Dodaj do ulubionych

Lustracja szaleje w Krakowie

02.12.05, 20:13
No bez pzresady. Do szaleństwa dużo brakuje, tak jak brakuje otwarcia teczek
PZPR i teczek akademickich jeszcze bardziej tajnych od teczek SB. O tym się
milczy.
Obserwuj wątek
    • nfa05 POWRACAJĄCA FALA ZAKŁAMYWANIA HISTORII 02.12.05, 20:15
      POWRACAJĄCA FALA ZAKŁAMYWANIA HISTORII www.nfa.pl/articles.php?id=141

      no i brakuje CKK www.nfa.pl/articles.php?id=77
      • jagnieszkaa Co na to "Gazeta Polska"? 02.12.05, 22:21
        Może warto spytać u źródła? Albo "źródła"?
        • maruda.r Gdzie jest teczka Niemiec? 03.12.05, 07:00
          jagnieszkaa napisał:

          > Może warto spytać u źródła? Albo "źródła"?

          *********************************

          "Listę stworzyła Barbara Niemiec, działaczka podziemnej "Solidarności" na UJ.
          Teczki Niemiec zostały zniszczone, a IPN udostępnił jej - jako pokrzywdzonej -
          materiały o inwigilacji całego środowiska podziemnej "S" na UJ, wychodząc z
          założenia, że jeśli ktoś donosił na całą strukturę, szkodził każdemu z jej
          członków."

          *********************************

          W kontekście Kuci można juz chyba zacząć spekulować na temat samej Niemiec. Bo
          może była tajną agentką, może chce się odgryźć za jakies nieporozumienia.
          Niewiele świadczy za tym, że Niemiec nie współpracowała. Jej teczek nie ma.

          Nie widzę powodów, dla których wystepowanie w roli oskarzyciela automatycznie
          czyni z oskarzyciela osobę niewinną. Dośc łatwo spekulować, nieprawdaż?





          • ahart Re: Właśnie, gdzie jest teczka Niemiec? 03.12.05, 09:29
            To najciekawsze pytanie. Bo przecież podczas miesięcy w 1989, kiedy niszczono
            teczki, niszczono teczki prawdziwych, użytecznych agentów. Nękanych i
            szantażowanych ofiar SB nie miało po co chronić. Brak teczki Barbary Niemiec
            daje do myślenia.
            • pro.filutek1 Re: Właśnie, gdzie jest teczka Niemiec? 03.12.05, 10:00
              Wieść gminna niesie , ze Polska oszalała na punkcie opasek "Spieeprzaj dziadu. "
              • mimimimichnik Żal d.sciska jak sie przeczyta, ze ŻALGIRIS to... 03.12.05, 20:05
                nazwa wielu klubow sportowych... Czy nikt naprawde w GWnie nie wie co oznacza
                to slowo?
                • povilas Erudyci... 03.12.05, 23:52
                  Też mnie to uderzyło. My - Polacy - więcej wiemy o Korei niż o Litwie. A zatem
                  jest to "zielony las" (žalias – zielony; giria – puszcza, las). Teraz zagadka.
                  Jak to będzie po niemiecku?:)
                  • hub123 Re: Erudyci... 04.12.05, 10:53
                    <lol> A przecież wystarczy w magicznym google wpisać ŻALGIRIS i... już :-) GW rządzi!!!
                    • luke89 Re: Erudyci... 05.12.05, 01:07
                      Umysłowe ubóstwo redaktorów GW jest porażające!

                      Z kolei na pierwszej stronie sobotniej Gazety można się dowiedzieć że premier
                      Słowacji ma na imię Mikulas, komisarz ds. badań naukowych występuje w GW zawsze
                      jako Potocnik, żona Brazauskasa nazywa się Brazauskiene itd. Oczywiście jeżeli
                      zdarza się jakieś słowo, nazwisko, imię francuskie, angielskie, niemieckie, to
                      GW bardzo dba o to, żeby je poprawnie napisać, łącznie z francuskimi akcentami,
                      co już podejrzewam że wymaga trochę wysiłku. Pan Pöttering na tejże pierwszej
                      stronie GW oczywiście zasłużył na poprawne zapisanie nazwiska z przegłosem, tak
                      samo José Aznar na s. 25. Na próżno jednak szukać "é" czy "á" w podawanych
                      przez GW nazwiskach węgierskich (s. 32), przez co człowiek nie wie, jak
                      powinien je przeczytać. Ta praktyka mało że jest żenująca (nie jestem w stanie
                      pojąć, jak i dlaczego można większy szacunek mieć do zachodnich Europejczyków
                      niż do własnych sąsiadów!), to narusza polskie reguły ortograficzne. Czy to
                      kiedyś do kogoś dotrze?!
                  • mn7 Re: Erudyci... 05.12.05, 12:54
                    Tannenberg??? ;))))
            • maruda.r Re: Właśnie, gdzie jest teczka Niemiec? 03.12.05, 12:25
              ahart napisała:

              > To najciekawsze pytanie. Bo przecież podczas miesięcy w 1989, kiedy niszczono
              > teczki, niszczono teczki prawdziwych, użytecznych agentów. Nękanych i
              > szantażowanych ofiar SB nie miało po co chronić. Brak teczki Barbary Niemiec
              > daje do myślenia.

              *************************************

              Oczywiście, że daje - przede wszystkim do tego, że oskarżenia na poszlakach są
              bronią obosieczną.

              Proces Przewoźnika powinien skłonić ujadaczy do myslenia. Koszmarna pomyłka(?)
              Niemiec w sprawie dra Kuci stawia pod znakiem zapytania sens innej lustracji,
              niż ta przed sądem lustracyjnym.

          • m635 Nie odróżniasz idioto teczkiTW od teczki figuranta 03.12.05, 12:58
            Teczka Niemiec była teczką figuranta (osoby inwigilowanej) a nie teczką TW.
            Udajesz, że nie rozumiesz czy jesteś aż takim kretynem?

            Większość teczek figurantów została zniszczona przez SB po to, żeby zatrzeć
            ślady. Mimo to, wiele materiałów udaje się odzyskać z archiwów i one właśnie są
            udostępniane przez IPN.
            • maruda.r I co z tą teczką pani Niemiec? 03.12.05, 15:34
              m635 napisał:

              > Teczka Niemiec była teczką figuranta (osoby inwigilowanej) a nie teczką TW.
              > Udajesz, że nie rozumiesz czy jesteś aż takim kretynem?

              ******************************

              Nie, to ty masz problem ze zrozumieniem.

              'ahart' bez problemu wychwycił ironię w mojej spekulacji.

              Ale jak koniecznie chcesz, to moge spekulować w nieskończoność, np.: nie ma
              żadnych dowodów, że to SB zniszczyła teczkę Niemiec, a więc ona sama lub jej
              znajomi musieli to zrobić, by dac jej powód do dostępu do akt.



          • zasaniak Re: Gdzie jest teczka Niemiec? 05.12.05, 06:05
            A ja wiem!
            Pod koniec lat osiemdziesiątych oficerowie operacyjni SB otrzymali stanowczy
            rozkaz zniszczenia wszelkich śladów po współpracy z nimi poszczególnych agentów
            ( tajnych współpracowników "TW" i kontaktów operacyjnych "KO".
            Pierwsi taki rozkaz otrzymali oficerowie z byłego pinu IV ( gdzie szefował
            kiedyś gen. Zenon Płatek ).
            Dlatego trudno dziś szukać w dawnym Biurze "C" ( archiwum MSW ),śladów
            współpracy wartościowych księży ( w tym i biskupów).
            Równocześnie rozkaz taki otrzymali oficerowie pionu III ( Departamentu III
            MSW ), inwigilujący podziemie polityczne. Dlatego też i tutaj dane o naj-
            warściowszych żródłach informacji (TW) z opozycji zostały zniszczone.
            Tak więc można domniemywać dlaczego niektórych materiałów w dawnych archiwach
            MSW brakuje, a brakuje, brakuje !!!
    • inspector Re: Lustracja szaleje w Krakowie 02.12.05, 20:17
      KU.. CO SIĘ DZIEJE ? LUSTRACJA SZALEJE !!!
    • ekostar Re: Lustracja szaleje w Krakowie 02.12.05, 20:54
      Czekamy z niecierpliwoscią kiedy zacznie szaleć również na innych uczelniach
      oraz instytutach PAN.
    • gogol66 Re: Lustracja szaleje w Krakowie 02.12.05, 22:15
      Antylustracja szaleje w wyborczej!
    • t-800 Re: Lustracja szaleje w Krakowie 02.12.05, 22:20
      Dziennikarze "GW" dostają szału w Warszawie. :-DDD
    • szczep7719 Re: Lustracja szaleje w Krakowie 02.12.05, 23:59
      Co to za dziennikarze?? Dlaczego tak zaciemniaja temat?? Artykuł w starym stylu: było ciężko, złamali mnie i wybrałem mniejsze zło. Starałem się jak najmniej szkodzić ludziom a nawet ich chronic… co za bzdury!!!

      Przeciez to nie Barbara Niemiec „stworzyła” listę ale lista nazwisk powstała dlatego, że tylu ludzi donosiło i pomagało bezpiece rozpracowywać Barbarę Niemiec i środowisko UJotowskiej solidarności.
      Jakie skazywanie bez sadu??? W aktach wyraźnie jakiś ktoś o kryptonimie, dajmy na to „Mietek”, donosi na barbare Niemiec. Korzystając z przysługującego jej prawa wnosi o rozszyfrowanie imienia i nazwiska „Mietka”. dostaje je z IPN. Publikuje liste osób które na nia donosiły w gazecie. Jeśli taki ciąg wydarzeń nazywamy skazywaniem bez sądu to gratuluje „profesorowi „ zdolności analizowania OBIEKTYWNYCH faktów.
      No cóż, tak jest niestety od zawsze, najwięcej szczekają ci co boją się, że się jednak okaże, ze są kundelkami z podwiniętym ogonkiem… a jeśli ktoś ma w oczach strach, to pytanie dlaczego? Przecież ktoś uczciwy nie ma powodu do strachu!!
      Krycie agentów, donosicieli i im podobnych TW a nie przejmowanie się co się losami tych, którymi się te wszystkie indywidua nadmiernie „interesowały” jest obrzydliwe. Kiedy słyszę pracowników UJ mówiących takie rzeczy to jest mi wstyd, ze na tej uczelni spędziłem pięć lat. Takich pracowników spotykałem. nie nauczyłem się od nich niczego.

      Pamięć to niewygodna rzecz. Ale nie dla uczciwych. Polecam książkę Teresy Bochwic, III Rzeczpospolita w odcinkach. Kalendarium wydarzeń styczeń 1989 – maj 2004, Arkana Kraków 2005, s. 289.

      Warto sobie przypomnieć kto i co mówił. I przy jakich to było okazjach…

      Kilka słów o niej w:

      abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2368&dz_id=1&token=
      pozdrawiam

      szczep

      p.s.
      ciekaw jestem czy „stróże” to przepuszcza na forum…
      • sclavus Re: Lustracja szaleje w Krakowie 03.12.05, 22:25
        Jak widzisz, nic się nie stało... przepuscili.... Możesz ujadać dalej... i
        głośniej... a czymże się będziesz przejmował... Ty, akurat ty, masz dziewiczo-
        białą kartę TW... no to kop, dokopuj, ujadaj a jak nie będziesz mógł ugryźć, to
        obsikaj...
        Zmęczony, zapytaj ojca - matki, czy też mają takie dziewiczo-białe karty jak
        twoja... z mocno bijacym serdusiem...
      • hub123 Re: Lustracja szaleje w Krakowie 04.12.05, 11:03
        Spróbuj wczuć się w sytuację ludzi, którzy zostali wymienieni na liście, a czują się niewinni. Tak naprawdę spróbuj. Sąsiedzi na Ciebie patrzą z oburzeniem, znajoma pani na serach w pobliskim Społem przestaje się do Ciebie odzywać, ludzie w tramwaju rozpoznają Cię i czujesz na plecach ich spojrzenia. A w pracy? Jeszcze gorzej, bo to przecież na współpracowników "donosiłeś".
        To jak? Rozumiesz już tę tragedię ludzi?
        Mam nadzieję.

        A Ty naprawdę myślisz, że p. Niemiec to była tak ważna osoba, że aż 21 osób na nią regularnie donosiło?

        I jeszcze jedno: piszesz, że "przecież ktoś uczciwy nie ma powodu do strachu". Ma, widząc reakcję społeczeństwa i uzyskując świadomość, że jedna pani "dziennikarz" może złamać całe jego życie jednym artykułem.
    • belaqua Podobno koło Sukiennic stoją już trzy stosy! 03.12.05, 02:31
      Ktoś z czytelników GW widział przemieszczające się furmanki ze słomą Traktem
      Królewskim, a zapałek nie można już kupić od środy nawet w Wieliczce. Do
      Krakowa potajemnie z Lublina przybył w przebraniu Życiński i udziela ostatniego
      namaszczenia znajdującym się na liście... W redakcji Tygodnika Powszechnego
      ukazał się duch Turowicza z palcem na ustach. Podobno w przyszłym tygodniu ma
      się Kraków skończyć. I pomyśleć, że to wszystko przez jakąś Niemkę na dodatek z
      LPR... Świat się kończy...
      • lortea Po południu już 51. 03.12.05, 18:11

    • saramago2 Antylustracyjny bełkot szaleje w GW-nie 03.12.05, 07:55
      Jak zwykle to samo, biedni kapusie i konfidenci. A przeciez nieraz ich informacje sluzyly do niegodziwych rzeczy łącznie z morderstwami, ale w GW-nie prawdy jak na lekarstwo. Zawsze wg wytycznych tow. Adama, zalosna gadzina.
      • kropek_oxford A tak poza tym to z JAKA UCZELNIA szanowny pan 03.12.05, 08:01
        mial kiedykolwiek z zyciu do czynienia, by wyrazac zdanie na ow temat? I kto
        kogo na jakiej uczelni zamordowal?
        • maruda.r Re: A tak poza tym to z JAKA UCZELNIA szanowny pa 03.12.05, 12:29
          kropek_oxford napisał:

          > mial kiedykolwiek z zyciu do czynienia, by wyrazac zdanie na ow temat?

          ********************************

          Pełna odporność na argumentację wskazuje na to, że był to WUML.



      • jerryjak Re: Antylustracyjny bełkot szaleje w GW-nie 03.12.05, 20:50
        brawo "saramago2" - masz racje,"zalosna gadzina" - trudno o lepsze okreslenie
        • noga333 Re: Antylustracyjny.............. 04.12.05, 09:58
          I po co tyle krzyku.W Polsce nikt ingdy nie był agentem,to wszystko dziejowa
          teoria spiskowa!!!!
    • vivian.darkbloom druga strona medalu... 03.12.05, 09:00
      Zgoda, że donodszenie do SB na kolegów i kolezanki z uczelni jest sprawą
      moralnie naganną. Ale trzeba się zastanowić czy lustracja w tym momencie
      przyniesie coś dobrego uczelniom. Będzie kilka miesiecy zamieszania na czym
      stracą zarówno studenci jak i badania naukowe. A co z osobami, ktore mimo że nie
      mogą stanowić wzoru moralnego są wybitnymi naukowcami albo wybitnymi
      dydaktykami? Przyznajcie z ręką na serce czy chcielibyście wyrzucenia profesora
      współpracujacego kiedyś z SB, którego wykłady są pasjonujace o ile na jego
      miejsce miałby przyjść straszny nudziarz...
      • belaqua Twoje rozumowanie jest cokolwiek nadęte. 03.12.05, 12:25
        Tym sposobem można by ułaskawić właściwie wszystkich. Na tej podstawie gdyby
        Goebbels nie wymierzył sam sobie sprawiedliwości, można by usprawiedliwić jego
        pracę w powojennej rozgłośni radiowej - wszak mówił ze swadą a jego mowy
        porywały miliony słuchaczy...
        • nfa05 Re: Twoje rozumowanie jest cokolwiek nadęte. 03.12.05, 12:59
          miłej lektury www.nfa.pl/articles.php?id=121
      • 1europejczyk Przyszlosc bylych wspopracownikow SB jest 03.12.05, 14:42
        poki co nieznana. Rektor UJ wyrazil swoje zdanie.
        Nie ma zadnych rzadowych dokumentow w tej sprawie.
        Kwestia jest niejako otwarta.

        "Przyznajcie z ręką na serce czy chcielibyście wyrzucenia profesora
        współpracujacego kiedyś z SB, którego wykłady są pasjonujace o ile na jego
        miejsce miałby przyjść straszny nudziarz..."

        Jakbym mial dzisiaj wybierac miedzy skrywana nieznana przeszloscia tego co
        pasjonujaco wyklada a znana, a conajmniej mozliwa do poznania, i tolerowana
        przeszolscia nudziarza to wybralbym drugiego.
        I nie dotyczy to tylko wspolpracy ze prl-owskimi sluzbami bezpieczenstwa.
        • ar.co Re: Przyszlosc bylych wspopracownikow SB jest 03.12.05, 19:36
          A to trochę dziwne. Wydawałoby się, że na studia idzie się dla zdobycia wiedzy,
          najlepiej podanej w jak najbardziej interesujący sposób - a tu nie; głównym
          celem studiów staje się zdobycie wiedzy o przeszłości kadry nauczającej.
          A może w takim razie warto by było poznać przeszłość np. spowiadających księży?
          Chyba ich morale jest ważniejsze od morale pracowników naukowych, dla których
          głównym warunkiem dopuszczenia do pracy naukowej są (a przynajmniej tak mi się
          wydaje) ich walory naukowe; mimo rozdzierania szat obrońców moralności jakoś
          nie wierzę w deprawację 20-latków przez donosicieli z czasów, kiedy tychże 20-
          latków nie było na świecie. Natomiast wartość merytoryczna i sposób przekazania
          wiedzy na wykładach w wielu wypadkach pozostawia wiele do życzenia, czego
          efekty są widoczne choćby w żałosnym poziomie studentów, przysyłanych na
          praktykę do instytucji naukowej, w której pracuję.
          Abstrahując oczywiście w tym momencie od problemu, czy ludzie z listy p.
          Niemiec rzeczywiście donosili - bo ani świadectwo IPN-u, ani tym bardziej
          oświadczenie p. Niemiec nie są do końca są wiarygodne, zwłaszcza po wpadce z p.
          Kucią. Za to i p. Niemiec, i IPN są bardzo moralni, umywając ręce z
          popełnionego błędu. Najwyraźniej winien jest sam Kucia, który bezczelnie okazał
          się nie tym Kucią, który powinien. Nie mógł w odpowiednim czasie trochę
          podonosić? Byłby teraz spokój.
          • 1europejczyk nic tylko zlosliwa interpretacja 03.12.05, 23:54
            "glownym celem studiów staje się zdobycie wiedzy o przeszłości kadry
            nauczającej"
            Pisalem jedynie, w kazdym badz razie chcialem napisac, ze szczegolnie w Polsce
            obecnie lepiej jest moc wiedziec z kim ma sie do czynienia niz bazowac na
            (korzystnych) wrazeniach wyniesionych z wykladow, ze spotkan z kontrahentem,
            klientem czy przedstawicielem banku. Wszelkie niejasnosci dotyczace przeszlosci
            tak przedsiebiorstw czy osob z ich kierownictwa w obecnej sytuacji sa
            traktowane z olbrzymia nieufnoscia i w wiekszosci przypadkow na niekorzysc przy
            wszelkiego rodzaju kontaktach.
            Podobnie zreszta jest w srodowisku uczelnianym w kwesti "osiagniec naukowych".
            Prawda jest,ze zdolnosci dydaktyczne nie musza isc w parze z osiagnieciami
            naukowymi jak rowniez zgodze, sie ze samo nauczanie przez bylego
            wspolpracownika SB nie stwarza obecnie duzego zagrozenia dla "moralnosci i
            deprawacji" 20-latkow bardziej na okolicznosc istniejacego juz stopnia
            zdeprawowania tychze niz z powodu trudnego jednak do wyjasnienia zajmowania
            przez bylego donosiciela eksponowanego stanowiska na UJ w wytuacji kiedy mlodzi
            asystenci by znalezc prace opuszczaja nasz kraj!
      • ksiundz Donosiciel gwarancją braku nudy ? :)))) 03.12.05, 15:12
        > współpracujacego kiedyś z SB, którego wykłady są pasjonujace o ile na jego
        > miejsce miałby przyjść straszny nudziarz...
    • aby Stalinowska koncepcja uniwersytetu 03.12.05, 13:37
      "Uniwersytet ma być kryształowy. Tu nie ma miejsca na to, żeby ktoś mówił innym
      językiem w czasie wykładu, a postępował inaczej. Taką schizofrenię mieliśmy za
      PRL. Uważam, że UJ nie jest miejscem, w którym na taką schizofrenię powinniśmy
      sobie pozwalać" - nie ma wątpliwości... rektor UJ.

      To jest język stalinowski, żdanowszczyzna i powrót do PRL-u wczesnych lat
      pięćdziesiątych.
      Doprawdy dziwny to uniwersytet dla którego zasadniczym celem jest walka ze
      "schizofrenią" - określoną jak wyżej.
    • ksiundz Szaleństwo (i)lustruje teksty Gazetki :)))) 03.12.05, 13:39

    • 1europejczyk GW szaleje w Warszawie 03.12.05, 14:29
    • wojtek2784 Re: egzorcyści i majsterkowicze od "lustracji". 03.12.05, 14:34
      Ci co byli na eksponowanych pozycjach w PZPR są teraz nagradzani przez "siły
      demokratyczne" Europy za wkład w proces "demokratyzacji", a prześladowani przez
      UB zwykli mali ludzie są dobijani przez nowych egzorcystów lustracji.
      To wszystko robi się świadomie aby odwrócić uwagę od tych tuzów z dawnej PZPR.
    • scofield Jego Magnificencja Dureń 03.12.05, 14:47
      Musze przyznać, że nie spodziewałem się, że w centrum Krakowa znajdą się
      jeszcze jakieś oszołomy mamy już Jasia Rokite, Zbynia Ziobre, Zbyszka
      Wassermanna, a Tu Rektorunio jeszcze. UJ zwrócił się do IPN o akta a ci ich
      spuścili, wiec Rektorunio chce, zeby mu sami przyniesli swoje teczki i
      tlumaczyli sie z artykulu w Gazecie Polskiej. Już samo to, że na podstawuie
      doniesień organu PiS wszczyna postępowania i grozi zawieszeniami świadczy o
      Nim. Ledwo go wybrali a już gdzieś znowu kanduduje?! Wstyd dla UJ, że ma
      czornego Rektorunia.
    • m-nocny Re: Lustracja szaleje w Krakowie 03.12.05, 15:08
      Dziwi mnie, ze zapamietali lustratorzy nie zabierają się za lustrację i usuwanie
      cwaniaczków, którzy budowali swoje kariery działając w PZPR. Ich nikt nie musiał
      zmuszać do współdzialania i nikt im teczek nie zakładał bo sami byli caly czas
      do dyspozycji. I teraz też są tym bardziej spolegliwi, już pod nowymi
      sztandarami po 1989. I teraz w komisjach etyki będą oceniać tych na ktorych
      zostały jakieś papiery. To załosne.
      • 1europejczyk Ten kto nie widzi roznic nie chce ich widziec ! 03.12.05, 15:16
        pomiedzy ukrytym donosicielstwem a otwartm dzialaniem w ramach istniejacej
        organizacji politycznej wyrazajecej tragiczna sytuacje polityczna bedaca
        konsekwencja zdrady naszych obecnych sojusznikow 60 lat temu.

        "a prześladowani przez UB zwykli mali ludzie są dobijani przez nowych
        egzorcystów lustracji"

        Nikt poki co nie jest "dobijany".
        Przyznasz jednak, ze czym innym jest publiczna deklaracja przynaleznosci do
        organizacji i dzialanosc w jej ramach, ktora nie zostala uznana za przestepcza
        (PZPR) od tajnej przynaleznosci do jej przybudowki ktorej czesc dzialanosci
        zostala uznana przez sady za przestepcza: np morderstwo ks Popieuszki.
        Amerykanie i Anglicy, obecnie nasi najwierniejsi "sojusznicy", 60 lat temu
        zdradzajac wielokrotnie potwierdzane obietnice (patrz ksiazka Sprawa Honoru)
        sprzedali za darmo "polska racje stanu" Stalinowi. Tuzowie dawnej PZPR nie byli
        niczym innym jak tylko konsekwencja polskiej racji stanu pod "zaborem"
        komunistycznym. Sposob w jaki zaszly w Polsce przemiany oswabadzajace polska
        racje stanu spod wplywow rosyjskich (ktorych czesc jest obecnie w fazie
        koncowej) nie wydaja najgorszego swiadectwa "tuzom" z dawnej PZPR.
        • adam.2x Kto komu budowal kariery? 03.12.05, 15:46

          1europejczyk napisał:

          > pomiedzy ukrytym donosicielstwem a otwartm dzialaniem w ramach istniejacej
          > organizacji politycznej wyrazajecej tragiczna sytuacje polityczna bedaca
          > konsekwencja zdrady naszych obecnych sojusznikow 60 lat temu.
          --------------------------

          SB byla ramieniem PZPR, chronila ta ostatnia. Bez SB i aparatu przymusu PZPR
          nie istniala by. To dla tych z PZPR-u pracowala SB i budowala kariery
          partyjnych. Po drodze lamala zycie tym ktorzy ideologii PZPR nie aceptowali.
          Czlonkowie PZPR byli chronieni i dlatego teraz moga pokazac sie jako czysci i
          dokonywas sadow na tych ktorych SB zniszczyla budujac byt PZPR-owcow. Poza tym
          przynaleznosc do PZPR byla dobrowolna podczas gdy SB stosowalo brutalny szantaz
          w stosunku do TW.
        • wojtek2784 Re: Ten kto nie widzi roznic nie chce ich widziec 03.12.05, 15:54
          Czy nie widzisz różnicy między dawną zależnością od KPZR, a obecną zależnością
          od Brukseli ? Bo ja nie widzę żadnej. Teraz jesteśmu w równym stopniu zależni
          od UE. To jest taki sam neokolonializm tylko w subtelniejszym medialnie
          wydaniu. Naprawdę rządzi oligarchia , czyli grupa osób związana ze sobą
          gigantycznymi majątkami,którymi zarządzają. Dawniej była
          oligarchia "ideologiczna" która w imieniu tej ideologii wymuszała uległość,
          teraz uległość jest przyjmowana jako "obrodziejstwo" inwentarza,od tych którzy
          śmieją się z naszych problemów realizując własne cele.
          • tymon99 Re: Ten kto nie widzi roznic nie chce ich widziec 03.12.05, 23:38
            wojtek2784 napisał:

            > Czy nie widzisz różnicy między dawną zależnością od KPZR, a obecną zależnością
            > od Brukseli ? Bo ja nie widzę żadnej.

            taaa.. za komuny pewnie mogłeś wypowiadać się równie swobodnie, co?
          • jjr44 boże naprawdę wierzysz w te brednie? 04.12.05, 00:03
            Popatrz sobie na współczesną rosję, która jest przecież dużo bardziej
            ucywilizowana niż w czasach breżniewa. I co, naprawde uwazasz, że zależność od
            rosji nawet teraz byłaby porównywalna z należeniem do UE?
            Pisze tylko dlatego ze jest to poziom zdurnienia nie do zaakceptowania dla
            mnie, dyskutować nie mam po co. (co ja mógłbym powiedzieć zwolennikowi teorii o
            płaskości ziemi?).
    • emotikonka ERRARE HUMANUM EST 03.12.05, 15:51
    • jastill Kraków wraca do 68 03.12.05, 17:33
      To co dziś się dzieje na UJ i w wielu innych miejscach z inspiracji ludzi
      związanych z nową grupą trzymającą władzę jest równie podłe jak nagonka w 68.
      Ta lustracyjna heca to powrót ludzi o mentalności starych moczarowców,
      • nfa05 Re: Kraków wraca do 68 03.12.05, 17:44
        Komu, czemu te brednie mają służyć ?
        • aby Chłodnym okiem 03.12.05, 19:32
          Oświadczenie p. Niemiec i nazwa ciała zawiązanego przez prof. Gąsowskiego
          wskazuje, że sprawa dotyczy wzajemnych porachunków w łonie "Solidarności" po
          delegalizacji związku w latach 1980-tych.
          Rektor chyba jednak nie powinien włączać się do do tych sporów jako (aktywna)
          strona, po pierwsze, bo jest dziś spór o charakterze politycznym, i, po drugie,
          ponieważ interes związku zawodowego Solidarność a tym bardziej innych grup czy
          organizacji opozycyjnych nie jest tożsamy z interesem uniwersytetu jako instytucji.
          Jako instytucja uniwersytet nie powinna zajmować się tym, co robią profesorowie
          i wykładowcy w czasie wolnym i na własną rękę - czy zakładają nie podobające się
          władzy organizacje, czy władzy pomagają działalność takich organizacji
          monitorować, z kim utrzymują kontakty, a z kim nie. Uniwersytet tym się różni od
          sekty czy seminarium, że z założenia nie interesuje się i nie ocenia wszystkich
          mozliwych aspektów życia swoich pracowników.

          Uniwersytet a służby specjalne.
          .Jako instytucja uniwersytet w tamtych czasach współpracował z organami
          bezpieczeństwa państwa, co dla wszystkich powinno być oczywistością. Tak samo
          jest dzisiaj - nie wyobrażam sobie, by działające dzisiaj służby bezpieczeństwa
          nie szukały w pewnych dziedzinach konsultacji, nie interesowały się pewnymi
          sferami działalności badawczej, kontaktów zagranicznych, imprez, wyjazdów i
          przyjazdów.
          Czy do pomyślenia jest sytuacja w której na uniwersytet przyjeżdżają studenci i
          doktoranci zagraniczni (w tym z krajów arabskich, itd.), a rektor utrudnia czy
          wręcz blokuje podejmowaną przez służby specjalne obserwację tych środowisk?
          Oczywiście jest to do pomyślenia, ale byłoby chyba działanie nieodpowiedzialne.
          • 1europejczyk Re: Chłodnym okiem 03.12.05, 20:49
            "Jako instytucja uniwersytet w tamtych czasach współpracował z organami
            bezpieczeństwa państwa, co dla wszystkich powinno być oczywistością"

            Skoro powinno byc oczywistoscia to dlaczego panstwo
            robi to przez utajnionych donosicieli ?
            Niech otworza biuro MSW na UJ a zobaczymy jaka
            bedzie reakcja srodowiska ?
            We wiekszosci demokratycznych krajow uniwersytety sa miejscem w ktorym
            dzialanosc sluzb bezpieczenstwa panstwa jest jednoznacznie ograniczona
            przez przepisy regulujace autonomie i samorzadnosc uniwersytetow.
            Niejednokrotnie wstep organow scigania na teren uniwersytetu wymaga
            zgody rektora.
            • maaac Re: Chłodnym okiem 03.12.05, 23:23
              buhahahaha, a potem się dziwią że na uczelni są "wychowywani" terroryści

              Jak świat światem rzeczą służb specjalnych jest mieć wtyki gdzie się da i
              wiedzieć wszystko co się dzieje w państwie. Skandal to to co później służby
              robią z tymi informacjami, ale WIEDZIEĆ to jest ich obowiązek.
            • polonus3 Re: Chłodnym okiem 04.12.05, 01:28
              "1europejczyk" ty taki glupi, ze nawet mi sie nie chce dyskutowac z toba.
              • 1europejczyk Jedno jest pewne:lenistwo zawsze szuka pretekstow! 04.12.05, 13:36
                Twoj,nie jest wyjatkiem i dowodzi ze oprocz braku argumentow,
                ktory skrywasz za lenistwem,
                stac Cie tylko na prowokacyjne inwektywy,
                by moc sie poczuc usatysfakcjonowany swoja "wyzszoscia".
                Mam czesto wrazenie,
                ze taki mechanizm "autosatysfakcji"
                jest w polskich genach,
                na tyle jest rozpowszechniony.
      • ksiundz No nie wiem czy porównywanie donosicieli do ofiar 03.12.05, 17:47
        68-go, tym ostatnim by się spodobało, śmiem wątpić :)))
        • sclavus Re: No nie wiem czy porównywanie donosicieli do o 03.12.05, 22:33
          ksiundz napisał:

          > 68-go, tym ostatnim by się spodobało, śmiem wątpić :)))

          Ajajajajaj.... znam kogoś, kto się dobrze o ksiundzu wyraził..... Nie wiedział,
          jak bardzo sie myli...
    • lortea Dwa razy przejechalem dziś z jednego końca Krakowa 03.12.05, 18:10
      w drugi i nic nie szalało. Spokój na ulicach, śnieg na Plantach, i setki, albo
      i tysiące cudzoziemców- efekt tanich linii lotniczych.
      • rsrh Grypa szaleje w Naprawie -Jalu Kurka -do niej 03.12.05, 18:25
        nawiązali autorzy tego elaboratu! W czasach prlu lekt szkolna!
    • rsrh Po liście prof Romanowskiego i wywiadzie z prof 03.12.05, 18:14
      Hołdy - obie enuncjacje wyjatkowo nietrafione - nadchodzi czas na chwytajace "za
      serce" opisy straszliwych męczarni osób z wiadomel listy !
      A sprawa jest dziecinnie prosta -wszystko odtajnic i wtedy każdy pozna prawde!!
      Nieumoczeni będą mieli satysfakcje a krętaczom i tak włos z głowy nie spadnie
      więc nie wiem skąd ta histeria!!!!!
    • niemiec.niemiec Re: Lustracja szaleje w Krakowie 03.12.05, 18:34
      Wlasnie ten profesor fizyki jest ofiara waszej(GW) wieloletniej walki z lustracja.
      Czym dluzej bedziecie z nia walczyc tym bardziej bedziecie krzywdzic tych ludzi.
      I nie mowcie, ze jest to niewykonywalne i skomplikowane. Wystarczy wziasc
      przyklad z niemieckiego Instytutu Gaucka.
    • filomena1 Re: Czystka z foteli 03.12.05, 18:44
      W efekcie bedzie mnostwo nowych pustych foteli.... wprost do zajecia, cos mi
      sie zdaje ...ze to przyypomin polowanie na czarownice z salem.
      • rsrh Do filomeny 1. W purytańskiej osadzie Salem 03.12.05, 19:08
        ( z dużej litery) kilka młodych dziewczat zaczęło sie spotykac i uprawiać dziwne
        praktyki. Opis tej sprawy raczej przypomina ( patrz sztuka Millera) czarownice z
        UB i SB z patronka pania Bristigerową a nie UJ.
    • legrange Re: Lustracja szaleje w Krakowie 03.12.05, 19:14
      Nie ma się co rozmieniać na drobne. Czas rozpalić stosy. Nadchodzi czas
      igrzysk. Zaś dzieci i wnuków napiętnować i wciągnąć na wykazy IPN-u. Aby
      następne pokolenia miały materiał do następnych igrzysk. Alleluja i do przodu.
      • 1europejczyk Nie ma lepszej konkluzji jak ta powyzej: 03.12.05, 19:29
        Brak argumentow przeksztalcony w satyryczna ironie jest
        tylko potwierdzeniem slusznosci dzisiejszych dzialan !
        Tak trzymac !!!!
    • beta12 Re: Lustracja szaleje w Krakowie 03.12.05, 21:20
      Chlopie olej to.Nie daj się wciagnąc w polskie piekiełko.Zycie masz tylko
      jedno.To nie gra komputerowa.PZDR.
    • sumer55 "co" to jest ta Barbara Niemiec" - proszę o 03.12.05, 21:27
      kilka informacji od ludzi znających sprawę.
      W gazacie baba wygląda jak sprzątaczka ale jak znam Kraków to tak też wyglądała
      moja profesor fizyki.
      • noelkabat Re: "co" to jest ta Barbara Niemiec" - proszę o 03.12.05, 21:45
        Oto "lustracja" a la Polacca: podla i obrzydliwa, nie liczaca sie z interesem
        Polski, jej dobrym imieniem. "Barbara Niemiec" to prawdopodobnie kolejny
        pseudonim Jaroslawa K., jej dzialania sa w stylu jego IV RP. Biedna ta nasza
        Polska jesli jej "Sprawiedliwi" to Barbara N. (niezaspokojona seksualnie baba)
        i ukochany, "genialny" przywodca PISu... Boze chron Polske przed takimi
        ideologami jak Jaroslaw K. Pozdrawiam N.K.
      • sumer55 now właśnie: kto to jest ta pańcia 03.12.05, 21:59
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka