Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz koncert Jarre

10.09.05, 23:17
Dziś dostałam w prezencie koncert JMJ z Chin i z dużym rozczarowaniem
odkryłam, że był to ... dokładnie taki sam program koncertu jak w Gdańsku.
Ten sam układ piosenek, te same organy stalina, no może scenografia inna i
nie było sztucznych ogni ... I stoczniowcy mieli skośne oczy.
Niby normalna rzecz w dzisiejszym świecie, ale jak sobie przypomnę piękne
słowa o wyjątkowości koncertu w Gdańsku i wyjątkowej okazji, to z pięknego
wydawałoby się widowiska zostaje mi w pamięci wyłącznie chałtura.
Niby to takie oczywiste jest ... a jednak jakiś niesmak mam.
Obserwuj wątek
    • madine1 Re: Jeszcze raz koncert Jarre 10.09.05, 23:20
      To przecież naczelny światowy szmirus!
      Wiadomo o tym nie od dziś.
    • camille_pissarro Re: Jeszcze raz koncert Jarre 10.09.05, 23:20
      Powinnaś była sie cieszyć, że w ogóle doszedł do skutku.
      Na pocieszenia Sting będzie wyjątkowy.....
    • t-800 Re: Jeszcze raz koncert Jarre 10.09.05, 23:31
      Trudno mi się do tego ustosunkować. Tym bardziej, jak przypomnę sobie piosenkę
      „Knockin’ on Heavens Door” w wykonaniu Guns N’ Roses, podczas wykonywania której
      wokalista jakby spontanicznie nawiązuje kontakt z widownią, zachęca publiczność
      do śpiewania, mówi coś o chórkach, które mają jej pomagać itp. itd.

      Widziałem dwa różne koncerty GN’R, dwa wykonania tej piosenki i w obu
      przypadkach te „spontaniczne” teksty były takie same. :-]

      Pzdr.
      • asienka32 Po prostu o kant tyłka rozbić ten spontan :))) 10.09.05, 23:35
        jest dokładnie taki sam jak okrzyki Mandaryny na koncertach.
      • frank_drebin Re: Jeszcze raz koncert Jarre 11.09.05, 09:45
        Akurat G'n'R nie sa dobrym przykladem to byla od poczatku plastikowa kapela.
        Lacznie z tym, ze niby robili zadymy po knajpach a tak naprawde lazilo za nimi
        stado ochroniarzy dbajace zeby bron boze Axelowi krzywda sie nie stala. Co do
        Jarre'a sie nie wypowiadam nie widzialem koncertu. Jednak jak zycie wskazuje
        zawsze najlepszy jest tzw. entuzjazm sterowany ;)
    • homosovieticus Zal mi asienki i jej tyłka.Doroślej jaknaszybciej 11.09.05, 03:32
      to nie będziesz musiała łatwowierności o tyłek rozbijać.Otacza nas Kicz i
      kłamstwa.I to się nazywa "kulturą na wysokich obasach".
      • kropekuk To sie nazywa SHOW BUSINESS :))) n/t 11.09.05, 03:34

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka