verbaveritatis
29.12.05, 11:17
Pamiętam, jak delikatnie SLD rozpoczynał swoje rządy, jak bardzo liczył się z
opinią publiczną, z prasową krytyką, słowem - jeden wielki gołąb! A PiS jak
jastrząb: porywa, co tylko może, idzie jak taran, bez odpoczynku, byle z
miejsca zagarnąć jak najwięcej (vide: Sejm). Jesli SLD nazywano tu często
komuną, to jak nazwac PiS?