Dodaj do ulubionych

Rokita rozwal PO!

22.01.06, 22:48
Jesli kiedykolwiek mial Rokita dokonac rozlamu
w PO to po dzisiejszych wydarzeniach ma do tego powod.
Ze Rokita moze opuscic PO wraz ze swoja grupa bylo wiadomo
zawsze,brakowalo tylko tego jednego.
Jak to zrobic aby wyjsc z twarza.
Obserwuj wątek
    • hihiro Tylko po co ? 22.01.06, 22:48
      • wiewiorzasta Re: Tylko po co ? 22.01.06, 22:52
        Żeby zrealizować plan PiS. Jakoś tak mi pasuje. Trochę niechcący Kaczyńskiemu to
        wyszło, ale chyba się tym razem uda.
        A Rokita ewidentnie został dziś zrobiony w jajo i chyba faktycznie jedyne co mu
        zostało, żeby uratować twarz to zabranie kilkudziesięciu 'swoich' posłów i
        założenie oddzielnego klubu od PO. Schetyna też będzie zachwycony.
        • piaf.e Re: Tylko po co ? 22.01.06, 22:54
          a co się stało , bo nie wiem.
        • hihiro Tylko po co ? 22.01.06, 22:57
          Sorry, że tak okresowo... cyklicznie.. zadaje to pytanie, ale... :)

          Ja wiem, że krew nie woda, ale polityk który chce coś zdziałac musi kierowac się
          chocby częściowo rozsądkiem. Zakładanie nowego kluby nie ma sensu. Predzej
          zdrada i akces do PiS. Ale to po zbóju rydzykowne. Takie manewry przeważnie
          kończą sie polityczną śmiercią. Kaczyńskiemu zalezy na Rokicie póki ten jest w
          PO (chodzi o rozbicie PO), gdyby Rokita przeszedł do PiS wówczas stałby sie dla
          Kaczyńskiego już tylko ciężarem.
          • wiewiorzasta Re: Tylko po co ? 22.01.06, 23:26
            Rokita dość długo był w PO tym, który bardzo chciał koalicji z PiSem. Sprawa się
            rypła tak naprawdę po przegranej Tuska.
            Teraz wychodzi na to, że Rokita nie chce współpracy, a Tusk chce - tak wyszło z
            wydarzeń ostatnich kilku dni. Trochę to dziwne.

            Nie wiadomo czyja to gra tak naprawdę, bo Rokita może załóżyć swój klub, a za
            chwilę partię (bo Schetyna może wyciął jego ludzi z list, ale z PO nie) i wejść
            do koalicji z PiSem jako prawie wyśniony wicepremier - on ma dobrze, wprowadza
            do rządu swoich fachowców, dla Kaczyńskiego raczej ciężarem ani zagrożeniem nie
            jest, a śmierci politycznej raczej nie musi się obawiać, bo jednak jest osobą
            bardziej charyzmatyczną i charakterystyczną niż Tusk. Za to PO
            tuskowo-schetynowa sie może obawiać zepchnięcia na boczny tor.

            To taka moja teoryjka. O.
            • michal00 Re: Tylko po co ? 22.01.06, 23:32
              teoryjka calkiem fajna, ale patrzac na zlosc okazywana przez Rokite (skadinad
              zrozumiala), mozna miec watpliwosci, czy zachowal zdolnosc do racjonalnego
              rozumowania. No i pytanie - ilu ludzi byloby sklonnych wystapic z PO z powodu
              ambicji Rokity i skad taka partia/klub mialaby srodki na utrzymanie.
              • wiewiorzasta Re: Tylko po co ? 22.01.06, 23:42
                michal00 napisał:

                > teoryjka calkiem fajna, ale patrzac na zlosc okazywana przez Rokite (skadinad
                > zrozumiala), mozna miec watpliwosci, czy zachowal zdolnosc do racjonalnego
                > rozumowania.

                Dziwisz mu się? Ktoś go zrobił w bambuko - albo Kaczyński, albo Schetyna.
                Stawiam na przypadkowe działanie Kaczyńskiego (bo IMHO nie o to mu chodziło),
                ale "ładnie" mu wyszło, niemaco.

                > No i pytanie - ilu ludzi byloby sklonnych wystapic z PO z powodu
                > ambicji Rokity i skad taka partia/klub mialaby srodki na utrzymanie.

                To niekoniecznie są ambicje tylko Rokity - weź pod uwagę jego ludzi wycinanych
                na listach wyborczych (to w partii), no i jednak kilku(-nastu, -dziesięciu) do
                sejmu się dostało. To są też trochę ich ambicje.

                Kasa? Kasa to akurat najmniejszy problem dla ludzi, którzy jednak mają co nieco.
                A do wyborów, w których pieniądze są niezbędne, najwyraźniej daleko.
                • michal00 Re: Tylko po co ? 22.01.06, 23:58
                  > Dziwisz mu się? Ktoś go zrobił w bambuko - albo Kaczyński, albo Schetyna.
                  > Stawiam na przypadkowe działanie Kaczyńskiego (bo IMHO nie o to mu chodziło),
                  > ale "ładnie" mu wyszło, niemaco.

                  Nie dziwie sie, swiety by sie zdenerwowal, a co dopiero facet tak wrazliwy na
                  swoim punkcie jak JMR. Jesli chodzi o to, kto zrobil Jasia w trabe, to nie da
                  sie nie zauwazyc, ze Schetyna i Tusk nic mu o spotkaniu nie powiedzieli, choc o
                  nim wiedzieli. Wydaje sie dosc pewne, ze Jas slyszac obwieszczenie Kaczora o
                  majacych nastapic rozmowach, probowal zasiegnac jezyka u kumpli, a oni go
                  nabrali, przez co z Jasia smieje sie teraz pol Polski.

                  • elfhelm Re: Tylko po co ? 22.01.06, 23:59
                    z czego domniemywasz, że Tusk wiedział?
                    • michal00 Re: Tylko po co ? 23.01.06, 00:06
                      Z tego, ze po rozmowie z LK gadal cos o "pelzajacej koalicji", gra w tandemie
                      ze Schetyna, ktory nie zrobilby takiego numeru na wlasna reke, faktu ze w PiS
                      wiedziano o rozmowach, Kaczor publicznie to obwiescil, a nikt oprocz Rokity nie
                      zaprzeczal. No i jest jeszcze informacja w wiadomosciach, ze to Tusk dzwonil do
                      prezydenta w tej sprawie.
                      • wiewiorzasta Re: Tylko po co ? 23.01.06, 00:32
                        michal00 napisał:

                        > Z tego, ze po rozmowie z LK gadal cos o "pelzajacej koalicji",

                        Mówił o "pełzającej koalicji" z SO, PSL i LPR wokół paktu stabilizacyjnego, a
                        nie koalicji PiS-PO.
                        • michal00 Re: Tylko po co ? 23.01.06, 00:37
                          > Mówił o "pełzającej koalicji" z SO, PSL i LPR wokół paktu stabilizacyjnego, a
                          > nie koalicji PiS-PO.

                          Naprawde? Moze mi sie cos pomylilo.
                  • wiewiorzasta Re: Tylko po co ? 23.01.06, 00:20
                    michal00 napisał:

                    > Nie dziwie sie, swiety by sie zdenerwowal, a co dopiero facet tak wrazliwy na
                    > swoim punkcie jak JMR.

                    Ja nie jestem przewrażliwiona na punkcie JMR, a mnie to wkurzyło, więc wiesz...

                    > Jesli chodzi o to, kto zrobil Jasia w trabe, to nie da
                    > sie nie zauwazyc, ze Schetyna i Tusk nic mu o spotkaniu nie powiedzieli, choc o
                    >
                    > nim wiedzieli. Wydaje sie dosc pewne, ze Jas slyszac obwieszczenie Kaczora o
                    > majacych nastapic rozmowach, probowal zasiegnac jezyka u kumpli, a oni go
                    > nabrali, przez co z Jasia smieje sie teraz pol Polski.

                    Właśnie to jest dziwne.
                    Moim zdaniem było tak, że Kaczyński chlapnął o rozmowach i musiał coś z tym
                    zrobić szybko, Lipiński zadzwonił do starego kumpla o spotkanie, żeby popitolić
                    i wybadać nastroje w PO - podejrzewam, ze komunikat miał być taki, że PiS sie
                    spotkał z PO, bo chciał koalicji, a PO odmówiła, albo odsunięto rozmowę na
                    pobudżecie - mimo, że rozmowy miały półprywatne, z założenia PiS nic z nich
                    miało nie wynikać, ale Kaczyński by trochę osiągnął. A po 'opinii' spłynęłoby
                    jak po kaczce (sorry), bo tę grę już znamy. I w to grał Kaczyński bo jest _przed
                    budżtem_, a małe partie brykają.
                    Schetyna do Tuska nie zadzwonił, bo i po co - miał się spotkać półprywatnie.
                    Widziałam go dziś - był jednak zaskoczony całym szumem.
                    I jeszcze jedno co przemawia za tym, że Tusk faktycznie mógł nie wiedzieć - sam
                    PiS mówił, że umawiają się na rozmowy "na około", a więc z pominięciem
                    kierownictwa PO.


                    Ale - dziś Rokita i cała reszta mocno sponiewierała Bielana i PiS w Zetce,
                    Bielan wkurzony po audycji nadał sprawie IMO celowo zbyt duże znaczenie temu
                    spotkaniu na niby szczycie dwóch anonimów, media zaczęły gmerać, a potem
                    pilnować i wyszło, że albo Rokita kłamczuch (tylko po co), albo Tusk ze Schetyną
                    kłamczuch.

                    I Kaczyńskiemu wyszło nie to co planował, ale podział w PO, bo podejrzewam, że
                    jest dziś na noże.
                    • wiewiorzasta Re: Tylko po co ? 23.01.06, 00:23
                      Przepraszam, jeśli są jakieś poważniejsze błedy, ale kot mi się na kolanach
                      uwalił i troche ptrzeszakadza.
                    • cheetah51 Re: Tylko po co? Oto jest pytanie! 23.01.06, 00:24
                      Tyle "słów" do niego, a do mnie ani, ani;-)))
                      • cheetah51 Re: Tylko po co? Oto jest pytanie! Nie mam kota;-( 23.01.06, 00:25
                        • wiewiorzasta Re: Tylko po co? Oto jest pytanie! Nie mam kota;- 23.01.06, 00:27
                          Panie Duży Kocie :))))

                          Jakoś zaaferowana aferą nie zauważyłam, ale już się poprawiam i pozdrawiam i
                          stawiam 'tykilu' :))
                          "Tekila i aguardjete" - Krambambula

                          • hulaj_dusza Re: Tylko po co? Oto jest pytanie! Nie mam kota;- 23.01.06, 00:29
                            Duże koty mają chody?;)))
                            • wiewiorzasta Re: Tylko po co? Oto jest pytanie! Nie mam kota;- 23.01.06, 00:30
                              hulaj_dusza napisał:

                              > Duże koty mają chody?;)))

                              Ależ skąd! Hulaka się liczy, jak najbardziej :)))

                              Zdrówko!
                              "Tekila i aguardjete" - Krambambula


                              • cheetah51 Re: Tylko po co? Oto jest pytanie! Nie mam kota;- 23.01.06, 00:34
                                Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu;-)))
                                • hulaj_dusza Re: Tylko po co Pani W. mazgaj?;))) 23.01.06, 00:36

                                  • cheetah51 Re: Tylko po co Pani W. mazgaj?;))) A imię hulaki 23.01.06, 00:39
                                    czterdzieści i cztery!
                                    • wiewiorzasta Re: Tylko po co Pani W. mazgaj?;))) A imię hulaki 23.01.06, 00:48
                                      Nie pobijcie się przypadkiem, Panowie :)))
                                      Wypijcie lepiej wspólnie moje zdrowie :)

                                      PS. To już dziś, Panie Hulako ;)
                                      • hulaj_dusza Re: Tylko po co Pani W. mazgaj?;))) A imię hulaki 23.01.06, 00:50
                                        O rany! Alem się wygłupił!!!
                                        • wiewiorzasta Re: Tylko po co Pani W. mazgaj?;))) A imię hulaki 23.01.06, 00:53
                                          Nieprawda! Wcale się nie wygłupiłeś. Było mi naprawdę bardzo miło :)

                                          A dziś zdrówko :)
                                          • hulaj_dusza Re: Tylko po co Pani W. mazgaj?;))) A imię hulaki 23.01.06, 01:06
                                            Dzięki za wyrozumiałość - poprawka czeka!:)))
                                          • bac1 Re: Pani W! Ostrzegam:-)))))))))))))))))))))) ))))) 23.01.06, 01:18
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30976108&wv.x=2&a=35435419
                                            • bac1 Re: Pani W! Ostrzegam:-))))) przed hulaj_duszą!;-) 23.01.06, 01:19

                                              • hulaj_dusza Re: No, nie! ;))))))))))))))))))))))))))) 23.01.06, 01:20

                                                • hulaj_dusza Re: No, nie! ;))))))))))))) Nóż w serce?????????? 23.01.06, 01:21

                                              • wiewiorzasta Re: Pani W! Ostrzegam:-))))) przed hulaj_duszą!;- 23.01.06, 01:28
                                                A kto by się przejmował oszołomiastymi postami edit? ;)

                                                Ale za troskę dziękuję :))))

                                                --
                                                Zdrówko!
                                                "Tekila"
                                                • cheetah51 Re: :))))))))))))))))))))))))))) b/t b/o 23.01.06, 01:30
                                                  wiewiorzasta napisała:

                                                  > A kto by się przejmował oszołomiastymi postami edit? ;)
                                                  >
                                                  > Ale za troskę dziękuję :))))
                                                  >
                                                  > --
                                                  > Zdrówko!
                                                  > "Tekila"
                    • michal00 Re: Tylko po co ? 23.01.06, 00:37
                      Właśnie to jest dziwne.
                      > Moim zdaniem było tak, że Kaczyński chlapnął o rozmowach i musiał coś z tym
                      > zrobić szybko, Lipiński zadzwonił do starego kumpla o spotkanie, żeby
                      popitolić
                      > i wybadać nastroje w PO - podejrzewam, ze komunikat miał być taki, że PiS sie
                      > spotkał z PO, bo chciał koalicji, a PO odmówiła, albo odsunięto rozmowę na
                      > pobudżecie - mimo, że rozmowy miały półprywatne, z założenia PiS nic z nich
                      > miało nie wynikać, ale Kaczyński by trochę osiągnął. A po 'opinii' spłynęłoby
                      > jak po kaczce (sorry), bo tę grę już znamy. I w to grał Kaczyński bo jest
                      _prze
                      > d
                      > budżtem_, a małe partie brykają.
                      > Schetyna do Tuska nie zadzwonił, bo i po co - miał się spotkać półprywatnie.
                      > Widziałam go dziś - był jednak zaskoczony całym szumem.
                      > I jeszcze jedno co przemawia za tym, że Tusk faktycznie mógł nie wiedzieć -
                      sam
                      > PiS mówił, że umawiają się na rozmowy "na około", a więc z pominięciem
                      > kierownictwa

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35445404&a=35449828
        • cheetah51 Re: Kaczki też! 22.01.06, 23:39
          Rokita to kaczka, jeśli chodzi o "żądzę waaadzy" i chorą ambicję;-)))
          • wiewiorzasta Re: Kaczki też! 22.01.06, 23:43
            cheetah51 napisał:

            > Rokita to kaczka, jeśli chodzi o "żądzę waaadzy" i chorą ambicję;-)))

            A to tyż prawda :)))
            • cheetah51 Re: Kaczki też! 22.01.06, 23:44
              O, Pani!
              • hulaj_dusza Re: Kaczki też! Na sawannę! Poszedł !! JUŻ!!!:))) 23.01.06, 00:32

    • kataryna.kataryna Re: Rokita rozwal PO! 22.01.06, 22:57
      menea napisał:

      > Jesli kiedykolwiek mial Rokita dokonac rozlamu
      > w PO to po dzisiejszych wydarzeniach ma do tego powod.
      > Ze Rokita moze opuscic PO wraz ze swoja grupa bylo wiadomo
      > zawsze,brakowalo tylko tego jednego.
      > Jak to zrobic aby wyjsc z twarza.



      Rokita już nie ma jak wyjść z PO z twarzą. A przede wszystkim nie ma gdzie po
      tym jak się ostatnio zachowuje.
      • piaf.e Re: Rokita rozwal PO! 22.01.06, 23:08
        kataryna.kataryna napisała:

        > Rokita już nie ma jak wyjść z PO z twarzą. A przede wszystkim nie ma gdzie po
        > tym jak się ostatnio zachowuje

        a jak się zachowuje???
        • hihiro Nietopsze plose pani - nie ćmokta jalka w lącke 22.01.06, 23:11
          piaf.e napisała:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Rokita już nie ma jak wyjść z PO z twarzą. A przede wszystkim nie ma gdzi
          > e po
          > > tym jak się ostatnio zachowuje
          >
          > a jak się zachowuje???

          A jak ktos nie ćmokta jalka w lącke to on nietoply polak jest :)
          • pro.filutek1 Re: Nietopsze plose pani - nie ćmokta jalka w ląc 22.01.06, 23:22
            Rokita byłby dobrym dziennikarzem śledczym, doradcą, kimkolwiek.
      • andrzejg Re: Rokita rozwal PO! 22.01.06, 23:13
        kataryna.kataryna napisała:

        >
        > Rokita już nie ma jak wyjść z PO z twarzą. A przede wszystkim nie ma gdzie po
        > tym jak się ostatnio zachowuje.


        biedactwa

        a tyle tuszu zużyliście prosząć i kusząc Rokitę
        a ten bydlak mówi o chocholim tańcu

        A.
        • pan.nikt Re: Rokita rozwal PO! 22.01.06, 23:21
          Sam sobie winien, nie posłuchał dobrych rad.
          Pozostała mu smycz Schetyny.

          "...Dużo wódki, wulgarny język.

          Brak skrupułów. Załatwianie miejsc na listach i funkcji w partii w zamian za
          lojalność. Karne wojsko trzymane na krótkim sznurku – tak charakteryzuje
          metody Grzegorza Schetyny, sekretarza generalnego, polityk PO....."



          wiadomosci.wp.pl/kat,9932,wid,8074259,prasaWiadomosc.html?ticaid=1f30&_ticrsn=5
    • loppe Re: Rokita rozwal PO! 22.01.06, 23:28
      A czy On choć tyle jest w stanie? W każdym razie do niedawna myślałem że te
      nowe wybory, nowe otwarcie, to właśnie dla Rokity i paru z PO żeby już mogli
      sie poddać osądowi elektoratu w szeregach PiSu a nie jako renegaci przechodzic
      w trakcie kadencji albo czekac 4 lata w niezbyt swojej już partii (PO)
      • andrzejg drodzy pisiaki 22.01.06, 23:35
        czy nie macie problemów w swojej partii ,że z takim rozmarzeniem ciągle
        nawiązujecie do rozwalenia PO?Może i sie rozpadnie, ale PiS tez ma niewesoło.
        Wystraszyli suę wczesniejszych wyborów licząc na przpchnięcie swoich ustaw za
        pomocą zastraszonych karłów,ale co się odwlecze to nie uciecze...

        notowania pójdą w dół jak nic

        A.
        • loppe Re: drodzy pisiaki 22.01.06, 23:36
          nie drodzy pisiacy, jeno drogie pisduszki
    • cheetah51 Re: Rokita rozwal PO! Jak wszystko inne;-))) 22.01.06, 23:35
    • elfhelm a czemu Rokita miałby opuszczać PO? 22.01.06, 23:46
      • michal00 Re: a czemu Rokita miałby opuszczać PO? 22.01.06, 23:50
        a temu, ze go Grzes i Donek jak pionka traktuja i na posmiewisko wystawiaja.
        • loppe Re: a czemu Rokita miałby opuszczać PO? 22.01.06, 23:53
          Nastepna sprawa - JM Rokita bardzo lubi godzinki w Radiu Maryja ("są piękne"),
          natomiast Tusk szydzi z moheru
        • elfhelm a to niby z czego wynika? 22.01.06, 23:53
          tylko nie pisz o rzekomym wycinaniu ludzi Rokity z list - zwłaszcza o Nitrasie
          (którego wyprzedził poseł i szef regionu), Nowakowskim (wyprzedzony przez
          wieloletniego posła), liście krakowskiej (ułożonej przez posła z rokitowskiego
          SKL - Adama Grada)...
          • michal00 Re: a to niby z czego wynika? 23.01.06, 00:02
            Jak to "z czego wynika" - a jak to sie stalo, ze Jasio do dzisiejszego ranka
            trabil, ze o zadnych rozmowach z PiS mowy nie ma, gdy juz spotkanie bylo
            zaklepane. Co to za partia, w ktorej czlonek scislego kierownictwa nie ma
            pojecia o takich faktach. Jas zostal potraktowany jak niepowazny pionek,
            ktoremu nie warto mowic o istotnych sprawach.
            • elfhelm Czyli Schetyna kłamie? 23.01.06, 00:19
              Schetyna wyjaśnił w niedzielę wieczorem, że wokół wrocławskiego spotkania zrobił
              się straszny szum i zamieszanie. Zadzwonił do mnie minister Lipiński i poprosił
              o spotkanie a ja chętnie na nie przystałem. Z Lipińskim znamy się jakieś 20 lat
              - mówił sekretarz generalny PO.

              Schetyna pytany, czy do spotkania miało dojść - jak informowały media - z
              inicjatywy liderów PO i PiS Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego, wyjaśnił, że
              nic o tym nie wie.

              (za wp.pl)

              Schetyna zatem umówił się z Lipińskim - obaj posłują z Legnicy. Jednocześnie
              Schetyna nic nie wie, by miało dojść do niego z inicjatywy Tuska.

              Bielan nie daje żadnych konkretów u Olejnik - czy dlatego, że jeszcze nie
              wszystko wie?

              O tym, że to z inicjatywy Tuska mówią "tajemnicze źródła".

              Wg mnie łatwa gra PiSu na skłócenie Tuska i Rokity.
              • michal00 Re: Czyli Schetyna kłamie? 23.01.06, 00:35
                Mysle, ze Schetyna klamie. Po oswiadczeniu JK na temat rozmow nie bylo dementi,
                co jest standardem. Schetyna musi sie jakos wytlumaczyc, wiec bagatelizuje
                znaczenie rozmow. Kaczynski nie oglaszalby sprawy rozmow, gdyby nie mial
                pewnosci, ze temat zostanie podjety. Gdyby sobie to wymyslil i potem
                pospiesznie wyslal Lipinskiego, to mogl zostac zdezawuowany przez politykow
                PO, powiedzieliby ze opowiada bzdury, a na to sobie nie mogl pozwolic. Zgadzam
                sie PiS dazy do oslabienia PO i konflikty w tej formacji sa mu na reke, ale
                zauwazmy, ze JK nie mogl wiedziec, ze koledzy oleja Jasia i o niczym mu nie
                powiedza.
                • kataryna.kataryna Re: Czyli Schetyna kłamie? 23.01.06, 00:38
                  michal00 napisał:

                  > Mysle, ze Schetyna klamie. Po oswiadczeniu JK na temat rozmow nie bylo
                  dementi,
                  >
                  > co jest standardem. Schetyna musi sie jakos wytlumaczyc, wiec bagatelizuje
                  > znaczenie rozmow.



                  Choż Lipiński był gotów się na te rozmowy przedzierać samochodem przez zaspy i
                  śnieżycę. Chyba nie po to, żeby z Grzesiem kawę wypić i pogadać o koszykówce.
                • elfhelm dobra ale jedna rzecz jest nielogiczna 23.01.06, 00:43
                  PiS swoją miłość przerzucił z Rokity na Tuska.
                  Dotąd PiSofani uważali Rokitę za zwolennika koalicji a Tuska za wroga.
                  Do czego doprowadzi skłócenie liderów PO? Do tego, że Rokita odejdzie z partii a
                  osłabiona PO zawrze koalicję?
                  Co z niechętnymi PiSowi frakcjami Gronkiewicz i Komorowskiego? Co z resztą
                  posłów niewywodzących się z KLD?

                  Trochę to wszystko nielogiczne. Lepiej poczekać do jutra.
                  • michal00 Re: dobra ale jedna rzecz jest nielogiczna 23.01.06, 00:48
                    PiS swoją miłość przerzucił z Rokity na Tuska.
                    > Dotąd PiSofani uważali Rokitę za zwolennika koalicji a Tuska za wroga.
                    > Do czego doprowadzi skłócenie liderów PO? Do tego, że Rokita odejdzie z
                    partii
                    > a
                    > osłabiona PO zawrze koalicję?
                    > Co z niechętnymi PiSowi frakcjami Gronkiewicz i Komorowskiego? Co z resztą
                    > posłów niewywodzących się z KLD?


                    Mysle, ze Kaczory zorientowaly sie, kto ma realna sile w PO i zrozumialy, ze
                    nie mozna opierac wszystkich nadziei na wierze w secesje czesci poslow PO. Stad
                    pomysl rozmowy ze Schetyna. Reszta miala zalezec od rozwoju wypadkow.
                  • nurni Re: dobra ale jedna rzecz jest nielogiczna 23.01.06, 01:03
                    elfhelm napisał:

                    > PiS swoją miłość przerzucił z Rokity na Tuska.

                    Milosc nie ma tu nic do roboty.

                    > Dotąd PiSofani uważali Rokitę za zwolennika koalicji a Tuska za wroga.

                    Tak przedstawial sie Rokita i dzieki temu budowal swoja pozycje w PO.
                    Kilkanascie dni temu dostal ostatnia propozycje od Jaroslawa - ktora wykpil w
                    obrazliwy sposob. Niech sie teraz miota.


                    > Do czego doprowadzi skłócenie liderów PO? Do tego, że Rokita odejdzie z partii
                    > a
                    > osłabiona PO zawrze koalicję?

                    Do stworzenia wiekszosci zainteresowanej czyms wiecej niz tylko destrukcja.
                    Jest to jakas alternatywa dla nowych wyborow ? Jest.
                    Lepsza niz koalicja z Lepperem ? No chyba tak.

                    Wiec?

                    Od kiedy to PIS powinienen pochylac sie nad klopotami Komorowskiego czy Rokity -
                    a moze jeszcze Niesiolowskiego. Niech sobie szukaja jakiegos miejsca i
                    przekrzykuja nawzajem jaki to PIS jest podly. Slowem nic sie nie zmieni poza tym
                    ze ich krzyki jeszcze bardziej straca na znaczeniu.

                    > Co z niechętnymi PiSowi frakcjami Gronkiewicz i Komorowskiego? Co z resztą
                    > posłów niewywodzących się z KLD?

                    To chyba nie jest zmartwienie PISu. Platforma rozlazi sie co widac golym okiem.
                    Nastepnych kilkunastu chetnych do zasilenia klubu PIS powstrzymala wycieczka
                    Donalda do Palacu Prezydenckiego - czyli powstrzymal ich cien szansy na wspolne
                    rzadzenie z PIS.

                    Co slychac w tzw. terenie? Zblizaja sie wybory samorzadowe i lokalni dzialacze
                    raczej nie podzielaja optymizmu gory i wiary w sondaze. TYm bardziej ze chyba
                    czesto nie kapuja w co ich liderzy graja.
                    Slowem wszystko rozlazi sie.



                    • elfhelm Re: dobra ale jedna rzecz jest nielogiczna 23.01.06, 01:05
                      Tyle że Tusk nie utrzyma wystarczającej liczby posłów do koalicji, która im się
                      zwyczajnie nie opłaca.
                      • nurni Re: dobra ale jedna rzecz jest nielogiczna 23.01.06, 01:12
                        elfhelm napisał:

                        > Tyle że Tusk nie utrzyma wystarczającej liczby posłów do koalicji, która im się
                        > zwyczajnie nie opłaca.

                        Jako lider PO ktore .....wchodzi do rzadu?

                        Co tu jest nielogiczne?
                • wiewiorzasta Re: Czyli Schetyna kłamie? 23.01.06, 00:52
                  michal00 napisał:

                  > Mysle, ze Schetyna klamie. Po oswiadczeniu JK na temat rozmow nie bylo dementi,
                  >
                  > co jest standardem.

                  "Bronisław Komorowski z Platformy Obywatelskiej, odnosząc się do propozycji
                  rozmów złożonej przez Jarosława Kaczyńskiego powiedział, że wprawia ona jego
                  partię w zakłopotanie. Wyjaśnił, że z jednej strony jest szybka reakcja na
                  inicjatywę Donalda Tuska, a z drugiej - szef Platformy umawiał się z Lechem
                  Kaczyńskim, że to prezydent pierwszy spotka się z klubem PiS-u. Komorowski
                  dodał, że jest trochę zaniepokojony faktem, iż Jarosław Kaczyński podał termin
                  ewentualnego spotkania bez uzgodnienia z platformą i że zrobił to za
                  pośrednictwem mediów."

                  Można to chyba nazwać dementi?
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3124219.html
                  > Schetyna musi sie jakos wytlumaczyc, wiec bagatelizuje
                  > znaczenie rozmow. Kaczynski nie oglaszalby sprawy rozmow, gdyby nie mial
                  > pewnosci, ze temat zostanie podjety. Gdyby sobie to wymyslil i potem
                  > pospiesznie wyslal Lipinskiego, to mogl zostac zdezawuowany przez politykow
                  > PO,

                  Dlaczego Lipiński zadzwonił do Schetyny dopiero 2 godziny po informacji
                  Kaczyńskiego?

                  > powiedzieliby ze opowiada bzdury, a na to sobie nie mogl pozwolic. Zgadzam
                  > sie PiS dazy do oslabienia PO i konflikty w tej formacji sa mu na reke, ale
                  > zauwazmy, ze JK nie mogl wiedziec, ze koledzy oleja Jasia i o niczym mu nie
                  > powiedza.

                  Już chyba było grane słowo przeciwko słowu, nie?

                  W to samo chciał grać Kaczynski. Gdzieś tam wyżej napisałam możliwy scenariusz
                  oparty właśnie na takim zagraniu.
                  • michal00 Re: Czyli Schetyna kłamie? 23.01.06, 01:07
                    Nie wiemy, czy i co K. wiedzial o ustaleniach LK, JK, DT i GS. Mozliwe tez, ze
                    wiedzial, ale jak przeciwnik koalicji wolal skrytykowac.

                    > Dlaczego Lipiński zadzwonił do Schetyny dopiero 2 godziny po informacji
                    > Kaczyńskiego?

                    To nie ma wiekszego znaczenia. Wg "wiadomosci" Tusk wczesniej dzwonil z prosba
                    o rozmowy do kancelarii prezydenta.

                    > Już chyba było grane słowo przeciwko słowu, nie?

                    Gdyby JK wymyslil sobie ustalenia dotyczace rozmow, to politycy PO z latwoscia
                    mogliby sie na to wypiac i Kaczor wyszedlby na durnia. Nie zrobili tego, lecz
                    woleli osmieszyc JMR, a w koncu przyznali, ze rozmowy byly planowane. Kaczor to
                    niezly taktyk, ale nie mogl liczyc na to, ze PO nie zareaguje na jego klamstwa
                    i dodatkowo Schetyna osmieszy Rokite. Wynika z tego, ze GS o rozmowach wiedzial
                    przed telefonem Lipinskiego. W bajki o spotkaniu starych kumpli wierzyc nie
                    warto.
                    • hulaj_dusza Re: Czyli Schetyna kłamie? 23.01.06, 01:25
                      michal00 napisał:

                      > Nie wiemy, czy i co K. wiedzial o ustaleniach LK, JK, DT i GS.


                      Ale wiemy, że PiSuje to kłamcy do kwadratu!
                      • michal00 Re: Czyli Schetyna kłamie? 23.01.06, 01:26
                        > Ale wiemy, że PiSuje to kłamcy do kwadratu!

                        ...a do tego faszysci i kanibale.
                        • hulaj_dusza Re: Czyli Schetyna kłamie? 23.01.06, 01:32
                          Faszyści - tak, ale że kanibale, to dla mnie nowość!

                          Czy mogę się na ciebie powoływać?
                          • michal00 Re: Czyli Schetyna kłamie? 23.01.06, 01:37

                            > Faszyści - tak, ale że kanibale, to dla mnie nowość!
                            >
                            > Czy mogę się na ciebie powoływać?
                            >

                            mozesz, ale nie zapominaj dodawac, ze przerabiaja ludzi na mace.

                            z faszystowskimi pozdrowieniami.
                    • wiewiorzasta Re: Czyli Schetyna kłamie? 23.01.06, 01:27
                      michal00 napisał:

                      > Nie wiemy, czy i co K. wiedzial o ustaleniach LK, JK, DT i GS. Mozliwe tez, ze
                      > wiedzial, ale jak przeciwnik koalicji wolal skrytykowac.

                      Komorowski nie skrytykował, tylko się zdziwił. Bo wg Tuska przed rozmowami
                      PiS-PO z PiS miał się spotkać Kaczyński (prezydent).

                      Jakoś dziwnie wychodzi z twoich wypowiedzi na to, że wszyscy w PO to kłamczuchy,
                      a PiS to prawdomówne aniołki :))

                      > To nie ma wiekszego znaczenia. Wg "wiadomosci" Tusk wczesniej dzwonil z prosba
                      > o rozmowy do kancelarii prezydenta.

                      Z tego co czytałam, to źródłem tych rewelacji jest PiS :)
                      Poza tym - kiedy było to "wcześniej"?

                      > Gdyby JK wymyslil sobie ustalenia dotyczace rozmow, to politycy PO z latwoscia
                      > mogliby sie na to wypiac i Kaczor wyszedlby na durnia. Nie zrobili tego, lecz
                      > woleli osmieszyc JMR, a w koncu przyznali, ze rozmowy byly planowane.

                      Bo były planowane. Po spotkaniu Lecha z PiS.
                      No i kiedy mieli to niby dementować? Wieczorem bąknął Komorowski, a rano było
                      śniadanko i po ptokach, że się tak wyrażę.

                      No i PO obiecała, ze nie będzie krytykować PiS :)))))

                      > Kaczor to
                      > niezly taktyk, ale nie mogl liczyc na to, ze PO nie zareaguje na jego klamstwa
                      >
                      > i dodatkowo Schetyna osmieszy Rokite. Wynika z tego, ze GS o rozmowach wiedzial
                      >
                      > przed telefonem Lipinskiego. W bajki o spotkaniu starych kumpli wierzyc nie
                      > warto.

                      Jak dla mnie to Kaczyńskiemu chodziło o cos innego, a ośmieszenie Rokity wyszło
                      przypadkiem, bo się Bielan na Jana wkurzył. I słusznie, bo go wszyscy
                      sponiewierali, a Rokita nazwał zdemoralizowanym i cynicznym.
      • pamiec.leszka Re: a czemu Rokita miałby opuszczać PO? 23.01.06, 01:30
        bo tak sie marzy PiS:)
    • kataryna.kataryna Re: Rokita rozwal PO! 23.01.06, 00:16
      Rokita już nie będzie wicepremierem:

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3125200.html
      • cheetah51 Re: Tobie to naprawdę ozon szkodzi;-))) 23.01.06, 00:19
      • dr.szfajcner Kiwacie samych siebie. Coraz czesciej. 23.01.06, 00:48
        kataryna.kataryna napisała:

        > Rokita już nie będzie wicepremierem:
        >
        > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3125200.html
    • pink.freud Re: Rokita rozwal PO! 23.01.06, 00:53
      Rokita się wścieka bo Kaczyński go olał. Miał swoją szansę, stchórzył, to już tylko figurant bez znaczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka