Dodaj do ulubionych

Proces o obrazę katolików

14.01.06, 07:11
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • witzjack Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 07:19
      Biedronki sa hetero. Bede musal wniesc pozew o obraze biedronek!
      • krasnov Re: Od dzisiaj nazywajmy wszystkich pederastów… 14.01.06, 11:58
        Od dzisiaj nazywajmy wszystkich katolików bandytami?
        • puba Re: Od dzisiaj nazywajmy wszystkich pederastów 14.01.06, 14:28
          nie od dzisiaj

          inkwizycja.
          • lisle [...] 14.01.06, 14:41
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tomcat21 Przeciez obrazić można tylko homosiów!!! ;P 14.01.06, 11:59
        Jak to? Można obrazić katolików? Przecież wiadomo, ze to ciemnogród i faszyści
        zagrażający jedynie słusznej porawności politycznej, "tolerancji" i jedynie
        słusznej orientacji seksualnej.
        Jak wynika z tekstu GAYzety, wymiar sprawiedliwości zamiast zająć się słuszną
        obroną praw Biedronia do propagowania homoseksualizmu, zajął się jego -
        oczywiście nikogo nie obrażającą, bo mieszczącą się w "politycznej poprawności"
        - wypowiedzią o katolikach.
        Wielkie brawa dla wymiaru sprawiedliwości. Póki co jeszcze zauważa, że obrażono
        CZŁOWIEKA, nie czyniąc rozróżnienia, czy to "ciemnogrodzki" katolik, czy
        "postępowy", "tolerancyjny" i "politycznie poprawny" o "jedynie słusznej"
        mniejszościowej orientacji.
        • pe1 Re: Przeciez obrazić można tylko homosiów!!! ;P 14.01.06, 12:02
          > Jak wynika z tekstu GAYzety, wymiar sprawiedliwości zamiast zająć się słuszną
          > obroną praw Biedronia do propagowania homoseksualizmu [...]

          czy wszyscy homofobi są analfabetami?

          wygląda na to, że tak.
          • tomcat21 Re: Przeciez obrazić można tylko homosiów!!! ;P 14.01.06, 12:03
            pe1 napisał:

            > > Jak wynika z tekstu GAYzety, wymiar sprawiedliwości zamiast zająć się słu
            > szną
            > > obroną praw Biedronia do propagowania homoseksualizmu [...]
            >
            > czy wszyscy homofobi są analfabetami?

            Chyba przeczytałeś i nie zrozumiałeś.

            > wygląda na to, że tak.

            Spostrzeżenie równie trafne, jak wszystkie opinie "postępowych".
            • bellicose [...] 14.01.06, 12:18
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • coster Trzymaj sie Robert ! Trzeba skonczyc z faszystami 14.01.06, 14:00
                ...
                • w19f45 [...] 14.01.06, 16:50
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • jasiubleep Being a gay is not a crime. Hate crime is. 14.01.06, 18:33
                    Wystarczy przeczytac fragment: 'Opowiedział, jak sam został trzy lata temu
                    napadnięty. Napastnicy bili go, żądając, żeby powiedział, że jest 'pedałem'.
                    Chociaż przyznali się do winy, DO DZIS NIE SA OSKARZENI..'.
        • watashi79 Re: Przeciez obrazić można tylko homosiów!!! ;P 14.01.06, 14:23
          to już nawet nie chodzi teraz o katolików, ale o niezawisłość sądów. widać jak
          na dłoni, że lpr-y/katolicy dopchali się do władzi i "sąd sądem ale
          sprawiedliwość musi być po naszej stronie". historia zatoczyła koło, faszyzm
          znowu stał się normalnością.
          • kolter Re: Przeciez obrazić można tylko homosiów!!! ;P 14.01.06, 14:30
            To nie Faszyzm zatruwa od 4 wieku nasze mozgi ale katolicyzm
        • mzduneczek Masz racje kolego! 14.01.06, 17:29
          Dość tych pseudo katolickich bredni!!!Niech ida sie na krzyzach poprzybijać a
          nie zanieczeyszczac atmosfere:artystom i normalnym ludziom, przeciez to co te
          sady robia to jawne łamanie konstytucji!
      • looney1 Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 12:26
        Więcej tolerancji z każdej strony a będzie lepiej. Po co komu takie kłótnie,
        pokazowe procesy - tylko zwiększają się antagonizmy.

        --
        obiektywni.pl - galeria fotograficzna
        • bromba12 Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 14:01
          Ano właśnie. Ciszej z kazdej strony i będzie dobrze. Ale gazetka walcząc z
          kosciołem popiera "biedronia" i jemu podobnych w imie hasła twój wróg jest moim
          przyjacielem. Gratuluję nawróconemu redaktorowi naczelnemi i podobnym
          rozrabiaczom.
          • watashi79 Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 14:26
            ciszej z każdej strony? czyli:
            1. kościół ma się nadal swoim zwyczajem wp*****ć w życie każdemu kto sobie tego
            nie życzy
            2. Ci co sobie nie życzą, mają siedzieć cicho, żeby było "ciszej z każdej strony"?
          • morszuk Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 18:20
            Gazeta nie walczy z Kościołem, tylko przedstawia obiektywny obraz sytuacji w
            naszym??? kraju.
      • lmblmb Głosowałem dwa razy w ankiecie 14.01.06, 14:22
        Ta ankieta jest do bani. Właśnie zdziwiło mnie pewne zjawisko -
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34954882&a=34966702 ...więc
        sprawdziłem czy można głosować dwa razy. No i można.
      • orion_kr a katolicy sa faszystami 14.01.06, 20:37
        www.nobeliefs.com/nazis.htm
    • kosa44 Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 07:32
      Morda szczeka,w mordę biją...i co tu komentować...
    • goralenfolk [...] 14.01.06, 07:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • homosexualista2 Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Rydzyka 14.01.06, 07:43
      zagrożenie dla rodziny hahaha dobre zagrozeniem dla rodziny to jest alkoholizh
      szeroko pojety i narkomania niech tym sie zajma oszolomy a od nas
      homosexualistów WARA Jakos na zachodzie istnieje tolerancja i niepoumierali

      POLSKA pieprzony Kaczogród ale juz niedlugo skonczy sie te Kaczorowanie Bo
      ta banda niepotrafi rzadzic doprowadzili o maly wlos do zamachu stanu. I
      jeszcze trzymaja z tym >>ANTYCHRYSTEM<<<< rydzykiem.
      • jollyroger3 Re: Zorganizujmy.. 14.01.06, 07:48
        Ale jesteś zdołowany..na co najmniej pięć lat...po ludzku współczuję...
      • balthazar2 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 09:38
        Wspolczuje ci mieszkac w tym kraju rzadzonym przez bande katolikow, ktorzy
        obieraja ludziom prawo do bycia soba i wypowiadania wlasnych pogladow oraz
        tworza dla twojego kraju opinie kraju wyznaniowego, centrum nietolerancji i
        xenofobii w Europie.
        Oni chyba nigdy nie zrozumieja, ze na swiecie sa legalne rodziny majace
        dzieci ,ktorych rodzice sa ludzmi tej samej plci. I zadne wyznanie ( w tym
        katolicyzm) nie czuje sie obrazone. Nistety, ale jak dlugo Polska beda rzadzic
        ortoksyjni katolicy, szanse na rownosc spoleczna, ktora z definicji sie tobie i
        ludziom twojej orientacji nalezy, sa zerowe. Mam nadzieje, ze "nie obrazilem
        uczuc religijnych wiekszosci Polakow"
        • misiu-1 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 09:41
          To ciekawe, co piszesz. Chętnie zobaczyłbym dziecko, którego rodzice są tej
          samej płci. Potrafisz je wskazać?
          • balthazar2 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 09:47
            To bardzo proste. Kobieta majaca wlasne biologiczne dziecko zmienia po latach
            orientacje sexualna i zaklada w raz ze swoim dzieckiem i swoja partnerka nowa
            rodzine, w krorej, jak statystyki wskazuja, dziecko to nrmalnie sie rozwija
            • misiu-1 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 09:52
              Wtedy jej nowa partnerka NIE JEST rodzicem dziecka. Ponadto wcale nie jestem
              przekonany, czy dzieci z rozbitych rodzin rozwijają się normalnie.
              • balthazar2 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 10:04
                Jest jak najbardziej rownoprawnym rodzicem i w wielu przypadkach takie
                konstelacje sa conajmniej tak samo szczesliwe jak relacje tradycyjne.
                A czy dziecko moze sie normalnie rozwijac? Tez nie jestem pewny, ale czy jest
                gwarancja , ze dziecko moze sie z definicji normalnie rozwijac w rodzinach
                tradycyjnych, ktore, w wyniku roznych okolicznosci sa nieszczesliwe??. Tez nie
                jestem pewny.
                • misiu-1 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 10:34
                  balthazar2 napisał:

                  > Jest jak najbardziej rownoprawnym rodzicem

                  Rodzice to, jak sama nazwa wskazuje, ojciec i matka.

                  > i w wielu przypadkach takie konstelacje sa conajmniej tak samo szczesliwe jak
                  > relacje tradycyjne.

                  Jak wiele znasz takich przypadków?

                  > A czy dziecko moze sie normalnie rozwijac? Tez nie jestem pewny, ale czy jest
                  > gwarancja, ze dziecko moze sie z definicji normalnie rozwijac w rodzinach
                  > tradycyjnych, ktore, w wyniku roznych okolicznosci sa nieszczesliwe??. Tez
                  > nie jestem pewny.

                  Owszem, zdarzają się rodziny z dysfunkcją wychowawczą, ale Ty podałeś właśnie
                  przykład takiej rodziny. Czy uważasz, że odsetek tzw. normalnych rodzin, w
                  których dzieci nie mają warunków, aby prawidłowo się rozwijać, jest podobny,
                  jak wśród rodzin rozbitych?
                • kraq Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 16:14
                  > Jest jak najbardziej rownoprawnym rodzicem

                  ze niby wtedy ta druga kobitka jest tata? dobre sobie. a w ogole jak to staje
                  sie lesbijka, to juz upadla teoria, ze to choroba/deiwacja/orientacja/itd.
                  genetyczna?
              • mis22 Co jest normalne? 14.01.06, 10:06
                misiu-1 napisał:
                > Wtedy jej nowa partnerka NIE JEST rodzicem dziecka. Ponadto wcale nie jestem
                > przekonany, czy dzieci z rozbitych rodzin rozwijają się normalnie.

                W bardziej tolerancyjnych krajach nowa partnerka moze adoptowac dziecko i byc
                prawnym rodzicem.

                Dyskusyjna jest definicja normalnosci. Czy faszysci wychowani w "normalnej"
                rodzinie to normalni ludzie? Osobiscie zostalem wychowany tylko przez matke,
                ktora nie byla nigdy zamezna. Jestem inzynierem zarabiajacym 3x wiecej niz
                srednie zarobki w Stanach. Mam czworo doroslych dzieci, z ktorych dwoje robi
                doktorat, a dwoje skonczylo studia, pracuje i tez zarabia powyzej sredniej.
                Nigdy nie mialem kolizji z prawem. Czy ja jestem normalny wg Ciebie?
                • kubala11 Re: Co jest normalne? 14.01.06, 10:08
                  Jeśli masz czworo dzieci to jesteś:)))
                • misiu-1 Re: Co jest normalne? 14.01.06, 10:44
                  mis22 napisał:

                  > W bardziej tolerancyjnych krajach nowa partnerka moze adoptowac dziecko i byc
                  > prawnym rodzicem.

                  W "bardziej tolerancyjnych krajach", pod względem prawnym, marchewka jest
                  owocem, a ślimak rybą.

                  > Dyskusyjna jest definicja normalnosci.

                  Nie jest dyskusyjna. Normę stanowi większość. Po prostu.

                  > Czy faszysci wychowani w "normalnej" rodzinie to normalni ludzie?

                  Nie zawsze tzw. normalne rodziny wychowują normalnych ludzi.

                  > Osobiscie zostalem wychowany tylko przez matke,
                  > ktora nie byla nigdy zamezna. Jestem inzynierem zarabiajacym 3x wiecej niz
                  > srednie zarobki w Stanach. Mam czworo doroslych dzieci, z ktorych dwoje robi
                  > doktorat, a dwoje skonczylo studia, pracuje i tez zarabia powyzej sredniej.
                  > Nigdy nie mialem kolizji z prawem. Czy ja jestem normalny wg Ciebie?

                  Zarobki powyżej średniej nie stanowią o normie.
                  • faraon1981 Re: Co jest normalne? 14.01.06, 10:57
                    W Polsce, mądralo, w myśl prawa wodnego "rak jest rybą". Czyżby to podstępni
                    pederaści wprowadzili ten zapis?
                    • misiu-1 Re: Co jest normalne? 14.01.06, 11:16
                      Mylisz się. Ustawa Prawo Wodne w ogóle nie zajmuje się rakami. Wypowiada się o
                      nich natomiast Ustawa o Rybactwie Śródlądowym i też nie w sposób, w jaki
                      sugerujesz.
                      Ustawa zmienia tylko stan prawny, nie zmienia natomiast rzeczywistości.
                      Posłowie mogą sobie uchwalić nawet to, że lato bedzie się liczyć od lutego do
                      listopada. Nie spowoduje to jednak, że w lutym nad morzem pojawią się opalający
                      plażowicze.
                      • jasiubleep Swiat bez 'totalnych ideologii'.. 14.01.06, 13:37
                        Dlaczego nie mozemy po prostu odwolac sie do naszego sumienia i orzec, co jest
                        dobre a co zle? I miec po prostu zlych ludzi czyniacych zlo i dobrych ludzi
                        czyniacych dobro? 'Dzieki' totalnym ideologiom (w tym religiom) mamy
                        terrorystow, frustracje, zlo, masowe mordy i wiele nieszczescia. I Polske,
                        gdzie przemoc w rodzinie, wykorzystywanie seksualne dzieci, brak poszanowania
                        dla drugiego czlowieka sa zagluszane przez antygejowski jazgot.
                        • misiu-1 Re: Swiat bez 'totalnych ideologii'.. 15.01.06, 16:15
                          jasiubleep napisał:

                          > Dlaczego nie mozemy po prostu odwolac sie do naszego sumienia i orzec, co
                          > jest dobre a co zle? I miec po prostu zlych ludzi czyniacych zlo i dobrych
                          > ludzi czyniacych dobro?

                          No właśnie nie bardzo możemy, skoro ci, którym sumienie mówi, że homoseksualizm
                          jest grzechem, natychmiast są odsądzani od czci i ściągają na siebie zarzuty o
                          nazizm, faszyzm, inkwizycję etc.

                          > 'Dzieki' totalnym ideologiom (w tym religiom) mamy terrorystow, frustracje,
                          > zlo, masowe mordy i wiele nieszczescia.

                          A cóż w tym dziwnego, skoro zamiast rzeczowej dyskusji i rozwiązywania
                          konkretnych problemów mamy wciąż zamykanie się w twierdzach i rzucanie kalumni
                          na wrogów?

                          > I Polske, gdzie przemoc w rodzinie, wykorzystywanie seksualne dzieci, brak
                          > poszanowania dla drugiego czlowieka sa zagluszane przez antygejowski jazgot.

                          Równie dobrze można by napisać, że przemoc w rodzinie, wykorzystywanie
                          seksualne dzieci i brak poszanowania dla drugiego człowieka są zagłuszane przez
                          pro-gejowski jazgot.
                  • fan.darwin Re: Co jest normalne? 14.01.06, 12:45
                    Przedmówcy:(...)definicja normalnosci.
                    > Nie jest dyskusyjna. Normę stanowi większość. Po prostu
                    Zgodnie z tym poglądem w III Rzeszy faszyzm był normą, W średniowieczu normą
                    palenie czarownic (większość bywała za) a nieco dawniej kanibalizm. Dzisiaj
                    katolicyzm. Reszta to nienormalni.
                    Ale czy warto być normalnym na siłę?
                • tomcat21 Re: Co jest normalne? 14.01.06, 12:07
                  mis22 napisał:


                  > W bardziej tolerancyjnych krajach nowa partnerka moze adoptowac dziecko i byc
                  > prawnym rodzicem.

                  Aw jeszcze bardziej "postępowej" Korei Północnej gazuje się całe rodziny.


                  > Dyskusyjna jest definicja normalnosci. Czy faszysci wychowani w "normalnej"
                  > rodzinie to normalni ludzie? Osobiscie zostalem wychowany tylko przez matke,

                  Czy "tolerancyjni" i "postępowi" wychowani w normalnej rodzinie to normalni
                  ludzie? Może powinni być wychowywani przez dwóch gejów?

                  > ktora nie byla nigdy zamezna. Jestem inzynierem zarabiajacym 3x wiecej niz
                  > srednie zarobki w Stanach. Mam czworo doroslych dzieci, z ktorych dwoje robi
                  > doktorat, a dwoje skonczylo studia, pracuje i tez zarabia powyzej sredniej.
                  > Nigdy nie mialem kolizji z prawem. Czy ja jestem normalny wg Ciebie?

                  Moim zdaniem nie jesteś, bo konfabulujesz ;P
            • jarus16 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 11:14
              balthazar2 napisał:

              > To bardzo proste. Kobieta majaca wlasne biologiczne dziecko zmienia po latach
              > orientacje sexualna i zaklada w raz ze swoim dzieckiem i swoja partnerka nowa
              > rodzine, w krorej, jak statystyki wskazuja, dziecko to nrmalnie sie rozwija
              ?? To są bzdury wymyślone przez pedziów.Do prawidłowego rozwoju dziecka potrzeba
              matki i ojca.Podobnie pomylono z urlopami wychowawczymi dla ojców.Dziecko
              potrzebuje scisłego kontaktu z matką szczególnie w poczatkach życia.Inaczej
              twierdzą złe lub głupie matki.
              • totalna_apokalipsa Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 11:36
                To są bzdury wymyślone przez pedziów.Do prawidłowego rozwoju dziecka potrzeb
                > a
                > matki i ojca.Podobnie pomylono z urlopami wychowawczymi dla ojców.Dziecko
                > potrzebuje scisłego kontaktu z matką szczególnie w poczatkach życia.Inaczej
                > twierdzą złe lub głupie matki.

                Do prawidłowego rozwoju dziecka to potrzeba miłości. Wiele dzieci w tym kraju ma
                matkę i ojca, a rozwija sie ...w domu dziecka.
              • tomash8 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 12:12
                Nie wytrzymam! Ile myślałeś nad tym postem? Czyli wg Ciebie matka sma
                wychowująca dziecko to patologia, tak?
          • przemicha rodzice 14.01.06, 12:17
            Chyba nie znasz takiego pojęcia jak rodzice bilogiczni. Rodzicami są też ci,
            którzy dziecko wychowują. Więc o ile para jednopłciowa nie jest w stanie
            samodzielnie stworzyć dziecka, w sensie biologicznym, to jest jak najbardziej w
            stanie je wychować! To poste, prawda?
          • morszuk Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 18:06
            misiu-1 napisał:

            > To ciekawe, co piszesz. Chętnie zobaczyłbym dziecko, którego rodzice są tej
            > samej płci. Potrafisz je wskazać?
            >
            To chyba Jego najwieksza fosforyzująca luminescencja tatko derechtór.
            To efekt progenitury czwartej płci. (Trzecia płeć to Michael Jackson)
        • jarus16 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 11:06
          Nie rozumiem tego braku tolerancji u pederastów.Czy ja nie żyję w wolnym kraju
          abym musiał kochać tych osobników?. Apeluję o więcej tolerancji do inaczej
          myślących.
          • pandada Nie ma tolerancji 14.01.06, 12:11
            dla wrogów tolerancji.
          • morszuk Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 18:17
            A brak tolerancji u katoli jest dla Ciebie normalny?????????!
            Jezeli tak to naprawdę wspołczuje.
            Pederaści i lesbijki nigdy mi nie przeszkadzali, po prostu nigdy
            nie "atakowali" mnie swoimi przekonaniami i seksualnością. Jeżeli chcą, to
            dlaczego Im przeszkadzać. Jeżeli sa dobrymi ludźmi...
            To Ich życie, niech je przeżyją tak jak sami chcą.
            Uwielbiam słuchać mużyki Piotra Czajkowskiego i wcale nie przeszkadza mi że on
            był pederastą. Uważam że to pomogło mu stworzyć tak wspaniałą muzykę.
            A tak na marginesie to jestem hetero...
            Pozdrawiam, Morszuk
            • xxx131 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 18:21

              > A brak tolerancji u katoli jest dla Ciebie normalny?????????!

              Ty tez jestes tolerancyjny, jak ktos powie na geja "pedal" jest zle, homofobia itd..., a jak na katolika powie sie "katol" to jest OK.

              TOLERANCJA=IGNORANCJA
              • morszuk Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 18:55
                xxx131: nie mówię o Chrześcianach wyznajacych zasady Chrystusa, tylko o
                wyznawcach chorego katolicyzmu który nienawidzi wszystkich, którzy nie
                postępują zgodnie z jego oczekiwaniami - porównaj ze słuchaczami radyja,
                oglądaczami rydzywizji i członkami młodzieży weszpolskiej
          • orion_kr Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 20:30
            a wlasciwie Biedron mogl swobodnie powiedziec katolicyzm=faszyzm,
            wystarczy spojrzec na stare zdjecia www.nobeliefs.com/nazis.htm
        • agni1 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 11:45
          balthazar2 napisał:

          > Wspolczuje ci mieszkac w tym kraju rzadzonym przez bande katolikow, ktorzy
          > obieraja ludziom prawo do bycia soba i wypowiadania wlasnych pogladow oraz
          > tworza dla twojego kraju opinie kraju wyznaniowego, centrum nietolerancji i
          > xenofobii w Europie.

          Rozumiem, ze homoseksualiści to świetość i nic nie można na nich powiedzieć,
          ale ich wypowiedź "faszystowsko-nacjonalistyczno-katolicki" to chyba już
          przegięcie w wyrażaniu opinii.
          • pandada Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 12:14
            > ale ich wypowiedź "faszystowsko-nacjonalistyczno-katolicki" to chyba już
            > przegięcie w wyrażaniu opinii.

            A jaka to opinia? To stwierdzenie faktu. Homofoby katolickie i nazistowskie stały razem - po tej samej stronie.
            Są ludzie będący jednocześnie nazistami i katolikami. Czy to obraża katolików, którzy nie są nazistami? Oczywiście nie. Wkurza tylko tych, których nazwano po imieniu.
            • jarus16 [...] 14.01.06, 14:29
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • bromba12 Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 14:06
          Rob sobie co chcesz możesz żyć nawet z kozą czy innym zwierzaczkiem ale nie
          propaguj tego i nie demoralizuj naszych dzieci. Po co organizować ci parady,
          ano żeby więcej młodzieży sie wam oddawało. Leczcie się. Do czasu wyleczenia po
          cichu róbcie sobie co chcecie.
          • orion_kr [...] 14.01.06, 18:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lisekpolny Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 11:23
        Jak mnie uczono tolerancja to szacunek i zrozumienie a u ciebie tego nie
        widze.Jak moge okazac tolerancje komus kto nie okazuje tego samego wzgledem inny
        • iposek Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 12:26
          lisekpolny napisał:

          Jak mnie uczono tolerancja to szacunek i zrozumienie a u ciebie tego nie
          widze. Jak moge okazac tolerancje komus kto nie okazuje tego samego wzgledem inny

          To cię źle uczono, tolerancja nie ma nic wspólnego z szacunkiem i zrozumieniem.
          Tolerancja to jedynie zaakceptowanie odmienności, możesz sobie myśleć co chcesz
          o faszystach, katolikach, gejach czy innej zarazie dopóty, dopóki nie atakujesz
          ich w żaden sposób. Innymi słowy przejawem toleracnji może być np stwierdzenie
          "nie rozumiem jak możesz być ciotą, sama myśl o tym co robisz z swoim kochasiem
          powoduje u mnie mdłości, ale to twoja sprawa i wali mnie to co wy tam robicie"
      • mayaka Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 14:45
        HOMO....2 tryska ztwoich ust pokaz milosci i tolerancji
        NA ZACHODZIe niepoumierali ;;;tylko dlaczego statystycznie tam najwiecej
        HOMO;;;;jest zarazonych AIDSEM przeciez to nie propaganda faszystow tylko
        ofcjalne dane MINISTERSTWA ZDROWIA
        POLSKA PIEPRZONY ;;;;najlepiej uruchomcie wszystkie obozy pkp dostarczy wam
        pociogi mozesz zatrudnic sie za kapo
        • orion_kr Re: Zorganizujmy..::Egzorcyzmy::.. dla Babć o.Ryd 14.01.06, 19:41
          > HOMO;;;;jest zarazonych AIDSEM przeciez to nie propaganda faszystow tylko
          > ofcjalne dane MINISTERSTWA ZDROWIA

          statystycznie najwiecej zarazonych aidsem sa heteroseksualni mieszkancy afryki
    • homosexualista2 [...] 14.01.06, 07:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • niveau52000 Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 08:04
      jestem przerazona nietolerancja ktora ujawnia sie wokol nas... sady sa
      stronnicze, zajmuja sie tylko jedna frakcja, powoluje sie jakies instytuty
      majace wprowadzac do szkol "wartosci chrzescijanskie", zapewne zgodne z
      politycznym kursem rzadu, podlizujacego sie Rydzykowemu elektoratowi, cenzura
      puka do drzwi, "katolicy" mowia glosem pelnym nietolerancji i nienawisci,
      zamykajac sie nawet na wyniki badan naukowych i dokumenty koscielne
      (homoseksualizm), jakie to wszystko obrzydliwe!!!
      • gg58 Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 09:34
        Nie wiem co rozumiesz przez słowo tolerancja. Dla mnie homoseksualizm jest zły i
        jest grzechem. Nie jestem katoliczką ale wierzęwBoga i coś ztego wynika. To
        poprostu grzech. Nie wiem czy większy niż inne, dlatego nie nazwę grzechu normą,
        ale nie będę nienawidzieć grzeszników. Swoją drogą ciężko żyć w świecie, gdzie
        mój dorastający syn wchodził by w życie seksualne ze świadomością ,że wszystkie
        opcje są dobre, a On ma wybierać.
        • oktawianc Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 10:10
          I to właśnie z ludźmi robi religia... Smutne. A o Swojego syna się nie martw, natura wybrała za niego, to nie kwestia wyboru, jak mu się podobają dziewczęta, będzie się wiązał z nim, a jeśli chłopcy... Żadne podejście tego nie zmieni, a na siłe nikogo nie uszczęśliwisz. Poza tym zadaj sobie pytanie: po co Twój Bóg tworzy homoseksualistów? Może to część Jego planu? To, że kościół uznał to za grzech, nie znaczy wcale, że tak jest. Kościół nie ma monopolu na prawdę, a jego postawa, która to sugeruje, jest butna, pełna pychy i grzeszna tym samym.

          gg58 napisała:

          > Nie wiem co rozumiesz przez słowo tolerancja. Dla mnie homoseksualizm jest zły
          > i
          > jest grzechem. Nie jestem katoliczką ale wierzęwBoga i coś ztego wynika. To
          > poprostu grzech. Nie wiem czy większy niż inne, dlatego nie nazwę grzechu normą
          > ,
          > ale nie będę nienawidzieć grzeszników. Swoją drogą ciężko żyć w świecie, gdzie
          > mój dorastający syn wchodził by w życie seksualne ze świadomością ,że wszystkie
          > opcje są dobre, a On ma wybierać.
        • iposek Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 12:31
          gg58 napisała:
          ...Swoją drogą ciężko żyć w świecie, gdzie
          mój dorastający syn wchodził by w życie seksualne ze świadomością ,że wszystkie
          opcje są dobre, a On ma wybierać.

          Nie no, jasne że lepiej żyć w świecie gdzie tylko jedna opcja jest dobra i to z
          niej se można wybrać, tylko co to ma wspólnego z wyborem?
          • awersja Jeszcze słowo... 14.01.06, 12:36
            ...masturbacja także nie służy budowaniu i umacnianiu rodziny... i także jest
            potępiana przez Kościół katolicki...
            ...czy wśród tutejszych zwolenników piętnowania homoseksualizmu znajdzie się
            taki, który nie masturbuje się...? (dodam, że jedynie 4% dojrzałych i
            normalnych osób nie robi tego... ale być może na tym formum własnie mamy te
            4%...)
        • przemicha Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 12:40
          no własnie dla Ciebie to grzech, ale dla innych nie. Pozwól po prostu mieć innym
          swoje zdanie. Nie musisz go podzielać, ani nawet rozumieć. Każdy człowiek ma
          prawo by być sobą, jeśli nie krzywdzi innych ludzi, prawda?
        • tempus Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 13:20
          gg58 napisała:

          > Nie wiem co rozumiesz przez słowo tolerancja.

          Zajrzyj do słownika jeżeli nie wiesz co to jest tolerancja.

          > Dla mnie homoseksualizm jest zły
          > i
          > jest grzechem.

          A co to jest grzech? pojęcie stworzone przez szamanów żerujących na ludzkim
          strachu.

          > Nie jestem katoliczką ale wierzęwBoga i coś ztego wynika.

          Wynika, tylko co?

          > To
          > poprostu grzech. Nie wiem czy większy niż inne, dlatego nie nazwę grzechu
          normą
          > ,
          > ale nie będę nienawidzieć grzeszników. Swoją drogą ciężko żyć w świecie, gdzie
          > mój dorastający syn wchodził by w życie seksualne ze świadomością ,że
          wszystkie
          > opcje są dobre, a On ma wybierać.

          Nie rozumiesz na czym polega homoseksualizm. T żałosne, skoro uważasz że to
          się "wybiera".

          Pozdrawiam!
    • dziadek544 Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 08:04
      Obrażać homoseksualistów-nie ma sprawy.
      Obrazić katolików-ZBRODNIA!
      Nie jestem ani katolikiem, ani homo, ale prawo ma być równe dla wzystkich.

      To właśnie jest nienormalne.
      • kontik_71 Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 08:12
        Chyba masz ciezki problem ze zrozumieniem czytanego tekstu.. Ten proces nie
        jest o znieslawienie homoseksualistow bo prokuratura nie chciala sie tym zajac.
        To jest proces o "znieslawienie" katolikow.. wiec jak sie to ma do twojej
        wypowiedzi?
        • precjozus Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 08:51
          kontik_71 napisał:

          > Chyba masz ciezki problem ze zrozumieniem czytanego tekstu.. Ten proces nie
          > jest o znieslawienie homoseksualistow bo prokuratura nie chciala sie tym zajac.
          >
          > To jest proces o "znieslawienie" katolikow.. wiec jak sie to ma do twojej
          > wypowiedzi?

          No proszę, ja jakoś nie miałam problemu ze zrozumieniem tego komentarza - mogę
          więc Ci pomóc :)
          1) przeczytaj temat wypowiedzi dziadka544
          2) przeczytaj dokładnie komentowany artykuł i zwróć uwagę na PODEJŚCIE PROKURATURY
          3) przeczytaj ponownie wypowiedź dziadka544 i zastanów się w jaki sposób
          podsumowuje ona PODEJŚCIE PROKURATURY

          Nie zgodzę się jedynie z tym, że miałoby to być podejście sądu, bo o żadnym
          wyroku nie było mowy ;) No ale być może autor zna inne przykłady podobnych
          sytuacji i odnosi się nie tylko do komentowanego tekstu.

          Nie ma za co :P
        • mn7 czytaj uważniej 14.01.06, 09:41
          Jakie "zniesławienie"? Czytaj uważniej.
      • misiu-1 Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 08:51
        dziadek544 napisał:

        > Obrażać homoseksualistów-nie ma sprawy.
        > Obrazić katolików-ZBRODNIA!
        > Nie jestem ani katolikiem, ani homo, ale prawo ma być równe dla wzystkich.

        Problem w tym, że wypowiedź nt. homoseksualizmu w ogóle nie była obraźliwa. To
        tylko p.Biedroń jest przewrażliwiony na tym punkcie. Wystarczy zmienić jedno
        słowo w wypowiedzi, która wywołała panabiedroniowy protest, żeby to zrozumieć:
        "gruźlica jest chorobą i zagrożeniem dla rodziny" - czy to zdanie obraża osoby
        dotknięte gruźlicą?
        • oktawianc Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 10:17
          A możesz mi wytłumaczyć jakim to zagrożeniem dla rodziny jest homoseksualizm? Bo mimo sporych wysiłków, nie jestem w stanie do tego dojść. Gdyby ktoś mówił, że chorzy na gruźlicę, są zagrożeniem dla rodziny, społeczeństwa itd, też bym go posądził o faszyzowanie.
          • misiu-1 Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 10:57
            oktawianc napisał:

            > A możesz mi wytłumaczyć jakim to zagrożeniem dla rodziny jest homoseksualizm?

            Homoseksualizm tworzy fałszywy pod względem biologicznym wzorzec rodziny.
            Promowanie takich wzorców z definicji osłabia potencjał reprodukcyjny
            społeczeństwa, które to czyni. Społeczeństwo w 100% homoseksualne (to tzw.
            warunek brzegowy) jest w 100% skazane na naturalną śmierć.

            > Bo mimo sporych wysiłków, nie jestem w stanie do tego dojść. Gdyby ktoś
            > mówił, że chorzy na gruźlicę, są zagrożeniem dla rodziny, społeczeństwa itd,
            > też bym go posądził o faszyzowanie.

            A ja bym Cię wówczas posądził o załatwianie problemu przez przypinanie łatek,
            zamiast myślenia.
            • pe1 Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 12:10
              > Homoseksualizm tworzy fałszywy pod względem biologicznym wzorzec rodziny.

              homoseksualizm nie tworzy żadnego wzorca i z rodzina nie ma nic wspólnego.
              Homoseksualizm to mechanizm psychofizjologiczny objawiający się pociągiem do tej
              samej płci. W biologii nie istnieje pojęcie rodziny, to jest pojęcie społeczne.
              • misiu-1 Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 20:38
                pe1 napisał:

                > homoseksualizm nie tworzy żadnego wzorca i z rodzina nie ma nic wspólnego.
                > Homoseksualizm to mechanizm psychofizjologiczny objawiający się pociągiem do
                > tej samej płci.

                Aż przykro, że trzeba tłumaczyć sprawy oczywiste. Słowo "homoseksualizm"
                zostało tu użyte nie w znaczeniu orientacji seksualnej, tylko lobby.

                > W biologii nie istnieje pojęcie rodziny, to jest pojęcie społeczne.

                Co nie zmienia faktu, że rodzina spełnia funkcje biologiczne, tu - rozmnażanie.
                • druid1 tia, rodzina sluzy rozmnazaniu :-)))) 15.01.06, 13:32
                  czyli poza rodzina proces rozmnazania nie zachodzi w przyrodzie?? :-)))))))))))
                  • misiu-1 Re: tia, rodzina sluzy rozmnazaniu :-)))) 15.01.06, 14:10
                    druid1 napisał:

                    > czyli poza rodzina proces rozmnazania nie zachodzi w przyrodzie?? :-
                    )))))))))))

                    Kłaniają się elementarne zasady logiki. Ze zdania "samochód jedzie" nie wynika,
                    że pociąg jechać nie może.
                    W przyrodzie rozmnażanie zachodzi w różny sposób. Na przykład przez podział czy
                    pączkowanie. Jednak człowiek rozmnaża się płciowo, a to oznacza, że osoby tej
                    samej płci potomka mieć ze sobą nie będą. Rodzina rozumiana na sposób
                    biologiczny, czyli ojciec+matka, jest niezbędna do rozmnażania się.

                    • milcha3 Re: tia, rodzina sluzy rozmnazaniu :-)))) 15.01.06, 14:36
                      Póki co nie ma obowiązku rozmnażania się.
                      Nigdzie nie jest napisane, że ludzie zawierają małżeństwo po to żeby płodzić
                      dzieci.
                      To jest wolny wybór człowieka.
                      Ze związku heteroseksualnych też często nie ma potomstwa, bo ludzie nie chcą
                      mieć dzieci lub nie mogą.
                      Zostaw na litość boską homoseksulaistów w spokoju?
                      Wszędzie węszycie zło i "inność".
                      • milcha3 Re: tia, rodzina sluzy rozmnazaniu :-)))) 15.01.06, 14:41
                        "Homoseksualizm jest orientacją seksualną, a nie poglądem. Można taką
                        orientację
                        przyjąć, zwłaszcza w atmosferze temu sprzyjającej - kiedy wiąże się to ze
                        społecznym poważaniem i przywilejami prawnymi. Osobnik mający, np. z racji
                        nieśmiałości, problemy z nawiązywaniem kontaktów z płcią przeciwną, zaczyna
                        realizować swoje potrzeby seksualne z przedstawicielami własnej płci. Nie ma
                        bowiem żadnego bodźca, aby starać się zwalczać swoje lęki i nawiązywać normalne
                        znajomości."

                        Doucz się trochę i nie rzucaj tu prostej propagandy Młodzieży Wszechpolskiej.
                      • misiu-1 Re: tia, rodzina sluzy rozmnazaniu :-)))) 15.01.06, 15:57
                        milcha3 napisała:

                        > Póki co nie ma obowiązku rozmnażania się. Nigdzie nie jest napisane, że
                        > ludzie zawierają małżeństwo po to żeby płodzić dzieci. To jest wolny wybór
                        > człowieka.

                        Oczywiście, że nie ma takiego obowiązku. Jednak i państwo, w którego interesie
                        leży rodzenie się dzieci i wychowywanie ich w pełnych, wydolnych wychowawczo
                        rodzinach, nie ma obowiązku udzielania pomocy w rezygnacji z rozmnażania się,
                        prawda?

                        > Ze związku heteroseksualnych też często nie ma potomstwa, bo ludzie nie chcą
                        > mieć dzieci lub nie mogą.

                        Ale ze związków homoseksualnych w ogóle nie ma potomstwa.

                        > Zostaw na litość boską homoseksulaistów w spokoju?
                        > Wszędzie węszycie zło i "inność".

                        Przecież to homoseksualiści nie chcą zostawić innych w spokoju. To oni robią
                        parady, akcje propagandowe w stylu "niech nas zobaczą" itp.

                        > Doucz się trochę i nie rzucaj tu prostej propagandy Młodzieży Wszechpolskiej.

                        A czego Ty się douczyłaś? Politpoprawnego bełkotu? To Twoja wiedza?
            • oktawianc Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 12:12
              Piękna argumentacja, nawet logiczna z pozoru. Żadna promocja homoseksualizmu, nie ma wpływu na zdolności reprodukcyjne społeczeństwa. Twój wywód opiera się, na założeniu, że homoseksualizmem można się "zarazić". Tak właśnie uważasz? Jeśli ustalimy, że jest to twierdzenie fałszywe, znowu mamy pytanie bez odpowiedzi: jakim zagrożeniem dla rodziny jest homoseksualizm?

              > > Gdyby ktoś
              > > mówił, że chorzy na gruźlicę, są zagrożeniem dla rodziny, społeczeństwa i
              > td,
              > > też bym go posądził o faszyzowanie.
              >
              > A ja bym Cię wówczas posądził o załatwianie problemu przez przypinanie łatek,
              > zamiast myślenia.

              Czy zastosujesz to rozumowanie również do swojej wcześniejszej wypowiedzi?
              • misiu-1 Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 20:53
                oktawianc napisał:

                > Piękna argumentacja, nawet logiczna z pozoru. Żadna promocja homoseksualizmu,
                > nie ma wpływu na zdolności reprodukcyjne społeczeństwa.

                Tak Ci się tylko wydaje.

                > Twój wywód opiera się, na założeniu, że homoseksualizmem można się "zarazić".
                > Tak właśnie uważasz?

                W pewnym sensie tak. Promocja orientacji homoseksualnej prowadzi do wzrostu
                liczby homoseksualistów.

                > Jeśli ustalimy, że jest to twierdzenie fałszywe, znowu mamy pytanie bez
                > odpowiedzi: jakim zagrożeniem dla rodziny jest homoseksualizm?

                Nie ustalimy, ponieważ jest to twierdzenie prawdziwe.

                > Czy zastosujesz to rozumowanie również do swojej wcześniejszej wypowiedzi?

                W jaki niby sposób? Jaką łatkę - odpowiednik Twojego faszyzmu - zastosowałem?
            • pandada Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 12:17
              nazistowski biologizm
            • el_triste Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 12:36
              > Homoseksualizm tworzy fałszywy pod względem biologicznym wzorzec rodziny.
              > Promowanie takich wzorców z definicji osłabia potencjał reprodukcyjny
              > społeczeństwa, które to czyni. Społeczeństwo w 100% homoseksualne (to tzw.
              > warunek brzegowy) jest w 100% skazane na naturalną śmierć.

              Drugi warunek brzegowy to gdy całe społeczeńśtwo jest głęboko wierzącymi
              katolikami i wszystkie dzieci idą do seminariów i zakonów. Społeczeństwo też
              wymrze, tyle, że tym razem w nienaturalny sposób.
              Różnica tkwi w tym, że homoseksualizm jest uwarunkowany biologicznie i nie
              przekracza jakiegoś tam procenta populacji. Mamy więc więzy któe nie pozwalają
              zmiennym stanu osiągnąć sytuacji, gdy homoseksualiści będą stanowić znaczącą
              część społeczeńśtwa. W wypadku powołań do służby Bogu takich więzów nie ma,
              można sobie wyobrazić sytuację gdy całe pokolenie zaślubuje czystość. I co wtedy?
              • misiu-1 Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 21:09
                el_triste napisał:

                > Drugi warunek brzegowy to gdy całe społeczeńśtwo jest głęboko wierzącymi
                > katolikami i wszystkie dzieci idą do seminariów i zakonów. Społeczeństwo też
                > wymrze, tyle, że tym razem w nienaturalny sposób.

                Czemu w nienaturalny? Jak najbardziej naturalny. Przecież nie w wyniku
                kataklizmu ani wojny.

                > Różnica tkwi w tym, że homoseksualizm jest uwarunkowany biologicznie i nie
                > przekracza jakiegoś tam procenta populacji.

                Tak twierdzą środowiska gejowskie, co wcale nie oznacza, że tak jest w istocie.
                Homoseksualizm jest uwarunkowany zarówno biologicznie, jak i kulturowo. Gdyby w
                grę wchodziła wyłącznie biologia, odsetek homoseksualistów w różnych
                społeczeństwach byłby bardzo zbliżony. Taki sam np. w starożytnej Grecji, jak i
                w katolickiej Polsce.

                > Mamy więc więzy któe nie pozwalają zmiennym stanu osiągnąć sytuacji, gdy
                > homoseksualiści będą stanowić znaczącą część społeczeńśtwa.

                Nie mamy.

                > W wypadku powołań do służby Bogu takich więzów nie ma,
                > można sobie wyobrazić sytuację gdy całe pokolenie zaślubuje czystość. I co
                > wtedy?

                Nie ma tych więzów w obu przypadkach. Państwo ma, oczywiście, obowiązek
                uszanowania osobistych wyborów obywateli w obu przypadkach, ale nie ma
                obowiązku i nie powinno wprowadzać dla nich specjalnych przywilejów z tego
                tytułu.
            • daloyvlast Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 18:00
              misiu-1 napisał:
              > Homoseksualizm tworzy fałszywy pod względem biologicznym wzorzec rodziny.
              > Promowanie takich wzorców z definicji osłabia potencjał reprodukcyjny
              > społeczeństwa, które to czyni. Społeczeństwo w 100% homoseksualne (to tzw.
              > warunek brzegowy) jest w 100% skazane na naturalną śmierć.

              Tymczasem "społeczeństwo", ani gatunek w 100% heteroseksualny chyba nie występuje...
              A poza tym rodzina nie nie jest potrzebna z biologicznego punktu widzenia,
              chyba, że nie widzisz możliwości reprodukcji poza rodziną.
              • misiu-1 Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 21:20
                daloyvlast napisał:

                > Tymczasem "społeczeństwo", ani gatunek w 100% heteroseksualny chyba nie
                > występuje...

                Prawdopodobnie tak. Ale nie jest wszystko jedno, czy będzie to 95% czy 75%.

                > A poza tym rodzina nie nie jest potrzebna z biologicznego punktu widzenia,
                > chyba, że nie widzisz możliwości reprodukcji poza rodziną.

                To zależy, jak rozumiemy rodzinę. Jeżeli jako związek formalny, na gruncie
                prawa cywilnego lub kościelnego, to z biologicznego punktu widzenia nie jest
                konieczna. Niezbędna jest za to jako związek dwojga osób płci przeciwnej.
                Jeżeli państwo taki związek sankcjonuje i obdarza pewnymi przywilejami, to
                dlatego, że w jego (nas wszystkich) interesie leży, aby dzieci się rodziły i
                były wychowywane w warunkach zapewniających prawidłowy rozwój.
          • jama314 Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 11:26
            No to masz Przyjacielu nie tylko duży problem z oceną zagrożeń ale ze
            znajomością ich istoty. Zatem do podręczników!
            • oktawianc Re:Znamienne podejście prokuratury i sądu 14.01.06, 12:13
              A jakieś merytoryczne argumenty?

              jama314 napisał:

              > No to masz Przyjacielu nie tylko duży problem z oceną zagrożeń ale ze
              > znajomością ich istoty. Zatem do podręczników!
          • realista1000 Oktawian pisze, że homo to choroba! Do dzieła geje 14.01.06, 13:44
            On was obraża! Przecież to uwarunkowanie genetyczne, nie? Hajda na oktawiana!
        • pandada Zmień jedno słowo 14.01.06, 11:51
          katolicyzm jest chorobą i zagraża rodzinie
          • milcha3 Re: Zmień jedno słowo 14.01.06, 11:56
            czy ktoś tu z obecnych wie, że zapłodnienie in vitro potępianane jest przez KK
            a przez inne kościoły chrześciajńskie a także judaizm jest akceptowane? Nie
            wie. Bo w mediach polskich info jest takie, że kościół się sprzeciwia, kościół
            obchodzi ale nie podają jaki kościół. A w Polsce oprócz katolików są
            niewierzący, inne wyznania, inne wiary.
          • misiu-1 Re: Zmień jedno słowo 14.01.06, 21:24
            pandada napisał:

            > katolicyzm jest chorobą i zagraża rodzinie

            Z jakimi dysfunkcjami biologicznymi lub społecznymi związany jest katolicyzm i
            w jaki sposób przejawia się to zagrożenie?
            I czemu akurat przyszedł Ci do głowy katolicyzm, a nie np. islam czy
            prawosławie?
            • pandada Re: Zmień jedno słowo 15.01.06, 11:57
              > I czemu akurat przyszedł Ci do głowy katolicyzm, a nie np. islam czy
              > prawosławie?

              Przecież o obrażaniu katolików dyskutujemy, to co mi miało przyjść do głowy?

              > Z jakimi dysfunkcjami biologicznymi lub społecznymi związany jest katolicyzm i
              > w jaki sposób przejawia się to zagrożenie?

              Dysfunkcje społeczne: celibat księży, zakonnic i zakonników.
              Dysfunkcje biologiczne: brak potomstwa u powyższych; pedofilia wśród duchowieństwa.

              Społeczne: nie uznawanie rozwodów
              Biologiczne: uszkodzenia ciała maltretowanych żon.

              Społeczne: sprzeciw wobec oświaty seksualnej
              Biologiczne: przypadkowe ciąże

              Homoseksualizm natomiast nie jest poglądem, aby można go komukolwiek narzucić. Heteroseksualista nie zostanie homoseksualistą tylko dlatego, że mu w TV powiedzą że to coś złego. Jedynie gej ukryty może wówczas ujawnić swoje preferencje i przestać bić żonę, za to grzmocić kochanka.
              • misiu-1 Re: Zmień jedno słowo 15.01.06, 13:59
                pandada napisał:

                > Dysfunkcje społeczne: celibat księży, zakonnic i zakonników.
                > Dysfunkcje biologiczne: brak potomstwa u powyższych; pedofilia wśród
                > duchowieństwa.

                Owszem, z punktu widzenia biologii jest to bezproduktywne. Jednak na razie nikt
                nie prowadzi szerokiej kampanii propagandowej, aby np. związek księdza
                proboszcza z ministrantem uznać za małżeństwo i obdarzyć prawnymi przywilejami
                wynikającymi z tego tytułu. Póki co, lobby pedofilskie czeka spokojnie na swoją
                kolej po homoseksualistach.

                > Społeczne: nie uznawanie rozwodów

                W jaki sposób nieuznawanie rozwodów miałoby zagrażać rodzinie?

                > Biologiczne: uszkodzenia ciała maltretowanych żon.

                Nie ma związku przyczynowego z katolicyzmem.

                > Społeczne: sprzeciw wobec oświaty seksualnej

                Nie zagraża rodzinie.

                > Biologiczne: przypadkowe ciąże

                j.w.

                > Homoseksualizm natomiast nie jest poglądem, aby można go komukolwiek
                > narzucić. Heteroseksualista nie zostanie homoseksualistą tylko dlatego, że mu
                > w TV powiedzą że to coś złego. Jedynie gej ukryty może wówczas ujawnić swoje
                > preferencje i przestać bić żonę, za to grzmocić kochanka.

                Homoseksualizm jest orientacją seksualną, a nie poglądem. Można taką orientację
                przyjąć, zwłaszcza w atmosferze temu sprzyjającej - kiedy wiąże się to ze
                społecznym poważaniem i przywilejami prawnymi. Osobnik mający, np. z racji
                nieśmiałości, problemy z nawiązywaniem kontaktów z płcią przeciwną, zaczyna
                realizować swoje potrzeby seksualne z przedstawicielami własnej płci. Nie ma
                bowiem żadnego bodźca, aby starać się zwalczać swoje lęki i nawiązywać normalne
                znajomości.
    • alkud w kwestii homoseksualizmu 14.01.06, 08:16
      jak mawia znany kawał +-

      - Tato! Jestem gejem!
      - A jesteś bogaty?
      - Nie...
      - A masz dobry samochód?
      - Nie...
      - To ty jesteś pedał, a nie gej

      A wracając do tematu: tacy jak Biedroń zwyczajnie szkodzą normalnym
      homoseksualistom. Tak samo jak lewactwo zaszkodziło ludziom o normalnych
      odruchach socjalnych :-)

      religiapokoju.blox.pl/
      • rs_gazeta_forum Re: w kwestii homoseksualizmu 14.01.06, 10:17
        Kontynuując błyskotliwe rozumowanie: tak samo jak KK zaszkodził ludziom o
        normalnych odruchach religijnych.
    • mihaua nie mówi się "pedofil" tylko > > pederasta < < 14.01.06, 08:29
      dzieci i chłopy to nie to samo
    • krzych.korab Re: Absurdalny sondaż. W naszym w 90% katolickim 14.01.06, 08:40
      społeczeństwie musi on wyglądać tak jak wygląda.A jeżeli władze pozwalają na
      wypowiedzi typu "do gazu z nimi" "zrobimy z wami porządek" to ten człowiek ma
      rację.
    • kp7 Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 08:51
      Za komuny była demokracja socjalistyczna, a teraz będzie demokracja "kamaszowa".
    • taziuta Re: Jaki katolicyzm, tacy obrońcy :-) 14.01.06, 08:56
      Cieniutki ten wasz katolicyzm, i taki ciut zamordystyczny, jeśli musicie go
      bronić za pomocą organów ścigania :-)
      • sclavus Re: Jaki katolicyzm, tacy obrońcy :-) 14.01.06, 11:28
        taziuta napisał:

        > Cieniutki ten wasz katolicyzm, i taki ciut zamordystyczny, jeśli musicie go
        > bronić za pomocą organów ścigania :-)

        Oczywiście, w pełni katolickich, wyznających jedyne i jedynie słuszne
        wartości...
    • c79 "Sondaż" obok artykułu 14.01.06, 08:56
      A właściwie sonda, bo z sondażem nie ma to nic wspólnego. Dlaczego wśród
      możliwych odpowiedzi nie ma "obie wypowiedzi są dopuszczalne"?
      • giuseppe53 Biskup Paetz to pedifl -> katolik to pedofil -> 14.01.06, 09:08
        pan Biedroń to pedofil.
        taka jest "logika" pana Biedronia.
        • janosik6 [...] 14.01.06, 09:21
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • jama314 A to jest co? 14.01.06, 10:27
            To właśnie jest poziom kultury i prawdziwy język obłudników wołających
            o "tolerancję" i "precz z ksenofobią". Oto do czego prowadzi programowy ateizm
            i liberalizm. Niedawno czytałem post w który ktoś domagał się "[...]zrobić
            porządek z Rydzykiem jak z Popiełuszkiem". Znacie się Panowie?
            • kolter Re: A to jest co? 14.01.06, 10:33
              wszelka przemoc jest obrzydliwa ,ale zdaje sie ze wy macie to we krwi mało wam
              milionow ofiar wojen krzyzowych ,inkwizycji i jeszcze wielu takich miłych
              faszystowskich organizacji
              • taziuta Tradycja chrześcijańska to też eksterminacje ... 14.01.06, 10:43
                Na tradycję chrześcijańską (katolicką, w duchu umiłowania Pana) składa się też
                wycięcie w pień całych narodów w Ameryce, którą drogą morderstw przyłączano do
                Cywilizacji Życia. A może mi się coś pieprzy, może to komuchy ich mordowały? :-)

                kolter napisał:

                > wszelka przemoc jest obrzydliwa ,ale zdaje sie ze wy macie to we krwi mało
                > wam milionow ofiar wojen krzyzowych ,inkwizycji i jeszcze wielu takich miłych
                > faszystowskich organizacji
                • kolter Re: Tradycja chrześcijańska to też eksterminacje 14.01.06, 10:50
                  po co ty zaraz do Ameryki jedziesz patrz na północ polski!! gdzie sa narody
                  prusów?? czy nie aby wybił go do nogi miłujacy Najswietsza Panienke zakon
                  Krzyzacki wielki pupil rzymskich papiezy ,a co ten zakon wyprawiał z polskimi
                  podanymi watykanu??
                  • pe1 Re: Tradycja chrześcijańska to też eksterminacje 14.01.06, 12:15
                    Kościół katolicki jest najbardziej zbrodniczą instytucją w dziejach ludzkości.
                    Wyznanie katolickie jest przyczyną największej liczby wojen w historii. Z
                    perspektywy rozwoju naszej cywilizacji, katolicy są najczęstszymi sprawcami
                    zabójstw na tle nienawiści.
    • renebenay Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 09:40
      Trzeba wszystko zrobic aby byl proces i az do Strasbourga--przynajmniej swiat
      zobaczy realnosc w Polsce.
    • sumienie.lk A mnie wisi kto, komu i jak daje... 14.01.06, 09:42
      Natomiast szlag mnie trafia jak próbuje obnosić się ze swoimi "preferencjami"
      po ulicach. A może powinniśmy zacząć organizować marsze przymusowej równości z
      heteroseksualistami? Przymusowej po to, aby nie było wątpliwości, że
      społeczeństwo nie może traktować jako normy takich form współżycia, które nie
      są formami prokreacyjnymi (nie ma to nic wspólnego z kościołem).
      • oktawianc Re: A mnie wisi kto, komu i jak daje... 14.01.06, 10:41
        No pewnie i wprowadzić przymusową prokreację. A kto do 30 nie będzie miał dwójki dzieci, do więzienia. Ci ludzie nie musieli by obnosić się ze swoją odmienną orientacją, gdyby ogół społeczeństwa, nie był homofobiczny. Tak właśnie wygląda walka o swoje prawa. Kiedy feministki walczyły o prawa dla kobiet, zacofani ksenofobowie, też się oburzali.

        sumienie.lk napisał:

        > Natomiast szlag mnie trafia jak próbuje obnosić się ze swoimi "preferencjami"
        > po ulicach. A może powinniśmy zacząć organizować marsze przymusowej równości z
        > heteroseksualistami? Przymusowej po to, aby nie było wątpliwości, że
        > społeczeństwo nie może traktować jako normy takich form współżycia, które nie
        > są formami prokreacyjnymi (nie ma to nic wspólnego z kościołem).
      • pandada Re: A mnie wisi kto, komu i jak daje... 14.01.06, 11:55
        A nie wkurza cię jak ktoś innych agituje, aby uprawiali seks w celach prokreacyjnych? Chyba w tym więcej mięsa niż w ppowiedzeniu, że ktoś woli facetów.
    • tales1 Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dzieci 14.01.06, 09:48
      Oni ich nie mają, więc nie wiedzą jaki to ma wpływ na psychikę dziecka! Jeśli
      popierający ich w imię "tolerancji" będą mieli własne pociechy, to gwarantuję,
      że szybko tej fałszywej tolerancji się pozbędą! Homoseksualizm to obrzydliwość -
      ... żeby chłop z chłopem... , w tyłek? Rzygać się chce!
      • oktawianc Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 09:57
        To przykre, że takie zjawiska naruszają Twoje subtelne poczucie estetyki.
        Tylko to Ci to tak naprawdę przeszkadza? Jeśli to takie obrzydliwe dla Ciebie, nie wyobrażaj sobie tego, problem zniknie.
        • totalna_apokalipsa Dlaczego zawsze obraża się uczucia katolickie? 14.01.06, 10:39
          Dlaczego zawsze i wszędzie obraża się uczucia katolickie, a o obrażaniu innych
          uczuć nie ma mowy? Nie ma innych niż katolickie, czy jak? Nie wiem, jakim cudem,
          jakiś gej ma być zagrożeniem dla rodziny katolickiej- co on niby robi, złózka co
          rano im wyskakuje? Katolik mógłby sie zastanowić i zauważyć, że porządne rodziny
          katolickie też mają wiele ukrytych"chorób" - takich w wyniku, których dzieciaki
          uciakają z domu , albo wieszają się na pasku ojca.
          • kolter Re: Dlaczego zawsze obraża się uczucia katolickie 14.01.06, 10:42
            niewspomniałes ze ten pasek czesto pod wpływem nocnych igraszek z własnym
            dzieckiem!!
          • kazek100 Re: Dlaczego zawsze obraża się uczucia katolickie 14.01.06, 10:52
            Ale o co Ci chodzi?
            Niezależnie od samej istoty dyskusji o prawach homoseksualistów - czy nie jest
            prawdą, że środowiska katolickie sa niechętne wobec homo?
            więc czego tu się wypierać?
            Tchórzostwem strasznym to jedzie - zwalczać coś, ale jak ktoś wspomni o
            zwalczaniu, to wytaczać proces.
            • kolter Re: Dlaczego zawsze obraża się uczucia katolickie 14.01.06, 10:57
              To tylko proces dobrze ze nie dwudniowe pieszczoty na kole a potem duzy
              grill,z twoim mieskiem w roli głownej!!
            • patman Katolicka miłość bliźniego 14.01.06, 13:39
              Katolickość jest niechętna, żeby nie powiedzieć nienawistna, wobec całej masy ludzi reprzentujących inny pogląd na świat. Ciekawe jak się ma podstawowe przykazanie o miłości Boga i bliźniego do działań dużej grupy katolików, którzy wściekle atakują nie tylko homoseksualistów, ale też liberałów, komunistów, Żydów, lecz nie raz można usłyszeć od nich pochwałę nazistów. To jest katolicka miłość, na którą kościół katolicki jakoś niespecjalnie reaguje mimo, że dalece ona odbiega od tego, czego nauczał Chrystus. W takim razie, dlaczego katolicy nie reagują na szerzenie nienawiści, które są prowadzone pod ich sztandarem?
              • realista1000 Re: Katolicka miłość bliźniego 14.01.06, 13:51
                patman napisał:

                > Katolickość jest niechętna, żeby nie powiedzieć nienawistna, wobec całej
                masy udzi reprzentujących inny pogląd na świat.
                - To nie jest pogląd na świat, tylko na tyłek, chyba że ty widzisz świat przez
                ten pryzmat!

                Ciekawe jak się ma podstawowe przykazanie o miłości Boga i bliźniego do
                działań dużej grupy katolików, którzy wście kle atakują nie tylko
                homoseksualistów, ale też liberałów, komunistów, Żydów,lecz nie raz można
                usłyszeć od nich pochwałę nazistów. To jest katolicka miłość, na którą kościół
                katolicki jakoś niespecjalnie reaguje mimo, że dalece ona odbiega od tego,
                czego nauczał Chrystus. W takim razie, dlaczego katolicy nie reagują na
                szerzenie nienawiści, które są prowadzone pod ich sztandarem?
                - wrzucasz wszystko do jednego wora! Jak pismaki z GW! Nie potępiam
                homoseksualistów jako ludzi ani nawet skłonności, tylko sam czyn homoseksualny,
                który jest obrzydliwy sam w sobie! Jak im pomóc? A nijak, bo oni nie chcą
                pomocy tylko manifestacji swojej odmienności i akceptacji dla ich czynów!
                Inaczej zaśpiewasz, gdy będziesz miała małe dziecko! Wtedy pogadamy, ale na
                innym już forum, bo GW niedługo splajtuje, chyba że jej czytelnikami w 100%
                będą geje i lesbijki!
                • patman Re: Katolicka miłość bliźniego 14.01.06, 14:15
                  realista1000 napisał:
                  - wrzucasz wszystko do jednego wora! Jak pismaki z GW! Nie potępiam
                  > homoseksualistów jako ludzi ani nawet skłonności, tylko sam czyn homoseksualny,
                  >
                  > który jest obrzydliwy sam w sobie! Jak im pomóc? A nijak, bo oni nie chcą
                  > pomocy tylko manifestacji swojej odmienności i akceptacji dla ich czynów!
                  > Inaczej zaśpiewasz, gdy będziesz miała małe dziecko! Wtedy pogadamy, ale na
                  > innym już forum, bo GW niedługo splajtuje, chyba że jej czytelnikami w 100%
                  > będą geje i lesbijki!


                  Czyn homoseksualny jest obrzydliwy? Jesteś ekspertem od obrzydliwości, żeby to oceniać? To może stosunek hetero nie jest obrzydliwy? Za przeproszeniem, cała masa czynności fizjologicznych człowieka jest obrzydliwych, łącznie z porodem, pożywianiem się, wydalaniem, itd. Czy tylko dlatego należy tego zabronić?
                  Dodajmy do tego, skoro twój Bóg stworzył tak świat, że istnieją inni ludzie niż tylko katolicy, to najwyraźniej tak chciał, a nienawidząc tego, co stworzył - okazujesz mu swoją prawdziwą miłość.
                  Ponadto: co mają dzieci do bycia lub nie bycia homo? Czyżby hetero na skutek napotkania homo stawali się aseksulani bądź zarażali się homoseksualizmem?
                  Zwracam ci tylko uwagę, że w twoim rozumowaniu jest duża dziura, a co z tym zrobisz, nie moja sprawa.
        • paulina.99 Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 11:05
          Jeżeli jesteś seksualny inaczej to dlaczego sie z tym obnosisz po ulicach?
          Seks jest bardzo intymną sprawą i niech taką pozostanie. Seks faceta z facetem
          w kiszkę stolcową może się nie podobać ludziom normalnym bo wszelkie homo
          niewiadomo jest zwichnięciem. Jak nie wiesz o co chodzi to chodzi o
          przedłużenie gatunku a z homo niepewnymi jest zagrożenie. Jeśli już tacy są to
          zmaiana lekarza a jak nie da skutku to nie szkodzić innym przez obnoszenie sie
          tą chorobą.
          • totalna_apokalipsa Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 11:23
            Wez sie kobieto zastanów. Jakim cudem homosksualiści przeszkadzają pzretrwaniu
            Twojego gatunku? Ilu ich jest ? 50 % ludzkości? a jeśli nawet, to przeciez
            logicvzne, że jeśli nie rozmanazają sie , to wymrą, co powinno być ci na rekę,
            bo wtedy już nikt nie stanie na pzreszkodzie dalszego rozmanżania gatunku.
            Zabraniaja ci urodzić 12-sciorga dzieci? Nie, możesz je urodzić, możesz urodzić
            nawet 18-ścioro, więc przestań pisać takie nonsensy.
            • ghemar Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 12:25
              No wlasnie, zamiast wziasc sie za plodzenie dzieciakow to wchodzi na to forum i
              narzeka ze ujemny przyrost naturalny i jeszcze zwala wine na homosi.
              A pozatym i ten argument nie ma sensu, bo homoseksualisci sa w pelni sprawni to
              rozmnazania i moga np. oddawac swoje nasienie do bankow spermy i ulozyc sobie
              zycie spokojnie tak jak chce. I sprawa jest zamknieta.
              • realista1000 Banki spermy? Zaproponuj to swojej żonie! Zobaczym 14.01.06, 13:34
                y co ona na to, "przeorientowany" chłopczyku!
              • kolter Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 14:25
                Strach brać takie nasienie ,bo jak raz wyjdzie z tego klon Tadka Rydzyka
          • oktawianc Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 12:30
            Nie jestem seksualny inaczej i nie obnoszę się z niczym po ulicach. Mówisz, że może się nie podobać ludziom normalnym, bo wszelkie "homo niewiadomo" jest zwichnięciem? To jest argument? Czy co to jest w ogóle?
            Przedłużenie gatunku z homoseksualistami jest zagrożeniem? Homoseksualiści raczej nie zajmują się przedłużaniem gatunku, po pierwsze, a po drugie, na czym konkretnie to zagrożnie miałoby polegać? No i na koniec, obnoszenie się z chorobą(jakąkolwiek) szkodzi komukolwiek?

            paulina.99 napisała:

            > Jeżeli jesteś seksualny inaczej to dlaczego sie z tym obnosisz po ulicach?
            > Seks jest bardzo intymną sprawą i niech taką pozostanie. Seks faceta z facetem
            > w kiszkę stolcową może się nie podobać ludziom normalnym bo wszelkie homo
            > niewiadomo jest zwichnięciem. Jak nie wiesz o co chodzi to chodzi o
            > przedłużenie gatunku a z homo niepewnymi jest zagrożenie. Jeśli już tacy są to
            > zmaiana lekarza a jak nie da skutku to nie szkodzić innym przez obnoszenie sie
            >
            > tą chorobą.
            • realista1000 Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 13:38
              Czyli przyznajesz, że jest to choroba? No to, jeśli tak jest, to trzeba
              homoseksualistów leczyć! Spróbuj im to powiedzieć, ty "nie seksualny inaczej"!
              Zdybią cie w bramie i tak przenicuja, że przez rok nie będziesz mógł siadać
              na ...upie! Wtedy zobaczysz, jaka to wątpliwa przyjemność!
      • pandada Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 10:36
        Skąd wiesz, że w tyłek i jaki mają wpływ na psychikę dziecka? Filmy z sieci ściągasz i pokazujesz dzieciom?
        • kolter Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 10:39
          może czytał twojego Bloga ?? to wie
          • pandada Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 15.01.06, 12:09
            Ja nie mam bloga. A jeśli on czytał jakiegoś gejowskiego bloga z opisami współżycia to po co?

            Proponuję film "Querelle". Jest tam "trochę" o analnych stosunkach męsko-męskich. Pewnie się wam spodoba.
        • realista1000 Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 11:39
          Czyżby zwolennik oralu? Głębokie gardło?!
          • pe1 Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 12:04
            te,

            może lepiej sprawdź skąd się wziął ten tytuł
            • realista1000 Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 13:39
              ja nie muszę sprawdzać co piszę, ale liczę na inteligentnych czytelników, a nie
              bęcwałów!
          • pandada Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 15.01.06, 12:13
            Jak słyszysz "gej" to musisz sobie wyobrażać kopulujących ze sobą panów?

            A jak dowiedziałeś sie, że Lech ma żonę Marię to wyobrażałeś sobie ich seks? Jak idzie pani z panem za rękę to myślisz o tym jak sie ładują?
      • fan.darwin Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 12:28
        tales1 napisał:
        (...)Homoseksualizm to obrzydliwość
        > ... żeby chłop z chłopem... , w tyłek? Rzygać się chce!
        Jeśli już jesteśmy na tym poziomie: A może by tak Babę ?
        Choć jak się zastanowić w środku jest to samo g.
        Jak kogoś tyłek obraża, niech robi to do buzi.
        • realista1000 Re: Nareszcie się ruszyło! Nie będą deprawować dz 14.01.06, 13:42
          To z kobietą nie możesz normalnie? Co cię tak ciągnie do tego "tyłu"?
          Uzależniony jesteś, czy co? No to jeśli tak, to ci i jakieś zwierzątko spasuje!
          Co to dla ciebie za różnica, nie?
    • arahat1 [...] 14.01.06, 09:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wroclawianka2 "POKORNA" PROKURATURA 14.01.06, 09:57
      Po raz kolejny polska prokuratura pokazała swoje wiernopoddaństwo rydzykowej obcji. Dowodem jest odmowa przyjścia zgłoszenia ubliżenia homoseksualistom i szybka reakcja na doniesienie "kruchtowych". Sama jestem przekonana, że homoseksualizm jest chorobą ijego zwalczanie w żaden sposób nie wpłynie na podwyższenie urodzin dzieci w normalnych związkach małżeńskich. Natomiast dzielenie przez polskich prokuratorów na środowiska od których nie należy przyjmować doniesień i ich poniżaniu i środowisko (rydzykowe) na którego należy natychmiast reagować jest zwykłym łamaniem praw obywatelskich i normalnym... ŚWIŃSTWEM POLSKIEGO WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI.
      • kubala11 Re: "POKORNA" PROKURATURA 14.01.06, 10:04
        wroclawianka2 napisała:

        > Po raz kolejny polska prokuratura pokazała swoje wiernopoddaństwo rydzykowej
        ob
        > cji. Dowodem jest odmowa przyjścia zgłoszenia ubliżenia homoseksualistom i
        szyb
        > ka reakcja na doniesienie "kruchtowych".

        Jedno pytanie, czy w sprawie którą odrzuciła prokuratura było doniesienie na
        kogoś z imienia i nazwiska czy też nie?
        Tak sobie pytam bo nie wiem, a Ty chyba wiesz skoro z taką pewnością
        wypowiadasz sądy.
    • mis22 Problem z praworzadnoscia w Polsce 14.01.06, 09:58
      Polska ma jeszcze daleka droge do praworzadnosci i traktowania wszystkich
      swoich obywateli jako rownych wobec prawa. Ale prokurator tez czlowiek. Sa
      prokuratorzy co biora lapowki, umarzaja sprawy dla znajomych, moga wiec rowniez
      oskarzac za obraze katolikow, a obrazanie homoseksualistow traktowac jako
      prawnie dozwolone w Polsce. W koncu faszystowska organizacja Młodzież
      Wszechpolska jest legalna w Polsce.
    • sanoy Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 09:59
      A katolików rybkami - to ich symbol.
      Chociaż lepiej może KATOLIK = KAT OLI K.
    • tales1 Bo dyżurni GW nie nadążają z odpowiedziami, ha,ha! 14.01.06, 09:59
      Nie dają się wypowiedzieć, bo przegrywają z ilością odmiennych opinii! Chwycili
      się cenzury prewencyjnej, a nawet jej ostrzejszej formy - nieudostępniania
      forum, w celu uniknięcia nieprzychylnych komentarzy! Prymitywy, mówiące o
      wolności wypowiedzi i kneblujący buzie oponentom! Nie mogą piórem to (zgodnie z
      własną praktyką) zamykają fora! Hipokryci - frustraci!!!
      • cyberrafi To idź sobie na forum Rydzyka 14.01.06, 12:40
        Tam z pewnością nie będzie cenzury. Cha cha cha!
    • czarek62 Re: Proces o obrazę katolików 14.01.06, 10:10
      To, co si€ w Polsce dzieje jest w duzej czesci zasluga dzialanosci kosciola
      katolickiego. Robert ma racje, ale jak mu teraz mozemy pomoc? Mozna tylko
      liczyc na bezprecedesowy proces sadowy, a potem na odwolanie sie do sadu w
      Strasburgu. Mam tylko nadzieje, ze wplyw Kosciola w Polsce bedzie sie
      zmniejszal,paradoksalnie dzieki /miedzy innymi/, Radiu i innym mediom rydzykowym
      • mg2005 Homoseksualizm jest chorobą 14.01.06, 10:15
        To fakt - niezależny od faszyzmu,nacjonalizmu i katolicyzmu
        • kolter Re: Homoseksualizm jest chorobą 14.01.06, 10:20
          a słuchanie Rydzyka to pewno łaska dana od boga a nie debilizm wrodzony tak??
        • czarek62 Re: Homoseksualizm jest chorobą 14.01.06, 10:21
          Zmieniles klasyfikacje chorob WHO? Z tego mi wiadomo do dzis obowiazuje ta
          klasyfikacja, ktora w 1972 roku wykreslila homoseksualzm z listy chorob,
          dlatego, ze jest to naturalna /dana od Boga, przyrody/ orientacja seksualna,
          tak jak hetero. To jest FAKT!
          • kolter Re: Homoseksualizm jest chorobą 14.01.06, 10:26
            A skąd ten dobry człek ma to wiedziec ??? o tym nie piszą w naszym dzieniku,a w
            młodosci to tylko brewiaz mu słuzył
          • mg2005 Re: Homoseksualizm jest chorobą 14.01.06, 14:08
            czarek62 napisał:

            > Zmieniles klasyfikacje chorob WHO? Z tego mi wiadomo do dzis obowiazuje ta
            > klasyfikacja, ktora w 1972 roku wykreslila homoseksualzm z listy chorob,


            No właśnie.Jeśli wykreśliła, to znaczy,że myliła się kiedyś lub teraz.

            Czy wykreślenie likwiduje chorobe? Więc wykreślmy wszystkie choroby)))


            > dlatego, ze jest to naturalna /dana od Boga, przyrody/ orientacja seksualna,
            > tak jak hetero. To jest FAKT!

            To właśnie nie jest rozstrzygnięte - na ile wrodzona, na ile nabyta.
            Poza tym - czy choroba wrodzona nie jest chorobą?
            • pandada Re: Homoseksualizm jest chorobą 15.01.06, 12:15
              Goebbels byłby z ciebie dumny. Idź w zaparte.
        • jama314 W dodatku uleczalną 14.01.06, 11:03
          A drugi fakt, to że daje się leczyć choć z trudem. Trzeba jednak chcieć...
          • czarek62 Re: W dodatku uleczalną 14.01.06, 11:31
            dokladnie tak samo, jak twierdzisz, mozesz wyleczyc sie z heteroseksualizmu,
            trzeba tylko chciec... O ile jestes hetero, bo cos mi sie zdaje, ze jestes
            skryty gej...
            • pandada Re: W dodatku uleczalną 14.01.06, 12:19
              Nie skryty tylko "wyleczony", bo skąd by wiedział o tym trudzie.
            • cyberrafi Klerykałowie to głównie skryci geje 14.01.06, 13:10
              czarek62 napisał:

              > dokladnie tak samo, jak twierdzisz, mozesz wyleczyc sie z heteroseksualizmu,
              > trzeba tylko chciec... O ile jestes hetero, bo cos mi sie zdaje, ze jestes
              > skryty gej...

              Warto też zwrócić uwagę na następujący fakt:
              Środowiska klerykalne obawiają się bardzo czegoś, co określają jako "promocję
              homoseksualizmu". Może to oznaczać tylko jedno: oni są tak naprawdę skrytymi
              gejami, którzy nieudolnie walczą ze swą skłonnością. To dlatego oni tak się tego
              boją. Na człowieka prawdziwie heteroseksualnego żadne zachęcanie do
              homoseksualizmu na pewno nigdy nie zadziała.
              • milcha3 Re: Klerykałowie to głównie skryci geje 14.01.06, 13:13
                W Stanach KK popadł w długi bo nie jest w stanie wypłacić odszkodowań za
                molestowanie dzieci.
                • cyberrafi Re: Klerykałowie to głównie skryci geje 14.01.06, 13:17
                  milcha3 napisała:

                  > W Stanach KK popadł w długi bo nie jest w stanie wypłacić odszkodowań za
                  > molestowanie dzieci.

                  A ten "autorytet" Jan Paweł II całe lata tuszował te afery. Dopiero jak zaczęto
                  bić Kościół po kieszeni to zaczęło się wielkie czyszczenie.
            • mg2005 Re: W dodatku uleczalną 14.01.06, 14:17
              czarek62 napisał:

              > dokladnie tak samo, jak twierdzisz, mozesz wyleczyc sie z heteroseksualizmu,
              > trzeba tylko chciec...

              A skąd to wiesz? Znasz taki przypadek?
              Bo terapia homoseksualistów ma obecnie ok.70% skuteczności.
              Przeważnie źródłem homo są zdarzenia z dzieciństwa.


              > O ile jestes hetero, bo cos mi sie zdaje, ze jestes
              > skryty gej...

              Złodziej krzyczy 'łapaj złodzieja' )) Głupie i niesmaczne...
              • pandada Re: W dodatku uleczalną 15.01.06, 12:21
                Wytłumacz mi co może mieć heteroseksualny facet przeciwko pedałom? Konkurencja mniejsza, gdy idzie o zdobywanie kobiet.

                Jedyne wytłumaczenia niechęci mężczyzn do homoseksualistów, jakie przychodzą mi do głowy, to skryty homoseksualizm albo molestowanie przez mężczyznę w dzieciństwie.
        • kain_brat_abla Re: Homoseksualizm jest chorobą 14.01.06, 12:45
          To taki sam choroby jak wiara że jakiś żyd jest Bogiem.
          • kolter Re: Homoseksualizm jest chorobą 14.01.06, 12:49
            Tu to przesadziłes bo ten zyd mowił o sobie człowiek!!a ze był bogiem mowią ci
            co geji chorymi nazywaja, wiec jak zwykle na odwrot wszystko
        • gordon26 Re: Homoseksualizm jest chorobą 14.01.06, 13:06
          bo i jak to nazwać??? normalnością. czemu my polacy musimy koniecznie przyjmować
          punkt widzenia modny i krzykliwy lansowany w europie. czemu ans wyzywa sie od
          ... za to ze mamy inne zdanie.
          tak momoseksualizm jest horobą.
        • zulus3 To oczywiste ! homoseksualista to chory czlowiek . 14.01.06, 13:11
          Ale ta choroba jest juz uleczalna. dzieki postepowi w genetyce.
          A leczenie powinno byc przymusowe.
          • milcha3 Re: To oczywiste ! homoseksualista to chory czlow 14.01.06, 13:13
            Jasne, tak samo jak homofobia.
            • milcha3 Re: To oczywiste ! homoseksualista to chory czlow 14.01.06, 13:14
              A może tobie powinni przep[rowadzić lobotomię. Przymusowo.
            • zulus3 Re: To oczywiste ! homoseksualista to chory czlow 14.01.06, 13:30
              milcha3 napisała:

              > Jasne, tak samo jak homofobia.

              poczytaj co na ten temat powiedzieli Genetycy.
              Poprostu homikom sie troszke w lancuszku poprzestawialo.
              Tak ze proponuje wizyte u lekarza homiku.(nie mylic z chomikiem, one sa
              normalne)
        • fan.darwin Re: Homoseksualizm jest chorobą 14.01.06, 13:22
          Biedaku, myślisz ze twoje Słowo od razu staje się ciałem? Ogłosiłeś
          homoseksualizm chorobą I JUŻ. W jakiej książeczce to przeczytałeś? Może w
          katechiźmie albo o przysposobieniu do życia w rodzinie?
          Fajnie przeczytać czasem coś jeszcze, naprawdę. Pewnie wchodzisz tutaj tylko po
          to żeby GŁOSIĆ I NAWRACAĆ
          A w ogóle dzięki Tobie i innym głęboko wierzącym w powyższą i podobne prawdy
          objawione. Dzięki za kupę śmiechu. Rzadko można natrafić na taką dawkę absurdu
          że aż brzuch ze śmiechu boli. Dzięki Wam w tym kraju powodów do śmiechu nie
          brakuje.
          • zulus3 Re: Homoseksualizm jest chorobą 14.01.06, 13:34
            fan.darwin napisał:

            > Biedaku, myślisz ze twoje Słowo od razu staje się ciałem? Ogłosiłeś
            > homoseksualizm chorobą I JUŻ. W jakiej książeczce to przeczytałeś? Może w
            > katechiźmie albo o przysposobieniu do życia w rodzinie?
            > Fajnie przeczytać czasem coś jeszcze, naprawdę. Pewnie wchodzisz tutaj tylko
            po
            >
            > to żeby GŁOSIĆ I NAWRACAĆ
            > A w ogóle dzięki Tobie i innym głęboko wierzącym w powyższą i podobne prawdy
            > objawione. Dzięki za kupę śmiechu. Rzadko można natrafić na taką dawkę
            absurdu
            > że aż brzuch ze śmiechu boli. Dzięki Wam w tym kraju powodów do śmiechu nie
            > brakuje.
            gdybys matole bardziej wnikliwie czytal publikacje medyczne to bys sie doczytal
            ze to jednak jest choroba, a wine ponosi zle ustawienie w lancuchu genetycznym.
        • kflatin I w dodatku chorzy chcą zamkąć usta zdrowym. 14.01.06, 13:32
          Cóż to, swojego zdania nie wolno powiedzieć ? Homo zachowują się jak bolszewicy !
    • kolter Pedrylki 14.01.06, 10:14
      [Geje bez urazy za te pedrylki]dziwimnie to ze kler tak nienawidzi
      homoseusualizmu skoro co trzeci z nich jest gejem a co dwudziesty pedofilem!!
      • senny Re: Pedrylki 14.01.06, 10:24
        Ta nienawiść jest psychologicznie uzasadniona.
        Odkrywając w sobie homoseksualne skłonności na zewnątrz wyrażają dla
        tych skłonności niechęć. Podświadomie usiłują się ukryć.
        Stąd protesty kościoła, wszechpolaków i innych "męskich" organizacji.
        • kolter Re: Pedrylki 14.01.06, 10:26
          ja to wiem ale oni napewno nie!!
    • euro67 Biedni sodomici 14.01.06, 10:20
      Ja tam proponuje zeby ich nazywac "biednymi" bub "sczesliwymi" (to zaleznie od
      stosunku do tego czegos) "sosomitami". Jak dla mnoie nie obraza nikogo a
      dosadnie precyzuje stan rzeczy.
      • sclavus Re: Biedni sodomici 14.01.06, 11:29
        euro67 napisał:

        > Ja tam proponuje zeby ich nazywac "biednymi" bub "sczesliwymi" (to zaleznie
        od
        > stosunku do tego czegos) "sosomitami". Jak dla mnoie nie obraza nikogo a
        > dosadnie precyzuje stan rzeczy.

        inaczej???
        :-((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka