baldrik
18.10.05, 17:23
Dziś w Świdnicy (TVN) deportowano na Ukrainę matkę z nastolatkiem, po 10
latach pobytu w Polsce. Od dwóch lat ubiegali się o to, by zalegalizować swój
status. Matka sprzątała, wynajmowała się do prostych prac, chłopak, Denis,
chodził od lat do polskiej szkoły. Nie prosili o zasiłki, ani o to, by ktoś
dał im mieszkanie.
W przeciwieństwie choćby do Emanuela O. piłkarza, chcieli mieszkać w Polsce i
dobrze mówią po polsku.
Jak to jest, że prawo egzekwowane jest z całą surowością, wobec najsłabszych.
Komu przeszkadzał Denis i jego matka w Polsce. Mieli tu przyjaciół i szansę
na to, by jakoś ułożyć sobie życie. Nikomu nie zagrażali... Żegnały ich łzy.
Zróbcie coś...niech wasi kandydaci zauważą ten przypadek, niech go
wykorzystają, nie tylko dla swojego wizerunku, niech zrobią to dla Denisa
ijego matki...