Dodaj do ulubionych

Pojednanie wg doktryny katolickiej

IP: *.ipt.aol.com 14.10.02, 20:02


W katolickiej definicji istotą pojednania jest wyznanie grzechów w
obecności kapłana. Nonsens! Chrystus kazał wszystkim odpuszczać grzechy
wszystkich. To, co mówił do uczniów, mówił zawsze do wszystkich swoich
naśladowców. Powiedział: "Jeśli brat twój ma coś przeciw tobie, najpierw idź
i pojednaj się z bratem swoim". Mamy sobie nawzajem odpuszczać grzechy, które
popełniliśmy względem siebie. Cóż z tego, że "przebaczy" mi ksiądz, skoro
będę nadal skłócony z moim wrogiem. Poza tym, z powyższego cytatu wynika
jasno, iż to nie do grzesznika należy pierwszy krok, lecz do pokrzywdzonego,
który ma przebaczyć. W Kościele katolickim to Ty musisz pierwszy iść do
spowiedzi z wolą nawrócenia; upokorzyć się, prosić o przebaczenie i pokutę. A
gdzie jest Jezus, który odpuszcza bez żadnych warunków, poza powrotem na
drogę wiodącą do zbawienia. To on pierwszy wychodzi naprzeciw każdego z nas.

Obserwuj wątek
    • Gość: znawca Przymusowe ? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 14.10.02, 20:06
      Bo jak nie,to mozna sie nie jednac z KK i z ich
      Bogiem.......))))))
      Pozdr.
    • Gość: Zaszokowany A jak jest ze zlodziejstwem ? IP: *.ipt.aol.com 14.10.02, 20:08
      Zlodziej idzie do spowiedzi, wyznaje swoj grzech, dostaje za pokute kilka
      zdrowasiek ale skradzionej rzeczy nie oddaje. Nie przyznaje sie tez
      pokrzywdzonemu do winy i nie uzyskuje jego przebaczenia. Co za bzdura !
      Nie mozna sie dziwic, ze w katolickiej niby Polsce zlodziejstwo kwitnie jak za
      czasow poganskich.
      • Gość: znawca Re: A jak jest ze zlodziejstwem ? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 14.10.02, 20:18
        Gość portalu: Zaszokowany napisał(a):

        > Zlodziej idzie do spowiedzi, wyznaje swoj grzech, dostaje za pokute kilka
        > zdrowasiek ale skradzionej rzeczy nie oddaje. Nie przyznaje sie tez
        > pokrzywdzonemu do winy i nie uzyskuje jego
        przebaczenia.

        ZNAWCA : od scigania zlodzei jest swiecki sad,a nie Kosciol.
        Natomiast katolicyzm mowi wyraznie,ze bez zadoscuczynienia ofierze i aktu
        skruchy ( prawdziwego za grzechy) nie dostanie sie rozgrzeszenia. Jesli ktos
        przyjal -Komunie- i wyspowiadal sie falszywie ma grzech ciezki na sumieniu
        grozacy pieklem......to czy ono jest czy nie to
        niewiadomo.....))


        Co za bzdura !
        > Nie mozna sie dziwic, ze w katolickiej niby Polsce zlodziejstwo kwitnie jak
        za czasow poganskich.


        ZNAWCA :-zlodziejstwo ogromne w Polsce- jest to owoc feudalizmu ( w sumie
        solidne 700 lat ! ) ,gdzie trzeba bylo okradac panow feudalnych i kombinowac
        zeby nie zyc biednie.......inna sprawa,ze szlachta w Polsce byla liczna i dzika
        jak Azjaci ( bo I RP szla na Wschod..... ) z tad i takie agresywne zlodziejstwo
        w LUDZIE Polskim.
        Katolicyzm byl i u Flamandow w Belgii i jakos maja inna mentalnosc,BO i
        SZLACHTA BYLA EUROPEJSKO-wyszlifowana,a nie w stylu euroazjatyckim " Ogniem i
        Mieczem ".

        Pozdr.
        • Gość: Zaszokowany Re: A jak jest ze zlodziejstwem ? IP: *.ipt.aol.com 14.10.02, 20:33
          Co za bzdura "owoc feudalizmu" hahaha. Ty znawco jestes przeinelektualizowany
          ale w smieszny sposob.
          Powiedz co robil ten "katolicyzm" przez te nastepne 700 lat, bo jakos skutkow
          nie widac. hahaha
      • Gość: pollak Re: A jak jest ze zlodziejstwem ? IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.10.02, 20:30
        Gość portalu: Zaszokowany napisał(a):

        > Zlodziej idzie do spowiedzi, wyznaje swoj grzech, dostaje za pokute kilka
        > zdrowasiek ale skradzionej rzeczy nie oddaje. Nie przyznaje sie tez
        > pokrzywdzonemu do winy i nie uzyskuje jego przebaczenia. Co za bzdura !
        > Nie mozna sie dziwic, ze w katolickiej niby Polsce zlodziejstwo kwitnie jak za
        > czasow poganskich.

        Są warunki dobrej spowiedzi. Zobacz także co to jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu.
        Jest to prywatna sprawa każdego katolika - zna zasady - stosuje się albo nie...
        • Gość: Zaszokowany Re: A jak jest ze zlodziejstwem ? IP: *.ipt.aol.com 14.10.02, 20:37
          Mnie wasze religijne zasady nie interesyjea specjalnie. jako urodzony
          racjonalista lubie konkretne pytania i odpowiedzi. Pytam wiec dlaczego mimo tak
          rozpowszechnionej wiary katolickiej w Polsce jest tyle zlodziejstwa np. Czy
          potrafisz nie wymigujac sie Duchami swietyml, trojcami i innymi katolickimi
          reliktami odpowiedziec na to zasadnicze pytanie?
          • Gość: pollak Re: A jak jest ze zlodziejstwem ? IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.10.02, 20:42
            Gość portalu: Zaszokowany napisał(a):

            > Mnie wasze religijne zasady nie interesyjea specjalnie. jako urodzony
            > racjonalista lubie konkretne pytania i odpowiedzi. Pytam wiec dlaczego mimo tak
            >
            > rozpowszechnionej wiary katolickiej w Polsce jest tyle zlodziejstwa np. Czy
            > potrafisz nie wymigujac sie Duchami swietyml, trojcami i innymi katolickimi
            > reliktami odpowiedziec na to zasadnicze pytanie?

            Bo grzeszą właśnie.
          • Gość: pollak Re: A jak jest ze zlodziejstwem ? IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.10.02, 20:45
            Gość portalu: Zaszokowany napisał(a):

            > Mnie wasze religijne zasady nie interesyjea specjalnie.

            Nawet ich nie znasz, a pieprzysz na ich temat. Ktoś łamie przepisy, to raczej
            wina tego kto robi, a nie tego że przepisy istnieją. W KK nie ma rygoru, zawsze
            możesz wrócic i powiedzieć 'byłem sku...wielem teraz będę ok'. Ale przestać być sk..
            nie jest łatwo... trzeba żyć trzeba kombinować. Szczególnie w takim ustroju.
            • Gość: Zaszokowany Re: A jak jest ze zlodziejstwem ? IP: *.ipt.aol.com 14.10.02, 20:52
              Wyobraz wiec sobi,ze znam, bo kiedys mnie tej religii uczyli jak ciebie,
              madralo.Mnie ta religia od dawna zwyczajnie nie interesuje, jak zadna inna.
              Stalem sie zwyczyjnie ateista ale pewne wiadomosci jednak mam.
              • Gość: znawca Re: A jak jest ze zlodziejstwem ? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 14.10.02, 20:54
                Gość portalu: Zaszokowany napisał(a):

                > Wyobraz wiec sobi,ze znam, bo kiedys mnie tej religii uczyli jak ciebie,
                > madralo.Mnie ta religia od dawna zwyczajnie nie interesuje, jak zadna inna.
                > Stalem sie zwyczyjnie ateista ale pewne wiadomosci jednak mam.


                ZNAWCA : no to zyjesz jak chcesz ,zwlaszcza w antykatolickim
                USA...gratuluje. Pozdr.
                • Gość: Zaszokowany Re: A jak jest ze zlodziejstwem ? IP: *.ipt.aol.com 14.10.02, 21:11
                  Glupie gadanie. Wolny kraj nie jest krajem "anty". W sprawach religii kieruje
                  sie zasada robcie co chcecie ale bez nas, to jest wasza prywatna sprawa.
                  Doryczy to wszelkich wyznan, w tym i katolickiego.
    • Gość: pollak Re: Pojednanie wg doktryny katolickiej IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.10.02, 20:27
      Gość portalu: Zaszokowany napisał(a):

      >
      >
      > W katolickiej definicji istotą pojednania jest wyznanie grzechów w
      > obecności kapłana. Nonsens! Chrystus kazał wszystkim odpuszczać grzechy
      > wszystkich. To, co mówił do uczniów, mówił zawsze do wszystkich swoich
      > naśladowców.

      To też?
      Mt 16:19, 18:18


      > Powiedział: "Jeśli brat twój ma coś przeciw tobie, najpierw idź
      > i pojednaj się z bratem swoim". Mamy sobie nawzajem odpuszczać grzechy, które
      > popełniliśmy względem siebie. Cóż z tego, że "przebaczy" mi ksiądz, skoro
      > będę nadal skłócony z moim wrogiem.

      Proxy, weź otwórz katechizm KK i zobacz jak tam jest. Zobacz cos o
      warunkach dobrej spowiedzi, bo nie znasz nauki kościoła, którą krytykujesz.

      Dz 19:18


      > Poza tym, z powyższego cytatu wynika
      > jasno, iż to nie do grzesznika należy pierwszy krok, lecz do pokrzywdzonego,
      > który ma przebaczyć.

      Źle ci wychodzi. Ale to sprawa twojego prostego umysłu.

      > W Kościele katolickim to Ty musisz pierwszy iść do

      Hm, ekspert od nauki KK.
      • Gość: Zaszokowany Re: Pojednanie wg doktryny katolickiej IP: *.ipt.aol.com 14.10.02, 20:53
        Toi wez ten swoj katechizm i zacytuj, balwanie.
        • Gość: pollak Re: Pojednanie wg doktryny katolickiej IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.10.02, 21:04
          Gość portalu: Zaszokowany napisał(a):

          > Toi wez ten swoj katechizm i zacytuj, balwanie.

          A co nie miałeś go w ręku? I pieprzysz coś nt. wiary katolickiej? Hahahaha!
          Jonaszowo-motylowy styl - odreagowywanie własnych frustracji.
          • Gość: Zaszokowsany Re: Pojednanie wg doktryny katolickiej IP: *.ipt.aol.com 14.10.02, 21:07
            Ja moj katechizm wyrzucilem dawno na smietnik ale ty masz podobno wciaz go pod
            reka Posluz sie wiec nim, baranie.
            • Gość: pollak Re: Pojednanie wg doktryny katolickiej IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.10.02, 21:12
              Gość portalu: Zaszokowsany napisał(a):

              > Ja moj katechizm wyrzucilem dawno na smietnik ale ty masz podobno wciaz go pod
              > reka Posluz sie wiec nim, baranie.

              Jesteś kretyn. Piszesz sobie coś od rzeczy, a ja będę udowadniał że nie
              jestem wielbłądem? Idż sobie. Otwórz sobie FiM albo podrajcuj się www.maryja.org



              Może jakiś wątek o Rydzyku załóż...
    • wesoly3 Ty zaszokowany 14.10.02, 21:50
      Ty nie jestes zaden zaszokowany
      ty jestes pojebany
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka