rekontra
06.10.05, 09:55
"Dwaj bliźniacy znowu ukradli księżyc faworyzowanej przez media elicie
konkurentów.(...)Pewne jest jedno: w drugiej turze pomagać mu będzie
czerwono-różowy nadwiślański Salon, cała michnikowszczyzna, rozwścieczona
sukcesem Kaczorów.
Sukces PiS-u stanowi również przykrość dla postępowych telewizji
(TVP, TVN, Polsat), dla rzeszy postępowych dziennikarzy (których symbolizują
Durczok, Lis, Olejnik, Czajkowska, Paradowska) i dla salonowych tudzież
pridusalonowych piśmideł, od „Gazety Wyborczej", „Trybuny" i „Nie",
poprzez „Wprost", „Politykę", „Newsweek" tudzież „Fakt", po „Rzeczpospolitą"
i „Życie Warszawy".
Starali się obrzydzać Kaczorów wszelkim sposobem, ale nie wyszło. Piętnaście
lat ciężkiej roboty na marne. „Polityka" ma tu tradycje najgłębsze — że
przypomnę jej hucpiarską ankietę „Zdobywamy szczyty chamstwa", gdzie we
wszystkich czarnych kategoriach „zwyciężył" jako cham do kwadratu Jarosław
Kaczyński („Polityka" przyznała mu „Złotą spluwaczkę") — ale „GW" jest równie
zasłużona we flekowaniu bliźniaków gwoli promowania „Cimoszków", jak również
urbanowskie„Nie" ze spreparowaną „ lojalką ", i dzielna TVP ze swoim filmem-
fałszywką szkalującym braci."
"Komentując te ataki, pisałem o Kaczyńskich rok temu: „Jedni z nielicznych
uczciwych polityków III RP (osobliwość etyczna par excellance).
Jako konsekwentni ludzie honoru i autentyczni mężowie stanu (znowu rzadkość) —
są od piętnastu lat ulubionym duetem «chłopców do bicia» dla czerwonych
i różowych elit. Na nikim Salon nie powiesił tylu psów co na tych
czołowych «oszołomach».
Gdyby nienawiść mogła zabijać — leżeliby już w grobach dziesięć lat z okładem"
Waldemar Łysiak
www.gazetapolska.pl/