Gość: lsojka
IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl
23.09.01, 23:32
Bardzo interesująca i zauważalna była wpadka telewizji publicznej i pracującego
dla niej OBOPu. Otóż w Wiadomościach zapowiedziano sensacyjnie niską
frekwencję, następnie w pierwszej odsłonie wieczoru podano, iż wyniosła ona
niespełna 40%, po godzinie zaś stwierdzono, że nie są w stanie podać frekwencji
ale na pewno jest wyższa od poprzednio deklarowanej. Podobnie wyniki sondażu -
początkowo bardzo różniły się one od sondażu pracującej dla TVN Pracowni Badań
Społecznych z Sopotu, potem zaś dziwnie się do nich zbliżały z moich obserwacji
wynika, że była to średnia z obu publikowanych o 20.00 sondaży z odchyleniem +/-
0,1% w stronę wyniku PBSu. Tymczasem media (również Gazeta) publikując dane
publikując najbardziej aktualne sondaże pokazują najpierw wyniki OBOPu a
dopiero za nimi wyniki PBSu sugerując tym samym, która z firm potrafi lepiej
oszacować wyniki wyborów. Przy niewielkich ostatecznie różnicach odbiorca
utrzymuje w świadomości obraz przedstawiany wcześniej a tak na prawdę to sondaż
PBS był od początku "stabilny", do którego dążyły wyniki podawane przez OBOP.