Świński cykl

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.01, 10:15
Kto z uczestników zna się na tyle na rolnictwie, żeby uświadomic naiwnym mieszczuchom, jaki związek ma czteroletni cykl w hodowli trzody chlewnej (co cztery lata niskie i co cztery wysokie ceny) z okresową polityczną ruchliwością Samoobrony/PSL - czyli partii wielkich hodowców świń?

k.
    • Gość: lokis Re: Świński cykl IP: *.pl 06.10.01, 11:33
      > Gość portalu: kondrat napisał(a):
      >
      > Kto z uczestników zna się na tyle na rolnictwie, żeby uświadomic naiwnym mieszc
      > zuchom, jaki związek ma czteroletni cykl w hodowli trzody chlewnej (co cztery l
      > ata niskie i co cztery wysokie ceny) z okresową polityczną ruchliwością Samoobr
      > ony/PSL - czyli partii wielkich hodowców świń?
      >
      > k.

      Ja się nie znam na rolnictwie, ale zaciekawiło mnie to o czym piszesz. Jak
      rozumiem, specyfikia przemysłowej hodowli świń polega na tym, że cykl produkcyjny
      trwa cztery lata. Jednak nie pojmuję, dlaczego w populacji liczącej setki (a może
      i tysiące) tego typu przedsiębiorstw, indywidualne cykle produkcyjne
      poszczególnych jednostek miałyby się zsynchronizować ? Powinno raczej być tak, że
      kulminacje tych indywidualnych cykli odsuwają się od siebie, dążąc do
      równomiernego rozłożenia w czasie.

      Jeżeli w rzeczy samej mamy obecnie do czynienia ze zjawiskiem równoczesnego
      występowania poszczególnych faz cyklu u większości producentów, to co jest
      przyczyną takiego "rezonansu" ? W jakim "ośrodku" rozchodzą się te oscylacje, czy
      to są powiązania kapitałowe ? Po ludzku mówiąc: dlaczego hodowcy nie starają się
      utrafić ze swoim produktem w lepszą koniunkturę ?
    • Gość: Ogorek Re: Świński cykl IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.01, 11:56
      Gość portalu: kondrat napisał(a):

      > Kto z uczestników zna się na tyle na rolnictwie, żeby uświadomic naiwnym mieszc
      > zuchom, jaki związek ma czteroletni cykl w hodowli trzody chlewnej (co cztery l
      > ata niskie i co cztery wysokie ceny) z okresową polityczną ruchliwością Samoobr
      > ony/PSL - czyli partii wielkich hodowców świń?
      >
      > k.

      Kondrat,

      tutaj proponuje spedzic 2 godziny na anlizie tzw. finansowych instrumentow jak
      futures i opcje - ktore wlasnie sa po to aby to ryzyko odpowiednio zrownowazyc.
      To znaczy jezeli sie boisz, ze boisz "niskich" cen za 4 lata, mozesz
      kupic "prawo" sprzedazy po cenach wysokich za cztery lata. Naturalnie
      prawo "sprzedazy" albo i "kupna" tez kosztuje...
      Gielda warszawska dysponuje tymi instrumentami...

      Ogorek Finansowy
      • Gość: kondrat Re: Świński cykl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.01, 15:05
        Czy nie jest tak, że niższe ceny żywca w "dołku" cyklu mają byc poniesione przez państwo - czyli nas? Po to ostatnie ustalenia SLD-PSL o opłacalności produkcji rolniczej, czy jestem w błędzie? W tej sytuacji opcje i "futures" są niepotrzebne, rzecz można chyba załatwic prościej, bo odpowiednią ustawą... A wtedy żadnego ryzyka wynikającego z podjęcia określonego profilu produkcji. Raj na ziemi.

        Co z nadwyżką, kiedy popyt jest duzy a towaru na rynku mniej? Czy ktoś słyszał, żeby wielcy hodowcy (Lepper jest średni, kontraktuje tylko 600 tuczników)uważali za stosowne dzielic się z państwem - czyli nami - zyskami?
        Kiedy wreszcie zaczną płacic podatek dochodowy?

        PS. Cykl produkcyjny w świńskim interesie to chyba niecały rok; czteroletni "cykl świński" to ogólnoswiatowy cykl podazy/popytu na żywca wieprzowego - więcej producentów - niskie ceny; wypadają z interesu mali hodowcy - wysokie ceny.

        K.
    • Gość: ljkel2 Re: Świński cykl IP: *.arts.monash.edu.au 08.10.01, 05:50
      Sa jeszcze inne cykle w ekonomii.
      Np. zwiazane z aktywnoscia slonca.
      A slyszales o tzw. dlugich (~50lat) cyklach Kondratieffa?
      LK
      • Gość: kondrat Re: Świński cykl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 07:27
        Gość portalu: ljkel2 napisał(a):

        > Sa jeszcze inne cykle w ekonomii.
        > Np. zwiazane z aktywnoscia slonca.
        > A slyszales o tzw. dlugich (~50lat) cyklach Kondratieffa?
        > LK

        Szanowny,

        Tu nie chodzi o dziwactwa, cykle kosmiczne czy idiotyczne, ale o rzeczy przyziemne, czyli pieniądze - i konkretną grupę interesów.

        W PRLu nie widzielismy jej, bo zbyt na jej produkcję był zawsze a ceny stałe; teraz zbudowała własną reprezentację parlamentarną, żeby uniknąc skutków cykliczności podaży/popytu.

        Na całym świecie opłacalnośc produkcji trzody chlewnej mierzy się w okresie czteroletnim, oni jednak przekonują nas, że musi byc inaczej. Przez ponad dwa kolejne lata produkcja się im nie opłaca i wtedy "wieś się budzi". A potem przez prawie dwa lata cisza. I znów powrót do protestów.

        W Sejmie są teraz dwie partie świniarzy - można przypuszczac, że zdołają przepchnąc ustawy, które tej właśnie grupie producenckiej zapewnią spokojny byt. Oczywiście - kosztem budżetu państwa.

        Rozśmiesza mnie retoryka PSL/Samoobrony - tych "obrońców polskiego rolnika" - kto ma parę hektarów, kilka świnek i ze dwie krowy i tak nic nie zyska na tej całej akcji "opłacalności produkcji rolnej", "dopłat do paliw rolniczych", itd., itd. Ale dla gościa, który kontraktuje z tysiąc tuczników rocznie to kwestia b. dużych pieniędzy.

        Chyba warto by było, żeby ktoś dysponujący odpowiednią wiedzą i instrumentami wykonał zestawienie krzywych nasilenia tzw. chłopskich protestów i krzywych wzrostu/spadku cen żywca wieprzowego - za okres od 1990 r. Zawsze to dobrze byłoby móc dokładnie przewidziec, kiedy znów na drogach pojawią się blokady, bariery i tow. Leppery.

        K.



        • Gość: beck Re: Świński cykl IP: *.arts.monash.edu.au 09.10.01, 07:39
          Cykle Kondratieffa to nic smiesznego.
          Rozumiem, ze za trudne do pojecia przez Belke, Kolodke czy Balcerowicza, ale dla Forumowiczow?
Pełna wersja