Dodaj do ulubionych

Profesor i profesor

22.10.05, 11:24
Zastanawia mnie dlaczego takiego Geremka media nieustannie, czolobitnie
tytuluja profesorem. Profesor Geremek to, profesor Geremek tamto... W
najgorszym wypadku mowia o nim Bronislaw Geremek.
Gdy mowia o Kaczynskim to wskazuja jedynie Lech Kaczynski, kandydat na
prezydenta Kaczynski.
Przeciez Kaczynski jest profesorem.
To jest dosc dziwne uprzywilejowanie profesora od grubych kresek i intryg w
solidarnosci...
Obserwuj wątek
    • mmkkll Re: Profesor i profesor 22.10.05, 11:26
      Gieremek posiada tytuł profesorski w przeciwieństwie do Kaczora, który jest
      doktorem habilitowanym zatrudnionym na stanowisku profesorskim(na UKSW o ile
      pamiętam).
      • bladatwarz Re: Profesor i profesor 22.10.05, 11:36
        A kto mu dal ten tytul?
        Jaruzelski czy Kwasniewski?
        Walesy o to nie podejrzewam.

        bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/47000/o47219.htm
        Mowisz ze Geremek ma nadzwyczajnego profesora, a Kaczynski ma tylko stanowisko?
        Czym sie zasluzyl Geremek wladzy, ze dostal profesure, zanim mial dwoch doktorantow?
        Czapkuja mu od lat 90-tych, a drugiego doktoranta mial dopiero co....
        • mmkkll Re: Profesor i profesor 22.10.05, 11:46
          > Mowisz ze Geremek ma nadzwyczajnego profesora, a Kaczynski ma tylko stanowisko?

          nauka-polska.pl/raporty/opisy/osoby/30000/o30139.htm
          > Jaruzelski czy Kwasniewski?

          Jaruzelski (1989).

          > Czym sie zasluzyl Geremek wladzy, ze dostal profesure, zanim mial dwoch doktora
          > ntow?

          Rok przyznania profesury może świadczyć o tym, że czymś się zasłużył ;).

          • bladatwarz Re: Profesor i profesor 22.10.05, 12:48
            Czym sie mogl zasluzyc Geremek Jaruzelskiemu, ze ten nadal mu tytul.
            Setki ludzie z Solidarnosci mialo uznany dorobek dopiero po 1990 roku, a Geremka
            docenil general w 1989.
            :)
            Ciekawe.
            • jasiuf Nie biadol 22.10.05, 17:37
              bladatwarz napisała:

              Kaczor już wkrótce dostanie tytuł profesora.
              Jak zostanie prezydentem to będzie go sobie mógł sam dać za wybitne zasługio w
              zostaniu prezydentem :)
    • goniacy.pielegniarz Re: Profesor i profesor 22.10.05, 11:30
      Wczoraj podczas ostatniej debaty przed wyborami w TVP, która jest podobno tubą
      propagandową PO, prowadzący cały czas móili o Kaczorze "pan profesor".

      O Kaczorze mówią "pan prezydent", bo jest prezydentem Warszawy. Być może, jak
      już Kaczory zagarną wszystko, trzeba będzie się do niego zwracać: Panie
      prezydencie profesorze.
      • t-800 Re: Profesor i profesor 22.10.05, 11:43
        A do Kwaśniewskiego jak - panie prezydencie po ogólniaku?
      • henryk.log Tak,ściślej ujmująć, red Durczok kaczce kadził!:-) 22.10.05, 13:12
        goniacy.pielegniarz napisał:
        >..,prowadzący cały czas móili o Kaczorze "pan profesor".
    • homosovieticus Bo wiedzieć trzeba ,że: 22.10.05, 11:38
      Profesor Geremek jest ważniejszym i lepszym profesorem ( chociaż bez
      habilitacji)od Profesora Lecha Kaczyńskiego z dwóch co najmniej powodów:
      po pierwsze- jest synem rabina
      po drugie - był nie tylko członkiem PZPR-u ale i sekretarzem PO PZPR w PAN-ie.
      Jego przewaga jest wiec w pełni zasłużona.Media michnikowskie obiektywnie ja
      dostrzegają i najsłuszniej dają temu wyraz.
      • bladatwarz Re: Bo wiedzieć trzeba ,że: 22.10.05, 11:41
        :)))))))))))))
        Oj serio mowie.
        Wkurza mnie to.
        Jednych tytuluja lepiej, a innych doluja.
        To jest nie w porzadku.
        • polonic profesor Kaczyński i magister Tusk 23.10.05, 11:05
          jakby to brzmiało :) telewizyjni manipulatorzy nie dopuszczą do takiego
          zdyskredytowania jedynego slusznego kandydata.
          • abe.abe Re: profesor Kaczyński i magister Tusk 23.10.05, 11:11
            polonic napisał:

            > jakby to brzmiało :) telewizyjni manipulatorzy nie dopuszczą do takiego
            > zdyskredytowania jedynego slusznego kandydata.


            Chyba żartujesz. W kraju, gdzie do tej pory prezydentem był elektryk
            i niedokończony magister? W kraju, gdzie święci triumfy lepperoid?
            Nie musi być mądry - najważniejsze, by "swój chłop".
            Chyba dobrze się stało dla Kaczyńskiego, że nikt mu tej profesury
            za bardzo nie wytykał :)
      • t-800 Re: Bo wiedzieć trzeba ,że: 22.10.05, 11:46
        No i Pan Profesor Geremek należy do Najmądrzejszej Partii Na Świecie (która to
        Partia w niedawnych wyborach nie poniosła porażki), a Kaczyński to prawicowy,
        chory z nienawiści oszołom, kumpel szmalcownika Kobylańskiego, na którego prof.
        Kieres ma "mocne dowody".
      • petrokles Re: Bo wiedzieć trzeba ,że: 22.10.05, 13:01
        Najistotniejsze jest to, że Geremek jest profesorem od średniowiecznych
        paryskich kur.ów i złodziei. Ot, dorobek!
      • mn7 Re: Bo wiedzieć trzeba ,że: 23.10.05, 15:46
        homosovieticus napisał:

        > Profesor Geremek jest ważniejszym i lepszym profesorem ( chociaż bez
        > habilitacji)

        Ktoś Geremkowi odebrał habilitację? W jakim trybie?
    • dr.kidler Re: W poniedziałek wszystko się zmieni. TVN i 22.10.05, 13:05
      lortea.zabanowany napisał:

      > Olejnikowa będą bic pokłony do samej ziemii prezydentowi profesorowi.

      No to nic sie nie zmieni.
      Warto bylo robic te cala hucpe?
    • indris Polska tytułomania... 22.10.05, 13:15
      ...jest zjawiskiem zabawnym, niespotykanym gdzie indziej. Może to jest jakimś
      odreagowaniem kompleksów z przeszłości. Otóż w Rzeczypospolitej Obojga Narodów,
      w przeciwieństwie do całej reszty Europy, NIE było formalnego zróżnicowania
      stanu szlacheckiego. Nie było baronów, hrabiów, markizów. Byli książęta, ale
      albo na zasadzie zachowania historycznych tytułów W. Ks. Litewskiego, albo z
      nadań obcych monarchów (Radziwiłłowie swój tytuł dostali od cesarza
      niemieckiego). Szlachta kompensowała to sobie uzywaniem tytułów pochodzących od
      urzędów ziemskich, stąd ci podkomorzy, wojscy, łowczy, chorązy, stolnicy.
      Szlachty już dawno nie ma, ale przyzwyczajenia pozostały i każdemu przykleja
      się jakiś tytuł, bo zwracanie się bez przedrostka niektórzy uważają (głupio)
      niemal za niegrzeczność.
      A w przedmiotowej sprawie, to Geremek był znany jako naukowiec znacznie
      wcześniej niż jako polityk. Z Kaczorami było akurat odwrotnie.
      A w ogóle to w debatach politycznych tytułów używać się nie powinno, zwłaszcza
      naukowych.
      • homosovieticus Re: Polska tytułomania... 22.10.05, 13:48
        Znay jako naukowiec? A to ciekawe, możesz, oprócz doniesień Urbanao
        Jego "szpiegowskiej działałnosci" cokolwiek o sławie tego "uczonego"
        przypomnieć nam?
        • kropekuk Spytaj sie paru Francuzow z Sorbony, glownie z 23.10.05, 01:32
          kregow tzw. nouvelle histoire. Tam tez mozesz zasiegnac jezyka na temat
          prof.Kuli :)))))))
        • mn7 Re: Polska tytułomania... 23.10.05, 15:47
          homosovieticus napisał:

          > Znay jako naukowiec?

          Tak, jest bardzo znanym historykiem, o dużej renomie zwłaszcza w kręgu
          frankofońskim.
      • mn7 Re: Polska tytułomania... 23.10.05, 15:45
        indris napisał:

        > ...jest zjawiskiem zabawnym, niespotykanym gdzie indziej.

        Nic podobnego. To marne popłuczyny po tytułomanii austriackiej, z której się
        zresztą wywodzi.
        • mn7 Re: Polska tytułomania... 23.10.05, 15:45
          Krajów o znacznie gorszej tytułomanii jest wiele, choćby Włochy.
    • czapskii Re: Profesor i profesor 22.10.05, 14:16
      a ja mam pytanie jak to jest ze tak zaciekly antykomunista zrobil doktorat w
      1980,a habilitacje w 1990?
      • abe.abe Re: Profesor i profesor 22.10.05, 15:07
        Moze tak samo jak prof. Lech Kaczyński (habilitacja 1990).
        • kropekuk A doktorat na poczatku stanu wojennego:))) n/t 23.10.05, 01:33
          Brawo, abe.
    • ius_et_lex Re: Profesor i profesor - może wystarczy zajrzeć 22.10.05, 15:53
      do źródeł jakichś?

      www.uw.org.pl/geremek/biografia.php
      www.lechkaczynski.pl/zyciorys.php
      • abe.abe Re: Profesor i profesor - może wystarczy zajrzeć 22.10.05, 16:09
        I w ten sposób zburzyłeś rodzącą się tu nową, światłą teorię
        rodem z IV Rzeczpospolitej.
        Szkoda, trzeba było jeszcze poczekać :)
        • ius_et_lex Re: Profesor i profesor - może wystarczy zajrzeć 22.10.05, 16:10
          Nieuctwo mnie wkurza!
          • abe.abe Re: Profesor i profesor - może wystarczy zajrzeć 22.10.05, 16:18
            ius_et_lex napisał:

            > Nieuctwo mnie wkurza!


            Jeszcze?????

            Daj spokój. Do tej pory nie zauważyłeś kto najchętniej wypowiada
            się o "jajogłowych", "profesorkach", a zarazem pieje o poważnej
            profesurze Kaczyńskiego, ktorego specjalnością jest PRL-owskie prawo pracy?
            Kto zachwyca się logiką nieporadnych prawnych wywodów Ziobry?
            Namnożyło nam się wykształconych w wyższych szkołach zawodowych
            (matko! co za określenie!). Dziś licencjat to wykształcenie podobno wyższe.
            Więcej jeszcze takich szkół nam potrzeba.
            Będziemy mieć nowe elity intelektualne.
            Nie nauka lecz chęć szczera :)


            • zabanowana.mysz.biala Re: Profesor i profesor - może wystarczy zajrzeć 22.10.05, 16:56
              Rozumiem ius_et_lex, choć "na zimno" wiem, że abe.abe ma rację.
              Wieczny dylemat: reagować, czy nie reagować?
              Pozdrowienia dla obojga!:-)))
              • abe.abe Re: Profesor i profesor - może wystarczy zajrzeć 22.10.05, 16:57
                zabanowana.mysz.biala napisała:

                > Rozumiem ius_et_lex, choć "na zimno" wiem, że abe.abe ma rację.
                > Wieczny dylemat: reagować, czy nie reagować?
                > Pozdrowienia dla obojga!:-)))


                Odpuścić :)
                Dla własnego komfortu psychicznego.
                I ja pozdrawiam :)

      • bladatwarz Re: Profesor i profesor - może wystarczy zajrzeć 22.10.05, 21:31
        Geremek jest profesorem nadzwyczajnym, a Kaczor ma habilitacje i profesure
        uczelniana. Geremka wysciskal prezydent, a Kaczynski ma stanowisko profesora
        uczelnianego uniwersytetu.
        Jednego i drugiego tytuluje sie profesorem.


        Kazdy rozgarniety srednio czlowiek wie, ze za granica nie ma habilitacji (poza
        Rosja i dobrowolna habilitacja od 2002 w Niemczech). Tam doktorzy tytulowani sa
        profesorami, jesli uczelnia nada im status wykladowcy.

        NIe chodzi mi o tytulomanie, tylko o zwrocenie uwagi, ze do Geremka nikt nie
        mowi p.europosle tylko profesorze. Uwazam, ze tak samo nalezaloby sie zwracac do
        Kaczynskiego.
    • alex.4 Re: Profesor i profesor 22.10.05, 16:59
      Profesor Geremek jest uznanym badaczem na całym świecie, cieszy się sporym
      szacunkiem w Europie (chyba nawet w Europie znacznie wiekszym niż w zapyziałej
      Polsce). A o Kaczyńskim nikt nie słyszał tam. Róznica polega na dorobku
      naukowym. Ten profesor i tamten profesor prawie tak samo, ale prawie stanowi
      powazną różnicę...
      • nielubiegazety2 No to lecim po dorobku. Wstąpienie do PZPR. Awans 22.10.05, 18:47
        na I sekretarza POP PZPR w PAN. Wystąpienie z PZPR.

        Pociągnij dalej ten wątek, szczególnie chodzi mi o te prace naukowe, które
        stały się powodem estymy w wielkim świecie.
        • abe.abe Re: No to lecim po dorobku. Wstąpienie do PZPR. A 22.10.05, 19:07
          nielubiegazety2 napisał:

          > na I sekretarza POP PZPR w PAN. Wystąpienie z PZPR.
          >
          > Pociągnij dalej ten wątek, szczególnie chodzi mi o te prace naukowe, które
          > stały się powodem estymy w wielkim świecie.
          >

          Główną domeną działalności naukowej prof. Bronisława Geremka stały się badania
          nad historią kultury i społeczeństwa wieków średnich. Na jego dorobek naukowy
          i akademicki składają się bardzo liczne artykuły, wykłady i odczyty, oraz 10
          książek przetłumaczonych na 10 języków.

          Rozprawa doktorska prof. Geremka z 1960 r. poświęcona rynkowi pracy w
          średniowiecznym rzemiośle paryskim, oraz habilitacja z 1972 r, na temat grup
          marginesu społecznego w średniowiecznym Paryżu, stały się książkami, które
          wytyczyły nowe kierunki badań w europejskiej i światowej refleksji
          historycznej, przynosząc mu wielkie uznanie w świecie humanistyki oraz
          międzynarodową sławę. Ich autor stał się intelektualnym guru europejskiej
          humanistyki, a jego prace dotyczące marginesu społecznego, stosunku do
          mniejszości czy średniowiecznych korzeni europejskiej tożsamości weszły na
          stałe do dorobku myśli nt. przeszłości i współczesności naszego kontynentu.

          Prawie całe życie prof. Bronisława Geremka jako naukowca i badacza było
          związane z Instytutem Historii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, gdzie
          pracował w latach 1955-85. W latach 1960-65 był wykładowcą na Sorbonie w Paryżu
          i kierownikiem tamtejszego Centrum Kultury Polskiej. Międzynarodowe uznanie dla
          osiągnięć naukowych prof. B. Geremka znalazło swój wyraz w uhonorowaniu go 11
          doktoratami honoris causa, nadanymi mu m.in. przez uniwersytety w Boloni,
          Utrechcie, Paryżu (Sorbona) i Nowym Jorku (Columbia). W 1992 roku został
          mianowany profesorem wizytującym w College de France. Jest ponad to członkiem
          Academia Europea, Pen Clubu, Societe Eurpoeenne de Culture, oraz licznych
          towarzystw i stowarzyszeń.



          W latach 1950-68 był członkiem rządzącej PZPR, z której wystąpił na znak
          protestu przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację.


          Przecież wystarczyło przeczytać to z linku podanego kilka postów wyżej.
          Trochę niekumatyś, czy to chwilowe zaćmienie?
          • bladatwarz Re: No to lecim po dorobku. Wstąpienie do PZPR. A 22.10.05, 21:25
            NIe rozsmieszaj ludzi cytatami ze stron p.Geremka.
            Na stronach Nauki Polskiej nie ma informacji, ktore przywolujesz.
            • abe.abe Re: No to lecim po dorobku. Wstąpienie do PZPR. A 22.10.05, 21:53
              bladatwarz napisała:

              > NIe rozsmieszaj ludzi cytatami ze stron p.Geremka.
              > Na stronach Nauki Polskiej nie ma informacji, ktore przywolujesz.
              >


              Śmiech to zdrowie :)
              A fakty łatwo sprawdzić.
              Na przykład ilość doktoratów hororis causa i rangę uczelni,
              które mu je nadawały.
              To w jakiś sposób chyba świadczy o międzynarodowej pozycji naukowca?
              Strony Nauki Polskiej zawierają bardzo skrócone opisy sylwetek uczonych.

              • kropekuk I ani slowa o teorii i metodzie, a to w swiecie 23.10.05, 03:21
                nauki naprawde znaczy, nie zas przyczynkarska empiria. Zreszta, kto z profanow,
                zagladajacych do Nauki Polskiej, by choc slowo z tego zrozumial? Nikt. A ci co
                rozumieja zagladac przeciez do takich popularnych brykow nie musza;)
                A tak poza tym, to Polacy z reguly pojecia nie maja, kto z ich uczonych
                naprawde jest uwazany w swiecie za wielkiego badacza; vide: polscy jezykoznawcy
                jak Wierzbicka czy Boguslawski. Bo Polacy sa aktualnie gdzies pomiedzy
                Doroszewskim i Miodkiem - te dwa ostatnie nazwiska zapewne znaja, dwa pierwsze
                nic Polakom nie mowia:)))
    • szpikulec1 Wszczęto śledztwo w sprawie farszerstw i 22.10.05, 23:25
      niedomowien. Jeszce tylko jutro, wytrzymaj do jutra:))
      • kropekuk Mowisz o plagiatach prac naukowych na tzw.prawicy? 23.10.05, 03:12
        Buhahaha!!! Buhahaha!!!
    • keller1 Re: Profesor i profesor 23.10.05, 00:09
      e,grandino palantino!
    • petrokles Re: Profesor i profesor 23.10.05, 02:54
      To rzeczywiście zastanawiające. Jak czupiradło Środa Magdalena, wzór wdzięku i
      elegancji, została pełnym nocnikiem od jakichśtam socjalistycznych durnot, banda
      nawiedzonych feministek (czytaj - socjalistek, feminazistek, czy jak by tam)
      uparcie tytułowało tę habilitowaną doktórkę "Panią Profesor" dobitnie dowodząc
      słuszności takiej tytulatury. Można to oczywiście sprawdzić na forum feminizm. A
      na Kaczora wszelkie czerwone ścierwo wsiada i jeździ jak na łysej kobyle, za to,
      że ktoś ma czelność grzecznościowo nazwać go profesorem. Paranoja. MOże zresztą
      warto skończyć z nadawaniem tego tytułu przez takich palantów jak przewijacz
      akumulatorów czy tłusty pijaczyna-kłamczuch. Niechaj profesorem tytułowany
      będzie wykładowca szkoły wyższej, a nie przydupas władzy (jak spec od
      średniowiecznych burdeli)...
      • teen69 Re: Profesor i profesor 23.10.05, 15:51
        Tytuł i inteligencja nie maja ze soba nic wspólnego. To widać w kampanii
        wyborczej. Proffffesor swoją inteligencją konkuruje ze swojm wzrostem. I cięzko
        inteligencja ponad nikczemny (staropolskie) wzrost sie przebić. Ot wrodzona cecha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka