Dodaj do ulubionych

okręg nr 6 (lubelski) Marcin Celiński lista nr 4

17.09.05, 16:45
Polska. Do przodu, nie wstecz



Jestem zarządcą nieruchomości – ten zawód uczy, że rozwój uzyskuje się przez
wytrwałą, systematyczną i rzetelną pracę. Zapewne dlatego jestem w Partii
Demokratycznej demokraci pl. – partii Tadeusza Mazowieckiego, człowieka który
potrafi zmieniać rzeczywistość na lepsze, unikając krzykliwej krytyki
wszystkiego i wszystkich dookoła. Demokraci stawiają na uczciwość i
kompetencje – tylko tak zmienimy nasz kraj na lepszy.

Jestem rodowitym lublinianinem od pokoleń – dlatego boli mnie postępująca
degradacja miasta i regionu. Jeżeli obdarzycie mnie Państwo zaufaniem w
sejmie doprowadzę do:

- zrównoważonej strategię rozwoju, wyrównującą szanse Lublina i Lubelszczyzny
wobec regionów i miast silniej rozwiniętych. Potencjał tkwiący w nas pozwala
na to, by Lublin stał się metropolią faktyczną, któremu status formalny
metropolii będzie przyznany bez zastrzeżeń

- powstania specjalnych stref edukacyjnych na terenach wiejskich,
wyrównujących szanse dostępu do nowoczesnego nauczania (a co za tym idzie do
kolejnych szczebli wykształcenia).

- zmiany systemu finansowania szkolnictwa wyższego z położeniem nacisku na
badania naukowe – wykorzystanie potencjału badawczego jest jedyną szansą na
wprowadzenie nas do grona społeczeństw ery nowych technologii

- przeniesienia ciężaru inwestycji państwowych i europejskich na
infrastrukturę i rozwój regionów takich jak nasz, które stanowią granicę Unii
Europejskiej.

- zapewnienia bezpieczeństwa rozwoju ludziom wchodzącym w dorosłe życie – od
tworzenia miejsc pracy po wspieranie budownictwa mieszkań dostępnych dla
ludzi nie posiadających wielkich funduszy czy zdolności kredytowej –
towarzystwa budownictwa społecznego, spółdzielni lokatorskich, mieszkań
pozyskanych z modernizacji i rewitalizacji starych zasobów.

Nie potrzebujemy rewolucji – potrzebujemy usprawnień państwa, dostosowywania
prawa do nękających nas problemów. Potrzebujemy kraju i regionu silnego,
wykształconych posiadających pracę obywateli, którzy spokojnie mogą planować
przyszłość swoją i swoich dzieci. Do tego chcę doprowadzić swoją pracą w
Sejmie RP.



Obserwuj wątek
    • belial13 Re: okręg nr 6 (lubelski) Marcin Celiński lista n 19.09.05, 07:06
      Witam.Rzekł pan min tak:nie potrzebujemy rewolucji,a usprawnień państwa.Szanowny
      Panie,trochę przeżyłem,dużo widziałem.Opierając sie na doswiadczeniach ostatnich
      piętnastu lat stwierdzić muszę ,iż żaden remont tu nie pomoże.Remont jak wiem to
      pacykowanie i łatanie,zaś Polska jest w takim stanie,że żaden remont tu nie
      pomoże.Sypać się będzie nadal.Co do rewolucji.Uważam właśnie odwrotnie.Nie
      ewolucja a właśnie rewolucja.Rewolucja która rozliczy ostatnie 15 lat,rozliczy
      tak,że drzewa się będą uginały,innego wyjścia nie ma.Jeżeli tego nie zrobimy
      nastepcy rządzących przez ostatnie 15 lat nadal będą odpowiadać tylko przed
      Bogiem i historią.Może jestem zbyt radykalny,jeśli sie mylę prosze o sprostowanie.
      • celinski_lublin Re: okręg nr 6 (lubelski) Marcin Celiński lista n 19.09.05, 09:10
        belial13 napisał:

        > Witam.Rzekł pan min tak:nie potrzebujemy rewolucji,a usprawnień państwa.Szanown
        > y
        > Panie,trochę przeżyłem,dużo widziałem.Opierając sie na doswiadczeniach ostatnic
        > h
        > piętnastu lat stwierdzić muszę ,iż żaden remont tu nie pomoże.Remont jak wiem t
        > o
        > pacykowanie i łatanie,zaś Polska jest w takim stanie,że żaden remont tu nie
        > pomoże.Sypać się będzie nadal.Co do rewolucji.Uważam właśnie odwrotnie.Nie
        > ewolucja a właśnie rewolucja.Rewolucja która rozliczy ostatnie 15 lat,rozliczy
        > tak,że drzewa się będą uginały,innego wyjścia nie ma.Jeżeli tego nie zrobimy
        > nastepcy rządzących przez ostatnie 15 lat nadal będą odpowiadać tylko przed
        > Bogiem i historią.Może jestem zbyt radykalny,jeśli sie mylę prosze o sprostowan
        > ie.

        Uważam, że jest Pan zbyt radykalny. Po pierwsze - nie rozumiem po co Panu
        rewolucja z "uginającymi się drzewami" - nie słyszałem jeszcze żeby wieszanie
        rozwiązywało jakieś problemy - ludzie o przydomku "wieszatiel" źle się zapisali
        w historii i w dłuzszej perspektywie sprawy w imię których wieszali przegrały.
        Ma Pan jakieś fatalne doświadczenia z remontowaniem - "..pacykowanie i
        łatanie..." to nie remont tylko partanina.
        Polska, jak zresztą każdy kraj, wymaga ciągłej pracy - poprawiania prawa,
        korekty polityki państwa w każdym zakresie. Widzę problem korupcji, widzę
        problem nadużyć władzy - rewolucja tego nie zmieni, zmienić to może żelazne
        stosowanie prawa, zasada "zero tolerancji" dla tych zjawisk, usprawnienie pracy
        organów odpowiedzialnych za porządek publiczny i przestrzeganie prawa.Proszę
        zauważyć, że większość afer - to nie efekt złego prawa, tylko otwartego łamania
        istniejącego prawa, to efekt powolności prokuratur i sądów. Ja chcę poprawić.
        Rewolucja wiąże się z bezprawiem - a bezprawia boję się i brzydzę.
        Pozdrawiam
        Marcin Celiński www.celinski.net.pl
        • belial13 Re: okręg nr 6 (lubelski) Marcin Celiński lista n 19.09.05, 15:42
          Szanowny Panie Marcinie.Twierdzi Pan,ze jestem zbyt radykalny,może i tak,ale
          rację mam.Nie muszę Panu,kandydatowi, przedstawiać jak wygląda ten kuriozalny
          kraj.Polska ruiną stoi,afera aferę goni.Miliardy są rozkradane,państwo
          bezprawia,a czy widział Pan kogolwiek przed Trybunałem Stanu?Czego więc przyszli
          "władcy" mają się obawiać?Dalej będzie stosowana praktyka odpowiedzialności
          przed Bogiem i historią?Czy nie potrzeba tu radykalnych pociagnięć?Kwestia
          remontu.DrogiPanie,remontować można coś,co nadaje się do remontu.Jeżeli
          kostrukcja,w tym fundamenty są ruiną,to żaden remont nic nie da. Będzie to
          wówczas pacykowanie.Znana polska prowizorka, ktora utrzyma ruinę tylko przez
          krótki czas, do momentu kompletnego rozpadu.Coś w stylu makijażu osiemdziesięcio
          letniej damy.A tak po prawdzie,ilu od 15 lat było tych 'remontowców"?Ekipy
          remontowe zmieniaja się jak rękawiczki,co jedni to lepsi ,a ruina popada w
          dalszą ruinę.Mylę się?
          • celinski_lublin Re: okręg nr 6 (lubelski) Marcin Celiński lista n 20.09.05, 07:56
            Szanowny Panie,
            za kradzieże nie stawia się przed Trybunał Stanu tylko przed sądy - to ich rola.
            Trybunał Stanu orzeka w specyficznych przestępstwach przeciwko państwu, nawet
            wielka kradzież zdradą stanu nie jest, tylko kradzieżą. Cały czas stoję na
            stanowisku, że wymiar sprawiedliwości należy poprawiać i usprawniać - rewolucja
            prowadzi do bezprawia, którego obaj jak rozumiem chcemy unikać.
            Pozdrawiam
            Marcin Celiński
            • x3936012 wstyd 21.09.05, 18:37
              celinski_lublin napisał:

              > Szanowny Panie,
              > za kradzieże nie stawia się przed Trybunał Stanu tylko przed sądy - to ich
              rola
              > .
              > Trybunał Stanu orzeka w specyficznych przestępstwach przeciwko państwu, nawet
              > wielka kradzież zdradą stanu nie jest, tylko kradzieżą. Cały czas stoję na
              > stanowisku, że wymiar sprawiedliwości należy poprawiać i usprawniać -
              rewolucja
              > prowadzi do bezprawia, którego obaj jak rozumiem chcemy unikać.
              > Pozdrawiam
              > Marcin Celiński
    • celinski_lublin NetDeklaracja 19.09.05, 14:40
      Szanowni Internauci!

      Ostatnie kilka miesięcy to medialny zgiełk, który narasta w miarę zbliżania się
      terminu wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Wiemy, że wielu z Was ma
      zwyczajnie dość tego szumu i konieczności codziennego wysłuchiwania w telewizji
      bajek, które opowiadają kandydaci różnych partii oraz czytania na portalach
      internetowych o wzajemnych obrzucaniu się błotem przez polityków.

      Rozumiemy, iż w takim klimacie można odnieść wrażenie - nie pozbawione podstaw -
      że w gruncie rzeczy zależy im na Waszym głosie o tyle, o ile przybliży on ich do
      wymarzonych stanowisk, najlepiej w wygodnych i cieplutkich poselskich ławach.
      Wielu niedoszłych posłów czy senatorów jest skłonnych obiecać Wam wszystko, byle
      tylko zwabić Was do urny wyborczej i namówić do postawienia krzyżyka przy ich
      nazwiskach. Potem chcą o Was jak najszybciej zapomnieć. Mamy świadomość tego
      wszystkiego, dlatego chcemy zaproponować Wam coś zupełnie innego - swego rodzaju
      umowę.

      Krótko i jasno przedstawiamy zatem naszą NetDeklarację - deklarację Partii
      Demokratycznej dotyczącą Internetu i Internautów. Nie są to mgliste, puste
      obietnice, lecz konkretne zobowiązania. Zamierzamy ściśle przestrzegać każdego
      zawartego w niej punktu, a jeśli Wy uznacie, że możecie zaufać naszej obietnicy,
      którą Wam składamy, zagłosujcie na nas.

      Partia Demokratyczna - demokraci.pl i jej przedstawiciele, którzy zostaną 25
      września 2005 roku wybrani do Sejmu i Senatu RP zobowiązują się do:

      1. Popierania wszelkich inicjatyw, mających na celu rozwój Internetu w Polsce.
      2. Popierania niskich podatków, które sprawią, że Internet w Polsce będzie
      tańszy i łatwiej dostępny, oraz stanowczego odrzucania projektów nakładających
      na Internautów dodatkowe obciążenia.
      3. Zwalczania telekomunikacyjnych monopoli, które psują wolny rynek usług
      dostarczania Internetu i sprawiają, że jest on najdroższy w Europie.
      4. Zdecydowanego opowiadania się przeciwko cenzurze i nadmiernej kontroli
      Internetu, który jest w tej chwili najlepszym miejscem do swobodnego wyrażania
      swoich opinii.
      5. Sprzeciwiania się podporządkowywaniu Internetu nieuprawnionym do tego
      instytucjom, takim jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.
      6. Popierania budowy nowoczesnych, szybkich sieci światłowodowych w całej
      Polsce, które są szansą na tani, niemalże darmowy Internet.
      7. Nie bycia sztywniakami w garniturach, którzy mówią tak, że człowiek słyszy,
      ale kompletnie nic nie rozumie i czym prędzej zmienia kanał. :)

      Lubelska Partia Demokratyczna - demokraci.pl
      Lista nr 4

      • tomasz.michalski Re: NetDeklaracja 20.09.05, 16:32
        Pozdrawiam Lubelska PD i popieram w pełni NetDeklaracje !!!
      • jl234 Re: NetDeklaracja 20.09.05, 19:36
        Piszę ze Szwecji.
        Bardzo podoba mi się zobowiązanie Lubelskiej PD wobec internautów w Polsce.
        Znam podobny przykład stąd. Cecilia Malmström, która już drugą kadencję
        reprezentuje szwedzkich liberałów w Parlamencie UE (grupa ALDE, w której są i
        nasi parlamentarzyści z PD), przed wyborami na kadencję 2004 - 2009 zawarła
        swoisty kontrakt z wyborcami. Ogłosiła, jakimi sprawami będzie sie w
        Parlamencie zajmować (m.in. przejrzystość - transparency, czyli swobodny dostęp
        do wszelkich dokumentów dla wszystkich, których one interesują), krótko
        przedstawiła jak to zamierza robić i zobowiązała się okresowo zdawać sprawę z
        postępów. Ponieważ podczas pierwszej kadencji wysyłała do wszystkich
        zainteresowanych sprawozdania z tego, co się w Parlamencie dzieje wraz ze
        swoimi (czźsto bardzo osobistymi) komentarzami i oczywiście informowała co ona
        robi. Te listy wysyłała przez okres całej poprzedniej kadencji CO TYDZIEN!!!
        Dzieki temu ogłoszony przez nią kontrakt wyborcy uznali za w pełni WIARYGODNY!
        Znów dostała się do Parlamentu i rzeczywiście (oprócz listów - jak poprzednio)
        składa okresowe sprawozdania Z WYPEŁNIANIA PRZEZ SIEBIE OBOWIAZKOW
        parlamentarzystki. Sprawozdania te, tak jak i listy, są dla wszystkich dostępne
        na stronie domowej Cecilii. O tym, czy jest aktywna, proszę spytać naszych
        europarlamentarzystów, np. Panów Janusza Onyszkiewicza czy Bronisława Geremka.
        Ja WIEM (bo często zaglądam na jej stronę), że Cecilia robi dobrą robotę.
        Głosowałem na nią i nie zawiodłem się.

        Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w nadchodzących wyborach. Ja będę
        głosował na PD w Sztokholmie.
        • celinski_lublin Re: NetDeklaracja 23.09.05, 14:06
          dziekuję za miły list z północy:) Robimy wszystko, żeby miec okazję realizować
          swoje deklaracje (także netową).
          Pozdrawiam
          Marcin Celiński
      • Gość: ak65 Re: NetDeklaracja - kilka pytań IP: *.toya.net.pl 20.09.05, 20:32
        No dobra kandydacie kilka konkretnych pytań:

        1. Jakie jest Pańskie zdanie na temat możliwości patentowania oprogramowania?
        2. Jak Pan ocenia sposób w jaki został wdrożony system informatyczny KSI ZUS?
        Jak Pan ocenia jego jakość? Czy może znane są Panu okoliczności w jakich
        uchwalone zostały przepisy nakładające na dużą liczbę płatników ustawowy
        obowiązek składania deklaracji ubezpieczeniowych jedynie poprzez platformę Windows?
        3. Jakie jest Pańskie zdanie na temat tzw. dialerów czyli oprogramowania
        projektowanego i tworzonego w celu uzyskiwania zawyżonych rachunków
        telefonicznych? Czy instalowanie w systemie operacyjnym oprogramowania, które
        wykonuje instrukcję bez wiedzy użytkownika, wypełnia, Pańskim zdaniem,
        znamiona przestępstwa? Czy właściciele dialerów - rozpowszechniając tego typu
        oprogramowanie popełniają przestępstwo oszustwa komputerowego?
        4. Czy Pańskim zdaniem dopuszczalne jest wykorzystywanie przez instytucje
        państwowe oprogramowania dostarczonego jedynie w wersji binarnej, tzn. bez
        dostępu do kodu źródłowego - jak przykładowo oprogramowanie firmy Microsoft?
        • celinski_lublin Re: NetDeklaracja - kilka pytań 22.09.05, 16:57
          No dobra wyborco:) postaram się odpowiedzieć:

          Ad, 1.Obecnie oprogramowanie chronione jest przez prawo w wielu formach.
          Uważam, że objęcie go prawem patentowym nie jest potrzebne i
          prawdopodobnie takie działania są prowadzone wyłącznie po to, by duże
          firmy informatyczne mogły przejąć na własność nie tylko EFEKTY swojej
          pracy, ale same NARZĘDZIA do tworzenia oprogramowania. To niebezpieczna
          tendencja i w interesie Polski jest to, by działania idące w kierunku
          patentowania oprogramowania blokować (co zresztą czyniła już na forum UE).

          Ad. 2 Nie wiem, czy został wprowadzony ustawowy obowiązek przez platformę
          Windows. Raczej nie. Jest to problem techniczny, polegający na tym, że
          oprogramowanie wykorzystywane przez ZUS zostało dostosowane tylko do
          programów Microsoftu. Był to oczywiście błąd, który powinien zostać
          naprawiony... Niestety, z niejasnych powodów nie uczyniono tego i nadal
          uniemożliwia się niezależnym programistom stworzenie kompatybilnego z
          ZUS-owskim oprogramowania dla płatników. Można podejrzewać, że ZUS
          działa tu w interesie jakiejś konkretnej firmy i to jest
          niedopuszczalne. Skoro są w Polsce twórcy oprogramowania, którzy
          poświęcają swój czas i umiejętności po to, by udostępnić Polakom
          bezpłatne programy służące m.in. właśnie do rozliczania się z ZUS-em, to
          należy im to pracę ułatwiać, nie utrudniać. Jeśli zaś chodzi o wdrożenie
          systemu informatycznego ZUS w ogólności, to przede wszystkim można to
          skomentować jednym słowem: PÓŹNO. Dobrze, że taki system w ogóle
          powstaje, jednak zdecydowanie można było zrobić to lepiej.

          ad. 3
          Wykorzystywanie czyjejś niewiedzy w celu wyłudzenia od tej osoby
          pieniędzy nie od wczoraj jest przestępstwem. Walka z dialerami jest już
          prowadzona od pewnego czasu i nawet odniesiono już w niej pewne sukcesy.
          By jednak całkowicie wyeliminować ten problem, należy po pierwsze
          położyć nacisk na współpracę z TPSA, która nie zawsze była skłonna do
          odcinania linii telefonicznych należących do internetowych oszustów
          (jako, że sama na tym zarabiała). Po drugie zaś, trzeba stale informować
          użytkowników Internetu o konsekwencjach instalowania nieznanego
          oprogramowania oraz surfowania po stronach, które już na pierwszy rzut
          oka nie wyglądają na bezpieczne. Policja powinna oczywiście w każdym
          przypadku ścigać oszustów, jednak lepiej unikać samej możliwości stania
          się ich ofiarą - i nie przeceniać własnych umiejętności dotyczących
          poruszania się po sieci. Warto też wykorzystywać alternatywną dla
          przeglądarki Internet Explorer Mozillę Firefox, która jest dużo bardziej
          odporna na wszelkiego rodzaju pułapki czyhające w Internecie, oraz - co
          wydaje się oczywiste, a jednak okazuje się, że nie dla wszystkich -
          zainstalować dobre (często dostępne za darmo) oprogramowanie
          antywirusowe i zwalczające spyware.

          ad.4
          W większości wypadków instytucje państwowe nie potrzebują dostępu do
          kodu źródłowego. Jednak kiedy jest to konieczne - na przykład w celu
          stworzenia oprogramowania, które ma współpracować z Windowsem - ten
          dostęp powinien być zapewniony. Jeżeli nie jest, wtedy wspomniana
          instytucja jest skazana na kupowanie programów wyłącznie u Microsoftu,
          co, jak wszyscy wiemy, nie jest najtańszym rozwiązaniem. Generalnie
          rzecz biorąc nasze państwo marnotrawi dziś spore sumy, nie szukając
          wcale alternatywnych źródeł oprogramowania, które, jak Pan zapewne wie,
          istniają. Partia Demokratyczna jako ugrupowanie liberalne jest za tanim
          państwem, a tanie państwo opiera się również na oszczędnościach w takich
          dziedzinach jak hardware i software wykorzystywany przez urzędzy państwowe.
          Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale ostatnie dni kampanii odciągają od
          komputera.
          Pozdrawiam
          Marcin Celiński

          • ak65 Re: NetDeklaracja - kilka pytań 22.09.05, 23:48
            Rzeczywiście trwało to dość długo ale doceniam, że wreszcie otrzymałem odpowiedź.

            1.> takie działania są prowadzone wyłącznie po to, by duże
            > firmy informatyczne mogły przejąć na własność nie tylko EFEKTY swojej
            > pracy, ale same NARZĘDZIA do tworzenia oprogramowania.

            Między innymi także i o to chodzi, choć nie tylko - np. zapomniał Pan o urzędach
            patentowych i specjalizujących się w pr. patentowym prawnikach. Ale powiedzmy,
            że Pańska odpowiedź mnie satysfakcjonuje.

            2.> Ad. 2 Nie wiem, czy został wprowadzony ustawowy obowiązek przez platformę
            > Windows.
            Oczywiście nie został wprowadzony wprost. Przepisy prawa zostały natomiast
            skonstruowane w ten sposób, że ustawa nakłada na pewnych płatników obowiązek
            składania deklaracji ZUS drogą teletransmisji danych, następnie odsyła do
            przepisów wykonawczych, a te po prostu do ZUS. Ten ostatni oświadcza, że
            teletransmisja danych może odbywać się wyłącznie za pośrednictwem programu
            "Płatnik", a ten naapisany jest wyłącznie na Windows. Ani w ustawie, ani w
            rozporządzeniu, nie ma słowa na temat specyfikacji transmisji danych. Oznacza
            to, że pracodawcy zatrudniający 5 lub więcej pracowników MUSZĄ kupić Windows
            aby wykonać obowiązek nałożony przez ustawę! Widział Pan lepszy numer? Przy tym
            "lub czasopisma" to mały pikuś. Tu chodzi o to, że RP zapewniła firmie Microsoft
            miliony dolarów dodatkowego zysku nakładając na swoich obywateli obowiązek
            kupowania jej produktów!
            Twierdzi Pan, że to "błąd"? Możliwe. Ciekawe tylko ilu z Pańskich wyborców
            potrafi się z tym zgodzić.

            3. > Wykorzystywanie czyjejś niewiedzy w celu wyłudzenia od tej osoby
            > pieniędzy nie od wczoraj jest przestępstwem.

            > By jednak całkowicie wyeliminować ten problem, należy po pierwsze
            > położyć nacisk na współpracę z TPSA, która nie zawsze była skłonna do
            > odcinania linii telefonicznych należących do internetowych oszustów
            > (jako, że sama na tym zarabiała).

            Czy zdaje sobie Pan sprawę, że właśnie oskarżył Pan TP S.A. o paserstwo?

            No to teraz proszę odpowiedzieć mi na następujące pytanie:

            co zrobili kandydaci, wskazani poniżej, dla likwidacji tych, z czym się jak
            widzę zgadzamy - patologii wtedy, kiedy sprawowali ważne funkcje państwowe:


            Władysław Frasyniuk
            - przewodniczący


            Jerzy Hausner
            - wiceprzewodniczący

            Mirosław Czech
            -sekretarz generalny

            Tadeusz Mazowiecki
            Bogdan Lis
            Paweł Lisiewicz
            Jan Lityński
            Włodzimierz Puzyna
            Jacek Ambroziak
            Piotr Cywiński
            Paweł Dubaniewicz
            Bronisław Geremek
            Jan Kułakowski
            Michał Prochwicz
            Jerzy Meysztowicz
            Onyszkiewicz Janusz
            Osiatyński Jerzy
            Potocki Andrzej
            Anna Popowicz
            Henryk Wujec
            itd., itp.

            Chyba podpisali NetDeklarację?
            • celinski_lublin Re: NetDeklaracja - kilka pytań 23.09.05, 13:05
              Szanowny Panie,
              Pański wykaz nazwisk to zdaje się Rada Polityczna PD z dodatkiem
              przewodniczących partii. Jak Pan pisze kandydaci to w wielu przypadkach Pan się
              myli, do tego Rada Polityczna jest w naszej strukturze organem doradczym,
              złożonym z intelektualistów, publicystów. Z wymienionych przez Pana osób
              funkcje państwowe pełnili: T. Mazowiecki, J. Osiatyński J. Ambroziak – w
              czasach, gdy problemem polskim była telefonizacja, a nie wybór oprogramowania –
              myślę że z zadania telefonizacji kraju wywiązali się dobrze. Henryk Wujec był
              wiceministrem rolnictwa, zajmował się restrukturyzacją wsi, Janusz Onyszkiewicz
              wiceministrem i ministrem obrony – wprowadzał polską armię do NATO, Bronisław
              Geremek był ministrem spraw zagranicznych, zasług którego w wejściu do NATO i UE
              opisywać nie muszę. Niestety, złożyło się tak, że ZUS zawsze był domeną SLD lub
              AWS (po różnymi nazwami) i myślę, że o działania w tej sprawie powinien Pan
              spytać przedstawicieli tych ugrupowań obecnych na forum. Zaręczam Panu, że w
              miarę wpływu, jaki mieć będziemy na przyszłe ustawodawstwo NetDeklaracja
              wprowadzona będzie w życie. A nasz wpływ zależy także od Pańskiego głosu.
              Tempo moich odpowiedzi jest niestety ograniczone czasem – nie mogę spędzać zbyt
              wiele czasu na forum w końcówce kampanii. Dziękuję więc za cierpliwość.
              Pozdrawiam
              Marcin Celiński
              • Gość: ak65 Re: NetDeklaracja - kilka pytań IP: *.toya.net.pl 23.09.05, 14:27
                > Rada Polityczna jest w naszej strukturze organem doradczym

                A jakie to ma znaczenie, że jest organem doradczym. Jest organem i tyle.
                Sprawa ZUS i dialerów to najbardziej znane przykłady patologii jakie miały (i
                mają) miejsce w przedsięwzięciu pod nazwą "informatyzacja publiczna". Są to
                przykłady najbardziej szokujące ale nie jedyne - aby wspomniec "informatyzację"
                ZOZ, policji itd. Niekończąca się lista poronionych przedsięwzięć i miliardowe
                straty, za które NIKT NIGDY nie został pociągnięty do odpowiedzialności.
                Z wymienionych przeze mnie osób bardzo wielu pełniło najwyższe funkcje państwowe
                np. sprawowało mandat poselski w czasie kiedy "wdrażana" była infomatyzacja ZUS
                i w czasie kiedy TP S.A. razem z właścicielami dialerów dopuszczała się
                bezprawnych działań kosztem wyborców.
                Dlatego nie bardzo trafiają mi do przekonania deklaracje Pańskiej partii
                dotyczące budowy społeczeństwa informacyjnego. Elitę tej partii tworzą bowiem
                ludzie, którzy mieli olbrzymie możliwości w tej dziedzinie i nie zrobili dla
                niej NIC. Nawet nazwa Pańskiej partii jest po prostu nazwą domenową - natomiast
                na jej stronie www nie ma niczego (poza deklaracją lubelską) co
                usprawiedliwiałoby takie czytelne odwoływanie się do internetu.

                Natomiast na stronie konkurencji można zapoznać się z:
                www.pis.org.pl/index_2.htm
                PiS nie próbuje pochlebiać uzytkownikom sieci. Nie składa NetDeklaracji. Nie
                buduje nazwy na wzór domeny internetowej. Zadbał jednak o to, że na jego stronie
                www jest cała masa dokumentów, która pozwala na wyrobienie sobie zdania co do
                poglądów partii w kwestii szeroko pojętej informatyzacji przestrzeni publicznej.
                Kandydat PiS na Prezydenta PiS ma perfekcyjną stronę internetową, a kod strony
                www kandydata Pańskiej partii aż roi się od błedów itd., itp.

                Jeżeli demokraci.pl to miała być propozycja dla młodych, posługujących się
                nowoczesnymi technologiami, ludzi to okazała się całkowita klapą. Po prostu
                ludzie, do których miała być adresowana w ciągu kilku minut mogą stwierdzić, że
                mają do czynienia z wykreowaną lipą. Jak Pan widzi w internecie weryfikacja
                następuje praktycznie natychmiast - to medium interaktywne co różni je
                zasadniczo od telewizji czy prasy. Zawiera elementy prawdziwej demokracji
                bezpośredniej - nieznanej we współczesnym świecie, może poza Szwajcarią.
                Dlatego bardzo mądrze Pan robi już teraz posługując się tym narzędziem.
                Wprawdzie na 11 297 kandydatów jest was na tym forum garstka to jednak
                zdobywacie doświadczenie, jakiego nie będą mieli za 4 lata wasi konkurenci.
                Zresztą, za 4 lata liczba użytkowników sieci będzie znacznie wyższa - a jej
                możliwiości techniczne pewnie będą znacznie lepsze. To co teraz jest ciekawostką
                kampanii za kilka lat może okazać się normą. Za 4 lata może zresztą sam takie
                forum założę - bez pośrednictwa dziennikarzy, wydawców i innych mądrali, którzy
                próbują mi wmówić co powinienem wybrać. A wtedy...
                • celinski_lublin Re: NetDeklaracja - kilka pytań 23.09.05, 19:16
                  Szanowny panie,
                  Pisząc o Radzie politycznej pisałem o tym, że nie wskazał Pan faktycznego
                  przywództwa mojej partii, tylko grono doradzców, często publicystów.
                  Nie wątpię, że w PiS znajdzie się więcej specjalistów od informatyzacji ZUS - ci
                  ludzie przecież pod poprzednią nazwą AWS byli autorami i wykonawcami tego
                  procesu - mają więc wiedzę źródłową a nie jak ja z drugiej ręki.
                  Pańskie tezy o podlizywaniu się lub nie internautom pozostawiam bez komentarza.
                  Ja poważnie traktuję takie zobowiązania ja NetDeklaracja.
                  Życzę powodzenia za cztery lata - wtedy może ja zadam Panu konkretnie pytania:)
                  Pozdrawiam
                  Marcin Celiński
                  • Gość: ak65 Re: NetDeklaracja - kilka pytań IP: *.toya.net.pl 23.09.05, 23:00
                    No i co mnie podkusiło z tym PiS-em?
                    Zawsze z czymś muszę wyjechać!
                    A było tak miło...
                    Kandytat był cierpliwy, tłumaczył tak po ludzku, o programie, o tym jak bardzo
                    poważnie traktuje zobowiązania wobec wyborców - starał się być bardzo
                    konstruktywny. A co dostał w zamian? Pochwałę konkurencji!
                    Nic dziwnego, że chłopina się wkurzył, to co naprawdę myśli wygarnął, zabawki
                    zabrał i poszedł sobie z forum na bardziej sympatyczne podwórko.
                    Miły człowiek - taki oblatany. Ale trudno.
                    Kto w takim razie na forum jeszcze został?
                    Zobaczymy w taki razie co w PiS-ie piszczy. Ostatnio ich kandydat miał problemy
                    z ustaleniem co to za zawód ta politologia, którą ukończył albo zaraz ukończy.
    • celinski_lublin Przepraszam za Lublin 22.09.05, 17:03
      Przepraszam za Lublin
      Wczoraj w Lublinie odbyła się kolejna debata tematyczna przedstawicieli
      partii politycznych z cyklu prezentowanego przez I program Telewizji Polskiej.
      Debaty dotychczasowe odbywały się w różnych miejscach Polski – przeważnie w
      małych miejscowościach. Co stało się w dużym ośrodku nauki i kultury? Grupa
      zorganizowanych wygolonych dziarskich młodzieńców okrzykami, trąbieniem,
      gwizdami uniemożliwiła przeprowadzenie debaty. Nie pomogły apele prowadzącego
      program p. Kamila Durczoka. Nie było w pobliżu żadnych służb odpowiedzialnych
      za porządek publiczny. Lublin zaprezentował się jako miasto półgłówków,
      wykrzykujących pod adresem kolejnych występujących chamskie i obraźliwe hasła.
      Jestem lublinianinem od urodzenia i zawsze byłem z tego dumny. Wczoraj
      pierwszy raz poczułem wstyd, że jestem z Lublina.
      Przepraszam za Lublin.

      Marcin Celiński

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka