broni i chleba dlazydow
          > jest czczym pierdoleniem
          >

          no to za co Zydy przyznali Polakom tyle medali?Kto przechowywal Zydow?



          A ty akowcu jak tys taki dumny to dlaczego ty jeszcze zyjesz ?
          > a nie zginoles razem innymi patriotami ?
          > uciekles z plonacej warszawy ?


          A dlaczego durniu mial nie uciec?


          na pewno nie , jestem pewien ze sie poddales i uratowales swoj tylek
          > i nie pierdol mi o bogu , honorze i ojczyznie .
          >
          A ty szmaciarzu masz ojczyzne?Gdzie sie mendo urodziles?



          jakbyscie mieli honor i ambicje to dawno byscie popelnili samobojstwo !


          Ty powinienes popelnic lachudro samobojstwo ze wstydu ,ze piszesz takie bzdury
          i uzywasz do tego jezyka polskiego.




          za zdradzonych towarzyszy i za smierc
          > setek tysiecy <ponad 300 tys.>niewinnych ludzi
          > tylko poto aby pokazac ruskim kto tu rzadzi i
          > zaspakajajac chore ambicje sprzedanego rzadu londynskiego?
          > gnidy jedne
          > jeszcze chcecie sie uwazac za bohaterow
          > jak wam nie wstyd ?
          > wy sie boga nie boicie ?
          > mordercy jedni ?


          No to powiedz palancie dlaczego nie potepiasz powstania w getcie?Dlaczego
          uwazasz smieciu Anielewicza za bohatera ty zydowski wypierdku.
        • Gość: Konrad Re: do bolka IP: *.506.15.vie.surfer.at 01.09.02, 15:27
          Gość portalu: bolek napisał(a):

          > o bogu kiks - ty ! to < Mosku > wypowiedziane przez ciebie do forumowicz
          > a to jest cala prawda o stosunku polakow do zydow
          > te pierdoloenie o dostarczaniu broni i chleba dlazydow
          > jest czczym pierdoleniem A ty akowcu jak tys taki dumny to dlaczego ty
          jeszcze zyjesz ? a nie zginoles razem innymi patriotami ?
          > uciekles z plonacej warszawy ? na pewno nie , jestem pewien ze sie poddales
          i uratowales swoj tylek i nie pierdol mi o bogu , honorze i ojczyznie .
          > jakbyscie mieli honor i ambicje to dawno byscie popelnili samobojstwo !
          > za zdradzonych towarzyszy i za smierc setek tysiecy ponad 300
          tys.>niewinnych ludzi tylko poto aby pokazac ruskim kto tu rzadzi i
          > zaspakajajac chore ambicje sprzedanego rzadu londynskiego?
          > gnidy jednejeszcze chcecie sie uwazac za bohaterow
          > jak wam nie wstyd ? wy sie boga nie boicie ? mordercy jedni ?

          "bolek" czy ty z tych potomkow bolka bieruta? Twoja wypowiedz to sugeruje,
          oraz sugeruje rowniez nieznajomosc faktow historycznych, brak patriotyzmu, nie
          wymieniajac braku podstawowych informacji o Warszawie z lat wojny i okupacji i
          panujacej w niej wowczas atmosferze, o Powstaniu Warszawskim, o Powstaniu w
          Getto Warszawskim w roku 1943 i o jego wplywie na wybuch rok pozniej Powstania
          Warszawskiego itp... Rece opadaja, gdy czyta sie te twoje wypociny blazna!
          Podaje do informacji: Ta garstka ludnosci Warszawy, ktora przezyla, po upadku
          Powstania zostala na rozkaz Hitlera wywieziona przez Niemcow z miasta do
          okolicznych podmiejskich miejscowosci, do obozow koncentracyjnych lub na
          roboty do Niemiec. Losy uciekinierow opisane sa i udokumentowane. Zdrajcow nie
          bylo, ani zadnych, sugerowanych przez ciebie, indywidualnych poddawan sie
          wrogowi... I BARDZO DOBRZE SIE STALO ZE POWSTANIE WARSZAWSKIE WYBUCHLO !
        • Gość: Rob Re: Re kiksa IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 01.09.02, 16:40
          Gość portalu: bolek napisał(a):

          > o bogukiks - ty ! to < Mosku > wypowiedziane przez ciebie do forumowicz
          > a
          > to jest cala prawda o stosunku polakow do zydow
          > te pierdoloenie o dostarczaniu broni i chleba dlazydow
          > jest czczym pierdoleniem
          > A ty akowcu jak tys taki dumny to dlaczego ty jeszcze zyjesz ?
          > a nie zginoles razem innymi patriotami ?
          > uciekles z plonacej warszawy ?
          > na pewno nie , jestem pewien ze sie poddales i uratowales swoj tylek
          > i nie pierdol mi o bogu , honorze i ojczyznie .
          > jakbyscie mieli honor i ambicje to dawno byscie popelnili samobojstwo !
          > za zdradzonych towarzyszy i za smierc
          > setek tysiecy <ponad 300 tys.>niewinnych ludzi
          > tylko poto aby pokazac ruskim kto tu rzadzi i
          > zaspakajajac chore ambicje sprzedanego rzadu londynskiego?
          > gnidy jedne
          > jeszcze chcecie sie uwazac za bohaterow
          > jak wam nie wstyd ?
          > wy sie boga nie boicie ?
          > mordercy jedni ?

          Dlaczego nie wyprowadziles sie do ruskich skoro uwazasz, ze niewazne bylo
          pokazac im kto tu rzadzi. Siedzisz gamoniu w Grecji i wspomonasz dawne dobre
          PZPR owkie czasy jak falszowaliscie historie Polski.
    • Gość: U Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.gis.net 01.09.02, 15:26
      Wytropic krakena i zamknac mu dziob,zeby wiecej nie krakal.
      • Gość: jozif smiecie akowskie IP: *.otenet.gr 01.09.02, 17:36
        huje niedorajdy i slugusy amerykanoniemieckie
        huj wam w dupe palanty
        zbrodniarze narodu polskiego
        kurwy niedomyte
        scierwa amerykanskie
        ja pierdole wasza historie angielska
      • Gość: Kraken Re: AK a Powstanie -calujcie mnie wszyscy w ..... IP: *.ipt.aol.com 01.09.02, 19:38
        gini"napisala m.in.
        ) Czy uwazasz ,ze nie nalezy im sie szacunek tylko dlatego,ze wg Ciebie
        wyciagali kasztany?Czy nie ma dla Ciebie zadnego znaczenia fakt ,ze te
        dzieciaki chcialy zrobic cos dobrego i mialy nadzieje,ze im sie uda?
        )
        -Kr. Znasz chyba powiedzenie,ze nadzieja jest matka glupcow??W tym przypadku
        akurat sie to CALKOWICIE potwierdza-oprocz nadziej w takich przypadkach jak
        decyzja o wybuchu powstania(ktoremu zreszta rzadzik londynski byl przeciwny)-
        decyduje jeszcze rachunek nieuniknionych strat i ewentualnych,czasem mocno
        problematycznych zyskow-no ale Polaczki ZAWSZE ruszali do boju z "nadzieja" ze
        JAKOS TO BEDZIE oraz z "najswietsza panienaka"zamiast SZTABU- I REGULARNIE
        BRALI W DUPE!!A juz szczegolnie z umilowania do rozpoczynania jarmarcznych
        rozrobek slynela Parszawa-powstanie listopadowe,styczniowe,warszawskie-WSZEDZIE
        BRALISCIE CIEGI,ktore potem splacane byly PRZEZ WSZYSTKICH


        )
        ) A ilu bylo rozstrzelanych i wywiezionych do obozow?i nie pisz,ze sie porobilo
        bo to uratowani Zydzi dawali swiadectwo .Choc nie wszyscy.Niektorzy swoich
        wybawcow po wojnie oddawali w rece UB

        -Kr,ja natomiast opowiem ci historie,ktora slyszalem od mego ojca(podczas wojny
        komendant obwodu AK-BCh Bilgoraj-ps."Przemyslaw Borowy")-otoz pewnego dnia
        przyuwazyl pewnego chloptasia wybierajacego sie z karabinem do lasu,na pytanie
        gdzie i po co idzie z bronia ten beztrosko odpowiedzial,ze idzie
        sobie "zapolowac"na jakiegos Zyda(ktorych wielu ukrywalo sie rowniez w lasach)-
        moj "stary" dal gowniarzowi po mordzie,zabral karabin i jeszcze poskarzyl jego
        ojcu,ktory sprawil mu dodatkowa "frycowe"-i nie jest to wcale przypadek
        odosobniony-sama statystyka moze wskazac ile takich bylo w skali kraju!!!
        Piszesz,ze wielu bylo z powodu pomagania Zydom wywiezionych do obozu-zgadza
        sie,ale juz "przez zapomnienie" nie piszesz jak to sie stalo,ze Niemcy
        dowiedzieli sie o takich przypadkach!!!Czy moze wolisz pominac to
        milczeniem,czy rzeczywiscie nie zdajesz sobie sprawy,ze byli to
        ludzie "zakapowani" przez INNYCH Polaczkow,ktorzy z tego tytulu dostawali z
        pewnoscia jakowes gratyfikacje od okupanta-a moze kurcze duch swiety
        Niemiaszkow oswiecil-mieli przecie papieskie blogoslawienstwo i napis "Got mit
        uns" na pasach-wiec po co bylo Polaczkom walczyc w imie tegoz samego boga,ktory
        wolal jednak swych aryjskich wyznawcow???

        ) Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
        ) ) zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba z
        ) a
        ) ) mur).
        )
        ) -Kr. Gdyby sama zjadla-zylaby
        )

        No to tojest qrwa cyniczne i podle.
        )

        -Kr. Przede wszystkim jest to qrwa REALNE

        Ty nie jestes z Warszawy to nie Twoj problem.Warszawiacy sa dumni z powstania
        ty nie musisz byc.
        )
        -Kr. Pewnie,ze nie jestem z tej zatloczonej i smierdzacej Parszawy-warszawiacy
        moga sobie byc dumni az do usranej smierci-ale dlaczego kurwa jego mac rachunek
        wystawiono calemu narodowi???


        On moze jest glupi alz ty jestes cyniczny i podly.
        )
        -Kr. nazwac rzeczy po imieniu to cynizm i podlosc???Niech i tak bedzie-jestem
        kurwa cyniczny i podly-i mam zamiar takim pozostac


        ty nienawidzisz Polakow a Warszawiakow to juz w szczegolnosci.
        Jakim prawem opluwasz miasto ,w ktorym sie urodzilam i wychowalam
        piszac "Warsiawa"?

        -Kr. Po pierwsze-nie nienawidze-uwazam Polakow za glupich i
        smiesznych,a "warsiawiakow" nie lubie z tego wlasnie powodu,ze wydaje im sie,ze
        sam fakt zamieszkiwania w stolicy daje im jakies ekstra przywileje,gdy
        tymczasem zeruje na calym kraju niczym sep na padlinie

        Jestes zwyklym bydlakiem.Szkoda gnoju klawiatury na dyskusje z toba.
        Jestes zwyklym smieciem.

        -Kr.Byc moze-ale jak wedlug ciebie wyglada "bydlak NIEzwykly"??Czyzby
        znowu "warsiawiak"??

        "Konrad" napisal m.in.

        =) W jakim ty towarzystwie przebywasz? Z kim sie zadajesz? ... Brak ci
        logicznych argumentow i dlatego rozciagasz Powstanie Warszawskie az do
        Krakowa... he he he ale z ciebie durny leb

        _Kr. Zapewniam cie,ze srodowiska warszawiakow unikam bardzo starannie-a z
        Polakami przebywal tylko tyle ILE MUSZE!!Nie rozciagam powstania az po
        Krakowek,tylko chcialem wykazac,ze krakusy rowniez podorabiali sie na
        szmalcownictwie i do dzis nie wiadomo gdzie ich bylo wiecej


        =) Co sie tak podnieciles kraken-wsioku? Uslyszales troche prawdy od AKowca i
        juz znalazles sie na palmie i rzucasz obelgami. Ale brak ci odwagi cywilnej
        zejsc z tej palmy, bo wiesz ze dostal bys w leb. wiec nie opluj sie tumanie
        twolja nienawiscia do Polski, Polakow i twoimi kompleksami zwlaszcza w
        odniesieniu do Warszawiakow. Juz nie tacy jak ty probowali rzucic Warszawiakow
        na nogi, i zawsze przegrywali...

        -Kr. Rzecz wlasnie w tym,ze warsiawiakow WSZYSCY I ZAWSZE zwalali z nog-
        powstanie listopadowe,styczniowe,wczesniej konstytucje 3 maja,powstanie
        warsiaskie-stale braliscie glupi cwoku warsiaski TYLKO I WYLACZNIE CIEGI!!
        Co do "prawdy"Akowca-jak mawial ks. Tiszner sa trzy prawdy-moja prawda,twoja
        prawda i GOWNO PRAWDA-tak juz jakos zazwyczaj bywa,ze "warsiaska" prawda nalezy
        do tej trzeciej kategorii-a pienie sie nie ja,tylko wlasnie wy-"warsiawiaki"po
        uslyszeniu MOJEJ prawdy-mam chyba kurwa prawo do prywatnego punktu widzenia??!!




        O jakim "wyzwoleniu przez armie ZSSR" mowisz? O jakim zyciu zorganizowanym,
        zaprogramowanym, narzuconym przez wrogow (Niemcy & Sowjeci) mowisz? Bohaterska
        ludnosc Warszawy liczyla na pomoc Armii Czerwonej stojacej nad Wisla -

        -Kr. Ty "konrad" musisz cierpiec na typowo "warsiaskiego" PIERDOLCA-raz piszesz
        o bohaterskiej(tego chyba zolnierzom nie odmowisz??)Armii Czerwonej jako o
        bandzie krwiozerczych zbirow mordujacych i lupiacych "bogu ducha
        winnych"Polakow-katolikow-w innym miejscu wygladasz(przynajmniej w imieniu
        mieszkancow Warszawy-to sa ci wszyscy "nie warsiawiaki")pomocy tejze Armii
        Czerwonej w walce z Niemcami przeciwko....wlasnie tejze Armii Czerwonej-no to
        juz trzeba byc kompletnie popierdolonym Polaczkiem-wedlug ciebie i tobie
        podobnych(zwlaszcza tych "prawiczkowych oficyjeli")Ruscy mieli pomagac
        powstancom w walce przeciw sobie samym-bo przecie tylko po to wywolano te cale
        zgrywe,aby rzad lubelski nie mial umiejscowienia w "stolycy"-po to wlasnie
        skurwysyny z dowodztwa AK wywolali te cala hece skutecznie wmawiajac
        gowniarstwu,ktore mialo ginac,ze robi to w imie "wolnosci",ich i twoim zdaniem
        Armia Czerwona miala pomoc rzadzikowi "z Londyna"(nawiasem mowiac najwiekszym
        przedwojennym nieudaczniakom) zdobyc wladze(po przecie na to te cymbaly
        liczyli)-no toscie sie zawiedli-Stalin jeszcze raz udowodnil "durnym Lachom",ze
        jednak jest naprawde politycznym geniuszem(tego tez odmowic mu nie sposob,mimo
        calego jego plugastwa i skurwysynstwa)






        (dzielnica Praga; tam Powstania nie bylo - tam stali Ruscy a mieszkancy Pragi
        chcac niesc pomoc walczacej, krwawiacej i wolajacej o pomoc Warszawie lub
        poprostu chcac dolaczyc sie do walki z Niemcami gineli podczas prob
        przeplyniecia Wisly od kul karabinow sowjeckich

        -Kr. Klamstwo-ruscy nie mieli zadnego interesu strzelac celowo do uciekajacych
        z miasta "powstancow"-a jesli ktorys zginal od kuli wartownika-toc przecie PO
        TO STOI WLASNIE WARTA(ale nie w tym obecnym "czyms"-co usiluje udawac wojsko-
        jak pokazaly kilka lat temu wypadki na bemowie,o ktorych zapewne pamietasz-a
        jesli nie-przypomne ci)-nie znal hasla,noca,to przecie KAZDY strzelalby,bo w
        przeciwnym wypadku sam moglyby byc rozstrzelany
        Pomijam juz fakt,ze dowodztwo dywizji "kosciuszkowskiej"(tez nieudaczniaka na
        patrona se wybrali) wyekspediowalo dwa bataliony piechoty na Ochote,gdzie
        Niemcy wyblili tych zolnierzy niemal do nogi-wobec tego wiecej prob nie
        podejmowano,jako,ze nie bylo ZADNEJ lacznosci z "dowodztwem" powstania,i brak
        byl szczegolowego rezeznania co do lokalizacji sil niemieckich-kazdy,kto choc
        liznal nieco wojska(tego wlasciwego,a nie obecnego Korpusu Ministran
        • Gość: Helmut Re: AK a Powstanie -calujcie mnie wszyscy w ..... IP: *.chello.pl 01.09.02, 21:14
          Kraken napisal:
          >Pomijam juz fakt,ze dowodztwo dywizji "kosciuszkowskiej"(tez nieudaczniaka na
          >patrona se wybrali) wyekspediowalo dwa bataliony piechoty na Ochote,gdzie
          >Niemcy wyblili tych zolnierzy niemal do nogi-wobec tego wiecej prob nie
          >podejmowano

          Dla historycznej scislosci:
          Nie na ochote a na Czerniakow gdzie w sumie poniesli potworne straty.
          Juz w trakcie przeprawy przez Wisle wyginelo ponad 20-30% stanu wyjsciowego. Pozostali w trakcie kilkudniowych walk (pod dowodztwem mjr Latyszonka) na Czerniakowie wspoldzialali z resztkami zgrupowania Radoslawa (AK) i ich wycieli wrecz do konca. Pojedyncze jednostki wrocily na prawy brzeg Wisly. Kilkunastu dostalo sie do niewoli niemieckiej gdzie ich rozstrzelano. Berlingowcy dokonywali rowniez nieudanego desantu w rejonie miedzy mostem Poniatowskiego i mostem srednicowym. Straty wlasne blisko 90%. Rowniez na Zoliborzu z takim samym skutkiem.
          • Gość: Kraken Re: AK a Powstanie -calujcie mnie wszyscy w ..... IP: *.ipt.aol.com 01.09.02, 22:29
            Gość portalu: Helmut napisał(a):


            >
            > Dla historycznej scislosci:
            > Nie na ochote a na Czerniakow gdzie w sumie poniesli potworne straty.
            > Juz w trakcie przeprawy przez Wisle wyginelo ponad 20-30% stanu wyjsciowego.
            Po
            > zostali w trakcie kilkudniowych walk (pod dowodztwem mjr Latyszonka) na
            Czernia
            > kowie wspoldzialali z resztkami zgrupowania Radoslawa (AK) i ich wycieli
            wrecz
            > do konca. Pojedyncze jednostki wrocily na prawy brzeg Wisly. Kilkunastu
            dostalo
            > sie do niewoli niemieckiej gdzie ich rozstrzelano. Berlingowcy dokonywali
            rown
            > iez nieudanego desantu w rejonie miedzy mostem Poniatowskiego i mostem
            srednico
            > wym. Straty wlasne blisko 90%. Rowniez na Zoliborzu z takim samym skutkiem.



            -Kr. Szanowny Helmucie-na pewno masz racje co do czerniakowa-nie znam zbyt
            dobrze topogrfaii Warsiawy-NIGDY nie interesowalo mnie to(podobno z powodu mego
            uprowincjonalnienia-jak chca przeciwnicy-niech im bedzie-z gowniarzami sie NIE
            DYSKUTUJE)-nie da sie jednak zaprzeczac,jak to robia prawicowe"prawdziwe Polaki
            i katoliki"-ze prob nie podejmowano-jezeli ich nie kontynuowano-to rowniez z
            przyczyn przeze mnie wymienionych-brak jakiejkolwiek lacznosci i wspoldzialania
            ze "sztabem"powstania.
        • Gość: Konrad Re: do kraken IP: *.506.15.vie.surfer.at 02.09.02, 01:05
          Gość portalu: Kraken napisał(a):

          ) gini"napisala m.in.
          ) ) Czy uwazasz ,ze nie nalezy im sie szacunek tylko dlatego,ze wg Ciebie
          ) wyciagali kasztany?Czy nie ma dla Ciebie zadnego znaczenia fakt ,ze te
          ) dzieciaki chcialy zrobic cos dobrego i mialy nadzieje,ze im sie uda?
          ) )
          ) -Kr. Znasz chyba powiedzenie,ze nadzieja jest matka glupcow??W tym przypadku
          ) akurat sie to CALKOWICIE potwierdza-oprocz nadziej w takich przypadkach jak
          ) decyzja o wybuchu powstania(ktoremu zreszta rzadzik londynski byl przeciwny)-
          ) decyduje jeszcze rachunek nieuniknionych strat i ewentualnych,czasem mocno
          ) problematycznych zyskow-no ale Polaczki ZAWSZE ruszali do boju z "nadzieja"
          ze JAKOS TO BEDZIE oraz z "najswietsza panienaka"zamiast SZTABU- I
          REGULARNIE BRALI W DUPE!!WSZEDZIE BRALISCIE CIEGI,ktore potem splacane byly
          PRZEZ WSZYSTKICH

          ) )
          ) ) A ilu bylo rozstrzelanych i wywiezionych do obozow?i nie pisz,ze sie
          porobilo bo to uratowani Zydzi dawali swiadectwo. Choc nie wszyscy.Niektorzy
          swoich wybawcow po wojnie oddawali w rece UB

          ) -Kr,ja natomiast opowiem ci historie,ktora slyszalem od mego ojca(podczas
          wojny komendant obwodu AK-BCh Bilgoraj-ps."Przemyslaw Borowy")-otoz pewnego
          dnia przyuwazyl pewnego chloptasia wybierajacego sie z karabinem do lasu,na
          pytanie gdzie i po co idzie z bronia ten beztrosko odpowiedzial,ze idzie
          ) sobie "zapolowac"na jakiegos Zyda(ktorych wielu ukrywalo sie rowniez w
          lasach)- moj "stary" dal gowniarzowi po mordzie,zabral karabin i jeszcze
          poskarzyl jego ojcu,ktory sprawil mu dodatkowa "frycowe"-i nie jest to wcale
          przypadek odosobniony-sama statystyka moze wskazac ile takich bylo w skali
          kraju!!!

          =) HALLO HALLO KRAKEN, PODAJ ZRODLA TEJ "STATYSTYKI"! JAKOS NIC O NIEJ NIKT
          NIE MOWI TYLKO TAKCY JAK TY I BEZ DOKLADNYCH DANYCH!

          ) Piszesz,ze wielu bylo z powodu pomagania Zydom wywiezionych do obozu-zgadza
          ) sie,ale juz "przez zapomnienie" nie piszesz jak to sie stalo,ze Niemcy
          ) dowiedzieli sie o takich przypadkach!!!Czy moze wolisz pominac to
          ) milczeniem,czy rzeczywiscie nie zdajesz sobie sprawy,ze byli to
          ) ludzie "zakapowani" przez INNYCH Polaczkow,ktorzy z tego tytulu dostawali z
          ) pewnoscia jakowes gratyfikacje od okupanta-a moze kurcze duch swiety
          ) Niemiaszkow oswiecil-mieli przecie papieskie blogoslawienstwo i napis "Got
          mit uns" na pasach-wiec po co bylo Polaczkom walczyc w imie tegoz samego
          boga,ktory wolal jednak swych aryjskich wyznawcow???

          =) KRAKEN, GOTT PISZE SIE PRZEZ DWA "T".

          ) ) Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
          ) ) ) zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba
          za mur).

          ) ) -Kr. Gdyby sama zjadla-zylaby
          ) )
          )
          ) No to jest qrwa cyniczne i podle.

          =) KRAKEN JEST CYNICZNY I PODLY

          ) -Kr. Przede wszystkim jest to qrwa REALNE

          =) PEWNIE MASZ NA MYSLI "REALIA" SWIRA

          ) Ty nie jestes z Warszawy to nie Twoj problem.Warszawiacy sa dumni z
          powstania ty nie musisz byc.
          ) )

          ) -Kr. Pewnie,ze nie jestem z tej zatloczonej i smierdzacej Parszawy-
          warszawiacy moga sobie byc dumni az do usranej smierci-ale dlaczego kurwa jego
          mac rachunek wystawiono calemu narodowi???

          =) MYLISZ SIE, RACHUNKU KRZYWD JESZCZE NIE ROZLICZONO: ANI RUSCY Z POLSKA, ANI
          KOMUNA Z NARODEM. CIAGLE CZEKAMY NA LUSTRACJE, ALE "BOLI" JEJ SIE BOJA!

          ) On moze jest glupi alz ty jestes cyniczny i podly.
          ) )

          ) -Kr. nazwac rzeczy po imieniu to cynizm i podlosc???Niech i tak bedzie-jestem
          ) kurwa cyniczny i podly-i mam zamiar takim pozostac

          ) ty nienawidzisz Polakow a Warszawiakow to juz w szczegolnosci.
          ) Jakim prawem opluwasz miasto ,w ktorym sie urodzilam i wychowalam
          ) piszac "Warsiawa"?

          ) -Kr. Po pierwsze-nie nienawidze-uwazam Polakow za glupich i
          ) smiesznych,a "warsiawiakow" nie lubie z tego wlasnie powodu,ze wydaje im
          sie,ze sam fakt zamieszkiwania w stolicy daje im jakies ekstra przywileje,gdy
          ) tymczasem zeruje na calym kraju niczym sep na padlinie

          ) Jestes zwyklym bydlakiem.Szkoda gnoju klawiatury na dyskusje z toba.
          ) Jestes zwyklym smieciem.

          =) MASZ KOMPLEKS NIZSZOSCI I STAD POCHODZI TWOJA NIENAWISC. POCHODZISZ Z
          PRYMITYWNEGO DOMU, GDZIE NIE NAUCZONO CIEBIE MANIER ANI KULTYRY NIE MOWIAC O
          PATRYIOTYZMIE, A O BIBLIOTECE; KSIAZKACH I HISTORII USLYSZALES DOPIERO W SZKOLE

          ) -Kr.Byc moze-ale jak wedlug ciebie wyglada "bydlak NIEzwykly"??Czyzby
          ) znowu "warsiawiak"??

          ) "Konrad" napisal m.in.:
          ) =) W jakim ty towarzystwie przebywasz? Z kim sie zadajesz? ... Brak ci
          ) logicznych argumentow i dlatego rozciagasz Powstanie Warszawskie az do
          ) Krakowa... he he he ale z ciebie durny leb

          ) _Kr. Zapewniam cie,ze srodowiska warszawiakow unikam bardzo starannie-a z
          ) Polakami przebywal tylko tyle ILE MUSZE!!Nie rozciagam powstania az po
          ) Krakowek,tylko chcialem wykazac,ze krakusy rowniez podorabiali sie na
          ) szmalcownictwie i do dzis nie wiadomo gdzie ich bylo wiecej

          =) WIEC CO ROBISZ NA TYM POLSKIM FORUM? KTO CI PLACI ZA TO PRYMITYWNE TRUCIE?

          ) =) Co sie tak podnieciles kraken-wsioku? Uslyszales troche prawdy od AKowca
          i juz znalazles sie na palmie i rzucasz obelgami. Ale brak ci odwagi cywilnej
          ) zejsc z tej palmy, bo wiesz ze dostal bys w leb. wiec nie opluj sie tumanie
          ) twolja nienawiscia do Polski, Polakow i twoimi kompleksami zwlaszcza w
          ) odniesieniu do Warszawiakow. Juz nie tacy jak ty probowali rzucic
          Warszawiakow na nogi, i zawsze przegrywali...

          ) -Kr. Rzecz wlasnie w tym,ze warsiawiakow WSZYSCY I ZAWSZE zwalali z nog-
          ) powstanie listopadowe,styczniowe,wczesniej konstytucje 3 maja,powstanie
          ) warsiaskie-stale braliscie glupi cwoku warsiaski TYLKO I WYLACZNIE CIEGI!!
          ) Co do "prawdy"Akowca-jak mawial ks. Tiszner sa trzy prawdy-moja prawda,twoja
          ) prawda i GOWNO PRAWDA-tak juz jakos zazwyczaj bywa,ze "warsiaska" prawda
          nalezy do tej trzeciej kategorii-a pienie sie nie ja,tylko wlasnie wy-
          "warsiawiaki"po uslyszeniu MOJEJ prawdy-mam chyba kurwa prawo do prywatnego
          punktu widzenia??!!

          =) A O BUDIONNYM TO NIE MASZ POJECIA OCZYWISCIE?! CIEKAWE W JAKICH
          OKOLICZNOSCIACH KSIADZ J. TYSZNER MIAL COS TAK GLUPIEGO POWIEDZIEC? NO, CHYBA
          NIE W ETYCE "SOLIDARNOSCI"? PODAJ ZRODLA I NIE POWOLUJ SIE NA TRUPA.

          ) O jakim "wyzwoleniu przez armie ZSSR" mowisz? O jakim zyciu zorganizowanym,
          ) zaprogramowanym, narzuconym przez wrogow (Niemcy & Sowjeci) mowisz?
          Bohaterska ludnosc Warszawy liczyla na pomoc Armii Czerwonej stojacej nad
          Wisla -

          ) -Kr. Ty "konrad" musisz cierpiec na typowo "warsiaskiego" PIERDOLCA-raz
          piszesz o bohaterskiej (tego chyba zolnierzom nie odmowisz??) Armii Czerwonej
          jako o bandzie krwiozerczych zbirow mordujacych i lupiacych "bogu ducha
          ) winnych "Polakow-katolikow-w innym miejscu wygladasz (przynajmniej w imieniu
          ) mieszkancow Warszawy-to sa ci wszyscy "nie warsiawiaki") pomocy tejze Armii
          ) Czerwonej w walce z Niemcami przeciwko....wlasnie tejze Armii Czerwonej-no
          to juz trzeba byc kompletnie popierdolonym Polaczkiem-wedlug ciebie i tobie
          ) podobnych(zwlaszcza tych "prawiczkowych oficyjeli")Ruscy mieli pomagac
          ) powstancom w walce przeciw sobie samym-bo przecie tylko po to wywolano te
          cale zgrywe,aby rzad lubelski nie mial umiejscowienia w "stolycy"-po to
          wlasnie skurwysyny z dowodztwa AK wywolali te cala hece skutecznie wmawiajac
          ) gowniarstwu,ktore mialo ginac,ze robi to w imie "wolnosci",ich i twoim
          zdaniem Armia Czerwona miala pomoc rzadzikowi "z Londyna"(nawiasem mowiac
          najwiekszym przedwojennym nieudaczniakom) zdobyc wladze(po przecie na to te
          cymbaly liczyli)-no toscie sie zawiedli-Stalin jeszcze raz udowodnil "durnym
          Lachom", ze jednak jest naprawde politycznym geniuszem (tego tez odmowic mu
          nie sposob,mimo calego jego plugastwa i skurwysynstwa)

          =) NO "CIEPLY" PIERDPOLCA TO MASZ TY! JAK CYTUJESZ WYPOWIEDZI TO W CALOSCI !
          OK?

          ) (dzielnica Praga; tam Powstania nie bylo - tam stali Ruscy a mieszkancy
          Pragi chcac niesc pomoc walczace
        • gini Do Krakena -caluj nas w ..... 02.09.02, 07:51
          Gość portalu: Kraken napisał(a):

          ) gini"napisala m.in.
          ) ) Czy uwazasz ,ze nie nalezy im sie szacunek tylko dlatego,ze wg Ciebie
          ) wyciagali kasztany?Czy nie ma dla Ciebie zadnego znaczenia fakt ,ze te
          ) dzieciaki chcialy zrobic cos dobrego i mialy nadzieje,ze im sie uda?
          ) )
          ) -Kr. Znasz chyba powiedzenie,ze nadzieja jest matka glupcow??W tym przypadku
          ) akurat sie to CALKOWICIE potwierdza-oprocz nadziej w takich przypadkach jak
          ) decyzja o wybuchu powstania(ktoremu zreszta rzadzik londynski byl przeciwny)-
          ) decyduje jeszcze rachunek nieuniknionych strat i ewentualnych,czasem mocno
          ) problematycznych zyskow-no ale Polaczki ZAWSZE ruszali do boju z "nadzieja"
          ze
          ) JAKOS TO BEDZIE oraz z "najswietsza panienaka"zamiast SZTABU- I REGULARNIE
          ) BRALI W DUPE!!A juz szczegolnie z umilowania do rozpoczynania jarmarcznych
          ) rozrobek slynela Parszawa-powstanie listopadowe,styczniowe,warszawskie-
          WSZEDZIE
          )
          ) BRALISCIE CIEGI,ktore potem splacane byly PRZEZ WSZYSTKICH
          )
          )
          Dobrze,ze choc napisales "Braliscie" co oznacza,ze nie jetes Polakiem.
          Zawsze to milo miec te swiadomosc,ze takie cos jak ty nie wywodzi sie z mojego
          narodu.



          ) )
          ) ) A ilu bylo rozstrzelanych i wywiezionych do obozow?i nie pisz,ze sie
          porobilo
          )
          ) bo to uratowani Zydzi dawali swiadectwo .Choc nie wszyscy.Niektorzy swoich
          ) wybawcow po wojnie oddawali w rece UB
          )
          ) -Kr,ja natomiast opowiem ci historie,ktora slyszalem od mego ojca(podczas
          wojny

          A moze zamoast historii opowiedzianej przez tatusia ,ktora wcale nie musi byc
          prawdziwa ,odpôwiesz na moje pytanie.




          ) komendant obwodu AK-BCh Bilgoraj-ps."Przemyslaw Borowy")-otoz pewnego dnia
          ) przyuwazyl pewnego chloptasia wybierajacego sie z karabinem do lasu,na
          pytanie
          ) gdzie i po co idzie z bronia ten beztrosko odpowiedzial,ze idzie
          ) sobie "zapolowac"na jakiegos Zyda(ktorych wielu ukrywalo sie rowniez w
          lasach)-
          ) moj "stary" dal gowniarzowi po mordzie,zabral karabin i jeszcze poskarzyl
          jego
          ) ojcu,ktory sprawil mu dodatkowa "frycowe"-i nie jest to wcale przypadek
          ) odosobniony-sama statystyka moze wskazac ile takich bylo w skali kraju!!!
          ) Piszesz,ze wielu bylo z powodu pomagania Zydom wywiezionych do obozu-zgadza
          ) sie,ale juz "przez zapomnienie" nie piszesz jak to sie stalo,ze Niemcy
          ) dowiedzieli sie o takich przypadkach!!!Czy moze wolisz pominac to
          ) milczeniem,czy rzeczywiscie nie zdajesz sobie sprawy,ze byli to
          ) ludzie "zakapowani" przez INNYCH Polaczkow,ktorzy z tego tytulu dostawali z
          ) pewnoscia jakowes gratyfikacje od okupanta-a moze kurcze duch swiety
          ) Niemiaszkow oswiecil-mieli przecie papieskie blogoslawienstwo i napis "Got
          mit
          ) uns" na pasach-wiec po co bylo Polaczkom walczyc w imie tegoz samego
          boga,ktory
          )
          ) wolal jednak swych aryjskich wyznawcow???
          )
          a teraz ty przeczytaj moja historie.Nie jest to historia opowiedziana przez
          tatusia.To jest historia opowiedziana przez pana profesora Rzeplinskiego,ktory
          badal akta sadowe w zwiazku ze sprawa Jedwabnego.




          ogóle nie wiadomo, co przyjął sąd. Pojawia się i liczba 1200, i 1500 zabitych
          Żydów. Ale pokrzywdzeni w ogóle nie występują w tym procesie, nie ma nazwisk i
          imion tych ludzi. Nawet kiedy sąd ma na sali pokrzywdzonego, to go nie traktuje
          jak pokrzywdzonego. Józef (Izrael) Grądowski przeżył pogrom razem z żoną i
          dziećmi. Ukrywał się w chlewie, pod gnojówką, przez całą wojnę. Jego rodzinę
          zgładzili potem Niemcy. Grądowski panicznie bał się powiedzieć, kto go
          uratował - w ten sposób okazywał mu wdzięczność, uważał, że milcząc, chroni
          swego wybawcę. Być może był nim miejscowy ksiądz, który go razem z rodziną
          najprawdopodobniej w dniu pogromu albo wkrótce potem ochrzcił.

          I co my tu czytamy?Pan Jozef(Izrael )Gradowski zostal wraz z rodzina uratowany
          przez Polakow pomogl im nawet katolicki ksiadz.




          I tego Żyda sąd powinien jako pokrzywdzonego przesłuchać jako pierwszego. Aby
          go ośmielić, należało na czas jego przesłuchania usunąć z sali oskarżonych i
          publiczność, żeby mu ułatwić zeznania o strasznych sprawach. A wtłoczono go w
          masę innych, przesłuchano w środku rozprawy. Grądowski w procesie w 1949 r. nie
          występował zresztą jako świadek oskarżenia, ale był wykorzystywany przez
          niektórych z oskarżonych jako świadek ich obrony. Tenże Grądowski w czasie





          ponownego procesu Józefa Sobuty mówił w 1954 r. m.in.: "Podczas palenia Żydów
          wymknęło się z szopy jedno żydowskie dziecko, jakiś Polak to zauważył, złapał i
          wrzucił w ogień (...), ja natomiast wziąłem na wychowanie polską sierotę i
          chowam jak swoje, nie pomnąc krzywd doznanych od Polaków. (...) O tym wypadku z
          dzieckiem słyszałem od ludzi, sam nie widziałem". Wciąż zmieniał zeznania, a


          I co my tu slyszymy?Pan Gradowski uratowany przez Polakow wraz z rodzina skarzy
          sie na krzywdy doznane od Polakow i powtarza to co rzekomo od kogos uslyszal by
          tylko Polakow oczernic.Rodzine zabili mu Niemcy ale on dalej ma pretensje tylko
          do Polakow.



          nikomu nie zależało, żeby dociec prawdy - choć jego relacja powinna być
          najważniejsza. Opowiadał, że między nogami pilnujących Polaków widział
          oglądające wszystko dzieci - te dzieci pewnie teraz żyją i mają trochę ponad 65
          lat.

          I jak ta menda mogla widziec cokolwiek jak byla schowana w chlewie pod gnojowka?









          ) ) Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
          ) ) ) zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba z
          ) ) a
          ) ) ) mur).
          ) )
          ) ) -Kr. Gdyby sama zjadla-zylaby
          ) )
          )
          ) No to tojest qrwa cyniczne i podle.
          ) )
          )
          ) -Kr. Przede wszystkim jest to qrwa REALNE
          )
          Czyli co nie podoba ci sie rowniez polska pomoc dla Zydow.Wolisz historyjki
          swojego tate.



          ) Ty nie jestes z Warszawy to nie Twoj problem.Warszawiacy sa dumni z powstania
          ) ty nie musisz byc.
          ) )
          ) -Kr. Pewnie,ze nie jestem z tej zatloczonej i smierdzacej Parszawy-
          warszawiacy
          ) moga sobie byc dumni az do usranej smierci-ale dlaczego kurwa jego mac
          rachunek
          )
          ) wystawiono calemu narodowi???
          )
          Dlatego,ze Polacy solidaryzowali sie z Warszawiakami.



          )
          ) On moze jest glupi alz ty jestes cyniczny i podly.
          ) )
          ) -Kr. nazwac rzeczy po imieniu to cynizm i podlosc???Niech i tak bedzie-jestem
          ) kurwa cyniczny i podly-i mam zamiar takim pozostac
          )
          ) no to sobie zostan .



          ) ty nienawidzisz Polakow a Warszawiakow to juz w szczegolnosci.
          ) Jakim prawem opluwasz miasto ,w ktorym sie urodzilam i wychowalam
          ) piszac "Warsiawa"?
          )
          ) -Kr. Po pierwsze-nie nienawidze-uwazam Polakow za glupich i
          ) smiesznych,a "warsiawiakow" nie lubie z tego wlasnie powodu,ze wydaje im
          sie,ze
          )

          Mozesz sobie nie lubic malo mi na tym zalezy.Za kogo ja ciebie uwazam napisalam
          wczesniej.


          ) sam fakt zamieszkiwania w stolicy daje im jakies ekstra przywileje,gdy
          ) tymczasem zeruje na calym kraju niczym sep na padlinie
          )
          ) Jestes zwyklym bydlakiem.Szkoda gnoju klawiatury na dyskusje z toba.
          ) Jestes zwyklym smieciem.
          )
          ) -Kr.Byc moze-ale jak wedlug ciebie wyglada "bydlak NIEzwykly"??Czyzby
          ) znowu "warsiawiak"??
          )



          ) "Konrad" napisal m.in.
          )
          ) =) W jakim ty towarzystwie przebywasz? Z kim sie zadajesz? ... Brak ci
          ) logicznych argumentow i dlatego rozciagasz Powstanie Warszawskie az do
          ) Krakowa... he he he ale z ciebie durny leb
          )
          ) _Kr. Zapewniam cie,ze srodowiska warszawiakow unikam bardzo starannie-a z
          ) Polakami przebywal tylko tyle ILE MUSZE!!Nie rozciagam powstania az po
          ) Krakowek,tylko chcialem wykazac,ze krakusy rowniez podorabiali sie na
          ) szmalcownictwie i do dzis nie wiadomo gdzie ich bylo wiecej
          )

          Zydzi zas dorabiali sie na lichwie .

          )
          ) =) Co sie tak podnieciles kraken-wsioku? Uslyszales troche prawdy od AKowca i
          ) juz znalazles sie na palmie i rzucasz obelgami. Ale brak ci odwagi cywilnej
          ) zejsc z tej palmy, bo wiesz ze dostal bys w leb. wiec nie opluj sie tumanie
          ) twolj
    • Gość: Kagan Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.vic.bigpond.net.au 02.09.02, 00:59
      Gość portalu: AKowiec napisał(a):
      Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny udzial
      w Powstaniu Warszawskim.
      K: To jest duma glupawego ojca, ze synek odziedziczyl jego intelekt...

      Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na Mokotowie. Duzo dziewczat i
      chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!
      K: A ty jakim cudem ocales? Gdzie sie dekowales, zeby teraz udawac bohatera?

      Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
      towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
      bylo ja stac. Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasnego
      zycia... Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
      zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba za
      mur).
      K: Kraken slusznie napisal, ze jakby go sama zjadla, to by zyla. Jak byla tak
      glupia, ze sie wystawila na ogien npla, to zaslugiwala na smierc... :(

      W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, zeby
      mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
      przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR!
      K: Tam nie chodzilo o zaden honor, ale o szanse wydostania sie z plonacego
      getta! Zreszta AK samo nie mialo broni, wiec co moglo dostarczac zydom, jak
      nie szmelc?

      Tak samo nalezy interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on zadna
      roszada polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
      politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
      Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta! Wolelismy zginac
      bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
      K: Przezyliscie tyle lat, to moglibyscie poczekac te kilka miesiecy. Niemcy
      nie mieli zadnych zamiarow wymordowania ponad 100 tys. Warszawiakow ani
      zburzenia miasta! Nie mieli na to po prostu srodkow, ale wy ich
      sprwokowaliscie, i Hitler wydal wtedy rozkaz marnowania kul, paliwa i czasu na
      wystrzelanie was jak kaczki i pozniej na zrownanie Warszawy z ziemia. I za to
      potepiac bedzie was historia!

      Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal! ... Wolelismy zginac z
      honorem niz zyc w niewoli!
      K: Juz pisalem: przezyliscie jakos kilka lat, i nagle sie zerwaliscie, jak
      sowieci stali u bram...

      Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK sa gnojkami z prowincji,
      posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog, Honor, Ojczyzna!
      K: A ty masz kompleks "warsiawiaka"... I czemu ten Bog was nie wspomogl?
      Odp.: byl z Niemcami, ktorzy mieli na klamrach do pasow wypisane
      GOTT MIT UNS...:(
      Kagan
      • Gość: Konrad Re: do kagana IP: *.506.15.vie.surfer.at 02.09.02, 01:13
        Gość portalu: Kagan napisał(a):
        > A ty masz kompleks "warsiawiaka"... I czemu ten Bog was nie wspomogl?
        > Odp.: byl z Niemcami, ktorzy mieli na klamrach do pasow wypisane
        > GOTT MIT UNS...:(
        > Kagan

        I CO CHCESZ PRZEZ TO POWIEDZIEC ("Gott mit uns" oznacza "Bog z nami")?
        • Gość: Kagan Re: do kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 02.09.02, 14:00
          Gość portalu: Konrad napisał(a):

          > Gość portalu: Kagan napisał(a):
          > > A ty masz kompleks "warsiawiaka"... I czemu ten Bog was nie wspomogl?
          > > Odp.: byl z Niemcami, ktorzy mieli na klamrach do pasow wypisane
          > > GOTT MIT UNS...:(
          > > Kagan
          > I CO CHCESZ PRZEZ TO POWIEDZIEC ("Gott mit uns" oznacza "Bog z nami")?
          K: To, co wie kazdy, kto chocby tylko nieco liznal historie wojskowosci.
          Nie pamietam kto to powiedzial, ale to jest 100% prawda, mianowicie, iz
          "Bog stoi zawsze po stronie silniejszych batalionow"...
          A podobno AK byla taka religijna, ale o tej prawdzie zapomniala...;(

      • gini Re: AK a Powstanie Warszawskie 02.09.02, 07:57
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Gość portalu: AKowiec napisał(a):
        > Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny udzial
        > w Powstaniu Warszawskim.
        > K: To jest duma glupawego ojca, ze synek odziedziczyl jego intelekt...
        >
        Nie stac cie na wiecej?



        > Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na Mokotowie. Duzo dziewczat i
        > chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!
        > K: A ty jakim cudem ocales? Gdzie sie dekowales, zeby teraz udawac bohatera?
        >

        Cieszylbys sie gdyby wszyscy zgineli?




        > Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
        > towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
        > bylo ja stac. Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasnego
        > zycia... Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
        > zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba za
        > mur).
        > K: Kraken slusznie napisal, ze jakby go sama zjadla, to by zyla. Jak byla tak
        > glupia, ze sie wystawila na ogien npla, to zaslugiwala na smierc... :(
        >
        Kraken jest cynicznym bydlakiem,ktoremu nie podoba sie to,ze Polacy pomagali
        Zydom .On lubi pisac tylko o Polakach szmalcownikach.Nie powtarzaj po nim
        glupot.



        > W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, zeby
        > mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
        > przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR!
        > K: Tam nie chodzilo o zaden honor, ale o szanse wydostania sie z plonacego
        > getta! Zreszta AK samo nie mialo broni, wiec co moglo dostarczac zydom, jak
        > nie szmelc?
        > No to czym oni walczyli?Glupku?




        > Tak samo nalezy interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on
        zadna
        > roszada polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
        > politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
        > Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta! Wolelismy zginac
        > bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
        > K: Przezyliscie tyle lat, to moglibyscie poczekac te kilka miesiecy. Niemcy
        > nie mieli zadnych zamiarow wymordowania ponad 100 tys. Warszawiakow ani
        > zburzenia miasta! Nie mieli na to po prostu srodkow, ale wy ich
        > sprwokowaliscie, i Hitler wydal wtedy rozkaz marnowania kul, paliwa i czasu
        na
        > wystrzelanie was jak kaczki i pozniej na zrownanie Warszawy z ziemia. I za to
        > potepiac bedzie was historia!
        >
        > Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal! ... Wolelismy zginac z
        > honorem niz zyc w niewoli!
        > K: Juz pisalem: przezyliscie jakos kilka lat, i nagle sie zerwaliscie, jak
        > sowieci stali u bram...
        >
        No to sie zerwali uwazali,ze przyspiesza koniec.Ciebie nie bylo wtedy na
        swiecie .Oceniac teraz jest latwo.




        > Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK sa gnojkami z prowincji,
        > posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog, Honor, Ojczyzna!
        > K: A ty masz kompleks "warsiawiaka"... I czemu ten Bog was nie wspomogl?
        > Odp.: byl z Niemcami, ktorzy mieli na klamrach do pasow wypisane
        > GOTT MIT UNS...:(
        > Kagan

        a po co tu Boga wtraciles?Niemcom Bog tez nie pomogl przegrali te wojne.
        • Gość: Kagan Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.vic.bigpond.net.au 02.09.02, 14:10
          AKowiec: Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac czynny
          udzial w Powstaniu Warszawskim.
          K: To jest duma glupawego ojca, ze synek odziedziczyl jego intelekt...
          G: Nie stac cie na wiecej?
          K: A po co mialbym upiekszac prawde?

          AK: Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na Mokotowie. Duzo dziewczat
          i chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!
          K: A ty jakim cudem ocales? Gdzie sie dekowales, zeby teraz udawac bohatera?
          G: Cieszylbys sie gdyby wszyscy zgineli?
          K: Nie, ale oczekuje odpowiedzi od AKowca...

          AK: Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
          towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
          bylo ja stac. Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasnego
          zycia... Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
          zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba za
          mur).
          K: Kraken slusznie napisal, ze jakby go sama zjadla, to by zyla. Jak byla
          tak glupia, ze sie wystawila na ogien npla, to zaslugiwala na smierc... :(
          G: Kraken jest cynicznym bydlakiem,ktoremu nie podoba sie to,ze Polacy pomagali
          Zydom .On lubi pisac tylko o Polakach szmalcownikach.Nie powtarzaj po nim
          glupot.
          K: Piszesz nie na temat... :(

          AK: W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, zeby
          mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
          przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR!
          K: Tam nie chodzilo o zaden honor, ale o szanse wydostania sie z plonacego
          getta! Zreszta AK samo nie mialo broni, wiec co moglo dostarczac zydom, jak
          nie szmelc?
          G: No to czym oni walczyli?Glupku?
          K: No wlasnie! Szmelcem, stad dostali w dupe... :(

          AK: Tak samo nalezy interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on
          zadna roszada polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
          politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
          Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta! Wolelismy zginac
          bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
          K: Przezyliscie tyle lat, to moglibyscie poczekac te kilka miesiecy. Niemcy
          nie mieli zadnych zamiarow wymordowania ponad 100 tys. Warszawiakow ani
          zburzenia miasta! Nie mieli na to po prostu srodkow, ale wy ich
          sprowkowaliscie, i Hitler wydal wtedy rozkaz marnowania kul, paliwa i czasu
          na wystrzelanie was jak kaczki i pozniej na zrownanie Warszawy z ziemia. I za
          to potepiac bedzie was historia!

          AK: Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal! ... Wolelismy zginac z
          honorem niz zyc w niewoli!
          K: Juz pisalem: przezyliscie jakos kilka lat, i nagle sie zerwaliscie, jak
          sowieci stali u bram... I czemu ty nie zginales? Moze w ogole w tym powstaniu
          nie byles, bo byles po prostu za mlody...

          G: No to sie zerwali uwazali,ze przyspiesza koniec.Ciebie nie bylo wtedy na
          swiecie .Oceniac teraz jest latwo.
          K: Ja skonczylem szkole oficerska, stad mam pojecie o sztuce wojennej.
          Dobry dowodca, jak dobry gracz w szachy, planuje na kilka ruchow z gory, stara
          sie uwzglednic konsekwencje swych decyzji. A KG AK to byla kupa debilow, ktorzy
          chcieli zdobyc slawe, odery i stanowiska kosztem cudzego zycia...

          AK: Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK sa gnojkami z prowincji,
          posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog, Honor, Ojczyzna!
          K: A ty masz kompleks "warsiawiaka"... I czemu ten Bog was nie wspomogl?
          Odp.: byl z Niemcami, ktorzy mieli na klamrach do pasow wypisane
          GOTT MIT UNS...:(

          G: a po co tu Boga wtraciles?Niemcom Bog tez nie pomogl przegrali te wojne.
          K: Czytaj wyraznie! To nie ja, a "AKowiec" zaczal z Bogiem, Honorem i
          Ojczyzna...
          • gini Re: AK a Powstanie Warszawskie 02.09.02, 14:25
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > AKowiec: Dla mnie jest jasne: Jestem dumny, ze moglem jako harcerz brac
            czynny
            > udzial w Powstaniu Warszawskim.
            > K: To jest duma glupawego ojca, ze synek odziedziczyl jego intelekt...
            > G: Nie stac cie na wiecej?
            > K: A po co mialbym upiekszac prawde?
            >
            > AK: Gdy Powstanie wybuchlo bylem z moim oddzialem na Mokotowie. Duzo dziewczat
            > i chlopcow zostalo zabitych. Czesc Ich pamieci!
            > K: A ty jakim cudem ocales? Gdzie sie dekowales, zeby teraz udawac bohatera?
            > G: Cieszylbys sie gdyby wszyscy zgineli?
            > K: Nie, ale oczekuje odpowiedzi od AKowca...
            >




            > AK: Gdy w 1943 roku Warszawskie Getto plonelo, gdy tam gineli nasi zydowscy
            > towarzysze niedoli, ludnosc Warszawy niosla pomoc jak tylko mogla, na jaka
            > bylo ja stac. Kto mogl z Polakow przechowywal Zydow za cene utraty wlasnego
            > zycia... Kolezanka mojej siostry zginela na murach Getto (zostala
            > zastrzelona przez Niemca przy probie przerzucenia kilku bochenkow chleba za
            > mur).
            > K: Kraken slusznie napisal, ze jakby go sama zjadla, to by zyla. Jak byla
            > tak glupia, ze sie wystawila na ogien npla, to zaslugiwala na smierc... :(
            > G: Kraken jest cynicznym bydlakiem,ktoremu nie podoba sie to,ze Polacy
            pomagali
            >
            > Zydom .On lubi pisac tylko o Polakach szmalcownikach.Nie powtarzaj po nim
            > glupot.
            > K: Piszesz nie na temat... :(
            > Acha czyli Krakenowi wolno pisac a mnie juz nie.To jest jak najbardziej na
            temat tylko nie mozesz napisac,ze twoj kolega p... li glupoty.



            > AK: W tym samym czasie mlodzi AKowcy kanalami dostarczali bron Zydom, zeby
            > mieli czym sie bronic, choc wynik tej nierownej walki byl z gory
            > przesadzony, ALE CHODZILO W NIEJ PRZECIEZ O HONOR!
            > K: Tam nie chodzilo o zaden honor, ale o szanse wydostania sie z plonacego
            > getta! Zreszta AK samo nie mialo broni, wiec co moglo dostarczac zydom, jak
            > nie szmelc?
            > G: No to czym oni walczyli?Glupku?
            > K: No wlasnie! Szmelcem, stad dostali w dupe... :(
            >
            Ale chcieli walczyc i walczyli.ty bys siedzial u mamy pod spodnica pelnymi
            portkami bo sral bys ze strachu.

            > AK: Tak samo nalezy interpretowac wybuch Powstania Warszawskiego. Nie byl on
            > zadna roszada polityczna, nie byl zadnym planem strategow czy pseudostrategow
            > politycznych, Powstanie Warszawskie bylo zrywem patriotycznym bohaterskich
            > Warszawiakow, ktorzy mieli dosc okrucienstw okupanta! Wolelismy zginac
            > bohatersko, niz dac sie zniszczyc, ponizyc, zmartretowac, zgnoic, upodlic!
            > K: Przezyliscie tyle lat, to moglibyscie poczekac te kilka miesiecy. Niemcy
            > nie mieli zadnych zamiarow wymordowania ponad 100 tys. Warszawiakow ani
            > zburzenia miasta! Nie mieli na to po prostu srodkow, ale wy ich
            > sprowkowaliscie, i Hitler wydal wtedy rozkaz marnowania kul, paliwa i czasu
            > na wystrzelanie was jak kaczki i pozniej na zrownanie Warszawy z ziemia. I za
            > to potepiac bedzie was historia!
            >
            > AK: Nasz honor nam na to upokorzenie nie pozwalal! ... Wolelismy zginac z
            > honorem niz zyc w niewoli!
            > K: Juz pisalem: przezyliscie jakos kilka lat, i nagle sie zerwaliscie, jak
            > sowieci stali u bram... I czemu ty nie zginales? Moze w ogole w tym powstaniu
            > nie byles, bo byles po prostu za mlody...
            >
            > G: No to sie zerwali uwazali,ze przyspiesza koniec.Ciebie nie bylo wtedy na
            > swiecie .Oceniac teraz jest latwo.
            >




            K: Ja skonczylem szkole oficerska, stad mam pojecie o sztuce wojennej.
            > Dobry dowodca, jak dobry gracz w szachy, planuje na kilka ruchow z gory,
            stara
            > sie uwzglednic konsekwencje swych decyzji. A KG AK to byla kupa debilow,
            ktorzy
            > chcieli zdobyc slawe, odery i stanowiska kosztem cudzego zycia...
            >
            > TAAK o tych twoich szkolach i doktoratach to wszyscy juz wiedza na
            forum.Ciekawe,ze za winy dowodcow obrzucasz blotem zwyklych zolnierzy.
            Oburzasz sie nawet,ze Ci prosci zolnierze wykonywali rozkazy bez szemrania.
            ùI chwalisz sie jeszcze durniu,ze ty skonczyles szkole oficerska.
            Sluchaj mendo przestan lepiej pisac na temat Powstania ,chyba,ze lubisz jak ci
            ludzie ublizaja.





            AK: Ci wszyscy dzisiejsi "krytycy" Powstania i AK sa gnojkami z prowincji,
            > posiadaja kompleks Warszawy i nie wiedza co to Bog, Honor, Ojczyzna!
            > K: A ty masz kompleks "warsiawiaka"... I czemu ten Bog was nie wspomogl?
            > Odp.: byl z Niemcami, ktorzy mieli na klamrach do pasow wypisane
            > GOTT MIT UNS...:(
            >
            > G: a po co tu Boga wtraciles?Niemcom Bog tez nie pomogl przegrali te wojne.
            > K: Czytaj wyraznie! To nie ja, a "AKowiec" zaczal z Bogiem, Honorem i
            > Ojczyzna...


            co nie zmienia tego,ze napisales,ze Bog byl z Niemcami a oni przeciez przegrali
            dupku te wojne.

            Spadaj przyglupie.a moze ty masz stopien generala no po szkole oficerskiej...
            Z twoja inteligencja to chyba zaszedles w tej armii daleko.
          • Gość: Kraken Re: AK a Powstanie Warszawskie-do Kagan IP: *.ipt.aol.com 02.09.02, 17:16
            I po co znowu przegadujesz sie ze smierdzielami???Wszak dla "prawdziwego"
            Polaka "prawda" jest nie PRAWDA tylko to w co CHCE wierzyc-a ci obecni "Polacy"
            chca wierzyc,ze przed wojna Polska byla mlekiem i miodem plynaca,ze Narod zyl w
            takim dobrobycie,ze obecni Niemcy mogliby za parobkow u Polakow pracowac,ze
            rzad o niczym innym nie myslal,tylko jakby tu Polakom zrobic jeszcze lepiej,ze
            Wyszynski byl wcieleniem "niezlomnego" polskiego patrioty(a nie fanem faszyzmu
            i wielbicielem Hitlera),i wogole zywym wcieleniem Jeszu(nieslubnego syna pewnej
            Zydowki),ze AKowcy to byli wszystko ludzie "honoru".wrazliwi"patrioci" i tak
            wogole "jedyni sprawiedliwi" zas cale to AL,Dywizja kosciuszkowska to byli sami
            zdrajcy,sprzedawczyki i plugawcy-no kurcze ,ze wojna zostala wygrana tylko
            dzieki bohaterskiej postawie i niezlomnej woli walki CALEGO narodu(oczywiscie z
            wylaczeniem uprzednio wspomnianych)-TYLKO KURWA CZYM NA LITOSC BOSKA
            WYTLUMACZYC FAKT,ZE JEDEN Z TYCH "BIEGAJACYCH" ZA SYMBOL BOHATERSTWA- NIEJAKI
            SKURWYSYN MJR."SZARY" WYMORDOWAL CALA UKRAINSKA WIES WIERZCHOWINY-195 ofiar w
            tym 65 DZIECI-liczyl skurwiel na to,ze wyciagnie radzieckie pulki z koszar i
            zacznie sie III wojna swiatowa!!!-TO SA FAKTY!!!Potwierdzone przez
            program "Rewizja Nadzwyczajna"-anie wymysly lewicowych smieci,jak okreslani sa
            wszyscy nie podzielajacy samozachwytu Polaczkow,czy krytykujacy idiotyzm
            warsiawiakow za "wybuchniecie"powstania-podejrzewam,ze na wiesc o tym Niemcy
            tez wybuchneli-TYLKO SMIECHEM!!
            • gini Re: AK a Powstanie Warszawskie-do Kagan 02.09.02, 17:23
              Gość portalu: Kraken napisał(a):

              > I po co znowu przegadujesz sie ze smierdzielami???Wszak dla "prawdziwego"
              > Polaka "prawda" jest nie PRAWDA tylko to w co CHCE wierzyc-a ci
              obecni "Polacy"
              >
              > chca wierzyc,ze przed wojna Polska byla mlekiem i miodem plynaca,ze Narod zyl
              w
              >
              > takim dobrobycie,ze obecni Niemcy mogliby za parobkow u Polakow pracowac,ze
              > rzad o niczym innym nie myslal,tylko jakby tu Polakom zrobic jeszcze
              lepiej,ze

              Nikt w to smierdzielu nie wierzy.


              Wyszynski byl wcieleniem "niezlomnego" polskiego patrioty(a nie fanem faszyzmu
              > i wielbicielem Hitlera),i wogole zywym wcieleniem Jeszu(nieslubnego syna
              pewnej
              >
              > Zydowki),ze AKowcy to byli wszystko ludzie "honoru".wrazliwi"patrioci" i tak
              > wogole "jedyni sprawiedliwi" zas cale to AL,Dywizja kosciuszkowska to byli
              sami
              >
              > zdrajcy,sprzedawczyki i plugawcy-no kurcze ,ze wojna zostala wygrana tylko
              > dzieki bohaterskiej postawie i niezlomnej woli walki CALEGO narodu(oczywiscie
              z
              >
              > wylaczeniem uprzednio wspomnianych)-TYLKO KURWA CZYM NA LITOSC BOSKA
              >
              Nikt smieciu nikomu tu nie odbiera zaslug.Ty tylko plujesz na AK jak jadowita
              zmija.




              WYTLUMACZYC FAKT,ZE JEDEN Z TYCH "BIEGAJACYCH" ZA SYMBOL BOHATERSTWA- NIEJAKI
              > SKURWYSYN MJR."SZARY" WYMORDOWAL CALA UKRAINSKA WIES WIERZCHOWINY-195 ofiar w
              > tym 65 DZIECI-liczyl skurwiel na to,ze wyciagnie radzieckie pulki z koszar i
              > zacznie sie III wojna swiatowa!!!-TO SA FAKTY!!!Potwierdzone przez
              > program "Rewizja Nadzwyczajna"-anie wymysly lewicowych smieci,jak okreslani
              sa
              >
              a o mordach Ukraincow na Polakach to juz nikt ci nie mowil?


              > wszyscy nie podzielajacy samozachwytu Polaczkow,czy krytykujacy idiotyzm
              > warsiawiakow za "wybuchniecie"powstania-podejrzewam,ze na wiesc o tym Niemcy
              > tez wybuchneli-TYLKO SMIECHEM!!


              nie chodzi tu parchu o samozachwyt Polakow tylko o zwykly szacunek dla tych co
              zgineli.
              Dlaczego smieciu nie krytykujesz powstania w gettcie i Anielewicza.Ono mialo
              wieksze szanse?
              • Gość: Kraken Re: AK a Powstanie Warszawskie-do Kagan IP: *.ipt.aol.com 02.09.02, 17:46
                gini napisała:

                -Kr. czy ty juz czytac nie umiesz warsiaska szmato???To nie bylo do ciebie!!!
                Wiec nie otwieraj "mordy" a wlasciwie nie wysilaj swych paluchow-znajdz im
                raczej zajecie w okolicach swej lechtaczki niedopieszczony babulcu






                > Gość portalu: Kraken napisał(a):
                >
                > > I po co znowu przegadujesz sie ze smierdzielami???Wszak dla "prawdziwego"
                > > Polaka "prawda" jest nie PRAWDA tylko to w co CHCE wierzyc-a ci
                > obecni "Polacy"
                > >
                > > chca wierzyc,ze przed wojna Polska byla mlekiem i miodem plynaca,ze Narod
                > zyl
                > w
                > >
                > > takim dobrobycie,ze obecni Niemcy mogliby za parobkow u Polakow pracowac,z
                > e
                > > rzad o niczym innym nie myslal,tylko jakby tu Polakom zrobic jeszcze
                > lepiej,ze
                >
                > Nikt w to smierdzielu nie wierzy.
                >
                >
                > Wyszynski byl wcieleniem "niezlomnego" polskiego patrioty(a nie fanem
                faszyzmu
                >
                > > i wielbicielem Hitlera),i wogole zywym wcieleniem Jeszu(nieslubnego syna
                > pewnej
                > >
                > > Zydowki),ze AKowcy to byli wszystko ludzie "honoru".wrazliwi"patrioci" i t
                > ak
                > > wogole "jedyni sprawiedliwi" zas cale to AL,Dywizja kosciuszkowska to byli
                >
                > sami
                > >
                > > zdrajcy,sprzedawczyki i plugawcy-no kurcze ,ze wojna zostala wygrana tylko
                >
                > > dzieki bohaterskiej postawie i niezlomnej woli walki CALEGO narodu(oczywis
                > cie
                > z
                > >
                > > wylaczeniem uprzednio wspomnianych)-TYLKO KURWA CZYM NA LITOSC BOSKA
                > >
                > Nikt smieciu nikomu tu nie odbiera zaslug.Ty tylko plujesz na AK jak jadowita
                > zmija.
                >
                >
                >
                >
                > WYTLUMACZYC FAKT,ZE JEDEN Z TYCH "BIEGAJACYCH" ZA SYMBOL BOHATERSTWA- NIEJAKI
                > > SKURWYSYN MJR."SZARY" WYMORDOWAL CALA UKRAINSKA WIES WIERZCHOWINY-195 ofia
                > r w
                > > tym 65 DZIECI-liczyl skurwiel na to,ze wyciagnie radzieckie pulki z koszar
                > i
                > > zacznie sie III wojna swiatowa!!!-TO SA FAKTY!!!Potwierdzone przez
                > > program "Rewizja Nadzwyczajna"-anie wymysly lewicowych smieci,jak okresla
                > ni
                > sa
                > >
                > a o mordach Ukraincow na Polakach to juz nikt ci nie mowil?
                >
                >
                > > wszyscy nie podzielajacy samozachwytu Polaczkow,czy krytykujacy idiotyzm
                > > warsiawiakow za "wybuchniecie"powstania-podejrzewam,ze na wiesc o tym Niem
                > cy
                > > tez wybuchneli-TYLKO SMIECHEM!!
                >
                >
                > nie chodzi tu parchu o samozachwyt Polakow tylko o zwykly szacunek dla tych
                co
                > zgineli.
                > Dlaczego smieciu nie krytykujesz powstania w gettcie i Anielewicza.Ono mialo
                > wieksze szanse?
                • gini Re: AK a Powstanie Warszawskie-do Kagan 02.09.02, 19:27
                  Gość portalu: Kraken napisał(a):

                  > gini napisała:
                  >
                  > -Kr. czy ty juz czytac nie umiesz warsiaska szmato???To nie bylo do ciebie!!!
                  > Wiec nie otwieraj "mordy" a wlasciwie nie wysilaj swych paluchow-znajdz im
                  > raczej zajecie w okolicach swej lechtaczki niedopieszczony babulcu
                  >
                  >
                  > To ty sie zajmij tym swoim obrzezanym poprancu ,jak jeszcze go masz.Skoro sie
                  dziwisz dlaczego Kagan nam odpowiada to po co ty otwierasz swoj brudny ryj?
                  >
                  >
                  >
                  > > Gość portalu: Kraken napisał(a):
                  > >
                  > > > I po co znowu przegadujesz sie ze smierdzielami???Wszak dla "prawdziw
                  > ego"
                  > > > Polaka "prawda" jest nie PRAWDA tylko to w co CHCE wierzyc-a ci
                  > > obecni "Polacy"
                  > > >
                  > > > chca wierzyc,ze przed wojna Polska byla mlekiem i miodem plynaca,ze N
                  > arod
                  > > zyl
                  > > w
                  > > >
                  > > > takim dobrobycie,ze obecni Niemcy mogliby za parobkow u Polakow praco
                  > wac,z
                  > > e
                  > > > rzad o niczym innym nie myslal,tylko jakby tu Polakom zrobic jeszcze
                  > > lepiej,ze
                  > >
                  > > Nikt w to smierdzielu nie wierzy.
                  > >
                  > >
                  > > Wyszynski byl wcieleniem "niezlomnego" polskiego patrioty(a nie fanem
                  > faszyzmu
                  > >
                  > > > i wielbicielem Hitlera),i wogole zywym wcieleniem Jeszu(nieslubnego s
                  > yna
                  > > pewnej
                  > > >
                  > > > Zydowki),ze AKowcy to byli wszystko ludzie "honoru".wrazliwi"patrioci
                  > " i t
                  > > ak
                  > > > wogole "jedyni sprawiedliwi" zas cale to AL,Dywizja kosciuszkowska to
                  > byli
                  > >
                  > > sami
                  > > >
                  > > > zdrajcy,sprzedawczyki i plugawcy-no kurcze ,ze wojna zostala wygrana
                  > tylko
                  > >
                  > > > dzieki bohaterskiej postawie i niezlomnej woli walki CALEGO narodu(oc
                  > zywis
                  > > cie
                  > > z
                  > > >
                  > > > wylaczeniem uprzednio wspomnianych)-TYLKO KURWA CZYM NA LITOSC BOSKA
                  > > >
                  > > Nikt smieciu nikomu tu nie odbiera zaslug.Ty tylko plujesz na AK jak jadow
                  > ita
                  > > zmija.
                  > >
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > WYTLUMACZYC FAKT,ZE JEDEN Z TYCH "BIEGAJACYCH" ZA SYMBOL BOHATERSTWA- NIEJ
                  > AKI
                  > > > SKURWYSYN MJR."SZARY" WYMORDOWAL CALA UKRAINSKA WIES WIERZCHOWINY-195
                  > ofia
                  > > r w
                  > > > tym 65 DZIECI-liczyl skurwiel na to,ze wyciagnie radzieckie pulki z k
                  > oszar
                  > > i
                  > > > zacznie sie III wojna swiatowa!!!-TO SA FAKTY!!!Potwierdzone przez
                  > > > program "Rewizja Nadzwyczajna"-anie wymysly lewicowych smieci,jak ok
                  > resla
                  > > ni
                  > > sa
                  > > >
                  > > a o mordach Ukraincow na Polakach to juz nikt ci nie mowil?
                  > >
                  > >
                  > > > wszyscy nie podzielajacy samozachwytu Polaczkow,czy krytykujacy idiot
                  > yzm
                  > > > warsiawiakow za "wybuchniecie"powstania-podejrzewam,ze na wiesc o tym
                  > Niem
                  > > cy
                  > > > tez wybuchneli-TYLKO SMIECHEM!!
                  > >
                  > >
                  > > nie chodzi tu parchu o samozachwyt Polakow tylko o zwykly szacunek dla tyc
                  > h
                  > co
                  > > zgineli.
                  > > Dlaczego smieciu nie krytykujesz powstania w gettcie i Anielewicza.Ono mia
                  > lo
                  > > wieksze szanse?
    • Gość: beata Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.uni-duisburg.de 02.09.02, 11:13
      nie jest sprawa prosta ocenic moralne znaczenie powstania warszawskiego. ale
      jest to dobry punkt wyjscia do dyskusji o hierarchii wartosci: co mozna w imie
      czego zaryzykowac. Zycie tysiecy osob, lzy matki nad grobem dziecka, cierpienie
      konkretnych osob majacych swoje twarze, nazwiska, marzenia i tylko to jedno
      zycie przeliczamy na wartosci ideowe: jezyk, kultura, tradycja, religia. Nie
      zapominajmy, ze walczac o ocalenie kultury te wlasnie sie niszczy - plona
      archiwa, zbiory muzealne, zabytki.

      Przez 5 lat chodzilam ze Stawek przez Stare Miasto na druga strone Wisly - i
      codziennie bolaly mnie rany tego miasta.

      Wiec co warto poswiecic w imie czego? Jak wytlumaczyc wojne na Balkanach?
      Bogiem, ojczyzna , honorem? i to chcemy powiedziec kobietom ze Srebrenicy?
      Przekonanie o "swietosci"smierci meczenskiej moze prowadzic do mentalnych
      zawirowan , ktorych swiadkami jestesmy n.p. na Bliskim Wschodzie. Jezeli zona
      Arafata mowi, iz zaluje, ze nie ma syna, bo moglby zginac jako meczennik w
      walce z Israelem , to jest to przerazajacy fanatyzm. Oczywiscie nie mozna tego
      porownywc z powstaniem warszawskim, chce tylko pokazac, gdzie moze nas wpedzic
      konsekwentne myslenie, ze Bog, Honor i Ojczyzna stoja ponad wszystkim - a czym
      jest wtedy ludzkie cierpienie?

      z wyrazami szacunku

      beata mache
    • bzyk7 Re: AK a Powstanie Warszawskie 02.09.02, 17:10
      Dobrze, że jeszcze żyją członkowie AK, bo zostałyby już same tylko głosy wrogów
      honoru.

      Ale nie zgadzam sie z tym "kompleksem Warszawy". To nie o to chodzi.
      • Gość: Kraken Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.ipt.aol.com 02.09.02, 17:37
        bzyk7 napisał:

        > Dobrze, że jeszcze żyją członkowie AK,

        -Kr. Chwileczke-policzmy nieco-zalozmy,ze srednia wieku przecietnego powstanca
        wynosila w chwili wybuchniecia tej hekatomby warszawskiej 24 lata(zgodnie
        z "Kolumbami-rocznik 20")-od chwili powstania minelo jesli dobrze licze 58 lat-
        wobec tego nalezy zalozyc,ze obecnie jest to "kwiat" kombatanctwa w wieku-
        bagatela 82 lat!!No coz nie chce tu nikogo pomawiac o demencje starcza czy
        konfabulacje,ale biorac pod uwage wojenne przejscia,stress zwiazany z sama
        walka,przegrana,niepotrzebna smiercia miasta,losami powojennymi-smiem
        watpic,czy wielu z nich(o ile jeszcze zyja)zdazy na czas do toalety!Jezeli
        teraz zalozymy,ze najmlodszy uczestnik "walk"(raczej rzezi)mial 10 lat-wobec
        tego analogicznie ma dzisiaj 68 wiosen-piekny wiek,ale skleroza juz "puka" do
        zwojow mozgowych-ale pomijajac juz nawet to-sadze,ze byli wowczas w wieku,kiedy
        samodzielna ocena wydarzen,zjawisk i ludzi jest raczej OGRANICZONA-wszak to
        wiek najbardziej podatny na manipulacje i uleganie wplywom srodowiska(doskonale
        wie to kosciol,dlatego z takim zapalem walczy o religie w szkolach)-krotko
        mowiac ich swiadectwo tez wydaje sie raczej malo wiarygodne>>Zreszta na
        podstawie wlasnych obserwacji najrozmaitszych rocznic w Polsce upamietniajacych
        Narodowe Branie W Dupe zwane "powstaniami"(oprocz Powstania
        Wielkopolskiego,jedynego wygranego)czy innymi "wyczynami" zbrojnymi Narodu-
        zauwazylem wielce ciekawa rzecz-otoz kurcze blade w miare uplywu lat ci bioracy
        udzial "weterani" stawali sie coraz liczniejsi a nawet co juz zaprzecza wrecz
        zdrowemu rozsadkowi-CORAZ KURWA MLODSI!!Cholera-nastepny "Cud nad Wisla"





        bo zostałyby już same tylko głosy wrogów
        >
        > honoru.
        >

        -Kr. Moze zechcesz zdefiniowac jasno i krotko pojecie "HONORU"???Mam bowiem
        wrazenie,ze dla kazdego Polaka znaczy ono coskolwiek innego-tyle sie w tej
        Polsce(oczywiscie poza politykami) gdacze o tym "honorze",ze ten narod wyrosl
        na cos w rodzaju arbitra "honoru"-wyloz wiec moze co znaczy ten "honor"




        > Ale nie zgadzam sie z tym "kompleksem Warszawy". To nie o to chodzi.



        -Kr. Zupelnie slusznie sie nie zgadzasz-"warsiawiaki"(w odroznieniu od
        Warszawiakow)nie majac innych argumentow natychmaist wyskakuja z tym
        rzekomym "kompleksem Warsiawy" swego oponenta!!
        • Gość: zka Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 17:45
          oj Kraken, tatuś musiał się nieźle sprzedawać Niemcom, że masz takie kompleksy
          • Gość: Kraken Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.ipt.aol.com 02.09.02, 18:29
            Gość portalu: zka napisał(a):

            > oj Kraken, tatuś musiał się nieźle sprzedawać Niemcom, że masz takie kompleksy


            -Kr Mojego tatula sprzedal wlasnie sztab glowny AK-i "odbebnil" 5 latek w
            sowieckim lagrze w Riazowcu
            • Gość: zka Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 18:34
              Gość portalu: Kraken napisał(a):
              > -Kr Mojego tatula sprzedal wlasnie sztab glowny AK-i "odbebnil" 5 latek w
              > sowieckim lagrze w Riazowcu

              i doczekał się synka godnego sowieckich przełożonych. Podwójna klapa
            • debilek Re: AK a Powstanie Warszawskie 02.09.02, 18:35
              Siedzi Kraken i grzebie sobie w dupie. wygrzebał coś i zaczyna w palcach
              kręcić kuleczkę. kręci, kręci. Podstawia pod nos:
              -gówno?
              czy może plastelina??
              próbuje:
              -gówno...
              wącha, ugniata:
              -nie, plastelina..
              -plastelina!
              Tylko co robi plastelina w mojej dupie...?







        • bzyk7 Re: AK a Powstanie Warszawskie 03.09.02, 18:58


          > -Kr. Moze zechcesz zdefiniowac jasno i krotko pojecie "HONORU"???Mam bowiem
          > wrazenie,ze dla kazdego Polaka znaczy ono coskolwiek innego-tyle sie w tej
          > Polsce(oczywiscie poza politykami) gdacze o tym "honorze",ze ten narod wyrosl
          > na cos w rodzaju arbitra "honoru"-wyloz wiec moze co znaczy ten "honor"


          W tym przypadku jest to nie pozwolenie dwóm wrogom Polski na swobodne
          przewalanie sie przez jej terytorium ze swoimi wojskami, i po zwyciestwie
          ustanawianie własnych rządów.
          Honor nie pozwala być niewolnikiem i nakazuje w takim przypadku walczyć.
          To jest podobnie, jakby jakis menel rozłożył sie w twoim mieszkaniu. Wtedy
          chyba próbujesz go wyrzucić i nie zważasz na podbite oko i połamane meble,
          które są ceną za wolnosc.

          W powstaniu walczyli młodzi ludzie, którzy poswiecili własne życia. Wypadało by
          mieć trochę szacunku dla nich.
          • Gość: Kraken Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.ipt.aol.com 03.09.02, 20:19
            bzyk7 napisał:

            >
            >
            > > -Kr. Moze zechcesz zdefiniowac jasno i krotko pojecie "HONORU"???Mam bowie
            > m
            > > wrazenie,ze dla kazdego Polaka znaczy ono coskolwiek innego-tyle sie w tej
            >
            > > Polsce(oczywiscie poza politykami) gdacze o tym "honorze",ze ten narod wyr
            > osl
            > > na cos w rodzaju arbitra "honoru"-wyloz wiec moze co znaczy ten "honor"
            >
            >
            > W tym przypadku jest to nie pozwolenie dwóm wrogom Polski na swobodne
            > przewalanie sie przez jej terytorium ze swoimi wojskami, i po zwyciestwie
            > ustanawianie własnych rządów.


            -Kr.Nie,nie-to troche nie tak-wszak znasz powiedzenie,ze zwyciezcy NIKT nie
            sadzi!!???No coz Polska okazala sie tym slabszym-bolesne to ale prawdziwe i z
            HONOREM niewiele ma wspolnego..


            > Honor nie pozwala być niewolnikiem i nakazuje w takim przypadku walczyć.

            -Kr. Polacy walczyli w 1939 z uporem godnym lepszej sprawy-no,coz niewiele
            wywalczyli-niestety bilans strat i zyskow przemawia wybitnie na nasza niekorzysc


            > To jest podobnie, jakby jakis menel rozłożył sie w twoim mieszkaniu. Wtedy
            > chyba próbujesz go wyrzucić i nie zważasz na podbite oko i połamane meble,
            > które są ceną za wolnosc.
            >

            -Kr.Nie wiem czy swiadomie,czy tez nie, placzesz pojecie honoru z zachowaniem
            status quo-wszak toz i zwierzeta walcza o swoj lup,czy terytorium
            lowieckie,tudziez o wyrypanie najdorodniejszej samicy,podobnie jest wsrod
            wilkow czy niedzwiedzi gdzie niejednokrotnie zdobywca lupu musi walczyc o
            zachowanie tegoz z bardziej leniwym a silniejszym przeciwnikiem-czy nazwiesz
            to "honorem"???



            > W powstaniu walczyli młodzi ludzie, którzy poswiecili własne życia. Wypadało
            by
            >

            -Kr. Widzisz-ja to widze nieco inaczej-uwaza sie powszechnie,ze ci mlodzi
            ludzie byli zolnierzami(choc tutaj znow sie nie zgadzam-zgodnie z KAZDYM
            kodeksem uzbrojony cywil jest przede wszytkim bandyta(znowu spadna na mnie
            gromy)a przecie takimi cywilami byli wszyscy "zolnierze "AK,czy AL(choc
            polska "moralnosc" tych drugich nazywa bandytami,gloryfikujac tych pierwszych-
            ot takie swojskie poplatanie "moralnosci")-wszak Wojsko Polskie pod
            najjasniejszym dowodztwem "najswietszej panienki" zostalo po prostu rozbite lub
            dostalo sie do niewoli,i nic tu nie pomoga wygibasy "logiczne",ze narod nie
            zlozyl broni i nadal walczyl-zgodnie z prawem genewskim walczacy i strzelajacy
            zza wegla cywil jest tylko BANDYTA-no,ale Polacy tylko wowczas powoluja sie na
            umowy miedzynarodowe,kiedy jest to dla nich wygodne)ale odbieglem od tematu-
            zolnierz(niech juz bedzie) NIE DYSKUTUJE,tylko wykonuje rozkazy-ale ma prawo,a
            nawet obowiazek ODMOWY wykonania rozkazu samobojczego,i ZADEN sad wojenny nie
            ma prawa go za to skazac-tymczasem mowi sie,ze to "tylko" dowodztwo
            niewlasciwie ocenilo sytuacje i wydalo tych bez watpienia dobrych "zolnierzy"
            na smierc,jednak z drugiej strony boleje sie nad tym,ze w "powstanieciu"
            wygubiono kwiat polskiej(a raczej warszawskiej) inteligencji-no coz
            nieumiejestnosc wlasciwej oceny sytuacji nie wystawia tejze inteligencji zbyt
            dobrego swiadectwa-dali sie po prostu wodzic za nos skurwysynom ze sztabu
            powstanczego,ktorzy juz widzieli sie na odpowiednich do "zaslug" synekurkach w
            tej rzekomo "wolnej" Polsce-i tu lezy wlasnie cala tragedia powstancow-byli
            swego rodzaju "swiniami truflowymi"-tylko,ze musieli zaplacic za to najwyzsza
            cene,gdybyz to jeszcze tylko oni zaplacili za ten swoj zapal do "walki",ktora
            byla wlasciwie RZEZIA-ale cene te zaplacilo CALE miasto bez wzgledu na swoj
            sposob widzenia tej "akowskiej wolnosci"



            > mieć trochę szacunku dla nich.

            -Kr. Owszem mam szcunek dla tych,ktorzy polegli,taki sam jak dla kazdej
            NIEPOTRZEBNEJ(wiec i tragicznej) smierci
            • Gość: zka Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 22:31
              Kraken napisał:
              >-zgodnie z KAZDYM kodeksem uzbrojony cywil jest przede wszytkim bandyta(znowu
              spadna na mnie gromy)a przecie takimi cywilami byli wszyscy "zolnierze "AK,czy
              AL>

              To, że NIemcy złamali ileś tam umów jest nieistotne ale że cywile byli
              uzbrojeni i walczyli z okupantem to jest poważniejsze złamanie prawa?
              Ty jesteś pierdolnięty. I twój ojciec był rzekomo w AK? To chyba, żeby kraść
              dolary ty legalisto od siedmiu boleści. Chyba wódka wyżarła ci pół mózgu. Zgłoś
              się do jakiegoś muzeum osobliwości bo takiego kretyna ze świecą szukać
              • Gość: Kraken Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.ipt.aol.com 03.09.02, 23:25
                Gość portalu: zka napisał(a):

                > Kraken napisał:
                > >-zgodnie z KAZDYM kodeksem uzbrojony cywil jest przede wszytkim bandyta(zno
                > wu
                > spadna na mnie gromy)a przecie takimi cywilami byli
                wszyscy "zolnierze "AK,czy
                > AL>
                >
                > To, że NIemcy złamali ileś tam umów jest nieistotne ale że cywile byli
                > uzbrojeni i walczyli z okupantem to jest poważniejsze złamanie prawa?
                > Ty jesteś pierdolnięty. I twój ojciec był rzekomo w AK? To chyba, żeby kraść
                > dolary ty legalisto od siedmiu boleści. Chyba wódka wyżarła ci pół mózgu.
                Zgłoś
                >
                > się do jakiegoś muzeum osobliwości bo takiego kretyna ze świecą szukać


                -Kr. No tak-nastepna(y) nawiedzona(a) i popierdolny Polaczek-czy lamanie przez
                kogos umow upowaznia cie do tego samego???Przeciez wedlug polskich "historykow"
                a wlasciwie "histerykow"- narod polski byl ci bez nijakiej skazy -niczym swieci
                panscy, kurwa ich mac!! Emocjami sie durnoto polska nie kieruj bo to bardzo
                chujowy doradca-widac jestes jeszcze mlodym gownem w narodowo-bogo-ojczyznianym
                sosie,skoro tylko na inwektywy cie stac(a potem oskarza sie innych,m.in.
                mnie,czy Kagana,ze juz nie wspone o Krzysiu czy Palmem o uzywanie takowych
                w "dyskusji")-z gowniarzami sie nie dyskutuje-ICH SIE "OLEWA" cieplym moczem-
                choc i moj mocz na twoj durny ryj sadzac po tresci twego postu TO BYLBY ZBYT
                WIELKI DLA CIEBIE ZASZCZYT!!
                Boze,zeby twoi starzy wiedzieli co za gowno splodza-do konca zycia
                stosowaliby antykoncepcje,a ciebie matka powinna udusic pepowina przy porodzie-
                swinska rzygowino
                • debilek Re: AK a Powstanie Warszawskie 03.09.02, 23:41
                  Kraken jest delegatem domu wariatow na kraj i to go w duzej mierze
                  usprawiedliwia. Poza tym cale zycie pracowal w PGR w Zydowie i po rozwiazaniu
                  PGRu podadl w depresje i wyjechal do USA. Tam Amerykanie polamali mu rece i
                  nogi i wybili zeby. Od tego zdurnial juz calkiem. Jesli dodamy do tego ze jest
                  impotentem sprawa staje sie jasna do konca.
                • Gość: Helmut Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.chello.pl 03.09.02, 23:47
                  Gość portalu: Kraken napisał(a):

                  > Gość portalu: zka napisał(a):
                  >
                  > > Kraken napisał:
                  > > >-zgodnie z KAZDYM kodeksem uzbrojony cywil jest przede wszytkim bandyt
                  > a(zno
                  > > wu
                  > > spadna na mnie gromy)a przecie takimi cywilami byli
                  > wszyscy "zolnierze "AK,czy
                  > > AL>
                  > >
                  > > To, że NIemcy złamali ileś tam umów jest nieistotne ale że cywile byli
                  > > uzbrojeni i walczyli z okupantem to jest poważniejsze złamanie prawa?
                  > > Ty jesteś pierdolnięty. I twój ojciec był rzekomo w AK? To chyba, żeby kra
                  > ść
                  > > dolary ty legalisto od siedmiu boleści. Chyba wódka wyżarła ci pół mózgu.
                  > Zgłoś
                  > >
                  > > się do jakiegoś muzeum osobliwości bo takiego kretyna ze świecą szukać
                  >
                  >
                  > -Kr. No tak-nastepna(y) nawiedzona(a) i popierdolny Polaczek-czy lamanie przez
                  > kogos umow upowaznia cie do tego samego???Przeciez wedlug polskich "historykow"
                  >
                  > a wlasciwie "histerykow"- narod polski byl ci bez nijakiej skazy -niczym swieci
                  >
                  > panscy, kurwa ich mac!! Emocjami sie durnoto polska nie kieruj bo to bardzo
                  > chujowy doradca-widac jestes jeszcze mlodym gownem w narodowo-bogo-ojczyznianym
                  >
                  > sosie,skoro tylko na inwektywy cie stac(a potem oskarza sie innych,m.in.
                  > mnie,czy Kagana,ze juz nie wspone o Krzysiu czy Palmem o uzywanie takowych
                  > w "dyskusji")-z gowniarzami sie nie dyskutuje-ICH SIE "OLEWA" cieplym moczem-
                  > choc i moj mocz na twoj durny ryj sadzac po tresci twego postu TO BYLBY ZBYT
                  > WIELKI DLA CIEBIE ZASZCZYT!!
                  > Boze,zeby twoi starzy wiedzieli co za gowno splodza-do konca zycia
                  > stosowaliby antykoncepcje,a ciebie matka powinna udusic pepowina przy porodzie-
                  > swinska rzygowino


                  Na szczescie Kraken nie wszystkich musza obchodzic te ustawy, uchwaly, riposty, protesty tych bogo-ojczyznianych historykow, histerykow, Kunertow, Jezioranskich, PiSow, UWoli, SWawoli, Rydzyka, Michnika i paru innych narodowych oszolomow. Trzeba ich rowno olewac jak to czynisz. Ja ich tez mam totalnie gdzies. Musze holera odreagowac. Dlatego jade nad Zatoke Arabska budowac kompleks nawozowy. Trzeba cos robic konkretnego i pozytecznego, bo inaczej przez tych wszystkich ww. mozna dostac totalnego pierdolca. A szkoda nerwow i zdrowia. A opamietania nie widac.....

                  • Gość: zka Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 04:42
                    Tu NIemcy mordują 6 mln Polaków a tu Kraken pisze o niezgodnym z prawem
                    noszeniu broni przz cywili. No i jeszcze, jakby było mało, jej używaniu!!!
                    Najlepiej, żeby sami zgłaszali się do Oświęcimia albo podpisali volkslistę w
                    narodowym referendum.Chłopie wykastruj się czym prędzem bo posiadanie dzieci w
                    Twoim stanie umysłu to skrajna nieodpowiedzialność. Amerykanie muszą mieć
                    napradwę wiele współczucia dla POlski patrząc na ciebie.
            • bzyk7 Re: AK a Powstanie Warszawskie 04.09.02, 20:02

              > > W tym przypadku jest to nie pozwolenie dwóm wrogom Polski na swobodne
              > > przewalanie sie przez jej terytorium ze swoimi wojskami, i po zwyciestwie
              > > ustanawianie własnych rządów.
              >
              >
              > -Kr.Nie,nie-to troche nie tak-wszak znasz powiedzenie,ze zwyciezcy NIKT nie
              > sadzi!!???No coz Polska okazala sie tym slabszym-bolesne to ale prawdziwe i z
              > HONOREM niewiele ma wspolnego..

              To jest jak najbardziej tak.
              Spróbuj jeszcze raz. Zym razem merytorycznie.




              > > Honor nie pozwala być niewolnikiem i nakazuje w takim przypadku walczyć.
              >
              > -Kr. Polacy walczyli w 1939 z uporem godnym lepszej sprawy-no,coz niewiele
              > wywalczyli-niestety bilans strat i zyskow przemawia wybitnie na nasza
              niekorzys

              "bilans strat i zyskow " nie ma tu nic do rzeczy.
              Miałby, gdybysmy to my zaczynali wojnę. A my postawieni zostalismy pod scianą.
              W tej sytuacji człowiek zachowuje sie z honorem, albo jak niewolnik.


              > > To jest podobnie, jakby jakis menel rozłożył sie w twoim mieszkaniu. Wtedy
              >
              > > chyba próbujesz go wyrzucić i nie zważasz na podbite oko i połamane meble,
              >
              > > które są ceną za wolnosc.
              > >
              >
              > -Kr.Nie wiem czy swiadomie,czy tez nie, placzesz pojecie honoru z zachowaniem
              > status quo-wszak toz i zwierzeta walcza o swoj lup,czy terytorium
              > lowieckie,tudziez o wyrypanie najdorodniejszej samicy,podobnie jest wsrod
              > wilkow czy niedzwiedzi gdzie niejednokrotnie zdobywca lupu musi walczyc o
              > zachowanie tegoz z bardziej leniwym a silniejszym przeciwnikiem-czy nazwiesz
              > to "honorem"???

              Jak najbardziej.
              Miejsce w stadzie zależy od tego, czy jesteś w stanie bronić swojego statusu (w
              naszym przypadku: statusu panstwa niepodległego).
              Niewolnik nie broni sie, tylko poddaje silbiejszemu. Człowiek z honorem woli
              walczyć i umrzeć niż stać sie niewolnikiem.




              > ludzie byli zolnierzami(choc tutaj znow sie nie zgadzam-zgodnie z KAZDYM
              > kodeksem uzbrojony cywil jest przede wszytkim bandyta(znowu spadna na mnie
              > gromy)a przecie takimi cywilami byli wszyscy "zolnierze "AK,czy AL(choc
              > polska "moralnosc" tych drugich nazywa bandytami,gloryfikujac tych pierwszych-

              Otórż mylisz sie. Cywil jest bandytą tylko wtedy, gdy walczy o cele bandyckie.
              jeżeli walczy o niepodległosc - jest żołnierzem.
              Ot takie poplątanie (nie wiem czy swojskie).

              AK uznawana była nawet przez Niemców. Niemcy uznawali np. kwity rekwizycyjne
              AK, a żołnierze AK byli traktowani jak jency wojenni (choć nie zawsze).
              AK była armią panstwa podziemnego.



              > -Kr. Owszem mam szcunek dla tych,ktorzy polegli,taki sam jak dla kazdej
              > NIEPOTRZEBNEJ(wiec i tragicznej) smierci

              Każda smierc jest niepotrzebna, ale oddanie życia za wyższe cele zasługuje na
              szacunek.
              • Gość: Kraken Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.ipt.aol.com 05.09.02, 00:56
                bzyk7 napisał:

                >
                > > > W tym przypadku jest to nie pozwolenie dwóm wrogom Polski na swobodne
                >
                > > > przewalanie sie przez jej terytorium ze swoimi wojskami, i po zwycies
                > twie
                > > > ustanawianie własnych rządów.
                > >
                > >
                > > -Kr.Nie,nie-to troche nie tak-wszak znasz powiedzenie,ze zwyciezcy NIKT ni
                > e
                > > sadzi!!???No coz Polska okazala sie tym slabszym-bolesne to ale prawdziwe
                > i z
                > > HONOREM niewiele ma wspolnego..
                >
                > To jest jak najbardziej tak.
                > Spróbuj jeszcze raz. Zym razem merytorycznie.
                > ******************
                > -Kr-tak,tak-"albo na dnie z "honorem" lec"-tak jakos zawsze bylo,ze mimo
                tego "honoru"(niech ci bedzie)-udzialem Plakow bylo zazwyczaj DNO!!Co do honoru-
                mnie na przyklad honor nie pozwalalby OKLAMYWAC narodu,"ze to panie dzieju-
                nawet guzika od munduru nie oddamy"
                >
                >
                > > > Honor nie pozwala być niewolnikiem i nakazuje w takim przypadku walcz
                > yć.
                > > ***************************

                -Kr, Jak pokazala HISTORIA Polacy byli wcale niezlymi niewolnikami,choc od
                czasu do czasu zdarzaly sie proby hehehe "honorowe" buntu,zwane potem
                powstaniami narodowymi-owszem byly to powstania,ale bynajmniej nie narodowe



                > > -Kr. Polacy walczyli w 1939 z uporem godnym lepszej sprawy-no,coz niewiele
                >
                > > wywalczyli-niestety bilans strat i zyskow przemawia wybitnie na nasza
                > niekorzys
                >
                > "bilans strat i zyskow " nie ma tu nic do rzeczy.
                > Miałby, gdybysmy to my zaczynali wojnę. A my postawieni zostalismy pod
                scianą.
                > W tej sytuacji człowiek zachowuje sie z honorem, albo jak niewolnik.
                > *********************************
                -Kr. No to porownaj Czechy w 1938-wiedzieli,ze nie maja szans,wiec Hacha nie
                probowal nawet wmawiac nikomu honoru i po prostu przymuszony okolicznosciami
                pozwolil zaanektowac kraj-dzieki czemu Czesi ocalili to co najcenniejsze-
                POTENCJAL LUDZKI w narodzie,ktory Polacy tak beztrosko "z honorem" roztrwonili-
                a tak na marginesie-JAK SIE WOWCZAS ZACHOWALI POLACY ZAGARNIAJAC ZAOLZIE???Skad
                wiec pretensje do Ruskich zagarniajacych w rok potem tereny Ukrainy i
                Bialorusi???NIE POLAKOM POUCZAC INNYCH CO TO "HONOR"-bo sami zachowali sie
                wowczas niby hieny rozszarpujace padline(nie chce tu bynajmniej ublizyc Pepikom)


                >
                > > > To jest podobnie, jakby jakis menel rozłożył sie w twoim mieszkaniu.
                > Wtedy
                > >
                > > > chyba próbujesz go wyrzucić i nie zważasz na podbite oko i połamane m
                > eble,
                > >
                > > > które są ceną za wolnosc.
                > > >
                > >
                > > -Kr.Nie wiem czy swiadomie,czy tez nie, placzesz pojecie honoru z zachowan
                > iem
                > > status quo-wszak toz i zwierzeta walcza o swoj lup,czy terytorium
                > > lowieckie,tudziez o wyrypanie najdorodniejszej samicy,podobnie jest wsrod
                > > wilkow czy niedzwiedzi gdzie niejednokrotnie zdobywca lupu musi walczyc o
                > > zachowanie tegoz z bardziej leniwym a silniejszym przeciwnikiem-czy nazwie
                > sz
                > > to "honorem"???
                >
                > Jak najbardziej.
                > Miejsce w stadzie zależy od tego, czy jesteś w stanie bronić swojego statusu
                (w****************************
                -Kr. Zgodnie z twoja logika najwyzszym szacunkiem w narodzie powinni cieszyc
                sie rozne "dziady","krakowiaki","oczki" czy inne "pershingi"-wszak ich
                sprawnosc w utrzymaniu swego miejsca "w stadzie" przeszla najczarniejsze
                prognozy

                >
                > naszym przypadku: statusu panstwa niepodległego).
                > Niewolnik nie broni sie, tylko poddaje silbiejszemu. Człowiek z honorem woli
                > walczyć i umrzeć niż stać sie niewolnikiem.
                > *****************************
                > -Kr.A znasz Anglo-Amerykanskie powiedzenie-"poddac sie dzisiaj,zeby walczyc
                jutro",kiedy okolicznosci beda bardziej sprzyjajace??No ale my zawsze
                wolelismy "po polskiemu"-BOSO I GOLO,ZA TO W OSTROGACH!!
                >
                >
                > > ludzie byli zolnierzami(choc tutaj znow sie nie zgadzam-zgodnie z KAZDYM
                > > kodeksem uzbrojony cywil jest przede wszytkim bandyta(znowu spadna na mnie
                >
                > > gromy)a przecie takimi cywilami byli wszyscy "zolnierze "AK,czy AL(choc
                > > polska "moralnosc" tych drugich nazywa bandytami,gloryfikujac tych pierwsz
                > ych-
                >
                > Otórż mylisz sie. Cywil jest bandytą tylko wtedy, gdy walczy o cele
                bandyckie.
                > jeżeli walczy o niepodległosc - jest żołnierzem.
                ********************************
                Kr. Zolnierzem jest osoba umundurowana,uzbrojona,stawiajaca przeciwnikowi
                czola na polu wlaki-reszta to NIESTETY BANDYCI-dlatego szpiegow w czasie wojny
                wiesza sie bez pardonu-a wszak sa przeciez rowniez zolnierzami-i to
                najodwazniejszymi!!!




                > Ot takie poplątanie (nie wiem czy swojskie).
                >
                > AK uznawana była nawet przez Niemców. Niemcy uznawali np. kwity rekwizycyjne
                > AK,
                *******************************
                -Kr.Jakie na milosc boska masz kwity na mysli-czy to,ze "chlopcy z lasa"
                wystawili jakiemus rolnikowi pisemne zaswiadczenie,ze zabrali mu kolczykowana
                swinie??Zeby ten mogl sie wytlumaczyc przed Niemcami-to nie jest jeszcze
                uznanie prawne!!!Ze uprzedzali po gentelmensku Bora-Komorowskiego,aby nie
                rozpoczynal powstaniecia,o ktorym Niemcy doskonale byli poinformowani-nie znali
                tylko daty-ale i kwatera glowna AK ROWNIEZ JEJ NIE ZNALA!!To rowniez nie
                jest "uznanie" AK za organizacje wojskowa(legalna)-to byla proba powstrzymania
                Polaczkow przed samobojcza RZEZIA-bowiem Niemcey mieli bardzo dokladne zytyczne
                z Berlina jak postepowac w takim wypadku!!(tutaj wielki Adolf "dal dupy"-gdyby
                wycofal swe oddzialy z miasta-dopiero bylby swiadkiem widowiska jak Polacy
                biora sie za lby z Ruskimi-daloby mu to znacznie wiecej czasu na
                zlapanie "oddechu")



                a żołnierze AK byli traktowani jak jency wojenni (choć nie zawsze).
                *****************************
                -Kr. Tego NIE ZAWSZE bylo znacznie wiecej,a nie slyszalem o przypadku,zeby
                partyzant byl traktowany jako jeniec wojenny i osadzany w oflagu ze
                wszelkimi "honorami"



                > AK była armią panstwa podziemnego.
                > ********************************
                > -Kr. Nie ma takiego pojecia w kodeksach miedzynarodowych
                >
                > > -Kr. Owszem mam szcunek dla tych,ktorzy polegli,taki sam jak dla kazdej
                > > NIEPOTRZEBNEJ(wiec i tragicznej) smierci
                >
                > Każda smierc jest niepotrzebna, ale oddanie życia za wyższe cele zasługuje na
                > szacunek.
                ***********************************
                -Kr. To zalezy co kto uwaza za "cele wyzsze"-ja np. za ten cel nie uazam
                idiotycznego ataku z bagnetem na czolgi-chyba znasz filmidlo Wajdy "Lotna"??
                Jest tam scena(nieprawdziwa)ataku kawalerii na kolumne pancerna(piechota,owszem
                przypuszczala takie ataki-kawaleria-NIGDY)otoz kiedy wyswietlano to "dzielo"
                bodajze we Francji-sala na ten widok jak jeden maz RYKNELA SMIECHEM-ale co tam-
                grunt to "honor"-tylko po co "robic" w swiecie za blaznow???
                • Gość: Kagan Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.vic.bigpond.net.au 05.09.02, 06:20
                  bzyk7: W tym przypadku jest to nie pozwolenie dwóm wrogom
                  Polski na swobodne przewalanie sie przez jej terytorium
                  ze swoimi wojskami, i po zwyciestwie ustanawianie
                  własnych rządów.

                  -Kr: Nie, nie-to troche nie tak-wszak znasz
                  powiedzenie,ze zwyciezcy NIKT nie sadzi!!???No coz Polska
                  okazala sie tym slabszym-bolesne to ale prawdziwe i z
                  HONOREM niewiele ma wspolnego..
                  K: Prawda jest, ze Polska byla de facto PRZEGRANA strona
                  w tej wojnie. Mniej przegrana niz np. Niemcy, wiec
                  dostala (choc marna) kompensate za pewne straty, ale
                  zawsze przegrana. Ostatecznie to kolaborujaca z III
                  Rzesza Francja dostala swa strefe okupacyjna w Niemczech,
                  a nie
                  rzekomo caly czas walczaca z Niemcami Polska...

                  B: To jest jak najbardziej tak. Spróbuj jeszcze raz. Zym
                  razem merytorycznie.
                  -Kr-tak,tak-"albo na dnie z "honorem" lec"-tak jakos
                  zawsze bylo,ze mimo tego "honoru"(niech ci bedzie)
                  -udzialem Polakow bylo zazwyczaj DNO!!Co do honoru
                  - mnie na przyklad honor nie pozwalalby OKLAMYWAC
                  narodu,"ze to panie dzieju-nawet guzika od munduru nie
                  oddamy".

                  B: Honor nie pozwala być niewolnikiem i nakazuje w takim
                  przypadku walczyć.
                  -Kr, Jak pokazala HISTORIA Polacy byli wcale niezlymi
                  niewolnikami,choc od czasu do czasu zdarzaly sie proby
                  hehehe "honorowe" buntu,zwane potem powstaniami
                  narodowymi-owszem byly to powstania,ale bynajmniej nie
                  narodowe
                  -Kr. Polacy walczyli w 1939 z uporem godnym lepszej
                  sprawy-no,coz niewiele wywalczyli-niestety bilans strat i
                  zyskow przemawia wybitnie na nasza niekorzysc.
                  B: "bilans strat i zyskow " nie ma tu nic do rzeczy.
                  Miałby, gdybysmy to my zaczynali wojnę. A my postawieni
                  zostalismy pod scianą. W tej sytuacji człowiek zachowuje
                  sie z honorem, albo jak niewolnik.

                  -Kr. No to porownaj Czechy w 1938-wiedzieli,ze nie maja
                  szans,wiec Hacha nie probowal nawet wmawiac nikomu honoru
                  i po prostu przymuszony okolicznosciami pozwolil
                  zaanektowac kraj-dzieki czemu Czesi ocalili to co
                  najcenniejsze-POTENCJAL LUDZKI w narodzie,ktory Polacy
                  tak beztrosko "z honorem" roztrwonili-a tak na
                  marginesie-JAK SIE WOWCZAS ZACHOWALI POLACY ZAGARNIAJAC
                  ZAOLZIE???Skad
                  wiec pretensje do Ruskich zagarniajacych w rok potem
                  tereny Ukrainy i Bialorusi???NIE POLAKOM POUCZAC INNYCH
                  CO TO "HONOR"-bo sami zachowali sie wowczas niby hieny
                  rozszarpujace padline(nie chce tu bynajmniej ublizyc Pepikom)
                  K: Masz tu Kraken w 100% racje! Polacy, co wzieli udzial
                  w haniebnym rozbiorze Czechoslowacji i pacyfikowali
                  latami zach. Ukraine, doczekali sie za to wrzesnia 1939
                  r. i Katynia!

                  B: To jest podobnie, jakby jakis menel rozłożył sie w
                  twoim mieszkaniu. Wtedy chyba próbujesz go wyrzucić i nie
                  zważasz na podbite oko i połamane meble, które są ceną za
                  wolnosc.
                  -Kr.Nie wiem czy swiadomie,czy tez nie, placzesz pojecie
                  honoru z zachowaniem status quo-wszak toz i zwierzeta
                  walcza o swoj lup,czy terytorium lowieckie,tudziez o
                  wyrypanie najdorodniejszej samicy,podobnie jest wsrod
                  wilkow czy niedzwiedzi gdzie niejednokrotnie zdobywca
                  lupu musi walczyc o zachowanie tegoz z bardziej leniwym a
                  silniejszym przeciwnikiem-czy nazwiesz to "honorem"???

                  B: Jak najbardziej. Miejsce w stadzie zależy od tego,
                  czy jesteś w stanie bronić swojego statusu
                  -Kr. Zgodnie z twoja logika najwyzszym szacunkiem w
                  narodzie powinni cieszyc sie rozne "dziady",
                  "krakowiaki","oczki" czy inne "pershingi"-wszak ich
                  sprawnosc w utrzymaniu swego miejsca "w stadzie" przeszla
                  najczarniejsze prognozy.

                  B: Niewolnik nie broni sie, tylko poddaje silbiejszemu.
                  Człowiek z honorem woli walczyć i umrzeć niż stać sie
                  niewolnikiem.
                  -Kr.A znasz Anglo-Amerykanskie powiedzenie-"poddac sie
                  dzisiaj,zeby walczyc jutro",kiedy okolicznosci beda
                  bardziej sprzyjajace??No ale my zawsze wolelismy "po
                  polskiemu"-BOSO I GOLO,ZA TO W OSTROGACH!!

                  ... ludzie byli zolnierzami(choc tutaj znow sie nie
                  zgadzam-zgodnie z KAZDYM kodeksem uzbrojony cywil jest
                  przede wszytkim bandyta(znowu spadna na mnie
                  gromy)a przecie takimi cywilami byli wszyscy "zolnierze
                  "AK,czy AL(choc polska "moralnosc" tych drugich nazywa
                  bandytami,gloryfikujac tych pierwszych-
                  B: Otórż mylisz sie. Cywil jest bandytą tylko wtedy, gdy
                  walczy o cele bandyckie. jeżeli walczy o niepodległosc -
                  jest żołnierzem.
                  K: A jak walczy o niepodleglosc bandyckimi
                  (terorystycznymi) metodami, jak np. Pilsudskis napadajac
                  na banki czy Mandela podkladajac bomby pod centra handlowe?
                  Kr. Zolnierzem jest osoba umundurowana, uzbrojona,
                  stawiajaca przeciwnikowi czola na polu walki-reszta to
                  NIESTETY BANDYCI-dlatego szpiegow w czasie wojny
                  wiesza sie bez pardonu-a wszak sa przeciez rowniez
                  zolnierzami-i to najodwazniejszymi!!!
                  Ot takie poplątanie (nie wiem czy swojskie).

                  B: AK uznawana była nawet przez Niemców. Niemcy uznawali
                  np. kwity rekwizycyjne AK,
                  -Kr.Jakie na milosc boska masz kwity na mysli-czy to,ze
                  "chlopcy z lasa" wystawili jakiemus rolnikowi pisemne
                  zaswiadczenie,ze zabrali mu kolczykowana swinie??Zeby ten
                  mogl sie wytlumaczyc przed Niemcami-to nie jest jeszcze
                  uznanie prawne!!!Ze uprzedzali po gentelmensku
                  Bora-Komorowskiego, aby nie rozpoczynal powstaniecia, o
                  ktorym Niemcy doskonale byli poinformowani-nie znali
                  tylko daty-ale i kwatera glowna AK ROWNIEZ JEJ NIE
                  ZNALA!!To rowniez nie jest "uznanie" AK za organizacje
                  wojskowa(legalna)-to byla proba powstrzymania
                  Polaczkow przed samobojcza RZEZIA-bowiem Niemcy mieli
                  bardzo dokladne wytyczne z Berlina jak postepowac w takim
                  wypadku!!(tutaj wielki Adolf "dal dupy"-gdyby wycofal swe
                  oddzialy z miasta-dopiero bylby swiadkiem widowiska jak
                  Polacy biora sie za lby z Ruskimi-daloby mu to znacznie
                  wiecej czasu na zlapanie "oddechu")
                  K: Racja! Ale Adolf mial kompleks na tle Polakow i
                  Polski, stad zaprzepascil okazje do uzycia Polakow do
                  walki z Sowietami...
                  B: a żołnierze AK byli traktowani jak jency wojenni (choć
                  nie zawsze).
                  -Kr. Tego NIE ZAWSZE bylo znacznie wiecej,a nie slyszalem
                  o przypadku,zeby partyzant byl traktowany jako jeniec
                  wojenny i osadzany w oflagu ze wszelkimi "honorami"

                  B: AK była armią panstwa podziemnego.
                  -Kr. Nie ma takiego pojecia w kodeksach miedzynarodowych.
                  K: Juz pisalem, ze Francja, Holandia czy Belgia, ktorych
                  emigracyjne rzady kontrolowaly calkiem spore kolonie,
                  mogly uwazac te rzady na emigracji za prawdziwe, ale nie
                  Polska, gdyz tzw. rzad londynski nie mial wiekszej
                  kontroli nad Polska, niz obecnie np. maja gangi
                  zorganizowanych przestepcow...

                  -Kr. Owszem mam szacunek dla tych,ktorzy polegli,taki sam
                  jak dla kazdej NIEPOTRZEBNEJ(wiec i tragicznej) smierci

                  B: Każda smierc jest niepotrzebna, ale oddanie życia za
                  wyższe cele zasługuje na szacunek.
                  -Kr. To zalezy co kto uwaza za "cele wyzsze"-ja np. za
                  ten cel nie uwazam idiotycznego ataku z bagnetem na
                  czolgi-chyba znasz filmidlo Wajdy "Lotna"??
                  Jest tam scena(nieprawdziwa)ataku kawalerii na kolumne
                  pancerna(piechota,owszem przypuszczala takie
                  ataki-kawaleria-NIGDY)otoz kiedy wyswietlano to "dzielo"
                  bodajze we Francji-sala na ten widok jak jeden maz
                  RYKNELA SMIECHEM-ale co tam-grunt to "honor"-tylko po co
                  "robic" w swiecie za blaznow???
                  K: Polacy to lubieja... ;)
                  • Gość: J.K. Blad w mysleniu.... Walka cos dala... IP: *.scheins / 192.120.171.* 05.09.02, 08:34
                    Sugerujecie, ze walka nie miala sensu, ze tylko ludzie niepotrzebnie zgineli...

                    Nieprawda.

                    Polska wojne z ZSRR w 1939-tym przegrala...
                    I w 1945-tym granice na Bugu bysmy mieli, tak jak mamy...
                    ZSRR za zabrane nam ziemie NIE MUSIAL Polsce dawac zadnych rekompensat.
                    Wzialby co chcial, wraz z kilkoma milionami Polakow,
                    ktorzy musieliby w ZSRR zostac, bo nie byloby ich gdzie przesiedlic.

                    Ziemie Zachodnie dostalismy ZA NASZA WALKE, za pomoc Aliantom Zachodnim i
                    Rosjanom na wyszystkich mozliwych frontach tej wojny.
                    • Gość: Kraken Re: Blad w mysleniu.... Walka cos dala... IP: *.ipt.aol.com 05.09.02, 15:26
                      Gość portalu: J.K. napisał(a):

                      > Sugerujecie, ze walka nie miala sensu, ze tylko ludzie niepotrzebnie
                      zgineli...
                      >
                      > Nieprawda.
                      >
                      > Polska wojne z ZSRR w 1939-tym przegrala...

                      -Kr. NIE BYLO zadnej wojny z ZSRR w 1939-bylo zaanektowanie zachodniej(dla
                      nich) Ukrainy i Bialorusi-z ich punktu widzenia-jak najbardziej sluszne(wszak
                      ludnosc tameczna poslugiwala sie jezykiem bardziej rosyjskim niz polskim-
                      zreszta te ziemie Polacy wczesniej zagarneli powolujac sie na "historie"-a ze
                      to anektowanie bylo jak najbardziej nie w smak Polakom zrobiono z tego faktu
                      badycka napasc na "niewinnego" sasiada-jakos zabranie Zaolzia bylo dla Polakow
                      czynem "patriotycznym"-taka moralnosc Kalego w swojskim sosie



                      > I w 1945-tym granice na Bugu bysmy mieli, tak jak mamy...
                      > ZSRR za zabrane nam ziemie NIE MUSIAL Polsce dawac zadnych rekompensat.

                      -Kr. Zdajesz sie zapominac,ze warunki w 45 dyktowal Stalin,a wjego interesie
                      byly granice na Odrze i Nysie-tutaj oponowal wlasnie Churchill-tak to
                      wygladala "wdziecznosc" aliantow-czy nadal Polacy nie rozumieja,ze w polityce
                      nie ma pojecia "honoru","wdziecznosci",czy nawet elementarnej UCZCIWOSCI???



                      > Wzialby co chcial, wraz z kilkoma milionami Polakow,
                      > ktorzy musieliby w ZSRR zostac, bo nie byloby ich gdzie przesiedlic.
                      >

                      -Kr. To,ze Polska wogole po wojnie ZAISTNIALA zawdzieczamy nie tyle aliantom,co
                      wlasnie Wasilewskiej(damie o swawolnych udach,co zreszta sami
                      pozniejsi "politrucy" przyznawali robiac sobie niewybredne zarty z tej zacnej
                      kobity) tudziez wlasnie opluwanemu dzis Berlingowi,Osobce-Morawskiemu,Moczarowi
                      i pozostalym-czy wy naprawde nie rozumiecie,czy przez to polskie
                      zacietrzewienie NIE CHCECIE zrozumiec,ze po wojnie Polska mogla byc
                      tylko "sojuszniczkiem"ZSRR o zabarwieniu komunistycznym,LUB NIE BYLOBY JEJ
                      WOGOLE??!!


                      > Ziemie Zachodnie dostalismy ZA NASZA WALKE, za pomoc Aliantom Zachodnim i
                      > Rosjanom na wyszystkich mozliwych frontach tej wojny.

                      -Kr. Jak wyzej!!
                      • bzyk7 Re: Blad w mysleniu.... Walka cos dala... 05.09.02, 16:37

                        > -Kr. NIE BYLO zadnej wojny z ZSRR w 1939-bylo zaanektowanie zachodniej(dla
                        > nich) Ukrainy i Bialorusi-z ich punktu widzenia-jak najbardziej sluszne(wszak
                        > ludnosc tameczna poslugiwala sie jezykiem bardziej rosyjskim niz polskim-
                        > zreszta te ziemie Polacy wczesniej zagarneli powolujac sie na "historie"-a ze
                        > to anektowanie bylo jak najbardziej nie w smak Polakom zrobiono z tego faktu


                        No to zaczyna być coraz smieszniej.
                        Nie było wojnyz Sowietami...
                        No to nie było to nie było też pewnie z Niemcami (nikt jej nie wypowiedział),
                        tylko zaanektowanie ziem, na których wiekszosc ludnosci mówiła poniemiecku (tak
                        jak we Lwowie i Wilnie, zamieszkałym przez 90% Polaków, mówiono po rosyjsku).

                        Myslałem, że czerwona propaganda już dawno wymarła, z powodu swej ewidentnej
                        głupoty.. Ale jak widać.. Stalin wiecznie żywy.
                        • kagan1 Re: Blad w mysleniu.... Walka cos dala... 06.09.02, 15:18
                          Kr. NIE BYLO zadnej wojny z ZSRR w 1939-bylo
                          zaanektowanie zachodniej(dla nich) Ukrainy i Bialorusi-z
                          ich punktu widzenia-jak najbardziej sluszne(wszak ludnosc
                          tameczna poslugiwala sie jezykiem bardziej rosyjskim niz
                          polskim-
                          zreszta te ziemie Polacy wczesniej zagarneli powolujac
                          sie na "historie"-a ze to anektowanie bylo jak
                          najbardziej nie w smak Polakom zrobiono z tego faktu (...)

                          B: No to zaczyna być coraz smieszniej.
                          Nie było wojny z Sowietami...
                          K: Bo i nie bylo! Sowieci weszli na zach. Ukraine i
                          Bialorus praktycznie bez oporu. I slusznie, bo poza
                          Wilnem i Lwowem z najblizszymi okolicami, tam NIE bylo
                          Polski!

                          B: No to nie było to nie było też pewnie z Niemcami (nikt
                          jej nie wypowiedział), tylko zaanektowanie ziem, na
                          których wiekszosc ludnosci mówiła poniemiecku (tak
                          jak we Lwowie i Wilnie, zamieszkałym przez 90% Polaków,
                          mówiono po rosyjsku).
                          K: Wilno to byla polsko-zydowska (bylo tam wiecej zydow
                          niz Polakow i Litwinow) wysepka na morzu litewskim! A na
                          terenach wlaczonych do Rzeszy bylo rzeczywiscie sporo
                          ludnosci niepolskojezycznej!
                          B: Myslałem, że czerwona propaganda już dawno wymarła, z
                          powodu swej ewidentnej głupoty.. Ale jak widać.. Stalin
                          wiecznie żywy.
                          K: Mylisz propgnde z faktami historycznymi. Ty z kolei
                          wierzysz polskiej propagandzie "bogoojczyznianej"... :(

                          • bzyk7 Re: Blad w mysleniu.... Walka cos dala... 08.09.02, 19:06

                            > B: No to zaczyna być coraz smieszniej.
                            > Nie było wojny z Sowietami...
                            > K: Bo i nie bylo! Sowieci weszli na zach. Ukraine i
                            > Bialorus praktycznie bez oporu. I slusznie, bo poza
                            > Wilnem i Lwowem z najblizszymi okolicami, tam NIE bylo
                            > Polski!

                            Weszli bez wiekszego oporu, bo opór w takiej sytuacji był już bezsensowny.
                            Nie zmienia to faktu, że nastąpiła agresja sowiecka na Polskę w mysl traktatu
                            Mołotow-Ribbentrop (tak, od faktów nie da sie uciec - są jeszcze dokumenty).
                            Chyba macie "podwójną" logiką. Jeżeli Polacy walczyliby do ostatniego żołnierza
                            z Niemcami i Sowietami, to byłby to bezsensowny przelew krwi. Gdy nie wlaczyli
                            już w momencie, gdy to nie miało sensu, to twierdzicie, że nie było wojny z
                            CCCP.
                            Rozmowa jak ze stereotypowym Zydem..




                            > B: Myslałem, że czerwona propaganda już dawno wymarła, z
                            > powodu swej ewidentnej głupoty.. Ale jak widać.. Stalin
                            > wiecznie żywy.
                            > K: Mylisz propgnde z faktami historycznymi. Ty z kolei
                            > wierzysz polskiej propagandzie "bogoojczyznianej"... :(

                            Jakoś ja ci podałe fakty, które zmieniają twoją wizję faktów (np. sprawa
                            Zaolzia wygląda inaczej, gdy sie wie o tym, co robili CZesi po I wojnie)
                            Chyba nie zaliczasz Piłsudskiego do "bogoojczyznianej" kategorii?
                            Sapieha nie chciał go pochować na Wawelu..

                            A ja propagandzie nie wierzę, tylko znam fakty. Wiem, kto był agresorem, a kto
                            napadnietym. To wystarczy.
                    • bzyk7 Zgadzam sie z tym. 05.09.02, 16:24
                      Zgadzam sie z tym.
                      Ziemie Zachodnie(jako rekompensata i powrót do starych polskich ziem, zabranych
                      przez niemiecką agresywnosc) i w ogóle pozorna niepodległosc polski (zamiast
                      utworzenia polskie republiki sowieckiej) zawdzieczamy temu , że walczylismy
                      przez całą wojnę.
                      Powstanie Warszawskie było tu jakby okupem krwi, kóre uratowało nas przed
                      sowietyzacją i okrojniemterytorialnym. Można to rozpatrywać również
                      mistycznynie...

                      jak mawiał Piłsudski, nie ma niepodległosci, bez okupu z krwi.
                      • kagan1 NIE zZgadzam sie z tym. 06.09.02, 15:12
                        bzyk7 napisał:
                        Zgadzam sie z tym. Ziemie Zachodnie(jako rekompensata i
                        powrót do starych polskich ziem, zabranych przez
                        niemiecką agresywnosc) i w ogóle pozorna niepodległosc
                        polski (zamiast utworzenia polskie republiki sowieckiej)
                        zawdzieczamy temu , że walczylismy przez całą wojnę.
                        Powstanie Warszawskie było tu jakby okupem krwi, kóre
                        uratowało nas przed sowietyzacją i okrojniem
                        terytorialnym. Można to rozpatrywać również mistycznynie...
                        K: To mozna tylko rozpatrywac mistycznie. Szukacie za
                        wszelka cena racjonalnego usprawiedliwienia owego
                        idiotycznego powstania, ale to na prozno. Wschodnie
                        Niemcy, czyli czesc Niemiec na wschod od Odry i Nysy
                        Luzyckiej Polska dostalaby i tak pod tymczasowa
                        administracje, bo Niemcy by i tak przegraly wojne;
                        niezaleznie, czy Polacy by walczyli z nimi, przeciwko
                        nim, lub tylko siedzieli z zalozonymi rekami, bo to nie
                        Polska sie liczyla w tej wojnie, ale USA i ZSRR... :(
                        B: jak mawiał Piłsudski, nie ma niepodległosci, bez okupu
                        z krwi.
                        K: Bzdura! Po pierwsze nie "Piłsudski", ale Pilsudskis,
                        bo to byl Litwin, a nie Polak (Polak dbalby o Slask, a nie
                        podchodzil pod Kijow), po drugie Czechy osiagnely
                        niepodleglosc bez owego okupu krwi, i to juz po raz
                        drugi, podczas gdy glupie Polaczki sie wysilaly, aby
                        osiagnac mniej niz to, co osiagneli tak latwo Czesi...
                        • bzyk7 Re: 08.09.02, 18:54

                          > Powstanie Warszawskie było tu jakby okupem krwi, kóre
                          > uratowało nas przed sowietyzacją i okrojniem
                          > terytorialnym. Można to rozpatrywać również mistycznynie...
                          > K: To mozna tylko rozpatrywac mistycznie. Szukacie za

                          Ale to już wyższa szkoła jazdy...

                          > wszelka cena racjonalnego usprawiedliwienia owego
                          > idiotycznego powstania, ale to na prozno. Wschodnie

                          Racjonalne wyjasnienie już dałem. Mistyczne, to tylko poszerzenie swiadomosci..

                          > Niemcy, czyli czesc Niemiec na wschod od Odry i Nysy
                          > Luzyckiej Polska dostalaby i tak pod tymczasowa
                          > administracje, bo Niemcy by i tak przegraly wojne;
                          > niezaleznie, czy Polacy by walczyli z nimi, przeciwko
                          > nim, lub tylko siedzieli z zalozonymi rekami, bo to nie
                          > Polska sie liczyla w tej wojnie, ale USA i ZSRR... :(

                          Otóż jest to bzdura. Planowano polską republikę sowiecką i gdyby nie
                          zdecydowana postawa Polaków w wojnie, na pewno ta republika by powstała.
                          Podobnie jak powstałaby czeska. Polski i jugosłowianski opór uchronił tę część
                          Europy od takiego losu.


                          > B: jak mawiał Piłsudski, nie ma niepodległosci, bez okupu
                          > z krwi.
                          > K: Bzdura! Po pierwsze nie "Piłsudski", ale Pilsudskis,
                          > bo to byl Litwin, a nie Polak (Polak dbalby o Slask, a nie
                          > podchodzil pod Kijow), po drugie Czechy osiagnely
                          > niepodleglosc bez owego okupu krwi, i to juz po raz
                          > drugi, podczas gdy glupie Polaczki sie wysilaly, aby
                          > osiagnac mniej niz to, co osiagneli tak latwo Czesi...

                          Odp. jak wyżej.
                          • Gość: J. K. Kaganku, zajmij Ty sie tylko religia... IP: *.scheins / 192.120.171.* 08.09.02, 20:59
                            bo na tym sie przynajmniej znasz...

                            Na drugiej wojnie sie nie znasz...
                            1. Obrona Grodna 20- 22. wrzesnia setki zabitych zniszczone kilkanscie czolgow
                            sowieckich.
                            2. Nieudan organizacja obrony Wilna.
                            3. Udana organizacja obrony Lwowa. Bylo tam kupe wojska polskiego.
                            Ale Rydz Smigly nie chcial powiekszac strat i nie wydal rozkazu obrony (przed
                            Ruskimi).
                            Pozniej jednak (z relacji swiadkow tego zalowal).

                            4 . Okolica Grodna i Wilna byly w wiekszosci Polskie (nie tylko miasta, ale i
                            wies) We Lwowie Polacy stanowili 2/3 ludnosci.

                            Statystyki chcesz ? Podeslac ?
                • bzyk7 Re: AK a Powstanie Warszawskie 05.09.02, 16:06
                  > -Kr, Jak pokazala HISTORIA Polacy byli wcale niezlymi niewolnikami,choc od
                  > czasu do czasu zdarzaly sie proby hehehe "honorowe" buntu,zwane potem
                  > powstaniami narodowymi-owszem byly to powstania,ale bynajmniej nie narodowe

                  Jak pokazała historia, Polacy są słabymi niewolnikami. Dlatego po stu latach
                  odzyskali niepodległosc i rozbili sowieckie imperium.
                  Widzę, że masz problemy z ze znajomoscią historii..
                  Poza tym jeżeli ciągle sie buntowali, o czym sam piszesz, to chyba nie byli
                  takimi niewolnikami?


                  > -Kr. No to porownaj Czechy w 1938-wiedzieli,ze nie maja szans,wiec Hacha nie
                  > probowal nawet wmawiac nikomu honoru i po prostu przymuszony okolicznosciami
                  > pozwolil zaanektowac kraj-dzieki czemu Czesi ocalili to co najcenniejsze-
                  > POTENCJAL LUDZKI w narodzie,ktory Polacy tak beztrosko "z honorem"
                  roztrwonili-


                  No i widzisz.. Polacy zachowali sie z hoinorem, Czesi sie poddali. Tu jest
                  różnica miedzy podejsciem niewolnika i człowieka wolnego (z honorem).

                  > a tak na marginesie-JAK SIE WOWCZAS ZACHOWALI POLACY ZAGARNIAJAC ZAOLZIE???
                  Skad

                  Tak samo jak zachowali sie Czesi, kiedy Polska walczyła z bolszewikami.
                  Kto mieczem wojuje, od miecza ginie...
                  Czechom na dobre nie wyszły numery z lat zaraz po I wojnie swiatowej.


                  > -Kr. Zgodnie z twoja logika najwyzszym szacunkiem w narodzie powinni cieszyc
                  > sie rozne "dziady","krakowiaki","oczki" czy inne "pershingi"-wszak ich
                  > sprawnosc w utrzymaniu swego miejsca "w stadzie" przeszla najczarniejsze
                  > prognozy

                  Kompletnie to nie znaczy. Nie pisałem długich tekstów, ale myslałem, że można
                  sobie pewne rzeczy samemu dopowiedziec.
                  Pisałem nie o miejscu w społeczenstwie (w tym wypadku honor ludzki jest
                  wysublimowany ze zwierzęcego "honoru" przez normy moralne - nie bije sie
                  słabszego i nie wykorzystuje sie go, ale nie pozwala sie silniejszemu na na
                  wykorzystywanie siebie. Czytałeś kodeksy honorowe? ), ale miejscu na arenie
                  miedzynarodowej narodu.
                  Tak niestety jest, że panstwa rozbójnicze mają najwiecej do powiedzenia i mają
                  najwiekszą estymę.
                  Ich zachowanie nie ma nic wspólnego z honorem. Honor to walka o swoją wolnosc ,
                  a nie o podbijanie innych.

                  Samuel Adams powiedział:

                  "If ye love wealth greater than liberty, the tranquility of servitude greater
                  than the animating contest for freedom, go home from us in peace. We seek not
                  your counsel nor your arms. Crouch down and lick the hand that feeds you. May
                  your chains set lightly upon you; and may posterity forget that ye were our
                  countrymen."





                  > Kr. Zolnierzem jest osoba umundurowana,uzbrojona,stawiajaca przeciwnikowi
                  > czola na polu wlaki-reszta to NIESTETY BANDYCI-dlatego szpiegow w czasie
                  wojny
                  > wiesza sie bez pardonu-a wszak sa przeciez rowniez zolnierzami-i to
                  > najodwazniejszymi!!!

                  To jest kompletny nonsens. Nie znasz taktyki wojskowej?
                  Uderzanie zza węgła to rodzaj jeden taktyki, działanie dywersyjne na tyłach
                  wroga to drugi, działania partyzanckie to trzeci....
                  Tak wygląda wojna.
                  Bandytą jest obiektywnie tylko ten, który jest agresorem.
                  A ubranie w walczących osób to szczegół, który nie ma znaczenia (choć na wojnie
                  inaczej sie traktuje umundurowanych od nieumundurowanych).



                  > -Kr.Jakie na milosc boska masz kwity na mysli-czy to,ze "chlopcy z lasa"
                  > wystawili jakiemus rolnikowi pisemne zaswiadczenie,ze zabrali mu kolczykowana
                  > swinie??Zeby ten mogl sie wytlumaczyc przed Niemcami-to nie jest jeszcze
                  > uznanie prawne!!!Ze uprzedzali po gentelmensku Bora-Komorowskiego,aby nie

                  Jest to uznanie, że ktoś miał prawo cos zarekwirować. I tyle.
                  Ale to nawet nie ma znaczenia. Bo ważny jest fakt obiektywny, a nie nazywanie
                  sobie bandytami partyzantów przez agresora.


                  > > AK była armią panstwa podziemnego.
                  > > ********************************
                  > > -Kr. Nie ma takiego pojecia w kodeksach miedzynarodowych

                  No i co z tego?
                  Taki był stan faktyczny.

                  > -Kr. To zalezy co kto uwaza za "cele wyzsze"-ja np. za ten cel nie uazam
                  > idiotycznego ataku z bagnetem na czolgi-chyba znasz filmidlo Wajdy "Lotna"??
                  > Jest tam scena(nieprawdziwa)ataku kawalerii na kolumne pancerna
                  (piechota,owszem
                  > przypuszczala takie ataki-kawaleria-NIGDY)otoz kiedy wyswietlano to "dzielo"
                  > bodajze we Francji-sala na ten widok jak jeden maz RYKNELA SMIECHEM-ale co
                  tam-
                  > grunt to "honor"-tylko po co "robic" w swiecie za blaznow???


                  Ty chyba znasz historię za tykich głupawych filmów Wajdy.
                  Wajda chciał osmieszyć przedwojenną Polskę tą głupią sceną.
                  Za swoje bajdurzenia odpowiada tylko sam Wajda. Ja uważam go po prostu za
                  idiotę.
                  • Gość: Kraken Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.ipt.aol.com 05.09.02, 16:36
                    bzyk7 napisał:
                    Nie chce mi sie przelewac z pustego w prozne-w tej kwestii NIGDY sie nie
                    dogadamy-widac,ze kazdy z nas ma inne "wspolrzedne" honoru
                    >
                    >
                    > Ty chyba znasz historię za tykich głupawych filmów Wajdy.

                    -Kr, Tutaj sie mylisz,historie(nie tylko te "oficjalna i obecnie jedynie
                    sluszna "znam mysle nie gorzej od ciebie-no coz KAZDY widzi pewne rzeczy z
                    innej nieco perpektywy.

                    > Wajda chciał osmieszyć przedwojenną Polskę tą głupią sceną.
                    > Za swoje bajdurzenia odpowiada tylko sam Wajda. Ja uważam go po prostu za
                    > idiotę.

                    -Kr. WRESZCIE OSIAGNELISMY KONSENSUS-JA TEZ UWAZAM GO ZA KONFORMISTYCZNEGO
                    BYDLAKA!!!
                  • kagan1 Re: AK a Powstanie Warszawskie 06.09.02, 15:03
                    -Kr, Jak pokazala HISTORIA Polacy byli wcale niezlymi
                    niewolnikami,choc od czasu do czasu zdarzaly sie proby
                    hehehe "honorowe" buntu,zwane potem powstaniami
                    narodowymi-owszem byly to powstania,ale bynajmniej nie
                    narodowe.
                    B: Jak pokazała historia, Polacy są słabymi niewolnikami.
                    Dlatego po stu latach odzyskali niepodległosc i rozbili
                    sowieckie imperium.
                    K: Bzdura! Niepodleglosc odzyskali na bardzo krotko, a
                    zylo sie Polakom w tej "niepodleglej" Polsce gorzej niz
                    podczas zaborow... A imperium sowieckie rozlozyl od
                    wewnatrz Gorbaczow za pieniadze Ameryki. Polaczki mogly
                    by sie buntowac jeszcze 100 lat: gdyby nie Gorbaczow i
                    CIA, to ZSRR trwalo by do dzis... ;)

                    B: Widzę, że masz problemy z ze znajomoscią historii..
                    Poza tym jeżeli ciągle sie buntowali, o czym sam piszesz,
                    to chyba nie byli takimi niewolnikami?
                    -Kr. No to porownaj Czechy w 1938-wiedzieli,ze nie maja
                    szans,wiec Hacha nie probowal nawet wmawiac nikomu honoru
                    i po prostu przymuszony okolicznosciami pozwolil
                    zaanektowac kraj-dzieki czemu Czesi ocalili to co
                    najcenniejsze- POTENCJAL LUDZKI w narodzie,ktory Polacy
                    tak beztrosko "z honorem" roztrwonili-
                    B: No i widzisz.. Polacy zachowali sie z honorem, Czesi
                    sie poddali. Tu jest różnica miedzy podejsciem niewolnika
                    i człowieka wolnego (z honorem).
                    K: Co to za wolny czlowiek, ktory ginie smiercia
                    samobojcza atakujac golymi rekami czolgi niemieckie?
                    To nie czlowiek honoru, a idiota... :(

                    KR: a tak na marginesie-JAK SIE WOWCZAS ZACHOWALI POLACY
                    ZAGARNIAJAC ZAOLZIE???
                    B: Tak samo jak zachowali sie Czesi, kiedy Polska
                    walczyła z bolszewikami. Kto mieczem wojuje, od miecza
                    ginie...
                    Czechom na dobre nie wyszły numery z lat zaraz po I
                    wojnie swiatowej.
                    K: I tak Zaolzie nalezy do Czech! Co robil Pilsudskis pod
                    Kijowem, zamiast dbac o intersy Polski na Slasku? Sami
                    sobie Polacy winni, ze dali sie omamic temu
                    zdradzieckiemu Litwinowi!
                    Kr. Zgodnie z twoja logika najwyzszym szacunkiem w
                    narodzie powinni cieszyc sie rozne
                    "dziady","krakowiaki","oczki" czy inne "pershingi"-wszak
                    ich sprawnosc w utrzymaniu swego miejsca "w stadzie"
                    przeszla najczarniejsze prognozy
                    (...)
                    Kr. Zolnierzem jest osoba umundurowana, uzbrojona,
                    stawiajaca przeciwnikowi czola na polu wlaki-reszta to
                    NIESTETY BANDYCI-dlatego szpiegow w czasie wojny
                    wiesza sie bez pardonu-a wszak sa przeciez rowniez
                    zolnierzami-i to najodwazniejszymi!!!
                    B: To jest kompletny nonsens. Nie znasz taktyki wojskowej?
                    Uderzanie zza węgła to rodzaj jeden taktyki, działanie
                    dywersyjne na tyłach wroga to drugi, działania
                    partyzanckie to trzeci...
                    K: Jaka jest roznica miedzy partyzantami, dywersantami i
                    terrorystami? Ano taka, ze "nasi" to sa zawsze
                    partyzanci, a "cudzy" to dywersanci i terrorysci... ;)

                    B: Bandytą jest obiektywnie tylko ten, który jest
                    agresorem. A ubranie w walczących osób to szczegół, który
                    nie ma znaczenia (choć na wojnie inaczej sie traktuje
                    umundurowanych od nieumundurowanych).
                    K: Czyli, ze Amerykanie byli bandytami w Wietnamie czy
                    tez sa obecnie w Afganistanie, i szykuja sie do bycia
                    bandytami w Iraku... ;)
                    (...)

                    B: AK była armią panstwa podziemnego.
                    Kr. Nie ma takiego pojecia w kodeksach miedzynarodowych
                    B: No i co z tego? Taki był stan faktyczny.
                    Kr. To zalezy co kto uwaza za "cele wyzsze"-ja np. za ten
                    cel nie uazam idiotycznego ataku z bagnetem na
                    czolgi-chyba znasz filmidlo Wajdy "Lotna"??
                    (...)

                    • bzyk7 Re: AK a Powstanie Warszawskie 08.09.02, 18:39

                      > K: Bzdura! Niepodleglosc odzyskali na bardzo krotko, a
                      > zylo sie Polakom w tej "niepodleglej" Polsce gorzej niz
                      > podczas zaborow... A imperium sowieckie rozlozyl od

                      To jest dopiero bzdura. Odzyskali niepodległosc i to jest fakt.
                      A opowiesci o lepszym życiu pod a zaborami możesz miedzy bajki włożyć, razem z
                      tymi o słusznej karze na polskich oficerach w katyniu.

                      > wewnatrz Gorbaczow za pieniadze Ameryki. Polaczki mogly
                      > by sie buntowac jeszcze 100 lat: gdyby nie Gorbaczow i
                      > CIA, to ZSRR trwalo by do dzis... ;)


                      Oczywiscie to Gorbaczow, KGB i CIA rozbili imperium sowieckie, ale Polska
                      zaczęła ten proces i w dużej częsci do niego sie przyczyniła.
                      Niczego nie robi sie wyłącznie samodzielnie.



                      > K: Co to za wolny czlowiek, ktory ginie smiercia
                      > samobojcza atakujac golymi rekami czolgi niemieckie?
                      > To nie czlowiek honoru, a idiota... :(

                      Byłby to idiota, ale takiego człowieka , ani takiego przypadku w rzeczywistosci
                      nie było. Nie komentuję fantazji.




                      > K: I tak Zaolzie nalezy do Czech! Co robil Pilsudskis pod

                      Czyli jednak popierasz rozwiązania agresywne, byle tylko nie w polskim
                      wykonaniu?


                      > Kijowem, zamiast dbac o intersy Polski na Slasku? Sami
                      > sobie Polacy winni, ze dali sie omamic temu
                      > zdradzieckiemu Litwinowi!

                      Bardzo ciekawe, że ten Litwin odebrał Litinom Wilno i przyłączył je do Polski.
                      Musiał mieć straszliwie skomplikowany plan zdradzenia Polski na rzecz Litwy, bo
                      trudno go rozszyfrować...


                      > K: Jaka jest roznica miedzy partyzantami, dywersantami i
                      > terrorystami? Ano taka, ze "nasi" to sa zawsze
                      > partyzanci, a "cudzy" to dywersanci i terrorysci... ;)

                      Obiektywnie jest taka, że walczący w wojnie obronnej zawsze są partyzantami.
                      Agresorzy, to zawsze bandyci.

                      > B: Bandytą jest obiektywnie tylko ten, który jest
                      > agresorem. A ubranie w walczących osób to szczegół, który
                      > nie ma znaczenia (choć na wojnie inaczej sie traktuje
                      > umundurowanych od nieumundurowanych).
                      > K: Czyli, ze Amerykanie byli bandytami w Wietnamie czy
                      > tez sa obecnie w Afganistanie, i szykuja sie do bycia
                      > bandytami w Iraku... ;)

                      Oczywiscie.


    • Gość: chrikri Spytaj martwych.. IP: *.eng.fsu.edu 05.09.02, 16:36
      .. czy też są tacy dumni. Piszesz nadęte bzdury.
      Powstanie nic nie dało: Warszawa doszczętnie zniszczona, inteligencja wybita -
      tylko możecie sobie nawzajem, nieliczni kombatanci, opowiadać o waszej
      bohaterskiej młodości. Żałosne.
      Chrikri
      • Gość: zka Re: Spytaj martwych.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 12:18
        z pewnością są dumni. Z pewnością nie musieli patrzeć jak Polak morduje Polaka
        po '45.
        • Gość: zka Re: Spytaj martwych.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 12:19
          jaka inteligencja wybita?! Palmiry były dawno przed i późno po. Nie raz i nie
          dwa
        • Gość: Kagan Re: Spytaj martwych.. IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 09.09.02, 10:54
          Gość portalu: zka napisał(a):

          > z pewnością są dumni. Z pewnością nie musieli patrzeć jak Polak morduje Polaka
          > po '45.
          Po 45tym to zydzi mordowali Polakow!
      • Gość: Kagan Re: Spytaj martwych.. IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 09.09.02, 10:56
        Gość portalu: chrikri napisał(a):

        > .. czy też są tacy dumni. Piszesz nadęte bzdury.
        > Powstanie nic nie dało: Warszawa doszczętnie zniszczona, inteligencja wybita -
        > tylko możecie sobie nawzajem, nieliczni kombatanci, opowiadać o waszej
        > bohaterskiej młodości. Żałosne.
        > Chrikri
        Powstanie przezyli glownie dekownicy i szmalcownicy. Z braku swiadkow ich zbrodni i tchorzostwa, mianowali sie
        bohaterami... :(
    • ginni Re: AK a Powstanie Warszawskie 06.09.02, 16:39
      Ma Pan stuprocentowa racje! Dziekujemy Panu, za panska
      bohaterska, a zwyciezka walke o Honor i Ojczyzne! Za
      Wami, AKowcami byl Bog, wiec zwyciezyliscie i Hitlera i
      Stalina! To dzieki AK mamy teraz Wolna Ojczyzne! To Wy
      wyzwoliliscie Nasza Ukochana Ojczyzne i jej Bohaterska
      Stolice!
      Wdzieczna Polka-Patriotka.
      • Gość: Kagan Re: AK a Powstanie Warszawskie IP: *.vic.bigpond.net.au 07.09.02, 08:28
        ginni napisał(a):
        > Ma Pan stuprocentowa racje! Dziekujemy Panu, za panska
        > bohaterska, a zwyciezka walke o Honor i Ojczyzne! Za
        > Wami, AKowcami byl Bog, wiec zwyciezyliscie i Hitlera i
        > Stalina! To dzieki AK mamy teraz Wolna Ojczyzne! To Wy
        > wyzwoliliscie Nasza Ukochana Ojczyzne i jej Bohaterska
        > Stolice!
        > Wdzieczna Polka-Patriotka.
        K: Czy Pan Bog zalatwil AK od tylu? Bo NA TO mi wyglada, niestety... :(

        • calipso Kagan ciebie pojebalo 08.09.02, 22:44
          Najpierw sie logujesz za mnie przez dwa n a potem sobie odpisujesz.No to juz
          jest szczyt bezczelnosci.Naprawde ty idz do psyciatry.Bo pisac samemu pierdoly
          i sobie samemu odpowiadac to jest choroiba.Ja mam to w dupie bo sie jutro
          zaloguje inaczej.Nie wiem czy nadaztsz za moimi nickami.
          • Gość: Calipso Calipso zostalo poyebane IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 09.09.02, 06:59
            calipso napisała:
            > Najpierw sie logujesz za mnie przez dwa n a potem sobie odpisujesz.No to juz
            > jest szczyt bezczelnosci.
            K: Odkad to sa literki "n" w slowie "calipso"?

            Naprawde ty idz do psyciatry.Bo pisac samemu pierdoly
            > i sobie samemu odpowiadac to jest choroiba.Ja mam to w dupie bo sie jutro
            > zaloguje inaczej.Nie wiem czy nadaztsz za moimi nickami.
            K: Jak bede chcial... ;)
            PS: Jak kto ma "choroibe" to "psyciatra" moze nie pomoc...;)

            • Gość: Kalipso Re: Calipso zostalo poyebane IP: *.vic.bigpond.net.au 10.09.02, 10:50
              Gość portalu: Calipso napisał(a):

              > calipso napisała:
              > > Najpierw sie logujesz za mnie przez dwa n a potem sobie odpisujesz.No to j
              > uz
              > > jest szczyt bezczelnosci.
              > K: Odkad to sa literki "n" w slowie "calipso"?
              >
              > Naprawde ty idz do psyciatry.Bo pisac samemu pierdoly
              > > i sobie samemu odpowiadac to jest choroiba.Ja mam to w dupie bo sie jutro
              > > zaloguje inaczej.Nie wiem czy nadaztsz za moimi nickami.
              > K: Jak bede chcial... ;)
              > PS: Jak kto ma "choroibe" to "psyciatra" moze nie pomoc...;)
              >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka