Dodaj do ulubionych

Czy PO powinno wejsć do rządu?

20.10.05, 11:01
Moim zdaniem - NIE
Zawsze będzie słabszym partnerem, na którego będą spychane wszystkie klęski
rządu (już słyszę bezpartyjnego Kurskiego: "liberałowie nie pozowolili
wykonać zamiarów Pana Premiera...") i jak PiS się w następnych wyborach
uratuje (może po zmianie szyldu?), to PO już nie...

Choć muszę przyznać, ze druga możliwość jest znacznie gorsza. PO nie wchodzi
do rządu, PiS tworzy rząd mniejszościowy (bo stała koalicja nikomu w Sejmie
się nie opłaca, ani LPR, ani Samoobronie, ani nawet ludowcom) i o każdą
ustawę trwa handel. "Wiesz Andrzej, ty poprzesz to, a my w zamian skupimy dwa
miliony wieprzków..."

Marnie to widzę, a wszystko to dzięki wyborczym rozgrywkom PiSu. Nowe prawo
fizyki: "Jak ktokolwiek z PiSu mówi nie, to mysli tak". Bielan, Ziobro czy
inny Kamiński są mistrzami PiSku i specjalistami od odwracania kota (Lecha)...

A.
Obserwuj wątek
    • jakeww Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 11:03
      Nie wejście PO do rządu to zdrada racji stanu. Najlepszy bowiem rząd dla RP to
      rząd PiS-PO.
      • junkier Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 14:08
        > Nie wejście PO do rządu to zdrada racji stanu.


        Gdy brak jest wspolnych punktow programu i przede wszystkim DOBREJ WOLI PiS-
        owcow, ktorzy wbrew jakimkolwiek ustaleniom przed kampania wyborcza zdradziecko
        zaatakowali Platforme zamiast rzekomo ich "naturalnego wroga" jakim byl SLD i
        Samoobrona, to frazesy o racji stanu nic nie pomoga.

        Niezywy bohater jest gowno wart. Nie wierzysz? Wejdz tu www.demokraci.pl
        (wczesniej www.uw.org.pl)
        • jolka.na.barierze CHCESZ SCHUDNAĆ I PŁACIĆ ZA STUDIA WYBIERZ TUŚKA ! 21.10.05, 11:48
          CHCESZ SCHUDNĄĆ I PŁACIĆ ZA STUDIA WYBIERZ TUŚKA !!!!!!!!!!!!!!!


          TYLKO TUSK ZAPEWNI CI DIETE
          POPRZEZ PUSTA LODÓWKE !
          • kaczor.duce Re: jolu - ostrożnie!!! 21.10.05, 13:49
            Z tym nickiem to ostrożnie: w moich studenckich czasach była taka gra słowna:
            bar-wa na kur-ierze!
      • pjuk Rokita i jego ludzie wejda do rzadu !!! 20.10.05, 14:41
        Pora na samooczyszczenie Platformy !!!

        Sukces Kaczynskiego w tym pomoze !

        W przeciwnym razie miedzy Tuskiem a Rokita bedzie iskrzylo jak miedzy
        Kwasniewskim i Millerem, a to dla Polski nie bedzie dobre !
      • jasiuf Bajki opowiadasz :) 20.10.05, 16:32
        jakeww napisał:

        > Nie wejście PO do rządu to zdrada racji stanu. Najlepszy bowiem rząd dla RP to
        > rząd PiS-PO.

        Robienie koalicji z PiS to jak całowanie się z bandą głodnych bulterierów.
        Jak do tej pory nie dotrzymali żadnej z obietnic.

        Schetyna zapowiedział dzisiaj, że jeśli nie dotrzymają obietnicy z marszałkiem
        sejmu to PO nie przystępuje do koalicji. Pretekst dobry jak kazdy inny.

        IMHO wyborcy PO winni jasno dać do zrozumienia, ze nie życzą sobie aby PO
        firmowała awanturnicze pomysły PiS. Chyba trzebaby napisać posty do PO z taka
        sugestią. Bo widac, że z programu gospodarczego zostały już tylko strzepy w
        gestym kisielu populizmu.

        A SO LPR i PSL aż z nóżki na nóżkę przestępują żeby się dorwać do stołków. Będą
        miały Kaczory wiernych pretorianów. Premier bedzie pracował za rybe i garśc
        ryżu, Pawlak na biogazie, Lepper za laskę, a Giertych za Bóg zapłać :)
    • bladatwarz Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:05
      Jak sie mowi A, to trzeba powiedziec B.
      Ludzie glosowali na PiS i PO, bo zgodnie szly do wyborow.
      Jesli PO sie wycofa, to bedzie znaczylo, ze nie sa ludzmi honorowymi.
      Chociaz w przypadku politykow to chyba takie slowo nie ma zastosowania...
      • a.adas Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:08
        A jak PiS się wycofuje, to znaczy, że nadal są honorowi?
        Szły zgodnie, dopóki PiS nie zaczął rozgrywać przyszłym koalicjantem... a teraz
        łebkom z PiSu (przyznaję - Kaczynski ma lepszychh rozgrywających, lepiej
        otrzaskanych w cynicznych politycznych gierkach) juz udaje sie wmawiać, ze
        wszystkiemu winna jest Platforma.
        • bladatwarz Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:30
          A kiedy sie PiS wycofal?
          • a.adas Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:31
            A choćby wczoraj...
            A choćby we wtorek powyborczy...
            • bladatwarz Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:38
              a.adas napisał:

              > A choćby wczoraj...

              Wczora toMarcinkiewicz powiedzial, ze zadnych zmian nie bedzie.

              > A choćby we wtorek powyborczy...

              We wtorek wyborczy to idiotke z siebie robila niejaka Hanna GW, co jej w
              europejskim banku nie chcieli.

              PO nie umie przegrywac. Ot, cala tajemnica.
              • a.adas Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:47
                Deklaracje deklaracjami, prawdziwe życie toczy sie gdzie indziej, prawda?
                Bo gdyby było tak jak PiS z PO niby uzgodniło przed wyborami parlamentarnymi, to
                rząd już byłby, z premierem J. Kaczynskim i wicepremierem Rokitą, a marszałkiem
                Sejmu byłby Komorowski.

                A tak od miesiąca trwa spektakl wyborczy, w imię klanowych interesów
                Kaczynskich. Spektakl, w którym to PiS gra rolę niezdecydowanej
                siedemnastolatki, a nie PO - jak Polsce próbują wmówić Ziobro z Bielanem.
                • tuska_fun jaja TUSKA BYĆ DOBRRA !!! WYPIERRĆ TUSKA !!!!!!!!1 20.10.05, 16:12
                  jaja TUSKA BYĆ DOBRRA !!! WYPIERRĆ TUSKA !!!!!!!!!!!!!

                  ericka.steibach napisała:

                  > TUSKA BYĆ DOBRRA !!! WYPIERRAĆ TUSKA !!!!!!!
                  > helmut.von.berlin napisał:
                  >
                  > > helmut.von.berlin napisał:
                  > >
                  > > > TUSKA JST GUT !!!
                  > > > WYBIJAC TUSKA !
                  > >
                  > > TUSKA JE DOPRA DLA POLSKA
                  > > I MIHNIKA !
                  >
                  > jaja jaja! helmut
                  > tuska gud !
                  >
                  >

                  jaja tuska gud !

                  MASZ RACJE !
                  TUSKA JEST DOBRA
                  DLA NIEMIEC I ROSJI !

                  A GLUPIE POLACZKI
                  NIE WIEDZA JESZCZE, ZE
                  DOSTANĄ EKONOMICZNIE
                  PO DU..PIE !
                • iwoniczanka Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 16:18
                  Kazdy widzi co chce.
                  Ja tam widze, ze Po swiruje i stroi sie w piorka.
                  Najpierw chcieli rzadu od razu, z Walcowa sie miotali a za chwile mowili, ze
                  jak rzad bedzie za miesiac to tez bedzie dobrze.
                  PO samo nie wie czego chce!
          • kacosk Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:33
            zaczęło się od przegranych wyborów PO nie umie przegrywac
            • t-800 Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:35
              PO zachowuje się jak UW, mania większości.
              • t-800 Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:36
                Wielkości ofkoz. ;-]
              • ypsilon.ypsi Re: PiSowa mania większości 20.10.05, 11:40
                t-800 napisał:

                > PO zachowuje się jak UW, mania większości.


                Manię większości to ma PiS po wygranych wyborach.
                • t-800 Re: PiSowa mania większości 20.10.05, 11:51
                  Manię wielkości ma PO, zachowuje się tak, jakby obraziła się na wyborców.
                  • mcov wyborcy PO nie chca socjalizmu, nawet PiSowego 20.10.05, 12:03

                  • ypsilon.ypsi Re: PiSowa mania większości 20.10.05, 12:14
                    t-800 napisał:

                    > Manię wielkości ma PO, zachowuje się tak, jakby obraziła się na wyborców.


                    A manię większości PiS, bo kiedy wygrali tylko o włos wybory, to we łbie zaczyna
                    im się przewracać. Życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia z
                    Samoobroną, LPR i PSLem.
          • sincezar A chociażby z ustaleń w sprawie marszałka Sejmu 20.10.05, 13:25
            Ale szanowny interlokutor pewnie kaczą grypą zarażon i niedowidzi
      • wylogowany1 Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:12
        bladatwarz napisała:

        > Jak sie mowi A, to trzeba powiedziec B.
        > Ludzie glosowali na PiS i PO, bo zgodnie szly do wyborow.
        > Jesli PO sie wycofa, to bedzie znaczylo, ze nie sa ludzmi honorowymi.
        > Chociaz w przypadku politykow to chyba takie slowo nie ma zastosowania...

        Co ty chrzanisz. Nie powinno PO wchodzić do waszej pisobrony. Po co wam rządy z
        oligarchami, salonowcami, aferałami, z ludźmi nieczułymi na krzywdę> posłuchaj
        Ziobry, kamińskiego Kurskiego. po co wam rządy z potomkami hitlerowców. Weźta
        se leppera.
        • bladatwarz Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:33
          Oczywiscie, ze PO wejdzie do rzadu.
          Podzielone lub nie, ale wejdzie. Juz widac kto bedzie rzadil w PO jak Tusk nie
          zostanie prezydentem. Na pewno nie len Tusk, tylko Rokita. A Rokita jest lubiany
          tylko przez czesc PO. Za pare miesiecy (jesli Tusk przepadnie) bedzie PO i PO -
          bis. MOge sie nawet o to zalozyc.
          >Weźta
          > se leppera.
          Niczego nie musze sobie brac bo na Wasze PO i PiS nie glosowalam.
          :)
          • trevik Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:35
            Jak maja choc odrobine oleju w glowie, to wsadza sobie ambicje PO do butow i sie
            nie rozpadna. To nie przy tym poparciu,

            Gruss, T.
            • bladatwarz Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:39
              Tusk i Rokita maja wprawe w rozwalaniu partii, tworzeniu nowych i udawaniu, ze
              nic sie nie stalo.
              A PO to bylo od zarania dziejow.
              :)))))))))))))
              • a.adas Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:49
                bladatwarz napisała:

                > Tusk i Rokita maja wprawe w rozwalaniu partii, tworzeniu nowych i udawaniu, ze
                > nic sie nie stalo.
                Mieli dobrych nauczycieli - Jarka i dwóch Lechów...
                • bladatwarz Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:52
                  Widac, ze nawet gadzinowki czytac porzadnie nie umieja niektorzy.

                  Z Lechem to juz macisz na potege do PO-tegi!
                  • a.adas Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:53
                    Lechem W. czy Lechem K.?
                    Bo ten ostatni zawsze słucha brata.
                    A Jarek już jest... p.o. premiera, w poniedziałek moze będzie także p.o.
                    prezydenta.
                    • bladatwarz Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:57
                      Z Lechem K.
        • loppe Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:35
          wypowiadzasz się w sposób dośc typowy dla tych aroganckich i ignoranckich po-
          wców którzy uważają że to nie PiS wygrał z PO wybory parlamentarne, a jeśli
          wygrał to i tak się nie liczy bo monopol na władze macie wy
          • andrzejg Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 11:59
            loppe napisał:

            > wypowiadzasz się w sposób dośc typowy dla tych aroganckich i ignoranckich po-
            > wców którzy uważają że to nie PiS wygrał z PO wybory parlamentarne, a jeśli
            > wygrał to i tak się nie liczy bo monopol na władze macie wy

            Sadzę, że ma całkiem inne motywy niż wymienione przez Ciebie.
            Przeczytaj uważnie, a wyczytasz tam skargę na niesłuszne zarzuty stawiane PO ze strony PiSu.


            Kwasniewski wygrał.Utrzymał przy zyciu SLD , a teraz może spokojnie sobie iść.

            A.
            • loppe żałosne insynuacje 20.10.05, 12:12
              Przeczytałem uważnie. I co tam widzę: "Zawsze będzie słabszym partnerem, na
              którego będą spychane wszystkie klęski
              rządu (już słyszę ..."


              A zatem: będzie, już słyszę - gdy NIE JEST i NIC NIE SŁYSZY, słowem - insynuacje
              • andrzejg Re: żałosne insynuacje 20.10.05, 12:32
                loppe napisał:

                > Przeczytałem uważnie. I co tam widzę: "Zawsze będzie słabszym partnerem, na
                > którego będą spychane wszystkie klęski
                > rządu (już słyszę ..."
                >
                >
                > A zatem: będzie, już słyszę - gdy NIE JEST i NIC NIE SŁYSZY, słowem - insynuacj
                > e

                Nie insynuacje , tylko przewidywania rozwoju wypadków.
                Przecież Jarosława Kaczyńskiego wychwalali jako dobrego analityka politycznego.
                Pozwól i forumowemu koledze poanalizować. Jego prawo do przewidywań.

                Tak swoją drogą , ma sporo w tym racji.
                Za niepowodzenia rządu jedni i drudzy będa obiwniac siebie nawzajem,
                poniewaz są to siły w miarę równorzędne.Może lepszy byłby rząd z dominującą
                partią, która bierze na siebie całą odpowiedzialnośc?Np. PiS z LPR,Samoobroną i PSL?

                A.
            • loppe i ty tak samo 20.10.05, 12:16
              i jeszcze - pozwól - Ciebie zacytuję Andrzeju: "wyczytasz tam skargę na
              niesłuszne zarzuty stawiane PO ze strony PiSu".

              Stawiane? Już stawiane? Faktycznie stawiane? A więc i Ty żałosne insynuacje nt.
              przyszlości prezentujesz jako prawdę empiryczną czasu teraźniejszego.
              • andrzejg Re: i ty tak samo 20.10.05, 12:27
                Czyz w trakcie całej tej długiej kampanii wyborczej nie były stawiane zarzuty
                w kierunku PO?Żeby być sprawiedliwym - dodam te zarzuty padały z obu stron.
                Rozumiem konieczność walki wyborczej, ale jak na mój gust przekroczone zostały
                pewne granice. Politycy pewnie sie oblizną i zasiądą do stołów negocjować przyszły
                rząd, ale odczucia wyborców są zgoła inne. Przynajmniej niektórych, co chyba
                zauważyłes w tym wątku. Skoro ktos popiera PO i słyszy zarzuty ze strony zwolenników
                PiS o aferałach,agenturze,Wehrmachcie dziadka itd, to chyba ma prawo do sprzeciwu? Ma prawo źle się patrzyć na koalicje z partią której zwolennicy
                po prostu pluja na ewentualnego koalicjanta.

                A z tym zdaniem pownini liczyć sie politycy PO.

                A.
                • jakeww Re: i ty tak samo 20.10.05, 12:58
                  To co proponuje autor wątku jest destrukcją i brakiem odpowiedzialności za
                  Polskę (swoje żale do działania koalicji zgłasza przy tym a priori, zanim
                  zaczęli rządzić razem - czyli autor nigdy nie chciał rządów PiS-PO gdy PiS
                  wygra wybory). Autor chciałby aby bystry Rokita i bystrzy powcy jak autor
                  usadzili się w fotelach i nabijali z kłopotów PiS i Polski gdyby PiSowi
                  przyszło rządzić z głupszymi od PO. Najłatwiej się pośmiać, nie?
                  • ellex Re: i ty tak samo 20.10.05, 13:03
                    Najłatwiej się pośmiać, nie?



                    nAJTRUDNIEJ SIE POSMIAC,ale jak sie ma wybierac miedzy posmianiem sie a
                    ubrudzeniem sobie rak cudzym g...wnem?A znajac Pis,to juz tak namieszaja
                    ludziom w glowach ze PO,PONIESIE WINE ZA NIEUDOLNE RZADY pisu.
                  • andrzejg To nie jest destrukcja 20.10.05, 13:10
                    To jest zastanawianie się nad sensem koalicji PiS z PO przy tak dużych
                    rozbieżnościach gospodarczych.Okaże się ,że PO będzie musiało być hamulcowym
                    populistycznych zapędów PiSu. Czy może nie wierzysz w ich populistyczne
                    obietnice, uważając je za przedwyborcze 'gruszki na wierzbie'?

                    A.
                    • kataryna.kataryna Re: To nie jest destrukcja 20.10.05, 13:14
                      andrzejg napisał:

                      > To jest zastanawianie się nad sensem koalicji PiS z PO przy tak dużych
                      > rozbieżnościach gospodarczych.



                      Myślałam, że obie partie sens koalicji miały dobrze przemyślany przed wyborami.
                      • polak.jeden Re: To nie jest destrukcja 20.10.05, 13:19
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > andrzejg napisał:
                        >
                        > > To jest zastanawianie się nad sensem koalicji PiS z PO przy tak dużych
                        > > rozbieżnościach gospodarczych.
                        >
                        > Myślałam, że obie partie sens koalicji miały dobrze przemyślany przed
                        wyborami.
                        >
                        A nad czym mieli przemyśliwać, skoro nie mieli programów?
                        Teraz na gorąco Marcinkiewicz z Rokitą coś pichcą. Oby strawne było.
                      • andrzejg Re: To nie jest destrukcja 20.10.05, 13:20
                        kataryna.kataryna napisała:

                        >
                        > Myślałam, że obie partie sens koalicji miały dobrze przemyślany przed wyborami.
                        >

                        Jak sie okazało - nie miały

                        A.
                      • ppppp7 Re: To nie jest destrukcja 20.10.05, 20:16
                        > Myślałam, że obie partie sens koalicji miały dobrze przemyślany przed
                        wyborami.
                        Wydaje się, że miały. Natomiast walka o fotel prezia spowodowała, że
                        koalicjanci rozjechali się tak daleko (i programowo, i osobowo), że tego się
                        nie da skleić. A Lepper i Giertych mają dobrą pamięć i lada chwila upomną się o
                        obiecane złote góry
                  • a.adas Autor jest frajer, bo uwierzył i PO i PiS 20.10.05, 15:36
                    Tymczasem obydwie strony marnują czas, te słynne sto dni nowego rządu. Marnują
                    szansą jaką dostali - nikt w Polsce nie dostał takiego mandatu do rządzenia jak
                    POPiS. Wizja wspólnego rządu wzmacniała obydwie partie.

                    Tymczasem przed wyborami parlamentarnymi PiS uderzył w PO. Oki, wybory wygrał,
                    ale przyszła koalicja straciła szansę na wiekszość konstytucyjną (może
                    niewielką, Platforma prawdopodobnie była przeszacowana - kilka procent wyborców
                    było wyłącznie elektoratem sondażowym. Podobnie może się zdziwić w niedzielę
                    Tusk. Nie pomogła także pycha Rokity... teraz wielbionego przez PiSowców - nie
                    doceniacie jego ambicji). A to była tylko pierwsza ze szpilek wbitych PO.

                    Nie jest to niesmaczne? PO i PiS były podobno umówione od ponad roku, wszystko
                    niby zostało ugadane, a od miesiąca nie potrafią zbudować rządu. Jak pisałem
                    wyżej, zgodnie z przedwyborczymi ustaleniami premierem powinien być J.
                    Kaczyński, wicepremierem i ministrem spraw wewnętrznych Rokita, a marszałkiem
                    Sejmu Komorowski. Teraz słyszę, że burzyłoby to równowagę miedzy PO i PiS, to
                    po co było miesiąc temu wysyłać takie sygnały, Panie Kaczyński?

                    Po wyborach parlamentarnych to do J. Kaczyńskiego przyszedł Bielan i błagał, by
                    ten nie zostawał premierem, bo zaszkodzi bratu. To PiS wygrał wybory i to nim
                    spoczywa odpowiedzialność za zbudowanie rządu. I co się dzieje? Na premiera
                    zostaje wylosowany Marcinkiewicz (notabene, niby najbardziej... liberalny z
                    czołówki PiSu) i razem z Rokitą ciemną nocą, w ściśle tajnym miejscu tworzą
                    coś, co powinno zostać zbudowane dzień po wyborach. Równolegle "bulteriery"
                    Lecha Kaczyńskiego: brat jego Jarosław, Ziobro, Wasserman, Kurski gdzie mogą
                    straszą liberałami i wmawiają, że białe jest czarne, a czarne jest białe
                    (Ziobro: "to Platforma nie chce rządu przed wyborami prezydenckimi")... W tym
                    czasie Rokita z Marcinkiewiczem dyskutują choćby o podatkach, z dużym
                    prawdopodobieństwem zaskakująco "liberalnie" rozmawiają - a to już chyba
                    schizofrenia.

                    Popatrzmy na sejmowe ruchy PiSu. Kwaśniewski proponuje by pierwsze posiedzenie
                    Sejmu odbyło się w powyborczy (po II turze) poniedziałek, PiS się nie zgadza -
                    chce pokazać Marcinkiewicza jako premiera? Dać kopniaka PO??? Po różnych
                    knajpach dogaduje się z ludowcami i Lepperem - czyż nie przypomina się
                    osławione: "Andrzeju, wyjdź" Millera?

                    PiS do wyborów szedł pod tak ładnymi sztandarami, nowego otwarcia, czystej
                    polityki, sprawniejszego państwa. A wyszło jak zawsze...

                    Ok, jeśli POPiSowi (a raczej PiSPO - to na silniejszym spoczywa większa
                    odpowiedzialność) uda sie przetrwać cztery lata, na fali powyborczego
                    entuzjazmu uda sie ludziom, NAM wszystkim, sprzedać bolesne reformy (które są
                    konieczne!), Marcinkiewicz całą kadencję będzie premierem, a notowania obydwu
                    partii nie spadną do łącznie 10% - odszczekam mój otwierający post!

                    Ja juz nie wierzę w taki scenariusz.
                    Na razie start nowej koalicji przypomina boje AWS z UW i SLD z PSLem, ludzie
                    tracą cierpliwość, a nowy rząd marnuje czas i już na starcie zapowiadają się
                    kolejne ustawy "rozdawnicze". Juz teraz przyszli ministrowie przyszłego rządu
                    są skłóceni, co będzie przy najmniejszym kryzysie?

                    No i nikomu nie przszkadza, że Jarosław Kaczynski jest p.o premiera, za chwilę
                    może być p.o prezydenta? A gdzie równowaga sił? Od kiedy to nepotyzm jest
                    cnotą?:)
                    • iothe Re: Autor jest frajer, bo uwierzył i PO i PiS 20.10.05, 21:14
                      > Ja juz nie wierzę w taki scenariusz.
                      > Na razie start nowej koalicji przypomina boje AWS z UW i SLD z PSLem, ludzie
                      > tracą cierpliwość, a nowy rząd marnuje czas i już na starcie zapowiadają się
                      > kolejne ustawy "rozdawnicze". Juz teraz przyszli ministrowie przyszłego rządu
                      > są skłóceni, co będzie przy najmniejszym kryzysie?

                      Całkowicie się zgadzam.
                      Być może wyjściem byłby autorski rząd PiSu z warunkowym poparcie PO dla ustaw
                      potrzebnych Polsce, a nie rozdawniczych. Z pewnością zrzucano by winę na PO,
                      ale będzie tak czy wejdzie ona do rządu czy nie. Udział PSL i UW w rządach i
                      ich dalsze losy wskazują, że może warto byłoby spróbować innej drogi niż udział
                      w rządzie za wszelką cenę.
      • andrzejg z tą zgodnościa to nie przesadzaj 20.10.05, 11:57
        bladatwarz napisała:

        > Jak sie mowi A, to trzeba powiedziec B.
        > Ludzie glosowali na PiS i PO, bo zgodnie szly do wyborow.
        > Jesli PO sie wycofa, to bedzie znaczylo, ze nie sa ludzmi honorowymi.
        > Chociaz w przypadku politykow to chyba takie slowo nie ma zastosowania...

        PiS wygrało wybory swoim populizmem , z kórego teraz powinno sie wywiązac.

        A.
      • ellex Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 12:15
        bladatwarz napisała:
        > Jesli PO sie wycofa, to bedzie znaczylo, ze nie sa ludzmi honorowymi.
        > Chociaz w przypadku politykow to chyba takie slowo nie ma zastosowania...

        W przypadku PiS,slowo honor,nie ma zastosowania, juz to pokazali.Dlatego
        platworma powinna sie wycofac z honorem
      • miss.take Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 13:04
        bladatwarz napisała:

        > Jak sie mowi A, to trzeba powiedziec B.
        > Ludzie glosowali na PiS i PO, bo zgodnie szly do wyborow.
        > Jesli PO sie wycofa, to bedzie znaczylo, ze nie sa ludzmi honorowymi.
        > Chociaz w przypadku politykow to chyba takie slowo nie ma zastosowania...

        Zastanawia mnie ten lament PiS i jego zwolennikow nad ewentualnoscia nie
        wejscia PO do rzadu.
        Od tygodni slysze o aferalach, liberalach, wampirach, okradaniu lodowki,
        zabieraniu babciom emerytur, karetkach pogotowia kasujacych babcie jak wynajete
        limuzyny z szoferem w liberii.
        Dlaczego wizja PiS bez PO a z samoobrona i LPR jest dla was tak przerazajaca?
        Badzcie konsekwentni i rzadzcie sobie sami. Robcie marszalkiem Leppera, spalcie
        Balcerowicza na stosie, rozdajcie 3000000 mieszkan, zrobcie 300 mld deficytu
        ale nie liczcie, ze PO pozwoli sie powiesic za to coscie naobiecywali. Przeciez
        nawet 100 000 000 Walesy nie bylo tak glupie jak pisowskie pomysly.
      • junkier Re: Trzeba bylo sie nie deklarowac przed wyborami 20.10.05, 14:10
        > Ludzie glosowali na PiS i PO, bo zgodnie szly do wyborow.

        Frazesy. Ja głosowałem na PO w imię zasad programowych. Gdybym wolał PiS, to
        głosowałbym na PiS. Co to z argumenty?
    • ypsilon.ypsi Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 11:33
      Jeśli Tusk wygra wybory, to powinni zaryzykować, ale jeśli wygra Kaczyński, to w
      żadnym wypadku nie powinni tworzyć z PiS rzadu koalicyjnego - tylko rozsądna
      opozycja wspierająca dobre, a torpedująca złe pomysły PiSu.
      • zabanowana.mysz.biala Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 11:35
        Siadanie do "stołu rządowego" z PiSem to jak granie w pokera z szulerem.
        • jaa_ga Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 11:41
          Święte słowa...
          • zabanowana.mysz.biala Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 11:44
            Raczej... mysi antyPiSk;-))))
      • junkier Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 14:13
        >>>>Jeśli Tusk wygra wybory, to powinni zaryzykować, ale jeśli wygra Kaczyński,
        to w żadnym wypadku nie powinni tworzyć z PiS rzadu koalicyjnego - tylko
        rozsądna opozycja wspierająca dobre, a torpedująca złe pomysły PiSu.<<<


        100% racji kolego................
    • rekontra zalecenie 20.10.05, 11:34
      > Marnie to widzę, a wszystko to dzięki wyborczym rozgrywkom PiSu.

      natychmiast odstaw Protas, zalecone spacery na świeżym powietrzu
      • miss.take Re: zalecenie 20.10.05, 13:09
        rekontra napisał:

        > natychmiast odstaw Protas, zalecone spacery na świeżym powietrzu

        A co to jest PROTAS?
        Cos chyba kolega nie doczytal...
    • anyab1 i tak grozi nam Lepper 20.10.05, 11:35
      Małe są szanse na dobry rząd PiSPO. To może lepiej niech oszołomy porządzą pod
      patronem PiSu, to jednak lepsze niż samodzielne rządy populistów z SO.
    • nielubiegazety2 Pytającym polecam zobaczyć dzisiejszą wspólną 20.10.05, 11:39
      konferencję Marcinkiewicza i Rokity w TuskVN24.

      CAŁKOWITE, ale to CAŁKOWTE ZERO AGRESJI.
      Rozmawiali jak przyszli, co ja mówię, jak aktualni koalicjanci.
      ZERO PODSZCZYPYWANIA.
      Zaden nie dał się sprowokować dziennikarzom.
      • kropekuk Rokita powinien byc w PiS - bardziej tam pasuje z 20.10.05, 11:45
        pomyslem...nacjonalizacji rury:))))))
        • zabanowana.mysz.biala Re: Rokita powinien byc w PiS - bardziej tam pasu 20.10.05, 11:47
          Ale co z żoną? Separacja???;-)))
        • anyab1 za inteligentny na PiS 20.10.05, 11:56
        • ellex Re: Rokita powinien byc w PiS - bardziej tam pasu 20.10.05, 12:32
          Rokita nie pasuje do pisu,

          bo pis smierdzi. a fuu....smierdzacy politycy pisowi ,jaki wstyd
        • trevik Re: Rokita powinien byc w PiS - bardziej tam pasu 20.10.05, 12:35
          W pewnym sensie tak, jesli chodzi o pomysly etatytyczne uzdrawiania panstwa (nie
          tyle socjalne, bo z tym sie specjalnie nie wybija). Natomiast w PiS musialoby
          juz nie byc Kaczynskiego i Dorna a paru bardziej wystajacych od szachownicy
          pionkow jak Ziobro musialoby siedziec w cieniu, aby Rokita mogl wogole pomyslec
          o przejsciu do PiS, aby realizowac swoje wizje a jesli nie bedzie mogl
          realizowac, to dla PiS bedzie wazny wylacznie jego talent oratorski. Wiecej
          wplywu na panstwo (realnej wladzy) bedzie mial Rokita przy PO.

          Gruss, T.
    • kropekuk Moim zdaniem - takze NIE: niech Polacy maja w 20.10.05, 11:44
      koncu to, co chcieli. I niech sie na kolejnych socjalistach przejada. Po klesce
      PiS (z SO etc) jedno jest pewne - na demagogii katolicko-narodowo-socjalnej juz
      zadna partia i zaden polityk wiecej nie pojedzie, a wiec szkoda PO, by wraz z
      bolszewia poszlo pod wode.
      • bladatwarz Re: Moim zdaniem - takze NIE: niech Polacy maja w 20.10.05, 11:50
        A Tusk pod ten katolicyzm to sie podszywa dla zabawy?
        Czy dla interesu?
    • bush_w_wodzie to zalezy 20.10.05, 11:44
      po powinna wejsc do rzadu tylko o ile beda solidne gwarancje realizacji dobrego
      programu i rownowagi wplywow w tym rzadzie. polowa ministerstw dla po przy
      zachowaniu rownowagi ciezaru gatunkowego


      dla po wejscie do tego rzadu oznacza oczywiscie szybka utrate popularnosci i
      duzo upokorzen. unikneliby czesci upokorzen gdyby wygrali wybory parlamentarne
      ale nie wygrali wiec upokorzenia beda.


      gdyby tu chodzilo tylko o interes partii to po powinna dac sobie spokoj z ta
      koalicja. tu jednak chodzi o dobro kraju. po musi walczyc o to by w najblizszych
      latach wizja polski ktora reprezentuja byla choc w pewnym stopniu realizowana.

      tyle ze w zadnym razie nie moze byc tak ze pis rzadzi zle narzucajac swoja wizje
      a po to zyruje. to byloby zle dla kraju i zle dla partii.
      • polak.jeden Re: to zalezy 20.10.05, 12:47
        bush_w_wodzie napisał:

        > po powinna wejsc do rzadu tylko o ile beda solidne gwarancje realizacji
        > dobrego programu

        Żeby mówić o gwarancjach, najpierw musi być program, w dodatku, jak piszesz,
        dobry. Jeśli coś o nim wiesz konkretnego, to bądź łaskaw podać namiary.

        > i rownowagi wplywow w tym rzadzie. polowa ministerstw dla po przy
        > zachowaniu rownowagi ciezaru gatunkowego

        Od razu trzeba tak było, że najważniejsze personalia.

        > dla po wejscie do tego rzadu oznacza oczywiscie szybka utrate popularnosci i
        > duzo upokorzen. unikneliby czesci upokorzen gdyby wygrali wybory parlamentarne
        > ale nie wygrali wiec upokorzenia beda.

        A nie-wejście spowoduje, że im podskoczy?

        > gdyby tu chodzilo tylko o interes partii to po powinna dac sobie spokoj z ta
        > koalicja. tu jednak chodzi o dobro kraju.

        Przypina mi się powiedzenie o tramwaju w oku.
        Jakie tam dobro kraju, najważniejsze są łupy. Im więcej tym lepiej.

        > po musi walczyc o to by w najblizszych latach wizja polski ktora reprezentuja
        > byla choc w pewnym stopniu realizowana.

        Jakąż to wizję posiada PO. Tylko proszę o konkrety, a nie hasła-chorągiewki.

        > tyle ze w zadnym razie nie moze byc tak ze pis rzadzi zle narzucajac swoja
        wizje a po to zyruje. to byloby zle dla kraju i zle dla partii.

        W tym miejscu jestem gotów się zgodzić. Tylko jedna uwaga.
        Dlaczego z góry zakładasz złe rządy PiS-u, skoro Twoja wiedza o wizji PiS-u
        jest podobna do tej dotyczącej PO?
        Wizja państwa, która ogranicza się do zbioru bardzo słusznych celów jest
        niewiele warta, jeśli nie wskazuje na sposoby ich osiągnięcia.

        • bush_w_wodzie Re: to zalezy 20.10.05, 14:15
          polak.jeden napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > po powinna wejsc do rzadu tylko o ile beda solidne gwarancje realizacji
          > > dobrego programu
          >
          > Żeby mówić o gwarancjach, najpierw musi być program, w dodatku, jak piszesz,
          > dobry. Jeśli coś o nim wiesz konkretnego, to bądź łaskaw podać namiary.
          >


          nie wiem czy zrozumiales ze mowa tu o programie rzadu. pewnie nie ale co tam.
          chesz cos wiedziec o programi po.


          zasadnicze elementy programu po to bylo uproszczenie systemu podatkowego podatek
          liniowy i rolny prywatne ubezpieczenia zdrowotne likwidacja krus bardziej
          elastyczne prawo pracy redukcje administracji publicznej i weryfikacja emerytur
          mundurowych. redukcja wydatkow budzetu i deficytu budzetowego. redukowanie
          przywilejow socjlanych i obnizanie podatkow a nie odwrotnie.


          bardziej szczegolowe rozwiazania i tam musza uwzgledniac zdanie koalicjanta a
          kierunek jest jasny. wiecej konkurencji i wolnosci gospdarczej a mniej wladzy
          centralnej i tansze panstwo



          > > i rownowagi wplywow w tym rzadzie. polowa ministerstw dla po przy
          > > zachowaniu rownowagi ciezaru gatunkowego
          >
          > Od razu trzeba tak było, że najważniejsze personalia.
          >

          jestes dyskutantem nieuczciwym.

          personalia sa gwarancja realizacji programu i sa dlatego istotne choc mniej od
          zalozen programowych.


          > > dla po wejscie do tego rzadu oznacza oczywiscie szybka utrate popularnosc
          > i i
          > > duzo upokorzen. unikneliby czesci upokorzen gdyby wygrali wybory parlamen
          > tarne
          > > ale nie wygrali wiec upokorzenia beda.
          >
          > A nie-wejście spowoduje, że im podskoczy?
          >


          nie-wejscie uwolni po od opwowiedzailnosci za cudza glupote





          > > gdyby tu chodzilo tylko o interes partii to po powinna dac sobie spokoj z
          > ta
          > > koalicja. tu jednak chodzi o dobro kraju.
          >
          > Przypina mi się powiedzenie o tramwaju w oku.
          > Jakie tam dobro kraju, najważniejsze są łupy. Im więcej tym lepiej.
          >

          to jest twoje zdanie a nie moje (i wcale mnie ono nie dziwi w ustach zwolennika pis)


          > > po musi walczyc o to by w najblizszych latach wizja polski ktora reprezen
          > tuja
          > > byla choc w pewnym stopniu realizowana.
          >
          > Jakąż to wizję posiada PO. Tylko proszę o konkrety, a nie hasła-chorągiewki.
          >

          a ja nie widze powodu zebym mial sie wkladac przesadnie duzo wysilku w odpowiedz
          na pytanie ktore ma w istocie byc pytaniem retorycznym. przeciez ty masz
          wyrobione zdanie a dobrze wiesz ze w ciagu 5 minut nie mozna opisac wizji kraju
          inaczej niz haslowo.

          nie zgadzasz sie z moim stwierdzeniem? to opisz polski wizje pis. tylko bez
          hasel-choragiewek


          >
          > > tyle ze w zadnym razie nie moze byc tak ze pis rzadzi zle narzucajac swoj
          > a
          > wizje a po to zyruje. to byloby zle dla kraju i zle dla partii.
          >
          > W tym miejscu jestem gotów się zgodzić. Tylko jedna uwaga.
          > Dlaczego z góry zakładasz złe rządy PiS-u, skoro Twoja wiedza o wizji PiS-u
          > jest podobna do tej dotyczącej PO?


          a skad wiesz ile wiem o progrmaie i kadrach pis?


          > Wizja państwa, która ogranicza się do zbioru bardzo słusznych celów jest
          > niewiele warta, jeśli nie wskazuje na sposoby ich osiągnięcia.


          o to to!
          • polak.jeden Re: to zalezy 20.10.05, 16:43
            bush_w_wodzie napisał:

            > polak.jeden napisał:
            >
            > > bush_w_wodzie napisał:
            > >
            > > > po powinna wejsc do rzadu tylko o ile beda solidne gwarancje realizacji
            > > > dobrego programu
            > >
            > > Żeby mówić o gwarancjach, najpierw musi być program, w dodatku, jak
            > > piszesz, dobry. Jeśli coś o nim wiesz konkretnego, to bądź łaskaw podać
            > > namiary.
            >
            >
            > nie wiem czy zrozumiales ze mowa tu o programie rzadu. pewnie nie ale co tam.

            No to jak? Co oni robili do tej pory? O koalicji POPiS trąbi się przynajmniej
            od roku.

            > chesz cos wiedziec o programi po.
            >
            >
            > zasadnicze elementy programu po to bylo uproszczenie systemu podatkowego
            podatek
            > liniowy i rolny prywatne ubezpieczenia zdrowotne likwidacja krus bardziej
            > elastyczne prawo pracy redukcje administracji publicznej i weryfikacja
            emerytur
            > mundurowych. redukcja wydatkow budzetu i deficytu budzetowego. redukowanie
            > przywilejow socjlanych i obnizanie podatkow a nie odwrotnie.
            > bardziej szczegolowe rozwiazania i tam musza uwzgledniac zdanie koalicjanta a
            > kierunek jest jasny. wiecej konkurencji i wolnosci gospdarczej a mniej wladzy
            > centralnej i tansze panstwo

            Gdybyś nie napisał, że chodzi o zręby programowe PO, to bym nie był pewien o
            które ugrupowanie chodzi. Tak przedstawiony program, podejrzewam, że
            zaakceptowałaby większość ugrupowań. Ja też. I co z tego wynika?
            Dlaczego nie powołać Wielkiej Koalicji?
            Odpowiedź na pytanie dlaczego niemożliwe jest powołanie takiej koalicji jest
            kluczem do zrozumienia aktualnej sytuacji politycznej.
            Nie trzeba daleko szukać. Dla Ciebie ex definitione niemożliwe jest dogadywanie
            się z, jak to określasz, elementem narodowo-socjalistycznym. Dla Ciebie i wielu
            na tym forum ważniejsza jest etykieta od treści programowych głoszonych przez
            te ugrupowania. Nie dostrzegasz "krzyczącego" populizmu w wypowiedziach Tuska,
            a jednocześnie folgujesz sobie przystawiając niepochlebne etykiety swoim
            oponentom.

            > > > i rownowagi wplywow w tym rzadzie. polowa ministerstw dla po przy
            > > > zachowaniu rownowagi ciezaru gatunkowego
            > >
            > > Od razu trzeba tak było, że najważniejsze personalia.
            > >
            >
            > jestes dyskutantem nieuczciwym.

            Dlaczego tak twierdzisz? Przecież ja nie uważam inaczej, potwierdziłem tylko
            swoją aprobatę dla Twojego stwierdzenia. Forma nigdy nie powinna przesłaniać
            treści.

            > personalia sa gwarancja realizacji programu i sa dlatego istotne choc mniej od
            > zalozen programowych.

            Jestem skłonny odwrócić znaczenie priorytetów.

            > > > dla po wejscie do tego rzadu oznacza oczywiscie szybka utrate
            popularnosci i
            > > > duzo upokorzen. unikneliby czesci upokorzen gdyby wygrali wybory
            parlamentarne
            > > > ale nie wygrali wiec upokorzenia beda.
            > >
            > > A nie-wejście spowoduje, że im podskoczy?
            > >
            > nie-wejscie uwolni po od opwowiedzailnosci za cudza glupote

            Dlaczego z góry zakładasz głupotę? Wyobraź siebie w roli koalicjanta. Jakie
            miałbyś widoki na porozumienie z taką frazeologią? Niestety nie jesteś
            odosobniony, prywódcy PO i tysiące ich zwolenników postępują podobnie.
            Okazywanie wyższości nie służy dobrej sprawie, zwłaszcza gdy "dyskusja" toczy
            się w obrębie haseł.

            > > > gdyby tu chodzilo tylko o interes partii to po powinna dac sobie spokoj z
            > > > ta koalicja. tu jednak chodzi o dobro kraju.
            > >
            > > Przypomina mi się powiedzenie o tramwaju w oku.
            > > Jakie tam dobro kraju, najważniejsze są łupy. Im więcej tym lepiej.
            > >
            >
            > to jest twoje zdanie a nie moje

            Oczywiście, bo gdyby chodziło im o dobro kraju, to przynajmniej podejmowaliby
            próby porozumienia. Prowadzenie rozmów za pośrednictwem mediów jest dobrą
            ilustracją "troski o dobro kraju". Takich przykładów można by mnożyć w
            wykonaniu wszystkich ugrupowań.

            > (i wcale mnie ono nie dziwi w ustach zwolennika pis)

            Gdybyś zechciał się zapoznać z innym moim postem skierowanym do Ciebie, zapewne
            nie postawiłbyś mi takiego "zarzutu".

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30622459&a=30652071
            > > > po musi walczyc o to by w najblizszych latach wizja polski ktora
            reprezentuja
            > > > byla choc w pewnym stopniu realizowana.
            > >
            > > Jakąż to wizję posiada PO. Tylko proszę o konkrety, a nie hasła-chorągiewki.
            > >
            >
            > a ja nie widze powodu zebym mial sie wkladac przesadnie duzo wysilku w
            odpowiedz
            > na pytanie ktore ma w istocie byc pytaniem retorycznym. przeciez ty masz
            > wyrobione zdanie a dobrze wiesz ze w ciagu 5 minut nie mozna opisac wizji
            kraju
            > inaczej niz haslowo.
            >
            > nie zgadzasz sie z moim stwierdzeniem? to opisz polski wizje pis. tylko bez
            > hasel-choragiewek

            W tym rzecz, że gdybym chciał przedstawić wizję PiS-u z konieczności musiałbym
            pozostać przy owych hasłach-chorągiewkach.
            > >
            > > > tyle ze w zadnym razie nie moze byc tak ze pis rzadzi zle narzucajac
            > > > swoja wizje a po to zyruje. to byloby zle dla kraju i zle dla partii.
            > >
            > > W tym miejscu jestem gotów się zgodzić. Tylko jedna uwaga.
            > > Dlaczego z góry zakładasz złe rządy PiS-u, skoro Twoja wiedza o wizji PiS-u
            > > jest podobna do tej dotyczącej PO?
            >
            >
            > a skad wiesz ile wiem o progrmaie i kadrach pis?

            Nie mam zielonego pojęcia.

            > > Wizja państwa, która ogranicza się do zbioru bardzo słusznych celów jest
            > > niewiele warta, jeśli nie wskazuje na sposoby ich osiągnięcia.
            >
            >
            > o to to!

            I to jest rzecz warta rozwinięcia. Czas i miejsce nie są jednak sprzyjające.
            Dobrze by było o tym podyskutować w osobnym wątku. Lecz, jak to w znanej
            piosence, do tanga trzeba dwojga. A ja dodam co najmniej.
            • bush_w_wodzie Re: to zalezy 20.10.05, 17:05
              polak.jeden napisał:

              > >
              > > nie wiem czy zrozumiales ze mowa tu o programie rzadu. pewnie nie ale co
              > tam.
              >
              > No to jak? Co oni robili do tej pory? O koalicji POPiS trąbi się przynajmniej
              > od roku.


              tak juz jest ze o ostatecznym rozkladzie sil decyduja wybory. nawet wewnatrz
              partii ne jest ustalone kto wejdzie do sejmu a kto odpadnie. w dodatku pis
              zaczelo sie zachowywac od miesiaca dosyc dziewnie i inaczej niz wczesniej



              > > chesz cos wiedziec o programi po.
              > >
              > >
              > > zasadnicze elementy programu po to bylo uproszczenie systemu podatkowego
              > podatek
              > > liniowy i rolny prywatne ubezpieczenia zdrowotne likwidacja krus bardziej
              > > elastyczne prawo pracy redukcje administracji publicznej i weryfikacja
              > emerytur
              > > mundurowych. redukcja wydatkow budzetu i deficytu budzetowego. redukowani
              > e
              > > przywilejow socjlanych i obnizanie podatkow a nie odwrotnie.
              > > bardziej szczegolowe rozwiazania i tam musza uwzgledniac zdanie koalicjan
              > ta a
              > > kierunek jest jasny. wiecej konkurencji i wolnosci gospdarczej a mniej wl
              > adzy
              > > centralnej i tansze panstwo
              >
              > Gdybyś nie napisał, że chodzi o zręby programowe PO, to bym nie był pewien o
              > które ugrupowanie chodzi.


              no to najwyrazniej nie sluchasz wypowiedzi liderow pis


              Tak przedstawiony program, podejrzewam, że
              > zaakceptowałaby większość ugrupowań. Ja też. I co z tego wynika?
              > Dlaczego nie powołać Wielkiej Koalicji?

              bo inne ugrupowania maja - wbrew temu co piszesz -inne zdanie

              > Odpowiedź na pytanie dlaczego niemożliwe jest powołanie takiej koalicji jest
              > kluczem do zrozumienia aktualnej sytuacji politycznej.
              > Nie trzeba daleko szukać. Dla Ciebie ex definitione niemożliwe jest dogadywanie
              >
              > się z, jak to określasz, elementem narodowo-socjalistycznym.

              > Dla Ciebie i wielu na tym forum ważniejsza jest etykieta od
              > treści programowych głoszonych przez te ugrupowania.



              przeciwnie. to wlasnie tresci programowe mozna tak podsumowac.nie bojmy sie
              nazywac rzeczy po imieniu.

              czy mozliwe sa rozmowy? oczywiscie. ale tylko do pewnego momentu.


              > Nie dostrzegasz "krzyczącego" populizmu w wypowiedziach Tuska,
              > a jednocześnie folgujesz sobie przystawiając niepochlebne etykiety swoim
              > oponentom.


              nic nie poradze ze etykieta sie komus nie podoba. przystawiam ja bo pasuje jak
              ulal.



              >
              > > > > i rownowagi wplywow w tym rzadzie. polowa ministerstw dla po
              > przy
              > > > > zachowaniu rownowagi ciezaru gatunkowego
              > > >
              > > > Od razu trzeba tak było, że najważniejsze personalia.
              > > >
              > >
              > > jestes dyskutantem nieuczciwym.
              >
              > Dlaczego tak twierdzisz? Przecież ja nie uważam inaczej, potwierdziłem tylko
              > swoją aprobatę dla Twojego stwierdzenia. Forma nigdy nie powinna przesłaniać
              > treści.
              >

              jestes nieuczciwy bo ja nie wcale stwierdzilem ze najwazniejsze sa kwestie
              personalne a ty mi to usilujesz wmowic


              > > personalia sa gwarancja realizacji programu i sa dlatego istotne choc mni
              > ej od
              > > zalozen programowych.
              >
              > Jestem skłonny odwrócić znaczenie priorytetów.
              >

              to ty ale nie ja


              > > nie-wejscie uwolni po od opwowiedzailnosci za cudza glupote
              >
              > Dlaczego z góry zakładasz głupotę?

              nie zakladam. slyszalem zapowiedzi pisu



              > Wyobraź siebie w roli koalicjanta. Jakie
              > miałbyś widoki na porozumienie z taką frazeologią?


              nie nazywam sie rokita ani tusk. poczytaj sobie w jaki sposob pis i jego
              zwolennicy pisza o po.

              >

              > >
              > > to jest twoje zdanie a nie moje
              >
              > Oczywiście, bo gdyby chodziło im o dobro kraju, to przynajmniej podejmowaliby
              > próby porozumienia. Prowadzenie rozmów za pośrednictwem mediów jest dobrą
              > ilustracją "troski o dobro kraju". Takich przykładów można by mnożyć w
              > wykonaniu wszystkich ugrupowań.


              a moze bys sprobowal przyjrzec sie jak pis zaczela rozmawiac z po miesiac temu?


              > W tym rzecz, że gdybym chciał przedstawić wizję PiS-u z konieczności musiałbym
              > pozostać przy owych hasłach-chorągiewkach.


              hmmm. to moze mozesz napisac co o innym ugrupowaniu i jego programie?


              > >
              > > a skad wiesz ile wiem o progrmaie i kadrach pis?
              >
              > Nie mam zielonego pojęcia.
              >

              to czemu piszesz ze wiesz ile ja wiem o programie pis?


              > > > Wizja państwa, która ogranicza się do zbioru bardzo słusznych celów
              > jest
              > > > niewiele warta, jeśli nie wskazuje na sposoby ich osiągnięcia.
              > >
              > >
              > > o to to!
              >
              > I to jest rzecz warta rozwinięcia. Czas i miejsce nie są jednak sprzyjające.
              > Dobrze by było o tym podyskutować w osobnym wątku. Lecz, jak to w znanej
              > piosence, do tanga trzeba dwojga. A ja dodam co najmniej.
              >


              czyli o tym co jest wg ciebie najciekawsze jednak nie zechcesz ze mna rozmawiac.
    • pan.nikt Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 11:47
      PO zachowuje się dokłądnie jak UW. Na szczęscie PiS jest wewnętrznuie znacznie
      silniejszy jak AWS i nie da sobie grać na nosie.
      A PO bez włądzy szybko się rozpadnie.

      Pierwszy podział na:
      Tuskolubych i Rokitolubych.

      • andrzejg Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 11:54
        pan.nikt napisał:

        > PO zachowuje się dokłądnie jak UW. Na szczęscie PiS jest wewnętrznuie znacznie
        > silniejszy jak AWS i nie da sobie grać na nosie.
        > A PO bez włądzy szybko się rozpadnie.
        >
        > Pierwszy podział na:
        > Tuskolubych i Rokitolubych.
        >

        Jeżeli PO jest tak słabe wewnętrznie, to tym bardziej nie powinno wchodzic do rządu.

        A.
      • bush_w_wodzie Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 11:54
        pan.nikt napisał:

        > PO zachowuje się dokłądnie jak UW.

        niedokladnie. w szczegolnosci ilosci mandatow zdobyte przez po i pis niewiele
        sie roznia


        po jeszcze nie weszla w koalicja z pis wiec jest miejsce na kolejne roznice


        > Na szczęscie PiS jest wewnętrznuie znacznie
        > silniejszy jak AWS i nie da sobie grać na nosie.


        na szczescie ma tez mniej mandatow i stoi przed alterrnatywa: koalicja z
        lepperem czy koalicja z rokita i tuskiem

        jesli pis uwaza ze koalicja z lepperem bedzie lepsza i latwiejsza - to droga wolna


        > A PO bez włądzy szybko się rozpadnie.

        niby czemu?
        po przetrwala juz 4 lata i zwiekszyla swoje wplywy.

        jesli teraz po przejdzie do opozycji to wygra przygniatajaco nastepne wybory


        >
        > Pierwszy podział na:
        > Tuskolubych i Rokitolubych.
        >


        chcialbys. nie ma takiego podzialu.

        za to ciekawie moze byc w pis po pierwszych niepowodzeniach. moze sie np okazac
        ze prawo prawem ale sprawiedliwosc musi byc po stronie kaczynskich albo innych
        kurskich czy kaminskich
        • pan.nikt Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:01
          > > A PO bez włądzy szybko się rozpadnie.
          >
          > niby czemu?
          > po przetrwala juz 4 lata i zwiekszyla swoje wplywy.

          Umocniło swoje wpływy dzieki komisji Rywina.
          A od teych dwóch lat, przykleiło się do szczytującego PO, tyle "gówna" (ludzi
          żądnych włądzy. nieważne z kimm,byle do włądzy), ze zatopią PO bardzo szybko.



          > > Pierwszy podział na:
          > > Tuskolubych i Rokitolubych.
          > >
          >
          >
          > chcialbys. nie ma takiego podzialu

          To Ty chyba Slepy jesteś.
          • andrzejg Czyli to PiS nie powinno chcieć koalicji z PO 20.10.05, 12:07
            pan.nikt napisał:

            >
            > Umocniło swoje wpływy dzieki komisji Rywina.
            > A od teych dwóch lat, przykleiło się do szczytującego PO, tyle "gówna" (ludzi
            > żądnych włądzy. nieważne z kimm,byle do włądzy), ze zatopią PO bardzo szybko.
            >
            >


            no bo po co z takimi ludźmi dzielić się władzą?

            A.
          • bush_w_wodzie Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:08
            pan.nikt napisał:

            > > > A PO bez włądzy szybko się rozpadnie.
            > >
            > > niby czemu?
            > > po przetrwala juz 4 lata i zwiekszyla swoje wplywy.
            >


            > Umocniło swoje wpływy dzieki komisji Rywina.


            oczywiscie ze nie tylko dlatego. nawet nie sadze zeby to byla najbardziej
            znaczaca przyczyna.



            > A od teych dwóch lat, przykleiło się do szczytującego PO, tyle "gówna" (ludzi
            > żądnych włądzy. nieważne z kimm,byle do włądzy), ze zatopią PO bardzo szybko.


            i to ma dotyczyc tylko po?

            he he he. tak sie sklada ze wiem jak pis kompletowal listy kandydatow na poslow



            >
            >
            > > > Pierwszy podział na:
            > > > Tuskolubych i Rokitolubych.
            > > >
            > >
            > >
            > > chcialbys. nie ma takiego podzialu
            >
            > To Ty chyba Slepy jesteś.
            >

            w partiach demokratycznie zarzadzanych jest miejsce na dyskusje i nikt sie tego
            nie wstydzi. w partiach wodzowskich i autorytarnych roznice pogladow sie tlumi i
            ukrywa ale jak sie juz obajwiaja to z pelna destruktywna sila


            mysle ze warto bedzie wrocic do tematu rozlamow za jakies 3 lata....
          • ellex Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:26
            pan.nikt napisał:


            > > > Pierwszy podział na:
            > > > Tuskolubych i Rokitolubych.
            > > >
            > >
            > >
            > > chcialbys. nie ma takiego podzialu
            >
            > To Ty chyba Slepy jesteś.

            a moze to ty chcialbys zeby ludzie byli slepi i wierzyli w twoje brednie i
            podzialy,wymyslone przez ciebie?
            • pan.nikt Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:29
              Ja nie wymyślam podziałów. Ja je obserwuję.
              • ellex Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:33
                pan.nikt napisał:

                > Ja nie wymyślam podziałów. Ja je obserwuję.
                w twojej glowie one powstaja
      • ellex Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:22
        pan.nikt napisał:

        > PO zachowuje się dokłądnie jak UW. Na szczęscie PiS jest wewnętrznuie
        znacznie
        > silniejszy jak AWS i nie da sobie grać na nosie.
        > A PO bez włądzy szybko się rozpadnie.
        >
        > Pierwszy podział na:
        > Tuskolubych i Rokitolubych.

        Ale brednie wypisuja niektorzy "meslacy". byleby ferment siac
        >
        • pan.nikt Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:30
          ZA to niemyslący śpią w błogim nastroju.
          I mogą się obudzić z ręką w nocniku.
          • ellex Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:39
            pan.nikt napisał:

            > ZA to niemyslący śpią w błogim nastroju.
            > I mogą się obudzić z ręką w nocniku.

            A no moga moga,jak po rzadach Kaczynskich w tym kraju zostana :inwestorzy
            ukrainscy,kilku kumpli kaczynskich,emeryci rencisci i ich pieski.Moze pieski
            wezma udzial w nastepnych wyborach?Rasowe czy moga byc tez kundelki?
            • pan.nikt Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:51
              Jasne, a po rządch Tuska emeryto nie będzie, bo będą poddani naturalnej
              eutanazji.
              Pieski zostaną tylko rasowe, bo "rasa panów" tylko takie trzyma.

              Tylko, kto będzie na tą "rasę panów" pracował?
              Aha Ukraincy.

              Nieał perspektywa.
              • ellex Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:53
                pan.nikt napisał:

                > Jasne, a po rządch Kaczynskiego emeryto nie będzie, bo będą poddani
                naturalnej
                > eutanazji.
                > Pieski zostaną tylko rasowe, bo "rasa panów" tylko takie trzyma.
                >
                > Tylko, kto będzie na tą "rasę panów" pracował?
                > Aha Ukraincy.
                >
                > Nieał perspektywa.
    • junkier NIE NIE NIE 20.10.05, 11:54
      Niech rzadzi PiS-uar, niech "realizuja" te swoje obietnice: zasilki, zapomogi,
      3 miliony mieszkan, obnizenie podatkow dla bezrobotnych i rolnikow, ktorzy i
      tak ich nie placa, tanie paliwo dla rolnikow i hodowcow kaczek, emeryturki dla
      mundurowych i co tam jeszcze. Zyrowanie tego ksiezycowego programu nie ma
      sensu, PiS-owskie debilizmy zakoncza sie klapa, a cale odium i tak spadnie na
      PO bo Kaczory juz teraz krzycza ze Platforma "chce sypac piach w tryby".

      Lepper chce rzadzic z bracmi K., Romanem i PSL-em, i trzeba mu to umozliwic. Za
      4 lata nie bedzie mogl juz pierd...c ze "ONI juz byli", dostanie 3% glosow a PO
      uzyska tyle co Miller w 2001 r.
      • wylogowany1 Re: Masz rację 20.10.05, 12:01
        Dla mnie będzie to smutne, ale chyba lepiej żeby tak było. kolejne 4 lata
        czyśca i marnowanych szans.
    • read1 strach przed rozpadem PO 20.10.05, 12:03
      tak, frakcja Rokity powinna wyjść z PO i przystąpić do koalicji z PiS.

      reszta razem z SLD na najbliższym zjeździe niech stworzy PZPR, wypróbowana
      nazwa zapewni im miejsce gdzie należy.
    • mcov NIE NIE NIE, socjalizm PiS to koniec PO 20.10.05, 12:05

    • bladatwarz NIe wiem czy PiS powienien chciec PO 20.10.05, 12:05
      w rzadzie, bo ze PO ma chrapke na wazne urzedy w panstwie, to wiadomo.

      Przede wszystkim nie powinien PiS wchodzic w uklad z PO.
      Po jest kierowane przez Olechowskiego, ktory jest wspolautorem programu
      gospodarczego PO. Olechowski to marionetka Klubu Bildberga, tak jak Balcerowicz
      byl marionetka IMF.
      PiS sobie z ich wplywami nie poradzi...
      • mcov jestes bed** 20.10.05, 12:07

        • kum.z.antalowki PO powinna być silną opozycją z "gabinetem cieni" 20.10.05, 12:20
          - jako alternatywą przygotowaną do przejecia władzy po nastepnych wyborach (co
          może nastąpić bardzo szybko, bo rzad trudno liczyć na sukcesy i wytrwanie przez
          całą kadencję koalicji PiSu z Samoobroną i PSLem...
          Byłby to sensowny krok w stronę systemu dwupartyjnego.
        • bladatwarz Ze co??????????????? 20.10.05, 12:24

      • miss.take Re: NIe wiem czy PiS powienien chciec PO 20.10.05, 13:20
        bladatwarz napisała:

        > Przede wszystkim nie powinien PiS wchodzic w uklad z PO.
        > Po jest kierowane przez Olechowskiego, ktory jest wspolautorem programu
        > gospodarczego PO. Olechowski to marionetka Klubu Bildberga,
        > tak jak Balcerowicz byl marionetka IMF.

        Tak, tak, tak.
        Poza tym ciotka Marcinkiewicza ze strony matki nie lubi sie z wujem Gronkiewicz-
        Walz, bo ten zezarl jej czekoladki. Ojciec Rokity podgladal przez dziurke od
        klucza babke Ziobry gdy ta miala 14 lat i widzial, ze ona sobie wypycha stanik
        skarpetkami. Wuj Kaczynskich i babka Protasiewicza tez sie nie lubia z
        niewiadomych powodow.
        Bladatwarz jak znasz jeszcze wiecej takich rewelacji to sie zglos do Jerry
        Springer Show.
        • bladatwarz Springer Show to cos dla nieukow. 20.10.05, 20:04
          Tak slyszalam, bo podobno dopasowuja poziom do poziomu widzow. Ogladasz to?

          A wyatarczy przeczytac co napisal Soros o Balcerowiczu w swojej biografii. No
          tak ale trzeba znac jezyk.
          No to nie wiem czy warto ci w ogole podawac link do stron BBC
          news.bbc.co.uk/1/hi/magazine/3773019.stm
    • kataryna.kataryna Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:43
      Alternatywą dla PO jest przeczekanie w opozycji do wyborów i po wyborach albo
      znowu opozycja, albo współrządzenie z SLD. O ile SLD będzie potrzebowało
      partnera bo może być na tyle mocne, że mu wystarczy PSL lub Samoobrona. Rokita
      na pewno to rozumie, poza tym jest odpowiedzialny za wszystkie swoje deklaracje
      z kampanii wyborczej dlatego myślę, że nie wywinie numeru jaki się marzy tym,
      którzy się łudzą, że PO przeczeka w opozycji a potem będzie rządzić
      samodzielnie bo wygra kolejne wybory ogromną większością.

      • mcov PO nie moze wejsc do rzadu PiS i Samoobrony 20.10.05, 12:46
        > Alternatywą dla PO jest przeczekanie w opozycji do wyborów i po wyborach albo
        > znowu opozycja, albo współrządzenie z SLD. O ile SLD będzie potrzebowało

        Czyli lepiej jak PO zniknie ze sceny politycznej wraz z PiS?
        • kataryna.kataryna Re: PO nie moze wejsc do rzadu PiS i Samoobrony 20.10.05, 12:54
          mcov napisał:

          > > Alternatywą dla PO jest przeczekanie w opozycji do wyborów i po wyborach
          > albo
          > > znowu opozycja, albo współrządzenie z SLD. O ile SLD będzie potrzebowało
          >
          > Czyli lepiej jak PO zniknie ze sceny politycznej wraz z PiS?



          A dlaczego miałoby zniknąć wraz z PiS?
          • ellex Re: PO nie moze wejsc do rzadu PiS i Samoobrony 20.10.05, 12:56
            kataryna.kataryna napisała:

            > mcov napisał:
            >
            > > > Alternatywą dla PO jest przeczekanie w opozycji do wyborów i po wyb
            > orach
            > > albo
            > > > znowu opozycja, albo współrządzenie z SLD. O ile SLD będzie potrzeb
            > owało
            > >
            > > Czyli lepiej jak PO zniknie ze sceny politycznej wraz z PiS?
            >
            > BO BRUDNY PIS OBWINI PO,ZA SWOJE PARTACTWA,TAKIE TO TRUDNE DO POJECIA.
            >
            > A dlaczego miałoby zniknąć wraz z PiS?
            • kataryna.kataryna Re: PO nie moze wejsc do rzadu PiS i Samoobrony 20.10.05, 12:58
              ellex napisała:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > mcov napisał:
              > >
              > > > > Alternatywą dla PO jest przeczekanie w opozycji do wyborów i
              > po wyb
              > > orach
              > > > albo
              > > > > znowu opozycja, albo współrządzenie z SLD. O ile SLD będzie p
              > otrzeb
              > > owało
              > > >
              > > > Czyli lepiej jak PO zniknie ze sceny politycznej wraz z PiS?
              > >
              > > BO BRUDNY PIS OBWINI PO,ZA SWOJE PARTACTWA,TAKIE TO TRUDNE DO POJECIA.




              Owszem, trudne. Przed wyborami słyszałam od obu partii, że na bank będą rządzić
              razem, nie wierzę, że tego nie przemyśleli i okłamywali wyborców.
              • fryderyk.moreau Re: PO nie moze wejsc do rzadu PiS i Samoobrony 20.10.05, 13:06
                > Owszem, trudne. Przed wyborami słyszałam od obu partii, że na bank będą
                rządzić

                A słyszałaś może co Jarosław Kaczyński przed wyborami mówił o tym, kto bedzie
                premierem w razie wygranej PiSu?
                Albo co politycy PiS mówili o tym, która partia wskaże marszałka sejmu?
                Albo co mówili o Lepperze?

                > nie wierzę, że tego nie przemyśleli i okłamywali wyborców.

                Taaa...


              • ellex Re: PO nie moze wejsc do rzadu PiS i Samoobrony 20.10.05, 13:07
                kataryna.kataryna napisała:
                > Owszem, trudne. Przed wyborami słyszałam od obu partii, że na bank będą
                rządzić> razem, nie wierzę, że tego nie przemyśleli i okłamywali wyborców.

                Wyborcow oklamala tylko jedna partia pis.Tworza koalicje z PO, po co?SKORO
                PROWADZA dyktatorska polityke?
          • ellex Re: PO nie moze wejsc do rzadu PiS i Samoobrony 20.10.05, 12:58
            kataryna.kataryna napisała:
            > A dlaczego miałoby zniknąć wraz z PiS?

            bo brudny pis,obwini PO,ZA SWOJE PARTACTWA.teraz sie cos rozjasnia?
            • kataryna.kataryna Re: PO nie moze wejsc do rzadu PiS i Samoobrony 20.10.05, 13:00
              ellex napisała:

              > kataryna.kataryna napisała:
              > > A dlaczego miałoby zniknąć wraz z PiS?
              >
              > bo brudny pis,obwini PO,ZA SWOJE PARTACTWA.teraz sie cos rozjasnia?



              Od powtarzania Twoja wypowiedź nie staje się sensowniejsza.
      • ellex Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:52
        No coz szanse na demokracje Polska miala tylko raz i to wlasnie teraz.Jak
        wybory wygra kaczynski,zapomnijmy o demokracji raz na zawsze,ktokolwiek by nie
        naprawial potem jego bledy niewiewle zrobi,bedzie juz za pozno.Udzialowcy z
        Pisu beda miec swoje udzialy we wszystkich dziedzinach gospodarki,mediach itp.
        W stanach zjednoczonych rzadza zydzi u nas beda rzadzic:"uczciwi inaczej"
      • wylogowany1 Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 12:59
        kataryna.kataryna napisała:

        > Alternatywą dla PO jest przeczekanie w opozycji do wyborów i po wyborach albo
        > znowu opozycja, albo współrządzenie z SLD. O ile SLD będzie potrzebowało
        > partnera bo może być na tyle mocne, że mu wystarczy PSL lub Samoobrona.
        Rokita
        > na pewno to rozumie, poza tym jest odpowiedzialny za wszystkie swoje
        deklaracje
        >
        > z kampanii wyborczej dlatego myślę, że nie wywinie numeru jaki się marzy tym,
        > którzy się łudzą, że PO przeczeka w opozycji a potem będzie rządzić
        > samodzielnie bo wygra kolejne wybory ogromną większością.
        >

        PO ma alternatywę, a PIS nie. PO wcale nie będzie potzrebował SLD do
        współrządzenia. PIS powinien rządzić z tymi do których mu bliżej - z PSL
        Samoobroną i LPR. To że sobie nie poradzi i szybko się pokłócą to zupełnie inna
        sprawa. PO byłoby głupie gdyby wspierało Pisowski socjalizm
        • kataryna.kataryna Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 13:01
          wylogowany1 napisał:

          PO wcale nie będzie potzrebował SLD do
          > współrządzenia.



          Myślisz, że dostanie większość w następnych wyborach?
          • wylogowany1 Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 13:04
            kataryna.kataryna napisała:

            > wylogowany1 napisał:
            >
            > PO wcale nie będzie potzrebował SLD do
            > > współrządzenia.
            >
            >
            >
            > Myślisz, że dostanie większość w następnych wyborach?

            mam nadzieję. Do tych wyborów PIS mi nie przeszkadzał. Nawet lubiłem ich. Ale
            to co zobaczyłem w kampanii zobrzydziło mnie do nich całkowicie. To największy
            błąd PISu- utrata takiego potencjalnego elektoratu jak ja. To Pyrrusowe
            zwycięstwo PIS. Wykrwawi się i bedziemy mieli wcześniejsze wybory. czy Ty
            myślisz, że te socjalizmy Pisowskie zadziałają?
            • kataryna.kataryna Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 13:12
              wylogowany1 napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > wylogowany1 napisał:
              > >
              > > PO wcale nie będzie potzrebował SLD do
              > > > współrządzenia.
              > >
              > >
              > >
              > > Myślisz, że dostanie większość w następnych wyborach?
              >
              > mam nadzieję.



              No cóż, marzenia piekna rzecz. Ja się obawiam, a nawet jestem pewna, że nie
              dostanie większości i będzie skazana na koalicjanta.



              To Pyrrusowe
              > zwycięstwo PIS. Wykrwawi się i bedziemy mieli wcześniejsze wybory. czy Ty
              > myślisz, że te socjalizmy Pisowskie zadziałają?



              Myślę, że to pyrrusowe zwycięstwo obu partii, purrusowe będzie także zwycięstwo
              prezydenta, ktokolwiek nim będzie. Moim zdaniem obie partie konsekwentnie
              udowadniają, że są niepoważne i nieodpowiedzialne. I żadna na tym nie zyska,
              wszystko weźmie Olejniczak.
              • wylogowany1 Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 13:21
                kataryna.kataryna napisała:

                > prezydenta, ktokolwiek nim będzie. Moim zdaniem obie partie konsekwentnie
                > udowadniają, że są niepoważne i nieodpowiedzialne. I żadna na tym nie zyska,
                > wszystko weźmie Olejniczak.

                Właśnie po to by nie wziął Olejniczak musi być ktoś w odwodach - PO. Niech
                sobie PIs rządzi z samoobrona i się kompromituje. Niestety tak to widzę. Rokita
                nigdzie nie przejdzie , bo w PISie i tak mu miejsca nikt nie odstąpi. PIS
                zapłaci straszną cenę zas obelgi pod adresem 60% prawicowego elektoratu. Tych
                kłamst nie można darować, podobnie jak nie można rządzić z ludxmi zakłamanymi
                • mcov wlasnie, co prawicowy elektorat widzi: PiS + SO 20.10.05, 13:35

              • liberus Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 15:15
                kataryna.kataryna napisała:

                > Moim zdaniem obie partie konsekwentnie
                > udowadniają, że są niepoważne i nieodpowiedzialne. I żadna na tym nie zyska,
                > wszystko weźmie Olejniczak.

                W połowie sierpnia byłaś pewna, że prezydenturę wygra Cimoszewicz.
              • a.adas Otóż to!:) 20.10.05, 16:00
                kataryna.kataryna napisała:
                > Myślę, że to pyrrusowe zwycięstwo obu partii, purrusowe będzie także
                zwycięstwo
                >
                > prezydenta, ktokolwiek nim będzie. Moim zdaniem obie partie konsekwentnie
                > udowadniają, że są niepoważne i nieodpowiedzialne. I żadna na tym nie zyska,
                > wszystko weźmie Olejniczak.
              • iwoniczanka Niestety masz kataryno rację! 20.10.05, 17:06
                >
                > Myślę, że to pyrrusowe zwycięstwo obu partii, purrusowe będzie także
                zwycięstwo
                >
                > prezydenta, ktokolwiek nim będzie. Moim zdaniem obie partie konsekwentnie
                > udowadniają, że są niepoważne i nieodpowiedzialne. I żadna na tym nie zyska,
                > wszystko weźmie Olejniczak.



            • miss.take Juz nie lubie PiS 20.10.05, 15:42
              wylogowany1 napisał:

              > Do tych wyborów PIS mi nie przeszkadzał. Nawet lubiłem ich. Ale
              > to co zobaczyłem w kampanii zobrzydziło mnie do nich całkowicie.
              > To największy błąd PISu- utrata takiego potencjalnego elektoratu jak ja.
              > To Pyrrusowe zwycięstwo PIS. Wykrwawi się i bedziemy mieli wcześniejsze
              > wybory. czy Ty myślisz, że te socjalizmy Pisowskie zadziałają?

              Mam dokladnie takie same odczucia.
              Wsrod wyborcow PO jast wielu, ktorzy patrzyli przychylnie na PiS jako "braci w
              wierze". Zachowanie sztabowcow PiS zaprojektowane przez Kurskiego przysporzylo
              im wiele niechetnych osob, ktorzy stana sie teraz nieprzychylnymi recenzentami
              ich poczynan. Kazdy z nas bedzie mial satysfakcje z wbijania szpili w
              Kaczynskich i w PiS "u cioci na imieninach" i przy innych wodczano-tortowych
              okacjach.
              To bedzie dopiero czarny PR!!!
          • mcov na pewno dostanie wiecej jesli nie poprze PiS i SO 20.10.05, 13:28
            nowej socjalistycznej koalicji
      • bush_w_wodzie Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 14:19
        kataryna.kataryna napisała:

        > Alternatywą dla PO jest przeczekanie w opozycji do wyborów i po wyborach albo
        > znowu opozycja, albo współrządzenie z SLD.


        albo wspolrzadzenie z tym co zostanie z pis


        > O ile SLD będzie potrzebowało
        > partnera bo może być na tyle mocne, że mu wystarczy PSL lub Samoobrona. Rokita
        > na pewno to rozumie, poza tym jest odpowiedzialny za wszystkie swoje deklaracje
        >
        > z kampanii wyborczej dlatego myślę, że nie wywinie numeru jaki się marzy tym,
        > którzy się łudzą, że PO przeczeka w opozycji a potem będzie rządzić
        > samodzielnie bo wygra kolejne wybory ogromną większością.
        >


        mowiac szczerze nie marze by po mialo absolutna wiekszosc ale jako racjonalna
        opozycja ma szanse duzo wygrac przy rzadach pis-u wspieranych przez psl i samoobrone


        firmujac rzady pis po bedzie tylko tracic. dlatego w imie odpowiedzialnosci
        przed swoimi wyborcami po _musi_ uzyskac realny wplyw na rzad i jego program
        albo musi pozostac w opozycji
    • polak.jeden Uważam, że nie powinno 20.10.05, 12:57
      w interesie Polski.
      Natomiast w interesie PO będzie wejście do rządu, nawet za cenę daleko idących
      ustępstw.
      PO i lobbyści wiele zainwestowali i będą chcieli jak najszybciej odcinać kupony.
      Oczywiście cały czas będą dbać o właściwą "fraze(s)ologię".
      • ukos Z twojego powodu nie powinna 20.10.05, 13:42
        polak.jeden napisał:

        > w interesie Polski.
        > Natomiast w interesie PO będzie wejście do rządu, nawet za cenę daleko
        idących
        > ustępstw.
        > PO i lobbyści wiele zainwestowali i będą chcieli jak najszybciej odcinać
        kupony (...)

        Twój nienawistny głos jest żywym dowodem małpiej złośliwości PiS-u. Właśnie
        istnienie takich typów jak Ty powinno powstrzymać PO przed posłużeniem za
        listek figowy waszej populistycznej bandzie. Rządźcie, chamy, z Samoobroną, nie
        dostaniecie nawet głosu ułatwiającego powołanie rządu mniejszościowego - jeżeli
        taki utworzycie, to tylko z łaski Leppera. To koleś w sam raz dla was.
    • andrzejg To zalezy kto będzie prezydentem 20.10.05, 13:07
      W przypadku wygranej Kaczyńskiego wyborcy jednoznacznie wskażą na PiS
      jako partię odpowiedzialna za rządy w Polsce. W tym przypadku PO straci
      wszelką mozliwość znaczącego wpływu na rządzenie i rzeczywiście moze
      byc ustawiona w pozycji chłopca do bicia. POwcy musza wtedy mocno zastanowic
      się nad sensem wchodzenia do koalicji z PiSem.

      A.
      • ellex Re: To zalezy kto będzie prezydentem 20.10.05, 13:13
        andrzejg napisał:

        > W przypadku wygranej Kaczyńskiego wyborcy jednoznacznie wskażą na PiS
        > jako partię odpowiedzialna za rządy w Polsce. W tym przypadku PO straci
        > wszelką mozliwość znaczącego wpływu na rządzenie i rzeczywiście moze
        > byc ustawiona w pozycji chłopca do bicia. POwcy musza wtedy mocno zastanowic
        > się nad sensem wchodzenia do koalicji z PiSem.
        >
        > A.
        po za tym wiadomo kto popiera pis:samoobrona,liga rodzin.
        To jest wlasnie to:z socjalizmu,omijajac demokracje przejdziemy w rzady w stylu
        mafi sycylijskich.Niech zyja emeryci i rencisci niech zyje rydzyk,kosciol i
        radio Maryja.
        o taka wlasnie Polske walczylismy z komunizmem.
    • fryderyk.moreau Nie 20.10.05, 13:08
      Po co? Żeby się z bliska przyglądać jak PiS rozwala gospodarkę? Z ław opozycji
      bedzie to wyglądało równie malowniczo.
    • my.uczennice.vii.liceum Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 13:15
      Czy PO powinno wejsć do rządu?

      Jest to typowe pytanie w stylu GW.
      Myslenie zyczeniowe ignorujace rzeczywistosc.

      Moze wystarczy ograniczyc sie do faktow.
      Rokita robi za fasade PO probujac porozumienia z PiS.
      Wiekszosc kierownictwa Platformy PObolszewickiej jest przeciwna
      koalicji robiac wiele by odwlec i nie doprowadzic do porozumienia.
      PObolszewicy mowia tak dla koalicji, ale po kapitulacji PiSu.
      Nie wygralismy w wyborach, wygramy w montowaniu koalicji.
      Jest to wyjatkowo arogancka koncepcja na ocalenie Salonu.

      --
      Nowe haslo Platformy PObolszewickiej PO(b)
      "Salon albo smierc"
      • wylogowany1 Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 13:27
        my.uczennice.vii.liceum napisała:

        > Czy PO powinno wejsć do rządu?
        >
        > Jest to typowe pytanie w stylu GW.
        > Myslenie zyczeniowe ignorujace rzeczywistosc.
        >
        > Moze wystarczy ograniczyc sie do faktow.
        > Rokita robi za fasade PO probujac porozumienia z PiS.
        > Wiekszosc kierownictwa Platformy PObolszewickiej jest przeciwna
        > koalicji robiac wiele by odwlec i nie doprowadzic do porozumienia.
        > PObolszewicy mowia tak dla koalicji, ale po kapitulacji PiSu.
        > Nie wygralismy w wyborach, wygramy w montowaniu koalicji.
        > Jest to wyjatkowo arogancka koncepcja na ocalenie Salonu.
        >
        > --
        > Nowe haslo Platformy PObolszewickiej PO(b)
        > "Salon albo smierc"
        Wy uczennice widzicie świat w prosty sposób: jak ktoś nie kocha Pisu tak jak wy
        to znaczy że jest z salonu i słucha wyborczej.No o to mamy piękny świat - ponad
        30% Polaków to ludzie salonu i postbolszewicy. Gratuluje wyobraźni. Właśnie
        dlatego będziecie rządzić sobie z samoobroną. razem z nimi będziecie drukować
        sobie talony na paliwo rolnicze i kontrolować taksówkarzy czy się nie zapisali
        do Krus. Będziecie też sobie instalować szybką kolej i na drugi dzień ją
        naprawiać etc. Powołacie też komisję badającą dlaczego wam z lodówki znika
        żarcie
        • my.uczennice.vii.liceum Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 14:13
          Trudno nie upraszczac na FK, ale masz racje, wyglada to czarno-bialo.
          Uwazamy, ze nowoczesnej demokracji nie zbuduja polityczne
          sku..syny i mieczaki sterowane hakami z tylnego siedzenia.
          Oni przez 16 lat z mordami pelnymi panstwa, reform i gospodarki
          zbudowali mafie.
          Budowanie trzeba rozpoczac od fundamentow, trzeba oczyscic kraj
          z takich politykow. Darujmy juz sobie nowe zamki z piasku.
          Mowi o tym jedynie PiS, stad nasze poparcie.
          Nie ma 100% gwarancji na rozmontowanie ukladu, co nie znaczy
          ze nie nalezy podejmowac prob.
          Oczywiscie ani PiS, ani PO nie sa partiami, ktore w dzisiejszym
          ksztalcie bylyby w stanie pokierowac wspolczesnym demokratycznym
          panstwem i czeka je jeszcze wiele przemian, moze nawet podzial
          lub rozpad.
          Najblizsze 4 lata nie sfinalizuja drogi do demokracji.
        • my.uczennice.vii.liceum Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 14:24
          No to wymienilismy opinie, co masz Wyloogowany do powiedzenia
          o faktach z naszego postu 20.10.05, 13:15 dwa pietra wyzej?
          Sa czy ich nie ma?
    • strajker Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 13:16
      W chwili obecnej wszystko idzie ku najgorszemu... dla czerwono-różowego układu!
      Wygląda na to, że rzutem na taśmę (tak jak w wyborach parlamentarnych) wybory
      prezydenckie wygra PiS- Lech Kaczyński. To oznacza, że Platforma na pewno
      wejdzie do rządu ponieważ w obliczu podwójnej klęski, podwójnego upokorzenia
      Jarosław da jej prezent na pocieszenie (prędzej czy później)- stanowisko
      premiera dla Jana Rokity! Będzie to układ najlepszy z możliwych! Stanowiska?
      Tak będzie:

      prezydent Kaczyński
      premier Rokita
      marszałek Tusk- ewentualnie szef partii i klubu
      wicepremier J.Kaczyński- ewentualnie szef partii i klubu
      • fryderyk.moreau zapomniałeś o jeszcze jednym stanowisku 20.10.05, 13:19
        wicemarszałek sejmu - Andrzej Lepper
      • andrzejg zapomniałes o obietnicy 20.10.05, 13:28
        strajker napisał:
        >
        > prezydent Kaczyński
        > premier Rokita
        > marszałek Tusk- ewentualnie szef partii i klubu
        > wicepremier J.Kaczyński- ewentualnie szef partii i klubu

        Marcinkiewicz premierem na 4 lata
        Juz nieważne?

        A.
        • hasz0 gdzie Ty przebywasz Andrzej u A.Adasia?/n 20.10.05, 13:29
          andrzejg napisał:

          > strajker napisał:
          > >
          > > prezydent Kaczyński
          > > premier Rokita
          > > marszałek Tusk- ewentualnie szef partii i klubu
          > > wicepremier J.Kaczyński- ewentualnie szef partii i klubu
          >
          > Marcinkiewicz premierem na 4 lata
          > Juz nieważne?
          >
          > A.
          • hasz0 Czytajac dwa ostatnie wpisy trochę się Ci dziwię!/ 20.10.05, 13:31
            • andrzejg Możesz rozwinąc?/nt 20.10.05, 13:38
          • andrzejg Re: gdzie Ty przebywasz Andrzej u A.Adasia?/n 20.10.05, 13:31
            ano tu
            przeciez Luka [isze,ze na FA nudy
            i ma rację

            A.
      • my.uczennice.vii.liceum Wracamy do wishful thinking 20.10.05, 13:38
        Mamy nadzieje, ze "wszystko idzie ku najgorszemu... dla czerwono-różowego układu!"
        Ale koncepcja Strajkera z premierem Rokita to podwojny kon trojanski.
        Rokita - kon trojanski PO(b), a PO(b) - kon trojanski Salonu.

        A moze premier Rokita, ale po zmianie barw partyjnych z PO(b) na PiS,
        czyli pod kontrola partii, ktora wygrala wybory.

        Rozumiemy stan wyzszej koniecznosci i juz teraz mozemy sie zobowiazac,
        ze nie bediemy go nazywaly "przeciep"
      • kataryna.kataryna Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 14:20
        strajker napisał:

        > W chwili obecnej wszystko idzie ku najgorszemu... dla czerwono-różowego
        układu!




        Nie byłabym taka pewna. Jedynym zagrożeniem dla czerwono-różowego układu jest
        powstanie i jako taki sukces koalicji PO-PiS, jeśli to sie nie uda czeka nas
        triumfalny powrót czerwono-rózowego, i to na dłużej. Warto śledzić kto
        najgłośniej gardłuje przeciwko koalicji, które media, którzy dziennikarze,
        które "autorytety" - ci którym do tej pory było dobrze i nie chcą, żeby ktoś to
        psuł. Jeśli koalicja nie powstanie - a jest takie poważne ryzyko - to w
        kolejnym rozdaniu mamy SLD, SO, LPR w większej sile. A ani PO ani PiS nie
        zdobędą większości pozwalającej na samodzielne rządzenie.
        • anyab1 koalicji najbardziej zaszkodził Kaczyński 20.10.05, 14:45
          > Warto śledzić kto
          > najgłośniej gardłuje przeciwko koalicji, które media, którzy dziennikarze,
          > które "autorytety" - ci którym do tej pory było dobrze i nie chcą, żeby ktoś
          to
          >
          > psuł

          Uznał, że podstawowa linia podziału przebiega pomiędzy PO a Pis.
          PO i liberalizm to najgrożniejszy wróg Pisu. Dobra jest prosocjalistyczna -
          Samoobrona, LPR, PSL, a liberałowie są be. Takie zdefiniowanie sceny
          politycznej to zaakceptowanie układu PiS+SO+PSL+LPR (koalicja radiomaryjna)
          kontra liberałowie z PO.

          Nie szukaj autorytetów, które szkodzą koalicji - głównym szkodnikiem jest twój
          wymarzony kandydat na prezydenta.
        • polak.jeden Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 15:40
          kataryna.kataryna napisała:

          > strajker napisał:
          >
          > > W chwili obecnej wszystko idzie ku najgorszemu... dla czerwono-różowego
          > układu!
          >
          > Nie byłabym taka pewna. Jedynym zagrożeniem dla czerwono-różowego układu jest
          > powstanie i jako taki sukces koalicji PO-PiS,

          Mocne stwierdzenie. Jesteś jego pewna? Uważam przeciwnie. Udział PO w koalicji
          stanowi, bodaj jedyne zabezpieczenie starego układu, że zmiany będą następować
          tak, aby dotychczasowi beneficjenci nie odczuli ich zbyt boleśnie.

          > jeśli to sie nie uda czeka nas
          > triumfalny powrót czerwono-rózowego, i to na dłużej.

          W sposób przemyślany przeprowadzone zmiany ustrojowe doprowadzą, że czerwono-
          różowi nie będą mieli już żadnego powrotu do sytuacji obecnej. Do tego PO wcale
          nie jest niezbędna.

          > Warto śledzić kto
          > najgłośniej gardłuje przeciwko koalicji, które media, którzy dziennikarze,
          > które "autorytety" - ci którym do tej pory było dobrze i nie chcą, żeby ktoś
          > to psuł.
          Kto tak gardłuje?
          Ja jedynie słyszę straszenie nieodpowiedzialnym posunięciom PiS-u i ewentualną
          koalicją z SO i LPR. Natomiast PO jawi się jako przysłowiowa już "siła spokoju".

          > Jeśli koalicja nie powstanie - a jest takie poważne ryzyko - to w
          > kolejnym rozdaniu mamy SLD, SO, LPR w większej sile. A ani PO ani PiS nie
          > zdobędą większości pozwalającej na samodzielne rządzenie.

          Tu się zgadzam, z tym, że nie wykluczam powstanie nowej "siły politycznej",
          która ma szansę zaistnienia w przypadku rozczarowania elektoratu, co już widać.
        • my.uczennice.vii.liceum Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 15:42
          kataryna.kataryna napisała:
          > jeśli to sie nie uda czeka nas triumfalny powrót czerwono-rózowego...

          Z tym bedzie coraz trudniej.
          Trudno przy dzisiejszym stanie internetu w Polsce wyobrazic sobie rzady
          komuchow w stylu sprzed 1989.
          Postep z ostatnich lat to takie kable pod oceanem, ze nie zwracasz uwagi
          gdzie jest serwer.
          Na dniach amerykanie zaczna produkcje internetowego laptopu za 100$
          laptop.media.mit.edu/
          Jest tez troche o tym po polsku, jak wrzucic w google " $100 Laptop "
          W kazdym razie ten program bedzie skierowany rowniez do dzieci i szkol
          w 3 swiecie.

          Nastepne 4 lata to gwaltowny rozwoj internetu w Polsce.
          Kataryna, buduj swoje imperium internetowe, bedziesz miala
          pomoc od wielu osob.
          Buduj, a oni nie wroca.
          • my.uczennice.vii.liceum Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 15:54
            PS
            Jest i tak cudem, ze PiS uzyskuje takie wyniki bez zadnych srodkow technicznych.
            Bez prasy i telewizji, z telefonami podwieszonymi pod jeden numer z faksem,
            z zapchanymi skrzynkami email itd itd
    • karlin PO musi wejść do rządu 20.10.05, 13:30
      aby przetrwać. To partia typowo pasożytnicza, opozycja i odcięcie od koryta ją
      niszczy.

      PIS nie musi brać PO do rządu. Gorszego koalicjanta w tym Sejmie nie znajdzie.
      Jednak PIS musi okiełznać ambicje PO, jeśli chce tę koalicję przetrwać.

      W sumie - koalicja PISPO musi się skończyć śmiercią jednego z koalicjantów.
      Jeśli PIS przeforsuje swoje koncepcje oczyszczenia państwa i konsekwentnego
      ścigania przestępstw, zwłaszcza gospodarczych - polegnie PO. Jeśli ugnie się
      przed żądaniami PO - koalicja zniszczy PIS.
      • hasz0 [...] 20.10.05, 13:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • andrzejg W domysle 20.10.05, 13:43
          hasz0 napisał:
          >
          > Ilość głosów na PO dobitnie świadczy o stopniu korupcji w III RP i obawie przed naprawą - "zmianą numerów państwa prawa na ścigane przekrety przez prawo
          > IV RP"

          Wszyscy głosujący na PO to łapówkarze, złodzieje i inni tacy odpowiedzialni
          za stan rzeczy w III RP. Wystarczy ich sie pozbyć i będzie pieknie.

          Brawo.Brawo.


          A.
          • hasz0 Re: W domysle 20.10.05, 13:58
            >
            > Wszyscy głosujący na PO to łapówkarze, złodzieje i inni tacy odpowiedzialni
            > za stan rzeczy w III RP. Wystarczy ich sie pozbyć i będzie pieknie.
            >
            > Brawo.Brawo.
            >
            Masz najlepszy dowod to co się stało z tym wpisem.
            Na pogrzebie nie mówi się źle o zmarłym.
            Mam sąsiadkę łąwnika. Obawiaja się Kaczynskiego.
            Dlaczego? Jak myslisz? Nie są skorumpowani?
            A w innych urzędach? Czy bekneli kiedys za tzw. "błędy"?
            Czy PO zniesie karalność dla dających łąpówkę?
            Czy rozliczy przekrety urzędników?
            Czy raczej uzna to za populizm, agresje albo seans nienawiści?
            • andrzejg tak,tak.Przyjdzie czarownik Kaczyński 20.10.05, 14:01
              machnie czarodziejska różdżką i stanie się dobro


              Ja tam niczego się nie obawiam.Sumienie ma czyste
              i chamstwem jest wyzywanie wszystkich głosujących na PO od złodziei.


              Droga wolna do Samoobrony i LPRu
              Checi z tamtej strony też są.

              Wybierzcie sobie Leppera na krajowego prokuratora


              A.
              • hasz0 Re: tak,tak.Przyjdzie czarownik Kaczyński 20.10.05, 14:21
                machnie czarodziejska różdżką i stanie się dobro
                >
                > Ja tam niczego się nie obawiam.Sumienie ma czyste
                > i chamstwem jest wyzywanie wszystkich głosujących na PO od złodziei.>
                > Droga wolna do Samoobrony i LPRu
                > Checi z tamtej strony też są.
                > Wybierzcie sobie Leppera na krajowego prokuratora
                > A.

                Dlaczego straszysz Lepperem niczym Anna Laszuk czy Dorota GawryluK?
                Nie o Lepperze rozmawiamy! To Tusk z Lepperem byli razem marszałkami

                a Kazimierz Ujazdowski z PiSu zgłosił wniosek o odwołanie!!!!
                PO nie chce zmian KONIECZNYCH do zaprowadzenia ŁADU i PORZADKU
                koniecznego w sprawiedliwym panstwie prawa!
                Nie widzisz co robią pismaki - jak fłąszuja i cenzurują?
                Młodzi daja sie na tp nabrać - 1000 razy Ci piszę, ze nie ludzie są winni
                temu że wierzą kłąmstwie i propagandzie!
                Ile to juz lat ma się zwiększyć ilość cmiejsc pracy? A to to a to tamto a
                gospodarka ma się dobrze złoty mocny wszystko OK a prawo służy
                mafiosom!
                Zacznij dyskutpować a nie powtarzać pisamckich bzdur z Lepperem!
                Ja pisze o 100 sprawach do załątwienia a Ty tylko Lepper i Lepper!

                • hasz0 Nie nazywam głosujących jak touprzejmie imputujesz 20.10.05, 14:27
                  tylko pismaków i propagandzistów.
                  Pisze skrótowo!
                  A Ty pomimo mych ciagłych próśb
                  nie polemizujesz z tematami o jakich piszę tylko próbujesz mnie obrazić
                  personalnym pomówieniem i wysyłąniem do Leppera.
                  Co ci ten Lepper tak w głowie?
                  Nie widzisz, ze na kazdy racjonalny argument sztab Tuska, pismaki
                  i redaktorzy w TV wrzeszczą jak opętani Lepper?

                  Nie można tego kota z Lepperem przegonić z kanapy
                  tak go ustawiacie ciagle ogonem do pyska rozmówcy!

                • snajper55 Re: tak,tak.Przyjdzie czarownik Kaczyński 20.10.05, 14:39
                  hasz0 napisał:

                  > Dlaczego straszysz Lepperem niczym Anna Laszuk czy Dorota GawryluK?

                  Bo to z Lepperem PiS zawiera koalicję parlamentarą. Bo to z Lepperem dogaduje
                  się, ay swoje cele w sejmie osiągnąć.

                  S.
            • snajper55 Re: W domysle 20.10.05, 14:37
              hasz0 napisał:

              > Mam sąsiadkę łąwnika. Obawiaja się Kaczynskiego.
              > Dlaczego? Jak myslisz? Nie są skorumpowani?
              > A w innych urzędach? Czy bekneli kiedys za tzw. "błędy"?
              > Czy PO zniesie karalność dla dających łąpówkę?
              > Czy rozliczy przekrety urzędników?

              Czy Kaczyński rozliczył urzędników w Warszawie ? Nie. Czy rozliczył przestępców
              będąc ministem sprawiedliwości ? Nie. Czy rozliczy będąc prezydentem ? Nie. Bo
              nie o to chodzi, tylko o władzę i koryto. TKM.

              S.
      • ab554 Re: PO musi wejść do rządu 20.10.05, 13:43
        Ja , i mnostwo Polakow glosowalam naPO pod warunkiem ze beda rzadzic razem z
        Pisem , jezeli przejda do opozycji i nie dogadaja sie z Kaczorami to widze
        ogromne rozczarowanie elektoratu i rozpad PO , bo Rokita chce rzadzic z Pisem,
        i dadza sobie na pewno rade. PO ma humory, maja teraz wscieklizne na Pis, jak
        wygra Kaczor, to bedzie spokoj,bo wyborcy nie daja sie nabrac na te humory.
        • wylogowany1 Re: PO musi wejść do rządu 20.10.05, 13:50
          ab554 napisała:

          > Ja , i mnostwo Polakow glosowalam naPO pod warunkiem ze beda rzadzic razem z
          > Pisem , jezeli przejda do opozycji i nie dogadaja sie z Kaczorami to widze
          > ogromne rozczarowanie elektoratu i rozpad PO , bo Rokita chce rzadzic z
          Pisem,
          > i dadza sobie na pewno rade.
          ja i mnóstwo Polaków głosowałem na PO pod warunkiem, że będzie mogła realizować
          rozsądny program. Ale teraz widzę że to niemozliwe. Wcale nie rozczaruję się
          jak bnie wejdą do rzau z socjalistami> lepeij być w opozycji i czekać aż PIS
          się skompromituje tak jak AWS
          • noiska Re: PO musi wejść do rządu 20.10.05, 15:01
            wylogowany1 napisał:

            > ja i mnóstwo Polaków głosowałem na PO pod warunkiem, że będzie mogła
            realizować rozsądny program.

            Czyli wiedząc, że chcą koalicji z socjalnym PiSem, ale warunkiem dla Ciebie
            była wygrana PO. Gdy stało się inaczej już w drugą stronę koalicja jest
            niemożliwa? Ciekawe rozumowanie.
        • ukos Nie biadol 20.10.05, 13:55
          Podział jest jasny: z jednej strony populistyczni gwaranci polskiej biedy,
          bezrobocia, marazmu i zacofania - PiS, Samoobrona, LPR, PSL i SLD, a z drugiej
          jedyna partia parlamentarna zdolna do położenia temu kresu, jedyna przy tym
          naprawdę opozycyjna (inni będą ZA psuciem), a więc naturalny kandydat do
          samodzielnych rządów za cztery lata. Szkoda byłoby to zniszczyć poprzez
          przyjęcie roli listka figowego dla populizmu PiS i jednocześnie chłopca do
          bicia. Populiści niech spadają na drzewo, niech rządzą na własną
          odpowiedzialność.

          Jakiś PiS-owski ułomny umysłowo palant wypisuje tu brednie, że PO nie może
          egzystować poza rządem, bo jest partią typowo "pasożytniczą". No to w jaki
          sposób, baranie, udało jej się we wrogim otoczeniu, mimo prób "zatopienia",
          powiększyć swoje wpływy 2,5 raza po kadencji właśnie w opozycji?
          • karlin Tylko 20.10.05, 14:03
            dzięki zapowiedzi koalicji POPIS, matole:)

            A jak będzie bez tego, zobaczysz za lat parę.
            • ukos Ty się lepiej zastanów nad sobą 20.10.05, 14:41
              karlin napisał:

              > dzięki zapowiedzi koalicji POPIS, matole:)
              >
              > A jak będzie bez tego, zobaczysz za lat parę.

              Zobaczymy jak będzie wyglądać PiS po koalicji z Samoobroną.
    • trevik Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 13:35
      PO wejsc do rzadu musi, bo tego oczekuje jej elektorat. Gdy jednak sprawy pojda
      w nie tym kierunku w ktorym elektorat PO oczekuje, czyli nie bedzie likwidowania
      etatyzmu i rozdawnictwa a wrecz przeciwnie, do tego zaczna sie pojawiac nastepne
      afery zwiazane z rozdawaniem stanowisk (bedzie mial kto je naglasniac, bo
      wscieklych wilczkow majacych duze wplywy w panstwowych firmach nie brakuje a
      zwyciescy wyborow od razu ich nie zlikwiduja) to wtedy PO bedzie mialo poparcie
      do opuszczenia rzadu i ustawienia sie w pozycji blokujacej do takich dzialan.

      Jednak co nie mysle o PiS i Kaczynskich, to nie sadze, ze PiS do takiej sytuacji
      dopusci: musieliby byc skonczonymi baranami, bo to zagranie bedzie o ile tylko
      mniej lub bardziej szkodliwe dla PO (jesli w PO nie puszcza nerwy i partia sie
      nie podzieli - nie ma na to klimatu w ich elektoracie), dla PiS skonczy sie byc
      moze kompletna katastrofa a tymi, ktorzy solidnie przypilnuja, aby naprawde byla
      to piekna katastrofa bedzie Lepper z Giertychem, bo to oni na tym najwiecej moga
      zyskac (glownie ten drugi a to parlamentarny mlody-gniewny numer jeden pod katem
      mozliwej skutecznosci, cokolwiek sie o nim samym nie sadzi). Odrodzone SLD tez
      pomoze, ale innymi argumentami: przeciwnymi calej obecnej prawicy,

      Gruss, T.
      • mcov oni sa skonczonymi baranami :-D Beger w NBP 20.10.05, 13:37

      • wylogowany1 Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 13:38
        trevik napisał:

        > PO wejsc do rzadu musi, bo tego oczekuje jej elektorat.

        Już nie oczekuje. Kiedyś ta, ale teraz już nie. Niech sobie sami wprowadzxają
        obowiązkowee ubezpieczenia od bezrobocia, niech płacą wysokie emeryturki SB-kom
        etc, niech wprowadzają talony na paliwa etc. Niech sobie to robią tylko już nie
        z nami.
        • trevik Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 20.10.05, 13:45
          Musza sprobowac. Jak nie sprobuja, skonczy sie to tragicznie. Poblefowac sobie
          moga, ze postrasza PiS, jak przy wyborze prezydium sejmu, ale w tej chwili to
          jest raz, ze kampania wyborcza, dwa, moze to byc co najwyzej podkladka, kiedy za
          pare lat beda opuszczac koalicje (tak rozsadnie: za miesiac, czy dwa nie, bo do
          tego czasu nie zdaza nic kontrowersyjnego nawet nie ustalic a zaczac ustalac).

          Jest jeszcze jedna ewentualnosc: PiS moze sprobowac zrobic taki manewr, ze beda
          chcieli wszystkich najwazniejszych stanowisk w rzadzie, oprocz premiera szefow
          MSZ, MSW oraz min.fin. Najpewniej PiS nie odda (a Platforma az tak nie bedzie
          naciskala) na MSZ i MSW, pytanie, jak beda sie zegnac z min.fin. Jak nie beda
          chcieli PO bedzie mialo mozliwosc wyjscia z rzadu i stwierdzenia, ze na poziomie
          wspolpracy przy uchwalaniu ustaw jest gotowe pracowac zawsze z PiS, natomiast
          nie bedzie uczestniczylo we wladzach wykonawczych, czyli w rzadzie (bo listkiem
          figowym nikt nie lubi byc ani sie to nie oplaca). Ale to ustawilo PiS w sytuacji
          nadzwyczaj niekomfortowej przy pelnej zaleznosci od PO. Dla PO to sytuacja
          lepsza, niz byc i niefirmowac nic, ale dla PiS znacznie gorsza, niz oddac
          min.fin. nawet narazajac sie na baty pt. ugiecie sie liberalom. Takze ten
          przypadek rowniez wymaga baranow w PiS, aby mial miejsce. Nie za bardzo w to wierze,

          Gruss, T.
          • iothe Re: Czy PO powinno wejsć do rządu? 24.10.05, 12:21
            trevik napisał:

            > Musza sprobowac. Jak nie sprobuja, skonczy sie to tragicznie. Poblefowac sobie
            > moga, ze postrasza PiS, jak przy wyborze prezydium sejmu, ale w tej chwili to
            > jest raz, ze kampania wyborcza, dwa, moze to byc co najwyzej podkladka, kiedy
            za
            > pare lat beda opuszczac koalicje (tak rozsadnie: za miesiac, czy dwa nie, bo
            do
            > tego czasu nie zdaza nic kontrowersyjnego nawet nie ustalic a zaczac
            ustalac).

            Nic nie muszą. UW "musiała" i uczestniczyła jako "odpowiedzialna" w rządzie
            AWS, po czym skończyła tragicznie w niebycie. Jesli PO w tej chwili powtórzy
            ten scenariusz z tymi samymi partnerami (poparcie dla AWS 8 lat temu to też
            Solidarnosć, Rydzyk i "wykluczeni") to skończy podobnie. Jedyną szanśa
            przetrwania i zainstnienia za 4 lata jest NIE wchodzenie do koalicji.
      • hasz0 _Jak postkomuch analizuje partie opozycyjne do SLD 20.10.05, 13:44
        PO wejsc do rzadu musi, bo tego oczekuje jej elektorat.
        Z TWARŻĄ MILLERA, URBANA< SIERAKOWSKIJ i KWASNIEWSKIEGO!

        "Gdy jednak sprawy pojda w nie tym kierunku w ktorym elektorat PO oczekuje,
        czyli nie bedzie likwidowania etatyzmu i rozdawnictwa"

        czytaj: - sprawiedliwej skali podatkowej 40% od bogatych na służbe zdrowia,
        szkolnictwo, policję, sądy i głodne dzieci za to zwiekszone podatki dla
        małozarabiających - 3* 15%!

        "a wrecz przeciwnie, do tego zaczna sie pojawiac nastepne
        afery zwiazane z rozdawaniem stanowisk (bedzie mial kto je naglasniac, bo
        wscieklych wilczkow majacych duze wplywy w panstwowych firmach nie brakuje a
        zwyciescy wyborow od razu ich nie zlikwiduja)"
        (#:- argumentacja predykcyjno-wróżbiarska!)

        to wtedy PO bedzie mialo poparcie
        do opuszczenia rzadu i ustawienia sie w pozycji blokujacej do takich dzialan.
        (#: - w tym mają wprawę - vide zdrada koalicji z AWS!)

        Jednak co nie mysle o PiS i Kaczynskich, to nie sadze, ze PiS do takiej sytuacji
        dopusci: musieliby byc skonczonymi baranami, bo to zagranie bedzie o ile tylko
        mniej lub bardziej szkodliwe dla PO (jesli w PO nie puszcza nerwy i partia sie
        nie podzieli - nie ma na to klimatu w ich elektoracie), dla PiS skonczy sie byc
        moze kompletna katastrofa a tymi, ktorzy solidnie przypilnuja, aby naprawde byla
        to piekna katastrofa bedzie Lepper z Giertychem, bo to oni na tym najwiecej moga
        zyskac (glownie ten drugi a to parlamentarny mlody-gniewny numer jeden pod katem
        mozliwej skutecznosci, cokolwiek sie o nim samym nie sadzi). Odrodzone SLD tez
        pomoze, ale innymi argumentami: przeciwnymi calej obecnej prawicy,

        Gruss, T.

        Taaaa... tylko rzady czerwonych z SLD i partii córek - to nie katastrofa!
        • ukos Jesteś oszołomem 20.10.05, 14:54
          Skoro dla Ciebie zwolennik Platformy to "postkomuch", to zostań sobie, dobry
          człowieku, ze swoim niepostkomuchem Lepperem i rządź. Wszystkie twoje opinie są
          pewnie równie prawdziwe, nie ma o czym z Tobą rozmawiać. PO może poczekać, za
          nie więcej niż cztery lata będzie rządzić sama.
          • zabanowana.mysz.biala Re: Jesteś oszołomem 20.10.05, 16:14
            ukos napisał:

            > Skoro dla Ciebie zwolennik Platformy to "postkomuch", to zostań sobie, dobry
            > człowieku, ze swoim niepostkomuchem Lepperem i rządź. Wszystkie twoje opinie

            >
            > pewnie równie prawdziwe, nie ma o czym z Tobą rozmawiać. PO może poczekać, za
            > nie więcej niż cztery lata będzie rządzić sama.

            n/t: niestety, te rządy PO zacznie znowu od odbudowy ruin po PiSie & company;-)
    • bryt.bryt niestety TAK 20.10.05, 13:46
      Rzadzenie cywilizuje, PiS tego nie uniknie. Poza tym Tusk wygra wybory i bedzie
      mocna przeciwwaga dla pomyslow PiS. Ponadto wydaje mi sie, ze sprawa z
      prezydium sejmu moze przyniesc korzysci Platformie, co jeszcze wzmocni jej
      pozycje. Ale to tylko przeczucie.
      • trevik Re: niestety TAK 20.10.05, 13:52
        Platforma moze juz sobie wybic z glowy fotel marszalka. Jedynym czynnikiem,
        ktory moglby zmusic PiS w tej chwili aby PO ten fotel dac, to chec polepszenia
        wizerunku rzadu w oczach obywateli: tylko i wylacznie to. Ale widzac, jak walcza
        o stolki rujnujac wizerunki mysle, ze i nie beda dywagowac kto na fotel
        marszalka a wsadza swojego czlowieka, probujac zwalic wine na PO (np. stwierdza,
        ze PO wystawiajac Komorowskiego zachowala sie tak, ze musza sami obsadzic, albo
        podadza inny kit),

        Gruss, T.
        • haen1950 Re: niestety TAK 20.10.05, 14:34
          Fotel marszałka to dekoracyjny mebel. Nie ma o co walczyć.
          Tylko wygrana Tuska może zmusić PO do udziału w rzadzie.
          To paradoks, ale wygrana PiS mocno ograniczyła ich możliwości.
          Obojętne, czy to będzie rząd autorski, czy koalicja Ojca Rydzyka to nie
          porządzą długo. Wyobrażasz sobie ten nacisk mediów i rozgoryczenie połowy
          Polski, że nie tak miało być.
          A elektorat Tuska nie zniknie i nie rozpłynie się, bo nie ma gdzie. Już sobie
          wyobrażam pozbawienie połowy Polski swojej reprezentacji politycznej.
          To PiS jest teraz dziadem żebrzącym o jałmużnę wspólnego rzadzenia.
          Dobrze wiedzą, że zachowali się jak świnie i proszą o czyszczenie chlewa.
          Wygrana Kaczora natomiast przesądza sprawę - PO musi zostać w opozycji.
          Pieprzenie PiSowców o tece premiera dla Rokity, czy handelek marszałkiem - nikt
          na to nie pójdzie, bo sprawa jest śmierdząca politycznym niebytem i oznacza
          bardzo krótkotrwałe profity.
          • my.uczennice.vii.liceum Re: niestety TAK 20.10.05, 14:49
            haen1950 napisał:
            > To paradoks, ale wygrana PiS mocno ograniczyła ich możliwości.

            Mylisz mozliwosci z obietnicami.
            Myslisz, ze gdyby wygrala PO to pozwolilaby PiSowi
            realizowac dekomunizacje?
            • haen1950 Re: niestety TAK 20.10.05, 14:57
              my.uczennice.vii.liceum napisała:

              > haen1950 napisał:
              > > To paradoks, ale wygrana PiS mocno ograniczyła ich możliwości.
              >
              > Mylisz mozliwosci z obietnicami.
              > Myslisz, ze gdyby wygrala PO to pozwolilaby PiSowi
              > realizowac dekomunizacje?

              Nie wyobrażam sobie inaczej. To raczej teraz Wasserman i Kwaśniewska dają sobie
              buzi. Miało być tak, że platforma ustawia gospodarkę a Kaczory skutecznie
              prowadzą reformy polityczne. I czyszczą ten czerwony bajzel. Teraz macie
              wszystko na głowie i jeszcze gorszy bajzel przed sobą. Zgadnijcie, kto to
              skutecznie poprzestawiał?
              • my.uczennice.vii.liceum wyborcy? 20.10.05, 15:49
                A dokladniej mendia naglasniajac wybory prezydenta i maginalizujac
                wybory sejmowe?
          • trevik Re: niestety TAK 20.10.05, 14:51
            PO nie moze siedziec w opozycji od poczatku, bo w tym momencie rzad utrzyma sie
            gora poltora roku a wyborcy i PO wystawia solidny rachunek - jeden budzet jakos
            uchwala, bo bedzie wola do wspolpracy pomimo braku koalicji, drugiego mysle, ze
            juz nie, bo nie bedzie z kim - czesc poslow PiS zacznie uciekac do Leppera i
            Giertycha jak tamci zaczna maksymalnie czarna kampanie grajac na przyspieszone
            wybory a ci, ktorzy beda chcieli zostac beda chcieli zwiekszyc wydatki, aby
            ratowac PiSowi wizerunek, czego nie poprze ani PO, bo to bylby dla nich wrecz
            poczatek konca, ani SLD, bo oni po przyspieszonych wyborach tez wyjda z lepszym
            wynikiem niz maja dzis a zdaza sie przez ten czas dobrze przegrupowac i opatrzyc
            dobrym wizerunkiem.

            A elektorat PO, ktory naprawde bedzie wierny, jak PO bedzie realizowalo swoje
            zamierzenia, to _gora_ 20% (optymistycznie), realnie 15%. Reszta moze okazac sie
            bardziej niz tymczasowa i choc 15% do przezycia na politycznej scenie wystarczy,
            to i duza czesc z tych 15% elektoratu moze poczuc sie zle i odmowic poparcia PO
            gdyby pojawila sie alternatywa. Nie jest lekko ani dla PO ani dla PiS i te
            zabawy z przykladaniem sobie wzajemnie spluwy do skroni sa takim testem na to,
            kto moze byc bardziej nieobliczalny i wystrzelic prawdopodobnie zatapiajac obie
            partie,

            Gruss, T.
            • haen1950 Re: niestety TAK 20.10.05, 15:08
              trevik napisał:

              > PO nie moze siedziec w opozycji od poczatku, bo w tym momencie rzad utrzyma
              sie
              > gora poltora roku a wyborcy i PO wystawia solidny rachunek...

              No własnie. PO musi po wygranej Kaczora siedzieć w opozycji i poczekać na
              kompletną kompromitację pomysłu na Polskę wg kazań pewnego dyrektora.
              Nie licz procentów, bo sam Tusk jest ich wart co najmniej pięćdziesiąt.
      • ellex Re: niestety TAK 20.10.05, 13:55
        bryt.bryt napisał:

        > Rzadzenie cywilizuje, PiS tego nie uniknie. Poza tym Tusk wygra wybory i
        bedzie
        >
        > mocna przeciwwaga dla pomyslow PiS. Ponadto wydaje mi sie, ze sprawa z
        > prezydium sejmu moze przyniesc korzysci Platformie, co jeszcze wzmocni jej
        > pozycje. Ale to tylko przeczucie.

        WATPIE zeby Tusk wygral wybory,w tym kraju wygrywaja "nietykalni"
        • ellex Re: niestety TAK 20.10.05, 14:04
          > WATPIE zeby Tusk wygral wybory,w tym kraju wygrywaja "nietykalni"
          LUBIMY DYKTADURE.
          stare przyzwyczajenia,choc w innym wydaniu.
          Po za tym sposob w jaki poprowadzono kampanie wyborcza,no no .Pobawie sie w
          jasnowidza.Nastepnym prezydentem Polski,po Kaczynskim?......
          Kurski.
          przypomni nam za 5 lat,jak to niesprawiedliwie zostal potraktowany przez
          wszystkich,nawet przez Kaczynskiego.
          • bryt.bryt jestesmy bezwolni 20.10.05, 16:02
            ellex napisała:

            > > WATPIE zeby Tusk wygral wybory,w tym kraju wygrywaja "nietykalni"
            > LUBIMY DYKTADURE.
            > stare przyzwyczajenia,choc w innym wydaniu.

            Lubimy, jak ktos nam mowi, co nalezy robic. To znaczy wiekszosc spoleczenstwa
            lubi. Moim zdaniem bierze sie to z jej biernosci i niewiedzy o tym, jak
            funkcjonuje polityka, a przede wszystkim gospodarka. Nieprzypadkiem PiS, LPR i
            Samoobrona zyskuja w "Polsce B". A PiS sie podczepia pod te nastroje, dosyc
            cynicznie zreszta. Ale ja zyje nadzieja, ze wlasnie mamy szanse cos odmienic w
            tej kwestii. Ta szansa jest PO i Tusk. Jesli sie nie uda, to bedzie niezly
            pasztet.
      • franciszekszwajcarski PO wejdzie do rządu, bo ten rząd będzie 20.10.05, 14:20
        realizował program PO. Oczywiście nie cały, nie będzie żadnych podatków
        liniowych, ale w praktyce będą realizowane głównie pomysły PO. W całym
        programie będzie ich mniej więcej tyle co pomysłów PiS, ale te PiSu pozostaną
        martwe, bo ich sie nie da realizować. Z programu PiSu w życie wejdzie tylko to
        co niespecjalnie szkodzi, jak na przykład ulgi inwestycyjne, czy niezwykle
        rzadkie w tym programie propozycje sensowne, jak zmiany w zasadach amortyzacji
        środków trwałych w przedsiębiorstwach. Tak naprawde przed nami rządy Jana
        Rokity. To dlatego PiS musi mieć albo marszałka albo prezydenta, a może nawet
        ich obydwu.
        • trevik Re: PO wejdzie do rządu, bo ten rząd będzie 20.10.05, 14:28
          Te pomysly, ktore wymieniles jako sensowne juz budza kontrowersje. Amortyzacja
          przyspieszona jest tylko dla wybranych (rozliczajacych sie na zasadach PIT) i
          nie wiadomo, czy nawet nie zostanie zasadzona do TK, natomiast ulgi sa bardzo
          metne i nie wiadomo, jak kosztowne: czy pomoga, to tez sobie lamia najlepsi nad
          nimi glowe. To, co PiS proponuje ani jasne, ani niekontrowersyjne bynajmniej nie
          jest,

          Gruss, T.
          • franciszekszwajcarski Re: PO wejdzie do rządu, bo ten rząd będzie 20.10.05, 14:32
            nie pisałem, że ulgi są dobre. pisałem, że nie zrobią zbyt dużo szkód. Co do
            amortyzacji, to możliwe, że masz racje. Najważniejsze, że moim zdaniem te
            najgłupsze pomysły PiSu, typu tanie kredyty wspierające budownictwo
            realizowane nie będą. Bo tych kredytów nikt nie będzie brał.
        • haen1950 Re: PO wejdzie do rządu, bo ten rząd będzie 20.10.05, 14:47
          Już to widzę, jak Rokita sam jeden odchodzi z PO i zabiera się do rządzenia. Z
          kim? I z jakim programem?
    • tees1 tak - no chyba ze chce 20.10.05, 14:35
      robic nowe wybory i koalicje z SLD, PSL i SD
    • palnick Tworzenie koalicji na fundamencie rodowodowym to 20.10.05, 14:50
      kardynalny błąd. Co z tego, że POPiS ma korzenie Solidarnościowe? To aktualnie
      nieistotny szczegół historyczny.
      Obie te partie mają skrajnie różny pogląd na kluczowe kwestie polityczne,
      gospodarcze i ustrojowe. Ich koalicja to egzotyka i fundowanie obywatelom
      nieustannego spory, kłótni, upadków rządów - w rezultacie paraliżu obu
      koalicjantów co doprowadzi do powtórki z AWS.
      PiS powinien stworzyć koalicję z programowo sobie bliskim PSL i Samoobroną.
      Może to zrobi, jeżeli prezydentem zostanie Kaczyński. Wówczas rząd
      Marcinkiewicza wprawdzie powstanie ale tylko po to by "upaść" wiosną.
      PO powinno być liczną opozycją, zachowującą się racjonalnie (popierającą dobre
      projekty rządu)i wraz z SLD kontrolującą koalicje rządzącą.
      • franciszekszwajcarski Re: Tworzenie koalicji na fundamencie rodowodowym 20.10.05, 15:21
        palnick napisał:

        > PO powinno być liczną opozycją, zachowującą się racjonalnie (popierającą
        dobre
        > projekty rządu)i wraz z SLD kontrolującą koalicje rządzącą.

        Ale rząd z Samoobroną i PSL nie będzie miał żadnych dobrych projektów. Będzie
        miał wyłącznie projekty złe i tragiczne. A najwięcej na tym będzie tracić PiS.
        • palnick Re: Tworzenie koalicji na fundamencie rodowodowym 20.10.05, 15:27
          franciszekszwajcarski napisał:

          > Ale rząd z Samoobroną i PSL nie będzie miał żadnych dobrych projektów. Będzie
          > miał wyłącznie projekty złe i tragiczne. A najwięcej na tym będzie tracić
          PiS.
          ------------
          Sadzę, że nie doceniasz Kaczorów. Oni zdominują tę koalicję. Jeżeli pomimo to
          będą przedstawiali tylko projekty złe i tragiczne, oznaczać to będzie, że
          Polacy źle wybrali.
          • franciszekszwajcarski Re: Tworzenie koalicji na fundamencie rodowodowym 20.10.05, 16:14
            Miller też myślał, że zdominuje Leppera. A Kaczyńscy zdolniejsi od Millera w
            kwestii gierek i kombinatoryki na pewno nie są.
            • palnick Re: Tworzenie koalicji na fundamencie rodowodowym 20.10.05, 16:16
              franciszekszwajcarski napisał:

              > Miller też myślał, że zdominuje Leppera. A Kaczyńscy zdolniejsi od Millera w
              > kwestii gierek i kombinatoryki na pewno nie są.
              -----------
              Uważasz, że powinni kopać się z koniem (pardon Marysią Rokitą)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka