Dodaj do ulubionych

The saga continuous-Ojca Dyrektora heroiczna walka

04.11.02, 16:01
Ile to już lat? To już 11 lat. Niedługo rocznica, zbliża się wielkimi
krokami...
Raqdio Maryja, nasza opoka na ciężkie żydo-komunistyczno-masońskie czasy,
nasze światło w tunelu, który jest systematycznie okadzany szkodliwa
demoliberalną mgłą tworzoną przez tzw. wolne media w Polsce.
11 lat nadziei, 11 lat umiłowanej rozgłośni Chrystusa Króla, Ojca Swiętego, a
także rzesz wiernych tak w Polsce, kraju Lecha jak i w świecie, tym lepszym
świecie.
Bóg słucha nas, Bóg odpuszcza nam winy i wspiera naszego przewodnika, naszego
Ojca Dyrektora kochanego, jeszcze tydzień temu obchodzacego imieniny, Szczęść
Boże Ojcze, życzę wytrwałości, konsekwencji i zdwojonej siły w walce z
wrogami polskości, z żydo-masonerią spod znaku Klubu Krzywego Koła, o czym
pisał niedawno pan Maciej Giertych.
I zdrowia i szczęścia i błogosławieństwa dla naszej opoki, twierdzy
katolicyzmu, dla Radia Maryja, Naszego Dziennika i innych Polskich,
Katolickich, Uczciwych podmiotów.
Ojcze Dyrektorze, jeszcze dzieło nie skończone, komuniści podnoszą głowy,
hydra masońska wbiła się w serca watpiących, a Ty trwaj na stanowisku, ku
chwale Maryi Dziewicy, niech ta saga trwa, wspiera Cię cała Katolicka Polska.
Wiele bym mógł tu jeszcze pisać, Ojcze kochany prowadz nas w trzecim
tysiącleciu!
Obserwuj wątek
    • reggie Re: The saga continuous-Ojca Dyrektora heroiczna 04.11.02, 16:16
      Oby Pan nasz Jezus Chrystus miał Cię Ojcze Dyrektorze w zdrowiu, w modlitwie i
      w różańcu, miał Ciebie, Ojcze Dyrektorze również i w innych dziełach
      duszpasterskich na uwadze, nie skąpił sił i charyzmy.
      • Gość: Ania Re: The saga continuous-Ojca Dyrektora heroiczna IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 16:33
        Coz to za odmiana moj drogi reggie?Ostatnio zwalczales adaje sie antysemityzm a
        dzis walczysz z zydo-masoneria?
        Znowu rywalizujesz z Oszolomem?
    • iznota33 Re: The saga continuous-Ojca Dyrektora heroiczna 04.11.02, 16:37
      czy wszystko w porządku?nic ci nie dolega?
      Powiem ci w zaufaniu - ojciec dyrektor to wał.
      • reggie Re: The saga continuous-Ojca Dyrektora heroiczna 04.11.02, 19:08
        Znane ludowe porzekadło mówi, że prawdziwa wiara krytyki się nie boi, ja tam
        nie chcę dyskutować na twoim poziomie, te wulgarne słownictwo, a dzieci patrzą
        i czytaja, mozesz sobie tak pisać na innym odpowiednim forum, może o jakimś
        seksie pisz, ale nie mieszaj w te bzdurki Duchowego Patrona Polaków.
    • elojka Medal dla RM... 04.11.02, 16:38
      RM powinno dostać medal za bycie mistrzem demagogii...
      • reggie Re: Medal dla RM... 04.11.02, 17:58
        Ania-kope latek! Pan Jezus wyznaczył mi cel.
        Do was wszystkich, antykatolików, co tu się właśnie podpisali. Będziecie się
        smażyć w piekle!
        Obraza autorytetu Polskiego Kościoła Katolickiego i jego wiernego Przewodnika
        na Ziemi Polskiej, Ojca Dyrektora, Rektora Tadeusza Rydzyka, zakrawa na kolejną
        hucpę, wiadomego zresztą chowu.
        • iznota33 Re: Medal dla RM... 04.11.02, 18:02
          osobiście rozmawiałeś z Jezusem?
          Utrzymujesz konatakty z Żydami?
          Nie wstyd ci?
        • Gość: Ania Re: Medal dla RM... IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 18:03
          reggie napisał:

          > Ania-kope latek! Pan Jezus wyznaczył mi cel.
          > Do was wszystkich, antykatolików, co tu się właśnie podpisali. Będziecie się
          > smażyć w piekle!
          >
          Reggie az tak zle mi zyczysz?A za co?Nawet szansy na nawrocenie nie zostawiasz?
          Nieladnie reggie,zawiodles mnie.

          Obraza autorytetu Polskiego Kościoła Katolickiego i jego wiernego Przewodnika
          > na Ziemi Polskiej, Ojca Dyrektora, Rektora Tadeusza Rydzyka, zakrawa na
          kolejną
          >
          > hucpę, wiadomego zresztą chowu.


          No to kto ja w koncu jestem reggie?Antysemitka czy antykatoliczka?
          • reggie Re: Medal dla RM... 04.11.02, 18:08
            Ależ znowu manipulacje i przemilczenia następują.
            Anie pozdrowiłem ze specjalnym Allelluja, boć znamy się nie od dziś, niestety
            tylko via Forum, a innych grzeszników, fanatyków Belzebuba po prostu spotkały
            zasłużone wyrzuty, za sprzyjanie Unii Europejskiej.
            O tą ziemię, nasza, Polską, walczyły nasze pokolenia, walczyły i padły w boju.
            Szykuje się nowa Targowica.
            Targowica komputerowo konsumpcyjna.
            Zapłacimy za to jeszcze.
            chyba, że Radio Maryja, Pan Bóg i Kościół Swięty na czele z największym
            Polakiem Janem Pawłem natchną nas ku lepszemu...
            • iznota33 Re: Medal dla RM... 04.11.02, 18:48
              Amen.Dlaczego zadajesz się z Tym Żydem?
              Boisz się odpowiedzi?
              • reggie Re: Medal dla RM... 04.11.02, 18:53
                Ja nie wiem, czy Jezus był zydem, czy nie, moze i był, może i nie, jeśli był,
                to był żydem dobrym, a dobry żyd jest dobry, ale więcej żydów jest niedobrych,
                którzy są zli.
                • jaceq Nominacja. 04.11.02, 19:41
                  reggie napisał:

                  > ale więcej żydów jest niedobrych, którzy są zli.

                  To jest normalnie super. Srebrne usta (klawiatura?) murowane.


    • Gość: Ed Re: Błąd w sztuce IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 19:24
      To po co Wam tyle kościołów, skoro Bóg tak jest zsłuchany Radio Maryja?
      • reggie Re: Błąd w sztuce 04.11.02, 19:33
        Ed, w drugim członie Twojej wypowiedzi jest albo literówka, albo do końca nie
        potrafiłeś wyrazić swojej mysli.
        Odpowiem słowami z Pisma: kto nie może stawiać nowych świątyń, niech remontuje
        stare.
        Od siebie dodam, po co nam te kłótnie?
        Bóg wszystko osądzi...
        • Gość: Ania Re: Błąd w sztuce IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 20:15
          reggie napisał:

          > Ed, w drugim członie Twojej wypowiedzi jest albo literówka, albo do końca nie
          > potrafiłeś wyrazić swojej mysli.
          > Odpowiem słowami z Pisma: kto nie może stawiać nowych świątyń, niech
          remontuje
          > stare.
          >
          Swiete slowa reggie.My juz wiecej nie mozemy stawiac nowych swiatyn.


          Od siebie dodam, po co nam te kłótnie?
          > Bóg wszystko osądzi...
          • Gość: Ed Re: Błąd w sztuce IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 20:25
            Witam Cię Aniu bez kłótni i stawiania nowych świątyń. Myślę, że nie jest to
            jakąś niegodziwością :-)). Ten internet, to jednak cudo :-)).

            Pozdrawiam
        • Gość: Ed Re: Błąd w sztuce IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 20:20
          Faktycznie literówka, ale pisane to było przed kolacją :-)).

          Co prawda nie bardzo wiem z której części Pisma pochodzą przytoczone słowa,
          ale w rewanżu również przytoczę pewną myśl:
          1Krl 8,27 "Czy jednak naprawdę zamieszka Bóg na ziemi? Przecież niebo i
          niebiosa najwyższe nie mogą Cię objąć, a tym mniej ta świątynia, którą
          zbudowałem".
          Co do uzupełnienia wypowiedzi własnym dodatkiem zgadzam się z Tobą w
          zupełności. Wiele sprzeczności i odmiennych poglądów można wyjaśnić w oparciu
          o rzeczową dyskusję i wzajemne zrozumienie. Wolę już osąd Boga niż osąd
          uzurpatorów do jego jedynie słusznej racji.

          Skoro tak przyjaźnie odniosłeś się do mego - bądź co bądź uszczypliwego -
          postu oraz pozwoliłeś sobie na poruszyłeś znacznie szerszego i ciekawszego
          problemu, zadam Ci - oczywiście w dobrej wierze - pytanie. Jak rozumiesz
          chyba wspaniale uchwyconą myśl w wersecie pochodzącym ze starożytnej Rig-Wedy:
          "Bardowie mają wiele imion dla Jednego"?

          reggie napisał:

          > Ed, w drugim członie Twojej wypowiedzi jest albo literówka, albo do końca
          > nie potrafiłeś wyrazić swojej mysli.
          > Odpowiem słowami z Pisma: kto nie może stawiać nowych świątyń, niech
          > remontuje stare.
          > Od siebie dodam, po co nam te kłótnie?
          > Bóg wszystko osądzi...
          • reggie Re: Błąd w sztuce 04.11.02, 21:56
            Ed, nie wiem ktoś Ty, ale bardzo mi się podobasz. Nie bluzgasz na mnie, jak
            czynią to inni tzw. europejczycy.
            Powiem tak: znam ten cytat, azali dla mnie, największym bardem, bardem
            oświeconym, może jest tu dużo patosu, ale powiem to, bardem nieomylnym, tak,
            tak, jestem Katolikiem, jest Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk.
            Jeśli mówili różni o wielości imion Jego, tak dla mnie, proszę wybaczyc, jesli
            się nie zgadzamy, jedynie słuszną argumentacją jest wykład Ojca Dyrektora o
            jedności w trójcy Swiętej poparty rzeczowymi dowodami o Bogu i Jezusie
            Chrystusie, zostało to wygłoszone w Swiątyni Bożej MBNP w Bydgoszczy w czasie
            10 lecia obchodów istnienia Swiętego, tak, tak, jeszcze zobaczycie, Radia
            Maryja.
            Katolicy - jeśli miły wam los Polski, Ojczyzna wzywa, NIE dla UE.
            Do uszczypliwości się Ed już przyzwyczaiłem.
            Albo się ze mnie śmieją albo mi ublizaja.
            A ja głoszę tylko Słowo Boże.
            • Gość: Ed Re: Błąd w sztuce IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.11.02, 18:56
              reggie napisał:

              > Ed, nie wiem ktoś Ty, ale bardzo mi się podobasz. Nie bluzgasz na mnie, jak
              > czynią to inni tzw. europejczycy.
              Ed. Nie ważne, kim jestem. W krk często się przywołuje ludzi do porządku
              stwierdzeniem "z prochu powstałeś i w proch się obrócisz". Zresztą, jam jest w
              końcy człowiek mały, bo cóż to znaczy te sto ileś tam centymetrów w stosunku
              do olbrzymich ponad dwumetrowców :-)).

              > Powiem tak: znam ten cytat, azali dla mnie, największym bardem, bardem
              > oświeconym, może jest tu dużo patosu, ale powiem to, bardem nieomylnym, tak,
              > tak, jestem Katolikiem, jest Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk.
              Ed. Widzisz. W tym miejscu mamy zupełnie odmienne zdania.
              Po pierwsze - cytat z Rig-Wedy odnosi się - w moim przekonaniu - do tzw.
              źródła wszystkiego, co jest. Zrównuje je z Bóstwem, Bogiem i z Absolutem,
              który poprzedza wszelkie inne dowolnie interpretowane zróżnicowania. Ale
              pozostawmy te spekulacje myślowe. Moim celem było zwrócenie uwagi na fakt
              nawiązywania do tego Jedynego we wszystkich religiach i ich niezliczonych
              odłamach powstających ze swoiście interpretowanych odmianach pojęciowych tego
              samego zjawiska. Jak zatem można klasyfikować właściwość czy niewłaściwość
              mistycznego uznawania tego Jedynego w oparciu w oparciu o takie czy inne
              formy, obrzędy, rasę, kolor skóry, włosów, kraju pochodzenia czy czegoś tam
              osobliwego jeszcze. Muzułmanie modląc się do Allacha modlą się do Boga (al -
              przedimek i 'lah "Bóg"; proszę znawców tematu o ewentualne uzupełnienie tych
              pojęć). Aborygeni wierzą we "Wszech-Ojca" (nazywanego Ungud, Mangela, Pundjel,
              Baime) będącym czystą obecnością, której nie da się opisać. Czy w
              chrześcijaństwie nie jest czasem podobnie? Jak opiszesz ojca Jezusa?
              Indiańska wiara nazywana często zwykłym plemiennym szamanizmem odnosi się do
              najwyższej istoty - Wielkiego Ducha, czyli Stwórcy. Tak więc Lakotowie mają
              Wakan Tanka (Wielki Świety), Szoszoni Tam Apo (Nasz Ojciec).
              Twój wybór padł na "Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka". Sprowadza się to jednak
              do starego porzekadła (nie znam rodowodu), które mówi, że "nie ważne kto kim
              jest, ale za kogo go inni uważają".

              > Jeśli mówili różni o wielości imion Jego, tak dla mnie, proszę wybaczyc,
              > jesli się nie zgadzamy, jedynie słuszną argumentacją jest wykład Ojca
              > Dyrektora o jedności w trójcy Swiętej poparty rzeczowymi dowodami o Bogu
              > i Jezusie Chrystusie, zostało to wygłoszone w Swiątyni Bożej MBNP w
              > Bydgoszczy w czasie 10 lecia obchodów istnienia Swiętego, tak, tak, jeszcze
              > zobaczycie, Radia Maryja.
              Ed. Przepraszam, ale jakie to rzeczowe dowody. Kościół w oficjalnej doktrynie
              wykracza po za to proste stwierdzenie o jedynym bóstwie. Uznaje istnienie
              Świetej Trójcy złożonej z Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świetego. Jak jeden
              Bóg może mieć trzy osoby? Teologowie chrześcijańscy wykazali w przeszłości
              wręcz niezwykłą pomysłowość poczynając od tak określanej "zdrowej logiki"
              kończąc niejednokrotnie na dzieleniu włosa na czworo, by dowieść swego.
              Kolorystyki tej sprazwie nadaje fakt, ze pierwotni chrześcijanie nie posiadali
              żadnej wspólnej nazwy dla trzech postaci Boga i dopiero w II w. n.e. doktryner
              Tertulian wynalazł termin "trójca". Zresztą autor powiedzenia "Krew
              menczenników jest nasieniem chrześcijan" rozwiniętej później w kolejnej
              doktrynie Tomasza z Akwinu, sankcjonującej mord za przekonania jako boskie
              prawo. Czym jest zatem katolicyzm bez uwzględniania tej przelanej krwi
              menczenników i tworzenia mitów kolejnych zagrożeń wymagających poświęceń ze
              strony wiernych?
              Myślę, że nie o tych dowodach rzeczowych chciałeś wspomnieć informując o
              swoich uwielbieniach dla rzeczonego Ojcz Rydzyka. Zresztą i on chyba też nie o
              materialnych źródłach tych pojęć mówił.
              A tak na marginesie. W dyskusjach na temat trójcy wielki myśliciel wczesnego
              chrześcijaństwa Orygenes zaproponował, by Ducha podporządkować Synowi a Syna
              podporządkować Ojcu. W NT możemy znaleźć fragmenty traktujące Jezusa
              jako "równego Bogu", "tożsamego z Bogiem" i "mającego postać Boga" (tutaj
              ukłony w kierunku Jerzego w celu ew. uzupełnienia tematu). Jak widzisz,
              dysonans między wczesnym chrześcijaństwem a jego dzisiejszą formą katolicyzmu
              staje się zbyt oczywisty, by pozwolić sobie na zabarwianie błędów i wypaczeń
              tworzonymi dogmatami.

              > Katolicy - jeśli miły wam los Polski, Ojczyzna wzywa, NIE dla UE.
              Ed. Przykro mi, ale takie nawoływania już niejednokrotnie słyszałem.
              Logicznych argumentów jeszcze nie. Moja Ojczyzna wzywa mnie do rozsądnej,
              dobrze zorganizowanej i przemyślanej pracy a nie do bezsensownej walki z
              nieuchronnym następstwem rozwoju cywilizacyjnego. Po prostu cywilizacja
              średniowiecza mi nie odpowiada i nie leży w moim interesie.

              > A ja głoszę tylko Słowo Boże.
              Ed. Masz prawo do głoszenia swoich przekonań, ale na "miłość Boską" nie
              imputuj go wzorem wielu innym przekonanym o swojej jedynie słusznej racji i
              nie zabraniaj innym praw do własnej oceny i poglądów.
              • reggie Re: Błąd w sztuce 26.11.02, 02:18
                Ten wątek założyłem na poczatku listopada.
                Kto by przypuszczał, że tak szybko zisciły się obawy Polaków?
                Saga Ojca Dyrektora trwa, trwa już 11sty rok, a afera z pseudo filmem tylko nas
                utwierdziła w przekonaniu, że słuszność jest z nami...
                bez powodu nie rozpetanoby takiej zawieruchy...
                Allelluja i do przodu!
                tylko i az tyle...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka