Dodaj do ulubionych

do wszystkich, którzy twierdzą, że Tusk skłamał!!!

15.10.05, 10:39
Skąd to wiecie, że SKŁAMAŁ? Hę? Wiecie wszystko o swoich dziadkach?

Zarzuca się Tuskowi, że będąc historykiem, jest niemożliwe, żeby nie wiedział
o miesięczym epizodzie z zycia swego dziadka...

Jestem archeologiem (więc niby podobny zawód do historyka) i nie wiem
WSZYSTKIEGO o swoich dziadkach. Po pierwsze - wiele dokumentów sie nie
zachowało (lub do nich nie dotarłam - istnieje również taka możliwość), po
drugie - dzadkowie, ci, których znałam - nie lubili opowiadać o czasach wojny,
a to, co opowiadali - to na pewno tylko niewielkie wyimki ich historii.
I teraz popatrzcie - dziadek Tuska był w Wehrmachcie (wcielony siłą!) niecały
miesiąc, bo kolejne dokumenty mówią, że potem juz był w wojsku polskim na
zachodzie. Myślisz, że dziadziuś uznawał za słuszne wspominać wnuczkowi o
wszystkich niuansach swojego życia?
I czy nie podejrzewając, że dziadek mógł być wcielony do Wehrmachtu -
szukałbyś - nawet będąc historykiem - dokumentów w Berlińskim archiwum
Wehrmachtu?
Obserwuj wątek
    • jack20 Re: do wszystkich, którzy twierdzą, że Tusk skłam 15.10.05, 10:54
      Pan sie nie ubiega o urzad prezydenta polski i moze miec historie swojego
      dziadka w d...
      Pan Tusk, piszacy dokladnie o histori swojej rodziny i jej bocznych galeziach,
      pisal duzo o jej patriotyzmie musial skads swoje wiadomosci czerpac.
      Dziadek Tuska umarl stosunkowo pozno bo w r. 1987.
      I nie przekonuj pan glupkowato ludzi, ze o dziejach dziadka nikt z rodziny tej
      w Polsce i tej w Niemczech nie wiedzial.
      • ja.kaczynski Ja tam mu wierze. Niech opowiada dalej. 15.10.05, 10:56
      • daimona a ja jednak myślę, że nie macie dowodów 15.10.05, 10:57
        na to, że WIEDZIAŁ. To był miesiąc z życia dziadka. Miesiąc, którym
        niekoniecznie się mógł chwalić.

        I dlatego uważam, ze zarzucanie kłamstwa, na równie wątłych podstawach, nie
        przystoi.
        • jack20 Re: a ja jednak myślę, że nie macie dowodów 15.10.05, 11:01
          Pan Tusk zna swoja rodzine, czesc z Niemiec chyba tez. Jesli nie on to napewno
          jego rodzina. A ta MUSI znac historie dziadkow bo na tej zasadzie otrzymali
          niemieckie obywatelstwo.
          • palnick Thusk wiedział... 15.10.05, 11:05
            Tusk przemontował swój spot wyborczy!

            Autor: roro68

            Istnieje poważna przesłanka, że Donald Tusk i jego sztabowcy wiedzieli
            o "tajemnicy" w życiorysie dziadka. Warto, by dziennikarze tym się
            zainteresowali: około miesiąca temu przemontowano spot wyborczy Tuska w taki
            sposób, że druga wersja różni się od pierwszej tylko tym, że wycięto z niej
            dwa motywy - dziadka i ślubu (!) oraz przebitkę sylwetki na kominie.
            Na stronie kandydata www.tusk.pl/media_pobieranie.html można sobie te
            reklamówki porównać. Jest ich 6. Gdy je oglądałem z nudów, zaintrygowało
            mnie, ze dwie pierwsze reklamówki są niemal identyczne, ale w drugiej wersji
            usunięto dwa fragmenty i... komin.
            Pierwszy fragment dotyczył domu rodzinnego i dziadka. Był ważny
            kompozycyjnie, bo rozopoczynał film! Tusk stoi na Górze Gradowej, odwraca się
            i pokazuje dom w dole: "Urodziłem się w tym domu. Mój dziadek był polskim
            kolejarzem. Gestapo aresztowało go już na początku wojny. [cięcie] [przebitka
            archiwalnej fotografii] "Ojciec zmarł wcześnie. Mama całe życie pracowała w
            szpitalu. [cięcie] "Tam jest stocznia i tam milicja strzelała do robotników.
            Widziałem to".
            Przemontowana wersja reklamówki zaczyna się od ujęcia "Tam jest stocznia...".
            Dziadek polski kolejarz (Józef - ten z Wehrmachtu) znika.
            Druga różnica polega na wycięciu wypowiedzi żony Tuska na tle archiwalnej
            fotografii pary młodej. Tusk w muszce, żona w białej sukni, na jego rękach.
            Żona mówi: "Kiedy na studiach wzięliśmy ślub, mąż działał już w opozycji.
            Bałam się, ale byłam z niego bardzo dumna". W drugiej wersji motyw ślubu i
            wzruszająca wypowiedź żony znika. Reszta spotu identyczna. Z tym, że z
            warstwy obrazów wycięto również komin z sylwetką wiszącą na linie (Tuskowi
            zarzucano, że to nie on widnieje na fotografii).
            Moim zdaniem przemontowanie pierwszego filmiku jest znaczące, bo wycięte
            fragmenty miały spory ładunek emocjonalny i kompozycyjnie były bardzo
            pożyteczne dla reklamówki. Powstaje więc pytanie, dlaczego się ich pozbyto?
            Być może chodziło tylko o skrócenie pierwszej wersji. Ale dlaczego w takim
            razie nie zrezygnowano z przydługich i nieciekawych ujeć, na których Tusk
            niesie kartony w Sejmie, albo nie skrócono rozwlekłego finału? Dlaczego
            wszystkie trzy usunięte motywy odznaczają się tym, że dotyczą spraw mogących
            narazić Tuska na niewygodną dociekliwość opinii publicznej: dziadek-rodzice,
            ślub na studiach, sylwetka przy pracach na wysokościach, do której przyznawał
            się kto inny? Chciałbym poznać odpowiedź na te pytania.

            • daimona a kiedy go przemontował? 15.10.05, 11:09
              A raczej "wyprodukowano" wszystkie 6 wersji?

              Przed czy po aferze? Bo to raczej to jest ciekawe ;)

              Jak po aferze - może być zastanawiające. Jak przed - no to zlituj się - jak w
              jednym ze spotów wycięli akurat ten fragment, a w innych - zostawili, świadczy to
              jedynie o tym, że przygotowali rózne wersje zcasowe reklamówek. O niczym innym.
              • palnick Re: a kiedy go przemontował? 15.10.05, 11:12
                daimona napisała:

                > A raczej "wyprodukowano" wszystkie 6 wersji?
                >
                > Przed czy po aferze? Bo to raczej to jest ciekawe ;)
                >
                > Jak po aferze - może być zastanawiające. Jak przed - no to zlituj się - jak w
                > jednym ze spotów wycięli akurat ten fragment, a w innych - zostawili,
                świadczy
                > to jedynie o tym, że przygotowali rózne wersje zcasowe reklamówek. O niczym
                innym.
                -------------
                Poczytaj, sprawdź link. Załóż mały krytycyzm do swojego umiłowanego Niemca a
                wszystko bedzie jasne :)
          • daimona Musi to na rusi ;) 15.10.05, 11:08
            I myślisz, że miesięczny pobyt w Wehrmachcie, z którego się zdezerterowało,
            ułatwił im dostanie obywatelstwa niemieckiego? hehe naiwny.

            Powiem tak - gdyby Tusk wiedział - od razu by sprostował, ze dziadek owszem -
            był w Wehrmachcie, ale wcielony siłą i po miesiący czy dwóch był już na
            zachodzie, w armii Andersa. Prawda, że dobrze by to brzmiało? Po prostu nie
            opłacałoby mu się zaprzeczać, gdyby WIEDZIAŁ o tym fakcie.

            Coś mi sie wydaje, że ulegacie SUPER ZGRABNEJ MANIPULACJI. Kaczorów.
            • gosia_chello Re: Musi to na rusi ;) 15.10.05, 11:11
              Bylo trudno znalezc te informacje ?
              Dziennikarze dotarli do nich w pare godzin.
              Wszyscy wiedza, gdzie szukac dokumentow Wermahtu.
              A TUSK - historyk, nie wiedzial ?
              • daimona jak wiesz, że był w Wehrmachcie 15.10.05, 11:16
                lub masz podejrzenia - to tam szukasz.

                A jak nie posądzasz dziakda o pobyt w Wehrmachcie, i masz dodatkowo dokumenty o
                pobytach w obozach, to nie lecisz od razu do archiwum Wehrmachtu?
              • wiewiorzasta Re: Musi to na rusi ;) 15.10.05, 13:26
                gosia_chello napisała:

                > Bylo trudno znalezc te informacje ?
                > Dziennikarze dotarli do nich w pare godzin.

                Dopiszę coś do postu Daimona, z którym się zgadzam - ja kiedyś czekałam na
                archiwalne dokumenty dotyczące II WŚ prawie dwa miesiące. Ja rozumiem, że TVN ma
                moze trochę większą siłę przebicia, ale wierzyć w te kilka godzin, to naprawdę
                głęboka naiwność.
            • jack20 Re: Musi to na rusi ;) 15.10.05, 11:15
              O tym, ze dziadek byl w polskim wojsku na zachodzie TEZ wiedzial.
              Wolal nie wspominac, gdyz nastepne zadane mu pytanie byloby: jakim sposobem sie
              tam dostal? A dostac sie tam w r.1944 mogl tylko na zasadzie dezercji z
              wehrmachtu.
              • palnick Re: Musi to na rusi ;) 15.10.05, 11:17
                jack20 napisał:

                > O tym, ze dziadek byl w polskim wojsku na zachodzie TEZ wiedzial.
                > Wolal nie wspominac, gdyz nastepne zadane mu pytanie byloby: jakim sposobem
                sie tam dostal? A dostac sie tam w r.1944 mogl tylko na zasadzie dezercji z
                > wehrmachtu.
                --------------
                On nie dezerterował. Byłoby o tym w papierach Whermachtu. Był zbyt tchórzliwy
                albo raczej uważał się za Niemca. Potem w niewoli poczuł się Polakiem :)
                • jack20 Re: Musi to na rusi ;) 15.10.05, 11:26
                  Nie moglo byc w papierach wehrmachtu, gdyz dalszy los jego byl Niemcom
                  nieznany. Domnieman swoich Niemcy w papierach urzedowych nie ujmowali.
                  Jesli bylby przy dezercji zatrzymany wzglednie rozstrzelany, taka wzmianka
                  bylaby na pewno.
            • palnick Stary Thusk sam wybierał. 15.10.05, 11:16
              daimona napisała:

              > I myślisz, że miesięczny pobyt w Wehrmachcie, z którego się zdezerterowało,
              > ułatwił im dostanie obywatelstwa niemieckiego? hehe naiwny.
              ------------
              Józef Thusk nie dezerterował a dostał się do niewoli.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30456126------------
              > Powiem tak - gdyby Tusk wiedział - od razu by sprostował, ze dziadek owszem -
              > był w Wehrmachcie, ale wcielony siłą i po miesiący czy dwóch był już na
              > zachodzie, w armii Andersa. Prawda, że dobrze by to brzmiało? Po prostu nie
              > opłacałoby mu się zaprzeczać, gdyby WIEDZIAŁ o tym fakcie.
              --------------------
              Volksdeutsch nie był wcielany siłą. W armii Andersa był po tym jak sobie
              przypomniał w niewoli, że może równie dobrze uchodzić za Polaka.
              • daimona nie rzucaj oszczerstw 15.10.05, 11:18
                Skoro dokumenty mówią, że BYŁ WCIELONY siłą.

                A za obywateli III rzeszy uznawano wszystkich mieszkańców Wolnego Miasta
                Gdańska. Nawet nie musili podpisywać niczego.
                • gosia_chello Re: nie rzucaj oszczerstw 15.10.05, 11:19
                  Dokumenty NIE MOWIA czy byl ochotnikiem czy zostal wcielony.
                  Wiec niczego nie mozna udowodnic.
                  • daimona a jednak 15.10.05, 11:23
                    "Tymczasem wczoraj trafiły do dziennikarzy dokumenty z archiwów Wehrmachtu
                    (Jacek Kurski wystąpił o nie na początku tego tygodnia). Wskazują, że dziadek
                    Donalda Tuska został wcielony 2 sierpnia 1944 r. do 328 Stammkompania Grenadier
                    Erzatz und Ausbildungsbatallion (zapasowego batalionu szkoleniowym grenadierów).
                    Został skreślony z ewidencji 12 października 1944 r."

                    Wcielony to co innego niz zgłosił się na ochotnika.
                    Zresztą dość szybko stamtąd zniknął, prawda?
                    Nie wygląda na to, żeby zachwycał go Wehrmacht. Wolał uciec na zachód.
                    • gosia_chello Re: a jednak 15.10.05, 11:29
                      W TVP wyraznie powiedzieli: z papierow nie wynika, czy zglosil sie na
                      ochotnika, czy zostal przymusowo wcielony.
                      Dzis tak samo mowili w TVN24.
                  • wiewiorzasta Re: nie rzucaj oszczerstw 15.10.05, 13:34
                    Gosiu, fakty są takie, że dziadek Tuska _był_ w obozie koncentracyjnym.
                    Drugi fakt to taki, że _był_ w Wehrmachcie.
                    Trzeci to taki, że _był_ w Polskich Siłach Zbrojnych. A dostać się tam nie było
                    łatwo.

                    Połącz sobie te fakty, może coś ci wyjdzie, tylko się tak strasznie nie upieraj
                    i nie powołuj na TV, tylko postaraj się samodzielnie pomyśleć.
                    • gosia_chello Re: nie rzucaj oszczerstw 15.10.05, 13:41
                      wiewiorzasta napisała:

                      > Gosiu, fakty są takie, że dziadek Tuska _był_ w obozie koncentracyjnym.
                      > Drugi fakt to taki, że _był_ w Wehrmachcie.
                      > Trzeci to taki, że _był_ w Polskich Siłach Zbrojnych.

                      Tak, to sa fakty, reszta jest tylko spekulacja

                      • wiewiorzasta Re: nie rzucaj oszczerstw 15.10.05, 13:58
                        gosia_chello napisała:

                        > Tak, to sa fakty, reszta jest tylko spekulacja

                        Ale to ty spekulujesz, nie ja :)
                    • palnick Re: nie rzucaj oszczerstw 15.10.05, 14:04
                      wiewiorzasta napisała:

                      > Gosiu, fakty są takie, że dziadek Tuska _był_ w obozie koncentracyjnym.
                      ------------
                      W jakim charakterze :)
                      -------------
                      > Drugi fakt to taki, że _był_ w Wehrmachcie.
                      -------------
                      Bo zadeklarował sie jako Niemiec podpisując Volkslistę 3.
                      -------------
                      > Trzeci to taki, że _był_ w Polskich Siłach Zbrojnych. A dostać się tam nie
                      było łatwo.
                      -------------
                      W jego przypadku bardzo łatwo. Wzięty do niewoli zadeklarował się tym razem
                      jako Polak.
                      ------------
                      >
                      > Połącz sobie te fakty, może coś ci wyjdzie, tylko się tak strasznie nie
                      upieraj i nie powołuj na TV, tylko postaraj się samodzielnie pomyśleć.
                      ------------
                      Wyszło mi, że to szuja i koniunkturalista :)
                      • wiewiorzasta Re: nie rzucaj oszczerstw 15.10.05, 14:08
                        Piszemy o faktach czy o domysłach?
                • palnick Re: nie rzucaj oszczerstw 15.10.05, 11:25
                  daimona napisała:

                  > Skoro dokumenty mówią, że BYŁ WCIELONY siłą.
                  ---------
                  Dokumenty mówią, że był wcielony ale nie siłą,tylko jako volksdeutsch.
                  ------------
                  >
                  > A za obywateli III rzeszy uznawano wszystkich mieszkańców Wolnego Miasta
                  > Gdańska. Nawet nie musili podpisywać niczego.
                  -----------
                  Jozef Thusk jednak podpisał volkslistę 3, choć nie musiał. To on wybrał
                  niemieckość całkowicie dobrowolnie. Werhmacht był loghiczną konsekwencją.
                • jack20 Re: nie rzucaj oszczerstw 15.10.05, 11:29
                  Gdzie ty masz napisane: WCIELONY SILA? Nie dorabiaj TEORI.
                  Po prostu zostal wcielony tak jak obywatel polski zostaje wcielony do polskiej
                  armi.
                  • daimona fakty mówią same za siebie 15.10.05, 11:31
                    że raczej wcielenie go nie uradowało, skoro postarał się szybko zmienić ten
                    aspekt swego życia? ;-)
                    • palnick Jozef Thusk nie dezerterował. 15.10.05, 11:36
                      daimona napisała:

                      > że raczej wcielenie go nie uradowało, skoro postarał się szybko zmienić ten
                      > aspekt swego życia? ;-)
                      ------------
                      Jezeli stacjonowal pod Aachen - Akwizgran to w Pazdzierniku 44 juz mogl byc
                      tylko w niewoli gdyz Akwizgran wpadl w polowie wrzesnia 44 wraz z calym
                      garnizonem w rece alianckie. Wtedy Dziadek Tuska powiedzial ze jest Polakiem i
                      dostal sie do armii polskiej. Ani nie zostali sila wcielony ani nie
                      zdezerterowal.
                      • daimona tez gdybasz n/t 15.10.05, 11:38

      • daimona acha, to kandydatów na prezydenta 15.10.05, 11:10
        prześwietla się do którego pokolenia wstecz???
        • jack20 Re: acha, to kandydatów na prezydenta 15.10.05, 11:21
          Na tyle sie przeswietla jak dociekliwi sa dziennikarze, ktorzy maja prawo i
          obowiazek zadawac niewygodne pytania kandydatowi na prezydenta.
          Dzieje sie to wszedzie w demokracjach. I nie mozna tego rozpatrywac jako
          szykany. A nota bene, fakt ten wcale Tuska nie dyskwalifikuje jako kandydata.
          • palnick Re: acha, to kandydatów na prezydenta 15.10.05, 11:27
            jack20 napisał:

            > Na tyle sie przeswietla jak dociekliwi sa dziennikarze, ktorzy maja prawo i
            > obowiazek zadawac niewygodne pytania kandydatowi na prezydenta.
            > Dzieje sie to wszedzie w demokracjach. I nie mozna tego rozpatrywac jako
            > szykany. A nota bene, fakt ten wcale Tuska nie dyskwalifikuje jako kandydata.
            ------------
            Owszem. Dyskwalifikują go jego kłamstwa.
            • jack20 Re: acha, to kandydatów na prezydenta 15.10.05, 11:42
              Mowie o fakcie, ze dziadek byl volksdeutschem.
              Fakt zas, nie powiedzenia calej prawdy podwaza wiarygodnosc Tuska.
              A ocena tego jest w rekach wyborcy.
    • lotd prezydent tusk zasadniczo zawsze prawde ci powie 15.10.05, 11:11
    • naleczowianin nie ma co dyskutować z hienami kaczora 15.10.05, 11:24
      udławią sie własnym kałem
      idź na spacer, odpocznij, za tydzień ważne wydarzenie:)
    • marecki1235 Re: Tusk kłamał ! 15.10.05, 11:25
      Mógł powiedzieć: nie znam dokładnie losów rodziny, ale wybrał kłamstwo. Dziś
      nie potrafi wyjść z tego z twarzą, tylko mówi : "jeśli jego niewiedza, że
      jego dziadek był w Wehrmachcie, jest jego winą, to bierze ją na siebie". Cóż
      za infantylne tłumaczenie. Zwraca uwagę tryb warunkowy. I łaskawość kandydata
      na Prezydenta RP. To czyja to wina ? Dziadka ?
      Niektórzy na forum piszą: dziadek Tuska, to piękna karta, bo obóz, bo siłą
      wcielony do wehrmachtu, bo polskie siły zbrojne itp., itd. Zapewniam, gdyby w
      rzeczywistości tak było Tusk jako pierwwszy by się tymi osiągnięciami
      chwalił.
      Kampania polityczna to m.in. "przyłapywanie" kandydatów na kłamstwie. W
      posługiwaniu się kłamstwem PO wyraźnie prowadzi.
      • wiewiorzasta Re: Tusk kłamał ! 15.10.05, 13:37
        marecki1235 napisał:

        > Niektórzy na forum piszą: dziadek Tuska, to piękna karta, bo obóz, bo siłą
        > wcielony do wehrmachtu, bo polskie siły zbrojne itp., itd. Zapewniam, gdyby w
        > rzeczywistości tak było Tusk jako pierwwszy by się tymi osiągnięciami
        > chwalił.

        A może się nie chwalił, bo nic o tym nie wiedział? To go dyskwalifikuje jako
        historyka, ale to nie jest zdaje się konkurs na szefa IPN.
        • marecki1235 Re: Tusk kłamał ! 15.10.05, 13:51
          wiewiorzasta napisała:

          > marecki1235 napisał:
          >
          > > Niektórzy na forum piszą: dziadek Tuska, to piękna karta, bo obóz, bo sił
          > ą
          > > wcielony do wehrmachtu, bo polskie siły zbrojne itp., itd. Zapewniam, gdy
          > by w
          > > rzeczywistości tak było Tusk jako pierwwszy by się tymi osiągnięciami
          > > chwalił.
          >
          > A może się nie chwalił, bo nic o tym nie wiedział? To go dyskwalifikuje jako
          > historyka, ale to nie jest zdaje się konkurs na szefa IPN.

          To dyskwalifikuje go jako człowieka, który nie potrafi dobrze (profesjonalnie)
          wykonywać swoich obowiązków, nawet tych których sam,dobrowolnie się podjął
          (nikt nie narzucał mu pisania książki o Gdańsku). Skąd wiesz, czy niecelowo
          pominął wątek z dziadkiem ?
          • wiewiorzasta Re: Tusk kłamał ! 15.10.05, 13:57
            marecki1235 napisał:

            > To dyskwalifikuje go jako człowieka, który nie potrafi dobrze (profesjonalnie)
            > wykonywać swoich obowiązków, nawet tych których sam,dobrowolnie się podjął
            > (nikt nie narzucał mu pisania książki o Gdańsku). Skąd wiesz, czy niecelowo
            > pominął wątek z dziadkiem ?

            Bo mógłby o tym spokojnie napisać: Dziadek był w obozie od... do..., gdzie
            cierpiał i pracował ponad siły, został wcielony do Wehrmachtu, po dwóch
            miesiącach, przy pierwszej nadarzającej się okazji myknął do Polaków, gdzie
            walczył dzielnie.

            Wystarczyło położyć nacisk na cierpienie i waleczność, a o wehrmachcie napisać
            jedno niezłożone zdanie. I już by miał plusa, bo i na Pomorzu i na Śląsku takie
            historie są dość częste.
            • marecki1235 Re: Tusk kłamał ! 15.10.05, 14:07
              Sądzę, że losy dziadka są bardziej skomplikowane, niż to się Nam wydaje. Za
              duzo jest znaków zapytania. Ale to, nie jest kampania o dziadka.
              • wiewiorzasta Re: Tusk kłamał ! 15.10.05, 14:10
                marecki1235 napisał:

                > Sądzę, że losy dziadka są bardziej skomplikowane, niż to się Nam wydaje. Za
                > duzo jest znaków zapytania.

                Na razie znamy kilka faktów. Ale każdy sobie dorabia teorię jaką lubi, jak widać
                na załączonym obrazku.

                > Ale to, nie jest kampania o dziadka.

                Czyżby? ;)
                • marecki1235 Re: Tusk kłamał ! 15.10.05, 14:21
                  Mnie nie chodzi o dziadka. Nie wdaję się w to, czy dziadek dobrze zrobił, czy
                  żle. To nie jest sąd nad dziadkiem. Chodzi o reakcję kandydata na prezydenta.
                  Czy Tusk zareagował uczciwie, zwłaszcza, że jak później przyznał nie wiedział
                  o losach swojej rodziny ? Na przeprosinach Kaczyńskiego zbił kapitał
                  polityczny (zobacz sondaże z tamego okresu). Teraz domaga się przeprosin od
                  Kaczyńskiego za styl kapmanii wyborczej (zobacz najnowsze newsy).
    • frank_drebin Daimona wrzuc na luz. O przeszlosci swoich 15.10.05, 11:25
      przodkow to sie rozmawia i dowiaduje podczas tzw. rodzinnych uroczystosci, w
      codziennym zyciu itd, a nie na podstawie dokumentow. Zawsze jakis z lekka
      pijany wujek lub ciocia cos tam powiedza albo i rodzice na przyklad. A ty zeby
      usprawiedliwic zenujaco glupie tlumaczenia Tuska, ze nic nie wiedzial
      wyjezdzasz z klimatami, ze kazdy jak nie zobaczy dokumentu to nie wie jaka
      przeszlosc mieli jego przodkowie. Problemem dla mnie nie jest dziadek Tuska w
      wehrmachcie tylko durne tlumaczenia Tuska, ze nic o tym nie wiedzial. Jesli
      teraz klamie koncertowo i udaje zaskoczonego to ma styl obecnego prezia.
      Wszystko na ten temat.
      • daimona bo mógł o tym nie wiedzieć 15.10.05, 11:29
        własnie w czasie rodzinnych uroczystości nikt mógł nie rozkrlportować tej jakże
        podniosłej informacji dalej ;)

        Kurde, właśnie wmawiacie, że jako dziadkowie, będziecie opowiadać wnuczkom swe
        zycie miesiąc po miesiącu. Razem ze wszystkim mniej chwalebnymi faktami.
        • jack20 Re: bo mógł o tym nie wiedzieć 15.10.05, 11:36
          W chwili smierci dziadka Tusk mial lat 32, skonczona historie.
          Nie mowimy tu o wiec kilkuletnim wnusiu, ktorego percepcja nie pozwala na
          mowienie wszystkiego.
          • palnick Re: bo mógł o tym nie wiedzieć 15.10.05, 11:38
            jack20 napisał:

            > W chwili smierci dziadka Tusk mial lat 32, skonczona historie.
            > Nie mowimy tu o wiec kilkuletnim wnusiu, ktorego percepcja nie pozwala na
            > mowienie wszystkiego.
            --------------
            Mówimy o oszuście, który chce żeby Polacy wybrali go na prezydenta
          • daimona Percepcja może już pozwalała 15.10.05, 11:44
            na opowiedzenie wnusiowi historii o Wehrmachcie - ale może co innego nie
            pozwalało? Podzieliłbys się chętnie taką informacja ze swoim wnuczkiem? Może
            dziadek nie uważał tego za coś ważnego, lub - powodu do dumy, że jednak dał się
            wcielić.

            Starsi ludzie chętniej opowiadają o swoich osiągnięciach, a przemilczają
            niepowodzenia.
            • jack20 Re: Percepcja może już pozwalała 15.10.05, 11:49
              Jesli wierzysz, ze cale otoczenie Tuska nie znalo histori, to ok, ta twoja
              wiara jest to twoja osobista sprawa. Kazda sprawe oczywista mozna podwazyc.
              Nie probuj pracowac za Tuska czy jego tlumaczyc bo w koncu nim nie jestes i nie
              znasz tez stanu jego wiedzy.
              • daimona o, właśnie, właśnie 15.10.05, 11:57
                Tak samo Ty nie znasz stanu wiedzy Tuska.
                i stąd argumenty, ze Tusk SKŁAMAŁ, są po prostu bezpodstawne.
                • jack20 Re: o, właśnie, właśnie 15.10.05, 13:21
                  Gwoli przypomnienia o tym co twierdze:
                  Fakty swiadcza przeciw Tuskowi.
                  Tak jak niewiedza o prawie nie zwalnia cie od konsekwencji prawnych.
                  Tak samo niewiedza nie usprawiedliwia Tuska w mowieniu nieprawdy.
                  I tego konsekwencje Tusk ponosi.
        • marecki1235 Re: bo mógł o tym nie wiedzieć 15.10.05, 11:38
          Przypominam Ci, że Tusk jest kandydatem na Prezydenta. W jego licznym sztabie
          rozważa się różne opcje, w tym niewygodne pytania o rodzinę. Wierzysz w to, że
          ten temat nigdy nie był poruszany ? Nikomu nie przyszło do głowy zapytać o
          najbliższą rodzinę. Czy w trakcie narad Tusk mówił nie znam losów swojej
          rodziny ? I nikt nie pomógł mu zweryfikować tego ? Nie bądź naiwna. Wybrano zły
          sposób obrony.
          • daimona To Wy jestescie naiwni 15.10.05, 11:41
            że wierzycie w to, iż opłacało się Tuskowi zaprzeczyć, że dziadek w Wehrmachcie
            był, jeśli by o tym wiedział. Znał zaś losy swojej rodziny o tyle, o ile, ze
            dziadkowie siedzieli w Obozach. To nie szukał ich po drugiej stronie frontu, w
            niemieckich formacjach.

            Dla mnie to oczywiste. Ulegacie manipulacji (zrobionej w białych rękawiczkach)
            sztabu Kaczorów.
            • gosia_chello Re: To Wy jestescie naiwni 15.10.05, 11:43
              Po drugiej stronie frontu ?
              Przeciez Gdansk byl juz wtedy niemiecki.
              • wiewiorzasta Re: To Wy jestescie naiwni 15.10.05, 14:00
                gosia_chello napisała:

                > Po drugiej stronie frontu ?
                > Przeciez Gdansk byl juz wtedy niemiecki.

                Ale Tusk musiałby szukać w niemieckich archiwach, a więc _po drugiej stronie
                frontu_.
            • palnick Daimona, jak zdradzona kobieta ulega wyparciu :) 15.10.05, 11:44
              Żadne fakty do Ciebie nie trafią. Masz swój obraz kłamcy Thuska i nic ani nikt
              nie spowoduje krytycznego myślenia w tej sprawie.
              Głosuj na niego za tydzień. Wstdzić bedziesz się później i nikomu nie musisz o
              tym mówić.
              • daimona A Ty masz swój obraz 15.10.05, 11:46
                I tak samo - żadne argumenty do ciebie nie trafiają.

                :D
                • palnick Re: A Ty masz swój obraz 15.10.05, 11:48
                  daimona napisała:

                  > I tak samo - żadne argumenty do ciebie nie trafiają.
                  >
                  > :D
                  -------------
                  Ty zaś przeczysz dokumentom i historii a to co innego niż twoje emocjonalne
                  argumenty :)
                • marecki1235 Re: A Ty masz swój obraz 15.10.05, 11:54
                  Daimono,

                  To nie jest walka z Tuskiem, tylko z kłamstwem. Mogł powiedzieć nie znam
                  dokładnie losów rodziny. Ale nie chciał tego zrobić, bo pewnie było i jest coś
                  na rzeczy, coś wstydliwego. Odwrócił kota ogonem. Potraktował atak Kurskiego
                  jako dobry sposób na przywalenie Kaczyńskiemu, ale to była krótka piłka. W
                  efekcie Tusk przypomina teraz Cimoszewicza, jak nikt dotąd.
            • frank_drebin Daimona prowokacja sztabu Kaczorow, ktora 15.10.05, 11:47
              od razu podchwytuja wszystkie wierne do tej pory Tuskowi media ? Nie rozluzniaj
              mnie. Cos jest na rzeczy, ale na razie nie wyczuwam co .... jeszcze bedzie pare
              wrzutek w tej kampanii. Jedna z nich chyba zdradzilo paru forumowiczow, ale o
              tym szaaa. Jesli sie nie myle to bedzie ostro. A tlumaczenia Tuska i tak uwazam
              za durne.
              • gosia_chello Re: Daimona prowokacja sztabu Kaczorow, ktora 15.10.05, 11:49
                Domyslam sie ze w poniedzialek prasa bedzie ciekawa. Juz cos Tuskowcy
                przygotowuja, by zrekompensowac sobie wczorajsze moralne straty.
              • daimona Owszem, media to hieny 15.10.05, 12:01
                i podchwytuja wszystkie smakowite kąski, jakie im się podrzuci.

                Niezależnie od opcji.
                • frank_drebin Oj Daimona dziecko. Jak Ty do tej pory nie 15.10.05, 12:03
                  zauwazylas, ze tzw. media podchwytuja tylko te watki, ktore maja podchwycic to
                  idz pisac na forum o hodowli kanarkow, a nie o polityce.
                  • daimona Pracujesz w mediach? 15.10.05, 12:06
                    Nie? To konstruuj dalej swoja teorię spiskową ;-)

                    Ja pracuję w mediach i znam wiele tych spraw od zaplecza. Równiez to, czym
                    kierują się dziennikarze.
                    • frank_drebin Re: Pracujesz w mediach? 15.10.05, 12:13
                      No i tu masz pecha. Pracowalem kiedys i tzw. media znam od podszewki :) Jesli
                      chodzi o zaplecze to wybacz. Nie trzeba miec duzo rozumu, zeby zobaczyc ze ktos
                      tu gra. I wlasnie o to zaplecze chodzi dziecino. Chcialbym, zauwazyc ze Twoj
                      post z tytulem, ze nie pracuje w mediach mial mnie powalic na kolana. Jakos nie
                      powalil. Co do pracy w mediach ja bylem dziennikarzem, a Ty parzysz kawe czy
                      odbierasz telefony w tych mediach ??? ;) Bo sadzac z tego, ze siedzisz i
                      wpisujesz sie na forum zamiast szukac tematu to z Ciebie z calym szacunkiem dla
                      tego pieknego zawodu sekretarka, a nie dziennikarz.
                      • daimona ach, pan dziennikarz 15.10.05, 12:20
                        No to widac znamy dwie podszewki :D

                        Dziennikarzem tez byłam, obecnie zajmuję inne stanowisko, jednak nie sekretarki
                        - muszę Cię rozczarować. ;-)

                        Właśnie o zaplecze tu chodzi, dziecino ;-)

                        Akurat nie jestem w pracy, i moge sobie pisać wszystko, na co mam ochotę.
                        • frank_drebin Re: ach, pan dziennikarz 15.10.05, 12:24
                          To pisz z sensem w takim razie, a nie raz "powalaj" ludzi na kolana argumentem,
                          ze nie wiedza co to media bo oni nie pracowali a Ty tak, a zaraz potem sie z
                          tego rakiem wycofuj dziecino :)
                          • daimona ja się z tego argumentu nie wycofuje ;) 15.10.05, 12:30
                            Nadal uważam go za słuszny ;-)

                            Szczególnie, kiedy odpowiada sie na to, jak działają media.
                            Dziennikarze chwytają wszystko, co jest dostatecznie smakowite. Tym bardziej,
                            kiedy muszą odeprzeć argumenty przeciwko jednostronności ;)
                            • frank_drebin Re: ja się z tego argumentu nie wycofuje ;) 15.10.05, 12:40
                              Hihi ostatnia naiwna wierzy w tzw. niezalezne dziennikarstwo w Polsce :)
                              Gratuluje tej wiary ;)
                              • daimona braknie ci umiejętności czytania ze zrozumieniem 15.10.05, 13:16
                                jedyne co potrafisz, to wyśmiewać się z drugiej osoby, sadząc, że w ten sposób
                                uda ci się tę osobe zdyskredytować. Typowe dla słabych dziennikarzy. Dziennikarzyn.

                                Nawet nie wspomniałam o tym, że wierzę, iż media są niezalezne. Wspomniana przez
                                mnie obrona przed zarzutem jednostronności... - mówi ci cos takiego, jak
                                dyrektywa odgórna? A juz szczególnie w prywatnej telewizji hehe.
                • marecki1235 Re: Owszem, media to hieny 15.10.05, 12:04
                  Watergate Nixona też wykryły hieny ?
                  • daimona w pewnym sensie - tak 15.10.05, 12:09
                    Hieny - bo podchwytuja wszystko co złe, interesują sie przede wszystkim wojna,
                    nieszczęściami i spiskami. Oczywiście, czasem - równiez dzięki takiej postawie -
                    udaje im sie osiągnąć cos dobrego. Nie przeczę. Ale równie łatwo feruja wyroki,
                    które nie są prawdziwe, a trudne do odwołania.
                    • marecki1235 Re: w pewnym sensie - tak 15.10.05, 12:17
                      Podaj przykład dziennikarza, który obarczył winą Tuska za skomplikowaną
                      przeszłość dziadka. Tu chodzi o kłamstwo kandydata na prezydenta. Donald mogł z
                      tej niewygodnej sytuacji wyjść na wiele sposobów. Wybrał najgorszy.
                      • daimona jaką posiadasz wiedzę o wiedzy Tuska 15.10.05, 12:33
                        że zarzucasz mu kłamstwo?
                        Gdybasz, a Twoje zarzuty nadal sa bezpodstawne.
                        • marecki1235 Re: jaką posiadasz wiedzę o wiedzy Tuska 15.10.05, 13:05
                          To bardzo proste, pierwszy z brzegu przykład : wejdź na stronę
                          tvp.pl/119,20051011255206.
                          "Szef kampanii prezydenckiej Donalda Tuska Jacek Protasiewicz oświadczył, że
                          dziadkowie Tuska nie służyli w Wehrmachcie. W ten sposób odniósł się do
                          prasowej wypowiedzi posła elekta PiS, Jacka Kurskiego".
    • sceptyk Sklamal, nie sklamal - to niewazne 15.10.05, 11:54
      Wazne, ze istnieje takie podejrzenie. W zwiazku z tym wybieramy na Prezydenta
      kandydata, wobec ktorego takiego podejrzenia (ze klamie) nie ma.

      Pomijam tu juz fakt, ze Kaczor jest kilkakrotnie mocniejszy od Tuska
      intelektualnie.
      • palnick Re: Sklamal, nie sklamal - to niewazne 15.10.05, 12:06
        sceptyk napisała:

        > Wazne, ze istnieje takie podejrzenie. W zwiazku z tym wybieramy na Prezydenta
        > kandydata, wobec ktorego takiego podejrzenia (ze klamie) nie ma.
        >
        > Pomijam tu juz fakt, ze Kaczor jest kilkakrotnie mocniejszy od Tuska
        > intelektualnie.
        ------------
        Żyjemy w czasach ostatecznych ?
        Pierwszy raz w życiu zgadzam się ze sceptykiem ! I to całkowicie :)
        • sceptyk Re: Sklamal, nie sklamal - to niewazne 15.10.05, 12:11
          Ja tez zauwazylem, ze cos dziwnie piszesz ostatnio. Ten sam Palnick? -
          pomyslalem sobie lekko zdumiony.
      • andrzejg Re: Sklamal, nie sklamal - to niewazne 15.10.05, 13:47
        w ten sposób podchodząc tez moge powiedziec ,ze istnieje podejrzenie ,ze Kaczyński skłamał.Chocy mówiąc ,że nie wiedział nic o krokach Kurskiego w
        sprawie dziadka Tuska.

        A.
    • balbiga oczywiście teraz wszyscy mądrzy 15.10.05, 11:59
      i twierdzą, że Tusk wiedział, a co powiecie na następujący fakt: tragicznie
      zmarła 32-letnia dziewczyna, i do końca swych dni nie dowiedziała się, że jest
      córką osoby, którą uważała za swoją siostrę, a ludzie, których nazywała mamą i
      tatą byli jej biologicznymi dziadkami; pytanie: czy gdyby uparła się i
      poszperała w dokumentach, byłaby w stanie dociec prawdy? pewnie tak, ale
      sytuacja rodzinna była dla niej tak oczywista, że nie przyszło jej do głowy
      podjęcie takich działań
      • marecki1235 Re: oczywiście teraz wszyscy mądrzy 15.10.05, 12:01
        Psim obowiązkiem sztabu Tuska było sprawdzenie wszystkiego co może być
        niekorzystne dla jego kandydata. Niezrobili tego ? A tylko dziennikarzom się
        udało ? Dziękuję za takich tuskowych ekspertów !
      • frank_drebin Re: oczywiście teraz wszyscy mądrzy 15.10.05, 12:08
        No i zaczely sie tzw. talmudyczne wyjasnienia. Talmudyczne w tym sensie, ze
        tworzy sie wielopietrowe konstrukcje myslowe i podpiera to wyjatkowo rzadkimi
        przypadkami z zycia jak sadze, zeby udowodnic "prawdomownosc" Tuska.
        • papagena33 Re: Niesmak, niesmak i jeszcze raz: niesmak 15.10.05, 13:08
          Prawda jest taka, że czy kłamał, czy nie kłamał już nikt nie dojdzie. Ja wierzę,
          że nie, na swoją odpowiedzialność. Dalsze dyskusje są bezpłodne. Nie istnieją
          ostateczne argumenty ani za, ani przeciw, bo zawsze można je podważyć.

          W tej sytuacji najlepszą metodą na obalenie problemu jest wyszukanie jakiegoś
          przodka Kaczuchy z felerem. Obrońcy zamieniają się z oskarżycielami na role i
          zabawa zaczyna się na nowo. A jak już będzie 1:1 i obustronne domniemanie
          kłamstwa, to może być punkt wyjścia do poważniejszych rozmów.

          Nudne to już się staje. Nigdy bym nie przypuszczała, że dziadek kandydata może
          narobić takiego szumu.

          Pozostaje niesmak.
        • balbiga Re: oczywiście teraz wszyscy mądrzy 15.10.05, 13:29
          frank_drebin napisał:

          > No i zaczely sie tzw. talmudyczne wyjasnienia.

          talmudyczne, powiadasz? brzmi poważnie, lecę sprawdzić, czy przypadkiem w n-tym
          pokoleniu wstecz nie mam talmudycznych przodków
          • daimona sprawdź, sprawdź 15.10.05, 13:36
            bo jak Kaczor i PiS przejmą najważniejsze stanowiska w państwie, to na pewno Ci
            to wyciągną ;-)

            A PiSuary;) tego nie chcą (?) widzieć.
          • frank_drebin Re: oczywiście teraz wszyscy mądrzy 15.10.05, 13:43
            Ot przenosni nie zrozumiala. Talmudyczne to taka przenosnia na rozwazania
            wyzszosci swiat wielkiej nocy nad swietami bozego narodzenia jakbys nie
            wiedziala. Czyli ogolnie ze tak okresle doslownie pieprzenie kotka za pomoca
            mlotka. Rozwazania nic nie wnoszace i tylko dla samych rozwazan.

            balbiga napisała:

            > frank_drebin napisał:
            >
            > > No i zaczely sie tzw. talmudyczne wyjasnienia.
            >
            > talmudyczne, powiadasz? brzmi poważnie, lecę sprawdzić, czy przypadkiem w n-
            tym
            >
            > pokoleniu wstecz nie mam talmudycznych przodków
    • saskia123 Re: do wszystkich, którzy twierdzą, że Tusk skłam 15.10.05, 12:07
      Jeśli się nie podpiszesz, twoja wina
      zaraz cię wezmą do Oświęcimia
      a gdy się podpiszesz, ty stary ośle
      zaraz cię Hitler na Ostfront pośle.
      • teen69 Re: do wszystkich, którzy twierdzą, że 15.10.05, 13:56
        Bardzo się ciesze, że na dzień dobry w rodzinnym towarzystwie mawiał guten
        morgen. To jest swiatowiec. Języki od dzieciństwa. Ten Zoppot ten Danzig.
        Ech.Łza się w oku kręci
        A u mnie Kaziuk i pierozki. Ech swiatowiec.
    • jakeww Re: do wszystkich, którzy twierdzą, że Tusk skłam 15.10.05, 13:58
      dlaczego dziadek nie opowiedziałby wnukowi jak trafił do polskiej armii w 1944r?
    • frank_drebin A tak swoja droga ciekawa reakcja jak uzylem 15.10.05, 14:00
      zwrotu "talmudyczne rozwazania" od razu pare osob mi sie rzucilo do szyi.
      Zreszta w dosc durny sposob. Ja uzylem tylko zwrotu ogolnie funkcjonujacego
      jako przenosnia tzw. gadania o niczym. Na miejscu Zydow bym sie cieszyl, ze
      ktos uzywa takich zwrotow bo to oznacza, ze ich kultura jakies pietno wycisnela
      w jezyku polskim. Czyli w ogolnie pojetej kulturze tez i nie chodzi tu tylko o
      te przenosnie - oznacza, ze sa pamietani i nasza kultura ta w ktorej zyjemy
      jest, byla, bedzie przez nich tworzona. Na miejscu Zydow bym sie cieszyl. A tu
      prosze od razu "delikatneje aluzje" o antysemityzm. No jednak najwiekszym
      wrogiem Zydow sa ich "przyjaciele" jak sie okazuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka