gargamel.z.rm
01.10.05, 21:46
POLITYKA I RELIGIA TO DWA RÓŻNE ŚWIATY!
POLITYKA I RELIGIA MUSZĄ ZOSTAĆ ROZDZIELONE!
Jan Paweł II
(opus citatum) Telewizja Trwam, 4. 09. 2005
Zamknij oczy, opowiem Ci bajkę.
To tak, jakby się na chwilę wsiadło do wehikułu czasu i znalazło w jakimś
dziwnym, nieznanym świecie. Mieszanka wczesnego stalinizmu z pseudokatolicką
twarzą, ponurego średniowiecza gorącego od płonących stosów - tam przy
radosnych dźwiękach bębenków, krzykliwym śmiechu łaknącej igrzysk tłuszczy i
lisich uśmieszkach ojców inkwizytorów smażą się... Pędzimy... . Proszę
Państwa do gazu, śmiało, przecież wszyscy wiemy, że wszystkiemu winna jest
masoneria, syjoniści, żydokomuna i pedały. Gdyby Hitler miał innego ministra
propagandy, nie wiadomo jak skończyłoby się wtedy tamto polowanie...
(..)
Zapnij pasy, zaraz będzie trzęsło. Prawicowi szowiniści uszczęśliwią Cię na
siłę. Powiedzą kto dobry, kto zły a kto szpicel i świnia. I za słowami pieśni
mojego ukochanego Jacka Kaczmarskiego - jeśli nie będziesz z nimi to
zostaniesz złym i świnią a może nawet szpicelem! Prawo i Sprawiedliwość
nauczy pokory, Liga Polskich Rodzin powie jak żyć, Samoobrona obroni przed
pokusami życia doczesnego a Madzia Buczek wraz z Rodziną Radia Maryja
przeprowadzą Cię (po uiszczeniu odpowiednich Opłat Dobrowolnych) do Krainy
Wiecznej Szczęśliwości. Ale jazda! Wielka Prawica zapanuje nad Twoimi
myślami, powie Ci w co masz się ubrać, obudzi na poranną modlitwę, zbuduje
więcej nowoczesnych więzień by w imię Boga zapełnić je po brzegi złymi,
świniami i szpiclami. A potem będą musieli przywrócić karę śmierci i najpierw
wygarną z nowych, nowoczesnych zakładów karnych szpicli a potem świnie.
Uwaga, zakręt! Przypominasz sobie takie dwie książki Orwella, które kiedyś
były zakazane? Nam także powieszą w domach te Wielkie Telewizory i w myśl
hasła, że wszyscy są równi, będziemy pospołu, radośnie i z pieśnią na ustach
budowali Kraj Szczęśliwych Katolików.
www.emigranci.net/258.htm
Rydzyk zagrpzil tej stronie p^rokuratura. Bedzie musial czekac na rzady PoS
chyba aby zabrala sie ona do dziela zgodnie z jego zyczeniem.