dorianne.gray
24.11.05, 23:14
Mam już dość tego pana w TV. Nie ma nic konkretnego do powiedzenia, rzuca
frazesami, ogólnikami, nie odpowiada na pytania, wije się jak piskorz, żeby
nie udzielić rzeczowej, jasnej odpowiedzi. Zwyczajnie mnie drażni, to nie
jest żaden rozmówca dla inteligentnych interlokutorów. Czyżby jednak mimo to
był jedynym PiSowcem zdolnym do powiedzenia kilku zdań w TV i zmierzenia się
z przeciwnikiem w dyskusji? I cóż to za dyskusja? Koszmar istny...