Dodaj do ulubionych

Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego

14.10.05, 07:31
>>> Jeśli zamówię tyle miejsc pracy, wzbudzę śmiech.>>>

- A jak ojciec mówi w sądzie,że nie ma pracy,albo mało zarabia bo bezrobocie - to wzbudza śmiech u sędziego.

Część osób ( nie tylko ojów , ale i matki są zobowiązane do płacenia! ) nie płaci , bo się uchyla - zgoda - ale proszę znaleźć pracę we wspomnianym lubelskim,świętokrzyskim, i pewnie na mazurach,która pozwoli na zapłacenie alimentów,uregulowanie rachunków i jakie takie życie.!

Najprościej ścigać , zabrać nawet prawojazdy,może paszport,rentgen po szufladach , i obciążyć całą rodzinę 3 pokolenia do przodu.
A komornikom najlepiej od razu rozdać karabiny maszynowe.

Pan Stefan z Pcimia Górnego (imię zmienione).
Obserwuj wątek
    • tsunami05 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 08:09
      Z tegto wspomnianego lubelskiego czy świętokrzyskiego zawsze można wyjechac w poszukiwaniu pracy. Gdyby to nie było dziecko a niespłacony kredyt to co? Też by powiedział, ze olewa, bo nie ma pracy i też nie wolno go ścigać, bo gdzie on taki biedny ma zarobić na spłatę i godziwe życie? Ciekwae co ma powiedzieć ten rodzic, który zostaje sam z dzieckiem i dostanie od państwa 170 zł z naszych podatków. Jak on ma godziwie żyć?
      • skok17 Zabrac prawo jazdy, to jakis nonsens kto to wymyśl 14.10.05, 08:13
        a . A ja mam pare pomysłów wycinać nerki przecież sa 2. :)
        • wardog1 Re: Zabrac prawo jazdy, to jakis nonsens kto to w 14.10.05, 08:33
          Wszystko co po dwa ręce, nogi oczy i jądra a te to obydwa.
        • koles751 Czy matki też będą ścigane? 14.10.05, 08:45
          Dlaczego Wyborcza znowu utrwala negatywny stereotyp ojca?
          Przecież to uregulowanie mówi o rodzicu (ojcu lub matce, który uchyla się od
          płacenia alimentów.
          Na dobro dziecka składa się (wedłu definicji profesor prawa Wandy
          Stojanowskiej) ogół czynników materialnych i moralnych gwarantujących
          prawidłowy rozwój dziecka.
          Najwyższa pora zatem aby sprawy materialne ścigać na równi ze szkodami
          moralnymi jakie dziecku wyrządza własny rodzic.

          W tej drugiej kwestii ewidentie pokaże nam się inny aniżeli Matki Polki obraz
          kobiety. Matki będącej wyłączną właścicielką dziecka. Dysponentką kontaktów z
          ojcem (na wzór więzienny) z prawem bezkarnego hodowania społeczej kaleki.

          WWW.TATA.PL
          • piotr_kulinski Re: Czy matki też będą ścigane? 14.10.05, 10:06
            A mnie wyrzaźnie razi tu mowa jedynie o "uchylającym się ojcu". Wiele kobiet
            znalazło sobie sposób na łatwe życie. Nie mówię tu że to norma. Miałem przypadek
            kiedy w rodzinie pracował ojciec, matka wychowywała dziecko, facet starał się
            jak mógłi niestety tylko 800 na rękę. I co dziwne dzieckiem miał się kto
            opiekować, ale poco skoro ma się wymówkę żeby nie szukać pracy bo dziecko. A
            modne ciuch kupić trzeba, umalować się, na imprezkę i pomysł jest taki... nie
            trzeba rozwodu, wystarczy iść do sądu złożyć papiery że ojciec nie łoży na
            rodzinę!, i bez rozwodu już ma się kasę na własne rozrywki. A jak się jest młodą
            D.. to zawsze można znaleźć jakiegoś kolesia z kaską a mąż i tak będzie płacił.

            Tak pomysł z prawem jazdy jest przedni !, jak gościowi zabiorą to pójdzie pod
            most, potem do Pomocy Społecznej, dostanie kaski (defacto kasy podatnika),
            państwo nie będzie miało dochodu (nie będzie płacił podatków), a żona dostanie z
            kasy państwowej.... i co z tego wynika. Brak wpływu do budżetu, kasa dla tatusia
            i kasa dla mamusi !
            NO MOGLI POMYŚLEĆ NAD INNYM SPOSOBEM
          • andrzejwilczak Re: Czy matki też będą ścigane? 14.10.05, 10:30
            Co jeśli pije, żyje z konkubinem i w sumie sama mogłaby na dzieci płacić ...
            gdyby chciała.

            Ustawy nie czytałem, ale GAZETA podaje informacje, z których wynika : jesteś
            facet płać, nie ważne winny czy nie.
            Pamiętam zapis z Ustawie ... byłeś mężem np. 11 mies przed urodzeniem bedzieka
            (rozwód np w styczniu, dziecko urodziło się w grudniu.
            Była żona wyjechała p... się do Murzynów, a ojcem prawnie jest ... były mąż,
            pewnie telepata, dla Ustawy ciąża widać trwa jak u ... no nie wiem koń chyba ma
            11 m-cy, słoń więcej, ale w ustawie rok czasu!


            Może kosmici przygotowali Ustawę ?
          • dokowski Oczywiście, skąd to seksistowskie podejrzenie? 14.10.05, 12:35
            Prawo jest dla każdego. Oszukiwane i okradane matki chcą tylko sprawiedliwości,
            a nie prawnych przywilejów. Ta insynuacja pokazuje, że popierasz oszustów.
        • mn7 nie takie pomysły... 18.10.05, 15:44
          ... były w projektach zmian prawa reklamowanych przez Kaczyśńkiego i Ziobrę, a
          jakoś wtedy większości się podobało.
    • czarnula74 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 08:11
      Mój eks uchyla sie od płacenia alimentów już 5 rok. Trzeba przyznać, że jest
      sprytny, wymeldował sie od matki, nie pracuje oficjalnie tylko na czarno... .
      Jednym słowem nie ma możliwości go namierzyć gdzie aktualnie jest. Fakt, że
      pracuje jako taksówkarz niczego nie zmienia, gdyż samochód nie jest
      zarejestrowany na niego, oficjalnie nie posiada też żadnego majątku. Da się?
      Okazuje się że tak, komotnicy są bezsilni, od czasu do czasu (czyli 2x w
      zeszłum roku)rzucono mi ochłap na otarcie łez w wysokości po 120-150zł. Co to
      jest przy alimentach zasądzonych w wysokości 550 zł miesięcznie? A swoją drogą,
      przepraszam za wulgaryzm, ale panowie na przyszlość zastanówcie się, jeśli nie
      chcecie mieć dzieci to strzelajcie z krzyża w trawę, miejsza szkoda lub
      oddajcie nasiebie do banku spermy (tu jeszcze zarobicie).
      Jeśli ktoś ma pomysł jak takiego "tatusia" przymusić do płacenia będę wdzięczna
      za wszelkie propozycje.
      Samotnie wychowująca 12-latka mama...
      • bagarmosen Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 08:32
        <czarnula74 > to , co piszesz prawda ,ale! gdzies ty byla jak tobie robili???
        na prorekracje nalezy wybierac dobre nasienie a nie liche! a medal ma dwie
        strony - znam takich , którzy specjalnie dorabiali dzieci , bo więcej kasy
        dostaną z gminy - osiem sztuk!!!
      • wardog1 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 08:38
        Pisano coś o 150-170 zł a ty o 550 to co twój były ma też za ciebie
        te alimenta płaćić?
      • leonek16 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 08:52
        a jak żona oszukała męża przedstawiając fałszywe zaświadczenie lekarskie od lekarza - to co pani samotno matko i jeszcze coś pani słabo się starała, że mąż odszedł -= pozdrawiam
        • k4567 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 14:07
          "i jeszcze coś pani słabo się starała, że mąż odszedł -= pozdrawiam"
          jak widzę takie teksty to nóż otwiera się w kieszeni... Starać się powinny
          chyba dwie strony, prawda??
          Mamy się starać, pracować, dbać o dzieci, dom, a wieczorem uśmiechnięte podać
          kolację do łóżka Panu... a później dowiemy się, że ON był samotny i znalazł
          ukojenie w ramionach 18latki, która go kocha i rozumie...
          Ale czasy kiedy Pan i Władca robił co chciał, a kobieta "dźwigała swój krzyż"
          skończyly się dawno temu i bardzo dobrze!!
      • jmwaw Re: Matki! 14.10.05, 10:03
        Matki, ktorych panowie nie zdazyli jeszcze sie ukryc! Sluze namiarem na
        genialna adwokatke, ktora uzyska dla was zabezpieczenie powodztwa na dowolna
        wymyslona przez was kwote i doprowadzi do tego, ze ona bedzie sciagana nawet
        jesli ojcu mialoby zostac na zycie mniej niz 1/10 z tego co zarabia netto na
        miesiac (niemozliwe a jednak!). Nie ma znaczenia, jesli nawet dzieci sa
        dorosle, nie zdaly na studia dzienne ani czy pracuja (to ostatnie mozna zawsze
        jakos ukryc). Ona wie jakie zaswiadczenia o ciezkiej niezdolnosci dzieci do
        pracy, gdzie i za ile trzeba kupic aby przekonac sad. Jak zrobic na szaro ojca
        zeby nie mial za co sie bronic w sadzie. Bez adwokata przegra to pewne! Ktora
        pani potrzebuje taki namiar, niech poda tu swoj adres e-mail. Przesle.
        Acha! Nie ma rowniez znaczenia jesli wczesniej przez przypadek wzielyscie z
        konta wspolnego jakies pieniadze na wlasne potrzeby, nawet jesli ta kwota to
        rownowartosc mieszkania w Warszawie i zadluzylyscie swojego bylego na kwote,
        ktora bedzie splacal przez najblizsze 5 lat. To nawet lepiej. Sadu nie
        interesuja jego dlugi a wylacznie wasze potrzeby i obciazenia.
        Jednak dobre jest to prawo w Polsce dla opuszczonych przez tych wredniakow,
        kobiet, tylko podkreslam, nie mozna sie bac zatrudnic odpowiedniej adwokatki.
        Jesli nie macie pieniedzy wezcie kredyt. I tak splaci go wasz byly, jak rowniez
        koszty postepowania sadowego i zastepstwa adwokackiego za dzieci. Bron Boze nie
        dopuszczajcie ich na sale sadowa bo moga wszystko popsuc! Radze spieszcie sie z
        decyzja.
        • kapciowa Re: Matki! 14.10.05, 10:50
          Czy ty aby nie reklamujesz siebie samej?
          Kazda sroczka swoj ogonek chwali.
          • jmwaw Re: Matki! 14.10.05, 10:55
            Ta adwokatka istnieje naprawde, ma niezbyt wygorowane ceny i niestety nie
            bronila mnie tylko moja zone i dzieci. Polecam. K...a jest nieziemska.
        • wiosenka69 Re: Matki! 14.10.05, 11:22
          Osoba podpisujaca sie nickiem jmwaw, poleca adwokatke jesli to Pani jest nia i
          ma taki jednoznaczny poglad i za duza kase tak zacznie prowadzic interesy matki
          i w dodatku mowi ze zniszczy ojca bo to potrafi i robi to swietnie mosi byc
          Pani naprawde skrzywdzona oby takich adwokatow bylo jak najmniej w Polsce.
        • icc217 Re: Matki! 14.10.05, 11:32
          Kanalio, probujesz robic sobie reklame? Ojciec.
          • wiosenka69 Re: Matki! 14.10.05, 11:38
            Po nicku wnioskuje ze celowo wpisala waw zeby kazdy wiedzial ze jest z Warszawy
            teraz juz bede wiedziala zeby sie wystrzegac adwokatow z tego miasta. Sie
            dziwie ze Kaczor nie zrobil porzadku z nimi ale to sie zmieni mam nadzieje sie
            wezma i za adwokatow. Beda teraz w portki srac.
        • evita_duarte lecz sie 14.10.05, 15:50
          lecz sie!!!!
      • kugell Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 10:35
        A moze bys tak mamusiu, podala przyczyne waszego rozstania¿ Bo w moim
        przypadku, mamusia wolala innego, wiec zostale z rogami i z alimentami.
        Alimenty przepijala byla tesciowa, wiec przestalem placic.To jest moja forma
        buntu. Cierpi dziecko, bo nie ma tatusia, nie ma pieniedzy, ale nawet gdybym
        placil, to i tak by nie mialo ani jedego, ani drugiego. To wlasnie WY, matki
        szykujecie dzieciom taki los, a pozniej zalicie sie do calego Swiata, jaki ten
        ojciec nie dobry. Przed oltarzem, mowicie....NA DOBRE I NA ZLE..., ale na
        przyjeciu weselnym juz sie rozgladacie, za jakims facetem, ktorego mozna
        upolowac. Wiecej samokrytyki!
        • czarnula74 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 11:53
          Wiecie co? To jest chore. Jestem po rozwodzie 7 lat. I od tego czasu cały czas
          muszę udowadniac, że to nie moja wina!!! Kurna, czy ktoś się czasami
          zastanawia, jakie potrafią być patologiczne rodziny? Ja nie twierdzę, że
          wszyscy faceci są źli tylko dlatego że mój potrafił pieknie grać i nie
          pokazywał faktycznego oblicza. Ale jeśli już chcecie wiedzieć dlaczego się
          rozstaliśmy to proszę: po którymś z kolei powrocie do mojego eks do domu moj
          syn chował się za moimi nogami i sikajac po nogach mówił "mamusiu broń mnie, bo
          tatuś znów bedzie mnie bił". Chyba nikt mi nie powie że w takim wypadku
          normalna matka (czy ojciec - żeby nie było że znów się szczuje faceta)
          postąpiłaby inaczej!!! Ja nie siadłam na laurach, zapieprzam w dwóch robotach
          żeby dzieciakowi nie brakowało podstawowych rzeczy, żeby miał możliwość uczyć
          się języka i miał porównywalne przyjemności jak dzieci z pełnych rodzin... .
          Szlag mnie tylko trafia bo wiem, że mój eks ma kasę na malolaty (daj mu Boże,
          niech ma ich ile chce) ale niech również nie zapomina o odpowiedzialności. Jak
          się powiedziało A to wypada i B powiedzieć. Dlatego każdy kto chce oceniać
          innych niech sie 10x zastanowi jak mogło być, jaki chorror przeżywają
          ludzie... . I zgadzam się że obciążać teściów to głupota. Zwłaszcza że moi są
          kochani i ze mną utrzymują kontakt a ze swoim synem nie (o ironio...). Powinno
          się ścigac drugiero rodzica który ma wszystko generalnie w du...ie.....
        • evita_duarte Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 15:52
          Och ty biedaku. Widocznie dupa byles...
    • bagarmosen Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 08:11
      nieżle! "kowal zawinił a cygana powiesili"rodziców alimentciarza obciąząc - a
      co jak tak iczłowiek schorowany gross emerytury wydaje na leki , tyral 35-40
      lat ,dostaje teraz glodową rentę???!!!PARANOJA!!!!!zbiorowa odpowiedzialność
      jak w czasie wojny A CO Z KONSTYTUCJĄ -ZOSTALA ZAWIESZONA NA KOŁKU???????
      • teddy_bear Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 08:33
        To chyba jakas kpina zeby sciagac od dziadkow .Dlaczego( czasami )schorowani
        starzy ludzie maja odpowiadac za zycie doroslego syna lub corki ? placac za
        nich alimenty ? Pojdzie taki w swiat narobi dzieci a jego rodzice maja placic ?
        • evita_duarte Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 15:53
          takie mamy prawo
    • wardog1 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 08:47
      Tak i kominiarki i kamasze i ubrania w stylu WOODLAND.
      • wardog1 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 08:59
        To miało być pod pierwszym postem
    • adwdiab Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 08:55
      Czy wywiady środowiskowe będą również przeprowadzane u matek? To jedno...
      Jestem generalnie za ściganiem uchylających się,ponieważ dziecko musi mieć
      zabezpieczenie bytu.Jednak nurtuje mnie pytanie dlaczego dopiero po 15 latach
      poprawiono tę chorą ustawę? FA działał 15 lat wbrew konstytucji.Kto jest temu
      winien?
    • mikrobyznesmen Kiedy teczki na matki uniemożliwiające ojcom... 14.10.05, 09:00
      ...spotkania z dzieckiem?
      Bo tego się nie doczytałem w tym artykule, może będzie jakiś następny?
    • darekpw A coz to za seksizm ? 14.10.05, 09:27
      Czemu tylko ojcowie maja byc scigani a uchylajace sie od placenia matki nie ??
      Niedlugo mezczyzni beda dzieki feministkom mieli mniej praw od kobiet... A co
      do istoty sprawy - tak scigac ale kim ? Ta garstka pracownikow socjalnych
      ktorzy maja tysiace biedakow do opieki ?? Tu powinna wkraczac policja,
      prokuratura. Bo jak pracownik socjalny ma sprawdzic rodzica mieszkajacego 200km
      od dziecka czy nawet za granica ?
      • dokowski A skąd ten głupi pomysł? 14.10.05, 13:14
        darekpw napisał:

        > Czemu tylko ojcowie maja byc scigani a uchylajace sie od placenia matki
        > nie ??

        Matki też mają być ścigane, każdy człowiek jest równy wobec prawa, nie
        wiedziałeś?!
    • jolkak11 Słusznie - oby tylko udało się 14.10.05, 10:01
      na dzieci powinni łożyć przede wszystkim rodzice, państwo i tak odpowiada za
      oświatę, zdrowie i kształcenie dzieci, a tym najbardziej potrzebującym pomaga
      choćby poprzez zasiłki. Nie widzę powodu dla którego wszyscy mamy płacić
      jeszcze za ojców!!!
    • rrob Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 10:07
      Sam jestem ojcem i nie wiem jak można się uchylać od płacenia na dzieci. Nie
      masz pracy ? wyjedź do innego kraju, miasta - postaraj się jesteś w końcu
      facetem - dzieci tylko na ciebie mogą liczyć. A ten opisany taksówkarz to
      prawdziwy sk..wiel, takie kombinacje robi, żeby nie dawać swoim dzieciakom na
      utrzymanie.Zgroza.
      • jmwaw Re: Ojcze! 14.10.05, 10:37
        Ojcze, Jozefie swiety! Popieram. bardzo sluszne. Chociaz chyba niepotrzebnie
        RROB strzepisz ozor. Wpisano to do kodeksu rodzinnego i opiekunczego i jest
        przez sady egzekwowane. To nie to, ze ojciec moze szukac zajecia za wszelka
        cene. On jest ZOBOWIAZANY to uczynic. Sadu nie obchodzi, ze stracil prace, czy
        zmienil na nizej platna - sad ocenia potencjalne mozliwosci zarobkowe ojca.
        Udowodnil, ze moze zarabiac XXXX zl na miesiac to znaczy moze i musi sie
        postarac dla, podkresle niepelnoletniego dziecka aby zarabiac conajmniej tyle
        co dawniej i podzielic sie ze swoja latorosla swoimi dochodami.
        Nie odwolujmy sie do sumienia, nie formulujmy apeli jesli cos jest OBOWIAZKOWE
        z mocy ustawy, na dodatek dobrze egzekwowane (no nie, ale ewenement w przypadku
        polskiego prawa, ale juz tlumacze ten fenomen; dobre panstwo nie daje tu nic z
        podatkow tylko z kieszeni ojca; co komu szkodzi taka chojnosc?).
    • dawid1985 i bardzo dobrze 14.10.05, 10:15
    • agnieszkas25 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 10:35
      Jestem chyba nieliczną kobietą wypowiadającą się na tym forum, ale zaskakuje
      mnie to co czytam.Sama jestem żoną,niedługo matką i mimo wszystko podzielam
      opinię niektórych panów.A co z matkami które żyją sobie wspaniale na koszt
      męża?Może najpierw trzeba by było uświadomić wszystkie panie co to jest
      antykoncepcja a nie od razu pchać się do wyra.Tak jest najprościej a
      antykoncepcja nie jest wcale droga (około 3 zł za opakowanie tabletek),albo
      poprostu sterylizować.Wszyscy mają pretensje do tatusiów,owszem nie popieram
      tych co się migają od płacenie ale co z tymi co płacą (może nie tyle co mają
      zasądzone ale na miarę swoich możliwości płacą).
      Kobiety zastanówcie się najpierw zamin postanowicie zmarnować sobie życie
      przecież faceci dziecka wam nie zrobili zaocznie!Wsadzać do więzienia- to tylko
      polepszy ich sytuację,bo dalej nie bedzie musiał się martwić,zabierać prawko i
      co potem sprzedawać?jak tatuś samochodu nie ma to i niewielka strata z braku
      prawka.Najpierw powinno się zrobić porządek z ustawą antyaborcyjną!A dziecka nie
      ma co porównywać do kredytu bo jak kogoś nie stać to nie bierze.I jestem tez za
      takim samym uprawnieniem w stosunku do matek,ścigać ojców-ścigać matki.
      • tsunami05 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 11:32
        Kobieto-a co z matkami, które miały ślub, oboje chcieli dziecka i potem nagle
        kobieta została sama z dzieckiem, bo panu się znudziła rodzina?
        Czy wyście powariowali? Mówicie tu w kategorii winy, kary. Alimenty to nie
        kara - to zasr... obowiązek i matki, i ojca. Oboje muszą płacić, łożyc na
        dziecko i je utrzymywać. Matka nie musi przymierać głodem, żeby wymagac łożenia
        na dziecko, które wychowuje.
        Ktos pisze o 170 zł. A próbował wychowac za to dziecko? Przeciez to jakaś
        śmieszna kwota. Poza tym dlaczego państwo ma łożyć na dzieci?
        Po to sa sądy i rozprawy, zeby sąd mógł się zorientować zarówno w sytuacji
        matki i ojca. A wy tu podajecie przykłady patologii, teściowych przepijających
        kase dziecka. Mówmy tez o normalnych rodzinach, związkach nieformalnych, z
        których rodzą się dzieci następnie porzucane przez jedno z rodziców.
        Agnieszka - a jakby teraz twój mąż odszedł - usunęłabyś, gdyby już "popracowano
        nad ustawą antyaborcyjną?".
      • sir.vimes Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 14:37
        A może to facet nie powinien pchać się do każdego wyra jakie napotka?????
        • tato75 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 17.10.05, 11:22
          sir.vimes napisała:

          > A może to facet nie powinien pchać się do każdego wyra jakie napotka?????

          Jak suka nie da to i pies nie ruszy...
          • sir.vimes Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 17.10.05, 22:30
            Aha, sam przyznajesz, że masz mentalność zwierzęcą.
            • tato75 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 18.10.05, 15:42
              > Aha, sam przyznajesz, że masz mentalność zwierzęcą.

              Zawsze taka lepsza od kobiecej. Dla zwierzęcia ważne jest jego potomstwo i nie
              używa go jako karty przetargowej w rozgrywkach ze swoim partnerem (co niestety
              praktykuje wiele kobiet).
      • piotr.lewandowicz Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 17:09
        Lecz się, kobieto. Powiedz, które tabletki kosztują 3 złote za opakowanie?
        Możesz podać nazwę i firmę? Sama jesteś w ciąży - dlaczego nie skorzystałaś
        z "taniej" antykoncepcji? po co się pchałaś do wyra? dlaczego się nie
        wysterylizowałaś? Nie pomyślałaś o przyszłości? Nie pomyślałaś, co będzie,
        jeżeli twój partner cię zostawi? Jak można być tak lekkomyślnym? Przecież
        zaocznie w tę ciążę nie zaszłaś ;-)
      • calvados_s Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 23:35
        obyś była w tej grupie szczęśliwych żon i matek którą pewne problemy nigdy nie
        będa dotyczyły
        w żciu różnie się układa a czasem ten czy ta z którym zakładasz rodzinę
        gwałtownie się zmienia
        ex nie płaci i nie bywa ponad 3 lata, ja pracuję i oprócz jego długów (przed
        rozwodem obowiazywała nas wspólnota majątkowa) spłacam też kredyt, na teściów
        czy rodzinę nie bardzo mogę liczyć, ex emigrował i co, nie mogę ścigać bo w
        innym kraju nie ma statusu obywatela czy rezydenta
        nie dostawałam i nie dostaję od państwa żadnego finansowego wsparcia bo zaliczam
        sie do grupy szczęśliwców, która ma "za dużo by umrzeć i za mało by żyć"
    • brudny.harry4 Lista strat i zysków: 14.10.05, 10:45
      Matka: zyska parę groszy na przeżycie...
      Ojciec: do końca życia będzie robił gdzieś na czarno, a potem zdechnie gdzieś
      pod płotem jako NN. Przy bankowych odstetkach powrotu do życia nie ma...
      Dziecko: i tak za 100-200zł miesięcznie czeka je los żebraka...
      Komornik: na wiele lat będzie miał ofiarę, do kasowania pieniędzy, wyjdzie
      najlepiej ze wszystkich.
      Pomoc społeczna: rozkwit etatów...czyli sposób na bezrobocie!
      Podatnik: I tak za to wszystko zapłaci...
      • jmwaw Re: Lista strat i zysków: FACET MASZ POMYSL! 14.10.05, 10:50
        Zatrudniać w tej policji od alimentów facetów uchylajacych sie od placenia! Oni
        najlepiej wiedza jakie sa sposoby uciekania. Zarobia na swoje alimenty, zlapaia
        innych, ktorzy tez cos tam w koncu zaplaca.
        • brudny.harry4 Re: Lista strat i zysków: FACET MASZ POMYSL! 14.10.05, 10:55
          Oczywiście! Wychodzi na to, że "dawcą" środków na tę całą akcję jest...
          podatnik. Ciekawe, dlaczego mnie to nie dziwi? Benzyna 4.45zł/l...
          • wardog1 Re: Lista strat i zysków: FACET MASZ POMYSL! 14.10.05, 12:54
            brudny.harry4 napisał:

            > Oczywiście! Wychodzi na to, że "dawcą" środków na tę całą akcję jest...
            > podatnik. Ciekawe, dlaczego mnie to nie dziwi? Benzyna 4.45zł/l...
            Nie dziw się Dirty Harry, te ceny benzyny to początek.
            następnie przyjdą ceny papierochów, wódki żarcia.
            A wszystko to jest ceną Wspólnej maciory Europy
      • magdolot Po co te emocje!? 14.10.05, 11:39
        Potrzeba nam sensownego prawa, sprawiedliwego dla obu stron, a przede wszystkim
        DLA DZIECI, bo one z pewnością niczemu winne nie są.
        W owym przepisie z pewnością nie pada słowo "ojciec", tylko "rodzic".
        Statystycznie chodzi o ojca. Nigdy nie próbowałam sciągać alimentów na dorosłe
        w tej chwili dziecko. Nie miałam po co, bo adwokat kosztuje, a jego tatuś do
        dzisiaj jest przeważnie na utrzymaniu mamusi.

        Utarło się, że matka dostaje dzieci i może komplikować ojcu kontakty z nimi, za
        to ojciec może mieć w nosie ich buty na zimę. Dość! To nie jest sprawiedliwe.

        Prawo mówi, że osoba, co nie może ciaćków łożyć, może to zastąpić usługami na
        rzecz dziecka. Spacerem, odrobieniem zadania, zmajstrowaniem mebla, ugotowaniem
        obiadku, wyprasowaniem ubranek... Niewypłacalni tusiowie! Do boju ZANIM
        przyjdzie komornik! Nie musicie zdychać pod płotem. Wasze dzieci będą tym
        zachwycone, a odpowiedni przepis już dawno istnieje. Skorzystajcie.
    • tato75 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 10:52
      Przeczytałem. I wiecie co... się kurcze normalnie zdenerwowałem.
      Czy tym wszystkim rozum odjęło? Rzygać się chce gdy słyszę o biednych mamusiach,
      ochronie praw matki/kobiet i tego typu pierdołach. Zawsze złym jest ojciec. A
      matka dobra i uciśniona. Najlepiej zrób takiej dziecko, wyprowadź się i płać na
      babę i dziecko do końca życia. A ona niech sobie imprezuje, zabawia się i
      podrzuca dziecko dziadkom. No bo ona przeciesz jest taka zmęczona i zapracowana.

      Ale to Ty jesteś tym złym! Dlaczego? Bo jesteś ojcem. Nie wolno Ci nawet dziecka
      zobaczyć. Babka ma większe prawa do dziecka niż Ty. Sąd jako ochłap rzuci Ci
      widzenie 2 godz. w tygodniu. Jak przychodzisz na widzenie to zastajesz zamknięte
      drzwi i okazuje się, że akurat "matka miała inne plany". Nawet cię nie
      uprzedziła o tym, że chce się spotkać z koleżankami i jej dziećmi właśnie w tym
      czasie. A że Ty masz ten czas przyznany przez sąd by spędzić go z dzieckiem to
      ją to nie obchodzi.

      Pamiętaj. Jesteś ojcem to jesteś zły. I nie masz żadnych praw. Tak jest w prawie
      polskim:
      ojciec=zły+drań+leń+cwaniak+...
      matka=dobra+biedna+uciśniona+upokorzona+...

      I nikogo nie obchodzi jakim naprawdę jesteś. Jeżeli jesteś ojcem to znaczy, że
      jesteś winny.



      • k4567 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 14:18
        generalizujesz... a statystycznie to niestety wiecej facetów ma gdzies to co
        sie stanie z ich dzieckiem. I to nie jest nasza wina... lata pracowaliscie na
        taką opinię.
        • suzanax Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 15.10.05, 00:30
          Szlag mnie trafia kiedy czytam te wszystkie bzdury, pisane przez pokrzywdzonych tatusiów.Pytanie ilu z nich jest naprawdę pokrzywdzonych? Sama wychowuję 18 letniego syna na którego przez15 lat otrzymałam alimenty gdzieś 30 razy - 15 lat daje 180 miesięcy.Nie wspominając o tym że tatuś od 7 lat nie odwiedza dziecka, nawet nie zadzwoni w święta czy urodziny, o 18-tce też zapomniał.Kiedy z kolei zdarzało mu się zabierać syna to upił się i zabrał dziecko na łódź,którą następnie przewrócił gdyż nie "trzymał pionu" a dziecku, które niewiele brakowało utopiłoby się wmawiał, że to ryba przewróciła łódź.
          • tato75 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 17.10.05, 10:52
            Nikt Ci nie kazał mieć dziecka z pijakiem. Sama jesteś sobie winna i tyle.
            Cóż... pewnie był "fajny".
        • tato75 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 17.10.05, 10:50
          Przykro mi, ale ja na to nie pracowałem. I nie mam zamiaru za to płacic.
      • sir.vimes Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 14:42
        Jasne, strasznie biedny jesteś i przepracowany. Ciekawe kto dzieciakowi pierze
        śmierdzące skarpetki, zwleka rano z łóżka, gotuje obiadki. Pewnie ty - raz na
        dwa miesiące, kiedy sobie przypomnisz, że masz jakieś dziecko. A
        najstraszniejsz, że matka miała inne plany na wieczór niż warować pod drzwiami
        i czekać kiedy raczysz się zjawić. Niedzielni tatusiowie...
        • tato75 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 17.10.05, 10:59
          Wiesz co... w sumie nie chce mi się dyskutować z Tobą, ale...
          Dobra. Naucz się czytać ze zrozumieniem. To czasami jest przydatne w życiu.
          Do tej pory to ja muszę czekać co tydzień pod drzwiami kiedy Ona lub teściowa
          raczy mi wydać dziecko. Pewnie mógłbym tam po prostu wejść z policją i nakazem
          sądowym, ale nie chcę robić tego dziecku. I tyle.

          Ciekawe, że jak ojciec dostanie sądownie nakaz płacenia to płacić musi i koniec.
          Ale jak dostamnie możliwość widywania dziecka to i tak wszystko zależy od
          głupiej baby. Pewnie dlatego, że ona jest taka "pokrzywdzona".
          • sir.vimes Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 17.10.05, 22:34
            Może to ty naucz się czytać ze zrozumieniem. Dla mnie jest bardziej
            prawdopodobne, że woja teściowa pierze i gotuje dziecku niż , że tobie
            chciałoby się to robić. Chcesz mieć prawo do korzystania z przyjemnych stron
            posiadania dziecka a reszta wyrażnie cię nie obchodzi.
            • tato75 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 18.10.05, 15:33
              Powiedz szczerze... Ty to chyba masz zaprogramowane, że każdy facet to zły ojciec?

              A jeżeli jeszcze facet po rozwodzie jest ojcem to najlepiej go... Uhm... no
              właśnie Co proponujesz z nim zrobić? Przymusowej pracy w kamieniołomach nie ma,
              wojny na froncie fińskim również... Cholera, no co z taką kanalią począć?
              • sir.vimes Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 20.10.05, 12:26
                Ja miałam dobrego ojca, mój facet jest jeszcze lepszy. Na pewno mam
                zaprogramowane, że dobrzy ojcowie się zdarzają. Ale czy często?
      • evita_duarte Zabawia sie?? 14.10.05, 16:02
        tato75 napisał:
        Rzygać się chce gdy słyszę o biednych mamusiach
        > ,
        > ochronie praw matki/kobiet i tego typu pierdołach. Zawsze złym jest ojciec. A
        > matka dobra i uciśniona. Najlepiej zrób takiej dziecko, wyprowadź się i płać
        na
        > babę i dziecko do końca życia. A ona niech sobie imprezuje, zabawia się i
        > podrzuca dziecko dziadkom.

        Jak na razie to zasadzone alimenty 600 zl na dwojke dzieci nie pozwalaja na ich
        utrzymanie, nie mowiac juz o utrzymaniu samej siebie czy imprezowaniu.


        No bo ona przeciesz jest taka zmęczona i zapracowana
        > .
        >

        A uwazasz ze wychowanie dzieci to nie praca??? Czy twoim zdaniem zostawienie
        dziecka pod opieka dziadkow co jakis czas to zbrodnia??? Moze powinna spedzac z
        nim 24/7
        • tato75 Re: Zabawia sie?? 17.10.05, 11:07
          evita_duarte napisała:

          > tato75 napisał:
          > Rzygać się chce gdy słyszę o biednych mamusiach
          > > ,
          > > ochronie praw matki/kobiet i tego typu pierdołach. Zawsze złym jest ojcie
          > c. A
          > > matka dobra i uciśniona. Najlepiej zrób takiej dziecko, wyprowadź się i p
          > łać
          > na
          > > babę i dziecko do końca życia. A ona niech sobie imprezuje, zabawia się i
          > > podrzuca dziecko dziadkom.
          >
          > Jak na razie to zasadzone alimenty 600 zl na dwojke dzieci nie pozwalaja na ich
          >
          > utrzymanie, nie mowiac juz o utrzymaniu samej siebie czy imprezowaniu.

          To Ci współczuję. Ja swojej babie płaciłem 1500 mies. Bo uważałem, że to jest
          uczciwe. Ale jej było mało bo nie miała już karty kredytowej z 4-cyfrowym
          limitem i w końcu musiała ruszyć swoje 4 litery i pójść do pracy. W końcu
          musiała zacząć sama gotować obiady i nie miała czasu dla swojego cudownego
          przycjaciela - wiecznego studenta, który miał długie włosy i pięknie grał na
          gitarze i był przecież o wiele wspanialszy od ojca jej dziecka, który był nudny
          bo kładł się spać o 2300 bo musiał iśc rano do pracy. Bo ktoś musi przecież
          rodzinę utrzymać.

          >
          >
          > No bo ona przeciesz jest taka zmęczona i zapracowana
          > > .
          > >
          >
          > A uwazasz ze wychowanie dzieci to nie praca??? Czy twoim zdaniem zostawienie
          > dziecka pod opieka dziadkow co jakis czas to zbrodnia??? Moze powinna spedzac z
          >
          > nim 24/7

          A może mogłaby zadzwonić do ojca i go poprosić o to, by spędził czas z
          dzieckiem? A może ona z dzieckiem nie spędza czasu tylko się zabawia za
          pieniądze, które ojciec przesyła na dziecko a dziecko jest cały czas pod opieką
          dziadków?

          Niestety. Większość bab tylko chce wyjść dobrze za mąż i mieć z kogo pieniądze
          ciągnąć.
          • sir.vimes Re: Zabawia sie?? 17.10.05, 22:38
            Jesteś zacięty i strasznie generalizujesz więc nie licz na niczyje
            współczucie.
            • tato75 Re: Zabawia sie?? 18.10.05, 15:28
              Hmm... Wiesz co. Kiedyś liczyłem na współczucie. Później przyjęli mnie do
              przedszkola. I się wyleczyłem z takiego liczenia. teraz operuję faktami, które
              znam. I na te fakty liczę. A współczucie zostawiam dla ckliwych panienek.
    • wiosenka69 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 11:16
      Po przeczytaniu tego artykulu poczulam sie jak za czasow II wojny albo czasow
      komunistycznych.Dlaczego? otorz faktycznie Panstwo zamiast dbac o dobro
      wszystkich obywateli znalazlo sobie wieznia do obozu, tudziez zwerbowac do
      agentury bo jesli nie bedziesz lagodny i ulegly nie oddasz wszystkiego i nie
      przystaniesz na warunki pojdziesz do wiezienia i zostaniesz napietnowany niczym
      skazaniec za najgorsze przestepstwo. Czy tak wyglada Panstwo demokratyczne?
      chyba sie cofamy .
      Panstwo jesli nie moze zadbac o dobro obywateli to nie powinno ingerowac w
      sprawy rodziny po co komu pomoc spoleczna,zasilki dla samotnych matek przeciez
      to jest rozpuszczenie i pokazanie latwej drogi gdyby tych instytucji nie bylo
      oboje rodzicow nawet po rozwodzie nie pozwolili by zeby ich dziecko mialo zle.
      Poniewaz nawet gdy ojciec sie wyprowadza i tak widuje sie z dzieckiem, dziecko
      go odwiedza i karmi daje pieniazki jakie ma ( zdazaja sie wyjatki) wtedy mamy
      by sie tez postaraly poszukac pracy.
      przyklad rodziny.
      Chlopak poznal dziewczyne ktora miala juz dziecko, zakochal sie, wzieli slub i
      urodzilo im sie dziecko. Po paru latach zona chce rozwodu, podczas separacji
      zachodzi z innym w ciaze. Rozwod nastapil dzieci przyznano matce, ojciec mosi
      placic alimenty. Minely nie cale 2 lata eks malzonka znow jest w ciazy i ma
      nastepnego faceta, przenosi sie do niego. Podczas calej tej drogi sledzi tylko
      swoje finanse ile to od Panstwa i eks malzonka moze wyciagnac juz ma wprawe w
      tym ciagle domagajac sie podwyzki na alimenty. Teraz dowiedzial sie ze znow
      jest w ciazy chyba z innym. W zyciu nie pracowala, chociaz byla zarejestrowana
      w UP dawano jej oferty pracy wszystkie odrzucila. Wiec pytam sie kto tu okrada
      Panstwo i podatnikow.
      • adwdiab Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 12:09
        Odsyłam wszystkich zainteresowanych na stronę:
        34all.org/forum_main.php?board=7975
        Tam jest wszystko...O kontaktach ojców z dziećmi i o alimentach.
        Duuuużo wiedzy i mądrych słów!

    • tomat1967 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 12:25
      Jestem takim wlaśnie tatą. Po rozwodzie zostawilem wszystko ex, bo są dzieci.
      Zostalem bez pracy, ale niestety bylem zmuszony placić alimenty choć prawo mówi,
      że placi ten kto ma lepiej. Ex postarala się również o umilanie mi życia Tam
      gdzie staralem się o pracę. Mogę powiedzieć, że zrujnowala mi życie i pozbawila
      zdolności zarobkowych, pozbawila nasze dzieci rodziny.
      Teraz robię za niewolnika we Wloszech za marne grosze, które przesylam w calości
      ex. jestem po studiach i nasze kochane państwo pozbylo się jednego obywatela w
      imieniu maloletnich dzieci, ponieważ nie daje żadnej szansy na rozwój.
      Moim zdaniem nie jest lub jest zaledwie marginalny problem ojców nie placących
      alimentów. Problemem jest nasze prawodawstwo, które pozwala kobietom na
      manipulowanie dziećmi i używanie ich jako karty przetargowej i niszczenie swoich
      ex malżonków. Gdyby kobiety nie mogly liczyć na pomoc i opiekę ze strony państwa
      liczba rozwodów zmniejszylaby się, a w budżecie państwa zostaloby sporo
      pieniędzy. W tej chwili, podobnie jak innym w mojej sytuacji zostal mi tylko
      rozbój i kradzieże (czego nie robię jeszcze), bo niestety w przeciwnym przypadku
      stać mnie tylko na kupno skarpetek.
      • adwdiab Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 15:34
        Niestety to wszystko prawda. Jak czytam, słyszę co wypisują, wygadują
        pseudosamotne matki włos na głowie mi się jeży. Przecież ta cała nagonka,
        manipulacja sprowadza się do jednego – dokopać byłemu mężowi i osiągnąć w
        konkubinacie odpowiedni status majątkowy. Przecież z mężem, który zarabia
        średnią krajową, niepodobna żyć na odpowiedniej stopie. Należy się takiego
        nieudacznika pozbyć i założyć z facetem tyle samo zarabiającym nie formalny
        związek i ścigać exa.
        Lobbing tych chorych z nienawiści pań zaprzepaścił jedyną szansę na
        normalizację świadczeń alimentacyjnych, jaką były wnioski pokontrolne NIK w
        1996 r. Zablokowały wszelkie zmiany w FA, narażając społeczeństwo na olbrzymie
        straty budżetowe, pochłaniając kwoty, które mogły iść na szpitale, czy
        rzeczywistą pomoc społeczną. Była szansa stworzyć realny system pomocy
        wszystkim rodzinom biednym, a nade wszystko rodzinom popegerowskich wiosek
        gdzie zeszyt w sklepie stał się symbolem przeżycia.
        Jak dalece sięgają macki manipulacji kipiących z nienawiści kobiet. Prof. Zoll
        RPO, ogólnie szanowana postać życia publicznego, osobiście cenię Profesora za
        całokształt pracy jednak...
        Na 201 posiedzeniu Senackiej Komisji Ustawodawstwa i Praworządności prof. Zoll
        przedstawiając informację o stanie przestrzegania praw i wolności człowieka
        powiedział cyt. ze stenogramu: „Trzeba sobie przypomnieć, po co ten fundusz
        został powołany. W 1974 r. utworzono Fundusz Alimentacyjny, wychodząc z
        słusznego założenia, że osoba uprawniona do alimentacji ma bardzo małe
        możliwości skutecznej egzekucji od osoby zobowiązanej. W tej sytuacji państwo
        miało pomóc osobom uprawnionym w egzekucji alimentów, niejako poprzez
        kredytowanie alimentów i ich późniejsze ściąganie. Prawdą jest, że Fundusz
        Alimentacyjny ściągał alimenty od zobowiązanych mniej więcej w 11%. Ale zamiast
        wzmocnić system egzekucji, zlikwidowano fundusz i pozostawiono zainteresowane
        nim osoby, najczęściej kobiety samotnie wychowujące dzieci, bez pomocy
        prawnej.” To w tym wymiarze stawiam pytanie, „jaką ochronę prawną świadczono
        bezrobotnym ojcom pozostawionym swojemu losowi wraz ze świadczeniem
        alimentacyjnym do realizacji?”
        Profesor przeciwstawił się podstawowej zasadzie demokracji – równości wobec
        prawa i to stało się pod wpływem różnej maści organizacji kobiecych.

    • smutnaedyta Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 14.10.05, 21:23
      O co tyle halasu?
      Gość ma zobowiazania, niech się z nich wywiązuje.
      Alimenty można porównać do dlugoterminowego kredytu.
      Zaciągnąłeś - płać. Nie płacisz to Cię komornik ściga.
      Nie masz kasy, pracy? Negocjujesz z bankiem lub w tym wypadku z matką dziecka.
      Czy któryś z szanownych tatusiów zastanowił się dlaczego to społeczeństwo ma
      utrzymywać jego potomstwo?
      A tak ogólnie przypominam że mówimy o pieniądzach przeznaczonych na zycie
      dziecka.
      • tato75 Re: Teczka na tatę dłużnika alimentacyjnego 18.10.05, 16:25
        O co tyle hałasu?

        A może o to, że mnie, jako ojcu, byłoby po prostu najzwyczajniej w świecie
        wstyd, gdyby ktokolwiek poza mną utrzymywał moje dziecko.

        Ale niestety niektórzy mają czasami problemy z pracą. Ja kiedyś też pracę
        straciłem bo firma w której pracowałem najzwyczajniej w świecie upadła. I co
        wówczas? Mogę starać się zdobyć pracę. Mogę też wykombinować jakąś pożyczkę. Ale
        na to trzeba czasu. Jeżeli pomyślę, że wtedy odebrano by mi prawo jazdy a tym
        samym obniżono moje kwalifikacje jako pracownika to mnie to po prostu denerwuje
        (ale ja się oględnie wyrażam).
        Jeżeli pomyślę, że wpisze się mnie na listę dłużników i nie będę mógł np.
        zaciągnąć kredytu na otwarcie działalności gospodarczej żeby z niej utrzymać
        dziecko to też mnie to denerwuje.

        Problem w tym, że rozżalona matka dziecka nie będzie chciała przeczekać tych
        paru miesięcy i zacisnąć pasa tylko od razu poszczuje komornikiem. A wtedy przez
        swoje pieniactwo faceta wprowadzi nawet do więzienia a dziecko i tak nie
        dostanie swoich pieniędzy. Jeżeli zaś na parę miesięcy odpuściłaby to facet
        mógłby znaleźć pracę i stanąć na nogi. I po tych paru miesiącach i dziecko
        dostawałoby swoje pieniądze i ojciec byłby pełnoprawnym
        pracownikiem/właścicielem firmy itp.

        Poza tym tekst jest wyraźnie saksistowski. Nie ma w nim ani jednego słowa
        "rodzic". Jest tylko "zły ojciec" i "uciśniona matka". A podobno według
        konstytucji są równi ?
    • sir.vimes Poszkodowani 18.10.05, 14:15
      No proszę jak twardo tatusiowie bronią pana taksówkarza a i niejedna pani się
      też opowie po stronie niepłacących. Biedni, skrzywdzeni alimenciarze, których
      żony zrobiły sobie dzieci same, pewnie w laboratorium Dextera. Jasne, niech
      sobie dzieciaki same radzą, przecież można gazety sprzedawać. A matki- same
      wstrętne babska, oczywiście.
      • t-800 Re: Poszkodowani 18.10.05, 15:30
        A propos laboratorium:
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051018/swiat/swiat_a_4.html ;-]
      • tato75 Re: Poszkodowani 18.10.05, 15:39
        > No proszę jak twardo tatusiowie bronią pana taksówkarza a i niejedna pani się
        > też opowie po stronie niepłacących. Biedni, skrzywdzeni alimenciarze, których
        > żony zrobiły sobie dzieci same, pewnie w laboratorium Dextera.

        Hehehe... No to by było rozwiązanie dla takich panienek. Tylko kto je będzie
        utrzymywał?

        > Jasne, niech sobie dzieciaki same radzą, przecież
        > można gazety sprzedawać.

        Ciekawy pogląd... zaiste ciekawy. Na szczęście dziecko gdy jest na tyle duże, że
        może gazety sprzedawać może też samo wybierać rodzica z którym chce czas spędzać.

        > A matki- same wstrętne babska, oczywiście.

        Noo... Nie. Przecież One są takie uciśnione.


        • jmwaw Re: Poszkodowani 19.10.05, 09:40
          Dzieciaki, ktorym matka zalatwila wysokie alimenty ode mnie (vide paraoferta
          uslug adwokackich powyzej - wszyscy sie dali nabrac) wcale nie palaja
          wdziecznoscia do swojej dobrodziejki. Moze dotrze do nich, ze dali sie uzyc
          do "dokopania" ojcu ale poki co syn wyprowadzil sie od matki, wynajal
          mieszkanie i przygarnal ojca, ktorego bylo stac tylko na nocowanie na dworcu
          (obecnie zamkniete w nocy wiec nieaktualne). Corka sie jeszcze zastanawia. Jak
          pojdzie w slady brata - poprosze o wycofanie wniosku od adwokata a matke wsadze
          do wiezienia za przywlaszczenie pieniedzy ze wspolnego konta.
          • sir.vimes Re: Poszkodowani 20.10.05, 12:30
            No i fajnie. Ale najpierw chciałabym zobaczyć w więzieniu takich podłych
            oszustów jak taksówkarz z artykułu. I jeszcze jedno - nie mówię, że niektóre
            kobiety nie są wstrętnymi zołzami. Ale to nijak się nie ma do faktu, że
            niepłacący alimenciarze często traktowani są współczująco a ich działania jako
            nieszkodliwe. Ojcostwo to odpowiedzialność na całe życie a nie etat z którego
            można w każdej chwili zrezygnować.
            • jmwaw Re: Poszkodowani 23.10.05, 17:38
              Jesli mam 84 lata a moje "dziecko" 64, to tez musialbym placic gdyby sie
              dopominalo o alimenty? A jezeli do tego mam Alzhaimera, chorobe wiencowa,
              reumatyzm i raka to tez jesli "dziecko" zazada mam oddac resztki emerytury, bo
              jestem odpowiedzialny do konca zycia, jak to sugerujesz.
              Jakas bzdura ... z tym "do konca zycia".
              Czy raczej za dziecko sie jest odpowiedzialnym do czasu kiedy stanie sie
              dorosle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka