camille_pissarro
15.09.05, 21:50
Wiadomo chodzi o byłego "kapciowego" L.Wałęsy.Od początku nie chciałem dać
wiary, że to Wachowski jest niewinny.Słusznie , że Kaczyński wstrzymywał sie
z przeprosinami.Poczekamy , zobaczymy jak sprawa będzie sie toczyć na
wokandzie.Dzisiejsze zdenerwowanie i pełne nietaktu( wobec prowadzącego
Rymanowskiego w TVN24 )zachowanie nie licuje z gtym jak powinien sie
zachowywać w takich sytuacjach były prezydent.
Zupełnie odmiennie było w studio, J.Kaczyński był wstzremięźliwy w ocenach i
nie chciał złego słowa powiedzieć o byłym prezydencie, skonstatował jedynie ,
że woli pamietać Lecha Wałęsę z czasów Solidarności .....