indris
05.12.05, 11:09
Krzysztof Gottesmann w swoim komentarzu ("Rz." 5.12.2005) zarzuca autorom
apelu o ułaskawienie Z. Sobotki "brak poczucia przyzwoitości",
gdyż "podważają niezależność sądów i oskarżają media". Ale kwestionowanie
wyroków sądowych i opinii medialnych nie jest wcale w demokratyczny i wolnym
kraju czymś nieprzyzwoitym. Jednego i drugiego dopuścił się ponad sto lat
temu Emil Zola w słynnej sprawie Dreyfusa. Za swój słynny artykuł "J'accuse"
(oskarżam) dostał nawet wyrok sądowy (skąd my to znamy ?), "sprawa" przez
kilka lat bulwersowała Francję i sporą część opinii światowej, ale to Zoli
historia przyznała rację.