Dodaj do ulubionych

Plan Leppera

28.10.05, 15:20
Lepper ma plan. Jeśli PiSowi nie uda się stworzyć koalicji z PO ani rządu
mniejszościowego to wtedy on, Lepper, zaproponuje Kwaśniewskiemu wskazanie
premiera z PO, który będzie montował koalicję lub stworzy rząd
mniejszościowy, który uzyska poparcie w sejmie.
Obserwuj wątek
    • loppe Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:21
      ale Ty masz pomysły!
      :)
      • kataryna.kataryna Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:25
        loppe napisał:

        > ale Ty masz pomysły!
        > :)




        To nie jest mój pomysł. Dokładnie to powiedział Lepper w Kijowie, można
        sprawdzić na stronach Rzepy. I to naprawdę nie jest śmieszne. Czy scenariusz
        taki oto, że sejm odrzuca rząd Marcinkiewicza, prezydent nominuje premiera z
        PO, sejm przyjmuje rząd mniejszościowy PO jest nierealny? Śmiem twierdzić, że
        bardziej wierzę, że sejm przegłosuje mniejszościowy rząd PO niż PiSu. Także ze
        względów kalendarzowych ale nie tylko.
        • loppe Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:28
          To znaczy - pardon - ja nigdy nie wykluczałbym że Lepper ma taki czy inny plan,
          ale ten nie ma szans realizacji wg mnie po prostu. Rozgrywa genialny JK i---
        • trouble_maker Ależ wierzymy, że Lepper może mieć taki pomysł 28.10.05, 15:29
          Czy będziesz od dziś informować PT czytelników o wszystkich jego ciekawych
          pomysłach ?... ;-)
        • elfhelm A Sejm odrzuci Marcinkiewicza?? 28.10.05, 15:30
          Potrzebna jest większość bezwględna (za > przeciw+wstrzymujący się). PO + SLD =
          188 mandatów. PiS (w tym Kurski) + LPR (w tym Wrzodak) + PSL = 214.
          Andrzej może wyjść lub w części zagłosować za. Posłowie mniejszości zawsze
          głosują za rządem, nawet pisowym...
          • pro.filutek1 Re: A Sejm odrzuci Marcinkiewicza?? 28.10.05, 15:37
            Więc będziemy mieli rząd PO-SLD-Lepper?
            • elfhelm Re: A Sejm odrzuci Marcinkiewicza?? 28.10.05, 15:40
              Mniejszościowy rząd PiSu. W agencjach, jako wiceministrów, w urządach, spółkach
              spotkamy różne postacie z PSL i LPR. Samoobrona pewnie nie wejdzie do rządu.
              Ale by nie być przeciwko wyjdzie lub zagłosuje za. Oczywiście nie za darmo.
        • jack20 Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:45
          Kazdy ma prawo plany ukladac wiec Lepper tez.
          Gorzej z realnoscia jego wykonania. Powstaja pytania:
          -czy PO wogole zaakceptowalaby taka zaleznosc od SO
          -czy sld zaglosowalaby za rzadem mniejszosciowym PO rzeczywiscie
          -i kluczowe pytanie: ktore partie sa wogole zdecydowane na powtorzenie wyborow
          • pro.filutek1 Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:51
            Samoobrona i SLD. PO (przestraszyło sie 3 resortów siłowych?)?
            • jack20 Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:56
              Otoz to. w interesie ani PO ani PiS nie lezy powtorka wyborow.
              W wypadku odrzucenia rzadu mniejszosciowego PiS doszloby do udanej, bo
              koniecznej wtedy proby zmontowania koalicji POPiS.
              • pro.filutek1 Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:09
                Ale czy w interesie całej PO? Oto jest pytanie. czasem warto sie poświęcić.
                Ale to trcohę naciągana hipoteza. Bo ci sami ludzie mogli wcześniej przewidzieć
                taki scenariusz ze PiS wygrywa rząd i preza, decyduje o czystkach.
                • jack20 Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:22
                  cofnalbym sie do mojej hipotezy:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31141607&a=31144414
                  PO po tylu k.o., dziala jak w amoku spowodowanym stresem, ma mala szanse
                  utrzymac sie w przyszlosci jako monolit.
                  Przyjdzie czas, gdy sie wyspia i przemysla wszystko od nowa.
                  Wtedy pojawia sie rysy i podzial parti moze byc mozliwy.
                  • kataryna.kataryna Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:31
                    jack20 napisał:

                    > PO po tylu k.o., dziala jak w amoku spowodowanym stresem, ma mala szanse
                    > utrzymac sie w przyszlosci jako monolit.
                    > Przyjdzie czas, gdy sie wyspia i przemysla wszystko od nowa.
                    > Wtedy pojawia sie rysy i podzial parti moze byc mozliwy.



                    Mogą dojść także czynniki zewnętrzne. Niektóre obecnie prominentne a
                    antykoalicyjne postaci mogą osłabnąć, co może ułatwić tworzenie koalicji.
                    Dzisiaj na przykład pojawia się informacja, że prokuratura bada sprawę zarzutów
                    wobec Schetyny - a na słabnięciu Schetyny zyskuje Rokita.

                    Taka kryzysowa sytuacja i wewnętrzna nerwówka może wzmocnić PO, może ktoś
                    odpadnie ale za to ci co zostaną stworzą wewnętrznie spójną partię. Bo na razie
                    jest podział (nie wiadomo jak głęboki) na antykoalicyjnych i prokoalicyjnych.
                    • jack20 Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:41
                      Na tym wlasnie wg. mnie opiera sie kalkulacja J.K.
                      Chce miec pewnego koalicjanta.
                      Rokity pozycja nie jest w parti byc moze specjalnie silna, ale PO docenia jego
                      mozg. Na razie mowi TYLKO co konieczne, by parti nie zaszkodzic.
                      Tak czy inaczej Tusk jest out. Wbrew swojej intuicji poddal sie przeswietleniu
                      Frazesy nie poparte faktami maja wartosc ninusowa.
                      Prowadzenie parti w swietle jego ostatnich wypowiedzi to niedojrzalosc do
                      kwadratu.
        • jak_nie_jak_tak Re: Plan Leppera 28.10.05, 22:15
          Osmieszasz sie coraz bardziej:)))
          Ale jako dlugoletnia pracownica tego forum, ktora nic innego w zyciu nie robi...
          To nie jest dziwne:))
    • szpikulec1 Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:21
      W poniedzialek bedzie zaklepany rzad Marcinkiewicza.
    • freemason Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:22
      kataryna.kataryna napisała:

      > Lepper ma plan. Jeśli PiSowi nie uda się stworzyć koalicji z PO ani rządu
      > mniejszościowego to wtedy on, Lepper, zaproponuje Kwaśniewskiemu wskazanie
      > premiera z PO, który będzie montował koalicję lub stworzy rząd
      > mniejszościowy, który uzyska poparcie w sejmie.

      :))))
      • szpikulec1 Nie smiejcie sie z Kataryny, to 28.10.05, 15:24
        nie ona to wymyslila, to Lepper jej o tym powiedzial.
      • pro.filutek1 Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:24
        Widzieliście jak Lepper sobie ułożył rozmowę z Komorowskim?
      • czur-czur-ra Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:24
        to nie zart. Lepiej ma naprawde taki plan. Ale uwaga: nigdy nie wiadomo, kiedy
        zaglosuje za raportem Blochowiak, a kiedy za raportem Ziobro. Raz zrobi tak,
        innym razem inaczej.
    • trouble_maker Do admina - proponuję od razu... 28.10.05, 15:24
      ...przenieść ten wątek na "Forum Humorum" ;-)
    • idiotyzmy-kacze Samoobrona poprze rząd Marcinkiewicza, LPR i PSL 28.10.05, 15:24
      również - i to wystarczy
      • elfhelm PSL nie wejdzie do rządu 28.10.05, 15:31
        Ale Strażak zagłosuje Za. W zamian trochę urzędasów do agencji i inspektoratów
        roślin i podobnych. Czyli PSL tradycyjnie zachowa się jak Tania ;)
    • trevik Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:24
      Piszesz serio, czy zartujesz?

      Bo tak "na serio" to Kwasniewski bylby skonczonym idiota jako prezydent, gdyby
      powierzyl misje sformowania rzadu komukolwiek z PO przy obecnym skladzie
      parlamentu. On w tym nie bedzie bral udzialu, jak PiS umyje rece: zrzuci to
      zadanie na Sejm (bo tak to wyglada wg. konstytucji AFAIK),

      T.

      PS: A bez zartow, to ja widze plan Leppera tak, aby jak najlepiej sie ubrac w
      role "obroncy stabilnosci" polskiej sceny politycznej a taka sytuacja, jaka jest
      teraz doskonale mu sluzy: tak sie lapie elektorat. Kaczynscy moim zdaniem
      zrobili _potworny_ blad wkladajac mu taka mozliwosc do reki (IMO nie doceniaja
      Leppera): jest juz zlegitymowany rozmowami z nimi - to byl dobry start, aby
      zaczac sie kreowac na prawdziwy czynnik stabilizujacy.
      • kataryna.kataryna Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:31
        trevik napisał:

        > Piszesz serio, czy zartujesz?


        www.rzeczpospolita.pl/News/1,10,13200.html#13200

        > Bo tak "na serio" to Kwasniewski bylby skonczonym idiota jako prezydent,
        gdyby
        > powierzyl misje sformowania rzadu komukolwiek z PO przy obecnym skladzie
        > parlamentu. On w tym nie bedzie bral udzialu, jak PiS umyje rece: zrzuci to
        > zadanie na Sejm (bo tak to wyglada wg. konstytucji AFAIK),



        Nie. W trzecim i ostatnim kroku to on powołuje premiera. I jestem pewna, że
        będzie to premier z PO, co zresztą byłoby logiczne po porażce mniejszościowego
        rządu PiSu.



        > PS: A bez zartow, to ja widze plan Leppera tak, aby jak najlepiej sie ubrac w
        > role "obroncy stabilnosci" polskiej sceny politycznej a taka sytuacja, jaka
        jes
        > t
        > teraz doskonale mu sluzy: tak sie lapie elektorat.


        Lepper gra swoje ale inni też grają swoje. Z różnych względów ten scenariusz
        wcale nie wydaje mi się absudalny.
        • dr.szwajcner Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:35
          kataryna.kataryna napisała:


          > Nie. W trzecim i ostatnim kroku to on powołuje premiera. I jestem pewna, że
          > będzie to premier z PO, co zresztą byłoby logiczne po porażce
          mniejszościowego
          > rządu PiSu.

          I wcale nie jest powiedziane ze wtedy PiS nie wejdzia do koalicji
          z Platforma.
        • trevik Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:42
          Dobra - staram sie rozumiec intencje (medialne w rzeczy samej).

          IMHO Lepper chcialby udowodnic jedno z dwoch (wiecej mi nie przychodzi na szybko
          do glowy):
          1) cala koalicja PO - PiS nie miala szans realizacji i to bez wzgledu na to, kto
          nie ma premiera w ten sposob demaskujac obie partie. Bo w przypadku PO - PiS
          mysle, ze problem lezy w wiekszej czesci na mozliwej wspolpracy w Sejmie a w
          mniejszej czesci we wspolnym rzadzie: jak tego nie osiagna, to zaden rzad nie
          powstanie. Z tym, ze misje sformowania gabinetu nie wciska sie pierszemu, ktory
          sie nie schowa a komus, kto na to sie zgodzi. Czy ktos moglby sie zgodzic? IMHO
          nie i na tym kroku caly plan upadlby a wytlumaczenie byloby.... (tu przejdziemy
          do wariantu drugiego):

          2) ze PO nie zalezy na stanowisku premiera i wlasnym rzadzie, ale na prawdziwej
          koalicji z PiS. PO umyje od rzadu rece (rzadu porazki, co jest pewne) a bedzie
          mialo _doskonale_ wytlumaczenie. W ten sposob glownie PiS pozbedzie sie i
          socjalnego elektoratu... ktory pojdzie? Hmm... - m.in. do Samoobrony.

          Tak sobie gdybam - jednak nie wydaje mi sie wogole mozliwym, aby Kwasniewski
          chcialby z siebie robic blazna a w wole Kwacha do wspierania PO nie wierze: Tusk
          to byla ostatecznosc (bo Kaczor byl nie do przyjecia), ale tak naprawde interes
          bedzie tylko wtedy, gdy zyska srodowisko SLD a w tej sytuacji moim zdaniem raz,
          ze malo zyskuje mozliwych wyborcow (jest za swierzo), dwa, z drugiej strony
          cierpi "autorytet" Kwasniewskiego, ktory moze ucierpiec a jeszcze sie przyda w
          nastepnych wyborach.

          T.
          • pro.filutek1 Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:45
            A po co Lepper już to obwieścił?
            • trevik Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:49
              Z powodow medialnych Lepper stara sie sprawic wrazenie, ze zalezy mu na Polsce i
              kazdym wariancie stabilnej wladzy, chocby i PO-PiS: polityka "przyjaznosci" do
              wszystkich ugrupowan Sejmowych (taka daje dobra pozycje medialna). W jednym
              specom od kreowania Leppera trzeba przyznac racje: Lepper sie uczy,

              T.
              • pro.filutek1 Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:54
                Ale pozwolił też przeciwdziałać?
                • trevik Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:04
                  On na wszystko pozwoli PiSowi: aby SO zyskala PiS trzeba przynajmniej przytopic
                  (oczywiscie nie moze tak to wygladac, wiec pozornie PiS moze ze strony Leppera
                  robic wszystko, bo to jest lepiej odbierane).

                  A potem bedzie juz rozgrywka miedzy PiS i SO: PiS jesli zostanie na lasce SO
                  (czy w koalicji, czy jeszcze lepiej z rzadem autorskim) bedzie dla Leppera
                  bardzo dobra pozycja a SO sie odwroci plecami przed wyborami znajdujac pierwszy
                  pretekst do tego a Kaczynski Leppera w oskarzaniu nie przebije.
                  Gdy natomiast PiS zwiaze sie z PO tez to bedzie dobra pozycja (jedynymi, ktorzy
                  beda zwalac wine na PO w rzadzie, czyli na partie z poparciem moze 12-15% bedzie
                  PiS i to nie po to, aby PO spilowac, ale aby samemu sie wybielic, pozostale
                  partie rzuca sie na PiS, bo to zwolennicy PiS nada sie glownie na ich elektorat).

                  T.
                  • pro.filutek1 Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:15
                    Moim zdaniem to jest szach na Jarka.
                    • trevik Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:20
                      To, ze przeciwko Jarkowi idzie gra Leppera to sie jak najbardziej zgadzam.
                      Bedzie szla caly czas a Lepper nie da przedwczesnie ani jednego sygnalu, ze jest
                      PiSowi wrogi - to sie zacznie dopiero w kampanii,

                      T.
                      • pro.filutek1 Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:25
                        Na razie szach na Jarka zeby zmusić go do małżeństwa.
        • my.uczennice.vii.liceum Taniej juz nie bedzie 28.10.05, 16:09
          "Lepper powiedział, że Samoobrona może wejść do koalicji
          i objąć resort gospodarki, infrastruktury albo rolnictwa." (GW)
          Rozumiemy z tego, ze jest gotowy wejsc w koalicje otrzymujac jedno ministerstwo.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31089130&a=31089130&v=2&wv.x=2
          Taniej juz nie bedzie, nawet u Leppera.

          Koalicja z PO(b) daje teoretyczna wiekszosc potrzebna do zmiany konstytucji,
          ale ponownie stawiamy dolary przeciwko kasztanom, ze w krytycznym momencie
          koalicjantow z PO(b) i tak rozboli glowa i nic nie wyjdzie z poparcia dla zmian
          konstytucji.

          A co do Leppera Nielubiegazety slusznie pisza:
          "Gra idzie o zupełnie inny rodzaj przestępców i ich organizacje."
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31126027&a=31129098
          • pro.filutek1 Re: Taniej juz nie bedzie 28.10.05, 16:10
            Dajcie im rolnictwo. :P
          • trevik Re: Taniej juz nie bedzie 28.10.05, 16:13
            Ja to widze tak. Proponuje odrzucic nienawisc do PO przy analizowaniu sytuacji
            politycznej, bo wierze i to gleboko, ze to nie sluzy rzeczowej analizie.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31091243&a=31093946
            • pro.filutek1 Re: Taniej juz nie bedzie 28.10.05, 16:19
              Jezeli o mnie biega to ja jestem zwolennikiem idealistycznej wizji POPiSu z
              świeżością gospodarczą PO przy wrażliwości na krzywdę ;P PiS i z determinacją
              rewolucyjną w czystkach którą zapewni PiS prz kontroli prawidłowości
              zapewnionej przez PO. Ale nie wiem czy obie partie też tego chcą.
              • bladatwarz Re: Taniej juz nie bedzie 28.10.05, 16:35
                Tak mialo byc, a nie jest.
                W to wierzyla duza grupa ludzi idac do wyborow.
            • my.uczennice.vii.liceum Re: Taniej juz nie bedzie 28.10.05, 16:29
              Ej, Trevik, trevik
              W swietle zaistnialych faktow polozylysmy lache na PO
              i zwyczajnie sie z nich smiejemy, to nie jest nienawisc.
              Twoj link prowadzi do bocznych w tej chwili strumyczkow,
              ale kontynuujac zapytamy: komu wzrosnie poparcie, jezeli
              PiS przedstawi projekty pozytywnych zmian, a PO(b)
              bedzie jawnie glosowac przeciw?
              • karlin Re: Taniej juz nie bedzie 28.10.05, 16:32
                my.uczennice.vii.liceum napisała:

                > Ej, Trevik, trevik
                > W swietle zaistnialych faktow polozylysmy lache na PO
                ----------------------------------------------------------------

                Czy panienkom tak się godzi?

                :)

                Co do reszty zgoda.
          • karlin Kaczyńscy czekają na PO 28.10.05, 16:19
            cena Leppera rośnie.

            Nawiasem, zapatrzonych w POwski Salon i histerycznie udowadniających, że żadnej
            koalicji z Samoobroną nie będzie Kaczyńskich może także spotkac niemiła
            niespodzianka ze strony LPR (już się poskarżyli, że nie dostali wicemarszałka w
            Senacie) oraz PSL.
            • trevik Re: Kaczyńscy czekają na PO 28.10.05, 16:20
              Cena Leppera AFAIK od wczoraj spadla ;-)
              • karlin Re: Kaczyńscy czekają na PO 28.10.05, 16:22
                Zależy dla kogo. To wersja limitowana.
                • trevik Re: Kaczyńscy czekają na PO 28.10.05, 16:24
                  Cena Leppera w stolkach w granicznym przypadku wynosi 0 a moze jeszcze mniej. Bo
                  zyskiem dla Leppera jest czas PiS przy wladzy a nie stolki ministerialne: to
                  swego rodzaju "sprzedaz wiazana",

                  T.
    • bladatwarz Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:25
      Moze to zrobic, poniewaz od dzis jest duzo madrzejszy.
      :)
      Lepper doktorem honoris causa
    • plopli Lepper - spiritus movens polskiej polityki? 28.10.05, 15:25
      A jakieś racjonalne przesłanki po temu? Jakieś argumenty, liczenie głosów,
      stosunek PO, PIS, Kwaśniewskiego?

      A może zapomniałaś dodać znaczka: ";-)"

      :-)
      • trouble_maker Z przewagą... 28.10.05, 15:26
        ...spirytusu ;-)
      • dr.szwajcner Re: Lepper - spiritus movens polskiej polityki? 28.10.05, 15:29
        plopli napisał:

        > A jakieś racjonalne przesłanki po temu? Jakieś argumenty, liczenie głosów,
        > stosunek PO, PIS, Kwaśniewskiego?
        >
        > A może zapomniałaś dodać znaczka: ";-)"

        Jest to jak najbardzij logiczne.
        Wpbrew twierdzieniu PiSu ze wygralo wybory,
        w rzeczywistosci PiS nie wygral ich bo nie
        zdobyl wiekszosci w Sejmie.
        Jako ze dostal najwieksza liczbe glosow, automatycznie
        ma pierwszenstwo w tworzeniu rzadu.
        Jezli mu sie nie uda utworzenie rzadu,
        prawo to przechodzi na kolejne ugrupowania.
    • elfhelm Usłyszymy raczej millerowskie "Andrzej wyjdź" 28.10.05, 15:27
      PO nie ma z kim budować koalicji - była osamotniona w czasie głosowań w Sejmie
      i Senacie. PiS jest monolityczny, nie ma jak wyprowadzić z ich grona większej
      liczby posłów, a do tego dochodzą animozje Kaczyński-Tusk, Komorowski-Dorn,
      Rokita-Ujazdowski...
      Zresztą kandydat PO nie przyjąłby pewnie tej roli i na tym się skończy. Jak nie
      w 1. to w 3. najdalej próbie rząd Marcinkiewicza/Ujazdowskiego/Lipińskiego (tak
      jest taki poseł w 1. rzędzie PiS, co nigdy się nie odzywa!) powstanie. LPR,
      PSL, PiS za, a do tego co najmniej "Anrzej wyjdź"...
    • leszek.sopot Korekta 28.10.05, 15:31
      kataryna.kataryna napisała:

      > Lepper ma plan. Jeśli PiSowi nie uda się stworzyć koalicji z PO ani rządu
      > mniejszościowego to wtedy on, Lepper, zaproponuje Kwaśniewskiemu wskazanie
      > premiera z PO, który będzie montował koalicję lub stworzy rząd
      > mniejszościowy, który uzyska poparcie w sejmie.


      Prawie wszystko ok., ale cos mi tu nie gra i dlatego widze inny plan. Leper
      mógłby sobie założyć, ze za jednym zamachem mógłby skompromitować dwie i tak
      już skompromitowane partie. A więc najpierw nie zostaje powołany rząd
      Marcinkiewicza, a później PO albo od razu odmawia misji powołania rządu, albo
      ich inicjatywa zostaje odrzucona w Sejmie.
      Zresztą, to wcale nie musi być pomysł, do którego przyznałby się tylko Lepper.
      Na pewno takż espodobałby sie on SLD i Kwachowi.
      • elfhelm Re: Korekta 28.10.05, 15:32
        Ale to wymaga jednego założenia. Kandydat PO (Rokita, Tusk) musi przyjąć misję
        tworzenia rządu. A z kim PO ma go tworzyć?
        • kataryna.kataryna Re: Korekta 28.10.05, 15:38
          elfhelm napisał:

          > Ale to wymaga jednego założenia. Kandydat PO (Rokita, Tusk) musi przyjąć
          misję
          > tworzenia rządu. A z kim PO ma go tworzyć?



          Mniejszościowy.
          • elfhelm Re: Korekta 28.10.05, 15:41
            No ale musiałby znaleźć w Sejmie poparcie. A PO nie stworzy sama rządu, gdzie
            pierwszy budżet nie przejdzie (matematyka w Sejmie znajduje zastosowanie, a
            PiS, SO, LPR, PSL i SLD mają dość sporo głosów)
            • trevik Re: Korekta 28.10.05, 16:07
              Moim zdaniem PO nawet nie sprobuje tworzyc rzadu, za ktorym nie bedzie stala
              wiekszosc sejmowa. To droga do samobojstwa.
          • jack20 Re: Korekta 28.10.05, 15:53
            Wg mnie, (malo prawdopodobne) odrzucenie przez sejm rzadu mniejszosciowego PiS
            prowadziloby tylko do powrotu montowania koalicji Popis.
        • leszek.sopot Re: Korekta 28.10.05, 15:38
          elfhelm napisał:

          > Ale to wymaga jednego założenia. Kandydat PO (Rokita, Tusk) musi przyjąć
          misję tworzenia rządu. A z kim PO ma go tworzyć?

          Właśnie o to może chodzić w tym planie. Na razie usilnie usiłuje się zdołować
          PiS, to niby dlaczego drugim krokiem nie ma być próba zdołowania PO, aby
          przypadkiem tej partii zbytnio nie wzrosły sondaże aby po przyspieszonych
          wyborach mogła samodzielnie rządzić. Czy nie jest niemożliwa teza, że w ten
          sposób gra SLD, które chciałoby byc może w przyszłości zmusić PO do koalicji (w
          przypdaku gdyby PO udało sie wygrać wybory, a wojna z PiS uniemożliwiałaby
          dalej nawiązanie koalicji)?
          • elfhelm Re: Korekta 28.10.05, 15:43
            Nie ma to sensu trochę. Rząd Marcinkiewicza powstanie. Jeśli nie teraz - to w
            3. turze. Mnożenie marszałków i poparcie dla Leppera zapewne było transakcją
            wiązaną na dłużej, a nie tylko podziękowaniem za wsparcie.
            Poza tym nie trzeba wchodzić oficjalnie do rządu. Są wiceministrowie,
            wicewojewodowie, agencje, urzędy, spółki, sprzątaczki, kierowcy...
            • kataryna.kataryna Re: Korekta 28.10.05, 15:50
              elfhelm napisał:

              > Nie ma to sensu trochę. Rząd Marcinkiewicza powstanie. Jeśli nie teraz - to w
              > 3. turze.


              Musiałby go nominować Kwaśniewski.
              • elfhelm Lekka moja pomyłka 28.10.05, 15:53
                Być może już w 2. Ewentualnie w 3. w końcu się PiS dogada z SO/LPR/PSL i
                Kwaśniewski wystawi tego, kogo mu wskażą.
          • kataryna.kataryna Re: Korekta 28.10.05, 15:45
            leszek.sopot napisał:

            > elfhelm napisał:
            >
            > > Ale to wymaga jednego założenia. Kandydat PO (Rokita, Tusk) musi przyjąć
            > misję tworzenia rządu. A z kim PO ma go tworzyć?
            >
            > Właśnie o to może chodzić w tym planie. Na razie usilnie usiłuje się zdołować
            > PiS, to niby dlaczego drugim krokiem nie ma być próba zdołowania PO, aby
            > przypadkiem tej partii zbytnio nie wzrosły sondaże aby po przyspieszonych
            > wyborach mogła samodzielnie rządzić. Czy nie jest niemożliwa teza, że w ten
            > sposób gra SLD, które chciałoby byc może w przyszłości zmusić PO do koalicji
            (w
            >
            > przypdaku gdyby PO udało sie wygrać wybory, a wojna z PiS uniemożliwiałaby
            > dalej nawiązanie koalicji)?




            Dokładnie! Przecież nikt nie twierdzi, że to autorski plan Leppera. Uważam, że
            to bardzo zręczny plan bo dzięki temu piecze się wiele pieczeni:
            - nie ma przyspieszonych wyborów
            - ale Kaczory trzymane są z dala od resortów siłowych
            - PO jest przyhamowana (w opozycji do rządu PiS by kwitła)
            - SLD wzmocnione
            - po wyborach PO i SLD skazane na siebie

            Same plusy. A Kaczory na aut.
            • leszek.sopot Re: Korekta 28.10.05, 15:48
              Jeśliby doszło do powołania rządu mniejszościowego PO, w co nie wierzę, to
              znaczyłoby więc, że głównym rozgrywającym jest ciągle Kwaśniewski, który z
              jednej strony skołował Leppera, z drugiej trzyma w ręku Olejniczaka, a z
              trzeciej strony namówił Tuska by w imie dobra Polski wszedł w ten układ aby
              odsunąć od władzy złowrogiego Kaczora.
              Jest to zbyt nierealna układanka.
              • elfhelm Mniejszościowy PO - nierealne 28.10.05, 15:52
                Po pierwsze dotyczyłoby to 3 podejścia (w 2. inicjatywę ma Sejm).
                Po drugie wystarczy zwykła większość głosów - PO, MN, SLD to 180.
                PiS, LPR, PSL to 214.
                Andrzej ma 56, ale on nie może być ZA a "Andrzej wyjdź" tu nie zadziała. Nawet
                gdyby jeszcze wyszedł Strażak - to LPR, PiS mają 189. Więc PO nie przechodzi.
                Po trzecie Andrzej jest sojusznikiem PiSu i poprze jakoś w końcu Marcinkiewicza
                lub innego Dorna.
                Po czwarte rząd PO nie utrzymałby się roku - jak przepchnąć budżet?
            • pro.filutek1 Re: Korekta 28.10.05, 15:48
              W następnych wyborach moze byc tylko jeszcze większy pat.
          • jack20 Re: Korekta 28.10.05, 16:14
            Te zalozenia to zwykle konfabulacje. Malo kto docenia tu chyba inteligencje J.K.
            PiS zdaje sobie sprawe, rzad mniejszosciowy zostanie przepchniety, ale zdaje
            sobie sprawe, ze rzad mniejszosciowy skutecznie moze dzialac na krotko.
            W tym czasie zostana przepchniete ustawy, ktore w rzadzie koalicyjnym nie
            bylyby do przepchniecia mozliwe.
            Potem rzeczywiscie dojdzie do wielkiej koalicji z dalekimi ustepstwami PiS.
        • dr.szwajcner Re: Korekta 28.10.05, 15:39
          elfhelm napisał:

          > Ale to wymaga jednego założenia. Kandydat PO (Rokita, Tusk) musi przyjąć
          misję
          > tworzenia rządu. A z kim PO ma go tworzyć?

          Z Platforma.

          Kto ma chody niech sie dowie czy nie bylo
          przypadkiem kontaktow PiSu z Episkopatem.
      • dr.szwajcner Re: Korekta 28.10.05, 15:37
        leszek.sopot napisał:

        > Zresztą, to wcale nie musi być pomysł, do którego przyznałby się tylko
        Lepper.

        A moze Kaczynski daje sygnal ze wszedlby do rzadu Platformy?
        • leszek.sopot Re: Korekta 28.10.05, 15:38
          dr.szwajcner napisał:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          > > Zresztą, to wcale nie musi być pomysł, do którego przyznałby się tylko
          > Lepper.
          >
          > A moze Kaczynski daje sygnal ze wszedlby do rzadu Platformy?


          Za pośrednictwem Leppera? Niemożliwe.
          • dr.szwajcner Re: Korekta 28.10.05, 15:39
            leszek.sopot napisał:

            > dr.szwajcner napisał:
            >
            > > leszek.sopot napisał:
            > >
            > > > Zresztą, to wcale nie musi być pomysł, do którego przyznałby się ty
            > lko
            > > Lepper.
            > >
            > > A moze Kaczynski daje sygnal ze wszedlby do rzadu Platformy?
            >
            >
            > Za pośrednictwem Leppera? Niemożliwe.

            Wlasnie!!!
            Dlatezgo mozliwe bo niemozliwe :-)
      • kataryna.kataryna Re: Korekta 28.10.05, 15:37
        leszek.sopot napisał:

        > Prawie wszystko ok., ale cos mi tu nie gra i dlatego widze inny plan. Leper
        > mógłby sobie założyć, ze za jednym zamachem mógłby skompromitować dwie i tak
        > już skompromitowane partie. A więc najpierw nie zostaje powołany rząd
        > Marcinkiewicza, a później PO albo od razu odmawia misji powołania rządu, albo
        > ich inicjatywa zostaje odrzucona w Sejmie.
        > Zresztą, to wcale nie musi być pomysł, do którego przyznałby się tylko
        Lepper.
        > Na pewno takż espodobałby sie on SLD i Kwachowi.



        Dokładnie o to mi chodzi! Mówimy tu o trzecim kroku konsytucyjnym po którym są
        już tylko nowe wybory. Kwaśniewski wyznacza premiera z PO, PO, SLD i część
        Samoobrony głosuje "za" (pomagają dyskretnie zmniejszający frekwencję posłowie
        partii, którym nie wypada głosować "za").

        I wszyscy są zadowoleni. Nie ma nowych wyborów, Platforma ma rząd, ryzyko
        kaczyzmu odsunięta, społeczeństwo wnibowzięte.
        • pro.filutek1 Re: Korekta 28.10.05, 15:41
          Czyli samabrona ma powody by bać się PiS?
          • kataryna.kataryna Re: Korekta 28.10.05, 15:46
            pro.filutek1 napisał:

            > Czyli samabrona ma powody by bać się PiS?



            Oczywiście. Tak samo jak kilka innych środowisk. Poza tym układy, które
            stworzyły Samoobronę się nie rozpłynęły. Przecież Lepper nie jest w pełni
            samodzielnym politykiem.
            • pro.filutek1 Re: Korekta 28.10.05, 16:03
              Czy widzieliście jak ostatnio Lepper komplementował Komorowskiego i Rokite? Aż
              ich zatkało.
            • plopli Re: Korekta 28.10.05, 16:57
              > Oczywiście. Tak samo jak kilka innych środowisk. Poza tym układy, które
              > stworzyły Samoobronę się nie rozpłynęły.

              Te układy to pewnie GTW i Klub Krakowskiego Przedmieścia?

              > Przecież Lepper nie jest w pełni samodzielnym politykiem.

              I pewnie te "układy, które go stworzyły" Leppera kazały mu jednoznacznie poprzeć
              Kaczyńskiego, zamiast wymigać się od udzielenia poparcia komukolwiek i tym samym
              zwiększenia szans Tuska (ponoć mającego chronić salon vel układ)?
              • kataryna.kataryna Re: Korekta 28.10.05, 17:00
                plopli napisał:

                > > Oczywiście. Tak samo jak kilka innych środowisk. Poza tym układy, które
                > > stworzyły Samoobronę się nie rozpłynęły.
                >
                > Te układy to pewnie GTW i Klub Krakowskiego Przedmieścia?



                Nie.

        • bladatwarz Re: Korekta 28.10.05, 15:43
          >
          > Dokładnie o to mi chodzi! Mówimy tu o trzecim kroku konsytucyjnym po którym są
          > już tylko nowe wybory. Kwaśniewski wyznacza premiera z PO, PO, SLD i część
          > Samoobrony głosuje "za" (pomagają dyskretnie zmniejszający frekwencję posłowie
          > partii, którym nie wypada głosować "za").
          >
          > I wszyscy są zadowoleni. Nie ma nowych wyborów, Platforma ma rząd, ryzyko
          > kaczyzmu odsunięta, społeczeństwo wnibowzięte.

          To byloby straszne!
          Jeszcze po grozeniu przez Kwacha nowymi wyborami, okazaloby sie ze PO to zbawca!
          • kataryna.kataryna Re: Korekta 28.10.05, 15:49
            bladatwarz napisała:

            > To byloby straszne!
            > Jeszcze po grozeniu przez Kwacha nowymi wyborami, okazaloby sie ze PO to
            zbawca
            > !



            I Kwaśniewski zbawca. Zamknij oczy i wyobraź sobie jak zostałoby to opakowane w
            mediach. Ratunek przed dyktaturą Kaczorów lub chaosem związanym z nowymi
            wyborami. Naród nie posiada się z zachwytu.


            I co, niemożliwy scenariusz?

            • trouble_maker Jasne - w PO już nie mogą się doczekać, by... 28.10.05, 15:53
              ...znaleźć się na łasce i niełasce i Kwacha, i Leppera ;D
            • strajker Re: Korekta 28.10.05, 15:55
              kataryna.kataryna napisała:

              > I Kwaśniewski zbawca. Zamknij oczy i wyobraź sobie jak zostałoby to opakowane
              w
              >
              > mediach. Ratunek przed dyktaturą Kaczorów lub chaosem związanym z nowymi
              > wyborami. Naród nie posiada się z zachwytu.
              >
              >
              > I co, niemożliwy scenariusz?

              Nie bardzo chyba; żeby taki rząd uzyskał poparcie to musi za nim głosować
              Platforma (a jakaś jej część z Rokitą na czele nie zagłosuje);
              do tego sld, psl i część samoobrony.

              ... chociaż ja wiem? Skoro sld już raz nie skrewiło to może nie skrewi i tym
              razem. No ale daleko jeszcze do tego...


            • bladatwarz Re: Korekta 28.10.05, 16:08
              Wiem, ze mozliwy i do tego straszny.
              Najgorsze jest to, ze taki plan nie jest trudny do zrealizowania. Wystarczy
              jeszcze troche ponapuszczac na siebie PO i PiS i przejscie do trzeciego kroku
              jest juz zwykla koleja rzeczy.
              Takiego planu nie wymyslilby Lepper. To raczej uklad
              Kwachowo-Michnikowo-Urbanowski z WSI w tle.
            • trevik Re: Korekta 28.10.05, 16:10
              > I co, niemożliwy scenariusz?

              Wymaga bezbrzeznej glupoty PO w tym wszystkim. Ja wiem, ze wielu PO nie lubi i
              uwaza, ze to glupki, jednak tam jest wielu, ktorzy nie zgodza sie na taki uklad.
              • bladatwarz Re: Korekta 28.10.05, 16:13
                Czesc sie nie zgodzi, ale czesc jest w PO tylko dlatego, ze wstydzila sie
                przystapic do SLD.
              • kataryna.kataryna Re: Korekta 28.10.05, 16:14
                trevik napisał:

                > > I co, niemożliwy scenariusz?
                >
                > Wymaga bezbrzeznej glupoty PO w tym wszystkim. Ja wiem, ze wielu PO nie lubi i
                > uwaza, ze to glupki, jednak tam jest wielu, ktorzy nie zgodza sie na taki
                uklad
                > .



                Nie zgadzam się. Wcale nie wymaga to głupoty. Daje możliwość stworzenia rządu
                autorskiego, czyli dokładnie tak jak planował Rokita przed wyborami i można
                przynajmniej spróbować realizować swoje koncepcje. Nie widzę gdzie tu miałaby
                być głupota PO.
                • trevik Re: Korekta 28.10.05, 16:19
                  Glupota polega na tym, ze nie mozna zrealizowac swoich zamierzen. Dla was jest
                  to proste, bo wierzycie w "salon" bardzo gleboko. Ja nie - nie sadze, ze partia
                  da sie zmarginalizowac tylko dlatego, bo komus sie zachcialo iluzorycznie porzadzic.
                  Zaden program PO _nie ma szans_ na realizacje w takim ukladzie a dochodza
                  niespelnione nadzieje i spadek poparcia w nastepnych wyborach.
                  Rdzeniem elektoratu PO sa ludzie o liberalnych przekonaniach gospodarczych - jak
                  PO sie tej grupy pozbedzie (bo tacy sie znajda, ktorzy sprobuja wykorzystac
                  sytuacje i zaloza partie liberalna gospodarczo w konfrontacji do PO, ktora "nic
                  nie robi"), to bedzie to poczatek konca, jak z UW.

                  A PO wcale nie musi sprobowac tworzyc rzadu: oni wtedy dopiero beda mogli
                  powiedziec, jakie nadzieje sami mieli co do PO-PiS i jak ich nadzieje zostaly
                  zaprzepaszczone i ze nie chodzi im o stolki. Tak sie to moim zdaniem skonczy z
                  dobrym PR dla PO,

                  T.
                  • pro.filutek1 Re: Korekta 28.10.05, 16:23
                    Obyś sie z tym pijarem sławetnym nie przeliczył.
                    2 rzecz partia liberalna tak prosto nie zdobedzie większości w Polsce,
                    szczególnie jeśli w następnej kampanii będą triumfowały czerwone SO i SLD więc
                    PO się 2 razy zastanowi zanim coś skrewi.
                    • trevik Re: Korekta 28.10.05, 16:26
                      Jasne, ze sie 2 razy, albo nawet 3 razy zastanowia. I efektem bedzie to, ze nie
                      podejma sie misji formowania rzadu ;-). Czyli "nie skrewia",

                      T.

                      PS: Musze konczyc, bo jade do "kraju dziadow" (teraz to nawet brzmi lekko
                      dwuznacznie, hehe ;-)
                    • pro.filutek1 Re: Korekta 28.10.05, 16:29
                      Chyba że PO z 18 % chce sie przykleić do "niby czerwonej" SLD która zdobędzie
                      pewnie z 22 % ?
                      • kataryna.kataryna Re: Korekta 28.10.05, 16:32
                        pro.filutek1 napisał:

                        > Chyba że PO z 18 % chce sie przykleić do "niby czerwonej" SLD która zdobędzie
                        > pewnie z 22 % ?



                        A dlaczego PO miałoby się kleić z SLD?
                        • pro.filutek1 Re: Korekta 28.10.05, 16:33
                          Właśnie też sie pytam.
                          • pro.filutek1 Re: Korekta 28.10.05, 16:36
                            Kataryna ja proboje wskazac trevikowi ze Po wjej "rozsadnym rdzeniu" nie moze
                            liczyc na "pozytywny pijar" jakichkolwiek pozornych ruchów oraz na możliwosci
                            realizacji programu w następnym rozdaniu.
                        • bladatwarz Re: Korekta 28.10.05, 16:51
                          ataryna.kataryna napisała:

                          > A dlaczego PO miałoby się kleić z SLD?

                          Bo to ich marzenie od 1993 roku.
                          W PO sa ludzie, ktorzy przez lata przeplywali z jednej partii do drugiej, a w
                          rzeczywistosci rozpoczeli zmiany gospodarcze, ktore bez wiekszych zmian
                          kontynuowali ludzie z SLD. Siedzieli przy tym samym okraglym stole (z kantami).
                          Maja zblizony program, czesto tych samych znajomych z rad nadzorczych i firm,
                          ktore sypia od czasu do czasu groszem. Jedni mieli teczki, inni je im zakladali.
                          Identycznie traktuja udzial Polski w UE i organizacje zycia gospodarczego w
                          ramach jednolitego rynku. Nie ma miedzy nimi roznic w sprawach zagranicznych.
                          Chcieliby po przyjacielsku i rozsadnie jak Michnik z Cimoszewiczem, czy Michnik
                          z Kiszczakiem wreszcie doprowadzic do scalenia partii, ktore beda reprezentowac
                          interesy czlonkow partii.
                          Tusk z Kwasniewskim jest na ,,ty''. I do tego obydwu teraz lubi Lech W.
                          :)))))
              • pro.filutek1 Re: Korekta 28.10.05, 16:15
                Strażak zagłosuje jak popadnie.
                Ale czy odmalowane na czerwono SLD będzie zdolne głosowac na Rokitę?
                • bladatwarz Re: Korekta 28.10.05, 16:18
                  Oni marza o tym, zeby miec wreszcie okazje polaczyc sie z jakas liberalna partia
                  i zmienic barwy. Od dawna probuja sie odciac od korzeni PZPR. Dolaczy do nich
                  Kwach i razem z Tuskiem stworza silna partie centrowa ze wskazniem na liberalizm
                  w gospodarce. Przeciez SLD od kilku dobrych lat realizuje program liberalny w
                  gospodarce.
                  Prwdziwych socjalistow przepisza do Borowek.
                  • bladatwarz Re: Korekta 28.10.05, 16:22
                    Zapomnialam dopisac, ze Ci zbuntowani z PO przejda do PiS.
                    Rokita jeszcze moze nie wie, ze jego przeznaczeniem jest partia braci Kaczynskich.
                    A tak to sie moze rozwinac.
                    • pro.filutek1 Re: Korekta 28.10.05, 16:31
                      Ale SLD pijar w ostanich wyborach mieli czerwony antylberalny.
                      • bladatwarz Re: Korekta 28.10.05, 16:42
                        Zawsze mieli antyliberalny.
                        :)))))))))))))
                        I co z tego?
                        Przeciez na nich glosuja nie bezrobotni, ale ludzie ktorzy po 1990-tym zyskali
                        dziki negocjacjom czerwonych dwojnasob, finansowo i majatkowo.
                  • trevik Re: Korekta 28.10.05, 16:23
                    I znowu sie mylisz, bo PO jest na reke jak cholera w tej chwili wizerunek partii
                    chadeckiej. I beda do niego dazyli: zaden postkomunista w to _nie wlezie_ (a
                    gdyby nawet mial wejsc, to Demokraci ostatnio udowodnili niezbicie, ze takie
                    "przyjecia" to gwozdz do trumny),

                    T.
                    • bladatwarz Re: Korekta 28.10.05, 16:34
                      Patrzysz wasko na problem widzac tylko kawalek PO.
                      Ja mowie o stworzeniu duzej, wywazonej pogladowo partii, w ktorej znajdzie sie
                      miejsce i dla chadekow, i dla liberalow, i dla postkomunistow.
                      A kto powiedzial, ze chrzescijanstwo moze im przeszkadzac. Pare zdjec
                      rozmodlonej Joli, nawroconego Kwacha i kilku ozenionych na nowo po ltach i
                      problem jest zalatwiony. Przeciez jak czyta sie zyciorysy ludzi z SLD to tam co
                      drugi byl ministrantem.
              • my.uczennice.vii.liceum Re: Korekta 28.10.05, 20:23
                mialysmy klopoty z polaczeniem internetowym, teraz to juz
                musztarda po obiedzie, ale sprobojemy.
                Koalicja POSLD nie rzadzilaby sprawnie bez wiekszosci sejmowej.

                Bardzo szybko wszyscy zapomnieliscie tu o jednym,
                ze w ostatnich wyborach spoleczenstwo dokonalo cudu
                glosujac w miare skutecznie przeciw oglupiajacym mediom.

                Kwach zacznie mataczyc, wyborcza i telewizornia sciemniac,
                a ludzie po dawnemu uwierza?
                To se ne wrati, spoleczenstwo dojrzewa, dlaczego mialoby sie cofac.
        • leszek.sopot Re: Korekta 28.10.05, 15:44
          kataryna.kataryna napisała:
          > Dokładnie o to mi chodzi! Mówimy tu o trzecim kroku konsytucyjnym po którym
          są już tylko nowe wybory. Kwaśniewski wyznacza premiera z PO, PO, SLD i część
          > Samoobrony głosuje "za" (pomagają dyskretnie zmniejszający frekwencję
          posłowie partii, którym nie wypada głosować "za").
          >
          > I wszyscy są zadowoleni. Nie ma nowych wyborów, Platforma ma rząd, ryzyko
          > kaczyzmu odsunięta, społeczeństwo wnibowzięte.


          No nie, takiego jakiegoś pokichanego szachrajstwa nie widze, aby PO mogło
          rządzić przy sejmowym wsparciu Samoobrony, SLD i PSL. Jeżeli cokolwiek jest
          możliwego w tym pomyśle, to jednak intuicja podpowiada mi, że PO w takiej
          konfiguracji w Sejmie bez wsparcia PiS nie zgodzi sie powołac rządu
          mniejszościowego. A jeżeli mniejszościowy rząd Marcinkiewicza nie doistanie
          poparcia PO to dlaczego później PiS miałby w czymkolwiek popierać PO?
          • dr.szwajcner Re: Korekta 28.10.05, 15:52
            leszek.sopot napisał:

            > A jeżeli mniejszościowy rząd Marcinkiewicza nie doistanie
            > poparcia PO to dlaczego później PiS miałby w czymkolwiek popierać PO?

            Z tej samej przyczyny, dla ktore PO mialoby poprzec
            rzad PiSu.
            Moim zdaniem jest to realne, bo jest takze dobre
            propagandowo do wykorzystania przez PiS.
            Ponadto przecez widac wyraznie ze PiS nie chce robic swojej,
            socjalnej polityki, i chetnie by sie wycofal z zachowaniem twarzy.
            Bo dobrze wie, ze jest ona niemozliwa do zrobienia.


            • pro.filutek1 Re: Korekta 28.10.05, 16:32
              Ha to dobra obserwacja!
          • kataryna.kataryna Re: Korekta 28.10.05, 15:55
            leszek.sopot napisał:

            > No nie, takiego jakiegoś pokichanego szachrajstwa nie widze, aby PO mogło
            > rządzić przy sejmowym wsparciu Samoobrony, SLD i PSL.



            Dlaczego szachrajstwa? Ratowania Polski przed kaczyzmem a siebie przed nowymi
            wyborami. Ten komu Kwaśniewski powierzy misję tworzenia rządu nie bardzo będzie
            miał jak odmówić. Będzie musiał przynajmniej spróbować.

            Ale chyba się rozpędzam :)

            Chciałam tylko napisać, że Lepper ma plan. I inni mogą mieć podobny plan. Bo
            jest to dobry plan.
            • pro.filutek1 Re: Korekta 28.10.05, 16:38
              Pytanie dalej aktualne pozostaje co z tymi resortami siłowymi.
    • bladatwarz Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:35
      kataryna.kataryna napisała:

      > Lepper ma plan. Jeśli PiSowi nie uda się stworzyć koalicji z PO ani rządu
      > mniejszościowego to wtedy on, Lepper, zaproponuje Kwaśniewskiemu wskazanie
      > premiera z PO, który będzie montował koalicję lub stworzy rząd
      > mniejszościowy, który uzyska poparcie w sejmie.

      Nie rozumiem tu jednej rzeczy.
      Czy przed lub nie powinno byc przecinka?
      :)))))))
      Byloby smieszniej.
      • olany_klient Re: PiS straszy PO za pośrednctwem Leppera. 28.10.05, 15:45
        Samoobrona gra w jednaj drużynie z PiS-em. Najpierw Kwaśnmiewski postraszył PiS
        styczniowymi wyborami, teraz mamy odpowiedź PiS-u który za pośrednictwem Leppera
        chce postraszyć PO, sugrując że jak nie pójdą na ustępstwa PiS-owi i nie stworzą
        koalicji, to bedą sami bujali się z mniejszościowym rządem mając przeciwko sobie
        wszsytkie partie jakie są w parlamencie.
        • bladatwarz Re: PiS straszy PO za pośrednctwem Leppera. 28.10.05, 15:57
          Za PO stanie SLD.
          PO to wie.
          • olany_klient Re: PiS straszy PO za pośrednctwem Leppera. 28.10.05, 16:20
            bladatwarz napisała:

            > Za PO stanie SLD.
            >


            A przeciw PO - PiS, LPR, So, PSL.
            • bladatwarz Re: PiS straszy PO za pośrednctwem Leppera. 28.10.05, 16:24
              Nie. Bo jak sprzeciwia sie, to juz tylko krok do wczesniejszych wyborow.
              To jest szach.
    • bladatwarz A tak serio 28.10.05, 15:37
      Raczej do tego nie dojdzie.
      Gdyby inicjatywe przejela PO, to PiS chyba by sie tak nie zachowywal jak PO.
      Musialby brac co daja.
      • dr.szwajcner Re: A tak serio 28.10.05, 15:45
        bladatwarz napisała:

        > Raczej do tego nie dojdzie.
        > Gdyby inicjatywe przejela PO, to PiS chyba by sie tak nie zachowywal jak PO.
        > Musialby brac co daja.

        Sporo juz sobie wzial, a mysle ze dostalbny
        nawet resort silowe, od premiera Rokity.
        • bladatwarz Re: A tak serio 28.10.05, 16:05
          > Sporo juz sobie wzial, a mysle ze dostalbny
          > nawet resort silowe, od premiera Rokity.

          Cala walka idzie teraz nie o podatki i gospodarke, ale wladze. Rokita nigdy nie
          wypusci spraw wewnetrznych z rak.
          • pro.filutek1 Re: A tak serio 28.10.05, 16:45
            A czy Kalisz teraz jest kimś tak wielce ważnym ? :P
    • strajker Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:43
      kataryna.kataryna napisała:

      > Lepper ma plan. Jeśli PiSowi nie uda się stworzyć koalicji z PO ani rządu
      > mniejszościowego to wtedy on, Lepper, zaproponuje Kwaśniewskiemu wskazanie
      > premiera z PO, który będzie montował koalicję lub stworzy rząd
      > mniejszościowy, który uzyska poparcie w sejmie.

      Rokita i część Platformy razem z sld i Lepperem za takim rządem głosować nie
      będzie...
      • kataryna.kataryna Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:51
        strajker napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Lepper ma plan. Jeśli PiSowi nie uda się stworzyć koalicji z PO ani rządu
        >
        > > mniejszościowego to wtedy on, Lepper, zaproponuje Kwaśniewskiemu wskazani
        > e
        > > premiera z PO, który będzie montował koalicję lub stworzy rząd
        > > mniejszościowy, który uzyska poparcie w sejmie.
        >
        > Rokita i część Platformy razem z sld i Lepperem za takim rządem głosować nie
        > będzie...



        Pamiętaj, że to będzie trzeci krok. Albo własny rząd, albo nowe wybory.
        Naprawdę sądzisz, że wybiorą nowe wybory?
        • strajker Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:57
          kataryna.kataryna napisała:

          > Pamiętaj, że to będzie trzeci krok. Albo własny rząd, albo nowe wybory.
          > Naprawdę sądzisz, że wybiorą nowe wybory?

          Nie wierzę, że Rokita będzie głosował z Lepperem i sld za rządem Tuska!
          ... a poza tym- Kaczyńscy do tego kroku nie dopuszczą
          • bladatwarz Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:19
            > Nie wierzę, że Rokita będzie głosował z Lepperem i sld za rządem Tuska!
            > ... a poza tym- Kaczyńscy do tego kroku nie dopuszczą

            Rokita nie.
            I o to wlasnie chodzi.
            • strajker Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:47
              bladatwarz napisała:

              > Rokita nie.
              > I o to wlasnie chodzi.

              No i co dalej?
              • bladatwarz Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:56
                Rozpad PO.
                To jasne.
    • homosovieticus :))) 28.10.05, 15:49
    • andrzejg hehe , i Lepper oczywiście poprze 28.10.05, 15:56
      toz on robi się wiekszym obrotowym niż PSL

      A.
    • ypsilon.ypsi Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:57
      PO NIGDY nie zgodzi się na tworzenie rządu mniejszościowego mając przeciko sobie
      wściekłych PiSowców po nieudanych negocjacjach, do tego LPR, PSL i SO. Takiej
      możliwości NIE MA.
    • dr.szwajcner Leszku czy przypadkiem nie jest to plan 28.10.05, 15:59

      kataryny.kataryny, czyli PiSu?

      Przyznam ze czekalem kiedy cos w tym rodzaju sie pojawi!
      • kataryna.kataryna Re: Leszku czy przypadkiem nie jest to plan 28.10.05, 16:00
        dr.szwajcner napisał:

        >
        > kataryny.kataryny, czyli PiSu?



        Ja czyli PiS? Puknij się w głowę.
        • dr.szwajcner Re: Leszku czy przypadkiem nie jest to plan 28.10.05, 16:05
          kataryna.kataryna napisała:

          > dr.szwajcner napisał:
          >
          > >
          > > kataryny.kataryny, czyli PiSu?

          > Ja czyli PiS? Puknij się w głowę.

          Nie ty PiS, bo Kurski juz nie jest w PiS :-)

          Plan PiS.
      • leszek.sopot Re: Leszku czy przypadkiem nie jest to plan 28.10.05, 16:07
        dr.szwajcner napisał:

        >
        > kataryny.kataryny, czyli PiSu?
        >
        > Przyznam ze czekalem kiedy cos w tym rodzaju sie pojawi!


        Kataryna jest sama w sobie paria samodzielną.
    • pro.filutek1 Re: Plan Leppera 28.10.05, 15:59
      To jest też chyba przy okazji szachowanie PiS. :P

      Ale wszyscy nie doceniliśmy Leppera.
      • jaerk Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:23
        PO nie pójdzie na żadne układy z SO - to byłby koniec ich wiarygodności i wiedzą
        o tym.
        • bladatwarz Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:25
          Oni nie pojda. Wystarczy, ze za nich rozmawiac bedzie SLD.
          :))))))))))
        • kataryna.kataryna Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:26
          jaerk napisał:

          > PO nie pójdzie na żadne układy z SO - to byłby koniec ich wiarygodności i
          wiedz
          > ą
          > o tym.



          A kto mówi o jakichś układach?
    • loppe i jeszcze jedno Katarynko 28.10.05, 16:17
      od dziś piszemy: plan dr. Leppera...
      • echo_o Re: i jeszcze jedno Katarynko 28.10.05, 16:40
        loppe napisał:

        > od dziś piszemy: plan dr. Leppera...
        ``````````````
        Doktora z kropką czy bez ? W jego przypadku nawet Prof Miodek byłby w kropce :)
        • witek.bis Re: i jeszcze jedno Katarynko 28.10.05, 16:42
          echo_o napisała:

          > Doktora z kropką czy bez ? W jego przypadku nawet Prof Miodek byłby w
          kropce :)
          >

          Obowiązkowo "z kropką". Dr. Lepper należy do doktorów grypsujących.
          • loppe Re: i jeszcze jedno Katarynko 28.10.05, 16:44
            Panowie... w mianowniku jest: dr Lepper, w dopełniaczu: dr. Leppera
    • witek.bis Re: Plan Leppera 28.10.05, 16:19
      kataryna.kataryna napisała:

      > Lepper ma plan. Jeśli PiSowi nie uda się stworzyć koalicji z PO ani rządu
      > mniejszościowego to wtedy on, Lepper, zaproponuje Kwaśniewskiemu wskazanie
      > premiera z PO, który będzie montował koalicję lub stworzy rząd
      > mniejszościowy, który uzyska poparcie w sejmie.

      Bardzo ciekawy plan. Lepper najpierw nie poprze mniejszościowego rządu PiS-u,
      który podobno jest mu bliski programowo, a później poprze mniejszościowy rząd
      znienawidzonych liberałów (oczywiście pod warunkiem, ze na czele tego gabinetu
      stanie Balcerowicz). Bardzo interesujący plan Jędruś wykoncypował. Można go
      chyba ocenić na póltora albo i nawet dwa promile w wydychanym powietrzu.
      • trouble_maker Góra dwa promile, a popatrz ile... 28.10.05, 16:30
        ...osób się na serio nim podnieca ;-)
        • pralinka.pralinka Re: Góra dwa promile, a popatrz ile... 28.10.05, 16:36
          Tyle że Lepperowi wcale nie zależy na realności tego. Bardziej o
          skompromitowanie zarówno PO jak i PiS, wtedy on rośnie.
        • witek.bis Re: Góra dwa promile, a popatrz ile... 28.10.05, 16:38
          Teraz jeszcze Jarosław Kaczyński musiałby sobie zdrowo dać w palnik. Może wtedy
          też przejąłby się tą lepperiadą.
          • pro.filutek1 Re: Góra dwa promile, a popatrz ile... 28.10.05, 16:49
            My sie nie przejmujemy ludzmi rozsadnymi w polityce, my sie przejmujemy ludzmi
            kierujacymi sie emocjami i bledami logicznymi w polityce. satd taka popularnosc
            tego typu rebusów. :P
    • gorby ten prostak-wicemaszalek nie zna prawa 28.10.05, 17:01
      konstytucyjnego.
    • polimerr no no 28.10.05, 18:02
      wiadomosci.onet.pl/1186845,11,item.html
    • nurni No nie wiem Kataryno 28.10.05, 20:27
      Plan ma swoje dobre i zle strony.

      Lepper jest pod kontrola. To slowa Oleksego ktoremu wypsnelo sie to kilka lat
      temu.
      Czyli haki na Leppera na pewno sa i maja je ci co trzeba.
      Lepper juz wczesniej sprawial wrazenie jakby chcial sie usamodzielnic.
      Stad np kilka zaskakujacych (bo przeciwnych intersom SLD) glosowan w poprzednim
      sejmie. Tyle ze owe usamodzielnianie sie Leppera nigdy
      nie wiazalo sie z naruszeniem najbardziej zywotnych interesow ukladu.

      Tym razem pula jest najwyzsza bo decyduje sie czy Polska raz na zawsze uwolni
      sie od czerwonej pajeczyny.
      Niewatpliwie Lepper moze zostac w kazdej chwili przywolany do porzadku.

      Slowa Oleksego ktore przytoczylem wyzej umknely jakos obserwatorom.
      Ale nie wszystkim.
      Tym ktory je kilka lat temu przypomnial byl....Jaroslaw Kaczynski :)

      Chyba zrozumiale jest ze Kaczynski w uklad z Lepperem nie wejdzie bo zna jego
      (AL) ograniczenia.Chyba jeszcze bardziej zrozumiale jest dlaczego Kaczynscy
      ograniczaja sie jedynie do gestow (odpowiedz na pismo Leppera) i wykluczaja
      kolaicje z nim i innymi.

      Zadnych - przynajmniej medialnych - gestow nie wykona rowiez w strone mulata PO.
      Ale...
      Ja dobrze pamietam jak Lepper zablokowal jedna z incjatyw ustawodawczych
      (szczegolow nie pamietam - rzecz tyczyla lustracji)
      Co innego zapowiadal a co innego okazalo sie na sali sejmowej. Glosowala
      Samoobrona tak jak SLD.

      Byc moze wiec Lepper powola sie na zmeczenie przepychankami czy zazartuje ze
      kierowany odpowiedzialnoscia ....itd :)
      Tyle ze Lepper ma wszystko do zyskania pozostajac w opozycji i podstawiajac na
      kazdym kroku noge.
      Lepper moze przedstawic sie jako jedyna alternatywa - tak dlugo jak w pamieci
      ludzi pozostana preziowie z SLD.
      Komunisci beda bowiem bez przerwy poddawani roznym wstrzasom przy ktorych
      dzisiejsze klopoty Ungera to maly pikus.

      I wreszcie najwazniejsze.
      Rzad mniejszosciowy nie ma zadnych szans przy prezydencie Kaczynskim.
      Kaczynski nie wygral po to by wreczac ordery i przecinac wstegi.
      Powstac moze (ten rzad) jedynie wtedy gdy okaze sie szansa na odwleczenie
      rozbicia Rywinlandu.
      Powstac ale nie przetrwac. Final to znow przedterminowe wybory. Kaczynscy wezma
      wszystko.

      Kto jeszcze pamieta to co mowiono przed wyborami prezydenckimi.
      Wybor L Kaczynskiego jest GWARANCJA IV Rzeczpospolitej.
      • bladatwarz Re: No nie wiem Kataryno 28.10.05, 20:37
        Wszystko to prawda, pod warnkiem, ze na Leppera maja wiecej niz na innych.
        Jesli rzeczywiscie dojdzie do tego, ze teczki osob publicznych zostana
        ujawnione, to moze sie okazac, ze haki na Leppera sa po prostu slabe.

        > Kto jeszcze pamieta to co mowiono przed wyborami prezydenckimi.
        > Wybor L Kaczynskiego jest GWARANCJA IV Rzeczpospolitej.

        Miejmy nadzieje, ze nic sie w tej sprawie nie zmieni.
      • echo_o Re: No nie wiem Kataryno 28.10.05, 21:20
        Na wstępie przeproszę za seksistowski wtręt, ale: zakładam, że jesteś mężczyzną
        (jestem tu od niedawna, niektóre osoby już zapamiętałam, inne dopiero koduję w
        pamięci). Już się tłumaczę z tej inwokacji: zakładając, ześ Mr nie Ms, myślę po
        prostu o tym, że kobieca (w tym wypadku moja) percepcja jest zbyt emocjonalna
        (przynajmniej w moim przypadku), by na zimno analizować pewne wydarzenia,
        szczególnie gdy mają tak wielką dynamikę. Dlatego dziękuję za ten wpis i za
        pomoc w uporządkowaniu myśli :)

        Jako zwolenniczka: (sekwencyjnie) POPiS (w warstwie gospodarczej), PiS (z
        akcentem na PiS w warstwie ideowej)... nie dopuszczam do siebie myśli, że w
        którymkolwiek momencie w `grę` PiS wchodziła, wchodzi i wchodzić będzie
        alternatywa koalicji z Lepperem (nawet ta niepisana, a może przede wszystkim ta
        niepisana, bo wynikająca ze podświadomości, a nie
        konieczności/odpowiedzialności). Nie wszystko mi się podoba i nie wszystko
        akceptuję w postępowaniu PiS od niedzieli 23.10. Coraz mniej też rozumiem.
        Biorę to jednak (to taki mój prywatny handicap) na karb przesilenia, do którego
        musiało dojść. Jestesmy teraz w jego epicentrum. Chcę wierzyć, że nie wyrwie
        się to spod kontroli żadnej ze stron. Kapitał zaufania elektoratu, który
        głosował na projekt POPiS może zostać obrócony w niwecz. Z jednej strony
        maksymalne i niezrozumiałe (w konfrontacji z konsyliacyjnym tonem finału jego
        kampanii, 'Rodacy! oto ja - człowiek pokoju i jedności, nie chaosu)
        usztywnienie Tuska, podkręcane jednocześnie sarmackimi występami Rokity, który
        wydaje się wprost (niezdrowo) podniecać własnymi alegoryjnymi niemal
        wystapieniami do kamer... Z drugiej strony całkowite wycofanie się z
        (oficjalnej przynajmniej) dyskusji Jarosława Kaczyńskiego, zbyt mało czytelne
        ripostowanie ataków PO na fundamenty tejże niedoszłej koalicji...
        Wiem jedno. Jeśli nie będzie koalicji PO-PiS, jedynym honorowym i konsekwentnym
        wyjściem jest rząd mniejszościowy i niech się dzieje co chce a wiadomo co...)
        Jeśliby (tfu!) PiS zdecydował się na jakiekolwiek sformalizowany alians z
        Lepperem - straci wszystkich wyborców ideowych (w tym mnie). Nie oznacza to, że
        w przyspieszonych wyborach zagłosowałabym na PO. Co to to nie.
        Casus Leppera jest pokłosiem tego, z czym III RP nie mogła/nie chciała sobie
        poradzić. I to on właśnie jest dla mnie emanacją największej porażki tejże III
        RP - wyrosły na postkomunistycznych `drożdżach' powiązań polityczno-
        gospodarczych, czerpiący jednocześnie (w majestacie prawa - bo mając
        legitymizację z wolnych wyborów, a na demokrację nie można się obrażać) z
        dobrodziejstw tej demokracji i łamiący wszelkie jej prawa i kanony.
        Jesteśmy w najtrudniejszym momencie naszej historii od 1989 roku, tamtych dni
        nie przeżywałam ze świadomością dojrzałej kobiety. Teraz już tak. I dlatego
        moją największą obawą jest dojrzałość tych polityków, na których postawiliśmy,
        tych z PO i tych z PiS...
        • nurni Prawo i poczucie sprawiedliwosci 28.10.05, 22:12
          echo_o napisała:

          > Dlatego dziękuję za ten wpis i za
          > pomoc w uporządkowaniu myśli :)

          Nie, to ja dziekuje za list.

          Nie biore jakiejs specjalnej odpowiedzialnosci za swoje posty - tak naprawde
          wszystko co wazne zawsze dzieje sie poza forum.

          Kilka uwag.
          Gdyby J Kaczynski bral pod uwage alternatywe w postaci Samoobrony dawno by to
          zrobil placac jedna trzecia tego co chce dzis PO. Tyle ze sojusznik z Leppera
          zaden a o jego uwarunkowaniach pisalem wyzej.

          Kaczynscy posiadaja pewna paskudna cehce ktora nie pozwlala im przymykac oczu
          na machlojki "nasze". Dlatego tez Lech Kaczynski nie zagrzal dlugo miejsca w
          rzadzie Buzka (obecnie PO). Wylecial natychmiast gdy zaczal dotykac spraw
          zwiazanych z interesami AWS-u. Wylecial mimo ze byl najpopularniejszym
          ministrem i dzieki niemu w ogole rzad Buzka zaczal (przez krotka chwile) byc
          postrzegany jako rzad a nie spoldzielnia TKM-owska.

          Wspolpraca z Lepperem odpada chocby z takich powodow - ze o bardzo spodziewanym
          predzej czy pozniejnozu w plecy nie wspomne.

          Co do PO.
          Prawde mowiac nic mnie nie obchodzi los PO.
          Przebudzenie nastapilo juz po wyborach parlamentarnych gdy zobaczylem
          Olechowskiego w scislym sztabie przezywajacych gorycz przegranej PO-wcow.

          Albo wlacza sie w rozbijanie ukladu komunistycznego albo pozostana wobec niego
          lojalni czyli poza rzadem.
          Ja widze nieprawdopodobna konsekwencje w mysli Kaczynskich i bardzo realna
          (czasem wrecz mnie denerwujaca - bom furiat)ocene sil. Nie od 2 czy 3 tygodni
          tylko od parunastu lat.

          Rola Rokity jest dzis b trudna.
          Jest to jedyne a zarazem b watle skrzydlo w PO ktore podziela poglad ze
          komunistow trzeba potraktowac tak jak na to zasluguja. Przegonic na cztery
          wiatry - a winnym zafundowac to co zwyklemu Kowalskiemu ktory nakradl -
          wiezienie.
          Rokita odgrywa pewne sceny ale wynikaja one bardziej z jego watlej pozycji w PO.
          W mojej ocenie wszystko co sie mowi na konferencjach trzeba dzielic przez
          dziesiec. To teatr na nasz uzytek plus - co wazniejsze - na uzytek szerokich
          gremiow PO. Rokita nie moze w zadnym miejscu przyznac Kaczynskim racji bo
          natychmiast przestanie istniec. Moze juz niedlugo okaze sie (samo) ze Rokita to
          dla PO gwarancja przetrwania bo polityka jastrzebi prowadzi PO na margines.
          Jastrzebie rzucaja wiele slow czego przyczyna jest ich niedoswiadczenie.
          Sama o tym zreszta piszesz, tyle ze ja nadaje owemu niedoswiadczeniu wlasciwy
          (w mojej opinii) adres
          Podkreslam - nie nalezy specjalnie przejmowac sie kazda konferencja kazdym
          oswiadczeniem. To najczesciej gra pozorow.

          Mysle ze bedzie dobrze.
          Oczywiscie to moje "dobrze" nie oznacza ze wszyscy beda zadowoleni :)
          Mam nadzieje ze bardzo niezadowoleni beda komunisci oraz ich adwokaci i
          chwiliowi wspolnicy. Srednio mnie to martwi.

          A Lepper ?
          Lepper zniknie badz bedzie tracil na znaczeniu gdy prawo bedzie wreszcie
          sprawiedliwoscia. Dzis prawo jest calkowicie oderwane od elementarnego poczucia
          sprawiedliwosci.

          Moze zreszta Lepper stanie sie dojrzalym przywodca chlopskim a nie blaznem?
          Zreszta. Nic mnie to (podobnie jak losy POspolitego Ruszenia Tuska) nie
          obchodzi.


          ps

          Ja tylko udaje madrego :)
          Tak sobie pisze i czasem komus chce sie przeczytac :)))
          • echo_o Re: Prawo i poczucie sprawiedliwosci 28.10.05, 22:21
            Ad post: przefiltruję przez swoje myśli potargane i przeczeszę... Rzucasz inne,
            swoje światło, (pozornie) bez emocji, analitycznie, obiektywnie (takie mam
            przynajmniej wrażenie). Wiemy tyle ile nam podadzą + nasza osobista wiedza,
            wychowanie + doświadczenie => i nadal nic nie wiemy, bo niestety nic od nas nie
            zależy (mimo spełnionego obowiązku/potrzeby, jakim jest oddanie głosu w
            wyborach). We'll see...

            Ad ps: mnie się bardzo chciało coś takiego właśnie przeczytać, dziękuję, że Ci
            się chciało odpowiedzieć :)
    • jak_nie_jak_tak Re: Plan Leppera 28.10.05, 22:29
      Grunt to osmieszyc osobe wlasna do konca:)))
      Trzeba za wszelka cene podtrzymac opinie o sobie, czyli tej Kataryny nie
      umaczanej w gnojownicy Leppera. I tak w to wpadlas po same uszy:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka