Dodaj do ulubionych

Debata zamiast boksu

10.09.05, 07:25
Sądzę, że Borowski byłby równie dobry jak Tusk i Cimoszewicz.
Obserwuj wątek
    • hirsh1 Zawodowiec (WC) kontra amator z trzeciej ligi (DT) 10.09.05, 09:55
      To była debata profesjonalisty, czyli doktora nauk prawnych W. Cimoszewicza z
      amatorem D. Tuskiem.
      Cimoszewicz wykazał dobrą wolę i nie zmiażdżył dyskutanta.
      A mógł to zrobić tak jak zrobił to kiedyś L. Wałęsą z A. Midowiczem seniorem
      (szefem komunistycznych związków zawodowych - tatusiem płk. UOP K. Miodowicza).
      Jesli Donald Tusk pragnie być dobrym prezydentem RP czeka go tytaniczna praca
      nad samym sobą:
      -przede wszystkim nad dykcja - poraża jego wymowa;
      -wiedzą - musi ją poszerzyć w wielu dziedzinach - nie ma jej a powinien;
      -mając świadomość swoich możliwości intelektualnych, mimo sprawowania wysokiego
      urzędu prezydent, D. Tusk powinien oprzeć się na mądrych, przygotowanych
      merytorycznie doradcach.
      Bez tego z prezydentury będzie kicha.
      Paradoksem kampanii prezydenckiej w 2005 roku jest to, że sztab wyborczy
      profesjonalisty (WC) składa się z amatorów z ligi okręgowej a amatora spod
      Gdańska (DT) ze znakomitych zawodowców.
      A to Polska właśnie.
      • trouble_maker Kiedy (rzekomy) zawodowiec dobiera sobie do sztabu 11.09.05, 20:58
        ...(bo przecież nie krasnoludki?) kompletnych amatorów, to już sam ten fakt
        najlepiej świadczy o jego "zawodowstwie" ;P
      • masz99 Zawodowiec (WC) ???? - dobry dowcip 11.09.05, 22:41
        A gdzie widzisz wiedzę Cimoszewicza???
        1. WC podczas przesłuchanie stwierdził ze J&S sprowadza jakies 50% ropu to
        Polski!!!! facet był premierem i ministrem przez wiele lat i opowiada takie bzdury.
        2. Nie potrafił wypełnic prostej deklaracji majątkowej (tak przynajmniej
        twierdził - alternatywą jest oszustwo).
        3. Polityka wschodnia w jego wydaniu to pasmo klęsk.
        4. Bedąc atakowany broni się jak amator albo małomiasteczkowy cwaniaczek
        ("dopiero teraz zobaczycie z kim macie do czynienia" - tekst puszczony do
        dziennikarzy Wprost). Innymi słowy udawania że jest niekompetentnym politykiem.
        5. Podczas debaty przegrał najważniejsze, bo pierwsze, starcie dotyczące
        rzekomego spisku służb specjalnych wobec niego. Był kompletnie nieprzygotowany
        na argumenty Tuska.


        hirsh1 napisał:

        > To była debata profesjonalisty, czyli doktora nauk prawnych W. Cimoszewicza z
        > amatorem D. Tuskiem.
        > Cimoszewicz wykazał dobrą wolę i nie zmiażdżył dyskutanta.
        > A mógł to zrobić tak jak zrobił to kiedyś L. Wałęsą z A. Midowiczem seniorem
        > (szefem komunistycznych związków zawodowych - tatusiem płk. UOP K. Miodowicza).
        >
        > Jesli Donald Tusk pragnie być dobrym prezydentem RP czeka go tytaniczna praca
        > nad samym sobą:
        > -przede wszystkim nad dykcja - poraża jego wymowa;
        > -wiedzą - musi ją poszerzyć w wielu dziedzinach - nie ma jej a powinien;
        > -mając świadomość swoich możliwości intelektualnych, mimo sprawowania wysokiego
        >
        > urzędu prezydent, D. Tusk powinien oprzeć się na mądrych, przygotowanych
        > merytorycznie doradcach.
        > Bez tego z prezydentury będzie kicha.
        > Paradoksem kampanii prezydenckiej w 2005 roku jest to, że sztab wyborczy
        > profesjonalisty (WC) składa się z amatorów z ligi okręgowej a amatora spod
        > Gdańska (DT) ze znakomitych zawodowców.
        > A to Polska właśnie.
    • onufry5 Re: Debata zamiast boksu 10.09.05, 12:06
      Kogo wybieramy, prezydenta czy kukłę?
      Debata miała być debatą, a nie boksem, więc dlaczego taki tytuł? Do boksu ci
      kandydaci nie byli przygotowani ani merytorycznie ani fizycznie. Dlatego wiało
      nudą, grą na czas i wzajemną wymianą uprzejmości aby się nawzajem nie urazić.
      Po pierwsze to dlaczego? Obaj kandydaci więcej uwagi poświęcają wizerunkowi,
      medialności i poczynaniom sztabów wyborczych. Posługują się hasłami wpadającymi
      w ucho, półprawdami dlatego nie może być szczegółów i ogólnie brakiem pomysłow
      na konkretne rozwiązania gospodarcze.
      Po drugie to po co? Skoro widzimy, że przygotowanie merytoryczne kandydatow na
      niewiele się zdaje. Rozgrywkę toczą (wspomniano też w artykule) między sobą
      firmy organizujące kampanię wyborczą. Ta która wygra ma zapewniony szmal na
      następne lata.
      Po trzecie czy tak powinno być?
      Na pewno nie. To co się dzieje to jest karykatura wyborów. To jest walka o
      kasę, która niewiele ma wspólnego z narodem polskim czy gospodarką. To znaczy
      ma o tyle, że gospodarka ma być źródłem tej kasy a naród niewolnikami
      produkującymi bogactwo dla zwycięzców w wyborach.
      I jak to mówi przysłowie. Tu jest pies pogrzebany.
      Jak "zamro" napisał, Borowski byłby równie dobry jak Tusk i Cimoszewicz. Prawie
      się z tym nie zgadzam. Według mnie jest lepszy od nich obydwu razem. Jest
      najlepiej przygotowanym kandydatem na to stanowisko. I dlatego jest solidarnie
      spychany na margines i przez prawicę i sld-owską lewicę. Jest niewygodny ze
      swoim program opartym na realiach i mówi prawdę. Jego program jest dla ludzi,
      dla narodu a nie dla grupki partyjnej, która zwycięży w wyborach i przejmie
      władzę. A to nam niestety grozi. Jest jedna "grupa trzymająca władzę", po
      wyborach będzie też, tylko zmienią się jej członkowie. Oczywiście nie wszyscy,
      bo biznesmeni w niej pozostaną. I przekonacie się o tym już w pierwszych
      miesiącach. Ale to będzie już po wyborach. Jest jeszcze czas. Dopuście
      Borowskiego do debaty. Zaprzestańcie rozsiewania fałszywych informacji, że
      Borowski i SDPL nie ma programu na swojej stronie internetowej. Program jest i
      on się nie zmienia w zależności od tego czy to jest przed wyborami czy też po
      wyborach. Wierni wyborcom - nie układom. To mówi samo za siebie.
    • dr.kidler Re: Debata zamiast boksu 10.09.05, 12:09
      zambro napisał:

      > Sądzę, że Borowski byłby równie dobry jak Tusk i Cimoszewicz.

      Wiadomo, wiadomo.
      - galba z prawy.prosty kazal go przedstawiac
      jako uczciewego lewicowca.
    • saba1953 Re: Debata zamiast boksu 10.09.05, 13:44
      Nudna jak flaki z olejem. Brak konkretów. Cała dyskusja w białych rękawiczkach i
      właściwie strata czasu. Jeżeli tak samo będzie wyglądała dyskusja Cimoszewicz -
      Kaczyński to więcej nie oglądam, szkoda czasu.
    • lewy.sierpowy Ci "mniejsi" wypadliby lepiej 10.09.05, 15:19
      Wielka trójka będzie unikać konkretów, żeby to nie zostało użyte przeciwko nim.
      Moim zdaniem oglądalibyśmy ciekawsze debaty, gdyby do studia zapraszano
      kandydatów z dalszych miejsc rankingowych. Oni, w przeciwieństwie do Tuska i
      Cimoszewicza, nie głaskaliby tak swoich wykreowanych wizerunków i nie unikaliby
      rozmowy o czymś.
    • walbrzych CIMOSZEWICZ Z KLASĄ 10.09.05, 22:22
      zambro napisał:

      > Sądzę, że Borowski byłby równie dobry jak Tusk i Cimoszewicz.

      TYM RAZEM CIMOSZEWICZ POKAZAŁ POLITYCZNĄ KLASĘ! TUSK OKAZAŁ SIĘ MIERNOTĄ, KTÓRA NIE BARDZO NADĄŻAŁA MYŚLAMI ZA CIMOSZKĄ. JASNO WIDAĆ OLBRZYMIĄ RÓŻNICĘ INTELEKTUALNĄ MIĘDZY TYMI KANDYDATAMI. TUSK POWINIEN JESZCZE SIĘ POUCZYĆ W SZKOLE PODSTAWOWEJ.
      • kropekuk Historycy, socjologowie itp. sa swietni jako 10.09.05, 22:24
        doradcy rzadowi, niemniej do rzadzenia sie nie nadaja. Nie macie dosyc po
        Geremku itp. ?
        • mg2005 Red.Lis wspiera lewą nogę 10.09.05, 22:58
          -Wc-ta i Tuska ("mniejsze zło" dla Lewicy),pomijając Kaczyńskiego.

      • rk111 Re: CIMOSZEWICZ Z KLASĄ 11.09.05, 10:43
        Cimoszewicz jest i będzie miernotą niezależnie, co komuchy będą pisać na forum
        i tak wygra KACZOR!!!!!!!
        • borbali Tusk bez przeciwników 11.09.05, 19:14
          Nieleżnie co i jak napiszą wszyscy przeciwnicy Tuska[szczególnie wredne
          kaczopieski] to i tak zostanie on prezydentem,z którego Polska będzie
          zadowolona.
        • sapere Re: CIMOSZEWICZ Z KLASĄ 11.09.05, 22:04
          > Cimoszewicz jest i będzie miernotą niezależnie, co komuchy będą pisać na
          forum
          > i tak wygra KACZOR!!!!!!!

          Kaczor? Tzn... Kaczor Donald? A.... to się zgadzam!
    • emre_baran prezydentura czyli ksiestwo udzielne 14.09.05, 11:53
      Obaj sie nie nadaja do niczego bo albo nie rozumieja albo niechca przyznac ze
      Krajunadwislanskiego ani na prezydenta nie stac ani go nie potrzebuje.

      Jeden jak juz tu nadmieniono albo nie potrafi wypelnic prostej deklaracji (za co
      juz normalny obywatel by zebral ostry wpie..od US) albo jest zwyczajnym
      oszustem.

      Drugi jak sie okazuje nie jest zbyt bystry i zamiast o konkretach pie.. o
      dupie marynie, martyrologii i wspolnym domu.

      Niezle alternatywy.

      PO Baran.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka