pomruk
26.09.05, 18:36
ale uważam, ze wyniki wyborów są piękne. Popatrzcie na nie z tej strony;
51% zagłosowało na "rozsądne" partie.
11% na postkomunistów (wg mnie nierozsądnie, ale jak kto chce, niech doda do
"rozsądnych".
20% na oszołomów/nawiedzonych.
Nie wspomnę tu o np. PSL.
To chyba zupełnie niezłe proporcje? W kazdym razie lepsze niż w czasach, gdy
Wałęsa miał za przeciwnika Tymińskiego (pamiętacie?).
Uważam, że kultura polityczna troszeczkę sie podnosi. Gdyby nie ta frekwencja...