podroznik11
16.10.05, 12:36
W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11-12 z
1987
roku - str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie: "Jak wyzwolić się od tych
stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą,
historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy
odejmiemy od
niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i
nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa
mi się
z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu.
Polskość
wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co
jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty
dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi
konkretnej,
przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia,
prowadzi
w krainę mitu. Sama jest mitem". W dniach 12-14 czerwca 1992 roku, jako
wiceprzewodniczący Zarządu Głównego ZK-P, tuż po upadku rządu Bieleckiego,
Donald
Tusk uczestniczył w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu
Technika w
Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił
programowe
przemówienie zatytułowane: "Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne".
Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza (Kaszub), które winno
posiadać
nie tylko własny rząd, ale i własne wojsko i własny pieniądz. Na takie dictum
siedzący przy mnie goście (ks. prof. Pasierb, posłowie z WAK Alojzy
Szablewski i
Feliks Pieczka, jeden senator, szefowie Wielkopolan i Górnoślązaków oraz inni)
wyrażali swe oburzenie, gdyż oni nie widzieli Kaszub poza Polską. Siedzący w
pierwszym rzędzie poseł Feliks Pieczka nie wytrzymał i wskoczył na estradę,
podszedł
do mikrofonu i wygłosił pozaprogramowe, piękne, patriotyczne kontprzemówienie
podkreślając, iż oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem
wobec
polskiej racji stanu, ale i wobec interesu Kaszubów. Przypomniał też zebranym
fragment hymnu kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: "nie ma Kaszub bez
Polonii, a bez Polski Kaszub".
Taki wpis znalazłem na innym forum i spieszę się z Wami nim podzielić.
Niestety
tego się obawiałem...