fryda12
19.10.05, 18:53
A wtedy nadejdą czasy apokaliptyczne. Do władzy wróci lewica. Ale to już nie
będzie stare, pragmatyczne i technokratyczne SLD, które znamy. To już nie
będzie cyniczne SLD Leszka Millera i Józefa Oleksego, które było dla Polski
wielką udręką, ale nie katastrofą. Nowe SLD Wojciecha Olejniczaka nie
przyjdzie aby dokonać „dekaczyzacji”, czyli wymienić ludzi z PiS i PO
na „rzetelnych” i „nieskompromitowanych”, czyli posiadających legitymacje
partyjne w kolorze czerwonym. Będziemy jeszcze z rozrzewnieniem
wspominali „starych towarzyszy” z betonu postkomunistycznego, tych
pragmatyków, którzy nie wierzyli w absolutnie nic i dlatego niczego nie
chcieli zmieniać. Przez cztery lata Olejniczak, Aleksander Kwaśniewski, Marek
Borowski i resztki z Partii Demokratycznej stworzą monstrum, politycznego
potwora w postaci „Europejskiej Lewicy”.
konserwatyzm.pl/artykuly.php?id=675----------
strach sie bac & cos w tym jest!