piotr7777
02.11.05, 21:42
...bo wszystko wskazuje na to, że rząd Marcinkiewicz poprą PiS, Samoobrona,
LPR i PSL a przeciwko będą PO i SLD - to ma być rzekomo dowód na
sojusz "czerwonych" z "różowymi" (do tej pory miano to było zarezerwowane co
prawda dla nieboszczki UW).
Rzecz jednak w tym, że PO i SLD łączy tylko wspólny sprzeciw wobec rządu
Marcinkiewicza. Prawy i sprawiedliwy J. Kaczyński flirtując z Zamoobroną i
resztą nie pozostawia PO wyboru.