Dodaj do ulubionych

Warunki Tuska nie do przyjecia

30.10.05, 14:19
Warunki postawione przez Tuska sa nie do przyjecia i on dobrze o tym wie.

"Szef PO podziękował Kazimierzowi Marcinkiewiczowi za dobrą wolę i trud
tworzenia rządu"

A co on jest prezydentem, zeby dziekowac Marcinkiewiczowi ?
On chyba zapomnial, kto wygral wybory !

Kazimierz Marcinkiewicz byl desygnowany przez PiS na premiera jako powazny
kandydat na to stanowisko, co liderzy tej partii wielokrotnie potwierdzali,
glownie na zyczenie PO. Jak w takiej sytuacji mialby go wycofac PiS ? I jak
by
sie do tego odniesli wyborcy ? Ze jednak to prawda, ze nie byl powaznym
kandydatem, tylko przejsciowym ? Jakby wygladala wiarygodnosc tych
deklaracji ?
To jest nie do przyjecia.

"Szef Platformy zaapelował ponadto o zerwanie taktycznego sojuszu z
Samoobroną."

Nie mozna zerwac czego czego nie ma. Platforma chce natomiast wmowic ludziom
ze
taki sojusz jest.

"Donald Tusk zapewnił też, że Platforma Obywatelska będzie szukać kompromisu
w
nowym Sejmie. " "zwróci się do PiS o jak najszybsze rozwiązanie kwestii
obecności Andrzeja Leppera w Prezydium Sejmu"

Jak Tusk sobie wyobraza odwolanie Leppera z prezydium? Leppera powolal sejm
RP,
a nie PiS, byl jedynym kandydatem Samobrony i uzyskal akceptacje wiekszosci
sejmu. Odwolywanie go byloby w takiej sytuacji, tuz po wyborze na
wicemarszalka, w sytuacji ze zachowuje sie bez zarzutu, bezprawne.

Nie wierze, ze do koalicji naprawde by doszlo. Znowu cos by sie im nie
spodobalo i efekt by byl taki, zeby sie wycofali. Niepowazne.

Dzis rano Komorowski wspomnial jeszcze o jednym warunku:
Kaczynski ma przeprosic Platforme, tylko ze on nie ma za co przepraszac.

Platforma nie chce wchodzic do rzadu i niech nie udaje, ze jest inaczej.
Obserwuj wątek
    • ciumcia Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:28
      > Nie mozna zerwac czego czego nie ma. Platforma chce natomiast wmowic ludziom ze
      > taki sojusz jest.

      To jakie są sojusze poznaje się po tym jak kto głosuje. W poprzedniej kadencji
      PiSuarom bardzo często było w głosowaniach po drodze z Samobroną. W tej zaczynają
      jeszcze lepiej, bo wspólnie przegłosowali kandydata na Marszawłka PO, wprew
      wcześniejszym obietnicom PiSuarów.
      • pralinka.pralinka Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:30
        ciumcia napisał:

        > > Nie mozna zerwac czego czego nie ma. Platforma chce natomiast wmowic ludz
        > iom ze
        > > taki sojusz jest.
        >
        > To jakie są sojusze poznaje się po tym jak kto głosuje. W poprzedniej kadencji
        > PiSuarom bardzo często było w głosowaniach po drodze z Samobroną. W tej zaczyna
        > ją
        > jeszcze lepiej, bo wspólnie przegłosowali kandydata na Marszawłka PO, wprew
        > wcześniejszym obietnicom PiSuarów.


        W poprzedniej kadencji PO bardzo często głosowała podobnie jak SLD.
        • kropekuk I co z tego? Program SLD w wielu sprawach 30.10.05, 14:37
          przypominal i przypomina New Labour Blaira
          • pro.filutek1 Re: I co z tego? Program SLD w wielu sprawach 30.10.05, 15:21
            Chyba zwariowałeś.
          • mirmat1 POst-Komuna kpi sobie z demokracji 31.10.05, 05:32
            Juz nie ma watpliwosci, ze Tusk gra na melodie jaka zanucil Kwasniewski kiedy
            obiecal przedterminowe wybory. Teraz tylko nalezy sklocic wszytkich z
            wszystkimi i do tego maja sluzyc nocne rozmowy. To taka "Nocna Zmiana" #2.
            Najbardziej podle jest domaganie sie by zabrano Lepperowi wice-marszalkostwo.
            POstkomuna wie, ze jezeli do tego dojdzie to SO nigdy nie poprze wiecej PiS a o
            to liberbolszewikom chodzi. Bo wtedy mozna bedzie wezwac wciaz na stolku
            prezia Kwasa by rozpisal wybory.
      • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:31
        No to mozemy mowic tez o sojuszu miedzy PO a SLD.
        W kwestii wyboru wicemarszalkow glosowali tak samo.

        SLD:
        ks.sejm.gov.pl/proc4/glos/gl_25544_sld.htm
        PO:
        ks.sejm.gov.pl/proc4/glos/gl_25544_po.htm
        • pralinka.pralinka Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:48
          gosia_chello napisała:

          > No to mozemy mowic tez o sojuszu miedzy PO a SLD.
          > W kwestii wyboru wicemarszalkow glosowali tak samo.
          >
          > SLD:
          > ks.sejm.gov.pl/proc4/glos/gl_25544_sld.htm
          > PO:
          > ks.sejm.gov.pl/proc4/glos/gl_25544_po.htm

          I taka właśnie powinna być odpowiedź na żadania PO - odetniemy się od koalicji z
          Lepperem, jeśli PO odetnie się od koalicji z SLD. :)
          • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:01
            Prblem w tym, że nie ma żadnych podstaw by twierdzic, że PO cokolwiek z SLD
            uzgadniała.
            • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:05
              A masz dowody ze nie uzgadniala ?
              • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:09
                gosia_chello napisała:

                > A masz dowody ze nie uzgadniala ?

                Jeśli uznać, że uzgadnianie czegoś z sld to wina, to proponujesz podejście
                zgodne z mongolską doktryną prawną: ja cię oskarżam, a ty udowodnij żeś niewinny.
                • nurni Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:23
                  ayran napisał:

                  to proponujesz podejście
                  > zgodne z mongolską doktryną prawną: ja cię oskarżam, a ty udowodnij żeś
                  niewinn
                  > y.

                  To chyba po naszemu nazywa sie tusk rulez.

                  Czy Kaczynscy juz udowodnili ze nie mieli nic wspolnego z akcja Kurskiego a
                  wczesniej z przeciekiem Wrzodaka?
                  • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:29
                    nurni napisał:

                    > Czy Kaczynscy juz udowodnili ze nie mieli nic wspolnego z akcja Kurskiego

                    W tej sprawie nie są w stanie udowodnić, że nie mieli NIC wspólnego. Kurski był
                    członkiem sztabu wyborczego a to już jest COŚ wspólnego.

                    > wczesniej z przeciekiem Wrzodaka?

                    Nawet nie wiem o co chodzi - nie zaprzątam sobie głowy działalnością tego pana.
                    • nurni Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:33
                      ayran napisał:

                      > nurni napisał:
                      >
                      > > Czy Kaczynscy juz udowodnili ze nie mieli nic wspolnego z akcja Kurskiego
                      >
                      > W tej sprawie nie są w stanie udowodnić, że nie mieli NIC wspólnego. Kurski
                      był
                      > członkiem sztabu wyborczego a to już jest COŚ wspólnego.

                      No i zaposiada ten sam numer buta prawdaz?

                      Tusk powinien przepraszac za fobie Niesiolowskiego?

                      > > wczesniej z przeciekiem Wrzodaka?
                      >
                      > Nawet nie wiem o co chodzi - nie zaprzątam sobie głowy działalnością tego
                      pana.

                      Nie pytalem czy sobie zaprzatasz czy nie.

                      Ale drobiazg.

                      To geneza tusk rulez. "Ty sie tlumacz i udowadniaj zes niewinny."
                      • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:55
                        nurni napisał:

                        > No i zaposiada ten sam numer buta prawdaz?

                        Tego nie wiem. Wydaje mi się jednakowoż naturalne branie odpowiedzialności za
                        swoich pracowników, choć może to doś staroświeckie podejście.

                        >
                        > Tusk powinien przepraszac za fobie Niesiolowskiego?

                        O fobiach nic nie wiem, wiem natomiast, że Niesiołowski nie sprostał standardom
                        moralnym wyznaczonym przez Leppera.
                        >
                        > > > wczesniej z przeciekiem Wrzodaka?
                        > >
                        > > Nawet nie wiem o co chodzi - nie zaprzątam sobie głowy działalnością tego
                        >
                        > pana.
                        >
                        > Nie pytalem czy sobie zaprzatasz czy nie.
                        >
                        > Ale drobiazg.

                        W sumie drobiazgo - bo raz że człowiek niepowazny, to jeszcze niezwiązany ze
                        sztabem Kaczyńskiego, w odróżnieniu do Kurskiego.

                        >
                        > To geneza tusk rulez. "Ty sie tlumacz i udowadniaj zes niewinny."

                        • nurni Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 16:10
                          ayran napisał:

                          > nurni napisał:
                          >
                          > > No i zaposiada ten sam numer buta prawdaz?
                          >
                          > Tego nie wiem. Wydaje mi się jednakowoż naturalne branie odpowiedzialności za
                          > swoich pracowników, choć może to doś staroświeckie podejście.

                          Dobrze ze wspominasz o staroswieckim - w domysle rzetelnym - podejsciu do spraw.
                          Kaczysncy wzieli odpowiedzialnosc za slowa Kurskiego eliminujac go ze swego
                          sztabu.

                          > > Tusk powinien przepraszac za fobie Niesiolowskiego?
                          >
                          > O fobiach nic nie wiem,

                          Czyli Ty podobnie jak Donald nic o tym nie wiedziales.
                          Przeszly Ci kolo ucha wystapienia Stefana.

                          >wiem natomiast, że Niesiołowski nie sprostał standardom
                          > moralnym wyznaczonym przez Leppera.

                          Wiesz cos czego ja nie rozumiem.
                          Ale nie musze bo zdaje sie ze to albo dosc zawile albo zwyczajnie dla mnie za
                          trudne do pojecia - co chciales tym powiedziec.

                          > > > > wczesniej z przeciekiem Wrzodaka?
                          > > >
                          > > > Nawet nie wiem o co chodzi - nie zaprzątam sobie głowy działalności
                          > ą tego
                          > >
                          > > pana.
                          > >
                          > > Nie pytalem czy sobie zaprzatasz czy nie.
                          > >
                          > > Ale drobiazg.
                          >
                          > W sumie drobiazgo - bo raz że człowiek niepowazny,

                          Wrzodak czy Kurski?
                          Bo ja mysle ze obaj.

                          >to jeszcze niezwiązany ze
                          > sztabem Kaczyńskiego, w odróżnieniu do Kurskiego.

                          Donald pytal co Kaczysncy maja wspolnego z ujawnieniem (jak sie potem okazalo
                          przez Wrzodaka) faktu ze zdarzylo mu sie poreczac za jakiegos aferala. Pytal
                          oczywiscie co sztab Kaczynskiego ma z tym wspolnego.

                          Chyba Donald mierzy wszystko wedlug swojej miary.

                          > > To geneza tusk rulez. "Ty sie tlumacz i udowadniaj zes niewinny."
                          >
                          • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 16:24
                            nurni napisał:

                            > Kaczysncy wzieli odpowiedzialnosc za slowa Kurskiego eliminujac go ze swego
                            > sztabu.

                            Nie od razu, pierwsze syngały raczej uwiarygadniały Kurskiego..

                            >
                            > > > Tusk powinien przepraszac za fobie Niesiolowskiego?
                            > >
                            > > O fobiach nic nie wiem,
                            >
                            > Czyli Ty podobnie jak Donald nic o tym nie wiedziales.
                            > Przeszly Ci kolo ucha wystapienia Stefana.

                            Wiem o niechęci Stefana do Kaczyńskich, nic nie wiem o fobiach.

                            > >wiem natomiast, że Niesiołowski nie sprostał standardom
                            > > moralnym wyznaczonym przez Leppera.
                            > Wiesz cos czego ja nie rozumiem.
                            > Ale nie musze bo zdaje sie ze to albo dosc zawile albo zwyczajnie dla mnie za
                            > trudne do pojecia - co chciales tym powiedziec.

                            Wcale nie zawiłe. Lepper okazał się wystarczająco godny stanowiska
                            wicemarszałka, natomiast Niesiołowski nie. Przy czym - jak rozumiem - najgorsza
                            z rzezy robionych przez Stefana to mówienie złych rzeczy o Kaczyńskich, co jest
                            znacznie gorsze od wszelkich zarzutów dotyczących Leppera.

                            > Wrzodak czy Kurski?
                            > Bo ja mysle ze obaj.

                            W konkretnym przypadku chodziło mi o Wrzodaka. Może faktycznie piszę zawile.


                            > Donald pytal co Kaczysncy maja wspolnego z ujawnieniem (jak sie potem okazalo
                            > przez Wrzodaka) faktu ze zdarzylo mu sie poreczac za jakiegos aferala. Pytal
                            > oczywiscie co sztab Kaczynskiego ma z tym wspolnego.

                            Ach - to o to chodzi. W tym przypadku zapewne Tusk powinien był przeprosić.


                            • nurni Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 16:54
                              ayran napisał:

                              > nurni napisał:
                              >
                              > > Kaczysncy wzieli odpowiedzialnosc za slowa Kurskiego eliminujac go ze swe
                              > go
                              > > sztabu.
                              >
                              > Nie od razu, pierwsze syngały raczej uwiarygadniały Kurskiego..

                              Tusk nie zaslynal jako alfa i omega. Fakty trzeba bylo sprawdzic.

                              > > > > Tusk powinien przepraszac za fobie Niesiolowskiego?
                              > > >
                              > > > O fobiach nic nie wiem,
                              > >
                              > > Czyli Ty podobnie jak Donald nic o tym nie wiedziales.
                              > > Przeszly Ci kolo ucha wystapienia Stefana.
                              >
                              > Wiem o niechęci Stefana do Kaczyńskich, nic nie wiem o fobiach.



                              > > >wiem natomiast, że Niesiołowski nie sprostał standardom
                              > > > moralnym wyznaczonym przez Leppera.
                              > > Wiesz cos czego ja nie rozumiem.
                              > > Ale nie musze bo zdaje sie ze to albo dosc zawile albo zwyczajnie dla mni
                              > e za
                              > > trudne do pojecia - co chciales tym powiedziec.
                              >
                              > Wcale nie zawiłe. Lepper okazał się wystarczająco godny stanowiska
                              > wicemarszałka, natomiast Niesiołowski nie. Przy czym - jak rozumiem -
                              najgorsza
                              > z rzezy robionych przez Stefana to mówienie złych rzeczy o Kaczyńskich, co
                              jest
                              > znacznie gorsze od wszelkich zarzutów dotyczących Leppera.

                              Ja jestem tak samo zadowolony z vice marszalka Leppera jak i vice marszalka
                              Olejniczaka. Przeszedl Komorowski ktory w wypadku glosowania na poszczegolnych
                              kandatow przeszedl by tylko w jednym wypadku. Po jego lekcewazacych
                              wypowiedziach poprzec mogla by go tylko wprowadzona w PIS dyscyplina partyjna.

                              Ale to zupelnie nawiasem.

                              Jest zdaje sie projekt (nie pamietam Pisowy czy PO) mowiacy o tym ze niektore
                              funkcje nie dla tych ktorzy maja na koncie wyroki sadowe.
                              Nic prostszego jak go przeprowadzic i nie spodziwam sie tu zadnych
                              niespodzianek. Kaczynski wspominal jedynie by wylaczyc z tego sprawy z
                              oskarzenia prywatnego (zwazywszy na jego doswiadczenia z Walesa i jego
                              kapciowym). Poki tego nie ma pozostaje przyjac zastany (glosami wyborcow) stan
                              rzeczy.

                              Ustawa przejdzie i chyba wszystko bedzie jasne. Tak dla Leppera jak i moze
                              kiedys Piskorskiego czy Lewandwoskiego.


                              > Ach - to o to chodzi. W tym przypadku zapewne Tusk powinien był przeprosić

                              Zadania przeprosin to znana w polityce regula ofensywy.
                              Moze prosciej zauwazyc czemu ten zabieg sluzy.

                              Przepraszac mozna tylko wtedy gdy wie sie ze sie czyms zawinilo czy moglo
                              zawinic. Kaczynski przeprosil tuz przed koncowka wyborow parlamentarnych za
                              wszystko co moglo w jej trakcie kogos urazic. Przepraszal potem za Kurskiego.

                              Tak sie to robi w staroswieckich kategoriach i nie patrzy sie ile sie na tym
                              zyska czy straci. Myslenie dorazne zawsze szkodzi .

                              Chcialem cos w tym miejscu napisac kilka porownan z Donaldem ale wlasnie mi
                              przeszlo. Nie ta liga.
                              • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 17:06
                                nurni napisał:

                                > Tusk nie zaslynal jako alfa i omega. Fakty trzeba bylo sprawdzic.

                                Hm. Jak dla mnie, to wyciąganie dziadka jest na tyle niestosowne, ze można się
                                było odciąć bez sprawdzania. Ale to moje zdanie którego wielu wyborców nie podziela.

                                > Ja jestem tak samo zadowolony z vice marszalka Leppera jak i vice marszalka
                                > Olejniczaka.

                                Osobiście uważam Olejniczaka za palanta, ale nie ma on żadnych prawodomocnych
                                wyroków, jak się nie mylę. Oczywiście Niesiołowski to co innego - dostał kiedyś
                                7 lat, czyli więcej od Leppera.

                                > Przeszedl Komorowski ktory w wypadku glosowania na poszczegolnych
                                > kandatow przeszedl by tylko w jednym wypadku. Po jego lekcewazacych
                                > wypowiedziach poprzec mogla by go tylko wprowadzona w PIS dyscyplina partyjna.
                                > Ale to zupelnie nawiasem.

                                Ciekawa opinia - w sumie szkoda że nie można było tego przetestować.

                                >
                                > Jest zdaje sie projekt (nie pamietam Pisowy czy PO) mowiacy o tym ze niektore
                                > funkcje nie dla tych ktorzy maja na koncie wyroki sadowe.
                                > Nic prostszego jak go przeprowadzic i nie spodziwam sie tu zadnych
                                > niespodzianek. Kaczynski wspominal jedynie by wylaczyc z tego sprawy z
                                > oskarzenia prywatnego (zwazywszy na jego doswiadczenia z Walesa i jego
                                > kapciowym). Poki tego nie ma pozostaje przyjac zastany (glosami wyborcow) stan
                                > rzeczy.
                                >
                                > Ustawa przejdzie i chyba wszystko bedzie jasne. Tak dla Leppera jak i moze
                                > kiedys Piskorskiego czy Lewandwoskiego.

                                Ustawa nie przejdzie - nie przy zapowiadającej się koalicji.


                                > Chcialem cos w tym miejscu napisac kilka porownan z Donaldem ale wlasnie mi
                                > przeszlo. Nie ta liga.

                                Nie wiem czy to do mnie. Jeśli tak, to jakoś będę musiał z tym żyć.
                                • nurni Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:07
                                  ayran napisał:

                                  > nurni napisał:
                                  >
                                  > > Tusk nie zaslynal jako alfa i omega. Fakty trzeba bylo sprawdzic.
                                  >
                                  > Hm. Jak dla mnie, to wyciąganie dziadka jest na tyle niestosowne, ze można się
                                  > było odciąć bez sprawdzania. Ale to moje zdanie którego wielu wyborców nie
                                  podz
                                  > iela.

                                  Nie podzielam i ja o czym zdarzylo mi sie pisac.
                                  Uwilebiam demokracje w ktorych politykom bez przerwy cos sie wyciaga,
                                  niedowierza sie im, zaglada w kwity w rachunki u maklerow czy wreszcie wypomina
                                  przeszlosc chocby z II wojny swiatowej. Jak w USA.

                                  Korzysc odniosl tez Donald. Dowiedzial sie ze jego dziadek sluzyl w polskich
                                  silach zbrojnych na Zachodzie. Czy moge zaryzykowac teze ze "na ochotnika" ?


                                  > > Ja jestem tak samo zadowolony z vice marszalka Leppera jak i vice marszal
                                  > ka
                                  > > Olejniczaka.
                                  >
                                  > Osobiście uważam Olejniczaka za palanta, ale nie ma on żadnych prawodomocnych
                                  > wyroków, jak się nie mylę. Oczywiście Niesiołowski to co innego - dostał
                                  kiedyś
                                  > 7 lat, czyli więcej od Leppera.

                                  Niesiolowski ma bardzo ladna karte w opozycji. Dodatkowo z rozrzewnieniem
                                  wspominam jego "pornogrubasow". Niewatpliwie tez jest inteligentniejszy od
                                  samego Lecha Walesy.
                                  Proponuje wniesc ustawe i obserwowac co sie bedzie dzialo. Albo od razu oglosic
                                  ze sejm trzeba rozwiazac bo wybory poszly nie tak jak mialy pojsc a PIS wybral
                                  marszalka Mulata zamiast poglebic istniejacy kryzys. Wszak skoro wybory poszly
                                  tak zle to im gorzej tym lepeij.


                                  > > Ustawa przejdzie i chyba wszystko bedzie jasne. Tak dla Leppera jak i moz
                                  > e
                                  > > kiedys Piskorskiego czy Lewandwoskiego.
                                  >
                                  > Ustawa nie przejdzie - nie przy zapowiadającej się koalicji.

                                  Jakiej koalicji. Pytam bo nie wiem.
                                  Chcesz przetestowac na mnie mongolska doktryne prawna?

                                  > > Chcialem cos w tym miejscu napisac kilka porownan z Donaldem ale wlasnie
                                  > mi
                                  > > przeszlo. Nie ta liga.
                                  >
                                  > Nie wiem czy to do mnie. Jeśli tak, to jakoś będę musiał z tym żyć.

                                  Jednak to ja pisze zawile.

                                  Kaczynski (Lech) byl jeszcze przed wyborami dopytywany czy nie obawia sie ze
                                  niegdysiejsze wypowiedzi Rokity czy Tuska np. o lustracji nie dowodza ze
                                  nawrocili sie na lustracje pod wplywem sondazy. Wypowiedzi te byly
                                  kompromitujace.
                                  Kaczynski ucial ze nie chce do tego wracac a Rokita i TUsk dali juz jak dla
                                  niego wystarczajace dowody na to ze potrafia sie uczyc i wyciagac wnioski.
                                  Mialby niewtpliwie o czym mowic gdyby chcial. Chocby o niewpuszczeniu jego
                                  kontrolerow przez Rokite do kancelarii premier Suchockiej. Trudno dzis uwierzyc
                                  ze to moglaby byc prawda.....
                                  Wszak Janek od tego czasu wyraznie dojrzal i na zasadzie jawnosci i
                                  przejrzystosci panstwa zbudowal swoja popularnosc.

                                  Powtarzam, nie ta liga. Dla Donalda.
                                  Chwyty erystyczne maja to do siebie ze odnosza skutek tylko w danej chwili.
                                  Potem staja sie kula u nogi vide wczorajsze straszenie Lechem Kaczynskim
                                  prezydentem i Jaroslawem Kaczynskim premierem - a dzisiejsze apele by Jaroslaw
                                  jednak nim zostal.

                                  Napisalem wyzej ze myslenie dorazne szkodzi. I napisalem o amatorszczyznie.
                                  Na szczescie nie bede musial na samym sobie sprawdzac czy "bede dumny z Polski"
                                  prezydenta Donalda Tuska bo jego kwalifikacje wychodza dzis jak na dloni.
                                  A to tylko nasze polskie podworko.
                                  • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 20:09
                                    nurni napisał:

                                    > Korzysc odniosl tez Donald. Dowiedzial sie ze jego dziadek sluzyl w polskich
                                    > silach zbrojnych na Zachodzie. Czy moge zaryzykowac teze ze "na ochotnika" ?

                                    Są dwie mozliwości: albo kpisz, albo piszesz serio. Cos podobnego powiedział
                                    (już po wykluczeniu) Jacek Kurski. Akrat on raczej kpił, choć pewności
                                    oczywiście nie mam.

                                    > Niesiolowski ma bardzo ladna karte w opozycji. Dodatkowo z rozrzewnieniem
                                    > wspominam jego "pornogrubasow". Niewatpliwie tez jest inteligentniejszy od
                                    > samego Lecha Walesy.

                                    Być może. Ciekawostką może być jednak, że tak Kwach jak i Kalisz (pod którym
                                    każdy koń by zdechł) na Niesiołowskiego się nie gniewaja tak jak bracia.


                                    > PIS wybral
                                    > marszalka Mulata zamiast poglebic istniejacy kryzys.

                                    To ciekawa interpretacja, ale mnie nie przekonuje.

                                    > Jakiej koalicji. Pytam bo nie wiem.

                                    Tej co ma 270 głosów (a nawet bez LPR-u ponad 230).




                                    > Kaczynski (Lech) byl jeszcze przed wyborami dopytywany czy nie obawia sie ze
                                    > niegdysiejsze wypowiedzi Rokity czy Tuska np. o lustracji nie dowodza ze
                                    > nawrocili sie na lustracje pod wplywem sondazy. Wypowiedzi te byly
                                    > kompromitujace.

                                    Być może. W 1992 roku robienie lustracji przez Macierewicza też wydawało mi się
                                    podejrzane. Chrzanowskiemu zresztą chyba też - zresztą pamiętam, że wolta
                                    Niesiołowskiego w sprawie lustracji a la Macierewicz nastąpiła po rozmowie z
                                    Chrzanowskim własnie.


                                    > Chocby o niewpuszczeniu jego
                                    > kontrolerow przez Rokite do kancelarii premier Suchockiej. Trudno dzis uwierzyc
                                    >
                                    > ze to moglaby byc prawda.....
                                    > Wszak Janek od tego czasu wyraznie dojrzal i na zasadzie jawnosci i
                                    > przejrzystosci panstwa zbudowal swoja popularnosc.

                                    Co do tego niewpuszczania, to znana mi jest inna interpretacja.

                                    >
                                    > Powtarzam, nie ta liga. Dla Donalda.

                                    To też słyszałem, o tej lidze. Po powolaniu Bieleckiego na premiera. Ciekawe czy
                                    wiesz od kogo.

                                    > Chwyty erystyczne maja to do siebie ze odnosza skutek tylko w danej chwili.
                                    > Potem staja sie kula u nogi vide wczorajsze straszenie Lechem Kaczynskim
                                    > prezydentem i Jaroslawem Kaczynskim premierem - a dzisiejsze apele by Jaroslaw
                                    > jednak nim zostal.

                                    Też można by w tej sprawie podyskutować o szczegółach.

                                    • nurni Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 21:00
                                      ayran napisał:

                                      > nurni napisał:
                                      >
                                      > > Korzysc odniosl tez Donald. Dowiedzial sie ze jego dziadek sluzyl w polsk
                                      > ich
                                      > > silach zbrojnych na Zachodzie. Czy moge zaryzykowac teze ze "na ochotnika
                                      > " ?
                                      >
                                      > Są dwie mozliwości: albo kpisz, albo piszesz serio. Cos podobnego powiedział
                                      > (już po wykluczeniu) Jacek Kurski. Akrat on raczej kpił, choć pewności
                                      > oczywiście nie mam.
                                      >
                                      > > Niesiolowski ma bardzo ladna karte w opozycji. Dodatkowo z rozrzewnieniem
                                      >
                                      > > wspominam jego "pornogrubasow". Niewatpliwie tez jest inteligentniejszy o
                                      > d
                                      > > samego Lecha Walesy.
                                      >
                                      > Być może. Ciekawostką może być jednak, że tak Kwach jak i Kalisz (pod którym
                                      > każdy koń by zdechł) na Niesiołowskiego się nie gniewaja tak jak bracia.

                                      To moze swiadczyc o ich wielkosci.
                                      Albo, ku czemu bardziej sie sklaniam, ze prxzyklad jest z ksiezyca.


                                      > > Jakiej koalicji. Pytam bo nie wiem.
                                      >
                                      > Tej co ma 270 głosów (a nawet bez LPR-u ponad 230).

                                      Czyli tej co jej nie ma ?
                                      Nie za duzo telewizji i Donalda?

                                      > Być może. W 1992 roku robienie lustracji przez Macierewicza też wydawało mi
                                      się
                                      > podejrzane. Chrzanowskiemu zresztą chyba też - zresztą pamiętam, że wolta
                                      > Niesiołowskiego w sprawie lustracji a la Macierewicz nastąpiła po rozmowie z
                                      > Chrzanowskim własnie.

                                      Czy chodzi o tego samego Chrzanowskiego ktory powiedzial ze nie ma zalu do
                                      Macierewicza i rozumie powody dla ktorych znalazl sie na liscie czy o jakiegos
                                      innego?

                                      > > Chocby o niewpuszczeniu jego
                                      > > kontrolerow przez Rokite do kancelarii premier Suchockiej. Trudno dzis uw
                                      > ierzyc
                                      > >
                                      > > ze to moglaby byc prawda.....
                                      > > Wszak Janek od tego czasu wyraznie dojrzal i na zasadzie jawnosci i
                                      > > przejrzystosci panstwa zbudowal swoja popularnosc.
                                      >
                                      > Co do tego niewpuszczania, to znana mi jest inna interpretacja.

                                      Rozumiem. Interpretacja czyli ekspertyza.


                                      > To też słyszałem, o tej lidze. Po powolaniu Bieleckiego na premiera. Ciekawe
                                      cz
                                      > y
                                      > wiesz od kogo.

                                      Nie wiem.
                                      • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 21:22
                                        nurni napisał:
                                        > Czy chodzi o tego samego Chrzanowskiego ktory powiedzial ze nie ma zalu do
                                        > Macierewicza i rozumie powody dla ktorych znalazl sie na liscie czy o jakiegos
                                        > innego?

                                        Proponuję, byś dokladnie sprawdził, co powiedział Chrzanowski, a zwłaszcza co
                                        mówił wtedy, gdy Rokita i Tusk kompromitowali się stosunkiem do lustracji.

                                        > Rozumiem. Interpretacja czyli ekspertyza.

                                        Wręcz przeciwnie. Chodziło o osobiste ambicje, których Rokita ma pod dostatkiem.
                                        • nurni Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 23:28
                                          ayran napisał:

                                          > nurni napisał:
                                          > > Czy chodzi o tego samego Chrzanowskiego ktory powiedzial ze nie ma zalu d
                                          > o
                                          > > Macierewicza i rozumie powody dla ktorych znalazl sie na liscie czy o jak
                                          > iegos
                                          > > innego?
                                          >
                                          > Proponuję, byś dokladnie sprawdził, co powiedział Chrzanowski, a zwłaszcza co
                                          > mówił wtedy, gdy Rokita i Tusk kompromitowali się stosunkiem do lustracji.

                                          No to chyba obaj wiemy.
                                          Dobrze ze mamy obaj (chyba) swiadomosc ze stosunek do faktow potrafi niektorym
                                          osobom sie zmieniac. Pozytywnie.
                                          Potrzeba im tylko czasu. Dotyczy to tak nieopierzonych jak Tusk czy Rokita jak
                                          i takiej postaci jak Chrzanowski. Pisalem wyzej o dojrzewaniu.


                                          > > Rozumiem. Interpretacja czyli ekspertyza.
                                          >
                                          > Wręcz przeciwnie. Chodziło o osobiste ambicje, których Rokita ma pod
                                          dostatkiem
                                          > .
                  • mamablues Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 17:54
                    nurni napisał:

                    > Czy Kaczynscy juz udowodnili ze nie mieli nic wspolnego z akcja Kurskiego a
                    > wczesniej z przeciekiem Wrzodaka?

                    To mały pikuś. A czy udowodnili, że nie mają nic wspólnego z Jarucką, która
                    publicznie zadeklarowala, że będzie głosować na Lecha?
                    • nurni Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:09
                      mamablues napisała:

                      > nurni napisał:
                      >
                      > > Czy Kaczynscy juz udowodnili ze nie mieli nic wspolnego z akcja Kurskiego
                      > a
                      > > wczesniej z przeciekiem Wrzodaka?
                      >
                      > To mały pikuś. A czy udowodnili, że nie mają nic wspólnego z Jarucką, która
                      > publicznie zadeklarowala, że będzie głosować na Lecha?

                      :)

                      Kiedy niedawno pojawil sie Oleksy i oglosil ze glosowal (czas przeszly) na
                      Kaczynskiego pojawily sie rowniez zadziwiajace komentarze.

                      Byc moze jutro Grzegorz Piotrowski oglosi ze on takze poparl Kaczynskiego.
                      Ale bedziemy przepraszac......
                      I narod i Donalda.

                      No i oczywiscie jeszcze Donalda.
                      • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:15
                        nurni napisał:

                        > Kiedy niedawno pojawil sie Oleksy i oglosil ze glosowal (czas przeszly) na
                        > Kaczynskiego pojawily sie rowniez zadziwiajace komentarze.



                        Potrafię sobie wyobrazić jeden ważny powód dla którego Oleksy może chcieć
                        Kaczyńskiego.
                        • nurni Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:18
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > nurni napisał:
                          >
                          > > Kiedy niedawno pojawil sie Oleksy i oglosil ze glosowal (czas przeszly) n
                          > a
                          > > Kaczynskiego pojawily sie rowniez zadziwiajace komentarze.
                          >
                          >
                          >
                          > Potrafię sobie wyobrazić jeden ważny powód dla którego Oleksy może chcieć
                          > Kaczyńskiego.

                          Miodowicz.

                          Tyle ze pojawily sie komentarze co tez Oleksy mogl od Kaczorow dostac albo na
                          co liczyc.
                          No bo przeciez mogl. W koncu to ci zdradliwi Kaczynscy.
                          • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:21
                            nurni napisał:

                            > > Potrafię sobie wyobrazić jeden ważny powód dla którego Oleksy może chcieć
                            >
                            > > Kaczyńskiego.



                            Jeśli ktoś może wyjaśnić sprawę Olina to tylko Kaczyński, będzie miał wgląd w
                            pałacową dokumentację. A Oleksy ma już tylko jedną rzecz do załatwienia w
                            polityce - oczyścić się z tej sprawy. O ile jest czysty.
                • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:29
                  No to nie ma powodu zeby uznac ze jest jakis sojusz miedzy PiS a SO.
                  • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:32
                    gosia_chello napisała:

                    > No to nie ma powodu zeby uznac ze jest jakis sojusz miedzy PiS a SO

                    Poza głosowaniem za wyborem Leppera na marszałka i uzasadnianiem (Dorn, Ziobro)
                    słuszności tego aktu oraz naradą Czarnecki - Kamiński przed deklaracją Leppera o
                    poparciu dla Kaczyńskiego nie ma poważnych przesłanek.
              • x2468 Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 16:36
                Slyszalem ze Kaczynskim , Lepper i Zyrynowskim zawarli umowe z Lukaszenka w
                sprawie zalozenia Nowego RWPG.Czy mozesz udowodnic ze takiej umowy nie bylo?
              • 6nine9 Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:39
                gosia_chello napisała:

                > A masz dowody ze nie uzgadniala ?

                Jesli ktos zadaje takie pytania, nie nadaje się do żadnej poważnej dyskusji.
                Ty udowodnij, że nie jesteś wielbłądem, albo prostytutką, albo debilką. Zgodnie
                z twoją logiką, jesli nie udowodnisz, znaczy ze jestes.
                • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:41
                  Bez komentarza ..
        • anyab1 Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 16:21
          gosia_chello napisała:

          > No to mozemy mowic tez o sojuszu miedzy PO a SLD.
          > W kwestii wyboru wicemarszalkow glosowali tak samo.

          widzisz gosiu_chello czasami warto się zastanowić nie tyle na tym z kim się
          głosuje ale za czym. Głosowanie przeciwko wyborowi przestęocy na fotel
          marszałka to dowód przyzwoitości. Przykre, że posłowie SLD okazali się mieć jej
          więcej niż prawi i sprawiedliwi.

          Pis wielokrotnie głosował z SLD w sprawach ważnych - za emeryturami górniczymi,
          za 50% stawką PiT, za dodatkowym podatkiem na potrzeby pani Odorowicz i
          polskiej filmowej "elyty"(cytuję antysalonowych zwolenników Pisu). Powinien się
          tych głosowań wstydzić, bo ich celem było kupienie wyborców, a nie dobro Polski.
    • pralinka.pralinka Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:28
      To jest urabianie opinii publicznej. Wiadomo, że skoro platforma ciągle mówi NIE
      koalicji i że powstanie rząd mniejszościowy PiS siłą rzeczy będzie musiał
      wcześniej czy później szukać poparcia innych partii - a Samoobrona czy się to
      komu podoba czy nie (mnie się nie podoba) jest jednak trzecim co do wielkości
      klubem. Innego wyjścia nie ma, jeśli się nie chce mimo wszystko rezygnować z
      prób naprawy państwa.
      W podobnej sytuacji byłoby przecież PO, gdyby wygrało wybory a PiS się obraził.
      Też musiałoby szukać poparcia gdzie indziej. I nawet wiem, że nie szukałoby u
      Samoobrony lecz w SLD. Chyba to jeszcze gorsze.
    • czarls_bronson Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:30
      To taka maniera pochodząca chyba jeszcze ze "starych" czasów
      No to chłopaki żeście sobie wystawili premiera
      ale teraz koniec odwołajcie go i zróbcie po naszemu
      albo przynajmniej powiedzcie że to wszystko nieprawda
      co robiliście dotąd - robiliście to tak dla pucu by nas postraszyć :DDDD
    • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:32
      gosia_chello napisała:

      > Warunki postawione przez Tuska sa nie do przyjecia i on dobrze o tym wie.
      >
      > "Szef PO podziękował Kazimierzowi Marcinkiewiczowi za dobrą wolę i trud
      > tworzenia rządu"



      To zdanie mnie zastanawia. Skoro - jak twierdzi Tusk i koledzy - PiS zawarł
      koalicję z Samoobroną to dlaczego Tusk składa Marcinkiewiczowi podziękowania za
      daremny trud? Przecież jeśli jest koalicja PiS-SO to rząd Marcinkiewicza bez
      problemu przejdzie, czy nie tak? A może to zdanie znaczy, że Tusk wie, że rząd
      Marcinkiewicza nie przejdzie? To by było ciekawe.
      • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:33
        Nie Kataryno, on sie czuje prezydentem ;)
        z kampanii wyborczej mu tak zostalo ...
        • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:34
          Co nie oznacza, ze tych kwestii nie przedyskutowal juz z Kwasniewskim ..
        • zwykly2 Re: JK premierem DT wicepremierem? Aco z Rokitą? 30.10.05, 14:35
      • pralinka.pralinka Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:34
        A może Tusk obawia się, że Marcinkiewicz może być dobrym premierem, bo zyskuje
        coraz większą sympatię swą postawą?
        • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:34
          Pewnie boi sie ze Marcinkiewiczowi sie uda ..
      • idiotyzmy-kacze Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:41
        PiS ma 155 posłów Samoobrona 56 - razem mają 211 czyli za mało. Ale jak dojdzie 25 z PSL to wystarczy.
    • idiotyzmy-kacze Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:37
      ad1 Tusk jest szefem jednej z partii więc może chyba podziękować Marcinkiewiczowi za jego daremny trud ? Nie wiedziałem że teraz tylko prezydent może dziękować.
      ad2 Marcinkiewicz był od początku wystawiony na zająca. On nie ma żadnego poparcia politycznego i byłby słabym premierem.
      ad3 Bez poparcia Samoobrony Jurek nie zostałby marszałkiem. Bez poparcia PiSu Leppere nie zostałby wicemarszałkiem
      ad4 Wicemarszałka sejmu można odwołać w każdej chwili. Wystarczającym powodem jest te kilka wyroków które ma. Nawet w takim klubie jak klub Samoobrony da się znaleźć posła bez wyroków.
      ad5 za pójście do leppera
      • pralinka.pralinka Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:46
        d2 Marcinkiewicz był od początku wystawiony na zająca. On nie ma żadnego
        poparcia politycznego i byłby słabym premierem.

        Co to znaczy że nie ma poparcia? Ma poparcie PiS-u czyli partii, która wygrała
        wybory. Jakoś Belka, premier z opozycji, Ci nie wadził i miał poparcie?
        • idiotyzmy-kacze Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:51
          To znaczy, że jego pozycja w PiSie jest żadna i tak jak Buzek o wszystko musiał się pytać Krzaka tak Marcinkiewicz musiałby dzwonić do Kaczora.
          Jak to mi Belka nie wadził ? Belka był bardziej administratorem niż premierem - głównie dlatego, że nie miał żadnego poparcia w SLD
          • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 14:56
            Marcinkiewicz zadecydowal sam o podziale ministerstwa MSWIA, to powazna sprawa
            a jednak nie pytal nikogo o zdanie.
          • nielubiegazety2 Brednie. W PIS nie ma frakcji.A nawet jeżeli są to 30.10.05, 14:57
            Marcinkiewicz ma poparcie tej która decyduje i to wystarczy.

            Odwrotnie niż Rokita.

            Kumasz?
          • savena Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:00
            przeciez po wxygranej platformy premierem mial byc rokita a nie tusk .
          • pralinka.pralinka Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:35
            idiotyzmy-kacze napisał:

            > To znaczy, że jego pozycja w PiSie jest żadna i tak jak Buzek o wszystko musiał
            > się pytać Krzaka tak Marcinkiewicz musiałby dzwonić do Kaczora.
            > Jak to mi Belka nie wadził ? Belka był bardziej administratorem niż premierem -
            > głównie dlatego, że nie miał żadnego poparcia w SLD

            Zmartwię Cię idiotyzmie, właśnie na naszych oczach wyraźnie wzmacnia się pozycja
            Marcinkiewicza w PiS-ie. A poza tym to jest głupi zarzut - cóż w tym złego, że
            premier uzgadnia cokolwiek z szefem swojej partii? Marcinkiewicz to nie Buzek
            (to już wyraźnie widać) a tym bardziej Kaczyński to nie Krzaklewski. Problem w
            tym, że w PiSie jest zgoda a nie podjazdy jak w innych partiach, gdzie jedni
            chcą wysiudać drugich.
            • 6nine9 samodzielny Marcinkiewicz 30.10.05, 18:49
              pralinka.pralinka napisała:

              > idiotyzmy-kacze napisał:
              >
              > > To znaczy, że jego pozycja w PiSie jest żadna i tak jak Buzek o wszystko
              > musiał
              > > się pytać Krzaka tak Marcinkiewicz musiałby dzwonić do Kaczora.
              > > Jak to mi Belka nie wadził ? Belka był bardziej administratorem niż premi
              > erem -
              > > głównie dlatego, że nie miał żadnego poparcia w SLD
              >
              > Zmartwię Cię idiotyzmie, właśnie na naszych oczach wyraźnie wzmacnia się
              pozycj
              > a
              > Marcinkiewicza w PiS-ie. A poza tym to jest głupi zarzut - cóż w tym złego, że
              > premier uzgadnia cokolwiek z szefem swojej partii? Marcinkiewicz to nie Buzek
              > (to już wyraźnie widać) a tym bardziej Kaczyński to nie Krzaklewski.

              Włąsnie na dzisiejszej konferencji prasowej, panowie z Pis (Premier + Bielan)
              pokazali samodzielnosc - co prawda Jarek jest dla nikogo niedostepny, ale
              wprost powiedzieli, ze wszystko co mowią jest z Tylną Kanapą uzgodnione. I tak
              będzie zawsze (czy prawie zawsze), i jest to logiczne. I Marcinkiewicz jest w
              razie potrzeby do odstrzalu w sekundę, podobnie jak Marek-Jurek.
              • gosia_chello Re: samodzielny Marcinkiewicz 30.10.05, 19:06
                A myslisz ze to co mowi ktokolwiek z Platformy, nie jest uzgodnione z Tuskiem ?
        • ayran jak się powiedziało A 30.10.05, 14:58
          trzeba powiedzieć B.
          Jeśli Platforma od śrdy mówiła, że nie jest w stanie dogadać się z
          Marcinkieiwczem, bo to nie on podejmuje rzeczywiste decyzje, to krok Tuska jest
          po prostu trzymaniem się tego stanowiska: niech premierem będzie ten, kto
          podejmuje rzeczywiste decyzje. To oczywiście oznacza, że PO nie poprze rządu
          Marcinkiewicza, który będzie szukał poparcia u Leppera i je dostanie. Dlatego
          Tusk postawił też drugi warunek - rozwiązania problemu obecności Leppera w
          Prezydium Sejmu.
          • gosia_chello Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 15:08
            Ale ani jednego ani drugiego nie musi przyjmowac PiS.
            A niech sobie PO nie popiera, potwierdzi tylko ze jest w koalicji z SLD, bo
            tamci pewnie tez beda glosowac przeciw ...
            • ayran Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 15:12
              gosia_chello napisała:

              > Ale ani jednego ani drugiego nie musi przyjmowac PiS.
              > A niech sobie PO nie popiera, potwierdzi tylko ze jest w koalicji z SLD, bo
              > tamci pewnie tez beda glosowac przeciw ...

              Obawiam się, że znajdujesz się w błędzie.
              Za będzie PiS, PSL, Samoobrona i LPR, sld się wstrzyma.
              • kataryna.kataryna Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 15:14
                ayran napisał:

                > gosia_chello napisała:
                >
                > > Ale ani jednego ani drugiego nie musi przyjmowac PiS.
                > > A niech sobie PO nie popiera, potwierdzi tylko ze jest w koalicji z SLD,
                > bo
                > > tamci pewnie tez beda glosowac przeciw ...
                >
                > Obawiam się, że znajdujesz się w błędzie.
                > Za będzie PiS, PSL, Samoobrona i LPR, sld się wstrzyma.



                Co oczywiście nie ma żadnego znaczenia przy większości bezwzglednej.
                Wstrzymujący czy przeciw - efekt ten sam. Platforma pewnie też nie zagłosuje
                przeciw tylko się wstrzyma.

            • idiotyzmy-kacze Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 15:13
              Najwyraźniej masz nikłe pojęcie o pracy Sejmu.
            • anyab1 Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 16:27
              gosia_chello napisała:

              > Ale ani jednego ani drugiego nie musi przyjmowac PiS.
              > A niech sobie PO nie popiera, potwierdzi tylko ze jest w koalicji z SLD, bo
              > tamci pewnie tez beda glosowac przeciw ...

              gosiu_chello w parlamencie jest koalicja i opozycja. Koalicja to ci co
              popierają rząd, reszta to opozycja. PO potwierdziłaby, że jest w koalicji z SLD
              gdyby razem utworzyli rząd. Teraz już zrozumiałaś?
              • gosia_chello Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 16:34
                > > A niech sobie PO nie popiera, potwierdzi tylko ze jest w koalicji z SLD,
                > bo
                > > tamci pewnie tez beda glosowac przeciw ...

                > gosiu_chello w parlamencie jest koalicja i opozycja. Koalicja to ci co
                > popierają rząd, reszta to opozycja.

                No to urzyjmy slowa: w zmowie, w sojuszu.
                Efekt ten sam.
          • kataryna.kataryna Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 15:20
            ayran napisał:

            > trzeba powiedzieć B.
            > Jeśli Platforma od śrdy mówiła, że nie jest w stanie dogadać się z
            > Marcinkieiwczem, bo to nie on podejmuje rzeczywiste decyzje



            Słowo daję, że wśród wielu powodów wymienianych przez PO tego nie słyszałam. Od
            środy, powiadasz, tak potarzają? A gdzie i kiedy tak mówili? Nie pytam
            złośliwie tylko naprawdę nie przypominam sobie narzekań, że nie można się
            dogadać z Marcinkiewiczem bo to nie on podejmuje decyzje.
            • ayran Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 15:24
              kataryna.kataryna napisała:

              > Słowo daję, że wśród wielu powodów wymienianych przez PO tego nie słyszałam. Od
              >
              > środy, powiadasz, tak potarzają? A gdzie i kiedy tak mówili? Nie pytam
              > złośliwie tylko naprawdę nie przypominam sobie narzekań, że nie można się
              > dogadać z Marcinkiewiczem bo to nie on podejmuje decyzje.

              Tak wynika choćby z wypowiedzi Rokity. Nie mogę teraz poszukać linków, bo jestem
              podpięty pod wolny gprs.
              • pro.filutek1 Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 16:36
                Rzeczywiście coś mówił o usmiechach Marcinkiewicza i kopaniu partnera przez
                resztę PiSu. Ale błyskotliwy obserwator zauważy, ze nie ma w tym nic dziwnego.
                Trzeba tylko spojrzeć na przyczynę i skutek.
            • zalogowany.franek Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 15:25
              kataryna.kataryna napisała:

              > Nie pytam
              > złośliwie tylko naprawdę nie przypominam sobie narzekań, że nie można się
              > dogadać z Marcinkiewiczem bo to nie on podejmuje decyzje.

              Chodziło chyba nie tyle o to, że nie można się z nim dogadać, ile o to, że nie
              ma sensu się z nim dogadywać, kiedy jego prezes montuje inną koalicję. Rokita
              na przykład kilkanaście razy powtarzał zdanie o "uśmiechach Marcinkiewicza".
              • pralinka.pralinka Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 15:42
                zalogowany.franek napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Nie pytam
                > > złośliwie tylko naprawdę nie przypominam sobie narzekań, że nie można się
                >
                > > dogadać z Marcinkiewiczem bo to nie on podejmuje decyzje.
                >
                > Chodziło chyba nie tyle o to, że nie można się z nim dogadać, ile o to, że nie
                > ma sensu się z nim dogadywać, kiedy jego prezes montuje inną koalicję. Rokita
                > na przykład kilkanaście razy powtarzał zdanie o "uśmiechach Marcinkiewicza".


                Złej baletnicy przeszkadza i rąbek u spódnicy. Każdy pretekst jest dobry, także
                uśmiech Marcinkiewicza. Ale według koncepcji PO to Rokita a nie Tusk miał być
                premierem (z Krakowa)- więc nie szef partii. A głowy nie dam, czy Tusk by nie
                monotwał innej koalicji, gdyby PiS postępował tak jak dziś PO. Oczywiście z SLD
                a nie z Lepperem.
                • ayran Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 15:58
                  pralinka.pralinka napisała:
                  > Ale według koncepcji PO to Rokita a nie Tusk miał być
                  > premierem (z Krakowa)- więc nie szef partii.

                  To chyba dość logiczne, skoro Tusk miał być prezydentem.

                  > A głowy nie dam, czy Tusk by nie
                  > monotwał innej koalicji, gdyby PiS postępował tak jak dziś PO. Oczywiście z SLD


                  W tej sytuacji można nie dawać głowy w odniesieniu do dowolnego potencjalnego
                  koalicjanta.
                  > a nie z Lepperem.
                  • pro.filutek1 Re: jak się powiedziało A 30.10.05, 16:40
                    W przypadku PiS to też chyba logiczne, jeśli premierem miałby być "klon". Przed
                    atakiem klonów ostrzegał sam szef partii krakowsko-gdańskiej.
      • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:05
        ad1 Tusk jest szefem jednej z partii więc może chyba podziękować Marcinkiewiczo
        > wi za jego daremny trud ?

        Jaki daremny trud ? Przeciez rzad Marcinkiewicza zostanie zaprzysiezony przez
        Kwasniewskiego i nawet bez poparcia PO moze zostac powolany przez sejm.

        > ad2 Marcinkiewicz był od początku wystawiony na zająca. On nie ma żadnego
        poparcia politycznego i byłby słabym premierem.

        A skad to wiesz ? Wszystko co dotychczas robi swiadczy o tym, ze jest to
        odpowiedzialny i zdolny polityk i zdobywa coraz wieksza sympatie wsrod ludzi.
        A poparcie swojej partii ma i ludzi, ktorzy maja byc w jego rzadzie.

        > ad3 Bez poparcia Samoobrony Jurek nie zostałby marszałkiem. Bez poparcia PiSu
        Leppere nie zostałby wicemarszałkiem

        PO i SLD glosowalo tak samo w wyborach na wicemarszalkow, widac sa w koalicji
        SLD:
        ks.sejm.gov.pl/proc4/glos/gl_25544_sld.htm
        PO:
        ks.sejm.gov.pl/proc4/glos/gl_25544_po.htm

        > ad4 Wicemarszałka sejmu można odwołać w każdej chwili. Wystarczającym powodem
        j
        > est te kilka wyroków które ma. Nawet w takim klubie jak klub Samoobrony da
        się
        > znaleźć posła bez wyroków.

        Byloby to smieszne, gdyby sejm powolal i nie mial zastrzezen, a pare dni
        pozniej mial zastrzezenia, choc sytuacja nie ulegla zmianie. W koncu dlaczego
        ludzie z wyrokami znalezli sie w sejmie i czemu Lepper mogl kandydowac na
        prezydenta, ktore to stanowisko jest najwyzszym urzedem w Polsce.

        > ad5 za pójście do leppera

        vide punkt 3
        W takim razie PO musialaby przeprosic za koalicje z SLD.


        • anyab1 gosia_chello nie kuma 30.10.05, 16:31
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31216226&a=31220486
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31216226&a=31220692
          • gosia_chello Re: gosia_chello nie kuma 30.10.05, 16:40
            > Pis wielokrotnie głosował z SLD w sprawach ważnych - za emeryturami
            górniczymi,

            To nie powod do wstydu. Glosowal dla dobra gornikow, co zawsze postulowal.
            Co do pozostalych glosowan, nie wiem o co chodzilo, wiec nie bede sie
            wypowiadac.

            > Ale ani jednego ani drugiego nie musi przyjmowac PiS.
            > A niech sobie PO nie popiera, potwierdzi tylko ze jest w koalicji z SLD, bo
            > tamci pewnie tez beda glosowac przeciw ...

            >>gosiu_chello w parlamencie jest koalicja i opozycja. Koalicja to ci co
            >>popierają rząd, reszta to opozycja. PO potwierdziłaby, że jest w koalicji z
            >>SLD gdyby razem utworzyli rząd. Teraz już zrozumiałaś?


            No to urzyjmy slowa: w zmowie, w sojuszu z SLD. Chodzi o efekt.
            To PO oskarza PiS o wspolne glosowanie z SO. A sama tez glosowala razem z SLD.

    • jasiuf A dlaczego ? 30.10.05, 15:04
      gosia_chello napisała:

      > "Szef PO podziękował Kazimierzowi Marcinkiewiczowi za dobrą wolę i trud
      > tworzenia rządu"
      >
      > A co on jest prezydentem, zeby dziekowac Marcinkiewiczowi ?

      Nie podoba ci się zachowanie dobrych obyczajów i kultura ?
      Tusk podziękował "za dobrą wolę i trud tworzenia rządu" - znaczy się elegancko
      dał do zrozumienia, że docenia ale nie skorzysta.

      Miał powiedzieć wzorem twego idola "spieprzaj dziadu" ?

      Czy wówczas bardziej by ci się podobało ?

      > Kazimierz Marcinkiewicz byl desygnowany przez PiS na premiera jako powazny
      > kandydat na to stanowisko, co liderzy tej partii wielokrotnie potwierdzali,
      > glownie na zyczenie PO. Jak w takiej sytuacji mialby go wycofac PiS ? I jak
      > by sie do tego odniesli wyborcy ? Ze jednak to prawda, ze nie byl powaznym
      > kandydatem, tylko przejsciowym ? Jakby wygladala wiarygodnosc tych
      > deklaracji ?

      Hmmmm.... to dlaczego PiS domagała się rezygnaci PO z desygnowania Komorowskiego
      i Niesiołowskiego ? "I jak by sie do tego odniesli wyborcy ? Ze jednak to
      prawda, ze nie byl powaznym kandydatem, tylko przejsciowym ? Jakby wygladala
      wiarygodnosc tych deklaracji ?"

      > "Szef Platformy zaapelował ponadto o zerwanie taktycznego sojuszu z
      > Samoobroną."
      >
      > Nie mozna zerwac czego czego nie ma. Platforma chce natomiast wmowic ludziom
      > ze taki sojusz jest.

      Pełna zgodnośc programowa, wspólne wspieranie swoich kandydatów, pelna zgodność
      we wszystkich dotychczasowych głosowanaich.
      Jak to nazwać ?
      Walką ?
      Wrogością ?
      Czy jednak sojuszem ?
      BTW. A rozmowy Kamińskiego z Czarneckim ?
      Umawiali się na ryby czy na wspólne przedsięwzięcie polityczne ?

      > "Donald Tusk zapewnił też, że Platforma Obywatelska będzie szukać kompromisu
      > w nowym Sejmie. " "zwróci się do PiS o jak najszybsze rozwiązanie kwestii
      > obecności Andrzeja Leppera w Prezydium Sejmu"
      >
      > Jak Tusk sobie wyobraza odwolanie Leppera z prezydium? Leppera powolal sejm
      > RP, a nie PiS, byl jedynym kandydatem Samobrony i uzyskal akceptacje
      > wiekszosci sejmu. Odwolywanie go byloby w takiej sytuacji, tuz po wyborze na
      > wicemarszalka, w sytuacji ze zachowuje sie bez zarzutu, bezprawne.

      Jak PiS chciał Leppera, a nie chciał Komorowskiego to jakoś nie było problemu.
      A PO chodzi oczywiście o spalenie sojuszu PiS SO - to taki test na wiarygodnośc
      deklaracji PiS. Bo jeśli PiS nie ma sojuszu z SO, a chce mieć sojusz z PO i nie
      chcie ludzi karanych we wsładzacjh parlamentu - to w czym problem ?

      > Platforma nie chce wchodzic do rzadu i niech nie udaje, ze jest inaczej.

      Alez platforma mówi to od kilku dni.
      To działacze PiS (Marcinkiewicz, Dorn, Kamiński, Bielan, Kaczyńscy) cały czas
      uparcie mówią o chęci utworzenia koalicji. Więc skoro chcą to niech to pokarzą.
      A jeśli im nie zależy to po co namawiają ?
      • gosia_chello Re: A dlaczego ? 30.10.05, 15:28
        > Tusk podziękował "za dobrą wolę i trud tworzenia rządu" - znaczy się elegancko
        > dał do zrozumienia, że docenia ale nie skorzysta.

        To podziekowanie zabrzmialo tak jakby to byl trud daremny. Nie jest, bo rzad
        powstanie udzialu Platformy,

        <to dlaczego PiS domagała się rezygnaci PO z desygnowania Komorowskiego
        > i Niesiołowskiego ? "I jak by sie do tego odniesli wyborcy ? Ze jednak to
        > prawda, ze nie byl powaznym kandydatem, tylko przejsciowym ? Jakby wygladala
        > wiarygodnosc tych deklaracji ?"

        Marszalek powinien by osoba bezkonfliktowa i koncyliacyjna. Taka osoba nie byl
        zarowno Komorowski, jak i tym bardziej Niesiolowski.
        Natomiast Marcinkiewicz oprocz tego ze odpowiedzialny i zdolny, jest bardzo
        wywazonym i milym czlowiekiem. Ponadto ma pogladay zblizone do PO i chce z Po
        wspolpracowac, czego nie mozna powiedziec o tamtych dwoch.

        > Pełna zgodnośc programowa, wspólne wspieranie swoich kandydatów, pelna
        zgodność
        > we wszystkich dotychczasowych głosowanaich.

        Zgodnosci programowe tez sa miedzy PO i SLD, i tez glosowali podobnie.

        Chyba nie sadzisz, ze PO chce koalicji, widac wyraznie, ze nie. Wszystkie
        warunki jakie postawili na to wyraznie wskazuja.
        Jesli sie chce koalicji, to nie stawia sie warunkow zaporowych.

    • 9111951u Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 15:09
      Przede wszystkim to nie są pomysły Donalda, to jego przemówienie napisał mu nie
      kto inny tylko Lech Wałęsa , zwolennik kolejnej wojny na górze i psucia
      złotówki.
      To typowe odwracanie kota ogonem stosowane przez Lecha Wałęę " jestem za a
      nawet przeciw" Stwierdzam ,że Donald jest nieodpowiedzialną maronetką , która
      nie ma własnego zdania jest tylko tubą Lecha wałesy , który nic po za psuciem
      nie umie.
      • x2468 Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 16:50
        Wojna na gorze prowadzili w imieniu Walesy wlasnie Kaczynscy.Ponadto jeden(jesli
        to w ich przypadku mozliwe)gmerali pod okraglym stolem.Krotka pamiec infantylna
        Gosiu?
        • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 17:03
          Czy ja w ogole pisalam o wojnie na gorze ???
          Ten tekst to nie do mnie.
    • ew.sa A cóz to? Czy PO szaleju sie najadło 30.10.05, 15:44
      czy z byka spadło? Najpierw histeryzują by Jarosław K. potwierdził wszem i
      wobec , wszem i wobec , przy świetle kamer i przy jakże licznie zgromadzonych
      mikrofonach że Marcinkiewicz jest powaznym a nie tymczasowym kandydatem a teraz
      chcą zeby Kaczor tworzył rząd? Przeciez Marcinkiewicz im juz nie przeszkadzał!
      No i co sie stało? A mnie sie tak jakos wydaje ,że to dalsze wciskanie kitu.
      Juz to widzę. Jarosław K. staje na czele rządu a PO nie pozostawia suchej nitki
      na współkoalicjancie wrzeszcząc" wiedzielismy ,ze wysuniecie Marcinkiewicza to
      była zmyła!!!!" co chętnie podchwytują usłużne media.
      Tusk nawet nie nadaje się na druzynowego ( nielubięgazety2). Najwyzej na zucha.
      • gosia_chello Re: A cóz to? Czy PO szaleju sie najadło 30.10.05, 15:59
        > Juz to widzę. Jarosław K. staje na czele rządu a PO nie pozostawia suchej
        nitki
        > na współkoalicjancie wrzeszcząc" wiedzielismy ,ze wysuniecie Marcinkiewicza t
        > była zmyła!!!!" co chętnie podchwytują usłużne media.

        Jestem pewna, ze tak by wlasnie bylo.
      • ew.sa Poprawka 30.10.05, 16:04
        Na zucha tez nie. Brak mu kilku sprawności.
    • echo_o Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 16:30
      Marcinkiewicz rzekł na to:

      wiadomosci.onet.pl/1187482,11,item.html
    • jastan1 Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 17:22
      Jeśli chodzi o koalicje to zapominacie o nowej PO i Samoobrony. Marszałek Leper
      prosi prezydenta Kwaśniewskiego aby na premiera desygnował kogoś z PO. Czy to
      nie jest objaw powstania nowej koalicji?
    • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 17:34
      Jeszcze jedno:

      "Szef PO podkreślił, że jeśli Jarosław Kaczyński zdecyduje się na podjęcie
      misji tworzenia nowego rządu to on zwróci się do Rady Krajowej PO o wsparcie
      takiej inicjatywy. "

      Tu nie ma zadnej gwarancji. "Zwroci sie", to nie oznacza, ze ja otrzyma.
      On stawia warunki, ale nie oferuje pewnosci.
      Tak samo bylo przy okazji wyboru marszalka. PO nie chciala zapewnic, ze
      koalicja z PiS-em bedzie, ale chciala zeby PiS glosowal za Komorowskim.

      • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 17:37
        gosia_chello napisała:

        > Jeszcze jedno:
        >
        > "Szef PO podkreślił, że jeśli Jarosław Kaczyński zdecyduje się na podjęcie
        > misji tworzenia nowego rządu to on zwróci się do Rady Krajowej PO o wsparcie
        > takiej inicjatywy. "
        >
        > Tu nie ma zadnej gwarancji. "Zwroci sie", to nie oznacza, ze ja otrzyma.
        > On stawia warunki, ale nie oferuje pewnosci.



        No właśnie. Stawia twarde warunki radykalnych posunięć wymiany premiera a w
        zamian daje to, że zacznie rozmawiać i że się zwróci do swojej Rady Krajowej.
        Czyli nie daje żadnych gwarancji.
        • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:11
          kataryna.kataryna napisała:

          > gosia_chello napisała:
          >
          > > Jeszcze jedno:
          > >
          > > "Szef PO podkreślił, że jeśli Jarosław Kaczyński zdecyduje się na podjęci
          > e
          > > misji tworzenia nowego rządu to on zwróci się do Rady Krajowej PO o wspar
          > cie
          > > takiej inicjatywy. "
          > >
          > > Tu nie ma zadnej gwarancji. "Zwroci sie", to nie oznacza, ze ja otrzyma.
          > > On stawia warunki, ale nie oferuje pewnosci.
          >
          >
          >
          > No właśnie. Stawia twarde warunki radykalnych posunięć wymiany premiera a w
          > zamian daje to, że zacznie rozmawiać i że się zwróci do swojej Rady Krajowej.
          > Czyli nie daje żadnych gwarancji.


          i kto by pomyslal ze ten plastus sprzed 2 tygodni okaze sie takim twardym graczem.


          w pierwszym rozadniu po nie ma juz o czym z pisem gadac bo pis nie zrobil
          zadnego liczacego sie gestu deobrej woli zmierzajcego do zawarcia koalicji.
          wrecz przeciwnie wzial wszystko co bylo do wziecia przy pomocy leppera.

          to pis musi dac gwarancje jest bardzo niewiarygodny i ja np na pewno nie
          wierzylbym kaczynskim na slowo

          --
          "Bijcie przed jamnikiem czołem! Jamnik górą, chociaż dołem!"

          [sygnaturka apolityczna]
          • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:13
            Niestety, to PO jest niewiarygodna, bo nie chce dac zadnej gwarancji, a ma
            tylko wymagania.
            • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:20
              gosia_chello napisała:

              > Niestety, to PO jest niewiarygodna, bo nie chce dac zadnej gwarancji, a ma
              > tylko wymagania.


              a jaka gwarancje moze dac po? jesli klepnie premiera na wraunkach pis to ich
              rola w tej koalicji sie skonczy. do niczego innego pisowi po nie jest w tej
              chwili potrzebna.
              • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:24
                Jesli naprawde chce koalicji, powinna dac gwarancje, a nie daje zadnych. Stawia
                tylko warunki i to zaporowe.
                • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:29
                  gosia_chello napisała:

                  > Jesli naprawde chce koalicji, powinna dac gwarancje, a nie daje zadnych.
                  > Stawia tylko warunki i to zaporowe.


                  dlaczego gwarancje ma dawac strona ktora zostala wyrolowana?
                  • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:40
                    Kto kogo wyrolowal, to kwestia dyskusyjna.
                    • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:41
                      gosia_chello napisała:

                      > Kto kogo wyrolowal, to kwestia dyskusyjna.

                      dyskutowac oczywiscie mozna ale zamiast tego wystarczy popatrzyc na glosowania
                      sejmowe
          • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:14
            bush_w_wodzie napisał:

            > i kto by pomyslal ze ten plastus sprzed 2 tygodni okaze sie takim twardym
            gracz
            > em.



            Kto by pomyślał, że można to nazwać twardą grą.
            • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:18
              kataryna.kataryna napisała:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              > > i kto by pomyslal ze ten plastus sprzed 2 tygodni okaze sie takim
              > > twardym graczem.
              >

              >
              > Kto by pomyślał, że można to nazwać twardą grą.
              >


              na razie po jest trwarda i tusk jest twardy i nie popelnil zadnego bledu.
              zupelnie inaczej niz kaczynscy ktorzy liczyli na leppera i sie przeliczyli.
              • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:26
                No PO jednak popelnil bledy:
                premier z Krakowa, prezydent Tusk ..., a dzis chce Kaczynskiego na premiera,
                mimo ze Lech jest prezydentem. Co sie zmienilo, ze im to juz nie przeszkadza ?
                • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:32
                  gosia_chello napisała:

                  > No PO jednak popelnil bledy:
                  > premier z Krakowa, prezydent Tusk ...,

                  nie rozumiem. prosze o jasniejsze wylozenie

                  >a dzis chce Kaczynskiego na premiera,
                  > mimo ze Lech jest prezydentem.
                  > Co sie zmienilo, ze im to juz nie przeszkadza ?


                  mnie to preszkadza ale taki jest werdykt wyborcow ze dwie (de facto)
                  najwazniejsze osoby w panstwie sa blizniakami jednojajowymi. to jest chore -
                  zgoda - ale jest przeciez jasne ze premier marcinkiewicz jest tylko listkiem
                  figowym ktorym usiluje sie zamaskowac ten przykry fakt.
                  • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:45
                    Mowie o bledach w czasie kampanii wyborczej, byli pewni siebie i co z tego
                    wyszlo ?

                    > mnie to preszkadza ale taki jest werdykt wyborcow

                    A co do braci. To teraz PO sie na to zgadza, ze beda najwazniejszymi osobami w
                    panstwie ?
                    Potrafisz wszystko Platformie wybaczyc ;)
                    • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:56
                      gosia_chello napisała:

                      > Mowie o bledach w czasie kampanii wyborczej, byli pewni siebie i co z tego
                      > wyszlo ?


                      wynik wyborow jest wypadkowa preferencji wyborcow oferty politykow i jakosci
                      kampanii. premier z krakow i prezydent tusk to byly hasla majace zachecac do
                      urzeczywistnienia ich tresci i nie sadze by one akurat byly bledne

                      3 rzeczywiste bledy po i tuska to:

                      1. wymiana zyty na hgw (ten najbardziej karygodny choc zyta popelnila blad)
                      2. zrobienie tuskowi kampanii a la kwasniewski choc byly inne opcje
                      3. zaufanie w partnerstwo z pisem

                      to sa jednak bledy taktyczne nie naruszajace wiarygodnosci po.

                      pis zrobil cos innego. zalamal sojusz z po jeszcze przed wyborami wdal sie w
                      uklady z samoobrona i z jej pomoca dokopal deklarowanemu sojusznikowi i wzial
                      wszystkie stanowiska. a to powoduje ze pis jest bardzo niewiarygodny.

                      >
                      > > mnie to preszkadza ale taki jest werdykt wyborcow
                      >
                      > A co do braci. To teraz PO sie na to zgadza, ze beda najwazniejszymi osobami w
                      > panstwie ?

                      de facto sa i premier marcinkiewicz tego nie zmienia.

                      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1715307,0.html?skan=2984365

                      > Potrafisz wszystko Platformie wybaczyc ;)


                      do ostatniego tygodnia przed wyborami parlam. mialem pewna preferencje dla po
                      (choc o pis myslalem z sympatia) i prezydenta kaczynskiego. wypadki 6 tygodni
                      oceniam tak ze jak widac
                      • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:12
                        To jednak bledy: zbytnie zadufanie.
                        PiS postawil tez na wieksza ilosc spotkan w terenie, czego Powcy nie robili a
                        to blad.

                        > to sa jednak bledy taktyczne nie naruszajace wiarygodnosci po.

                        Bledy naruszajace wiarygodnosc juz opisalam. Nie bede w kolko powtarzac.
                        Politycy PO czesto zaprzeczaja sami sobie.

                        > zalamal sojusz z po jeszcze przed wyborami

                        Jaki sojusz ? Zadnej koalicji nie bylo. Po nie chciala dac zadnej gwarancji, ze
                        koalicja bedzie.


                        > wzial wszystkie stanowiska. a to powoduje ze pis jest bardzo niewiarygodny.

                        Haha, to ze wygral wybory i wzial wladze to znaczy ze jest niewiarygodny ?
                        • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:21
                          gosia_chello napisała:

                          > To jednak bledy: zbytnie zadufanie.

                          taka latke mozna zawsze przypiac faworytowi ktory przegra. nie jest to jednak
                          blad rzutujacy na wiarygodnosc partii jako lojalnego partnera


                          > PiS postawil tez na wieksza ilosc spotkan w terenie, czego Powcy nie robili a
                          > to blad.
                          >


                          pis mial wiecej pieniedzy. po ma naturalny elektorat w miastach a pis w terenie.
                          nie wiem czy to blad kampanii czy fakt ze polakom po prostu oferta pis (inna
                          sprawa ze pelna nierealnych obietnic ktore juz sie rozwialy) troche bardziej
                          odpowiada w tej chwili.




                          > > to sa jednak bledy taktyczne nie naruszajace wiarygodnosci po.
                          >
                          > Bledy naruszajace wiarygodnosc juz opisalam. Nie bede w kolko powtarzac.
                          > Politycy PO czesto zaprzeczaja sami sobie.


                          gdzie opisalas jakies przyklady nielojalnosci po wobec pis?

                          rozumiem ze zgadzasz sie ze pis wielokrotnie zachowal sie nielojalnie wobec po?

                          >
                          > > zalamal sojusz z po jeszcze przed wyborami
                          >
                          > Jaki sojusz ? Zadnej koalicji nie bylo. Po nie chciala dac zadnej
                          > gwarancji, ze koalicja bedzie.
                          >

                          w ten sposob nie zamierzam rozmawiac. jesli nie widzisz tego ze pis i po mialy
                          jakis pakt o nieagresji w kampaniach do momentu gdy zerwal go pis to nie mamy o
                          czym rozmaiwac


                          >
                          > > wzial wszystkie stanowiska. a to powoduje ze pis jest bardzo niewiarygodn
                          > y.
                          >
                          > Haha, to ze wygral wybory i wzial wladze to znaczy ze jest niewiarygodny ?

                          no jesli pis jest taki mocny to po co zawraca nam wszystkim glowe jakimis
                          zbednymi koalicjami?
      • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 17:39
        Jeszcze dodam:

        "Donald Tusk powiedział też, że Polsce potrzebna jest "pełna odpowiedzialność
        dwóch zwycięskich partii".

        To Kaczynski premierem, Tusk wicepremierem ?
        Juz w to uwierze ... Jakos Tusk nie pisze w tym oswiadczeniu, kim by mial
        zostac ...

        "Żadnych innych warunków nie stawiam".

        Te ktore postawil juz sa zaporowe, "zadnych innych" nie trzeba.

        Lider PO poprzestał na wygłoszeniu oświadczenia, nie chciał odpowiadać na
        pytania dziennikarzy."

        To jest zaiste zastanawiajace.
        Pewnie mogliby mu zadac jakies niezreczne pytanie ...


        • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 17:45
          A i jeszcze jedno:
          To Tusk krzyczal, ze nie moze by tak, ze bracia Kaczynscy zajma najwyzsze
          stanowiska w panstwie, ze to zawlaszczanie panstwa.
          Jaroslaw premierem, Lech prezydentem ?
          Teraz mu juz to nie przeszkadza ? Sam to postuluje ?
          • x2468 Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 17:56
            Dla mnie i chyba wszystkich moich znajomych przyjazn z Kaczorami sie skonczyla
            wraz z ogloszeniem przez Kurskiego obrzydliwych sensacji o dziadku Tuska.I
            bynajmniej nie Tusk tu jest wazny.lecz pare milionow polskich rodzin ktorych te
            sprawy dotycza.To bylo dzialanie uderzajace w spojnosc Narodu.
            • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:06
              Przyjazniles sie z Kaczynskimi ? Nie mow ! Naprawde ?
              To czemu sie nie przyznawales wczesniej ? ;)
              • po_godzinach Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:08
                on mówi o standardach moralnych
        • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:40
          gosia_chello napisała:

          > Jeszcze dodam:
          >
          > "Donald Tusk powiedział też, że Polsce potrzebna jest "pełna odpowiedzialność
          > dwóch zwycięskich partii".
          >
          > To Kaczynski premierem, Tusk wicepremierem ?
          > Juz w to uwierze ... Jakos Tusk nie pisze w tym oswiadczeniu, kim by mial
          > zostac ...

          nie widze niczego zdroznego w zadaniu tuska. tak jest na calym cywilizowanym
          swiecie ze wladza panstwowa jest przejrzysta i nie ma szarych eminencji


          >
          > "Żadnych innych warunków nie stawiam".
          >
          > Te ktore postawil juz sa zaporowe, "zadnych innych" nie trzeba.
          >

          jesli to jest zapora nie do przebycia to moze lepiej od razu zarzadac
          bezwarunkowego posluszenstwa?


          > Lider PO poprzestał na wygłoszeniu oświadczenia, nie chciał odpowiadać na
          > pytania dziennikarzy."
          >
          > To jest zaiste zastanawiajace.
          > Pewnie mogliby mu zadac jakies niezreczne pytanie ...
          >

          cale szczescie ze przynajmniej jarek i lech mocno sie udzielaja
          • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:49
            >> Jakos Tusk nie pisze w tym oswiadczeniu, kim by mial zostac ...

            >tak jest na calym cywilizowanym
            > swiecie ze wladza panstwowa jest przejrzysta i nie ma szarych eminencji

            No wlasnie, dlatego sie niepokoje, czemu nie wspomnial kim on mialby byc w tej
            koalicji...

            > jesli to jest zapora nie do przebycia

            Nie widzisz tego ?

            • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:05
              gosia_chello napisała:

              > >> Jakos Tusk nie pisze w tym oswiadczeniu, kim by mial zostac ...
              >
              > >tak jest na calym cywilizowanym
              > > swiecie ze wladza panstwowa jest przejrzysta i nie ma szarych eminencji
              >
              > No wlasnie, dlatego sie niepokoje, czemu nie wspomnial kim on mialby byc w tej
              > koalicji...
              >

              po jest partia o wiele bardziej demokratyczna niz pis i jej liderem jest takze
              jan maria rokita

              natomiast w partii wodzowskiej pis rzadzi jednoosobow jaroslaw kaczynski

              > > jesli to jest zapora nie do przebycia
              >
              > Nie widzisz tego ?
              >

              oczywiscie ze nie. nie mow ze nie spodziewalas sie premiera kacyznskiego po
              wygranych wprzez pis wyborach. a jesli nawet ty sie nie spodziewalas to wielu
              zwolennikow pis tak. nie wierzysz? wystarczy przejrzec posty na forum sprzed 5
              tygodni
              • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:16
                > po jest partia o wiele bardziej demokratyczna niz pis i jej liderem jest takze
                > jan maria rokita

                To wykret. Lider - przewodniczacy jest tylko jeden i jest nim Tusk.

                > pis rzadzi jednoosobow jaroslaw kaczynski

                Jest przewodniczacym, tak jak Tusk w PO.

                > nie mow ze nie spodziewalas sie premiera kacyznskiego po
                > wygranych wprzez pis wyborach.

                Jaroslaw wielokrotnie mowil, ze najwazniejsza jest dla niego prezydentura brata
                i on moze zrezygnowac dla niego z wlasnych ambicji.
                • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:45
                  gosia_chello napisała:

                  > > po jest partia o wiele bardziej demokratyczna niz pis i jej liderem jest
                  > takze
                  > > jan maria rokita
                  >
                  > To wykret. Lider - przewodniczacy jest tylko jeden i jest nim Tusk.
                  >
                  >

                  nieprawda. kampania parlamentarna kierowal rokita i to on byl typowany na
                  premiera od samego poczatku.


                  > > pis rzadzi jednoosobow jaroslaw kaczynski
                  >
                  > Jest przewodniczacym, tak jak Tusk w PO.
                  >


                  czyli zaslaniasz sie formalnym podobienstwem mimo ze stan faktyczny jest
                  zupelnie inny w tych dwu partiach


                  > > nie mow ze nie spodziewalas sie premiera kacyznskiego po
                  > > wygranych wprzez pis wyborach.
                  >
                  > Jaroslaw wielokrotnie mowil, ze najwazniejsza jest dla niego
                  > prezydentura brata i on moze zrezygnowac dla niego z wlasnych ambicji.

                  he he he
                  • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:49
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > > Jaroslaw wielokrotnie mowil, ze najwazniejsza jest dla niego
                    > > prezydentura brata i on moze zrezygnowac dla niego z wlasnych ambicji.
                    >
                    > he he he



                    Dlaczego się śmiejesz? Nie słyszałeś jak tak mówił? Dziwne, bo powtarzał to
                    wielokrotnie.
                    • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:56
                      bush .. slyszy tylko to, co chce lub raczej to, co jest wygodne.
                      • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 20:20
                        gosia_chello napisała:

                        > bush .. slyszy tylko to, co chce lub raczej to, co jest wygodne.

                        moglbym tak samo napisac o tobie ale to zabija wszelka mozliwosc dyskusji.
                        zapytam wiec:

                        kto kieruje partia pis?

                        jak mocna jest pozycja lidera pis w stosunku do innych politykow pis w tym
                        premiera i kandydatow na misnistrow?

                        czy cos zapowiada by obecne relacje personalne w pis mialy sie zmienic?


                        ---
                        "Bijcie przed jamnikiem czołem! Jamnik górą, chociaż dołem!"

                        [sygnaturka apolityczna]
                    • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 20:18
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > bush_w_wodzie napisał:
                      >
                      > > > Jaroslaw wielokrotnie mowil, ze najwazniejsza jest dla niego
                      > > > prezydentura brata i on moze zrezygnowac dla niego z wlasnych ambic
                      > ji.
                      > >
                      > > he he he
                      >
                      >
                      > Dlaczego się śmiejesz? Nie słyszałeś jak tak mówił? Dziwne, bo powtarzał to
                      > wielokrotnie.
                      >

                      smieje sie bo wszyscy wiemy jak kierowany jest pis. po prostu smieszy mnie
                      hipokryzja tego stwierdzenia
    • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:08
      Tak Tusk krzyczy o tym Lepperze.
      Widac wyraznie, ze PO nie w smak, ze PiS ma jakas alternatywe w sejmie i moglby
      rzadzic bez ich pomocy.
      • po_godzinach Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:10
        i słusznie krzyczy

        lepper to kompromitacja polskiej polityki
      • idiotyzmy-kacze Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:10
        kompromitujesz PiS. Samoobrona to najgorszy komunistyczny beton - w dodatku z wyrokami
        • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:15
          To PO moze sie skompromitowac w tym sejmie, bo poparcia moze szukac tylko w SLD.
          • idiotyzmy-kacze Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:23
            PO nie musi szukać żadnego poparcia. Będzie albo w koalicji z PiS albo w opozycji do rządu PiS-LPR-Samoobrona-PSL. PiS już się skompromitował współpracą z SO i wyborem wyrokowca na wicemarszałka. Jeżeli Kaczor nie zacznie myśleć to kompromitacja będzie coraz większa
    • bush_w_wodzie niby czemu? 30.10.05, 18:15
      gosia_chello napisała:

      > Warunki postawione przez Tuska sa nie do przyjecia i on dobrze o tym wie.


      jesli po nie poprze marcinkiewicza i so tez nie to ten premier przepadnie.
      warunek 1 zostanie spelniony niejako automatycznie

      wspolne glosowanie pis i po stwarza warunki do odwolania leppera z prezydium
      sejmu i nie widze tu probelmow zwlaszcza ze ponoc nie ma zadnego tajnego
      porozumienia pis i so


      bez przeprosin werbalnych z pewnoscia sie obejdzie. _slow_ o checi wspolpracy
      padlo duzo. teraz czas na czyny panowie bracia
      • kataryna.kataryna Re: niby czemu? 30.10.05, 18:19
        bush_w_wodzie napisał:

        > gosia_chello napisała:
        >
        > > Warunki postawione przez Tuska sa nie do przyjecia i on dobrze o tym wie.
        >
        >
        > jesli po nie poprze marcinkiewicza i so tez nie to ten premier przepadnie.
        > warunek 1 zostanie spelniony niejako automatycznie



        Ale podobno jest koalicja PiS-SO, dlaczego Tusk zakłada, że SO nie poprze
        swojego koalicjanta?
        • bush_w_wodzie Re: niby czemu? 30.10.05, 18:24
          kataryna.kataryna napisała:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > gosia_chello napisała:
          > >
          > > > Warunki postawione przez Tuska sa nie do przyjecia i on dobrze o ty
          > m wie.
          > >
          > >
          > > jesli po nie poprze marcinkiewicza i so tez nie to ten premier przepadnie
          > .
          > > warunek 1 zostanie spelniony niejako automatycznie
          >
          >
          >
          > Ale podobno jest koalicja PiS-SO, dlaczego Tusk zakłada, że SO nie poprze
          > swojego koalicjanta?

          so poprze rzad jesli dostanie miejsca w rzadzie ktorymi pis na razie nie ma
          ochoty sie dzielic. nawet so ma pewne wymagania jako koalicjant
        • gosia_chello Re: niby czemu? 30.10.05, 18:32
          Tusk zaprzecza samemu sobie. I to przynajmniej w dwoch miejscach.
      • gosia_chello Re: niby czemu? 30.10.05, 18:20
        > wspolne glosowanie pis i po stwarza warunki do odwolania leppera z prezydium
        > sejmu i nie widze tu probelmow

        A z jakiego niby powodu ? Czy on cos zlego zrobil w tej kadencji ? Zachowywal
        sie niewlasciwie ?
        Zostal przeglosowany przez sejmowa wiekszosc.

        > bez przeprosin werbalnych z pewnoscia sie obejdzie.

        No przeciez Komorowski mowil rano, ze PiS MUSI przeprosic.
        Co prawda nie wiem za co. To chyba jaks obsesja PO, ze PiS musi ciagle
        przepraszac. Glownie chyba za to, ze wygral wybory.
        • bush_w_wodzie Re: niby czemu? 30.10.05, 18:28
          gosia_chello napisała:

          > > wspolne glosowanie pis i po stwarza warunki do odwolania leppera z prezyd
          > ium
          > > sejmu i nie widze tu probelmow
          >
          > A z jakiego niby powodu ? Czy on cos zlego zrobil w tej kadencji ? Zachowywal
          > sie niewlasciwie ?

          jest karanym przestepca za przestepstwa pospolite. to malo?


          > Zostal przeglosowany przez sejmowa wiekszosc.
          >

          i sejmowa wiekszosc go moze odwolac

          czy naprawde warto robic marszalka leppera przeszkode nie do przejscia na drodze
          do moralnej odnowy?

          > > bez przeprosin werbalnych z pewnoscia sie obejdzie.
          >
          > No przeciez Komorowski mowil rano, ze PiS MUSI przeprosic.
          > Co prawda nie wiem za co. To chyba jaks obsesja PO, ze PiS musi ciagle
          > przepraszac. Glownie chyba za to, ze wygral wybory.


          mnie sie wydaje ze naprawde robisz z igly widly. wiele rzeczy politycy mowia.
          kaczynscy np mowia ze nie maja ukladu z lepperem i co z tego wynika?
          sadze ze ten warunek nie bedzie krytyczny. ewentulanie mswia dla rokity i
          odwolanie leppera zostana uznane za wystarczajaca forme przeprosin
          • gosia_chello Re: niby czemu? 30.10.05, 18:38
            Juz pisalam ale moge powtorzyc:
            Jak Tusk sobie wyobraza odwolanie Leppera z prezydium? Leppera powolal sejm
            RP, a nie PiS, byl jedynym kandydatem Samobrony i uzyskal akceptacje wiekszosci
            sejmu. Odwolywanie go byloby w takiej sytuacji, tuz po wyborze na
            wicemarszalka, w sytuacji ze zachowuje sie bez zarzutu, bezprawne.
            Sejm go powoluje wieskzoscia a pare dni pozniej odwoluje ? to niepowazne.

            > mnie sie wydaje ze naprawde robisz z igly widly. wiele rzeczy politycy mowia.
            > kaczynscy np mowia ze nie maja ukladu z lepperem i co z tego wynika?

            A Tusk mowi ze PiS ma koalicje z SO i co z tego ?

            > sadze ze ten warunek nie bedzie krytyczny. ewentulanie mswia dla rokity i
            > odwolanie leppera zostana uznane za wystarczajaca forme przeprosin

            Z jakiej razji PiS ma oddac MSWiA ? Rokita kiedys tym resortem nie byl
            zainteresowany, dlaczego chce go teraz ?
            • bush_w_wodzie Re: niby czemu? 30.10.05, 18:45
              gosia_chello napisała:

              > Juz pisalam ale moge powtorzyc:
              > Jak Tusk sobie wyobraza odwolanie Leppera z prezydium? Leppera powolal sejm
              > RP, a nie PiS, byl jedynym kandydatem Samobrony i uzyskal akceptacje wiekszosci
              >
              > sejmu. Odwolywanie go byloby w takiej sytuacji, tuz po wyborze na
              > wicemarszalka, w sytuacji ze zachowuje sie bez zarzutu, bezprawne.
              > Sejm go powoluje wieskzoscia a pare dni pozniej odwoluje ? to niepowazne.


              trzeba bylo myslec przy powolywaniu. tak to jest ze za bledy sie placi.

              powtarzam: nie ma zadnych przeszkod formalnych czy faktycznych by odwolac
              leppera poza tym ze to by palilo mosty miedzy so i pis. wlasnie dlateog po tego
              zada. rozumiesz>



              >
              > > mnie sie wydaje ze naprawde robisz z igly widly. wiele rzeczy politycy mo
              > wia.
              > > kaczynscy np mowia ze nie maja ukladu z lepperem i co z tego wynika?
              >
              > A Tusk mowi ze PiS ma koalicje z SO i co z tego ?
              >

              a nie ma doraznej koalicji? popatrz na glosowania sejmowe.


              > > sadze ze ten warunek nie bedzie krytyczny. ewentulanie mswia dla rokity i
              > > odwolanie leppera zostana uznane za wystarczajaca forme przeprosin
              >
              > Z jakiej razji PiS ma oddac MSWiA ? Rokita kiedys tym resortem nie byl
              > zainteresowany, dlaczego chce go teraz ?


              bo tak wyszlo z bilansu.

              z jakiej racji pis ma trzymac wsi abw wywiad prokurature i policje i cbs?
              • gosia_chello Re: niby czemu? 30.10.05, 18:54
                > trzeba bylo myslec przy powolywaniu. tak to jest ze za bledy sie placi.

                Trzeba bylo dac gwarancje, ze koalicja bedzie, wtedy PO mialoby marszalka.

                > a nie ma doraznej koalicji? popatrz na glosowania sejmowe.

                No to patrzac na glosowania, PO glosowala tak jak SLD przy wyborze
                wicemarszalkow.

                > z jakiej racji pis ma trzymac wsi abw wywiad prokurature i policje i cbs?

                Przed wyborami Rokity to nie interesowalo.
                Jakiego bilansu ? PO miala dostac nawet 9 ministerstw na 16.
                • bush_w_wodzie Re: niby czemu? 30.10.05, 19:00
                  gosia_chello napisała:

                  > > trzeba bylo myslec przy powolywaniu. tak to jest ze za bledy sie placi.
                  >
                  > Trzeba bylo dac gwarancje, ze koalicja bedzie, wtedy PO mialoby marszalka.
                  >

                  o! to cos nowego bo ja slyszalem ze po moglo miec marszalka pod warunkiem ze
                  bylby to tusk

                  >
                  > > a nie ma doraznej koalicji? popatrz na glosowania sejmowe.
                  >
                  > No to patrzac na glosowania, PO glosowala tak jak SLD przy wyborze
                  > wicemarszalkow.
                  >

                  nie zawsze w przeciwienstwie do so i pis ktore glosowaly zawsze tak samo

                  w dodatku liczy sie kto wygrywa glosowania. co by bylo gdyby po so i sld
                  przeglosowaly pis? bedzie wielki krzyk. juz przy votum zaufania...



                  > > z jakiej racji pis ma trzymac wsi abw wywiad prokurature i policje i cbs?
                  >
                  > Przed wyborami Rokity to nie interesowalo.
                  > Jakiego bilansu ? PO miala dostac nawet 9 ministerstw na 16.


                  przeciez dobrze wiesz ze ilosc to nie wszystko
                  • t1s Re: niby czemu? 30.10.05, 19:02
                    > w dodatku liczy sie kto wygrywa glosowania.

                    Zacytuję Ciebie:)

                    > przeciez dobrze wiesz ze ilosc to nie wszystko
                    • bush_w_wodzie Re: niby czemu? 30.10.05, 19:07
                      t1s napisał:

                      > > w dodatku liczy sie kto wygrywa glosowania.
                      >
                      > Zacytuję Ciebie:)
                      >
                      > > przeciez dobrze wiesz ze ilosc to nie wszystko


                      wiesz. 100 zlotych to wiecej niz 50 zlotych ale mniej niz 50 funtow brytyjskich

                      zycie bywa skomplikowane
                      • t1s Re: niby czemu? 30.10.05, 19:14
                        > wiesz. 100 zlotych to wiecej niz 50 zlotych

                        jeszcze zależy czy w jednej kieszeni.
                        A coraz bardziej jestem przekonany ze po inwestuje razem z sld.
                        • bush_w_wodzie Re: niby czemu? 30.10.05, 19:22
                          t1s napisał:

                          > > wiesz. 100 zlotych to wiecej niz 50 zlotych
                          >
                          > jeszcze zależy czy w jednej kieszeni.

                          chyba jednak nie.

                          > A coraz bardziej jestem przekonany ze po inwestuje razem z sld.

                          mowiac szczerze z glebokimi przekonaniami pozbawionymi uzasadnienia z zasady nie
                          dyskutuje
                          • t1s Re: niby czemu? 30.10.05, 19:27
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > t1s napisał:
                            >
                            > > > wiesz. 100 zlotych to wiecej niz 50 zlotych
                            > >
                            > > jeszcze zależy czy w jednej kieszeni.
                            >
                            > chyba jednak nie.
                            >
                            > > A coraz bardziej jestem przekonany ze po inwestuje razem z sld.
                            >
                            > mowiac szczerze z glebokimi przekonaniami pozbawionymi uzasadnienia z zasady
                            ni
                            > e
                            > dyskutuje


                            Tylko się zastanawiam czy koalicja strachu to też koalicja:)
                            • bush_w_wodzie Re: niby czemu? 30.10.05, 19:37
                              t1s napisał:

                              >
                              > Tylko się zastanawiam czy koalicja strachu to też koalicja:)


                              nie sadze ale osobiscie niczego nie boje sie bardziej niz wplywowych glupcow
                              • t1s Re: niby czemu? 30.10.05, 19:46
                                bush_w_wodzie napisał:

                                > t1s napisał:
                                >
                                > >
                                > > Tylko się zastanawiam czy koalicja strachu to też koalicja:)
                                >
                                >
                                > nie sadze ale osobiscie niczego nie boje sie bardziej niz wplywowych glupcow
                                >

                                Tak, tak ja pamiętam te zapewnienia premiera Rokity, że wszyscy jego
                                ministrowie będą wybitni i inteligentniejsi niż on sam. Inteligentniejszy
                                Brochwicz miał być ponoć szefem mswia...
                                • bush_w_wodzie Re: niby czemu? 30.10.05, 19:50
                                  t1s napisał:

                                  > bush_w_wodzie napisał:
                                  >
                                  > > t1s napisał:
                                  > >
                                  > > >
                                  > > > Tylko się zastanawiam czy koalicja strachu to też koalicja:)
                                  > >
                                  > >
                                  > > nie sadze ale osobiscie niczego nie boje sie bardziej niz wplywowych glup
                                  > cow
                                  > >
                                  >
                                  > Tak, tak ja pamiętam te zapewnienia premiera Rokity, że wszyscy jego
                                  > ministrowie będą wybitni i inteligentniejsi niż on sam. Inteligentniejszy
                                  > Brochwicz miał być ponoć szefem mswia...


                                  tak wlasnie myslalem ze pis zaatakuje tuska za domniemane nieczyste usuniecie
                                  cimoszewicza


                                  ty mowisz o jakichs spekulacjach ktorych nota bene nie pamietam. nie potrafie
                                  sie odniesc do tego rodzaju plotek ani znalezc dla nich miejsca w tej dyskusji
                                  • t1s Re: niby czemu? 30.10.05, 20:04
                                    bush_w_wodzie napisał:

                                    > t1s napisał:
                                    >
                                    > > bush_w_wodzie napisał:
                                    > >
                                    > > > t1s napisał:
                                    > > >
                                    > > > >
                                    > > > > Tylko się zastanawiam czy koalicja strachu to też koalicja:)
                                    > > >
                                    > > >
                                    > > > nie sadze ale osobiscie niczego nie boje sie bardziej niz wplywowyc
                                    > h glup
                                    > > cow
                                    > > >
                                    > >
                                    > > Tak, tak ja pamiętam te zapewnienia premiera Rokity, że wszyscy jego
                                    > > ministrowie będą wybitni i inteligentniejsi niż on sam. Inteligentniejszy
                                    >
                                    > > Brochwicz miał być ponoć szefem mswia...
                                    >
                                    >
                                    > tak wlasnie myslalem ze pis zaatakuje tuska za domniemane nieczyste usuniecie
                                    > cimoszewicza

                                    Myślę o działalności Miodowicza i Brochwicza z początku lat 90 a nie o ich
                                    późniejszych zasługach.

                                    >
                                    > ty mowisz o jakichs spekulacjach ktorych nota bene nie pamietam. nie potrafie
                                    > sie odniesc do tego rodzaju plotek ani znalezc dla nich miejsca w tej
                                    dyskusji

                                    Plotki, owszem, dobrze tylko, że się nie trzeba będzie dowiedzieć ile było w
                                    nich prawdy.
                  • gosia_chello Re: niby czemu? 30.10.05, 19:19
                    > o! to cos nowego bo ja slyszalem ze po moglo miec marszalka pod warunkiem ze
                    > bylby to tusk

                    Niekoniecznie, chodzilo o gwarancje powstania koalicji.

                    > w dodatku liczy sie kto wygrywa glosowania. co by bylo gdyby po so i sld
                    > przeglosowaly pis? bedzie wielki krzyk. juz przy votum zaufania...

                    wiesz cos na ten temat ?
                    • bush_w_wodzie Re: niby czemu? 30.10.05, 19:25
                      gosia_chello napisała:

                      > > o! to cos nowego bo ja slyszalem ze po moglo miec marszalka pod warunkiem
                      > ze
                      > > bylby to tusk
                      >
                      > Niekoniecznie, chodzilo o gwarancje powstania koalicji.
                      >

                      pamiec mam na tyle dobra ze pamietam ze w dniu glosowania poszlo o to ze
                      marszalkiem z po ma byc tusk a nie komorowski

                      a co powiesz o ubiciu niesiolowskiego?



                      >
                      > > w dodatku liczy sie kto wygrywa glosowania. co by bylo gdyby po so i sld
                      > > przeglosowaly pis? bedzie wielki krzyk. juz przy votum zaufania...
                      >
                      > wiesz cos na ten temat ?

                      po prostu przewiduje.
                      • gosia_chello Re: niby czemu? 30.10.05, 19:32
                        Ja pamiec tez ma dobra.
                        Po nocnych rozmowach i decyzji oddania PO polowy MSWiA, Rokita mial spotkac sie
                        nastepnego dnia z Marcinkiewiczem. Rano PO miala dac gwarancje PiSowi ze
                        koalicja bedzie. Rokita nie pojawil sie na spotkaniu.
                        Poniewaz PiS nie dostal odpowiedzi od PO, postanwoil nie popierac kandydata Po
                        w wyborach na marszalka, zeby nie utrudniac sobie powstania mniejszosciowego
                        rzadu, ktory marszalek z PO moglby blokowac.

                        > a co powiesz o ubiciu niesiolowskiego?

                        Kandydatura Niesiolowskiego byla juz czysta prowokacja

                        • bush_w_wodzie Re: niby czemu? 30.10.05, 19:42
                          gosia_chello napisała:

                          > Ja pamiec tez ma dobra.
                          > Po nocnych rozmowach i decyzji oddania PO polowy MSWiA, Rokita mial spotkac sie
                          >
                          > nastepnego dnia z Marcinkiewiczem. Rano PO miala dac gwarancje PiSowi ze
                          > koalicja bedzie. Rokita nie pojawil sie na spotkaniu.
                          > Poniewaz PiS nie dostal odpowiedzi od PO, postanwoil nie popierac kandydata Po
                          > w wyborach na marszalka, zeby nie utrudniac sobie powstania mniejszosciowego
                          > rzadu, ktory marszalek z PO moglby blokowac.
                          >

                          pis nie mowil nic o rzadzie mniejszosciowym (te wersje slyszalem dzis po raz
                          pierwszy) tylko ze ma byc tusk zamiast komorowwskiego





                          >
                          > > a co powiesz o ubiciu niesiolowskiego?
                          >
                          > Kandydatura Niesiolowskiego byla juz czysta prowokacja
                          >

                          to chyba tylko dla kogos kto nie ma pojecia o polityce

                          po wyborze leppera - jaka prowokacja jest zaproponowanie jednego z najstarszych
                          stazem opozycjonistow bylego czlonka zchn czlowieka ktoremu nie mozna zarzucic
                          osobistej nieuczciwosci na wicemarszalka senatu?


                          taka to ma byc koalicja ze sobie jarek wybiera tych dzialaczy po ktorych lubi
                          jednoczesnie demonstrujac pelna uleglosc wzlgedem leppera?

                          myslalem ze sa jakies granice smiesznosci
                          • gosia_chello Re: niby czemu? 30.10.05, 20:32
                            Wtedy nie mowil. Mowil natomiast o gwarancjach, ze koalicja powstanie, ale PO
                            nie chcialo dac tych gwarancji, stad taki a nie inny wybor marszalka.
                • ayran Re: niby czemu? 30.10.05, 20:19
                  gosia_chello napisała:

                  > Jakiego bilansu ? PO miala dostac nawet 9 ministerstw na 16.

                  Bład rachunkowy. Po podziale liczba ministerstw to 17.
    • krid Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:20
      warunki tuska wydaja sie byc minimum, ktore uwiarygodniloby ten rzad i koalicje.
      szczerze mowiac chyba nikt niewierzy ze to marcinkiewicz rzadzi. tak naprawde za
      sznurki pociaga j.kaczynski i tylko uzgodnienia z nim sa powazne. a odsuniecie
      leppera lub nie to kwestia opowiedzenia sie pisu, kto jest dla niego partnerem w
      parlamencie. ani PO ani wyborcy PO w tym ja nie zdzierzylibysmy koalicji
      pis-po-samoobrona. to i tak by sie szybko rozpadlo.
    • jastan1 Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:36
      Platforma tonie. Jej kapitan prosi o ratunek. Dodaje tylko warunek : rzućcie mi
      koło a nie linę.
    • t1s Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:47
      Przeprosiny premiera mają większą rangę, w kolejce czekają już Donek, Janek,
      Bronek, Stefek i Hanka.
      • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 18:56
        To ciagle zadanie przeprosin, to jakas paranoja.
        • krid Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:03
          > To ciagle zadanie przeprosin, to jakas paranoja.

          PO nie zada przeprosin tylko mowi co jest niezbedne do wznowienia rozmow o
          koalicji. PiS przyjal polityke zniszczenia PO i jesli chce koalicji to powinien
          za to przeprosic. ale niema przymusu, poprostu niebedzie koalicji.
          • t1s Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:05
            krid napisał:

            > > To ciagle zadanie przeprosin, to jakas paranoja.
            >
            > PO nie zada przeprosin tylko mowi co jest niezbedne do wznowienia rozmow o
            > koalicji. PiS przyjal polityke zniszczenia PO i jesli chce koalicji to
            powinien
            > za to przeprosic. ale niema przymusu, poprostu niebedzie koalicji.


            Wychodzi na to, że jednak żąda tych przeprosin.
            • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:10
              t1s napisał:


              > Wychodzi na to, że jednak żąda tych przeprosin.

              tak naprawde po zada gwarancji i uwiarygodnienia sie przez pis

              zadane przeprosin mnie sie nie podoba. mysle ze sa lepsze sposoby wyjasnienia
              wyborcom dlaczego po nie moze wejsc w koalicje z pis bez solidnych gwarancji
              dobrej woli
              • t1s Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:18
                bush_w_wodzie napisał:

                > t1s napisał:
                >
                >
                > > Wychodzi na to, że jednak żąda tych przeprosin.
                >
                > tak naprawde po zada gwarancji i uwiarygodnienia sie przez pis

                A te gwarancje to MSWiA?
                • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:26
                  t1s napisał:

                  > bush_w_wodzie napisał:
                  >
                  > > t1s napisał:
                  > >
                  > >
                  > > > Wychodzi na to, że jednak żąda tych przeprosin.
                  > >
                  > > tak naprawde po zada gwarancji i uwiarygodnienia sie przez pis
                  >
                  > A te gwarancje to MSWiA?

                  tez. oprocz odwolania leppera
                • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:27
                  t1s napisał:

                  > bush_w_wodzie napisał:
                  >
                  > > t1s napisał:
                  > >
                  > >
                  > > > Wychodzi na to, że jednak żąda tych przeprosin.
                  > >
                  > > tak naprawde po zada gwarancji i uwiarygodnienia sie przez pis
                  >
                  > A te gwarancje to MSWiA?



                  Chyba tak skoro o to się wszystko rozbiło. Wszystko wyjaśnia wywiad z
                  Komorowskim i z Kaczyńskim.
                  • t1s Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:39
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > t1s napisał:
                    >
                    > > bush_w_wodzie napisał:
                    > >
                    > > > t1s napisał:
                    > > >
                    > > >
                    > > > > Wychodzi na to, że jednak żąda tych przeprosin.
                    > > >
                    > > > tak naprawde po zada gwarancji i uwiarygodnienia sie przez pis
                    > >
                    > > A te gwarancje to MSWiA?
                    >
                    >
                    >
                    > Chyba tak skoro o to się wszystko rozbiło

                    Otóż to, i teraz ofiarować te słuzby platformie bo tak jej zależy czy może
                    przeciwnie? A jeśli nie to dać marszałka, potencjalnego dekstruktora i na
                    dodatek pozbawić się jedynej szansy na rząd mniejszościowy, czyli nie poprzeć
                    Leppera?
          • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:08
            krid napisał:

            > > To ciagle zadanie przeprosin, to jakas paranoja.
            >
            > PO nie zada przeprosin tylko mowi co jest niezbedne do wznowienia rozmow o
            > koalicji.



            I niepotrzebnie mówi bo jak widać przeprosin nie było a rozmowy będą. I tylko
            Komorowski się wygłupił.


            PiS przyjal polityke zniszczenia PO i jesli chce koalicji to powinien
            > za to przeprosic.


            A na czym ta polityka niszczenia PO polega?
            • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:13
              kataryna.kataryna napisała:

              > A na czym ta polityka niszczenia PO polega?

              na probach rozbicia po


              a jesli nie rozbicia to sprowadzenia do roli bardzo slabego koalicjanta bez
              realnego wplywu na bieg wydarzen na co nie wskazywaly przedwyborcze zapowiedzi
              ani nie wskazuje arytmetyka wyborcza
              • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:24
                bush_w_wodzie napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > A na czym ta polityka niszczenia PO polega?
                >
                > na probach rozbicia po



                A konkretnie? Możesz wskazać jakieś zachowanie, które jednoznacznie i ponad
                wszelką wątpliwość zinterpretować jako rozbijanie PO? Bo sobie tu snujemy na
                forum różne scenariusze, ktoś pisał, że Tusk gra na rozbicie PiSu tylko co z
                tego. Napisać można sobie wszystko. Trudniej wskazać jakie konkretnie działanie
                Kaczora ma rozbić PO.


                > a jesli nie rozbicia to sprowadzenia do roli bardzo slabego koalicjanta bez
                > realnego wplywu na bieg wydarzen na co nie wskazywaly przedwyborcze zapowiedzi
                > ani nie wskazuje arytmetyka wyborcza



                Jaaasne. Przez propozycję oddania połowy ministerstw i marszałka.
                • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:31
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > bush_w_wodzie napisał:
                  >
                  > > kataryna.kataryna napisała:
                  > >
                  > > > A na czym ta polityka niszczenia PO polega?
                  > >
                  > > na probach rozbicia po
                  >
                  > A konkretnie? Możesz wskazać jakieś zachowanie, które jednoznacznie i ponad
                  > wszelką wątpliwość zinterpretować jako rozbijanie PO? Bo sobie tu snujemy na
                  > forum różne scenariusze, ktoś pisał, że Tusk gra na rozbicie PiSu tylko co z
                  > tego. Napisać można sobie wszystko. Trudniej wskazać jakie konkretnie
                  > działanie Kaczora ma rozbić PO.
                  >

                  mysle ze bedac sama rzeczniczka tego rozbicia zachowujesz sie nie fair udajac ze
                  nie wiesz o co chodzi. oczywiscie ze nie mam dowodow. sa przeciez jakies granice
                  politcznego partactwa ktorych nikt nie przekracza


                  >
                  > > a jesli nie rozbicia to sprowadzenia do roli bardzo slabego koalicjanta b
                  > ez
                  > > realnego wplywu na bieg wydarzen na co nie wskazywaly przedwyborcze zapow
                  > iedzi
                  > > ani nie wskazuje arytmetyka wyborcza
                  >
                  >
                  > Jaaasne. Przez propozycję oddania połowy ministerstw i marszałka.
                  >

                  juz to pisalem ze oprocz ilosci jest cos takiego jak jakosc. gdyby tak nie bylo
                  to czemu po nie mialoby dostac finansow skarbu obrony mswia msz infrastruktury i
                  sprawiedliwosci szlachetnie odpuszczajac pozostale 10 albo nawet 15 ministerstw?
                  • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:47
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > mysle ze bedac sama rzeczniczka tego rozbicia zachowujesz sie nie fair udajac
                    z
                    > e
                    > nie wiesz o co chodzi. oczywiscie ze nie mam dowodow. sa przeciez jakies
                    granic
                    > e
                    > politcznego partactwa ktorych nikt nie przekracza



                    Ja nie pytam o dowody tylko o działania, które tak zinterpretowałeś i uważasz,
                    że nie można ich zinterpretować inaczej. Chyba coś zauważyłeś a nie piszesz na
                    podstawie tego co sobie spekulują forumowicze.

                    Poza tym nie jestem rzeczniczką rozbicia PO tylko rzeczniczką dobrych i mądrych
                    rządów obu partii. Jeśli jest to niemożliwe pod obecnym kiepskim przywództwem
                    PO to uważam, że będzie więcej pożytku gdyby się jakoś oczyściła z osób jej
                    szkodzących bo stałość tej partii nie jest wartością sama w sobie.



                    > > Jaaasne. Przez propozycję oddania połowy ministerstw i marszałka.
                    > >
                    >
                    > juz to pisalem ze oprocz ilosci jest cos takiego jak jakosc. gdyby tak nie
                    bylo
                    > to czemu po nie mialoby dostac finansow skarbu obrony mswia msz
                    infrastruktury
                    > i
                    > sprawiedliwosci szlachetnie odpuszczajac pozostale 10 albo nawet 15
                    ministerstw
                    > ?



                    Powiem brutalnie. Dlatego, że PiS będzie skuteczniejsza w czyszczeniu i
                    naprawianiu państwa niż partia, która nie potrafi się oczyścić z Piskorskiego
                    ani wyjaśnić sprawy Schetyny (o którą ma pretensje nie do niego ale do PiSu i
                    Superekspresu). Tu trzeba kogoś naprawdę odważnego i zdeterminowanego a nie
                    kogoś kto się boi. W PO takiej deteminacji nie widzę, nie potrafi zrobić
                    porządku u siebie. A Kaczory spędziły ostatnie kilkanaście lat dając się
                    opluwać za głoszenie tego co Rokita z Tuskiem dopiero co odkryli. Taka jest
                    różnica i jest to różnica fundamentalna. Ja się naprawdę nie dziwię, że
                    Kaczyński nie chce oddać MSWiA Rokicie, który był szarą eminencją rządu
                    odpowiedzialnego za inwigilację prawicy bo ma święte prawo mieć uraz i nie mieć
                    zaufania. Poza tym to Rokita głosił, że po wyboravch rząd autorski zwycięzcy.
                    Słowo się rzekło, kobyłka u płota. Gdyby PO wygrało Rokita by nie był ani w
                    połowie taki ugodowy jak Marcinkiewicz.

                    Są jeszcze inne, nie takie drażliwe powody ale ten jest najważniejszy.
                    • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:59
                      "Powiem brutalnie. Dlatego, że PiS będzie skuteczniejsza w czyszczeniu i
                      naprawianiu państwa niż partia, która nie potrafi się oczyścić z Piskorskiego
                      ani wyjaśnić sprawy Schetyny (o którą ma pretensje nie do niego ale do PiSu i
                      Superekspresu). Tu trzeba kogoś naprawdę odważnego i zdeterminowanego a nie
                      kogoś kto się boi. W PO takiej deteminacji nie widzę, nie potrafi zrobić
                      porządku u siebie. A Kaczory spędziły ostatnie kilkanaście lat dając się
                      opluwać za głoszenie tego co Rokita z Tuskiem dopiero co odkryli. Taka jest
                      różnica i jest to różnica fundamentalna. Ja się naprawdę nie dziwię, że
                      Kaczyński nie chce oddać MSWiA Rokicie, który był szarą eminencją rządu
                      odpowiedzialnego za inwigilację prawicy bo ma święte prawo mieć uraz i nie mieć
                      zaufania.

                      Calkowicie sie z tym zgadzam.
                      • my.uczennice.vii.liceum Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 21:09
                        kataryna.kataryna napisala:
                        > "Powiem brutalnie. ...
                        > ... i nie miec zaufania"

                        Popieramy zgodnym chorem naszych niewyparzonych dziobow.
                    • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 20:06
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > bush_w_wodzie napisał:

                      >
                      > Ja nie pytam o dowody tylko o działania, które tak zinterpretowałeś i uważasz,
                      > że nie można ich zinterpretować inaczej.
                      > Chyba coś zauważyłeś a nie piszesz na
                      > podstawie tego co sobie spekulują forumowicze.


                      odpowiadajac w konwencji ktora proponujesz -
                      biorac pod uwage wysoki udzial wolentariatu pis w dyskusjach na tym forum
                      przypuszczam ze jednomyslnosc zwolennikow kaczynskich na tym forum w kwestii
                      rozbicia po jest znakiem ze tak mysli baza i kierownictwo tej partii. mysli i
                      dziala jesli moze




                      > Poza tym nie jestem rzeczniczką rozbicia PO tylko rzeczniczką dobrych i
                      > mądrych
                      >
                      > rządów obu partii. Jeśli jest to niemożliwe pod obecnym kiepskim przywództwem
                      > PO to uważam, że będzie więcej pożytku gdyby się jakoś oczyściła z osób jej
                      > szkodzących bo stałość tej partii nie jest wartością sama w sobie.
                      >

                      przeciez to co piszesz jest wlasnie wezwaniem do rozbicia partii. gdzie jest
                      twoje tak-tak nie-nie?


                      >
                      >
                      > > > Jaaasne. Przez propozycję oddania połowy ministerstw i marszałka.
                      > > >
                      > >
                      > > juz to pisalem ze oprocz ilosci jest cos takiego jak jakosc. gdyby tak ni
                      > e
                      > bylo
                      > > to czemu po nie mialoby dostac finansow skarbu obrony mswia msz
                      > infrastruktury
                      > > i
                      > > sprawiedliwosci szlachetnie odpuszczajac pozostale 10 albo nawet 15
                      > ministerstw
                      > > ?
                      >
                      >
                      >
                      > Powiem brutalnie. Dlatego, że PiS będzie skuteczniejsza w czyszczeniu i
                      > naprawianiu państwa niż partia, która nie potrafi się oczyścić z Piskorskiego
                      > ani wyjaśnić sprawy Schetyny (o którą ma pretensje nie do niego ale do PiSu i
                      > Superekspresu). Tu trzeba kogoś naprawdę odważnego i zdeterminowanego a nie
                      > kogoś kto się boi. W PO takiej deteminacji nie widzę, nie potrafi zrobić
                      > porządku u siebie. A Kaczory spędziły ostatnie kilkanaście lat dając się
                      > opluwać za głoszenie tego co Rokita z Tuskiem dopiero co odkryli. Taka jest
                      > różnica i jest to różnica fundamentalna. Ja się naprawdę nie dziwię, że
                      > Kaczyński nie chce oddać MSWiA Rokicie, który był szarą eminencją rządu
                      > odpowiedzialnego za inwigilację prawicy bo ma święte prawo mieć uraz i nie mieć
                      >
                      > zaufania.

                      tylko ze oddalas swoja kreske i inni wyborcy tez. wola kaczynskiego zeby robic
                      to samemu czy jego nieufnosci i fobie maja taka sama mniej wiecej taka wage jak
                      chec rokity by patrzyc kaczynskiemu na rece i fobie tuska. to jest tyle w
                      kwestii woli checi i personalnych urazow.

                      w kwestii korzysci dla panstwa: wasserman ziobro i dorn jako glowni czysciciele
                      kraju budza powazne watpliwosci. zarowno ich poziom etyczny jak i osobiste
                      kompetencje nie pozwalaja mi dzielic twojego optymizmu. w dodatku brak nadzoru
                      nad tymi ludzmi to zaproszenie do tkm albo nawet nowego gtw.

                      na pewno czytalas co sadze na temat sluzb i roznicy miedzy pelna kontrola nad
                      sluzbami i oddaniem czesciowej kontroli nad waskim sektorem sluzb (cbs i policja)


                      > Poza tym to Rokita głosił, że po wyboravch rząd autorski zwycięzcy.
                      > Słowo się rzekło, kobyłka u płota.

                      a kaczynsc sie nie zgadzali. ich tez trzymasz za slowo?


                      > Gdyby PO wygrało Rokita by nie był ani w
                      > połowie taki ugodowy jak Marcinkiewicz.


                      ale i tak steruje kaczynski ktory ugodowy nie jest

                      >
                      > Są jeszcze inne, nie takie drażliwe powody ale ten jest najważniejszy.
                      • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 20:23
                        bush_w_wodzie napisał:

                        > odpowiadajac w konwencji ktora proponujesz -
                        > biorac pod uwage wysoki udzial wolentariatu pis w dyskusjach na tym forum
                        > przypuszczam ze jednomyslnosc zwolennikow kaczynskich na tym forum w kwestii
                        > rozbicia po jest znakiem ze tak mysli baza i kierownictwo tej partii. mysli i
                        > dziala jesli moze



                        Aleś dowód znalazł! Jacyś anonimowi forumowicze jako dowód planów Kaczora. Idąc
                        tym tokiem rozumowania, kierownictwo Platformy nabija się ze wzrostu Kaczora i
                        wyzywa jego zwolenników od motłochu.



                        > przeciez to co piszesz jest wlasnie wezwaniem do rozbicia partii. gdzie jest
                        > twoje tak-tak nie-nie?



                        Jakie "tak-tak, nie-nie"? Napisałam "jeśli..." a nie "ponieważ..." bo nie
                        jestem pewna sytuacji wewnątrz, pewną wskazówką będzie ostateczne stanowisko
                        tej partii w sprawie ustawiewienia się wobec rządu. Nie mówiąc już o tym, że ja
                        tu sobie co najwyżej spekuluję co jest i co może być a nie wzywam do
                        czegokolwiek. Moje luźne rozważania są tylko rozważaniami, nie mam
                        jednoznacznego zdania co się powinno zrobić a tym bardziej do niczego nie
                        nawołuję.


                        > tylko ze oddalas swoja kreske i inni wyborcy tez.


                        wola kaczynskiego zeby robic
                        > to samemu czy jego nieufnosci i fobie maja taka sama mniej wiecej taka wage
                        jak
                        > chec rokity by patrzyc kaczynskiemu na rece i fobie tuska. to jest tyle w
                        > kwestii woli checi i personalnych urazow.



                        No więc jeśli równoważysz te sprawy i uważasz, że Kaczor ma takie samo prawo
                        nie chcieć Rokity w MSWiA jak Rokita chcieć siebie w MSWiSA to przyznasz, że
                        coś jednak trzeba wybrać. I zamiast zawsze praktycznego rzutu monetą można
                        uznać, że ostateczną decyzję podejmie premier lub partia, która go ma. Bo obu
                        zaspokoić nie można.



                        > w kwestii korzysci dla panstwa: wasserman ziobro i dorn jako glowni
                        czysciciele
                        > kraju budza powazne watpliwosci. zarowno ich poziom etyczny jak i osobiste
                        > kompetencje nie pozwalaja mi dzielic twojego optymizmu. w dodatku brak nadzoru
                        > nad tymi ludzmi to zaproszenie do tkm albo nawet nowego gtw.



                        Czytałam o lękach Żakowskiego, że drogówka będzie decydować kogo puścić na
                        głosowanie. Nie podzielam tych lęków.


                        > > Poza tym to Rokita głosił, że po wyboravch rząd autorski zwycięzcy.
                        > > Słowo się rzekło, kobyłka u płota.
                        >
                        > a kaczynsc sie nie zgadzali. ich tez trzymasz za slowo?



                        Oczywiście. I jak sam wiesz Marcinkiewicz negocjował dopóki się nie obrazili.



                        > > Gdyby PO wygrało Rokita by nie był ani w
                        > > połowie taki ugodowy jak Marcinkiewicz.
                        >
                        >
                        > ale i tak steruje kaczynski ktory ugodowy nie jest



                        Nie wiem kto steruje. Nie kieruję się tym co na ten temat mówi Tusk.

                        • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 20:40
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > bush_w_wodzie napisał:
                          >
                          > > odpowiadajac w konwencji ktora proponujesz -
                          > > biorac pod uwage wysoki udzial wolentariatu pis w dyskusjach na tym forum
                          > > przypuszczam ze jednomyslnosc zwolennikow kaczynskich na tym forum w kwes
                          > tii
                          > > rozbicia po jest znakiem ze tak mysli baza i kierownictwo tej partii. mys
                          > li i
                          > > dziala jesli moze
                          >
                          >
                          >
                          > Aleś dowód znalazł!
                          > Jacyś anonimowi forumowicze jako dowód planów Kaczora.

                          rozumiem ze to znacznie glupsze niz dawanie wiary prozie diplomatic ale nie moge
                          nic poradzic na stan walsnego umyslu

                          mowiac serio i cynicznie: kaczynski mogl wybrac wariant przyjazny w/m po lub
                          konfrontacyjny. wariant konfrontacyjny + dobor premiera + podebranie przez rzad
                          programu po + deprecjonowanie tuska (damy mu marszalka na pocieche a nie damy
                          marszalka temu kogo tusk zaproponowal) + ingerencja w sprawy personalne po w
                          kwestii marszalkow + korzysci jakie odnioslby kaczynski z rozbicia po dodaja sie
                          do tego ze on by z checia widzial rozbicie po i tworzyl okolicznosci temu
                          sprzyjajace. jesli juz wybral konfrontacje z po to nawet naturalne... ale
                          niebezpieczne bo zrazil sobie partnera


                          > Idąc tym tokiem rozumowania, kierownictwo Platformy nabija się ze wzrostu
                          Kaczora i
                          > wyzywa jego zwolenników od motłochu.
                          >

                          to akurat niewykluczone


                          >
                          >
                          > > przeciez to co piszesz jest wlasnie wezwaniem do rozbicia partii. gdzie j
                          > est
                          > > twoje tak-tak nie-nie?
                          >
                          >
                          >
                          > Jakie "tak-tak, nie-nie"? Napisałam "jeśli..." a nie "ponieważ..." bo nie
                          > jestem pewna sytuacji wewnątrz, pewną wskazówką będzie ostateczne stanowisko
                          > tej partii w sprawie ustawiewienia się wobec rządu. Nie mówiąc już o tym, że ja
                          >
                          > tu sobie co najwyżej spekuluję co jest i co może być a nie wzywam do
                          > czegokolwiek. Moje luźne rozważania są tylko rozważaniami, nie mam
                          > jednoznacznego zdania co się powinno zrobić a tym bardziej do niczego nie
                          > nawołuję.


                          to nie byl twoj pierwszy post na temat rozbicia po. troche mnie dziwi ze
                          lawirujesz w tej kwestii. gdybys sobie luzno rozwazala w zaciszu domowego
                          ogniska to byc mogla tak pisac. jesli cos glosisz calemu swiatu na pismie to
                          niestety ma inna wage. bynajmniej nie uwazam ze twoje `luzne rozwazania' na
                          temat pozytkow z rozbicia po sa czyms nieprzyzwoitym ale interpretuje je tak jak
                          napisalem



                          >
                          >
                          > > tylko ze oddalas swoja kreske i inni wyborcy tez.
                          >
                          >
                          > wola kaczynskiego zeby robic
                          > > to samemu czy jego nieufnosci i fobie maja taka sama mniej wiecej taka wa
                          > ge
                          > jak
                          > > chec rokity by patrzyc kaczynskiemu na rece i fobie tuska. to jest tyle w
                          > > kwestii woli checi i personalnych urazow.
                          >
                          >
                          >
                          > No więc jeśli równoważysz te sprawy i uważasz, że Kaczor ma takie samo prawo
                          > nie chcieć Rokity w MSWiA jak Rokita chcieć siebie w MSWiSA to przyznasz, że
                          > coś jednak trzeba wybrać. I zamiast zawsze praktycznego rzutu monetą można
                          > uznać, że ostateczną decyzję podejmie premier lub partia, która go ma. Bo obu
                          > zaspokoić nie można.
                          >

                          widzac brak symetrii zadan i widzac ze na ten uklad musza sie zgodzic obie
                          strony sadze ze kaczynski swojego nie dopnie i bardzo sie z tego ciesze.



                          >
                          >
                          > > w kwestii korzysci dla panstwa: wasserman ziobro i dorn jako glowni
                          > czysciciele
                          > > kraju budza powazne watpliwosci. zarowno ich poziom etyczny jak i osobist
                          > e
                          > > kompetencje nie pozwalaja mi dzielic twojego optymizmu. w dodatku brak na
                          > dzoru
                          > > nad tymi ludzmi to zaproszenie do tkm albo nawet nowego gtw.
                          >
                          >
                          >
                          > Czytałam o lękach Żakowskiego, że drogówka będzie decydować kogo puścić na
                          > głosowanie. Nie podzielam tych lęków.
                          >


                          to co zrobilas jest jednym z klasycznych chwytow erystycznych: wyolbrzymienie
                          argumentu do absurdu i wysmianie znieksztalconej wersji.

                          ja mam obawy ze pelna kontrola jednego ugrupowania nad calym aparatem przymusu i
                          wszystkimi zasobami hakow to zaproszenie do zlego


                          >
                          > > > Poza tym to Rokita głosił, że po wyboravch rząd autorski zwycięzcy.
                          >
                          > > > Słowo się rzekło, kobyłka u płota.
                          > >
                          > > a kaczynsc sie nie zgadzali. ich tez trzymasz za slowo?
                          >
                          >
                          > Oczywiście. I jak sam wiesz Marcinkiewicz negocjował dopóki się nie obrazili.
                          >


                          jak sama wiesz najpierw byly glosowania w sejmie z lepperem i przeciw po.
                          slowa byly na tak a czyny na nie.

                          >
                          >
                          > > > Gdyby PO wygrało Rokita by nie był ani w
                          > > > połowie taki ugodowy jak Marcinkiewicz.
                          > >
                          > >
                          > > ale i tak steruje kaczynski ktory ugodowy nie jest
                          >
                          >
                          >
                          > Nie wiem kto steruje. Nie kieruję się tym co na ten temat mówi Tusk.
                          >

                          moim zdaniem w tym momencie nie psizesz zupelnie szczerze. to znaczy wierze ze
                          nie wiesz na 100% ale nie sadze zebys nie miala na ten temat wyrobionego zdania
                          • zalogowany.franek Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 20:51
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > mowiac serio i cynicznie: kaczynski mogl wybrac wariant przyjazny w/m po lub
                            > konfrontacyjny. wariant konfrontacyjny + dobor premiera + podebranie przez
                            rzad
                            > programu po + deprecjonowanie tuska (damy mu marszalka na pocieche a nie damy
                            > marszalka temu kogo tusk zaproponowal) + ingerencja w sprawy personalne po w
                            > kwestii marszalkow + korzysci jakie odnioslby kaczynski z rozbicia po dodaja
                            si
                            > e
                            > do tego ze on by z checia widzial rozbicie po i tworzyl okolicznosci temu
                            > sprzyjajace. jesli juz wybral konfrontacje z po to nawet naturalne... ale
                            > niebezpieczne bo zrazil sobie partnera

                            Warto dodać do tego jeszcze dwie sprawy:

                            1. publiczne ględzenie, że w PO jest wielu ludzi, którzy nie zgadzają się z
                            decyzją władz partii.
                            2. telefony do ludzi związanych z Platformą, namawiające do udziału w rządzie
                            mniejszościowym.

                            Sprawy opisane przez Busha tworzą odpowiedni kontekst. A te dwie, które
                            wymieniłem wyżej, już w oczywisty sposób zmierzają do rozwalenia PO - czy to
                            przez podział, czy przez podkopanie autorytetu obecnych władz partii.
                            • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 21:33
                              zalogowany.franek napisał:

                              > 2. telefony do ludzi związanych z Platformą, namawiające do udziału w rządzie
                              > mniejszościowym.

                              Ba - nawet do posłów PO. (to znaczy na pewno do jednego posła)
                        • bush_w_wodzie religa? 31.10.05, 09:46

                          wyglada na to ze jesnak pis chce rozwalic po prawda?

                          ciekawe czy w skladzie rzadu marcinkiewicza naprawde bedzie religa i kto bedzie
                          dowodzil ze to gest dobrej woli
                          • ayran Re: religa? 31.10.05, 10:26
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > ciekawe czy w skladzie rzadu marcinkiewicza naprawde bedzie religa i kto
                            bedzie
                            > dowodzil ze to gest dobrej woli

                            Religa nie jest członkiem PO, tylko byłym kandydatem na prezydenta, który jakiś
                            czas przed wyborami poparł Tuska (ale nie Platformę).
                            Jako taki jest w swoich decyzjach suwerenny, od siebie dodam, że nie ma
                            kompetencji do kierowania resortem zdrowia, choć jest to brak kompetencji
                            innego rodzaju niż u Łapińskiego.
                            • kataryna.kataryna Re: religa? 31.10.05, 10:29
                              ayran napisał:

                              > Religa nie jest członkiem PO, tylko byłym kandydatem na prezydenta, który
                              jakiś
                              >
                              > czas przed wyborami poparł Tuska (ale nie Platformę).
                              > Jako taki jest w swoich decyzjach suwerenny, od siebie dodam, że nie ma
                              > kompetencji do kierowania resortem zdrowia, choć jest to brak kompetencji
                              > innego rodzaju niż u Łapińskiego.



                              Zgadzam się, że Religa chyba nie jest kompetentny, to jakaś dramatyczna
                              decyzja, nie wiem czy obliczona na wkurzenie Platformy (to byłoby idiotyczne),
                              czy na kupienie zaufania opinii publicznej.
                              • ayran Re: religa? 31.10.05, 10:31
                                kataryna.kataryna napisała:

                                > Zgadzam się, że Religa chyba nie jest kompetentny, to jakaś dramatyczna
                                > decyzja, nie wiem czy obliczona na wkurzenie Platformy (to byłoby
                                idiotyczne),
                                > czy na kupienie zaufania opinii publicznej.

                                Myślę że po troszę jedno i drugie.
                                • kataryna.kataryna Re: religa? 31.10.05, 10:35
                                  ayran napisał:

                                  > kataryna.kataryna napisała:
                                  >
                                  > > Zgadzam się, że Religa chyba nie jest kompetentny, to jakaś dramatyczna
                                  > > decyzja, nie wiem czy obliczona na wkurzenie Platformy (to byłoby
                                  > idiotyczne),
                                  > > czy na kupienie zaufania opinii publicznej.
                                  >
                                  > Myślę że po troszę jedno i drugie.



                                  Jeśli tak, to nie mogą teraz mówić, że to ukłon w stronę PO.
                                  • ayran Re: religa? 31.10.05, 10:37
                                    kataryna.kataryna napisała:

                                    > Jeśli tak, to nie mogą teraz mówić, że to ukłon w stronę PO.

                                    jak to nie mogą? Ależ oczywiście że mogą. To coś podobnego z wyznaczeniem Tuska
                                    na marszałka.
                                • bush_w_wodzie Re: religa? 31.10.05, 10:35
                                  ayran napisał:

                                  > kataryna.kataryna napisała:
                                  >
                                  > > Zgadzam się, że Religa chyba nie jest kompetentny, to jakaś dramatyczna
                                  > > decyzja, nie wiem czy obliczona na wkurzenie Platformy (to byłoby
                                  > idiotyczne),
                                  > > czy na kupienie zaufania opinii publicznej.
                                  >
                                  > Myślę że po troszę jedno i drugie.


                                  i na trzecie:

                                  na wykpienie sie pis z obietnic przedwyborczych w kwestii reform sluzby zdrowia
                                  • ayran Re: religa? 31.10.05, 10:39
                                    bush_w_wodzie napisał:

                                    > i na trzecie:
                                    >
                                    > na wykpienie sie pis z obietnic przedwyborczych w kwestii reform sluzby
                                    zdrowia


                                    Pewnie trochę tak, choć z drugiej strony gdyby PiS zaczął realizować swój
                                    program, to ewentualny przyszły odwrót byłby bardziej skomplikowany i kosztowny
                                    niż "reforma" Łapiskiego.
                                    • bush_w_wodzie Re: religa? 31.10.05, 10:43
                                      ayran napisał:

                                      > bush_w_wodzie napisał:
                                      >
                                      > > i na trzecie:
                                      > >
                                      > > na wykpienie sie pis z obietnic przedwyborczych w kwestii reform sluzby
                                      > zdrowia
                                      >
                                      >
                                      > Pewnie trochę tak, choć z drugiej strony gdyby PiS zaczął realizować swój
                                      > program, to ewentualny przyszły odwrót byłby bardziej skomplikowany i
                                      > kosztowny niż "reforma" Łapiskiego.


                                      ciesze sie ze tego nie robia no to zle rozwiazanie ale warto podkreslic typowa
                                      dla pis sprzecznosc miedzy deklaracjami a faktycznym dzialaniem
                • krid Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:56
                  ja osobiscie uwazam, ze PO nieda sie rozbic chociaz mozna przeczytac rozne
                  teorie na ten temat. widoczne jest ze PiS w jakims sensie tworzy warunki, ktore
                  moga przeciagac poslow PO do PiS. dla przykladu program PiSu - czemu PiS bedac w
                  >
                  > A konkretnie? Możesz wskazać jakieś zachowanie, które jednoznacznie i ponad
                  > wszelką wątpliwość zinterpretować jako rozbijanie PO?

                  rzadzie mniejszosciowym zamierza realizowac program z uzgodnien z PO zamiast
                  swoj wlasny ktory obiecal wyborcom. PiS proboje przejac wizerunek PO takze dajac
                  wazne stanowiska dawnym dzialaczom PO - plazynski, religa. rozbijaniem PO
                  nazwalbym tez tworzenie iluzji konfliktu w PO. sam slyszalem jak dorn i ziobro
                  sugerowali ze istnieja spory wewnatrz PO co do zawarcia koalicji. sposob
                  wypowiedzi politykow Pisu na temat PO opiera sie na zlosliwosciach, ciaglym
                  podwazaniu i podsycaniu konfliktu.

                  > Jaaasne. Przez propozycję oddania połowy ministerstw i marszałka.

                  to jest fikcja. kluczowe stanowiska to: premier, prezydent, marszałek sejmu. te
                  3 stanowiska sa decydujace bo moga cala reszte wymienic lub sparalizowac. a co
                  do oddania marszalka sejmu PO to wszystko rozstrzygnelo sie w glosowaniu. i ja
                  osobiscie niewierze ze gdyby PO wystawilo tuska to pis by na niego zaglosowal.
                  wtedy nagle okazaloby sie ze tusk w ktoryms momencie zle sie wypowiedzial o
                  kaczynskim i jest na czarnej liscie.
                  • basia.basia Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 20:32
                    krid napisał:

                    >
                    > > Jaaasne. Przez propozycję oddania połowy ministerstw i marszałka.
                    >
                    > to jest fikcja. kluczowe stanowiska to: premier, prezydent, marszałek sejmu. te
                    > 3 stanowiska sa decydujace bo moga cala reszte wymienic lub sparalizowac.

                    No i Ludwik Dorn prawa reka Jaroslawa) nie kryje juz teraz, ze nie chodzili
                    o wstrety wobec Komorowskiego tylko zabezpieczenie sie przed ewentualnoscia,
                    ze PO nie wejdzie do rzadu - zwyczajna gra na zwloke, by w razie kleski koalicji
                    POPiS wziac miec marszalka.
                    Jednak ten manewr z zerwaniem pierwszego posiedzenia Sejmu a potem odrzucenie
                    Komorowskiego uprzytomnilo PO, ze PiS zdolne jest do zawierania aliansow nawet
                    z diablem, byle tylko cel osiagnac. I ja doskoale rozumiem Tuska, ze nie chce
                    byc marszalkiem w sytuacji gdy z byle powodu PiS z jaks dorazna spolka moze go
                    z tego stolka bez problemu zdjac. Ja bym sie tez w to nie bawila.

                    a co
                    > do oddania marszalka sejmu PO to wszystko rozstrzygnelo sie w glosowaniu. i ja
                    > osobiscie niewierze ze gdyby PO wystawilo tuska to pis by na niego zaglosowal.

                    Poza tym tak samo jak Jaroslaw nie chial pogarszac szans brata na prezydenture
                    obejmowaniem rzadurowniez i Tusk nie chcial kandydowac na marszalka, by sobie
                    samemu nie pogarszac szans prezydenckich. Teraz juz wie zapewne, ze wcale nie
                    bylo pewne, ze zostalby marszalkiem gdyby kandydowal.

                    > wtedy nagle okazaloby sie ze tusk w ktoryms momencie zle sie wypowiedzial o
                    > kaczynskim i jest na czarnej liscie.

                    Wlasnie:(
            • t1s Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:25
              > A na czym ta polityka niszczenia PO polega?

              Liberałki bez służb? Tak bez kuracji odwykowej. To naprawdę może biedaków
              wyniszczyć.
    • zoraida TUSK chyba już do odstrzału przez PO 30.10.05, 19:07
      wysłali go (pod względem antypatyczności drugie miejsce po Gronkowcu) aby głosił
      te absurdalne żądania, aby potem rozłamać się, potępić i pod nowym sztandarem
      (może mniej konfliktowego i agresywnego Rokity) przystąpić do koalicji.
      Ja wierzę, że w PO jest parę osób, którym naprawdę leży na sercu dobro tego kraju.
      • kataryna.kataryna Re: TUSK chyba już do odstrzału przez PO 30.10.05, 19:09
        zoraida napisała:

        > wysłali go (pod względem antypatyczności drugie miejsce po Gronkowcu) aby
        głosi
        > ł
        > te absurdalne żądania, aby potem rozłamać się, potępić i pod nowym sztandarem
        > (może mniej konfliktowego i agresywnego Rokity) przystąpić do koalicji.
        > Ja wierzę, że w PO jest parę osób, którym naprawdę leży na sercu dobro tego
        kra
        > ju.



        Oczywiście, że jest dużo takich osób. Blokują je osobiste ambicje i lęki kilku
        liderów.
        • gosia_chello Gdzie sie podzial usmiech Tuska ? 30.10.05, 19:24
          Gdzie sie podzial slynny usmiech Tuska z czasow kampanii ?
          Znowu lider PO ma nieco zaciety wyraz twarzy.
          • zoraida Re: Gdzie sie podzial usmiech Tuska ? 30.10.05, 19:27
            to twarz człowieka w potrzasku, PO wie, że bardzo źle pograło.
    • andrzejzb Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:10
      Gosiu, Platforma chcee wejść do rządu. Chce doń wejść tak jak weszła do rządu
      formowanego przez AWS 8 lat temu i chce robić to samo co wtedy - czyli pilnować,
      abu włos z głowy nie spadł tym, kogo jeszcze ś.p. Unia Wolności zobowiązała się
      chronić w ramach okrągłostołowego kompromisu. Tyle że z kolei PiS na to nei
      idzie, więc PO gra na wcześniejsze wybory. Ot co. I ugra, jeśli poróżni
      Kaczyńskiego z Lepperem. A jeśli nie poróżni? Hmmm...
      Możliwe sa różne scenariusze. Z morderstwami włącznie...
      • gall.z.inowlodza Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:17
        dziwi mnie, że PI-owi chce się lecieć do Gdańska i rozmawiać z politycznym
        bankrutem tuskiem, wszystko już lepsze, nawet wcześniejsze wybory, niż zniżanie
        się do poziomu PlatOFERMY...
        • andrzejzb Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:22
          Żartujesz?!
          Wcześniejsze wybory to MUROWANE zwycięstwo PO - po takiej nawale ogniowej jaka
          spadla ostatnio na PiS jest to pewne na 1000%. Bardzo prawdopodobne też, że
          drugie miejsce w nowych wyborach zajęłoby SLD czyli starej śpiewki ciąg dalszy.
          Nowe wybory to byłby koszmar.
          • my.uczennice.vii.liceum Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 21:27
            andrzejzb napisał:
            > Żartujesz?!
            > Wcześniejsze wybory to MUROWANE zwycięstwo PO...

            Nie wypowiadalybysmy sie tak kategorycznie bez oparcia
            w rzetelnych sondazach.
            • basia.basia Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 21:32
              my.uczennice.vii.liceum napisała:

              > andrzejzb napisał:
              > > Żartujesz?!
              > > Wcześniejsze wybory to MUROWANE zwycięstwo PO...
              >
              > Nie wypowiadalybysmy sie tak kategorycznie bez oparcia
              > w rzetelnych sondazach.

              To co slysze naokolo wskazuje, ze przyspieszone wybory to frekwencja kolo 20%
              (moja rodzina oleje te wybory) a to znaczy zwyciestwo SLD, bo nie nalezy
              zapominac o tym, ze Kwach od 23 grudnia jest wolny i moze stanac na czele:(
            • andrzejzb Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 12:13
              A co to są "rzetelne sondaże"?

              Ubawiłeś mnie :)
              Gdyby sondaże były rzetelne to mielibyśmy dziś prezydenta z zasadami i PO u
              steru. Dziękuję za taką kompetencję :D
              • my.uczennice.vii.liceum Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 13:52
                Ty tez nas ubawiles :)

                Gdyby byly rzetelne sondaze, to OBOP, PBS, GFY i inni
                od dawna plewiliby buraki.
        • gosia_chello Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 19:26
          Jaroslaw chce zapewne wyrazic dobra wole, a i tak nie wiadomo, czym rozmowy sie
          skoncza ..
    • basia.basia arytmetyka... 30.10.05, 20:14
      gosia_chello napisała:

      > Warunki postawione przez Tuska sa nie do przyjecia i on dobrze o tym wie.
      >
      > "Szef PO podziękował Kazimierzowi Marcinkiewiczowi za dobrą wolę i trud
      > tworzenia rządu"

      No, coz... Jest cos takiego jak arytmetyka i moze warto przypomniec, ze
      wiekszosc kwalifikowana to 307 glosow i tyle potrzeba Marcinkiewiczowi,
      by jego rzad uzyskal wotum zaufania.

      460-307 = 153 czyli wystarczy, ze do glosow PO ( 133 - przeciw) dojdzie jeszcze
      21 chocby wstrzymujacych sie i zegnamy niedoszlego premiera.
      Nalezy przy tym pamietac, ze Lepper ma ochote byc wicepremierem a postawil pare
      innych warunkow (nie wiem jakich), ktore zostaly odrzucone i Lepper napisal
      wiadomy list do Kwacha.

      W tej sytuacji Tusk zachowal sie fair, bo uprzedzil wypadki i uswiadomil PiS do
      czego doprowadzila ich pazernosci i nieczytse zagrania. Dopuszczam, ze te
      zabiegi PiS mialy sluzyc zboznemu celowi czyli ubezoieczeniu sie na wszystkie
      sposoby, by miec zawsze swoje na wierzchu ale... jest wielkim bledem zapominac
      lub sie nie liczyc z tym, ze PiS dostal 26,99% poparcia a pozostale 74,01%
      inne partie. Jest wiec w zdecydowanej mniejszosci i musi szukac koalicjanta/ow i
      sami decyduja kogo wybiora. Jak widac nie moga sie zdecydowac z kim im po drodze.

      Draznia sie ze swoimi niedawnymi "przyjaciolmi z PO" chwytajac sie czesto
      wrednych metod. Moim zdaniem PiS jest strona atakujaca i rozgrywajaca swoje
      interesy bez zwracania uwagi na opinie publiczna. Juz to kiedys przerabialismy.
      Niektorych juz dawno elektorat potraktowal czerwona kartka. Dziwie sie, ze
      slynny strateg popelnia podobne bledy.

      Jestem strasznie zawiedziona:(

      • kataryna.kataryna Re: arytmetyka... 30.10.05, 20:27
        basia.basia napisała:

        > No, coz... Jest cos takiego jak arytmetyka i moze warto przypomniec, ze
        > wiekszosc kwalifikowana to 307 glosow i tyle potrzeba Marcinkiewiczowi,
        > by jego rzad uzyskal wotum zaufania.



        Marcinkiewiczowi potrzebna jest większość bezwzględna czyli o jeden głos "za"
        więcej niż łącznie głosy "przeciw" i "wstrzymał". Przy pełnej sali taka
        większość to 231 głosów.

        > Jestem strasznie zawiedziona:(



        Ja też. Ale wcale nie uważam, że jest jeden winny.
        • basia.basia Re: arytmetyka... 30.10.05, 20:54
          kataryna.kataryna napisała:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > No, coz... Jest cos takiego jak arytmetyka i moze warto przypomniec, ze
          > > wiekszosc kwalifikowana to 307 glosow i tyle potrzeba Marcinkiewiczowi,
          > > by jego rzad uzyskal wotum zaufania.
          >
          >
          >
          > Marcinkiewiczowi potrzebna jest większość bezwzględna czyli o jeden głos "za"
          > więcej niż łącznie głosy "przeciw" i "wstrzymał". Przy pełnej sali taka
          > większość to 231 głosów.

          Myslalam, ze kwalifikowana:) Tak czy owak widac, ze jeli braknie 133 glosow PO
          to trzeba "kupowac" glosy a to jest wg mnie cos strasznego i na dodatek zle
          wrozy na przyslosc:(


          >
          > > Jestem strasznie zawiedziona:(
          >
          >
          >
          > Ja też. Ale wcale nie uważam, że jest jeden winny.

          Dobrze wiem co o tym wszystkim myslisz Kasiu ale i Ty wiesz, ze tutaj mam inne
          zdanie. To znaczy nie ma bezgrzesznych ale uwazam, ze PiS przeciagnelo line a
          juz Dorn powtarzajacy przy kazdej okazji, ze PiS to nie jest organizacja
          charytatywna czy polityka to nie jest dzialalnosc takaz maksymalnie mnie
          wkurzyl, bo to pokazuje jaki on (i nie tylko on) ma stosunek do rzadzenia.
          To jest po prostu straszne! Rzad jest emanacja Sejmu i ma rzadzic nami ale to
          my wszyscy ten rzad najmujemy do wykonania konkretnej roboty!

          Chce by w tym rzadzie byli ludzie do robienia roznorakich porzadkow ale tez
          maja oni pchnac Polske do przodu, bysmy nadrobili wieloletnie straty a co widze?
          Panowie sie zra o to czyje na wierzchu, kto ma wieksza sile, kto bedzie mial
          wiecej wladzy itd. a sprawy zasadnicze leza odlogiem:(

          Mialam nadzieje, ze PiS zajmie sie tym pierwszym, bo jest njbardziej do tego
          predysponowane ale zwatpilam ostatnio i wolalabym, zeby pohamowalo swoje zapedy
          albo, zeby bylo pod kontrola. A oni, jak sie okazuje, jak ta Zosia samosia, chca
          wszystko sami, bo nagle wyroilo sie u nich pelno znawcow rynku, gospodarki itd.
          i wieszcza i strasza, ze liberalizm w gospodarce to gorzej niz socjalizm!

          Ja chyba zwariuje:(
          • t1s Re: arytmetyka... 30.10.05, 21:37
            Basiu, gra idzie wyłącznie o służby.
            Smętni panowie o 4 nad ranem, widmo niejakiego Wassermanna...Czy przyjaciele z
            PO mają paranoję czy juz syndrom posła Celińskiego?
            A może jeszcze gorzej i to nie są urojenia a całkiem uzasadnione obawy. Bo jak
            sobie przypomnieć kto wręczał esbekom promocje do UOP, czyja była bezpieka z
            czasów 0015, kto wreszcie kręcił interesiki z tą częścią esbecji, której nie
            dało się wyprać, wszystko to jakby okolice dzisiejszej PO, pytanie jak dalekie
            i jak wpływowe.
            • gall.z.inowlodza Re: arytmetyka... 30.10.05, 22:48
              PO nie wygrało tych wyborów, nie wygra też żadnych nastepnych, koledzy niebawem
              będą prosić o dopuszczenie do żłoba, PIS zdecydowanie tych wyborczych
              niedudaczników powienien "przegłodzić" jak się mówi w kuluarach, a z czasem będą
              im się sypać szeregi PlatOFERMY. Rząd mniejszościowy może rządzić nawet 4 lata,
              przy prezydencie Lechu i przy obecnej konstytucji to możliwe...
    • jastan1 Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 30.10.05, 22:56
      Nie słyszałęm aby gdzieś koalicja PiS-u z "kuzynami" UW dała jakies dobre
      rezultaty. PiS powinien pozostawić tą tonącą platformę i zabrać się za rzadzenie.
      • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 09:50
        jastan1 napisał:


        > Nie słyszałęm aby gdzieś koalicja PiS-u z "kuzynami" UW dała jakies dobre
        > rezultaty. PiS powinien pozostawić tą tonącą platformę i zabrać się
        > za rzadzenie.


        zgadzam sie. najlepiej niech pis rzadzi z laski leppera. jestem za tym by
        pozwolic wyborcom na skonsumowanie wlasnego wyboru i na zakosztowanie wladzy
        ludu. nic lepiej nie uczy rozumu niz portfel he he he
    • kacosk Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 09:51
      Yusk skończony joko polityk
    • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:15
      gosia_chello napisała:

      > Warunki postawione przez Tuska sa nie do przyjecia i on dobrze o tym wie.



      Właśnie to samo mówi w TOK FM Ernest Skalski, którego trudno posądzić o
      sprzyjanie PiSowi. Powiedział, że Tusk postawił warunki całkowicie nie do
      spełnienia. A nie zauważają tego chyba tylko całkowicie zaślepieni.
      • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:20
        kataryna.kataryna napisała:

        > gosia_chello napisała:
        >
        > > Warunki postawione przez Tuska sa nie do przyjecia i on dobrze o tym wie.
        >
        >
        >
        > Właśnie to samo mówi w TOK FM Ernest Skalski, którego trudno posądzić o
        > sprzyjanie PiSowi. Powiedział, że Tusk postawił warunki całkowicie nie do
        > spełnienia. A nie zauważają tego chyba tylko całkowicie zaślepieni.


        he he. skalski staje sie twoim autorytetem?


        wczoraj w i pr polskiego radia w wieczornym bloku publicystyczno-informacyjnym
        zasiegnal opinii politologa o nazwisku biskup z rzeszowa. po prostu media
        ustawiaja sie zaglami do wiatru
        • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:22
          bush_w_wodzie napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > gosia_chello napisała:
          > >
          > > > Warunki postawione przez Tuska sa nie do przyjecia i on dobrze o ty
          > m wie.
          > >
          > >
          > >
          > > Właśnie to samo mówi w TOK FM Ernest Skalski, którego trudno posądzić o
          > > sprzyjanie PiSowi. Powiedział, że Tusk postawił warunki całkowicie nie do
          >
          > > spełnienia. A nie zauważają tego chyba tylko całkowicie zaślepieni.
          >
          >
          > he he. skalski staje sie twoim autorytetem?



          Staje się? Masz jakieś informacje o moim stosunku do Skalskiego wczoraj i dziś?

          • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:25
            kataryna.kataryna napisała:

            > >
            > >
            > > he he. skalski staje sie twoim autorytetem?
            >
            > Staje się? Masz jakieś informacje o moim stosunku do Skalskiego
            > wczoraj i dziś?


            o sytuacji dzis mam bardzo swieze informacje

            no a wczoraj skalski byl prominentna figura gw a wiec chyba i salonu
            • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:27
              bush_w_wodzie napisał:

              > o sytuacji dzis mam bardzo swieze informacje



              Jakie informacje można wyciągnąć na podstawie tego, że kogoś zacytowałam???



              > no a wczoraj skalski byl prominentna figura gw a wiec chyba i salonu



              I???
              • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:34
                kataryna.kataryna napisała:

                > bush_w_wodzie napisał:
                >
                > > o sytuacji dzis mam bardzo swieze informacje
                >
                >
                >
                > Jakie informacje można wyciągnąć na podstawie tego, że kogoś zacytowałam???
                >

                moze takie ze cytowany jest dla ciebie autorytetem?
                bo zacytowalas opinie jako niepodwazalny dowod na to ze tusk jest dran

                >
                >
                > > no a wczoraj skalski byl prominentna figura gw a wiec chyba i salonu
                >
                > I???

                a salon jest zly moralnie skazony i ogolnie niesluszny
                • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:44
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > moze takie ze cytowany jest dla ciebie autorytetem?


                  Cytujesz tylko swoje autorytety?


                  > bo zacytowalas opinie jako niepodwazalny dowod na to ze tusk jest dran



                  Nie. Zacytowałam wyłącznie jako dowód, że opinię założycielki wątku, która jest
                  zwolenniczką PiSu podzielają poważni komentatorzy, którzy zwolennikami PiSu
                  raczej nie są więc nie jest to odczucie partyjne.

                  Proponuję nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków z faktu, że kogoś cytuję.



                  > > > no a wczoraj skalski byl prominentna figura gw a wiec chyba i salon
                  > u
                  > >
                  > > I???
                  >
                  > a salon jest zly moralnie skazony i ogolnie niesluszny



                  He he, zabawna ta rozmowa :)))
                  Nie wiedziałam, że tyle można zrobić z jednym cytatem ze Skalskiego :)))
                  • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:53
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > bush_w_wodzie napisał:
                    >
                    > > moze takie ze cytowany jest dla ciebie autorytetem?
                    >
                    >
                    > Cytujesz tylko swoje autorytety?
                    >


                    staram sie zachowywac spojnosc. to znaczy wage dla mnie maja tylko opinie ludzi
                    ktorych uznaje za autorytety w wypowiadanej kwestii

                    >
                    > > bo zacytowalas opinie jako niepodwazalny dowod na to ze tusk jest dran
                    >
                    >
                    >
                    > Nie. Zacytowałam wyłącznie jako dowód, że opinię założycielki wątku,
                    > która jest zwolenniczką PiSu podzielają poważni komentatorzy, którzy
                    > zwolennikami PiSu raczej nie są więc nie jest to odczucie partyjne.


                    ja tam nie wiem. dowodow na koniunkturalizm srodowiska gw podalas sama tak duzo
                    ze ja nie mam zadnych zludzen. a teraz trendy jest grac pod pis. wszak oni beda
                    juz niedlugo dzielic koncesje


                    >
                    > Proponuję nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków z faktu, że kogoś cytuję.
                    >

                    napsalas `powazny komentator' i w domysle niezalezny). co to jest jak nie
                    przyznanie ze skalski jest dla ciebie autorytetem w kwestii interpretacji
                    wydarzen politycznych?



                    >
                    > > > > no a wczoraj skalski byl prominentna figura gw a wiec chyba i
                    > salon
                    > > u
                    > > >
                    > > > I???
                    > >
                    > > a salon jest zly moralnie skazony i ogolnie niesluszny
                    >
                    > He he, zabawna ta rozmowa :)))
                    > Nie wiedziałam, że tyle można zrobić z jednym cytatem ze Skalskiego :)))


                    tez sie dobrze bawie :)))
            • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:29
              bush_w_wodzie napisał:

              > no a wczoraj skalski byl prominentna figura gw a wiec chyba i salonu

              To chyba raczej przedwczoraj. Z mocnym akcentem na "przed".
      • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:23
        kataryna.kataryna napisała:

        > Właśnie to samo mówi w TOK FM Ernest Skalski, którego trudno posądzić o
        > sprzyjanie PiSowi. Powiedział, że Tusk postawił warunki całkowicie nie do
        > spełnienia. A nie zauważają tego chyba tylko całkowicie zaślepieni.

        To ostatnie zdanie to jeszcze ciągle Skalski?
        • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:25
          ayran napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Właśnie to samo mówi w TOK FM Ernest Skalski, którego trudno posądzić o
          > > sprzyjanie PiSowi. Powiedział, że Tusk postawił warunki całkowicie nie do
          >
          > > spełnienia. A nie zauważają tego chyba tylko całkowicie zaślepieni.
          >
          > To ostatnie zdanie to jeszcze ciągle Skalski?



          Nie. To już ja.
          • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:28
            Ale który warunek jest nie do spełnienia: pierwszy czy drugi? (tzn. stanięcie
            Kaczyńskiego na czele rządu, czy "rozwiązanie problemu obecności Leppera w
            prezydium Sejmu"?).
            • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:31
              ayran napisał:

              > Ale który warunek jest nie do spełnienia: pierwszy czy drugi? (tzn. stanięcie
              > Kaczyńskiego na czele rządu, czy "rozwiązanie problemu obecności Leppera w
              > prezydium Sejmu"?).



              Na dzień dzisiejszy oba jeśli zostały postawione jako warunek rozpoczęcia
              rozmów.
              • ayran Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:34
                kataryna.kataryna napisała:


                > Na dzień dzisiejszy oba jeśli zostały postawione jako warunek rozpoczęcia
                > rozmów.

                Ja w ogóle przyjmuję, że obie strony uważały że do zaprzysiężenia rządu
                Marcinkiewicza dojdzie tak czy owak, i nie będzie w nim ludzi oddelegowanychh
                przez Platformę (choć być może kogoś związanego, czy raczej wiązanego z PO da
                się wciągnąć).
    • jastan1 Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:19
      "... jestem za tym by pozwolic wyborcom na skonsumowanie wlasnego wyboru i na
      zakosztowanie wladzy ludu."
      Nie wiem dlaczego światła część społeczeństwa tak boi się woli ludu.

      • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:22
        jastan1 napisał:

        > "... jestem za tym by pozwolic wyborcom na skonsumowanie wlasnego wyboru i na
        > zakosztowanie wladzy ludu."
        > Nie wiem dlaczego światła część społeczeństwa tak boi się woli ludu.
        >


        dziekuje za zakwalifikowanie do swiatlych i zwracam uwage na 2 detale:
        -nie pisalem o woli ludu tylko o wladzy ludu
        -nie boje sie wladzy ludu - wlasnie do niej nawoluje.
      • kataryna.kataryna Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:24
        jastan1 napisał:

        > "... jestem za tym by pozwolic wyborcom na skonsumowanie wlasnego wyboru i na
        > zakosztowanie wladzy ludu."
        > Nie wiem dlaczego światła część społeczeństwa tak boi się woli ludu.



        Nieuzasadniony kompleks wyższości. Ostatnio światli wybrali nam Kwaśniewskiego
        i SLD.
        • bush_w_wodzie Re: Warunki Tuska nie do przyjecia 31.10.05, 10:31
          kataryna.kataryna napisała:

          > jastan1 napisał:
          >
          > > "... jestem za tym by pozwolic wyborcom na skonsumowanie wlasnego wyboru
          > i na
          > > zakosztowanie wladzy ludu."
          > > Nie wiem dlaczego światła część społeczeństwa tak boi się woli ludu.
          >
          >
          >
          > Nieuzasadniony kompleks wyższości. Ostatnio światli wybrali nam Kwaśniewskiego
          > i SLD.


          nie moze byc ze w spoleczenstwie jest tylu swiatlych ludzi skupionych glownie w
          malych miasteczkach i posiadajacych wyksztalcenie srednie (w tych srodowiskach
          kwas mial szczegolne wziecie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka