Dodaj do ulubionych

koalicja PiS - PO i lewactwo forumowe

20.01.06, 10:32
wystarczy rozmowa w cztery oczy, Tusk bez Rokity, Rokita bez Tuska
Tusk nie obawia się, co pomyśli sobie Rokita, i vice versa
nie muszą grać, wystarczy chwila szczerej rozmowy - sądzę, że taka była.
I Tusk mówi inaczej.

Wczoraj czytałem na forum pochwały pod adresem Lipińskiego. A przecież mówi
to samo co Kaczyńscy, tylko PeOwcy forumowi zaczęli w końcu słuchać.
Co dalej? Może dzisiaj zrobiony będzie drugi krok.

przypominam co mówił Tusk, nie tak dawo temu:


Kilkanaście lat temu miał pan całkiem inne zdanie w tej sprawie. Bał się pan
wtedy prawdy?

(...) Do tego dochodziła wielka kampania przeciw lustracji cieszącej się
autorytetem "Gazety Wyborczej". Dopiero po latach Polacy dowiedzieli się, że
tacy dziennikarze jak Maleszka walczyli z lustracją ze względu na własną
agenturalną przeszłość.

Ale Maleszkę zatrudniał Adam Michnik. On też - pańskim zdaniem - boi się
prawdy?
- Raczej chroni projekt polityczny, który umownie nazywa się Okrągłym Stołem.
(...) Jest prawdopodobne, że masowe werbunki konfidentów w latach 1987-88
miały właśnie taki cel.

W tej chwili mówi pan już nawet nie jak Jarosław Kaczyński, ale jak Krzysztof
Wyszkowski.

Ten, kto wmawia Polakom, że w kraju będzie lepiej, gdy uratuje się pana
Hausnera i wydobędzie z niemocy Unię Wolności, ten mówi nieprawdę


www.efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614
i prośba do podczepionych pod PO forumowych dyskutantów. Lewica wasza
się "odradza". Kwaśniewski, Szmajdziński, Borowski, Celiński, Ordynackie i
inne bojówki i podtatusiali Napieralski z Olejniczakiem.

Podczepieni, rzućcie na tamten odcinek wszystkie swe siły.
Kropki, cimoszki i wszelkie lewactwo forumowe.
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus wczoraj byl nowy sondaz 20.01.06, 10:35
      to wszystko. obie strony zobaczyly ze juz nic nie ugraja. nie bedzie 2-partyjnego. nie walcza o to ktora ze stron zdobedzie >50.

      nowe wybory = SLD = 20% (po kampanii medialnej tyle by mieli), PO = okolo 25-30%

      PiS okolo 30-35.

      wyzej dupy nie podskoczysz. koniec cyrku dla mediow i czas sie brac do roboty.
      • andrzejg Re: wczoraj byl nowy sondaz 20.01.06, 10:38
        marcus_crassus napisał:

        >
        > wyzej dupy nie podskoczysz. koniec cyrku dla mediow i czas sie brac do roboty.
        >

        na to wychodzi
        tylko ,czy po tych wszystkich kalumniach dadza radę

        Musi cos strzelic,rozpasc się, aby było to mozliwe
        A.
        • marcus_crassus Re: wczoraj byl nowy sondaz 20.01.06, 10:40
          wiesz.im to zwisa. te wszystkie klotnie byly na potrzeby "ciemnego tlumu"

          potem kaczor i tusk szli za kulisy i pytali sie swoich "no i jak wypadlem? przekonujaco"??
      • rekontra producenci faktów prasowych 20.01.06, 10:40
        marcus_crassus napisał:

        > to wszystko. obie strony zobaczyly ze juz nic nie ugraja. nie bedzie 2-
        partyjne
        > go. nie walcza o to ktora ze stron zdobedzie >50.
        >
        > nowe wybory = SLD = 20% (po kampanii medialnej tyle by mieli), PO = okolo 25-
        30
        > %
        >
        > PiS okolo 30-35.
        >
        > wyzej dupy nie podskoczysz. koniec cyrku dla mediow i czas sie brac do roboty.


        a ja myślę, że mieli okację porozmawiać w cztery oczy, a znają się i z Sopotu i
        z Gdańska. Może w końcu Tusk zrozumiał, że faktu porażki nie odwróci, że to już
        się stało.
        Mimo wszystko, jestem dobrej myśli.

        A co producenci faktów prasowych? Olejniczak z Rymanowskim? Podobno Lepper miał
        być wicepremierem?

        Złą robotę robią media - wystarczyło posłuchać dzisiaj Olejnik czy wczoraj
        Lisa. Byleby był njus, byleby tak podpytać by rozmówca się "wygadał",
        by powiedział nie doiść precyzyjnie, by złapać go za słowo.



        • marcus_crassus Re: producenci faktów prasowych 20.01.06, 10:42
          >a ja myślę, że mieli okację porozmawiać w cztery oczy, a znają się i z Sopotu i
          >z Gdańska. Może w końcu Tusk zrozumiał, że faktu porażki nie odwróci, że to już
          >się stało.
          >Mimo wszystko, jestem dobrej myśli.

          srajty tajty. tusk pokazal kaczorowi sondaz a kaczor tuskowi. blyskawicznie otrzezwieli.
          • rekontra Re: producenci faktów prasowych 20.01.06, 10:45


            na pewno PiS by się wzmocnił, już wszyscy się przekonali jak są skuteczni
            a twardy elektorat mają coraz większy.

            a pozostałe partie? to jest niewiadoma.
            Jedyna grożba dla PiS to koalicja PO SLD. Najpierw trzeba by było
            na nią przygotować wyborców, ale to byłoby samobójstwo dla PO.
            • marcus_crassus Re: producenci faktów prasowych 20.01.06, 10:52
              a jaka alternatywe mialoby PiS? :)

              pis wiecej by nie ugralo.a samo by nie rzadzilo. dostaloby max okolo 37% jakby BARDZO DOBRZE POSZLO czyli i tak musialoby miec kogos do rzadzenia i to na pewno SO

              PO wyszloby lepiej.bo mialoby lepsza pozycje przetargowa wobec PiS szantazujac mozliwoscia koalicji z SLD (i moze z PSL??? ci to sa wyjatkowo praktyczni i za pare stolkow zawra dowolna koalicje)

              no i to wsio. kaczorowi nieco zmiekla rura. musi zrozumiec ze ma wybor:

              albo koalicje roszczeniowa LPR + SO
              albo mocniejsze dzieki sileniejszemu SLD PO.
              • marcus_crassus ps-albo obecne PO 20.01.06, 10:53
                przyjazni w tym nie bedzie. obie strony beda caly czas graly bardzo uwaznie
              • wujaszek_joe Re: producenci faktów prasowych 20.01.06, 10:55
                pis nie różni się od pslu jezeli chodzi o wybór koalicjanta.
                jedyna podstawa programowa to sld jest be
                • marcus_crassus Re: producenci faktów prasowych 20.01.06, 10:57
                  uczciwie jednak trzeba przyznac ze pis ma jakis program i cos chce osiagnac.

                  psl nie ma zadnego programu. glosujac na te partie po prostu likwiduje sie bezrobocie dla paru osob.
              • rekontra wspólne korzenie i Gilowska prezydentem Warszawy 20.01.06, 11:01
                marcus_crassus napisał:

                > no i to wsio. kaczorowi nieco zmiekla rura. musi zrozumiec ze ma wybor:

                PiS bez PO mógłby leczyć państwo, wlaczyć z korupcją, mógłby zwiększać
                elektorat, ale nie mógły naprawiać i budować w stakim stopniu jaki jest
                niezbędny - między innymi poprzez zmianę konstytucji.
                Dlatego koalicja Po PiS jest najbardziej korzystna dla Polski.
                Należy mieć nadzieję, że po tych kubłach pomyj potrafią rozmawiać i za kilka
                miesięcy utorzyć koalicję. Ale rozmowy będą ciężkie i problemów dużo więcej
                niżkilk miesięcy temu. Chociażby Gilowska? Co z nią ? Czy wicepremier?
                Chyba, że zostanie prezydentem Warszawy.
                • ayran Czy Gilowska w rządzie 20.01.06, 11:05
                  liczyłaby się jako stołek dla PiS-u, czy dla PO?
                  • rekontra Re: Czy Gilowska w rządzie 20.01.06, 11:09
                    ayran napisał:

