lmblmb 17.10.05, 08:08 "Wierzący" to nie tylko "katolik". Czy Tusk wybierze się np. do kościoła ewangelicko-reformowanego? Nie każy Polak to katolik. Buzek czy Małysz nie są. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mieszko27 Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 08:11 Trzy plagi opanowały ostatnio IIIRP: wybory, ptasia grypa i tzw. Piąty Dzień Papieski jako święto narodowe(?). Dlazcego ten dzień jest świętem narododwym skoro papież, wprawdzie narodowości polskiej, był mimo qwszostko przywódcą Watykanu, państwa obcego. Gdzie jest zapisane, że rzeczpospolita ma celeborwać taklie święta: w konstytucji czy może w konkordacie? Odpowiedz Link Zgłoś
maoz2 Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 08:23 No jest jeszcze czwarta plaga : debilne komentarze na forach... Odpowiedz Link Zgłoś
ajkaj Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 08:30 To prawda, ale one mają swoje źródło, są wynikiem czegoś. Panuje jakaś psychoza strachu przed wyborem jednego z nich. Wszystkie siły zostały skumulowane, żeby wygrał słuszny kandydat. Wydaje się, że namniej znaczy wyborca, jego oczekiwania, potrzeby, prawo dobrego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 09:29 mam coraz wieksze wrazenie, ze wyborca juz nic nie znaczy.. popatrz na komentarze mediow: "boj idzie o glosy" "kandydat chce zdobyc poparcie".. itd.. itd.. kiedy ostatnio mowilo sie o jakichs programach i pogladach tych panow? Odpowiedz Link Zgłoś
js23 Ale ten Tusk jest FAŁSZYWYM człowieczkiem......... 17.10.05, 10:05 Teraz to się z kiężami pokazuje pod publiczkę, jeśli to by było na serio niech przeprosi za takie teksty jak ten: Tusk tak relacjonuje "sukcesy" swego kolegi Jana Krzysztofa Bieleckiego: "Pierwszy [sukces], to wtedy, kiedy się przejęzyczył i powiedział w TV 'pan prymas' (...). Następnego dnia urywały się telefony z wyrazami uznania od różnych ludzi. Drugi sukces - to kiedy wyrzucił wiceministra Kaperę za obraźliwe wypowiedzi o 'zboczeńcach'. To zaimponowało wszystkim. Ja byłem wtedy w Gdańsku i kiedy usłyszałem to w TV, to aż podskoczyłem z radości" ("Teczki liberałów", s. 65). "Kiedy biskup gdański poprzez protesty nie dopuścił do pokazu bluźnierczego filmu o Chrystusie, napisał: "Biskup ma prawo protestować, jeśli coś go obraża, ale szlag mnie trafia, że facet odwołał projekcję. To zachowanie właściciela kina jest nie do przyjęcia. W tym sensie boję się klerykalizacji" ("Życie Gospodarcze", 7 czerwca 1992) Ale jeśli mu się opłaca potrafi przymilać się do Kościoła – „Lider Platformy Obywatelskiej i kandydat na prezydenta wziął niedawno [w wakacje] ślub kościelny ze swoją żoną Małgorzatą. Sakramentu małżeństwa udzielił „młodej” parze sam arcybiskup Gocłowski. Tłumacząc, dlaczego dopiero teraz zdecydował się na sakrament kościelny, Tusk wyjawił, że przed 27 laty na poślubienie Małgorzaty zdecydował się zaledwie po miesiącu znajomości. A ponieważ nie był bierzmowany, nie mógł wówczas wziąć ślubu kościelnego. Pytany o to, dlaczego do ślubu kościelnego doszło dopiero w trakcie kampanii prezydenckiej, szef PO odparł, że to tylko zbieg okoliczności i nie szukał w tym korzyści. za: Super Nowości Odpowiedz Link Zgłoś
mvagner Belweder wart mszy 17.10.05, 10:34 "Musimy POKAZAĆ wyborcom, że Kaczyński nie ma monopolu na poparcie Kościoła - mówi anonimowo sztabowiec PO" I media (=Polacy?) widzą. Ale wzrok tłumi zmysł słuchu. Zamknij oczy wyborco! POSŁUCHAJ czym się Ciebie przekonuje. Ale ostrzegam, możesz się rozczarować! Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Belweder wart mszy 17.10.05, 15:30 To skandal, że jeden z tych dwóch pajaców MUSI zostać prezydentem! D bani z taka ordynacją wyborczą, która skreślenie obu kandydatów traktuje jako głos nieważny. To w jaki sposób może społeczeństwo zademonstrować, że nie chce żadnego z tych fagasów jako prezydenta państwa? Oto polska demokracja! Odpowiedz Link Zgłoś
mvagner Re: Belweder wart mszy 18.10.05, 00:19 Każdy naród ma takich przywódców na jakich zasługuje. Kiedyś to się poprawi, ludzie nie żyją wiecznie. Odpowiedzialność teraz polega na tym, wybrać mniejsze zło. Ja aż tak wielkiego dyskonfortu nie mam. W tym układzie wybór polega na tym, czy ma być jak dotąd (Tusk), czy inaczej (Kaczor). Ja zaryzykuję zmianę. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Belweder wart mszy 18.10.05, 00:32 Z tego, co napisałeś, mogę potwierdzić jedynie, że każdy naród ma takich przywódców, na jakich sobie zasłużył. Z resztą jest już gorzej, bo dla mnie żaden z tych dwóch pajaców nie jest MNIEJSZYM złem, choć każdy INNYM. Gdybym miał oceniać po sposobie zachowania (jak - według badań - robi to większość wyborców) to powiedziałbym, że Kaczyński faktycznie robi lepsze wrażenie - jest pogodniejszy, sprawniejszy intelektualnie i werbalnie. Tyle, że kłamie jak najęty - czego się nie dotknie to spieprzy (także spieprzaj, dziadu!:), a do tego ta pewność siebie i arogancja władzy ... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysio28 Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 12:36 tylko jakos dziwnie Tusk ktory dopiero 2 tygodnie temu sie ozenil w kosciele, i jest niewierzacy : "Widać, że znają się nie od dziś. Wpadają sobie w objęcia i znikają za drzwiami mieszkania hierarchy. " za to Kaczynski zadeklarowany katolik: - Nie odmawiamy spotkania nikomu, chyba że to osoba w otwarty sposób zwalczająca Kościół - mówi ks. Jarosław Kwiecień, rzecznik sosnowieckiej kurii biskupiej. - Nasz biskup wyznaje zasadę, że w Kościele nie ma prawicy ani lewicy. Czyli kazdy chwyt dozwolony... Dziekuje paniom i panom z GW. Wiem na kogo zaglosuje .... ogolnie to jestescie wyjatkowo zalosni... jak chcecie gre slow to idzie sobie poukladac jakies rebusy... a inaczej to zajac sie dziennikarstwem ... dundrub napisał: > mam coraz wieksze wrazenie, ze wyborca juz nic nie znaczy.. > popatrz na komentarze mediow: > "boj idzie o glosy" "kandydat chce zdobyc poparcie".. itd.. itd.. > kiedy ostatnio mowilo sie o jakichs programach i pogladach tych panow? > Odpowiedz Link Zgłoś
ann_karska1 HE HE HE !!!! TUSK I WIARA ????????????????????? 17.10.05, 14:07 PRZECIEZ TO OSZUSTWO I OBLUDA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
bio.mum Re: HE HE HE !!!! TUSK I WIARA ???????????????? 17.10.05, 20:21 ann_karska1 napisała: > PRZECIEZ TO OSZUSTWO I OBLUDA !!! No i co w zwiazku z tym? Jakies refleksje? Odpowiedz Link Zgłoś
voodeen Mecz do jednej bramki 17.10.05, 09:45 Coraz częściej kampania przypomina mecz do jednej bramki. Nie chodzi o wynik (sondaży), ale o to, że jeden team osłabiony po czerwonej kartce napastnika (na którą z obiektywnie zasłużył) gra przeciwko drugiej drużynie, której fauli, spalonych i wyjść poza linie autu sędzia zdaje się nie widzieć. A Tusk stoi "na ochłapach" i tylko dobija piłkę. Ale takie gole i Rasiak by strzelił. ALE DOPÓKI PIŁKA W GRZE Chłopcy .... Poczekajmu do "90 minuty". ajkaj napisała: > To prawda, ale one mają swoje źródło, są wynikiem czegoś. Panuje jakaś psychoza > strachu przed wyborem jednego z nich. Wszystkie siły zostały skumulowane, żeby > wygrał słuszny kandydat. Wydaje się, że namniej znaczy wyborca, jego > oczekiwania, potrzeby, prawo dobrego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko27 Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 08:44 Jeszce uzuepłnię, że plaga wyborcza polega na tym , że jest to BAZAROWA gorączka wyborcza. DLA JASNOŚCI DODAM CO DO OSTATNIEJ, KLERYKALNEJ, ŻE JEST TO PLAGA NAJGROŹNIEJSZA ZE WSZYSTKICH . Odpowiedz Link Zgłoś
bio.mum Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 10:50 maoz2 napisał: > No jest jeszcze czwarta plaga : debilne komentarze na forach... No to badz naszym przewodnikiem i daj przyklad blyskotliwego i jedynego w swoim rodzaju komentarza. Bedziemy mieli sie od kogo uczyc. Czekamy z niecierpliwoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Po co kandydaci idą do Kościoła..... 17.10.05, 12:26 ...jest w miarę jasne. Po to, by podpompować swój autorytet powgą Kościoła. W Polsce, która ma (na papierze przynajmniej) 96% (chyba) katolików wydaje sie to zrozumiałe. Pytanie tylko po co media o tym piszą, a forumowicze dyskutują. Czy jak skończą się rozważania o losach dziadka Tuska i wizyty u biskopów, to juz nic do omówienia publicznie z udziałem wyborców nie zostanie? Mówiąc prosciej: kto zwolnił kandydatów z prowadzenia merytorycznej kampanii????? Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 15:22 bio.mum napisała: > maoz2 napisał: > > > No jest jeszcze czwarta plaga : debilne komentarze na forach... > > No to badz naszym przewodnikiem i daj przyklad blyskotliwego i jedynego w swoim > > rodzaju komentarza. Bedziemy mieli sie od kogo uczyc. Czekamy z > niecierpliwoscia. Nie da się tego zrealiaować: finał tej kampanii jaki jest, każdy widzi... Wychodzi na to, że to tym z PiSu i poplecznikom bardziej gorąco koło dupy się robi i stąd absolutnie wszystkie chwyty dozwolone. Co, jednak, przy okazji łatwo zauważyć to fakt, że gdyby w wielu z tych postów na przeróżnych forach wymienić nazwiska, jak nic otrzymałoby się kampanię przeciw Cimoszewiczowi sprzed kilku tygodni... te same argumenty, te same inwektywy... ta sama mentalność... Aż szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 15:33 maoz2 napisał: > No jest jeszcze czwarta plaga : debilne komentarze na forach... Owszem, na przykład twój. Czy jako wolny obywatel jestem skazany na wszechobecną histerię papieską? Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia55 [...] 17.10.05, 08:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Już cie jolunia od matołów wyzwała 17.10.05, 08:32 Nie przyklasnąłeś papistom i już cię jolunia od matołów wyzwała. Taki to dobry wpływ wielkiego człowieka na nasze społeczeństwo. Jeśli nie padasz na kolana przed klerem i nie opddajesz boskiej czci JP2, to jesteś matoł Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia55 Re: Już cie jolunia od matołów wyzwała 17.10.05, 08:49 Nie mozna sobie wycierac geby tak wielka postacia jak nasz Ojciec Swiety.Wszyscy ludzie i wszystkie wyznania oddaja mu nalezna czesc i szacunek.To wielka postac i nie wolno pod zadnym pozorem szargac jego czci.Jezeli Polak ma inne poglady to niech sie wstydzi i nie wypowiada najlepiej na ten temat.Swoich wielkich rodaków szanujmy,nie mamy ich za du|o.Niestety moim zdaniem ktomysli inaczej to jest matolem. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Co mam twoim zdaniem zrobić, aby się odmatolić? 17.10.05, 09:04 jolunia55 napisała: > Nie mozna sobie wycierac geby tak wielka postacia jak nasz Ojciec > Swiety.Wszyscy ludzie i wszystkie wyznania oddaja mu nalezna czesc i > szacunek.To wielka postac i nie wolno pod zadnym pozorem szargac jego > czci.Jezeli Polak ma inne poglady to niech sie wstydzi i nie wypowiada > najlepiej na ten temat.Swoich wielkich rodaków szanujmy,nie mamy ich za > du|o.Niestety moim zdaniem ktomysli inaczej to jest matolem. Szanowna Joluniu, Kiedy czytam ten tekst, to nasuwają mi się dwie rzeczy: albo sobie robisz jaja, albo jestes strasznie ślepa religijnie, przy czym optuję za tą drugą. Co mam twoim zdaniem zrobić, aby się odmatolić? Według mnie, ten 'Wielki Człowiek", przedstawiany jako Orędownik Prawdy, zaprzeczał temu, co nauczał Pan Jezus. W miejsce Jezusa, jako jedynego pośrednika i orędownika do Ojca w niebie, ustanowił ponad 500 innych pośredników. Czy rozumiesz o czym piszę? Odpowiedz Link Zgłoś
ned_pap Re: Co mam twoim zdaniem zrobić, aby się odmatoli 17.10.05, 09:46 > Według mnie, ten 'Wielki Człowiek", przedstawiany jako Orędownik Prawdy, > zaprzeczał temu, co nauczał Pan Jezus. > W miejsce Jezusa, jako jedynego pośrednika i orędownika do Ojca w niebie, > ustanowił ponad 500 innych pośredników. Czy rozumiesz o czym piszę? > Czy pisząc o pięciuset pośrednikach, masz na myśli świętych i błogosławionych? Jeżeli tak, to zastanów się nad takim przykładem. Pracujesz w dużej firmie. Masz swój gabinet, albo chociaż biurko gdzieś w kącie. Nagle spostrzegasz, że brakuje ci spinaczy. Czy idziesz z tym problemem do prezesa? Oczywiście, że nie - idziesz do sekretariatu. Innym razem psuje ci się komputer. Idziesz do prezesa? Nie - dzwonisz do IT. I tak dalej. Do prezesa idziesz: po podwyżkę, po awans, ewentualnie po urlop. W na prawdę ważnych sprawach. W ten sposób myślą ludzie - nie chcą szefowi zawracać głowy, w ich mniemaniu, błahostkami. Dlatego kiedy zginie im portfel, idą po pomoc do św. Amtoniego, a o opiekę w podróży proszą św. Krzysztofa. Taki jest według mnie sens kultu świętych - aby pomóc ludziom pojąć nieskończoność miłosierdzia Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
sidorskis Co nie znaczy, że kulty religijne mają mieć 17.10.05, 09:54 państwowy wymiar. I nie zmienią tu nic przypowiastki, nawet o spinaczach... A papież nie jest czczony przez cały świat: ani ten ani obecny. Zwłaszcza, że był odrestaurował porządki predsoborowe, chronił pedofilów przed karami, a tzw ekumenizm był niestety przykrywką dla kontrrewolucji konserwatywnej... Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Tworzysz karykaturę Boga, który wysługuje się zmar 17.10.05, 10:28 > > W miejsce Jezusa, jako jedynego pośrednika i orędownika do Ojca w niebie, > > ustanowił ponad 500 innych pośredników. Czy rozumiesz o czym piszę? > > > Czy pisząc o pięciuset pośrednikach, masz na myśli świętych i błogosławionych? Tak. Chcesz zmarłych prosić o opiekę? Powiedz jak? Czy są wszechobecni? Wszechwiedzący? Wszechmocni? A analogia z firmą, jest niewłaściwa. Pan Bóg ustanowił, że do niego przychodzi się tylko przez Jezusa, a nie przez zmarłych. Tworzysz karykaturę Boga, który wysługuje się zmarłymi. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Tworzysz karykaturę Boga, który wysługuje się 17.10.05, 15:47 Co się dziwisz? Jego porównanie jest na miarę jego umysłowości. Niestety, większość katolików reprezentuje podobny poziom intelektualny, zatem dla nich analogia pewnie jest trafna. Nie bez powodu Bóg został stworzony (tak, tak, nie odwrotnie) "na obraz i podobieństwo" człowieka. Chodziło o to, aby prości ludzie mogli "przyswoić sobie" Boga, który jest dla nich "zrozumiały", ma bowiem podobne cechy. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Największy intelektualista starożytności o Bogu: 17.10.05, 19:40 Czytałeś może kiedy przemówienie najwięksego intelektualisty starożytności, apostoła Pawła, do intelektualistów greckich? Oto one: Dzieje 17,22 A Paweł, stanąwszy pośrodku Areopagu, rzekł: Mężowie ateńscy! Widzę, że pod każdym względem jesteście ludźmi nadzwyczaj pobożnymi. [..] 17,24 Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych 17,25 ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. ... 17,29 Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu. 17,30 Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, 17,31 gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych. 17,32 A gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni naśmiewali się, drudzy zaś mówili: O tym będziemy cię słuchali innym razem. 17,33 I tak Paweł wyszedł spośród nich. 17,34 Lecz niektórzy mężowie przyłączyli się do niego i uwierzyli ... Bóg katolicyzmyu jest mieszaniną synkretyzmu religijnego i filozoficznego; jest tworem ludzkiego umysłu, Prawdopodobnie coś takiego odrzuciłeś w swoim życiu, nie poznawszy nigdy Boga prawdziwego ... Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Największy intelektualista starożytności o Bo 18.10.05, 00:23 Gdyby twój "Bóg prawdziwy" miał być takim, jakim malują go przytoczone cytaty, to niczym nie różniłby się od Boga katolickiego; nadal byłby to Bóg małostkowy i ograniczony. Takie szczegóły jak np. to czy wolno sporządzać wizerunki Boga czy nie, to doprawdy duperele bez żadnego znaczenia. Choć manipulacja katolicka z dzoesięciorgiem przykazań jest oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Największy intelektualista starożytności o Bo 18.10.05, 08:25 Jakie cechy twoim zdaniem powinien mieć Bóg. O co ci chodzi z tą manipulacją odnośnie deklogu? Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Największy intelektualista starożytności o Bo 18.10.05, 15:02 Ponieważ w swojej poprzedniej wypowiedzi nawiązałeś do bałwochwalstwa (choć samo słowo nie pada), polegającego na modleniu się i oddawaniu czci świętym oraz różnym przedmiotom i wyobrażeniom Boga, przypomniałem o manipulacji, jakiej dokonali katolicy usuwając z oryginału dekalogu drugie przykazanie i dzieląc ostatnie na dwie części aby uzupełnić ich liczbę do dziesięciu. Moim zdaniem Bóg nie może mieć żadnych cech, bo nie istnieje, jednak gdyby miał istnieć i być stwórcą wszechrzeczy, to z pewnością nie mógłby mieć ułomności ludzkich - być małostkowy, mściwy, okrutny, interesowny itp. A takie właśnie cechy Boga ukazują liczne cytaty z Biblii. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Największy intelektualista starożytności o Bo 18.10.05, 15:08 OK, masz rację z przykazaniami, że KK usunął z dekalogu drugie przykazanie, zabraniające wykonywania obrazów kultowych, a dziesiąte podzielił na dwa ... A gdzie znalazłeś małostkowość Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
sacerdos Re: Co mam twoim zdaniem zrobić, aby się odmatoli 17.10.05, 10:33 Rozumiem i to doskonale, że Twoja wiedza religijna jest conajmniej mierna. Jeśli chodzi o kwestię kanonizacji i beatyfikacji poczytaj trochę o pośrednictwie i wstawiennictwie... Czy można innych ludzi prosić o modlitwę za siebie? Myślę, że nie ma w tym nic złego... A jeśli natomiast wierzymy, że ci ludzie tak przeżyli swoje życie, że są zbawieni i żyją - czym czymś złym jest prośba skierowana pod ich adresem? Wiesz - lubię ludzi, którzy nie mając wiele do powiedzenia, albo nie posiadajac dostatecznej wiedzy nie zdradzają tego swoją wypowiedzią. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Co mam twoim zdaniem zrobić, aby się odmatoli 17.10.05, 10:39 sacerdos napisał: > Rozumiem i to doskonale, że Twoja wiedza religijna jest conajmniej mierna. > Jeśli chodzi o kwestię kanonizacji i beatyfikacji poczytaj trochę o > pośrednictwie i wstawiennictwie... Czy można innych ludzi prosić o modlitwę za > siebie? Myślę, że nie ma w tym nic złego... A jeśli natomiast wierzymy, że ci > ludzie tak przeżyli swoje życie, że są zbawieni i żyją - czym czymś złym jest > prośba skierowana pod ich adresem? Wiesz - lubię ludzi, którzy nie mając wiele > do powiedzenia, albo nie posiadajac dostatecznej wiedzy nie zdradzają tego > swoją wypowiedzią. W oparciu o co wierzysz, że zmarli będą się za tobą wstawiać? W Biblii tego nie znajdziesz. Jak komunikujesz im swoje prośby? Ponadto, wzywanie zmarłych, jest obzrydliwością dla Boga. Wiedziałeś o tym? Powtórzonego Prawa 18,10 niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej, 18,11 ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych; 18,12 gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością dla Boga 17.10.05, 11:09 zobacz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=30508871&a=30520907 Gdzie dyskutuję już na ten temat. Tutaj mogę dodać, że JP2 poprzez beatyfikacje i kanonizacje konsekwentnie zachęcał do wzywania zmarłych; Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością dla Bog 17.10.05, 15:55 Kolego husyto, a ta Biblia, na którą się powołujesz, to co takiego? Dzieło naukowe z tezami i dowodami czy zbiór bajd spisanych przez dalmatyńskiego mnicha Hieronima na polecenie i według wskazówek jego szefa, papieża Damazego I? Jak można powoływać się na jakieś cytaty, które nie wiadomo skąd się wzięły i dotyczą wydarzeń, które miały mieć miejsce czterysta lat wcześniej? (najwcześniejszy egzemplarz Biblii, tzw. kanoniczny, pochodzi z przełomu iV i V wieku) Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością dla Bog 17.10.05, 19:54 Kolego Barnaba, czy wiesz aby, co znaczy w Biblii imię Barnaba, nie mylić z Barabaszem? Barnaba, znaczy syn pocieszenia; Barabasz, syn głupoty. Twój post odpowiada temu drugiemu; atakujesz coś, o czym nie masz pojęcia. Dzwoniło coś, ale nie wiadomo gdzie i kiedy, ale i tak twoja wiedza o Biblii jest przypuszczalnie wieksza od typowego forumowego intelektualisty katolickiego. Otóż wspomniany przez ciebie Hieronim dokonał przekładu Biblii z języków oryginalnych (wiesz jakie to były) na łacinę. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością dla Bog 18.10.05, 00:13 W zasadzie poprzez swoją arogancję nie zasługujesz na odpowiedź, ale niech tam ... Czy nie dziwi cię nic, a nic, że nie istnieje żaden egzemplarz, choćby szczątkowy, żadnej z ewangelii, z których rzekomo tłumaczył św. Hieromim? Ponadto, o ile mi wiadomo, Hieronim nie znał hebrajskiego, a tylko grekę czyli mógłby ewentualnie przełożyć zaledwie jedną z ewangelii, choć w obliczu faktów jest to możliwość tylko teoretyczna. Vulgata jest najprawdopodobniej dziełem całkowicie oryginalnym (to znaczy nie mającym pierwowzoru), a czerpanie z niej wiedzy (z dokładnymi cytatami) o wydarzeniach sprzed czterystu lat jest powrównywalne do czerpania wiedzy o bitwie pod Grunwaldem z "Krzyżaków" Sienkiewicza. Porównanie to nie jest bynajmniej przypadkowe, bowiem u Sienkiewicza też występują dialogi przypisywane autentycznym postaciom, w tym słynne: - Mieczów ci u nas dostatek ... wypowiedziane rzekomo przez Jagiełłę (właść. Jogajłę). Problem w tym, że Jagiełło nie mógł tego powiedzieć, gdyż nigdy nie nauczył się języka polskiego. Podobnie jest z różnymi kunsztownymi i sentencjonalnymi cytatami z Biblii, które tak licznie i wiernie przytaczasz. I już może nie wysilaj się na "błyskotliwe" oceny rozmówcy, a skup się na rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Wzywanie zmarłych jest obrzydliwością dla Bog 18.10.05, 09:59 Barnaba: "Czy nie dziwi cię nic, a nic, że nie istnieje żaden egzemplarz, choćby szczątkowy, żadnej z ewangelii, z których rzekomo tłumaczył św. Hieromim? H: Skąd wytrzasnąłeś takie wiadomości? B: Ponadto, o ile mi wiadomo, Hieronim nie znał hebrajskiego, a tylko grekę czyli mógłby ewentualnie przełożyć zaledwie jedną z ewangelii, choć w obliczu faktów jest to możliwość tylko teoretyczna. H: Skąd ci to wiadomo? Dlaczego uważasz, że Hieronim mógłby przetłumaczyć tylko jedną z ewangelii? Zatem którą? W jakich językach były według ciebie napisane ewangelie? Jakie 'fakty' masz na myśli? B:Vulgata jest najprawdopodobniej dziełem całkowicie oryginalnym (to znaczy nie mającym pierwowzoru), ..." H: Prawdopodobnie? Też bym był ciekaw źródła takiej ifnormacji. Zarzucasz mi arogancję, bo sugeruję twoją totalną niewiedzę w temacie. Tutuj ujawniasz ją jeszcze bardziej, ale już nie będę próbował jej 'błyskotliwie' komentować. Na temat Hieronima i jego przekładu, proponuję, abyś rzucił okiem na ten link: biblia.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=1&kolej=0&art=1117137411&dzi=1115316314&katg=#PŁ02 Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Okres powstawanie ksiąg Nowego Testamentu 18.10.05, 10:11 A jeśli idzie o teksty biblijne, ich powstanie, tłumaczenia, najstarsze zachowane kopie, to proponowałbym ci książkę Josha McDowella, Evidence that demands verdict, wydaną przez Campus Crusade for Christ International, 1972. Trochę iformacji nich zaczęrpniętych: Powstanie Ewangelii Mateusza, przed AD 70 Marka, pomiędzy AD 65-70 Łukasza, przed AD 62 Jana, pomiędzy AD 80-90 Dzieje Apostolskie, około AD 62 Listy: Do Rzymian, pomiędzy AD 53-58 1 Koryntian, około AD 55 2 Koryntian, około AD 57 Galacjan, około AD 56 Objawienie Jana: nie później niż AD 95 Oryginały nie zachowały się. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Najstarsze zachowane kopie Nowego Testamentu 18.10.05, 10:12 Najstarsze zachowane fragmenty Nowego Testamentu – manuskrypt zwany John Ryland – pochodzi z roku około 130. Manuskrypt zwany Papirusem Chester Beatty pochodzi z roku około 200. Bodmer Papyrus II – z okresu 150-200. Codex Sinaiticus – z okresu około A.D. 350 Codex Vaticanus – A.D. 325-350 Codex Alexandrinus – AD. 400 Liczba zachowanych manuskryptów z późniejszego okresu wynosi 9000 (słownie: dziewięć tysięcy). Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Nowy Testament a inne dzieła ze starożytności 18.10.05, 10:15 Spójrzmy jeszcze na zestawienie kilku innych tekstów starożytnych – biorąc pod uwagę: A. Autora, B. kiedy dzieło powstało, C. najstarsza zachowana kopia, D. okres czasu pomiędzy powstaniem dzieła a najstarszą zachowaną kopią, E. ilość zachowanych kopii: Nowy Testament – A. Autorzy różni B. 50-95, C. z około 130 D. mniej niż 100 lat E. około 9000 A. Cezar, Wojny Gallijskie B. 100- 44 B.C. C. 900 A.D D. około 1000 lat E. 10 A. Plato (Tetralogie) B. 427-347 BC C. 900 AD D. 1200 lat E. 7 Mógłbym jeszcze przytoczyć inne dzieła starożytne, których wiarygodności nikt nie ośmieli się podważyć, choć najstarsze zachowane kopie pochodzą z okresu od 1000 do 1600 lat po powstaniu oryginału. Autentyczność i wiarygodność tekstu biblijnego ma o wiele lepsze podstawy niż jakiekolwiek tekstu ze starożytności. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Nowy Testament a inne dzieła ze starożytności 18.10.05, 15:18 Niestety, powszechność dzieła nie świadczy bynajmniej o jego autentyczności,a tylko o tym, że było wielokrotnie kopiowane, a - przy okazji - poprawiane, zmieniane, uzupełniane czyli oddalało się od pierwowzoru. Paradoksalnie więc, siedem kopii Tetralogii Platona to lepsza gwarancja autentyczności niż 9000 kopii Biblii, produkowanych według "widzimisię" ich autorów. Zresztą żadna z tych kopii nie pochodzi bynajmniej z roku 130 ne, jak sugerujesz; prosiłbym o wskazanie miejsca, gdzie rzekomo znajduje się taki unikat. Co do wiarygodnośći tekstów biblijnych, a zwłaszcza ich zgodności z prawdą historyczną, to doprawdy nie ma o czym mówić. Dość powiedzieć, że w żadnym z dzieł historycznych, włącznie z fundamentalnymi dla miejsca i czasu wydarzeń biblijnych "Kronikami" Józefa Flawiusza, nie ma najmniejszej wzmianki o Jezusie z Nazaretu, choć pojawiają się w nich imiona innych, mniej znaczących żydowskich przywódców ludowych. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Nowy Testament a inne dzieła ze starożytności 18.10.05, 17:31 Zanim przystąpisz do dalszych prób kwestionowania wiarygodności Biblii, polecam ci artykuł: THE AMAZING SURVIVAL OF THE WORD OF GOD www.grmi.org/renewal/Richard_Riss/evidences/11survival.html Może da ci coś do myślenia .... A jeśli idzie o najstarszy strzępek papirusu "John Ryland P52" to wklej to do googla i znajdziesz trochę materiału na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Nowy Testament a inne dzieła ze starożytności 19.10.05, 02:24 > Zanim przystąpisz do dalszych prób kwestionowania wiarygodności Biblii, polecam ci artykuł: Ja mogę ci polecić dziesięć innych artykułów, które obalają biblijne mity. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Nowy Testament a inne dzieła ze starożytności 19.10.05, 08:37 wydaje ci się, że obalają: ponadto, Biblia to nie mity; jest traktowana jako mity przez ludzi, którzy nie chcą ukorzyć się przed Bogiem, dlatego stale piorą swoje mózgi w materiałach, które rzekomo Biblię obalają. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Nowy Testament a inne dzieła ze starożytności 22.10.05, 01:25 Nareszcie mnie rozśmieszyłeś. Cóż, mogę tylko życzyć pełnej satysfakcji z wielbienia bytów wyimaginowanych oraz brania rojeń i pobożnych życzeń za rzeczywistość. Ciekawy jestem dlaczego niby wszechmocny Bóg miałby wymagać korzenia się przed nim; czy jest taki próżny czy też niedowartościowany? Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Najstarsze zachowane kopie Nowego Testamentu 18.10.05, 15:27 Datowanie wymienionych wyżej strzępków papirusów jest jedynie hipotetyczne i zostało wykonane ewidentnie na "zamówienie" ideologiczne przez kilku nawiedzonych religijnie "uczonych". Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Najstarsze zachowane kopie Nowego Testamentu 18.10.05, 17:03 To co piszesz, mógłbym to sparafrazować następująco: Krytyka datowania wymienionych wyżej strzępków papirusów została wykonana ewidentnie na "zamówienie" ideologiczne przez kilku nawiedzonych antyreligijnie "uczonych". Odpowiedz Link Zgłoś
wnusio.z.rzeszowa Jasiu, nie denerwuj się 18.10.05, 23:34 babcia mówi, że to szkodzi na Twoją wątrobę, a i migrenki możesz sie znów nabawić. Nie po to kończyłeś partyjne oxfordy, żeby tu teraz z ciemniakami i oszołomami dyskutowac. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Okres powstawanie ksiąg Nowego Testamentu 18.10.05, 15:04 > Oryginały nie zachowały się. No, właśnie. I o tym przecież pisałem. A skoro niema oryginałów, to wszystko jest możliwe ... Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Okres powstawanie ksiąg Nowego Testamentu 18.10.05, 17:08 brat_barnaba napisał: > > Oryginały nie zachowały się. > > No, właśnie. I o tym przecież pisałem. > A skoro niema oryginałów, to wszystko jest możliwe ... Przewidywałem taką reakcję z twojej strony, ale nie chciałem ci odbierać szansy na tego rodzaju błyskotliwość. Jednak dla uczciwości informacji, dodałem to zdanie o tym, że oryginały się nie zachowały. Gdybyś na tej podstawie chciał kwestionować wiarygodność źródeł historycznych, to nie masz ani jednego dzieła ze starożytności, które mógłbyś uznać za wiarygodne. Podchodzisz więc do sprawy bardzo wybiórczo. Akceptujesz te poglądy i ten materiał dowodowy, który są zgodne z twoimi preferencjami światopoglądowymi, odrzucając wszystko, co mogłoby twoje poglądy obalać. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Już cie jolunia od matołów wyzwała 17.10.05, 09:32 szanowna joluniu jestem czlowiekiem i do tego innego wyznania i nie oddaje czci JP2 jestem polakiem i nie wstydze sie powyzszego nie zycze sobie, zebys nazywala mnie matolem Odpowiedz Link Zgłoś
tim7 Re: Już cie jolunia od matołów wyzwała 17.10.05, 10:06 "Niestety moim zdaniem ktom mysli inaczej to jest matolem." - to jest właśnie ta prawdziwa tolerancja większości polskich katolików, ludzi pseudowierzących. Pseudo, bo nie ma to nic wspólnego z wiarą (w Boga w tym przypadku). Ja też myślę inaczej, ale nie będę joluni mówił co myślę, bo dla niej z załozenia przecież jestem matołem... Niech Bóg oceni (jeśli istnieje..) kto tu jest matołem... Odpowiedz Link Zgłoś
sacerdos Re: Już cie jolunia od matołów wyzwała 17.10.05, 10:29 Może niekoniecznie "matołem", bo chyba sam Jan Paweł II by nie użył takiego określenia, jednak rozumiem tok myślenia jolunii. Jeśli ktokolwiek pluje na swojego rodaka, którego szanuje cały świat jest po prostu "płaski" - a interpretację tego słowa pozostawiam każdemu i nie odpowiadam za osobiste skojarzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Biada wam, gdy wszyscy ludzie dobrze o was mówić 17.10.05, 10:35 sacerdos napisał: > Może niekoniecznie "matołem", bo chyba sam Jan Paweł II by nie użył takiego > określenia, jednak rozumiem tok myślenia jolunii. Jeśli ktokolwiek pluje na > swojego rodaka, którego szanuje cały świat jest po prostu "płaski" - a > interpretację tego słowa pozostawiam każdemu i nie odpowiadam za osobiste > skojarzenia... Stwierdzenie, że JP2 jest szanowany przez 'cały świat', to wielka hiperbola. A jeśli tak jest naprawdę, tp biada mu: Łuk 6,26 Biada wam, gdy wszyscy ludzie dobrze o was mówić będą; tak samo bowiem czynili fałszywym prorokom ojcowie ich. Odpowiedz Link Zgłoś
bio.mum Re: Już cie jolunia od matołów wyzwała 17.10.05, 10:55 jolunia55 napisała: > Nie mozna sobie wycierac geby tak wielka postacia jak nasz Ojciec > Swiety.Wszyscy ludzie i wszystkie wyznania oddaja mu nalezna czesc i > szacunek.To wielka postac i nie wolno pod zadnym pozorem szargac jego > czci. Kult jednostki posuniety do chorobliwych rozmiarow. Ciekawe jaki procent naszego spoleczenstwa go uprawia. Podobno wszyscy sa rowni wobec Boga. Czyli jesli masz taki nawiedzony stosunek do Karola Wojtyly powinnas miec podobny wobec przecietnego czlowieka, nie wnikajac w to, czy jest Zydem czy gejem. Jesli jestes prawdziwa katoliczka domniemam, ze uwazasz, przecietnym gejem czy Zydem tez sobie nie wolno geby wycierac. Jesli tak, to pelny szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś
screwball Re: Już cie jolunia od matołów wyzwała 17.10.05, 11:08 jolunia55 napisała: > Nie mozna sobie wycierac geby tak wielka postacia jak nasz Ojciec > Swiety.Wszyscy ludzie i wszystkie wyznania oddaja mu nalezna czesc i > szacunek.To wielka postac i nie wolno pod zadnym pozorem szargac jego > czci.Jezeli Polak ma inne poglady to niech sie wstydzi i nie wypowiada > najlepiej na ten temat.Swoich wielkich rodaków szanujmy,nie mamy ich za > du|o.Niestety moim zdaniem ktomysli inaczej to jest matolem. --a dla mnie jestes zapyziala dewotka i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
bio.mum Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 10:47 mieszko27 napisał: Gdzie jest zapisane, że rzeczpospolita ma celeborwać taklie święta: w konstytucji czy może w konkordacie? Obys nie wykrakal z ta Konstytucja.... Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 15:27 bio.mum napisała: > mieszko27 napisał: > > Gdzie jest zapisane, że rzeczpospolita ma celeborwać taklie święta: w > konstytucji czy może w konkordacie? > > Obys nie wykrakal z ta Konstytucja.... Cosik mi się zdaje, że zapisy konkordatowe mają w RP większą wartość niż konstytucyjne... A już prawie pewien jestem, że w IV RP ta wyższość będzie wpisana w konstytucję... Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Jak widać są równi i równiejsi. 17.10.05, 18:02 > Trzy plagi opanowały ostatnio IIIRP: wybory, ptasia grypa i tzw. Piąty Dzień > Papieski jako święto narodowe(?). Dlazcego ten dzień jest świętem narododwym > skoro papież, wprawdzie narodowości polskiej, był mimo qwszostko przywódcą > Watykanu, państwa obcego. Jest jeszcze bardziej banalna sprawa z tym związana: wywieszanie obcych flag jest absolutnie niedozwolone, za wyjątkiem wizyty głowy państwa. Na święta wiszą flagi państwa Watykan i nikt nie reaguje. Podobno w konkordacie jest osobny zapis. Jak widać są równi i równiejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
read1 Coraz więcej sakramentów Tuska! 17.10.05, 08:53 Wybory się zbliżają więc i pociag do sakramentów coraz mocniejszy. Parę miesięcy temu ślub kościelny, teraz komunia, czekamy na kapłaństwo, a kto wie, może i ostatnie namaszczenie (upsss! ostatnie namaszczenie to Kwach już dał...) Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia55 Re: Coraz więcej sakramentów Tuska! 17.10.05, 09:04 Ty jednak wolisz uslyszec spiepszj dziadu?popatrzcie na posBow ze sztabu wyborczego Kaczynskich.Michal Kaminski europarlamentarzysta z Lomzy,ktory kilka lat temu pojechal do Chile i wital Pinocheta,uznajac go nie za ludobOjce,lecz za patriote.Vzy oni mysla,ze to sa incydenty o ktorych sie nie pamieta. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Byłbym ostrożny w potępianiu religijności Tuska 17.10.05, 09:09 read1 napisał: > Wybory się zbliżają więc i pociag do sakramentów coraz mocniejszy. > Parę miesięcy temu ślub kościelny, teraz komunia, czekamy na kapłaństwo, > a kto wie, może i ostatnie namaszczenie (upsss! ostatnie namaszczenie to Kwach już dał...) Byłbym ostrożny w potępianiu religijności Tuska. Faktem jest, że ujawniła się ona przed wyborami, jednak być może przeżył jakieś katolickie nawrocenie; Wrócił do swoich korzeni, co wcale nie znaczy, że został chrześcijaninem; po prostu stał się katiolikiem praktykującym przed obiektywami mediów; ale z drugiej strony, gdziekolwiek by nie poszedł, media pójdą za nim i pokażą go, co robi, tak więc chcąc nie chcąc, jego religijność będzie nagłaśniana. Odpowiedz Link Zgłoś
voodeen Kanonizować Tuska! 17.10.05, 10:07 przecież wszyscy wiedzą że jest święty! (No może nie wszyscy a jedynie tvn, wyborcza, newsweek i inne szmatławce). A swoją drogą to na miejscu jego zwolenników bardzo bym się obawiał, bo jak powszechnie wiadomo najgorliwsi są neofici, więc teraz to dopiero istnieje niebezpieczeństwo państwa wyznaniowego :) No a chłopaki z bandy Tuska (np JK Bielecki) za przykładem swojego lidera rozdzadzą swoje majątki ubogim, ufundują ochronki dla sierot ... read1 napisał: > Wybory się zbliżają więc i pociag do sakramentów coraz mocniejszy. > Parę miesięcy temu ślub kościelny, teraz komunia, czekamy na kapłaństwo, > a kto wie, może i ostatnie namaszczenie (upsss! ostatnie namaszczenie to Kwach > już dał...) Odpowiedz Link Zgłoś
dialog Tolerancja Kaczyńskiego 17.10.05, 09:14 Pan Kaczyńskie dał przykład swojej tolerancji religijnej. W jednym z wywwiadów po wizycie w Zakopanem stwioerdził, że drogę śladami papieża w górcha powininen przebyć każdy, a osoby unikający tego to jedynie osobiści wrogowie Pana Boga. Jestem protestantem i w swojej religijności nie czuję konieczności peegrynacji śladami papieża w Tatrach= wg. Pana Kaczyńskiego jestem osobistym wrogiem Pana Boga. Panie Prezydencie, dziękuję... Odpowiedz Link Zgłoś
husyta Re: Tolerancja Kaczyńskiego 17.10.05, 09:20 A on dał radę wejść w te góry, czu go tam zawieźli? A co z babciami, które, nie mają sił, aby pójść w góry? One też są wrogami Pana Boga? Ja chyba też nim jestem; lubię Tatry, ale nie interesują mnie szlaki papieskie. Kiedyś był na Rysach pomnik Lenina; niebawem postawią tam pomnik papieża. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Panie Tusk! 17.10.05, 09:18 Chociaż pan nie czapkuj czarnym! Niech ja pomieszkam w państwie, które przynajmniej z pozoru będzie świeckie i głównym aktem prawnym będzie Konstytucja a nie konkordat. Chociaż jak kacza mafia nastanie, to sojusz z jedynie słusznym państwem zostanie wpisany w nową konstytutę - w sumie to już było przerabiane... Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia55 Re: Ślub kościelny po 27________________latach sz 17.10.05, 09:21 Dla mnie to nie jest zadna szopka.Jasama bralam slub koscielny po latach,ajestem zwyklym obywatelem.wcale sie tego nie wstydze,a wreczprzeciwnie jestem dumna z tego,ze bralam slub koscielny jako mezatka ze starzem i nie musze w razie jakiejs burzy prosico koscielny rozwod.To,ze Tusk nie obnosi sie ze swoja religijnoscia to dla mnie tylko nastepny bodziec bym na niego glosowala.Byl taki jeden co to nie chcial,ale musial,mail Matke Boska w klapie,a ksiedza Cebule wozil ze soba jak podreczny bagaz.I co?Reszte sobie dospiewajcie panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Ślub kościelny po 27________________latach sz 17.10.05, 15:06 > To,ze Tusk nie obnosi sie > ze swoja religijnoscia to dla mnie tylko nastepny bodziec bym na niego > glosowala Nie obnosi się? A te "misiaczki" z biskupami i występy na mszach transmitowanych w tv??? Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub boj o glosy.. 17.10.05, 09:27 "boj idzie o glosy" tiaaa.. bija sie o nasze glosy tak? czyli co znaczymy dla tych dwoch panow, poza robocikiem, ktory ma skreslic "odpowiedni" krzyzyk na kartce za tydzien? nie dam zadnemu z nich ukrasc MOJEGO glosu Odpowiedz Link Zgłoś
voodeen Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 09:35 Jeśli liberalny elektorat byłby konsekwentny wówczas odwróciłby się od swojego kandydata, bo przecież z "czarnymi" rozmawiać nie należy, "księż na księżyc" itd. Ale liberalny elektorat to banda oportunistów, a ich kandydat jest tego chodzącym przykładem. Ileż to razy widziałem Donalda w kościele w ciągu minionej dekady ???? Niech no pomyślę .... "0"! Nie przypominam sobi eby kiedykolwiek. A teraz to prawie "człowiek kościoła" Jak panu nie wstyd panie Tusk? Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia55 Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 09:46 Czytwoim zdaniem ten jest wierzacy co plackiem lezy w kosciele i wozi za soba wszedzie jak bagaz swojego kapelana jak robil Walesa? Odpowiedz Link Zgłoś
voodeen Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 09:55 Nie chodzi o bycie "wierzącym". Chodzi o zasady (a o tychże kandydat Tusk bezimienny pisze na każdym słupie). Jeżeli jestem agnostykiem (nie znaczy ateistą, ale rozumiem, że rozróżniasz tę różnicę), przez 20-kilka lat żyje w związku niesakramentalnym i w kościele bywam żadziej nie raz od wieeeeeeeelkiego dzwonu, to nagłe "olśnienie religijne" trąci falszem i obłudą, zgodzisz się. Mam wielu znajomych którzy są "religijni inaczej" ;) i szanuję ich wybór i postawę, ale szanuję ich dlatego, że są w tym konswkwentni. Tusk natomiast klasycznie chce zrobić wszystkim dobrze: pan Bogu świeczkę i diabłu ogarek ... Ale tak się nie da! jolunia55 napisała: > Czytwoim zdaniem ten jest wierzacy co plackiem lezy w kosciele i wozi za soba > wszedzie jak bagaz swojego kapelana jak robil Walesa? Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia55 Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 10:02 Ja sama bralam slub koscielny wiele lat po slubie cywilnym.Wcale sie tego nie wstydze.Jestem osoba wierzaca co nie oznacz,ze jestem wiecznie w kosciele.Wole pomodlic sie w zaciszu wlasnego domu.Dlatego denerwuja mnie zamkniete na glucho koscioly w dzien powszedni.Mysle jednak,ze nasze spoleczenstwo jest bardziej zaklamane niz katolickie i wiara wiekszosci z Polakow jest wiara na pokaz,dlatego tez nie dziwie sie Tuskowi,ze dostosowuje sie do tych nowych wymagan Odpowiedz Link Zgłoś
voodeen Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 10:13 A ja się dziwię każdemu kto sie "dostosowuje" do czego kolwiek. Pamitętaj, że mówimy o ZASADACH! Te nie powinny być dopasowywane do sytuacji, koniunktury czy trendów. Jako wyborca jaką mam gwarancję, że kandydatk ew w przyszłości nie "dostosuje się" do innch warunków? Bo co? Bo "tylko świnia nie zmienia poglądów* ?". jolunia55 napisała: > Ja sama bralam slub koscielny wiele lat po slubie cywilnym.Wcale sie tego nie > wstydze.Jestem osoba wierzaca co nie oznacz,ze jestem wiecznie w kosciele.Wole > pomodlic sie w zaciszu wlasnego domu.Dlatego denerwuja mnie zamkniete na glucho > > koscioly w dzien powszedni.Mysle jednak,ze nasze spoleczenstwo jest bardziej > zaklamane niz katolickie i wiara wiekszosci z Polakow jest wiara na > pokaz,dlatego tez nie dziwie sie Tuskowi,ze dostosowuje sie do tych nowych > wymagan Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 15:10 Idąc tym tokiem rozumowania, to gdy naz kraj zaatakują muzułmańscy terroryści, to p. prezydent Tusk, żeby ich "obłaskawić" ogłosi, że jest mahometaninem :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
legal.legal oto jak instytucja państwowa uzależniona jest od o 17.10.05, 10:32 rganizacji z centralą za granicą. Kaczyński próbujhe budować coś na kształt katolandu ale Tuskowi jako liberałowi trochę sie dziwię. Apropos. Wczoraj obochdziliśmy dzień papieski. - czyli czciliśmy i oddawaliśmy cześć głowie obcego państwa. ciekawe czy na zasadach wzajemności watykkan zorganizuje dzień polskiego prezydenta Odpowiedz Link Zgłoś
voodeen Re: oto jak instytucja państwowa uzależniona jest 17.10.05, 10:38 Twoje tezy i pytania świadczą albo o tym, że jesteś ograniczony, albo, że jesteś BARDZO ograniczony! Nie obchodziliśmy dnia papiestwa, ani też dnia obecnego papieża. Obchodziliśmy dzień dla upamiętnienia postaci wybitnego Polaka, ale przede wszystkim Wielkiego Człowieka! legal.legal napisał: > rganizacji z centralą za granicą. Kaczyński próbujhe budować coś na kształt > katolandu ale Tuskowi jako liberałowi trochę sie dziwię. Apropos. Wczoraj > obochdziliśmy dzień papieski. - czyli czciliśmy i oddawaliśmy cześć głowie > obcego państwa. ciekawe czy na zasadach wzajemności watykkan zorganizuje dzień > polskiego prezydenta Odpowiedz Link Zgłoś
legal.legal Re: oto jak instytucja państwowa uzależniona jest 17.10.05, 11:59 Dla mnie możesz zmienić nawet imię na Jan Paweł albo Benedykt - twoja sprawa Jeśli odczuwasz potrzebę wiecznie służenia komuś na wybór kogo nie masz wpływu a kto uzurpuje sobie prawo do decydowania o twoim losie - naprawdę twoja sprawa. Ale nie angażuj do tego przynajmniej publicznych mediów bo naprawdę nie wszyscy w Polsce myślą i chcą żyć tak jak tak jak ty, Odpowiedz Link Zgłoś
legal.legal Re: oto jak instytucja państwowa uzależniona jest 17.10.05, 12:16 ponadto uczestnicząc w obchodach pierwszego maja czy 22 lipca (gdzie pewnie byłeś obecny w pierwszych szeregach) też nie świętowałeś oficjalnie uzależnienia Polski od ZSRRR i dominacji doktryny komunistycznej tylko wielkie dzieło strajku jakichś tam robotników lub podpisanie jakiegoś tam manifestu. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecien45 Tusk cudownie nawrócony? Nie chce się wierzyć 17.10.05, 10:36 Liberał-Kotolik - to możliwe jest tylko w Polsce! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
voodeen Re: Tusk cudownie nawrócony? Nie chce się wierzyć 17.10.05, 10:45 bo jemu juz się całkiem pomieszało: liberalny katolicyzm z katolickim liberalizmem, solidarność wolnościowa z wolnością solidarnościową, że już o wersjach na temat dziadka, co do których kandydat już sam nie wie co ma tweordzić, nie wspomnę ... kwiecien45 napisał: > Liberał-Kotolik - to możliwe jest tylko w Polsce! > ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
parob TUSK [ang]: prison slang for the active-partner 17.10.05, 10:46 in anal-intercourse. takiego prezydenta chcecie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk Obrzydliwe to podlizywanie sie Kosciolowi 17.10.05, 10:49 Kandydaci zrobili sie nagle pobozni i rozmodleni, smieszne to i straszne. widac, kto naprawde rzadzi w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
screwball Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 10:52 Niech brat K. rzutem na tasme przyzna dotacje z budzetu stolicy na dokonczenie "swiatyni opatrznosci"- to troche moze mu skoczy w sondazach, a i opatrznosc bedzie potrzebna narodowi jak brat K. zostanie preziem:) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
seiho Na mnie osobiscie dziala to negatywnie 17.10.05, 10:56 gdyż Państwo z Kościołem moim zdaniem nie powinno być łączone. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Na mnie osobiscie dziala to negatywnie 17.10.05, 18:11 W sytuacji, w której Tuska dzieli od Kaczyńskiego jakieś 8 procent, nie dziwię się że zachowuje się jak polityk. Najpierw niech wygra wybory, potem możemy zabierać się za rozdział kościoła i państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
screwball Dolina Srodkowoeuropejska 17.10.05, 11:00 Im dluzej czlowiek to wszystko obserwuje to dochodzi do wniosku, ze ta kraina wciaz tkwi w mrokach sredniowiecza: ciemny lud, zabobony (rowniez te gospodarcze), strach przed obcym/nowym i wiara w "proboszcza". pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
merkury2 TUSK POSZEDŁBY NAWET DO MECZETU 17.10.05, 11:00 Donald Tusk po kilka głosów poszedłby nawet do meczetu i żydowskiej bożnicy, podobnie jak to zrobił ze swoim ślubem koscielnym. Chociaż najbliższy jest mu chyba (po dziadku z Wermachtu) zbór narodowo-socjalistyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
zalka1 Re: TUSK POSZEDŁBY NAWET DO MECZETU 17.10.05, 11:51 Taki komentarz jest żałośnie podły i niski i świadczy wyłacznie o twoim poziomie zrówno umysłowym jak i moralnym. Współczuję wszystkim twoim krewnym i znajomym, że muszą się stykać z czymś takim. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: TUSK POSZEDŁBY NAWET DO MECZETU 17.10.05, 15:11 A jak wytłumaczyć ślub po 27 latach czy te "misiaczki" z biskupami i ostentacyjne pokazywanie sie na mszach???? Zwłaszcza jak pare dni temu trąbił, że "homo" to "normalnośc" :)))))))))) I Kaczke ochrzaniał za zakaz "paradowania ")))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: TUSK POSZEDŁBY NAWET DO MECZETU 17.10.05, 15:31 wredna_jedza napisała: > A jak wytłumaczyć ślub po 27 latach czy te "misiaczki" z biskupami i > ostentacyjne pokazywanie sie na mszach???? > Zwłaszcza jak pare dni temu trąbił, że "homo" to "normalnośc" :)))))))))) > I Kaczke ochrzaniał za zakaz "paradowania ")))))))))) No więc nie wypisuj bzdurnych prowokacji i uznaj te granice, którymi tak łatwo szastasz... Znam człowieka, który poprosił o ślub kościelny tuż przed śmiercią, bo uważał swoją żonę za niemalże swiętą i nie chciał jej "tracić z oczu" po śmierci.... najlepsze w tym jest to, że tego ślubu mu udzielono... Odpowiedz Link Zgłoś
walbrzych Re: TUSK POSZEDŁBY NAWET DO MECZETU 17.10.05, 15:12 zalka1 napisała: > Taki komentarz jest żałośnie podły i niski i świadczy wyłacznie o twoim > poziomie zrówno umysłowym jak i moralnym. Współczuję wszystkim twoim krewnym i > znajomym, że muszą się stykać z czymś takim. W TREŚCI WPISU MERKUREGO NIE WIDZĘ NIC PODŁEGO I NISKIEGO (jak pisze zalka1). WE WSZYSTKIM, CO ROBIMY, NALEŻY ZACHOWAĆ TROCHĘ UMIARU. NIE WIDZĘ ŻADNEGO UBLIŻANIA JAKIEJKOLWIEK RELIGII, ALE KOMPROMITOWAĆ SIĘ TAK, JAK ROBI TO TUSK, JEST CHYBA ŻENUJĄCE. Odpowiedz Link Zgłoś
wroclawianka2 Re: TUSK POSZEDŁBY NAWET DO MECZETU 17.10.05, 15:19 zalka1 napisała: > Taki komentarz jest żałośnie podły i niski i świadczy wyłacznie o twoim > poziomie zrówno umysłowym jak i moralnym. Współczuję wszystkim twoim krewnym i > znajomym, że muszą się stykać z czymś takim. OJ, ZALKA, ZALKA! PRZED NAPISANIEM KRYTYKI MERKUREGO, W MODLITWIE PROŚ BOGA O ZDROWIE, BO NA ROZUM JEST JUŻ CHYBA ZA PÓŹNO! Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 GŁOS PRZYZWOITOŚCI BUDZI NATYCHMIAST FURIĘ?:-) 17.10.05, 15:38 To co zauważyła zalka1 jest oczywiste. Post merkurego był obelgą obywająca się bez choćby cienia wiarygodności. Taki już standart w necie. Ale gdy znalazł się ktoś, dla kogo to nie jest oczywistością, natychmiast odzywają się zaniepokojeni. Lęk przed pojawieniem się na forum jakichkolwiek standartów etycznych? Czy choćby logicznych? Bo już nie będzie tak łatwo każdej niewygodnej myśli utopić w błocie? Wyjdzie, nie daj Boże, bezzasadność własnych uprzedzeń czy hołubionych przesądów? Strach i warczenie! Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: TUSK POSZEDŁBY NAWET DO MECZETU 17.10.05, 15:34 merkury2 napisała: > Donald Tusk po kilka głosów poszedłby nawet do meczetu i żydowskiej bożnicy, po > dobnie jak to zrobił ze swoim ślubem koscielnym. Chociaż najbliższy jest mu chy > ba (po dziadku z Wermachtu) zbór narodowo-socjalistyczny. Tumaństwo!!!... i nic więcej... A do odpowiadaczy typu wredna-jędza, wałbrzych, wrocławianka... zróbcie coś na tę waszą miłość boga, caps locki wam się zacięły... a może to ten sam komp???? Odpowiedz Link Zgłoś
vitek25 TUSK, NIE KOMPROMITUJ SIĘ JUŻ 17.10.05, 13:15 ten oportunizm oszołomczy jest ża-łos-ny... Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: TUSK, NIE KOMPROMITUJ SIĘ JUŻ 17.10.05, 15:35 vitek25 napisał: > ten oportunizm oszołomczy jest ża-łos-ny... Jak ładnie pisiasz.... chłopczyku... Odpowiedz Link Zgłoś
vitek25 Re: TUSK, NIE KOMPROMITUJ SIĘ JUŻ 17.10.05, 15:42 szkoda...że nie zrozumiałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
seiendes RM i Kaczyński 17.10.05, 13:34 a co to znaczy "w kwestii podstawowych wartości"? Radyjo nie ma i nie pielęgnuje żadnych wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_per6 Do Wybiórczej! 17.10.05, 14:09 Jesteście żałośni. Najpierw właziliście w .... Cimoszewiczowi, teraz Donaldowi. Ciekawe czy macie przygotowaną pięrwszą stronę na wypadek wygranej Kaczyńskiego, przecież jak by wygrał to się zapłaczecie. Otwieram dziś GW i na 3 stronie jest realacja z wizyty w Lagiewnikach . Po zdjęciach, które tam są mam rozumieć, że tylko Pan Tusk spotkał się i rozmawiał(lub witał) z abp. Dziwiszem . Nie można było dać dwóch takich samych zdjęć. Zgroza i żenada. I nie myślcie sobie, że wypłuczecie mózgi wszystkim Polakom swoją tolerancją, i polityczną poprawnością. Zaczynam Was stawiać na równi z Naszym Dziennikiem, tu ninawiść i tam nienawiść . Choc nie popieram całkowicie Lecha K, ale chcę jego wygranej tylko po to, by zobaczyć Wasze skomlenie. Odpowiedz Link Zgłoś
voodeen Re: Do Wybiórczej! 17.10.05, 14:12 Tytuł na pierwszą strone gw w przyszły poniedzialek: "Daliśmy d..y panowie". robert_per6 napisał: > Jesteście żałośni. Najpierw właziliście w .... Cimoszewiczowi, teraz > Donaldowi. Ciekawe czy macie przygotowaną pięrwszą stronę na wypadek wygranej > Kaczyńskiego, przecież jak by wygrał to się zapłaczecie. Otwieram dziś GW i na > 3 stronie jest realacja z wizyty w Lagiewnikach . Po zdjęciach, które tam są > mam rozumieć, że tylko Pan Tusk spotkał się i rozmawiał(lub witał) z abp. > Dziwiszem . Nie można było dać dwóch takich samych zdjęć. Zgroza i żenada. I > nie myślcie sobie, że wypłuczecie mózgi wszystkim Polakom swoją tolerancją, i > polityczną poprawnością. Zaczynam Was stawiać na równi z Naszym Dziennikiem, tu > > ninawiść i tam nienawiść . Choc nie popieram całkowicie Lecha K, ale chcę jego > wygranej tylko po to, by zobaczyć Wasze skomlenie. Odpowiedz Link Zgłoś
marekgdan W wyborach startuje sie po to zeby je wygrac! 17.10.05, 14:35 chyba ze sa tacy masochisci ktorzy staruja zeby sobie przegrywac!dziwie sie ze jeszcze zaden kandydat na Jasna Gore nie pojechal sie modlic(z TV oczywiscie!!) Odpowiedz Link Zgłoś
vitek25 jak rozpoznać sfrustrowanego kryptogeja? 17.10.05, 15:21 ... po wściekłej homofobii! prawicowym ciotkom wydaje sie ze dzięki dewocyjnej zajadłosci staja się bardzo "hetero"...szerzą aninawiśc do ludzi, po to zeby ich ktoś nie "posądził"...żałosne! Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: I DO KOSCIOLA I NA PARADE GEJOW - ZASADY JAK 17.10.05, 15:39 Do czego to dochodzi.... to już gejom nawet w boga wierzyc nie wolno??? Nie ma prawa gej być katolikiem???? Widać jesteś z tych, co to krematoria by odremontowali... A przy okazji: nie lEbierre tylko lAbierre....piwko jest rodzaju żeńskiego w tym języku... Odpowiedz Link Zgłoś
yanuss Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 14:44 "w ramach umizgów do elektoratu katolickiego pan Tusk przypomniał sobie tuż przed wyborami, iż żyje ze swą połowicą (matką swoich dorosłych już dzieci) od prawie trzech dekad bez katolickiego ślubu, więc szybciutko taki ślub „last minute” wziął. Sama Nelli Rokita wyśmiała (na łamach mediów) tę spóźnioną chrześcijańską gorliwość (podobnie jak wykpiwano niegdyś telewizyjny „klip” z towarzyszem Oleksym Józefem, klęczącym modlitewnie przed Panienką Jasnogórską)." i to by bylo na tyle Odpowiedz Link Zgłoś
witomir LIBERAŁ WPADŁ WE WŁASNE SIDŁA 17.10.05, 14:49 Aż dziw, iż liberałowie (TUSKOPODOBNI) nie zauważają zatracenia się ich ideałów własności i wolnej przedsiębiorczości w rzeczywistości kapitalizmu menadżerskiego, zdeterminowanej dominacją potężnych, bezimiennych (i ponadnarodowych) funduszy inwestycyjnych, do których z powodzeniem można zastosować kryterium socjalistycznej "własności uspołecznionej". Tak oto bohaterowie liberalnych epopei - kupcy, rzemieślnicy i producenci, zostali "niewidzialną ręką wielbionego przez liberałów kapitalizmu strąceni ze społecznego piedestału na rzecz specjalistów od rozporządzania cudzą własnością - "menadżerów" i spekulantów. POWODZENIA WSZYSTKIM TUSKOMANOM ŻYCZĘ ! Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Panie "witomir", jeżeli jest pan inteligentny 17.10.05, 15:20 to niech pan odróżnia kampanię wyborczą od jakiegoś rzeczywistego programu i nastepnie przypomnę, że nawet w bardziej dojrzałych demokracjach treść haseł przedwyborczych i realizowany potem program to różne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
lodz123 "KATOLIK" TUSK POPIERA PEDALOW I ABORCJE!!!!!!!!!! 17.10.05, 14:53 To choragiewka ktora by poszla nawet do synagogi zeby tylko zyskac glosy. A tak naprawde to ten "Katolicki" tusk popiera pedalskie zwiazki. Jako herszt partii aferalow z KLD i UW popieral aborcje i opowiadal sie przeciw ratyfikacji konkordatu. A jak sie teraz wybielil!! Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: "KATOLIK" TUSK POPIERA PEDALOW I ABORCJE!!!!! 18.10.05, 10:20 > Jako herszt partii aferalow z KLD i UW popieral aborcje Nie można "popierać" aborcji. Można popierać prawo kobiety do swobodnego decydowania o swojej rozrodczości... > opowiadal sie przeciw ratyfikacji konkordatu I bardzo słusznie - nie widzę powodu aby tylko jedno obce państwo miało legalnie usadowioną agenturę w pomrocznej... Stosunki PL-Watykan powinno regulować normalne prawo międzynarodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
valder55 Re: Kandydaci idą do Kościoła 17.10.05, 15:03 przed wyborami zawarliby kontrakt z diablem.Oto polacy ,chcac zyskac glosy pojda na kazdy uklad.Wstyd!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
toporowa bezkrwisty, drewniany pajacyk 17.10.05, 15:12 Gdyby Tusk powiedzial: jestem ateista, mialabym dla niego szacunek za to, ze ma wlasne poglady i odwage aby sie do nich przyznawac i ich bronic. Ale on najwyrazniej nie posiada ani wlasnych pogladow ani odwagi aby byc soba. Wykonuje grzecznie i sprawnie to czego od niego oczekuje wyborcza wiekszosc. Trudno o bardziej bezbarwna i bezkrwista postac. W tym co robi przypomina drewnianego pajacyka poruszanego sznurkami zza teatralnych kulisow. Niestety nie wiadomo dokladnie, kto te sznurki trzyma w garsci. Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 "toporowa", skąd ty wyskoczyłeś? 17.10.05, 15:29 Jako praktykujący katolik stwierdzam, że od kiedy Wałęsa przyczepił sobie obrazek Matki Bożej do klapy marynarki coś się narodowi w głowach popie..ło. Mówiąc krótko, lepiej udawać wierzącego niż tracić czas na jałowe dysputy z narodem, jakże wspaniałym ale trzysta lat do tyłu z mentalnością. Odpowiedz Link Zgłoś
vitek25 RACHITYCZNY PINOKIO BEZ ZASAD 17.10.05, 15:37 DOKŁADNIE TAK :) Ten koleś wyprze się WSZYSTKICH swoich deklarowanych poglądów (z wyjątkiem zaciekłej obrony interesów najbogatszego marginesu), jeśli wiatr będzie wiał tak, że da mu to punkty! Nie sprzeci się ani jednym słowem dyskryminowaniu mniejszości, agresywnej ofensywie oszołomstwa i pogardy dla wolnosci obywatelskich. Wolność w jego wydaniu zarezerwowana jest na najbogatszego marginesu - dla tych, którzy sobie wolnosc beda mogli KUPIĆ! A LUD karmi się syntetycznym chłamem propagandowym, histerią nad "pohańbionym dziaduniem", fałszywkami Miodowicza, i rżnięciem głupa w podstawowych sprawach programowych. Odpowiedz Link Zgłoś
centaur1 Re: bezkrwisty, drewniany pajacyk 17.10.05, 21:34 jak to nie wiadomo kto trzyma i pociąga za sznurki pajacyka Tusia? Pomyśl kto go popiera: Kwaśniewski, Sierakowska, Miodowicz z Jarucką i Brochwiczem,Wałęsa z Wachowskim, et consortes. Przeczytaj forum i Wprost on line, Wyszkowskiego na stronie Radia Maryja, www. galba.blox.pl/html. Rozejrzyj się wokól siebie. Ci wszyscy co tak szczekają i warczą na Kaczkę. Rydzyka oszołoma nie znoszę ale czy lepsze są wszystkie media które tylko indokrynuja i robia wodę z mózgu głupawym polaczkom ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
b.6.1966 Re: A mnie sie bardzo podoba, ze hipokryzja .. 17.10.05, 23:22 ..kandydatow, zasiegnela pomocy u tych, o ktorych wcale i nigdy nie mysleli. Nagle poklonili sie ku potrzebujacym, chorym, bezdomnym i osiagneli prawdziwe dno polityczne, i nie tylko.Dnem jest , siegac na pare dni przed decydujacym pojedynkiem,po tzw. wiare czyli goracy katolicyzm, empatie i racjonalizm, jezeli sie jest debilem.To samobojstwo polityczne z braku argumentow. Sa beznadziejni.Nie maja tzw. jaj.Ludzie bez honoru.Ludzkie dna, ktore osmielaly sie ponizac odmiennosci, preferencje i zycia przegrane losowo. Teraz odwrocili kota ogonem-rozumieja, wspieraja, odmawiaja nowenny i chca pomoc!Mimo woli, nie chcac tego, sama ponizam sie odpowiadajac irytacja, ale w moim szarym kodeksie zasad, nie ma miejsca na takie gowno! Odpowiedz Link Zgłoś