tomek9991
11.09.05, 08:20
W świetle gazrurki jego wypowiedzi brzmią jak kiepski dowcip
Wspólna europejska polityka zagraniczna to sposób, "żebyśmy przestali się bać,
pozbyli się odwiecznego polskiego lęku, że nad naszymi głowami mogą być
zawierane porozumienia wielkich krajów europejskich" - uważa poseł, były
minister obrony, Bronisław Komorowski.
Pogląd taki zawarł w wywiadzie-rzece, opublikowanym w książce "Prawą
stroną-życie, polityka, anegdota". Rozmowę z politykiem przeprowadziła Maria
Wągrowska.
Komorowski podkreślił, że Polska będzie musiała respektować poglądy innych
nacji, ale "tak samo i Francja, i Niemcy będą musiały respektować zasadę, iż
kwestie polityki wschodniej Unii Europejskiej trzeba uzgadniać i prowadzić
razem z Warszawą".
fakty.interia.pl/news?inf=665192