alex200
29.10.05, 23:54
To chwalebne, że premier Marcinkiewicz spotkał się z pomnikiem Chopina,
aczkolwiek o ile się nie mylę Chopin nie należy do PO. Co gorsza, pomniki tak
jak ryby głosu nie mają i nie mogą powiedzieć - spadaj na dzewo wieśniaku.
Dlatego spotkanie odbyło się w miłej atmosferze. Domyślam się, że zachęcony
takim obrotem sprawy Marcinkiewicz będzie prowadził dalesze konsultacje w
sprawie utworzenia nowego rządu na powązkach, gdzie także znajdzie wielu
znanych i cenionych słuchaczy. Oczywiście, jeżeli wierzy w życie pozagrobowe.