rekontra
17.01.06, 21:56
Jeszcze nie tak dawno pies z kulawą nogą nie spytał Filipka z Samooobrony -
co tam Panie w polityce? Teraz śniada u Moniki przez siedem dni tygdnia,
podsuwaja mu jajeczko na twardo i podpytują.
Jeszcze nie tak dawno, pies z kulawą nogą by nie spytał Czarneckiego, co tam
Panie w Samooobronie? A dzisiaj? Zapisują się na ropzmowy.
Żaden pismak nie krążył wokół Wierzejskiego z LPR, a dzisiaj Wierzejski
gwiazda co najmniej piętnastominutowa w tvn24. A taki czas antenowy to musi
duuużo kosztować. Możnaby zareklamować ze trzy podpaski, dwa szampony i jeden
fundusz emerytalny. Marnotrastwo karygodne.
Dotychczass żaden pismak nie podpytywał Łyżwińskiego, Beger. A teraz?
Z jakim nabożnym skupieniem wychwytują każde słowo, każdee skrzywienie twarzy
jest zauważone i komentowane przez Pochanke pospołu z Rymanowskim,
analizowane i dzielone na czworo. A Morozowski z Sekielskim musieli obejść
się smakiem, gdyż Wójcik nie dojechał. Może zatrzymały go szyny tramwajowe.
Dokonał się przełom niezauważalny, członki LPR i Samoobrony jak jakieś
gwiazdy medialne zapraszane są na salony dziennikarskie.
Jak ten PiS potrafił ucywilizować tłuszczę dziennikarką? |A Lepper ma wykłady
o socjalliberalizmie.
Dzisiaj z troską gawiedź dziennikarska dopytuje czy Lepper będzie wice z teką
czy bez teki? Przełom w koalicji strachu :))