                    > liczyłaby się jako stołek dla PiS-u, czy dla PO?

                    no właśnie o tym myślałem, a Kaczyńscy są lojalni i nie zapominają kto im
                    pomógł, nie zostawią jej. Dlatego myślę o prezydenturze W-wy, już takie plotki
                    kkrążyły. Myślę, że Gilowska byłaby trudniejsza do przełknięcia dla Tuska niż
                    odwrotnie. A Rokita? A Schetyna. No i na pewno (tak mi się zdaje) Kaczyński nie
                    chciałby być premierem, zostawiłby Marcinkiewicza. Nie boi się konkurencji :)
                    • ayran Re: Czy Gilowska w rządzie 20.01.06, 11:15
                      rekontra napisał:

                      > no właśnie o tym myślałem, a Kaczyńscy są lojalni i nie zapominają kto im
                      > pomógł, nie zostawią jej. Dlatego myślę o prezydenturze W-wy, już takie
                      plotki
                      > kkrążyły.


                      Gilowska, tak naprawdę, najlepiej zna się na finansach publicznych. W zasadzie
                      już stanowisko ministra finansów jest cokolwiek obok jej kompetencji, a
                      prezydentowanie Warszawie tym bardziej.

                      > A Rokita? A Schetyna.

                      Nie rozumiem.

                      • rekontra pałanie 20.01.06, 11:19
                        ayran napisał:

                        > rekontra napisał:
                        >
                        > > no właśnie o tym myślałem, a Kaczyńscy są lojalni i nie zapominają kto im
                        >
                        > > pomógł, nie zostawią jej. Dlatego myślę o prezydenturze W-wy, już takie
                        > plotki
                        > > kkrążyły.
                        >
                        >
                        > Gilowska, tak naprawdę, najlepiej zna się na finansach publicznych. W
                        zasadzie
                        > już stanowisko ministra finansów jest cokolwiek obok jej kompetencji, a
                        > prezydentowanie Warszawie tym bardziej.

                        a Gronkiewicz jakie ma kompetencje :)


                        > > A Rokita? A Schetyna.
                        >
                        > Nie rozumiem.

                        Rokita będzie zły, że Tusk dogaduje się z Kaczyńskim bez niego.NIe sądzisz, że
                        Panowie Tusk i Rokita pałają do siebie miłością. Ostatnio bardziej atakował PiS
                        niż Tusk. A Schetyna musi odejść - już raz był negocjatorem i wystarczy.
                        On jest z innej bajki.
                        • ayran Re: pałanie 20.01.06, 11:23
                          rekontra napisał:

                          > a Gronkiewicz jakie ma kompetencje :)

                          Na prezydenta Warszawy podobne. Przemawia za nią ewentualnie fakt, że jest z
                          Warszawy.

                          > Rokita będzie zły, że Tusk dogaduje się z Kaczyńskim bez niego.NIe sądzisz,
                          że
                          > Panowie Tusk i Rokita pałają do siebie miłością. Ostatnio bardziej atakował
                          PiS
                          >
                          > niż Tusk.

                          No to co? to raczej Jarosławowi może obecnie bardziej przeszkadzać Rokita.
                          Ten ostatni naprawdę nie ma zwyczaju by długo chować w sobie jakieś urazy.

                          A Schetyna musi odejść - już raz był negocjatorem i wystarczy.
                          > On jest z innej bajki.

                          Tzn. skąd ma odejść?
                          • rekontra Rokita polityk kanapowy i liga 20.01.06, 11:28
                            ayran napisał:

                            > rekontra napisał:
                            >
                            > > a Gronkiewicz jakie ma kompetencje :)
                            >
                            > Na prezydenta Warszawy podobne. Przemawia za nią ewentualnie fakt, że jest z
                            > Warszawy.

                            no ale to są dwa różne formaty. Gilowska to jest pierwsza liga intelektualnie,
                            a Hani sorki, sorki nie da się słuchać.

                            A Rokita "miele ozorem" strasznie. No i dwa lata przygotowywał się do
                            premierostwa. Ponieżej napisałem - on nie nadaje się do pracy.
                            On jest od koncepcji, to polityk kanapowy. Kaczyński ale innego formatu.
                            Wychowanek polityczny Geremka.

                            > Tzn. skąd ma odejść?

                            z pierwszego szeregu tymczasem musi przejść do drugiego. A ile prawdy jest w
                            artykułach prasowych to się okaże.
                            • ayran Re: Rokita polityk kanapowy i liga 20.01.06, 11:32
                              rekontra napisał:

                              > A Rokita "miele ozorem" strasznie. No i dwa lata przygotowywał się do
                              > premierostwa. Ponieżej napisałem - on nie nadaje się do pracy.
                              > On jest od koncepcji, to polityk kanapowy. Kaczyński ale innego formatu.
                              > Wychowanek polityczny Geremka.

                              Poniżej napisałeś, że Rokita jest cienki bo zajął trzecie miejsce w wyborach w
                              Krakowie. Polityk wielkiego formatu, jakim jest Kaczyński (Jarosław, jak
                              rozumiem) na razie sprawdził się w wygrywaniu wyborów i utrzymywaniu przewagi w
                              rozgrywce z sejmem przez dwa miesiące. I to - póki co - na razie wszystko.

                              • rekontra Re: Rokita polityk kanapowy i liga 20.01.06, 11:37
                                ayran napisał:


                                > Poniżej napisałeś, że Rokita jest cienki bo zajął trzecie miejsce w wyborach
                                w Krakowie.

                                zrozumiałem, że widziałeś go na stanowisku prerzydenta W-wy ?

                                > Polityk wielkiego formatu, jakim jest Kaczyński (Jarosław, jak
                                > rozumiem) na razie sprawdził się w wygrywaniu wyborów i utrzymywaniu przewagi
                                w rozgrywce z sejmem przez dwa miesiące. I to - póki co - na razie wszystko.

                                wybacz, ale Kaczynski stworzył od podstaw partię - najpierw PC, a potem
                                kontynuacja PO. Wieć czy to jest "to wszystko"?
                                Partię która zdobyła największe poparcie - kilka lat wcześniej zajęła pierwsze
                                miejsce w wyborach, kilka lat wcześniej niż zakładał sam Kaczynski.
                                Tusk jest twórcą PO, ale jednym z trzech. A Rokita?
                                Jakie są jego dokonania?

                                Powtarzam, uważam, że najlepszym wyjściem byłaby koalicja PO PiS, ale na
                                warunkach PiS - chodzi o resorty siłowe, między innymi.
                                • ayran Re: Rokita polityk kanapowy i liga 20.01.06, 12:22
                                  rekontra napisał:

                                  > zrozumiałem, że widziałeś go na stanowisku prerzydenta W-wy ?

                                  Ja?

                                  > wybacz, ale Kaczynski stworzył od podstaw partię - najpierw PC, a potem
                                  > kontynuacja PO. Wieć czy to jest "to wszystko"?

                                  Rozumiem, że to literówka. Ale w takim razie Kwaśniewski to dopiero jest wielki
                                  gracz.
                                  • rekontra Re: Rokita polityk kanapowy i liga 20.01.06, 12:43
                                    ayran napisał:

                                    > rekontra napisał:
                                    >
                                    > > zrozumiałem, że widziałeś go na stanowisku prerzydenta W-wy ?
                                    >
                                    > Ja?

                                    pomyła, napisał marcus_crassus - "PO musialoby sie niezle nameczyc zeby znalezc
                                    odpowiedniego kontrkandydata. mowiac szczerze nie widze w szeregach PO nikogo
                                    rowniedobrego. chyba ze JMR wystartuje ale nie wierze"

                                    > > wybacz, ale Kaczynski stworzył od podstaw partię - najpierw PC, a potem
                                    > > kontynuacja PO. Wieć czy to jest "to wszystko"?
                                    >
                                    > Rozumiem, że to literówka. Ale w takim razie Kwaśniewski to dopiero jest
                                    wielki gracz.

                                    Kwaśniewski, nie jest wielki ale pomimo całej mojej niechęci do niego, by nie
                                    napisać obrzydzenia, muszę przyznać, że był "sprawny" w układach,
                                    by nie napisać obrotny. I dotychczas spadał na cztery łapy.
                                    A czy jeszcze raz się wywinie ? czy wyląduje w sądzie jako oskarzony?
                                    to się okaze.
                • marcus_crassus Re: wspólne korzenie i Gilowska prezydentem Warsz 20.01.06, 11:13
                  PiS bez PO mógłby leczyć państwo, wlaczyć z korupcją, mógłby zwiększać
                  elektorat,

                  z kim? z lepperem i giertychem? listosci. koszty tego leczenia mialyby wyniesc okolo 40 mld :)

                  jak tak by pis cokolwiek leczyl to hehe :)

                  ********************************************************************************

                  a z gilowska dobry pomysl. lubie babke i nie interesuje mnie do jakiego klubu nalezy. na pewno poparlbym ja a nie waltzowa w takim glosowaniu.

                  PO musialoby sie niezle nameczyc zeby znalezc odpowiedniego kontrkandydata. mowiac szczerze nie widze w szeregach PO nikogo rownie dobrego. chyba ze JMR wystartuje ale nie wierze :)
                  • rekontra Rokita do drugi Kuroń 20.01.06, 11:22
                    marcus_crassus napisał:


                    > PO musialoby sie niezle nameczyc zeby znalezc odpowiedniego kontrkandydata.
                    mow
                    > iac szczerze nie widze w szeregach PO nikogo rownie dobrego. chyba ze JMR
                    wystartuje ale nie wierze :)


                    już w Krakowie Rokita wylądował na trzecim miejscu w w yborach, a w Warszaiwe
                    tym bardziej. On nie jest od roboty, to polityk wizjoner, dużo mówi, sprawia
                    wrażenie, ale czasmi od słów należy przejśc do czynów. I wówczas jest
                    cieniutko - mna miarę premiera Polski wirtualnej :)
                    Taki Kurońbis. Tylko Kuroń był lewakiem, a Rokita to wygadana prawica.
                    • marcus_crassus Re: Rokita do drugi Kuroń 20.01.06, 11:52
                      rokita nie "grzeje" na razie tak jak kuron. poza tym czy prezydnet powinien byc politykiem czy managerem to rzecz sporna
                    • anyab1 Re: Rokita do drugi Kuroń 20.01.06, 12:42
                      rekontra napisał:

                      > już w Krakowie Rokita wylądował na trzecim miejscu w wyborach

                      tak czy inaczej wygrał z Ziobro :)

                      Poza tym nie jest to dobry przykład bo było to przed kompromitacją SLD
                      (Majchrowski, obecny prezydent) oraz przed komisją Rywina, która przyniosła
                      Rokicie popularność. Drugie miejsce zajął popierany przez "krakówek" Lassota.
                      Niewątpliwie jedynym kandydatem, który przedstawił w tamtych wyborach, sensowny
                      program dla Krakowa był Jan Rokita. Dla Krakowa to dużą strata, że nie wygrał
                      ale dla Polski lepiej. Bez niego z komisji Rywina zpamiętalibyśmy tylko
                      tasiemcowo długie, zawiłe i do niczego nie prowadzące pytania Ziobry oraz
                      dowcipy opowiadane przez żeńską część komisji.
                      • rekontra Re: Rokita do drugi Kuroń 20.01.06, 12:45
                        anyab1 napisała:

                        > rekontra napisał:
                        >
                        > > już w Krakowie Rokita wylądował na trzecim miejscu w wyborach
                        >
                        > tak czy inaczej wygrał z Ziobro :)

                        ja myślałem o wyborach prezydenckich.

                        > Dla Krakowa to dużą strata, że nie wygrał
                        > ale dla Polski lepiej. Bez niego z komisji Rywina zpamiętalibyśmy tylko
                        > tasiemcowo długie, zawiłe i do niczego nie prowadzące pytania Ziobry oraz
                        > dowcipy opowiadane przez żeńską część komisji.

                        oczywiście Rokita był świetny, ale skuteczny i bardziej konsekwentny był
                        Ziobro. Giertych rónież mimo że mało wymowny jak na prawnika ma duże
                        osiągnięcia.
        • anyab1 tym razem winne media? 20.01.06, 12:30
          rekontra napisał:
          > A co producenci faktów prasowych? Olejniczak z Rymanowskim? Podobno Lepper
          miał
          >
          > być wicepremierem?
          Monika Olejnik: Panie pośle, dlaczego Andrzej Lepper powinien być w rządzie?


          Tadeusz Cymański: Taka sytuacja wręcz jest jedyną z możliwych dla stabilizacji
          sytuacji w PolsceNie można pozwolić na to, ze z jednej strony pana Leppera do
          rządu nie wpuścić, czy koalicji nie tworzyć

          www.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4159
          • rekontra jednak tak 20.01.06, 12:47
            anyab1 napisała:

            > rekontra napisał:
            > > A co producenci faktów prasowych? Olejniczak z Rymanowskim? Podobno Leppe
            > r
            > miał
            > >
            > > być wicepremierem?
            > Monika Olejnik: Panie pośle, dlaczego Andrzej Lepper powinien być w rządzie?
            >
            >
            > Tadeusz Cymański: Taka sytuacja wręcz jest jedyną z możliwych dla
            stabilizacji
            > sytuacji w PolsceNie można pozwolić na to, ze z jednej strony pana Leppera do
            > rządu nie wpuścić, czy koalicji nie tworzyć


            na żywo w tych gorących dnioach, Rymanowski przez telefon łączył się z
            Olejniczakiem i na niego się powołał. Jako na fakt, że Lepper ma być
            wicepremierem bez teki. Gdzieś to pisałem na forum na bieżąco.
    • ayran Re: koalicja PiS - PO i lewactwo forumowe 20.01.06, 10:50
      rekontra napisał:

      > Wczoraj czytałem na forum pochwały pod adresem Lipińskiego. A przecież mówi
      > to samo co Kaczyńscy, tylko PeOwcy forumowi zaczęli w końcu słuchać.

      Ależ skąd. Nawet pomiędzy Kaczyńskimi jest spora różnica - Jarosław porusza się
      mniej więcej w tych samych rejonach co Bielan i grubszy Kamiński, Lech jest
      bliżej Lipińskiego. Poza tym oprócz samego komunikatu liczy się też dobór słów.


      • rekontra Re: koalicja PiS - PO i lewactwo forumowe 20.01.06, 11:06
        ayran napisał:

        > rekontra napisał:
        >
        > > Wczoraj czytałem na forum pochwały pod adresem Lipińskiego. A przecież mó
        > wi
        > > to samo co Kaczyńscy, tylko PeOwcy forumowi zaczęli w końcu słuchać.
        >
        > Ależ skąd. Nawet pomiędzy Kaczyńskimi jest spora różnica - Jarosław porusza
        się
        >
        > mniej więcej w tych samych rejonach co Bielan i grubszy Kamiński, Lech jest
        > bliżej Lipińskiego. Poza tym oprócz samego komunikatu liczy się też dobór
        słów.


        Oczywiście, że tak (jeżeli chodzi o dobór słów), ale ...

        nie zapominajmy, że to Jarosław był strategiem, że stworzył PiS -
        ministrowanie Lecha byuło nieodzowne, że Lipiński tworzył już PC,
        że mało osób wie, że jest chyba drugim po Kaczyńskich :)
        • anyab1 Re: koalicja PiS - PO i lewactwo forumowe 20.01.06, 12:45
          rekontra napisał:
          > że mało osób wie, że jest chyba drugim po Kaczyńskich :)

          uważaj, bo Dorn cię weźmie w kamasze ;)
        • elfhelm ale przecież Pisem nie rządzą Kaczyńscy... 21.01.06, 19:38
          tylko Edgar - to jest aż nazbyt widzoczne
    • rekontra lewactwo forumowe zasila myśl polityczną PO 20.01.06, 12:55


      zastanawiające jest, że się nie zameldowało, jeszcze w podziemiu,
      a na forum zasila myśl polityczną PO :))
    • niezapowiedziany wiesz co rekontra? my - POwcy- to wiemy. 20.01.06, 12:55
      to ty dostrzegles to teraz jako nowa rzeczywistosc i probujesz oczarowac
      wszystkich swoja "blyskotliwa" obserwacja. dostrzegles poniewaz dla PiS jest to
      teraz wygodne (wydaje sie ze nie maja wyjscia). bez obludy - chociaz tyle.
      jeszcze niedawno traktowales tu Tuska jako najwiekszego wroga Polski. poniewaz
      zarysowuje sie porozumienie, to teraz bedzie Tusk OK. to slabo swiadczy o
      wiarygodnosci.
    • rekontra Rokita jest wściekły 21.01.06, 19:20

      Napisałem:

      "wystarczy rozmowa w cztery oczy, Tusk bez Rokity, Rokita bez Tuska
      Tusk nie obawia się, co pomyśli sobie Rokita, i vice versa
      nie muszą grać, wystarczy chwila szczerej rozmowy - sądzę, że taka była.
      I Tusk mówi inaczej."

      a także:

      "Rokita będzie zły, że Tusk dogaduje się z Kaczyńskim bez niego.Nie sądzisz, że
      Panowie Tusk i Rokita pałają do siebie miłością."

      i dzisiaj moje przewidywania (portret psychologiczny Rokity) znajdują
      potwierdzenie. Rokita wściekły jak osa krąży po Warszawie i miele ozorem -
      chocholi taniec, chocholi taniec, chocholi taniec.

      A Kaczyński o "tajeniczych rozmowach" jakie mają być prowadzone jutro.
      Kto je uzgodnił? Prezydent z Tuskiem.
      A Rokitę zźera zawiść, że znalazł się na drugim planie.

      Oj będzie się działo w PO, będzie działo :))


    • hihiro koalicja PiS - PO i nawiedzone oszołomy 21.01.06, 19:32
      NIE wystarczy rozmowa w cztery oczy, nawet jeśli udził weźmie Leszek bez Jarka.

      Leszek to tylko prezydent (miał nawet wystąpić z PiS - ale jakoś niebożatko
      zapomniało :) PiS nawet palcem nie kiwnie bez woli Jarka. A ten jak powszechnie
      wiadomo nie znosi jakiejkolwiek konkurencji. I tu sie sprawa zamyka zanim się
      zaczęła. Rozmowy Tuska z Leszkiem pomogą jedynie w dogadaniu się Jarka z Romkiem
      , Andrzejem i Waldkiem.

      Po tym festiwalu oszczerstw (sam też użyłeś kilku zwrotów których jedynym celem
      było dopieczenie PO i ośmieszenie jej liderów - zauważasz to jeszcze ?) PO nie
      może pójśc na wyraźne ustępstwa w stosunku do PiS (już są niebezpiecznie blisko
      granicy) bo straciłoby w oczach swoich wyborców. PiS o ustępstwach nie myśli.
      Gdzie tu widzisz przełom ?
      • rekontra Re: koalicja PiS - PO i nawiedzone oszołomy 21.01.06, 19:55
        hihiro napisał:

        > Po tym festiwalu oszczerstw (sam też użyłeś kilku zwrotów których jedynym
        celem
        > było dopieczenie PO i ośmieszenie jej liderów - zauważasz to jeszcze ?)

        nie prowadzę negocjacji :)
        to jest forum, i tak zwolennicy PiSu to są anioły miłosierdzia, gdy poróna się
        z tym co wypisują zwolennicy PO (większa część to lewactwo podczepione)

        > PO nie może pójśc na wyraźne ustępstwa w stosunku do PiS (już są
        niebezpiecznie blisko
        > granicy) bo straciłoby w oczach swoich wyborców. PiS o ustępstwach nie myśli.
        > Gdzie tu widzisz przełom ?


        PO jeszcze nie ustąpiło. A chęć przełomu widziałem w Tusku. A Tuskowi nie jest
        tak daleko ideologicznie do Kaczynskich jakbyu się wydawało. Pamiętam co mówił
        rok temu i dwa lata temu. To jest problem ambicjonalny - ze strony PO.
        A ze strony PiS - u ? Jarosław nie może się zdecydować, czy wzmocnienie partii,
        czy już teraz koalicja. Ale technicznie koalicja jest nieprawdopodobnie trrudna.

        Niemniej ja jestem za koalicją, najlepiej za kilka miesięcy, jak tę stajnię
        Augiasza się trochę oczyści.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka