rekontra
20.01.06, 10:32
wystarczy rozmowa w cztery oczy, Tusk bez Rokity, Rokita bez Tuska
Tusk nie obawia się, co pomyśli sobie Rokita, i vice versa
nie muszą grać, wystarczy chwila szczerej rozmowy - sądzę, że taka była.
I Tusk mówi inaczej.
Wczoraj czytałem na forum pochwały pod adresem Lipińskiego. A przecież mówi
to samo co Kaczyńscy, tylko PeOwcy forumowi zaczęli w końcu słuchać.
Co dalej? Może dzisiaj zrobiony będzie drugi krok.
przypominam co mówił Tusk, nie tak dawo temu:
Kilkanaście lat temu miał pan całkiem inne zdanie w tej sprawie. Bał się pan
wtedy prawdy?
(...) Do tego dochodziła wielka kampania przeciw lustracji cieszącej się
autorytetem "Gazety Wyborczej". Dopiero po latach Polacy dowiedzieli się, że
tacy dziennikarze jak Maleszka walczyli z lustracją ze względu na własną
agenturalną przeszłość.
Ale Maleszkę zatrudniał Adam Michnik. On też - pańskim zdaniem - boi się
prawdy?
- Raczej chroni projekt polityczny, który umownie nazywa się Okrągłym Stołem.
(...) Jest prawdopodobne, że masowe werbunki konfidentów w latach 1987-88
miały właśnie taki cel.
W tej chwili mówi pan już nawet nie jak Jarosław Kaczyński, ale jak Krzysztof
Wyszkowski.
Ten, kto wmawia Polakom, że w kraju będzie lepiej, gdy uratuje się pana
Hausnera i wydobędzie z niemocy Unię Wolności, ten mówi nieprawdę
www.efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614
i prośba do podczepionych pod PO forumowych dyskutantów. Lewica wasza
się "odradza". Kwaśniewski, Szmajdziński, Borowski, Celiński, Ordynackie i
inne bojówki i podtatusiali Napieralski z Olejniczakiem.
Podczepieni, rzućcie na tamten odcinek wszystkie swe siły.
Kropki, cimoszki i wszelkie lewactwo forumowe.