Dodaj do ulubionych

Gabinet cieni, a zmiana lidera w przyszłości

13.01.06, 18:38
Czy w gabinecie cieni znajduje się przyszły lider/liderka Platformy?
Może nie dziś, nie jutro, ale pojutrze...
W końcu nie wyciągną nikogo jak królika z kapelusza, a ktoś z takiego gabinetu
wydaje się rozsądnym rozwiązaniem.
Jeśli tak, to kogo byście widzieli w roli przyszłego lidera/liderki?


Poza tym bardzo miło byłoby zobaczyć zmianę, która nie oznaczałaby tworzenia
nowej partii, a po prostu danie szansy komuś innemu w partii.


Obserwuj wątek
    • idiotyzmy-kacze Re: Gabinet cieni, a zmiana lidera w przyszłości 13.01.06, 18:41
      Moim zdaniem Tusk jest bardzo dobrym liderem PO i nie widzę potrzeby zmiany w perspektywie najbliższych lat.
      • millerowiec Tusk nabył już uprawnienia emerytalne. 13.01.06, 18:54
        Z tytułu pracy na wysokoćci,
      • kropek_oxford To jest bardzo zly lider - chyba najmniejsza doza 13.01.06, 18:57
        jakiejkolwiek charyzmy wsrod wszelkich przywodcow partyjnych w Europie,
        Czlowiek Bez Wlasciwosci, ktoremu sam bym napewno nie zaufal.
        • sawa.com Zobaczymy co ten gabinet potrafi. 13.01.06, 19:06
          Trzeba poczekać. Zobaczymy. Na pierwszy ogień pójdzie budżet. Te sto ileś tam
          poprawek nie brzmi zachęcająco. Obawiam się, ze rozmieni się na drobne.
          Warto byłoby zaproponować jakąś rozsądną ustawę. Np. o innowacyjności. Jest to
          temat z dzisiaj. I bardzo ważny. Bo pogrążamy się w analfabetyźmie
          intelektualnym.
          Nie spodziewam się niczego dobrego po rodzocej się w Falentach koalicji PiS,
          PSL i Lepper.
          Trzeba się szykować do przejęcia władzy. I nie płakać.
          • sawa.com Re: Zobaczymy co ten gabinet potrafi. 13.01.06, 19:09
            PS. Szkoda mi tylko Gilowskiej :(((
        • mlot.na.lewactwo Re: To jest bardzo zly lider - chyba najmniejsza 13.01.06, 19:12
          po prostu polityczny frajer
        • idiotyzmy-kacze O czym ty mówisz ? 13.01.06, 19:20
          gdyby szefem PO był tej chwili ktoś to PO już dawno by się rozpadła albo stała mikropartią całkowicie zwasalizowaną przez PiS. A jest drugą siłą na scenie politycznej i wystarczy jej tylko czekać i patrzeć jak PiSuar popełnia harakiri
          • kropek_oxford O tym ze Donald to polityczne zero. I to jest fakt 13.01.06, 19:26

            • piaf.e Re: O tym ze Donald to polityczne zero. I to jest 13.01.06, 19:33
              to twoje osobiste zdanie i tyle twego co go poobrazasz.
              Na szczęscie ty -to nie Polska, ani Europa.
            • idiotyzmy-kacze Podaj choć jeden dowód tej karkołomnej tezy 13.01.06, 19:34
              Skoro takie tuzy jak Frasyniuk, Mazowiecki i Geremek mimo zmasowanej akcji propagandowej w największej polskiej gazecie dostają 2% a atakowana przez wszystkich PO 23% to chyba o czymś to świadczy.
              • kropek_oxford Tak. O paszczy Tuska na bilboardach. 14.01.06, 01:33
                Jedna Merkel ma do niego sentyment, ale to i postkomuna, i rodzina:)
                • idiotyzmy-kacze A billboardy spadły z nieba? 14.01.06, 02:58
                  Ktoś to wszystko zorganizował. I ktoś zbudował silną liberalno-konserwatywną partię.
              • ts2 Re: Podaj choć jeden dowód tej karkołomnej tezy 14.01.06, 09:21
                kto to są Ci 'wszyscy' co atakowali PO podczas kampanii? poza PiSem oczywiście.
                • idiotyzmy-kacze Re: Podaj choć jeden dowód tej karkołomnej tezy 15.01.06, 01:28
                  PD, LPR, Samoobrona, o.Rydzyk, Gazeta Wyborcza, Fakt, Gazeta Polska, Polityka, NIE
        • piaf.e Re: To jest bardzo zly lider - chyba najmniejsza 13.01.06, 19:31
          i nie musisz ufac Tuskowi, wazne ze Polacy mu ufają.
          Polska to nie tylko to forum.
          Co do charyzmy to twoje osobiste zdanie, bo wsrod politykow za granicą zyskał
          wiele uznania i sympati przed wyborami, o wiele wiekszą niz nasz obecny
          prezydent.
          • kropek_oxford A u KOGO za granica? Poza kuzynka z NRD Merkel:) 14.01.06, 01:34

            • piaf.e Re: A u KOGO za granica? Poza kuzynka z NRD Merke 14.01.06, 10:13
              Po dwoch tylko wizytach oficjalnych za granicą, pisano o nim bardzo pozytywnie
              w trzech roznych krajach europy(w najwazniejszych dziennikach)
        • haen1950 Re: To jest bardzo zly lider - chyba najmniejsza 13.01.06, 19:38
          kropek_oxford napisał:

          > jakiejkolwiek charyzmy wsrod wszelkich przywodcow partyjnych w Europie,
          > Czlowiek Bez Wlasciwosci, ktoremu sam bym napewno nie zaufal

          Nie do końca tak jest. Tusk wygląda po tych latach na jednego z niewielu
          normalnych ludzi w tym zoologu walki o ochłapy i władzę. Jego podstawową wadą
          jest to, co miał Kennedy - miota się wśród swoich doradców i ciężko mu o własny
          zdecydowany pogląd i decyzje. Ale nie jest nijaki i pozbawiony charyzmy,
          potrafi łagodzić obyczaje. Idealny na prezydenta, jako przywódca nie sprawdza
          się. Ale bez niego platforma się rozleci, zagryzą sie. Neutralny jest.
          • piaf.e Re: To jest bardzo zly lider - chyba najmniejsza 13.01.06, 19:47
            haen1950 napisał:

            > Nie do końca tak jest. Tusk wygląda po tych latach na jednego z niewielu
            > normalnych ludzi w tym zoologu walki o ochłapy i władzę. Jego podstawową wadą
            > jest to, co miał Kennedy - miota się wśród swoich doradców i ciężko mu o
            własny
            >
            > zdecydowany pogląd i decyzje. Ale nie jest nijaki i pozbawiony charyzmy,
            > potrafi łagodzić obyczaje. Idealny na prezydenta, jako przywódca nie sprawdza
            > się. Ale bez niego platforma się rozleci, zagryzą sie. Neutralny jest.



            DOKŁADNIE TAK.
            • kropek_oxford A wiec potwierdzasz, ze zly lider? 14.01.06, 01:36

              • mysz_polna5 Re: A wiec potwierdzasz, ze zly lider? 14.01.06, 01:42
                kropek_oxford napisał:

                Tez potwierdzam, ze Tusk ~ to zly lider! A nawet Tusk ~ to pejoratyw dla slowa
                lider?
                A odzywam sie dlatego, zeby przerwac twoje gadanie samego ze
                soba :))))))))))))))
              • piaf.e Re: A wiec potwierdzasz, ze zly lider? 14.01.06, 10:22
                nie nie potwierdzam zaprzeczam, naucz się czytac, bo nawet tego nie potrafisz,
                opluwasz sie swoją własnąslina.a o Tusku nie wiesz nic...
                Twierdzę ze to bardzo dobry lider i tacy jak ty nie dorastaja mu do piet.


                >
          • kropek_oxford To smetna imitacja JFK, haen. A co do Prezydentury 14.01.06, 01:36
            Coz, tez optowalem, bo jednak lepszy nizli blizniacza Kaczka...
            • haen1950 Re: To smetna imitacja JFK, haen. A co do Prezyde 14.01.06, 08:23
              kropek_oxford napisał:

              > Coz, tez optowalem, bo jednak lepszy nizli blizniacza Kaczka...

              Wyraźnie napisałem, że Tusk nie ma osobowości wodza. To nie typ osobowości w
              rodzaju Kaczora czy Leppera zarządzającego posłusznymi wykonawcami jego poleceń
              i koncepcji. Tusk jest normalnym przywódcą normalnej partii w normalnym
              państwie. Ceni sobie komfort psychiczny i dlatego z założenia jest uczciwy i
              prawdomówny. Nie jest człowiekiem walki i stąd tyle pogardy u zawodowych
              rewolucjonistów.
              Ale mylą się ci, co sądzą, że nie potrafi wyjść na boisko i przywalić
              łobuzowi.Najlepszy przykład teraz, publicznie nazwał Kaczora drobnym
              kłamczuszkiem. Tamten wrzeszczy i na krzyż przysięga, że mówił prawdę o
              spotkaniu. To jego prawda i jego krzyż i ja mu nie wierzę.
              Reasumując: wielu wybiera Tuska i platformę bo to przewidywalność i normalność.
              Wojny toczą się dziś na rynkach i w niektórych wyobraźniach. Ja wolę te
              pierwsze.
              • piaf.e Re: To smetna imitacja JFK, haen. A co do Prezyde 14.01.06, 10:32
                haen1950 napisał:

                > kropek_oxford napisał:
                >
                > > Coz, tez optowalem, bo jednak lepszy nizli blizniacza Kaczka...
                >
                > Wyraźnie napisałem, że Tusk nie ma osobowości wodza. To nie typ osobowości w
                > rodzaju Kaczora czy Leppera zarządzającego posłusznymi wykonawcami jego
                poleceń
                >
                > i koncepcji. Tusk jest normalnym przywódcą normalnej partii w normalnym
                > państwie. Ceni sobie komfort psychiczny i dlatego z założenia jest uczciwy i
                > prawdomówny. Nie jest człowiekiem walki i stąd tyle pogardy u zawodowych
                > rewolucjonistów.
                > Ale mylą się ci, co sądzą, że nie potrafi wyjść na boisko i przywalić
                > łobuzowi.Najlepszy przykład teraz, publicznie nazwał Kaczora drobnym
                > kłamczuszkiem. Tamten wrzeszczy i na krzyż przysięga, że mówił prawdę o
                > spotkaniu. To jego prawda i jego krzyż i ja mu nie wierzę.
                > Reasumując: wielu wybiera Tuska i platformę bo to przewidywalność i
                normalność.
                >
                > Wojny toczą się dziś na rynkach i w niektórych wyobraźniach. Ja wolę te
                > pierwsze.

                dzięki ci za te słowa, myslę dokładnie tak samo.To czego Polsce i Polakom
                najbardziej potrzeba to normalnosc...
                TA NORMALNOSC, KTORĄ ZYJA LUDZIE W INNYCH KRAJACH EUROPY.
              • piaf.e Re: To smetna imitacja JFK, haen. A co do Prezyde 14.01.06, 10:32
                haen1950 napisał:

                > kropek_oxford napisał:
                >
                > > Coz, tez optowalem, bo jednak lepszy nizli blizniacza Kaczka...
                >
                > Wyraźnie napisałem, że Tusk nie ma osobowości wodza. To nie typ osobowości w
                > rodzaju Kaczora czy Leppera zarządzającego posłusznymi wykonawcami jego
                poleceń
                >
                > i koncepcji. Tusk jest normalnym przywódcą normalnej partii w normalnym
                > państwie. Ceni sobie komfort psychiczny i dlatego z założenia jest uczciwy i
                > prawdomówny. Nie jest człowiekiem walki i stąd tyle pogardy u zawodowych
                > rewolucjonistów.
                > Ale mylą się ci, co sądzą, że nie potrafi wyjść na boisko i przywalić
                > łobuzowi.Najlepszy przykład teraz, publicznie nazwał Kaczora drobnym
                > kłamczuszkiem. Tamten wrzeszczy i na krzyż przysięga, że mówił prawdę o
                > spotkaniu. To jego prawda i jego krzyż i ja mu nie wierzę.
                > Reasumując: wielu wybiera Tuska i platformę bo to przewidywalność i
                normalność.
                >
                > Wojny toczą się dziś na rynkach i w niektórych wyobraźniach. Ja wolę te
                > pierwsze.

                dzięki ci za te słowa, myslę dokładnie tak samo.To czego Polsce i Polakom
                najbardziej potrzeba to normalnosc...
                TA NORMALNOSC, KTORĄ ZYJA LUDZIE W INNYCH KRAJACH EUROPY.
            • piaf.e Re: To smetna imitacja JFK, haen. A co do Prezyde 14.01.06, 10:16
              kropek_oxford napisał:

              > Coz, tez optowalem, bo jednak lepszy nizli blizniacza Kaczka...


              on mysli ze ktos go czyta ...
              raczej uciekaja przed jego wypowiedziami jak przed dzumą...
              "wielkie nic w siebie zapatrzone...wielkie nic choc z pozoru cos..."
            • piaf.e Re: To smetna imitacja JFK, haen. A co do Prezyde 14.01.06, 10:23
              a ty smieszna imitacja pajaca....
      • goniacy.pielegniarz Re: Gabinet cieni, a zmiana lidera w przyszłości 13.01.06, 19:42
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Moim zdaniem Tusk jest bardzo dobrym liderem PO i nie widzę potrzeby zmiany w p
        > erspektywie najbliższych lat.


        To, czy jest taki świetny, to kwestia dyskusyjna. Ale mniejsza z tym. Chodzi o
        to, że partia musi się odnawiać i albo PO stworzy mechanizm, w którym naturalną
        rzeczą będzie zmiana lidera(a co za tym idzie - skorygowanie w jakiejś części
        linii politycznej) w przypadku porażki lub nieosiągnięcia celów, albo skazana
        będzie na rozbicie. Siłowe trzymanie się przy władzy nie sprawdza się na dłuższą
        metę i jest zabójcze dla partii.
        • haen1950 Re: Gabinet cieni, a zmiana lidera w przyszłości 14.01.06, 08:46
          goniacy.pielegniarz napisał:


          > To, czy jest taki świetny, to kwestia dyskusyjna. Ale mniejsza z tym. Chodzi o
          > to, że partia musi się odnawiać i albo PO stworzy mechanizm, w którym
          naturalną
          > rzeczą będzie zmiana lidera(a co za tym idzie - skorygowanie w jakiejś części
          > linii politycznej) w przypadku porażki lub nieosiągnięcia celów, albo skazana
          > będzie na rozbicie. Siłowe trzymanie się przy władzy nie sprawdza się na
          dłuższ
          > ą
          > metę i jest zabójcze dla partii.

          Za Sośnierza robisz. Partia powinna zmieniać przywództwo gdy następuje kryzys
          jej polityki i traci poparcie społeczne. Ani jednego ani drugiego nie widzę. Po
          prostu minimalnie przegrała wybory z bezwzględną socjotechniką i
          niezadowoleniem wielu ludzi, którym się nie powiodło. Program na państwo i
          gospodarkę ma znakomity, co przyznają nawet wrogowie.
          Ktoś, kto nie zgadza się z tą polityką bez problemu może odejść z platformy.
          Jak to Niesiołowski mawia: Boże, strzeż mnie od przyjaciół...
          • goniacy.pielegniarz A dlaczego w Polsce rozpadają się partie??? 14.01.06, 09:42
            haen1950 napisał:


            > Za Sośnierza robisz. Partia powinna zmieniać przywództwo gdy następuje kryzys
            > jej polityki i traci poparcie społeczne.

            Lub gdy nie osiąga celów(zwłaszcza tych strategicznych), które sobie wyznaczyła.
            Oczywiście nie mowię o tym, że główni liderzy powinni nagle zostawić partię i
            złożyć mandaty poselskie. To mogłoby być zbyt dużym szokiem i pogrążyć
            Platformę. Ale przygotowania do oddania władzy powinny się powoli toczyć. Nawet
            jeśli miałoby się to odbyć dopiero za jakiś czas. Mówię na przykład o otwartej
            dyskusji wewnątrzpartyjnej(otwartej, a nie takiej, w której każdy kto ma inne
            zdanie od Tuska, nie odważy się otworzyć gęby) czy promowaniu w mediach ludzi z
            gabinetu cieni(dlatego między innymi uważam to za znakomity pomysł) jako
            potencjalnych przyszłych liderów.

            > Ani jednego ani drugiego nie widzę. Po
            >
            > prostu minimalnie przegrała wybory z bezwzględną socjotechniką i
            > niezadowoleniem wielu ludzi, którym się nie powiodło.

            Nie osiągnęła strategicznego celu, jaki sobie wyznaczyła i który miała w zasięgu
            ręki. Polityka to nie szkoła podstawowa, gdzie się można w idiotyczny sposób
            tłumaczyć, dlaczego nie odrobiło się zadania domowego. Oni nam naprawdę nie
            robią wielkiej łaski, że pchają się do władzy, więc nie podchodźmy do nich jak
            do ludzi specjalnej troski i nie pochylajmy się nad nimi, gdy sobie nie radzą.


            > Program na państwo i
            > gospodarkę ma znakomity, co przyznają nawet wrogowie.

            Przecież nie mówię, że mają zły program. Ale możliwe jest skorygowanie go wraz
            ze zmianą przywództwa. Oczywiście opierając to na stałych fundamentach, których
            zmieniać nie wolno.
            I żeby była jasność, nie uznaję za taki fundament na przykład pomysłu 3x15.

            > Ktoś, kto nie zgadza się z tą polityką bez problemu może odejść z platformy.

            I to jest właśnie cała bolączka polskich partii politycznych. Przywództwo,
            dopóki się ciężko nie zachoruje, umrze, albo skompromituje się wystarczająco,
            żeby aż wstyd było pchać się na listy wyborcze do kolejnego parlamentu.
            Taki zamordyzm powoduje rozbicia w partiach, a także podsyca niechęć wśród
            społeczeństwa do polityków, bo ciągle widzimy te same osoby, które tylko
            zmieniają stanowiska.

            > Jak to Niesiołowski mawia: Boże, strzeż mnie od przyjaciół...

            I to prawda. Szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę, że rozpady w partiach
            politycznych w Polsce nie biorą się ze sporów ideowych, co jeszcze byłoby
            zrozumiałe, ale z powodów taktycznych, gdzie za pomocą dramatycznych zwrótów
            akcji, chce się zbudować pozycję na polskiej scenie politycznej, a także z
            powodów personalnych.
            Przyjaciół ma się tylko wtedy, gdy się wygrywa. Potem przyjaciele idą tworzyć
            własną partię.
            • haen1950 Re: A dlaczego w Polsce rozpadają się partie??? 14.01.06, 13:37
              goniacy.pielegniarz napisał:

              I to prawda. Szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę, że rozpady w partiach
              politycznych w Polsce nie biorą się ze sporów ideowych, co jeszcze byłoby
              zrozumiałe, ale z powodów taktycznych, gdzie za pomocą dramatycznych zwrótów
              akcji, chce się zbudować pozycję na polskiej scenie politycznej, a także z
              powodów personalnych.
              Przyjaciół ma się tylko wtedy, gdy się wygrywa. Potem przyjaciele idą tworzyć
              własną partię.

              To twoja prawda i tak było do tej pory w tej naszej raczkującej demokracji.
              Pojawiła się niestety platforma i zaproponowała: róbmy sobie fajne państwo dla
              własnej wygody i żeby nam się wspólnie żyło lepiej. Zróbmy przegląd głupoty
              poprzedników i wyrzućmy to do kosza zbędne paragrafy i ustawy. Każdy obywatel
              RP jest mile widziany w tej robocie. Bilans otwarcia jest czytelny, zbyt wiele
              w tej polskiej kasie nie mamy. Zamiast rozdawać złotówki lepiej nauczmy się
              zarabiać tysiące. To bardzo mało, ale tak dużo. I na wszelki wypadek zachowujmy
              sie przyzwoicie.

              Wiesz co się stało? Jarosław Kaczyński się rozchorował z zazdrości, że ten
              realny program będzie wprowadzany w życie i to nie on będzie tym Piłsudskim,
              który zaprowadził porządek i uzdrowił państwo i gospodarkę. Zjechał na samo dno
              zawiści i zazdrości. Mały kurdupel jest, i tyle.


      • kaczysta Re: Gabinet cieni, a zmiana lidera w przyszłości 14.01.06, 07:44
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Moim zdaniem Tusk jest bardzo dobrym liderem PO i nie widzę potrzeby zmiany w p
        > erspektywie najbliższych lat.

        Widze ze zyczysz platformie polamania koscii.
        Brawo!
        Pewnie jestes fanem PDcji.
    • elfhelm obecni liderzy to najsłabsze ogniwo PO 13.01.06, 19:15
      i odnosi się to zarówno do Tuska (naiwny? bezbarwny? leniwy? średnio
      kompetentny?) i do Rokity (przegadany? z uwolską mentalnością?)...

      Komorowskiego poglądów w pewnym zakresie nie podzielam, ale jest najbardziej
      wyrazistym politykiem PO - i nie miał złudzeń co do PiSu

      no chyba że zacznie PO promować np. Dzikowskiego
      • idiotyzmy-kacze Weź pod uwagę, że nie oceniasz teraz ludzi 13.01.06, 19:23
        Tylko ich sylwetki medialne. Nazwanie Tuska naiwnym, leniwym, bezbarwnym czy średnio kompetentnym ma tyle wspólnego ze stanem faktycznym co nazwanie Kaczyńskiego "szeryfem walczącym z przestępcami".
        • millerowiec Ksiądz Rydzyk go tak nazwał? 13.01.06, 19:26
          idiotyzmy-kacze napisał:

          > Tylko ich sylwetki medialne. Nazwanie Tuska naiwnym, leniwym, bezbarwnym czy
          śr
          > ednio kompetentnym ma tyle wspólnego ze stanem faktycznym co nazwanie
          Kaczyński
          > ego "szeryfem walczącym z przestępcami".
          >
      • piaf.e Re: obecni liderzy to najsłabsze ogniwo PO 13.01.06, 19:36
        elfhelm napisał:

        > i odnosi się to zarówno do Tuska (naiwny? bezbarwny? leniwy? średnio
        > kompetentny?) i do Rokity (przegadany? z uwolską mentalnością?)...
        >
        > Komorowskiego poglądów w pewnym zakresie nie podzielam, ale jest najbardziej
        > wyrazistym politykiem PO - i nie miał złudzeń co do PiSu
        >
        > no chyba że zacznie PO promować np. Dzikowskiego


        Rokita najinteligentniejszy polityk w tym kraju w dodatku z zasadami.
        Tusk patriota ze szlachetnego krusczca, takich w Polsce ze swiecą szukac.
        • kropek_oxford O "zasadach" Rokity wkrotce sie przekonasz:))) 14.01.06, 01:37
          O co zaklad?
          • piaf.e Re: O "zasadach" Rokity wkrotce sie przekonasz:)) 14.01.06, 10:37
            kropek_oxford napisał:

            > O co zaklad?

            RACZEJ WĄTPIĘ ZEBYS TY MNIE O TYM PRZEKONAL.
            czytam i slucham co mowi Rokita teraz i widzę wiele rzeczy, ktorych tynigdy nie
            będziesz umiał dostrzec...
            Po za tym widzę co robi i to mi wystarczy...
          • piaf.e Re: O "zasadach" Rokity wkrotce sie przekonasz:)) 14.01.06, 11:46
            kropek_oxford napisał:

            > O co zaklad?

            z judaszem mogę się jedynie założyć ze cokolwiek złego zrobisz pewnego dnia
            będziesz tego załowac.
    • palnick Re: Gabinet cieni... 13.01.06, 19:36
      Donald Tusk wchodzi do gabinetu cieni i zastaje Rokitę siedzącego tyłem do
      drzwi.
      Tusk widzi prawą rękę Rokity rytmicznie, to zbliżającą się, to oddalającą od
      podbrzusza. W dłoni zakrwawiony nóż.
      Zaniepokojony Tusk woła:
      - Jasiu, co ty na Boga robisz ???!!!
      - Strugam wariata.
      • piaf.e ha ha ha..... 13.01.06, 19:38
        zobaczymy czy będziesz miał takie poczucie humoru za jakies 3 miesiące....
        • palnick Rokita bez ręki i oka prezentuje gabinet cieni!!! 13.01.06, 19:44
          Wstrząśnięci koledzy z PO pytają, co się stało.
          - A, założyłem się z Tuskiem o oko, że Jarosław mi ręki nie urwie.


      • idiotyzmy-kacze [...] 13.01.06, 19:46
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • mendoweszka Re: Gabinet cieni... 14.01.06, 02:27
        Doskonałe !
    • antoni.zurek grzechu schetyna :) 13.01.06, 20:05
      mily, uczciwy, kompetentny a w dodatku trzyma w partii wiekszosc kwitow. wiec
      to takze kwestia musu ;)
      • melisa-bb Re: grzechu schetyna :) 13.01.06, 20:14
        Ja w tej partii nie widze nikogo . To są marni politycy. Nie potrafili zadbać o
        swój elektorat, partię, nie potrafią sie porozumiewać z przeciwnikami, ględzą w
        kółko te same slogany.Obrażaja sie o byle co. Tak sie nie zachowują wytrawni
        politycy. No może Gowin z bardziej znanych.
    • piaf.e No to zobaczymy jak się PiS potrafi dogadac 13.01.06, 20:19
      z innymi partiami dla dobra kraju.
      Czas pokaze...
      Oby jak najlepiej...
      • ab554 Re: No to zobaczymy jak się PiS potrafi dogadac 14.01.06, 00:18
        Wydaje mi sie , ze Rokicie marzy sie przywodztwo w slabej PO. Mysli , ze ja
        wzmocni , nie zostal premierem , a musi miec jakis cel.Chyba dlatego nie
        zalezalo mu na tej koalicji ostatnio.Uczestniczy i patrzy z zimna krwia , jak
        Tusk sie wykrwawia , w odpowiednim momencie zaatakuje.Ja naprawde mocno
        wierzylam w jego propanstwowosc , ale ja przegadal i poplul.
    • nurni Re: Gabinet cieni, a zmiana lidera w przyszłości 14.01.06, 00:35
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Poza tym bardzo miło byłoby zobaczyć zmianę, która nie oznaczałaby tworzenia
      > nowej partii, a po prostu danie szansy komuś innemu w partii.

      Milo to niezbyt przystajace slowo.

      Na tzw biegu jestem w stanie wymienic kilka nickow z tego forum (a zwolennikow
      PO przy okazji) ktorych bym obdarzyl tym stolkiem.

      Bez nadziei ze moje bedzie na wierzchu. Z nadzieja ze bedzie co prawda dalej
      ciezko ale nieco bardziej normalnie.
      • goniacy.pielegniarz Re: Gabinet cieni, a zmiana lidera w przyszłości 14.01.06, 09:48
        nurni napisał:

        > Milo to niezbyt przystajace slowo.
        >
        > Na tzw biegu jestem w stanie wymienic kilka nickow z tego forum (a zwolennikow
        > PO przy okazji) ktorych bym obdarzyl tym stolkiem.

        Ja nie wiem, czy ktoś z tutejszych forumowiczów jest w ogóle członkiem PO, a co
        dopiero liderem:)

        > Bez nadziei ze moje bedzie na wierzchu. Z nadzieja ze bedzie co prawda dalej
        > ciezko ale nieco bardziej normalnie.

        Twoje na wierzchu? Ja myślałem, że Ty się z PO nie utożsamiasz, a bardziej z
        PiSem, więc nie wiem, dlaczego to Twoje miałoby być na wierzchu.
    • mysz_polna5 Re: Gabinet cieni, czy cien.iasow? 14.01.06, 00:53
      goniacy.pielegniarz napisał:


      > Poza tym bardzo miło byłoby zobaczyć zmianę, która nie oznaczałaby tworzenia
      > nowej partii, a po prostu danie szansy komuś innemu w parti

      No wlasnie. Niech dadza te szanse innemu /wybor nalezy do nich/!
      Nomen~omen, jesli to sie nie zmieni, to amen z ta partia ~ jak w pacierzu!
      • mendoweszka Re: Gabinet cieni, czy cien.iasow? 14.01.06, 02:26
        Smutne jest to, że Tusk nie ma honoru. Facet tak reklamujący swoją niezwykłość
        powinien poddać się ocenie zgromadzenia.
        Powinien poprosić o wotum zaufania. Coś mi się wydaje, że to on, Komorowski i
        Rokita ze swoimi schizami są przyczyną izolacji PO.
        • kum.z.antalowki Bycie opozycją wobec totalizmu PiS-owskiego, 14.01.06, 03:22
          to będzie dla działaczy PO prawdziwy sprawdzian charakterów.
          Nie ulega wątpliwości, że zanim do autorytarnych przywódców PiS dotrze, ze
          Polska w równym stopniu potrzebuje sprawnego rządu co dociekliwej i krytycznej
          opozycji - upłynie sporo czasu. Na razie, reagują najprościej - obrażają się,
          krzyczą, próbują zastraszać albo się umizgiwać.
          Tak było też, zanim sie ludzie władzy przyzwyczaili, że w sądzie, dla
          wymierzania sprawiedliwości, potrzebne jest postepowanie kontradyktoryjne, a w
          nim - prokuratorzy i obrońcy.
          Kaczyńscy sa mentalnie jeszcze na etapie wiary w sprawność dyktatury
          monopartyjnej. Wydaje im się, że pluralizm polityczny, wolne media, niezalezna
          prokuratura i niezawisłe sądy stanowią przeszkodę w sprawowaniu władzy. I ich to
          wkurza. Starają się - wzorem systemów totalitarnych - budować systemy kontrolne
          oparte na tajnych słuzbach państwowych (a więc na tysiącach kapusiów,
          inwigilacji, podglądach, podsłuchach, donosach). Doświadczenie dowodzi - że
          wszelkie tego typu "systemy kontroli wewnetrznej" szybko sie degenerują i , z
          jednej strony - stają się narzędziem bieżącej polityki, przesladowania
          oponentów, tuszowania własnych wpadek, terroryzowania społeczeństwa; z drugiej
          strony - niejako "w nagrodę za lojalność" tajne służby stają sie "państwem w
          państwie", źródłem "błędów i wypaczeń" oraz nadużywania władzy. Historycy od lat
          opisują te zjawiska - bo sieci korupcyjno-mafijnych powiazań służb specjalnych -
          polityków - biznesu i świata przestepczego - to choroba nękajaca wszystkie typy
          państw i ustrojów.
          W sumie - lepsza, zdrowsza moralnie tańsza w działaniu jest pluralistyczna
          demokracja, rzeczywisty trójpodział władz, opozycja i te wredne wolne media.
          Jedni sie tego uczą na uniwersytetach, inni na cudzych błedach, a ci najbardziej
          ambitni, którym sie wydaje, że potrafią ominąć wszystkie rafy - uczą się
          najdotkliwiej dla społeczeństwa - bo na błędach własnych.
          Kaczyńscy i ich zwolennicy - niestety - należą do tej trzeciej kategorii.

          Dlatego PO jako partia opozycyjna nie będzie mieć lekko. Praktycznie, musi sie
          liczyć z przesladowaniami. A to - niewątpliwie uformuje nowy typ działaczy -
          twardych militantów. I - jak uczy historia - mimo mitygowania przez "starszyznę"
          - to oni zbudują struktury, które będą w stanie skutecznie działać w warunkach
          zagrożenia demokracji... Kto to będzie personalnie? ??? Ale raczej twardziele...
          • sawa.com Re: Bycie opozycją wobec totalizmu PiS-owskiego, 14.01.06, 07:31
            Z ciekawością kumie przeczytałam to przypomnienie. Tak rzeczywiście. Ja mam
            tylko nadzieję, ze to cos (koalicja PiS, PSL, SO) co sobie wije gnizdo nie
            będzie w nim długo siedziało i nam doskwierało. Najczarniejszy scenariusz to
            wybory za 4 lata.
            W PSL zresztą nigdy nie było zapędów dyktatorskich. A bez nich nie ma
            większości.
            • sawa.com Wobec perspektywy koalicji PiS i Samoobrony nie po 14.01.06, 07:57
              Nie powinno się zmieniać przewódctwa w PO. Nie ma idealnych liderów. W
              spokojnych czasach można by było myśleć o wymianie.
              Ale wobec zagrożeń jakie niesie ta koalicja potrzebna jest konsolidacja w PO.
              A są to zagrożenia i natury społecznej i natury ekonomicznej.
          • goniacy.pielegniarz Kumie... 14.01.06, 10:01
            A jak widzisz ewentualną zmianę przywództwa w PO? Jak i kiedy miałoby się to
            odbyć? Naprawdę uważasz, że budowanie własnego wizerunku głównie na hasłach o
            obronie demokracji jest rozsądne? To może być dobry haczyk na elitę, ale nie na
            społeczeństwo. A przynajmniej nie na dużą jego część. Wątpię, aby PiS się
            przejechał na łamaniu praw obywatelskich, więc takie postawienie sprawy
            stawiałoby Platformę w śmiesznej pozycji.
            • kum.z.antalowki Re: Pielęgniarzu 15.01.06, 01:25
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > A jak widzisz ewentualną zmianę przywództwa w PO?

              Jako naturalny proces ewolucyjny. Demokratyzm ruchów politycznych poznaje sie po
              tym, że potrafią na nowe czasy przygotować i bezkolizyjnie wypromować nowych
              przywódców. Myślę, że w PO taki proces pozytywnej selekcji kadr jest możliwy. W
              PiSie, który jest partią wodzowską (podobnie jak było millerowskie SLD, a jest -
              lepperowska Samoobrona i giertychowski LPR) - bez trzęsienia ziemi wyżej p.
              Jarosława nikt nie podskoczy... To może i daje partii siłę. Ale tylko na krótko.
              Na dłuższą metę - kult jednostki jest destrukcyjny. Zwłaszcza w przypadku partii
              rządzacej, gdyż "tyle demokracji i taki styl sprawowania władzy w państwie, co w
              partii rzadzacej"... To prędzej, czy póżniej ALE NIEUCHRONNIE prowadzi do rewolty.

              > Jak i kiedy miałoby się to odbyć?

              Jak? Normalnie. Zgodnie ze statutem - wybór przewodniczacego należy do
              kompetencji Krajowej Konwencji PO RP.

              Kiedy? Gdy nowe wyzwania polityczne (w państwie i w samej partii) będą wymagać
              nowego stylu działania, a wyrośnie kadra, która tym zadaniom sprosta lepiej od
              dotychczasowej. Jeśli się wybije talent obdarzony charyzmą - to proces wymiany
              przywództwa przebiegnie szybciej.

              > Naprawdę uważasz, że budowanie własnego wizerunku głównie na hasłach o
              > obronie demokracji jest rozsądne?

              Demokracji, wolności, swobód gospodarczych, uczciwego państwa - którego
              urzednicy sie nie wtracaja we wszystkiw sfery życia...
              To może nie są hasła o dużej i powszechnej nośnosci teraz - ale były za komuny i
              będą za kaczyzmu. Struktury powołane do niezbędnego obecnie "czyszczenia
              państwa"... po wykonaniu swojego zadania, będą nadal działać jak rycyna i
              "czyścić" do usr..nej smierci...

              > To może być dobry haczyk na elitę, ale nie na społeczeństwo.
              > A przynajmniej nie na dużą jego część.

              Pamiętaj, że we wrzesniowych wyborach PiS dostał jedynie 3'185'714 głosów. To
              jest 10,5% uprawnionych. A PO 9,5%. To, realnie, nie jest duża róznica. A
              sondaże odzwierciedlaja nie tylko preferencje wyborcze, ale i przelotne nastroje.
              Hasło Polski solidarnej i walki z "liberalizmem" było nośne. Ale program
              gospodarczy PiS był nie na dzisiejszy czas. Takiego programu nie da się
              realizować w państwie zadłużonym, z wysokim bezrobociem, staroświecką
              technologią. Jest czas inwestowania i czas zbierania owoców. Teraz, wciąż
              jeszcze (po 45 latach PRL i marnej "transformacji") mamy "lata chude", a nie
              "tłuste". Zaś rozbudzone, a nieziszczone nadzieje będą wywoływać odruchy
              protestu...


              > Wątpię, aby PiS się przejechał na łamaniu praw obywatelskich,
              > więc takie postawienie sprawy
              > stawiałoby Platformę w śmiesznej pozycji.

              Gdyby PiS był socjaldemokracją z jej balastem "political correctness", to bym
              sie z Toba zgodził. Ale PiS ma do spełnienia misję i będzie "wzorcowo" obcesowy...
      • goniacy.pielegniarz Re: Gabinet cieni, czy cien.iasow? 14.01.06, 09:54
        mysz_polna5 napisała:


        > No wlasnie. Niech dadza te szanse innemu /wybor nalezy do nich/!
        > Nomen~omen, jesli to sie nie zmieni, to amen z ta partia ~ jak w pacierzu!


        Właśnie tego nie jestem taki pewien. PO jest jedną z dwóch głównych sił w
        Polsce, a taki Tusk jest na przykład obecnie twarzą tej partii i będzie liderem
        całej opozycji. Tego tak łatwo nie da się zrobić, jak się niektórym wydaje, a
        przeprowadzenie tego w sposób nierozważny może Platformie bardzo zaszkodzić.

        p.s.
        Nie wiem, ale mam dziwne wrażenie, że sympatycy PiSu, będący jednocześnie
        ostrymi krytykami Tuska i co za tym idzie PO, utożsamiają ewentualną zmianę w PO
        z automatycznym przychylnym stanowiskiem PO wobec PiSu i zbliżeniem do tej
        partii. A postawienie sprawy w taki sposób to moim zdaniem błąd.
        • niezapowiedziany Re: Gabinet cieni, czy cien.iasow? 15.01.06, 02:06
          zmiana w PO powinna byc ewolucyjna i nie powinna (nie moze) nastapic przed kolejnymi wyborami. Tusk powinien byc liderem partii co najmniej do wyborow parlamentarnych. Ja uwazam, ze nawet prezydenckich. Potem wystartowac jako kandydat PO. Po wyborach - zaleznie od sytuacji. Do rozwazenia, ale to bedzie za 5 lat.

          zastanawiajace, ze za zmiana lidera PO najbardziej optuja zwolennicy PiS :)
          • niezapowiedziany Re: Gabinet cieni, czy cien.iasow? 15.01.06, 02:07
            pielegniarz - nie obrazaj sie. :) ciebie wykluczylem. stad tez "najbardziej". poza tym nie optujesz, ale sie zastanawiasz. to tez roznica. ja jednak nie mam takich watpliwosci.
    • vvojtek29 Re: Gabinet cieni, a zmiana lidera w przyszłości 15.01.06, 23:52
      Julia Pitera
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka