Dodaj do ulubionych

Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ?

24.01.06, 12:57
Jeśli tak to proszę o jakieś refleksje, opowieści, ew. plotki (lubimy z
wnuczkiem zbierać haki na panów w sutannach). Ja też coś opowiem od siebie,
ale może później.

Najlepsze opowiadanie zostanie włączone do cyklu pt. Nieznany rękopis mojego
wnuczka. Warto więc połamać pióra!
Obserwuj wątek
    • pindolina Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 12:59
      Byl, dom poswiecil, nas poblogoslawil, niczego nie wzial. Nie chcial sie nawet
      herbaty napic.
      Jeszcze dal nam obrazek swiety na pamiatke koledy.
      • wladyslaw.studnicki Nie napisałaś jak trzeba, nie zrobiłaś pani Ani 24.01.06, 13:03
        przyjemności Trzba było napisać, ze ksiądz zjadł dziecko u sąsiadów, napadła na
        staruszką przed blokiem, okradł sklep osiedlowy, i zastrzelił bezdomnego.
        • bladatwarz Re: Nie napisałaś jak trzeba, nie zrobiłaś pani A 24.01.06, 13:57
          wladyslaw.studnicki napisał:

          > przyjemności Trzba było napisać, ze ksiądz zjadł dziecko u sąsiadów, napadła na
          >
          > staruszką przed blokiem, okradł sklep osiedlowy, i zastrzelił bezdomnego.

          Jednym slowem nie rozni sie specjalnie od pewnego rabina, ktory nie widzial
          niczego zdroznego w zabiciu Icchaka Rabina.
          Mamy rownac w dol. Nie w gore?
      • hummer Jak obrazek może być święty? 24.01.06, 14:53
        pindolina napisała:

        > Byl, dom poswiecil, nas poblogoslawil, niczego nie wzial. Nie chcial sie nawet
        > herbaty napic.
        > Jeszcze dal nam obrazek swiety na pamiatke koledy.
        • bdx65 hummer, ale się czepiasz... 24.01.06, 15:05
          toż to przecież skrót myślowy i tradycja - tak mówili nasi przodkowie,
          traktuję to wyrażenie jako jeden z polskich frazeologizmów i to bardzo starej
          daty (Reymont mi się przypomina: Jagata mówi, że obiecali ją położyć pod
          świętymi obrazami, jak będzie umierać)
          I tyle...
        • vitoleone I pomyslec,ze smieja sie z dzikusow z Afryki 24.01.06, 17:04
    • bdx65 zajmij się babo czymś pożytecznym 24.01.06, 13:11
      ludzie marzną i głodują - daj im herbaty w termosie
      dokarmiaj ptaki - będą Ci śpiewały na wiosnę
      zrób na drutach sweter dla WNUC(z)KA
      a przede wszystkim poczytaj wielkie dzieła literackie
      bo się nudzisz i z tego powodu już nie wiesz, jakie wątki zaczynać
    • strachzyc Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 13:15
      był, był, pytał o jakąś emerytkę z rzeszowa, czy jeszcze lata goła po mieście i
      opowiada bzdury.
    • inna57 Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 13:30
      Wprowadziliśmy się wiosną do nowego domu. Osiedle podmiejskie, w okolicach nie
      widać żadnej wieżycy, więc mieliśmy nadzieję że się uchowamy przed
      sukienkowymi. Tuż po Wigilii znaleźliśmy w skrzynce na listy sztywny kartonik,
      wygląd jak fiszka z kartoteki magazynowej z czasów realnego socjalizmu. Czytam
      uważnie, w końcu słowo pisane, a to kartoteka parafialna i kilkadziesiąt
      rubryczek, najbardziej mnie rozbawiła ta z nazwiskiem rodziny. Pytań wiele,
      raczej dziwnych, o to kto kiedy z kim i dlaczego, i jeszcze dodatek - inni
      domownicy - to co mialabym tam wpisać, psa, kota, dwie faliste papużki i rybki
      akwariowe ? a jak ktoś ma karaluchy (w końcu domownicy) to też ?.
      Na odwrocie było nabazgrane że kolęda będzie 13 stycznia w piątek o 16-stej.
      Pomyśleliśmy, spoko, z pracy wracamy po 18-stej więc mamy z głowy. Nie
      przewidzieliśmy księżej przebiegłości. Ledwo zasiedliśmy do bardzo późnego
      obiadu, dzwonek do drzwi, pies ujada, mąż skoczył od stołu jak oparzony
      wylewając sobie na spodnie resztę zupy. Idzie otworzyć drzwi, razem z ciągle
      szczekającym psem. Otwiera a przed drzwiami stoi ksiądz i ładuje się do środka,
      mąż robi Rejtana i mówi - "po pierwsze miał pan być o 16-stej, a po drugie my
      obcych nie przyjmujemy". Księdzu kopara opadła, coś tam tłumaczył, że to nowe
      osiedle więc on się zapoznaje z parafianami. Ale małżonek niewiele myśląc
      zamknął księdzu drzwi przed nosem.
      Najśmieszniejsze w całej historyjce jest to że w wypowiedzi męża "obcy" miało
      znaczenie dosłowne, gdyż mamy w rodzinie księdza który załatwia nam wszystkie
      duchowe sprawy. Akceptuje nasz stosunek do wiary i nie narzuca się z
      sakramentami. Uwielbiam dyskutować z nim o wierze we wszystkich jej aspektach.
      Pozdrawiam.
      • gorby Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 14:01
        Kuklok sobie zalozcie i siedzcie cicho w dniu koledy.
      • remik.bz "Gość w dom - Bóg w dom" 24.01.06, 14:04
        Jest takie staropolskie przysłowie : "Gość w dom - Bóg w dom". A przysłowia są
        jak wiesz ( zakładam ,że masz chociaż maturę) - mądrością narodu.
        A tak poza tym ,"grzeczne" przyjęcie jakiegokolwiek gościa, jest to po prostu
        kwestią zwykłej kultury osobistej. A kulturę osobistą się ma , lub nie ma.
        Opcja zero-jedynkowa. I w tym drugim przypadku ("nie ma")Twój czyn jest
        absolutnie poprawny.
        Odnoszę wrażenie ,że zamiast ze staropolskich przysłów wolisz korzystać
        z "nowopolskich" powiedzonek typu "Media Markt - nie dla idiotów". Życzę
        powodzenia.
        • gorby gosci sie zaprasza. Intruzow sie nie wpuszcza. 24.01.06, 14:06
        • gorby aha,synu,mysle,ze skonczyles nareszcie 24.01.06, 14:13
          te twoja podstawowke.
          • gniewko_syn_ryba Re: aha,synu,mysle,ze skonczyles nareszcie 25.01.06, 15:37
            A ciebie już wypuścili z tego psychiatryka, czy pan doktor pozwala ci się
            klawiaturą czasem pobawić (żebys nie bawił się cały czas czym innym) ?...
      • etka5 Kulturalnie 24.01.06, 14:42
        Masz NIEZWYKLE kulturalnego męża. Pogratulować! Umie się chłop zachować!
        Rodzina powinna być z niego dumna. Dzieci uczcie sie, jak nalezy zachowywać sie!
        • wladyslaw.studnicki Cała rodzinka wie że tak się należy zachowywać, 24.01.06, 15:00
          w tramwaju np, pełna blokada miejsc siedzących, żeby przypadkiem jakaś
          staruszka, pewnikiem w moherowym berecie, przypadkiem nie usiadła.
          • kosciol.mlodziezy.psychicznej Biedne moherowe staruszki... 24.01.06, 16:46
            Były tak biedne w czasie 14 urodzin radia maryja że chamstwo aż z nich
            wyłaziło.
          • haen1950 Re: Cała rodzinka wie że tak się należy zachowywa 24.01.06, 16:52
            wladyslaw.studnicki napisał:

            > w tramwaju np, pełna blokada miejsc siedzących, żeby przypadkiem jakaś
            > staruszka, pewnikiem w moherowym berecie, przypadkiem nie usiadła.

            Było w tramwaju. Miejsca zajęte, któreś się zwolniło i wyścig wygrał
            gruboskórny pan przed moherową elegancką panią. "och, dżentelmenów to u nas
            mało, oj mało" usłyszał pan. A on na to "Proszę panią, dżentelmenów to u nas od
            ch..., jeno tramwajów brak". Pewnie z PO był.
    • pan.nikt Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 13:53
      Szanowna Emerytko!

      Jest karnawał.
      Weź Ty zamiast bezproduktywnie pisać pachnące stęchłą komunistyczną myszką
      BZDURY na forum, usmarz wnuczusiowi pączki.
      Mam nadzieję, że odpowiednią konfiturę w sezonie letnio-jesiennym zrobiłaś.

      Później zaproś wnusia, postaw mu pączki i dobre wino i możecie wspominać miłe
      Ci, a naprawdę wredne rządy komuchów do białego rana.



      Życzę smacznego.
      Tobie i wnusiowi.


      • buraque Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 14:06
        pan.nikt napisał:

        > Weź Ty zamiast bezproduktywnie pisać pachnące stęchłą komunistyczną myszką
        > BZDURY na forum, usmarz wnuczusiowi pączki.

        niechęć do emerytki jest wprost proporcjonalna do poziomu interlokutora,
        zwolennicy prawicy demaskują sie sami :)
        • bdx65 do buraque'a 24.01.06, 14:46
          buraque napisał:

          > niechęć do emerytki jest wprost proporcjonalna do poziomu interlokutora,
          > zwolennicy prawicy demaskują sie sami :)

          głupoty burakujesz i tyle;
          nie cierpię prawicy, podobnie jak "inteligentnej" emerytkizrzeszowa

          wyobraź sobie, że oprócz komuchów i pisowców rydzykowych są jeszcze inni -
          całkiem normalni...



          • buraque Re: do buraque'a 24.01.06, 14:50
            bdx65 napisała:

            > wyobraź sobie, że oprócz komuchów i pisowców rydzykowych są jeszcze inni -
            > całkiem normalni...

            wiem o tym imć bdx, emerytkę cenię nie za poziom merytoryczny wypowiedzi, ale
            styl, spostrzegawczośc i lekki dowcip, którego brakuje naszym prawicowym
            forumowiczom (a szkoda!)

            Nie rozumiem jednak co to znaczy wg. ciebie "całkiem normalni"? Bez poglądów
            politycznych? Centryści? Czy tzw. szara, niczym nie interesująca się masa?


            • bdx65 Re: do buraque'a 24.01.06, 15:00

              Centryści - to najlepsze słowo, w tym sensie, że nie są obarczeni ideologicznie
              wątpliwym garbem...
              • buraque Re: do buraque'a 24.01.06, 16:24
                bdx65 napisała:

                > Centryści - to najlepsze słowo, w tym sensie, że nie są obarczeni
                ideologicznie
                >
                > wątpliwym garbem...

                Dziś prawdziwych centrystów już nie ma, centrum jako takie nei istnieje, nie ma
                swoich przedstwaicieli a wartości takie jak zdrowy rozsądek, umiar dawno
                zostały zapomniane. Jesteś dinozaurem.

                Wolę wątpliwy garb niż niz pozę wydumaną od rzeczywistości oderwaną
                • bdx65 Re: do buraque'a 24.01.06, 20:02
                  buraque napisał:

                  wartości takie jak zdrowy rozsądek, umiar dawno
                  zostały zapomniane. Jesteś dinozaurem.

                  To prawda, że jestem dinozaurem, (cenię zdrowy rozsądek, umiar) ale dlaczego
                  właściwie mam iść z "owcami" w ich pędzie? Ty też nie chodź, poczujesz się
                  lepiej...
                  • buraque Re: do buraque'a 25.01.06, 12:06
                    bdx65 napisała:

                    > To prawda, że jestem dinozaurem, (cenię zdrowy rozsądek, umiar) ale dlaczego
                    > właściwie mam iść z "owcami" w ich pędzie? Ty też nie chodź, poczujesz się
                    > lepiej...

                    nie chodzę, próbiję wytłumaczyć owcom żeby zaczęły używać mózgów
            • remik.bz Re: do buraque'a 24.01.06, 15:01
              buraque napisał:
              emerytkę cenię nie za poziom merytoryczny wypowiedzi, ale
              > styl, spostrzegawczośc i lekki dowcip, którego brakuje naszym prawicowym
              > forumowiczom (a szkoda!)

              Cały problem w tym ,zw Emerytka niestety nie chce być obiektywna. Ten Jej
              styl , spostrzegawczość i lekki dowcip są bardzo ukierunkowane. Chce
              wyłącznie "dokopać czarnym". A to oznacza ,że jest tendencyjna i działa chyba z
              pobudek niskich (chęć zemsty? nietolerancja?) Założe się ,że w tym "pamiętniku
              wnuczka " ( tok to nazwijmy ) znajdą się tylko te historie , które będa jej
              pasować do wizerunku "pazernego klechy".
              W zasadzie to jej stwierdzenie o "zbieraniu haków" juz ją dyskwalifikuje jako
              dyskutanta. Więc nie powinienem z definicji zabierać głosu , ale w końcu "co mi
              zależy" ?
              • buraque Re: do buraque'a 24.01.06, 16:22
                remik.bz napisał:


                > Cały problem w tym ,zw Emerytka niestety nie chce być obiektywna.

                obiektywny to ma być sąd, pokaż mi obiektywnego forumowicza: to coś jak YETI

                Ten Jej
                > styl , spostrzegawczość i lekki dowcip są bardzo ukierunkowane. Chce
                > wyłącznie "dokopać czarnym". A to oznacza ,że jest tendencyjna i działa chyba
                z
                >
                > pobudek niskich (chęć zemsty? nietolerancja?) Założe się ,że w
                tym "pamiętniku
                > wnuczka " ( tok to nazwijmy ) znajdą się tylko te historie , które będa jej
                > pasować do wizerunku "pazernego klechy".

                bzdura, emerytka pisze nie tylko o księżach, nie pomija też kaczystów i innych
                godzących w jej lewicowy światopogląd


                > ale w końcu "co mi zależy" ?

                no właśnie, pogadajmy :)
                • remik.bz Re: do buraque'a 25.01.06, 09:51
                  buraque napisał:
                  bzdura, emerytka pisze nie tylko o księżach, nie pomija też kaczystów i innych
                  > godzących w jej lewicowy światopogląd

                  Nie spotkałem Emerytki wcześniej na forum niestety, więc dlatego potraktowałem
                  ją troche stereotypowo - jako kolejnego "prostaka" , który w prymitywny sposób
                  chce dokopać "czarnym". Mój błąd.
                  Z Twojej wypowiedzi wynika ,że sie ewidentnie pomyliłem .Ona nie
                  jest "prostakiem " . Swoja "misję" realizuje w sposób inteligentny , tyle że
                  złosliwy. Teoretycznie ma prawo. Byle nie kłamała.
                  Niestety z premedytacja jest ukierunkowana. Kreuje fałszywy i niezgodny z
                  rzeczywistością stereotyp "klechy". A takie postępowanie jest po prostu
                  niegodne przyzwoitego człowieka bez wzgledu na światopogląd.
                  Jako osoba wykształcona i inteligentna niewatpliwie wie ,ze księża są po prostu
                  ludźmi . I jako ludzie różnie się zachowują . Popełniaja błędy. Naprawiają je ,
                  lub popełniaja nastepne. Ot, jak to w zyciu i w kazdym innym "zawodzie".
                  Ona pisze o pewnym , niestety dość szerokim i hałaśliwym marginesie i chce aby
                  ten jej stereotyp był obowiazujacym standardem.
                  Mógłbym duzo pisac ,że oprócz "pazernego klechy , który pewnie posuwa
                  ministrantów" ,jest też oddzny ludziom , żyjacy problemami lokalnej
                  społeczności- proboszcz. Że Rydzyk czy Jankowski "żyją w błędzie" (moim
                  zdaniem ) , że zamiast pomagać biednym zagubionym "moherom", cynicznie ich
                  wykorzystują do własnych , prywatnych celów. Że zamiast słuchać Radia Maryja ,
                  lepiej posłuchac słów Abp Życinskiego.
                  W końcu ,ze KK , to nie tylko Rydzyk czy "pazerny klecha" od Emerytki, ale
                  również Wojtyła, Popiełuszko , Kolbe, czy Tischner.
                  Tylko po co to pisac , jeśli Emerytka nie po to się wypowiada ,
                  aby "dyskutować" ( a to oznacza również - dać się przekonac pod wpływem
                  racjonalnych argumentów) , a jedynie po to aby szerzyć nienawiść do "głupich ,
                  ciemnych katoli". Pozdr.

                  PS. co do "kaczystów " to też ich nie lubię ( głosowałem na PO jako najlepszych
                  z mizernych) . Jestem przeciwnikiem PiS-u , ale nie kreuję fałszywego
                  wizerunku "kaczysty" , a więc ich nie obrażam , na forum.
                  • x2468 Re: do buraque'a 25.01.06, 10:20
                    To sie rozpedziles.Popieluszko,Tischner,Wojtyla juz dawno nie zyja.Kolbe? Ten
                    faszysta ktorego duchowi bracia wykonczyli?Tischner m,moze i dobrze ze w
                    zaswiatach,bo gdyby zyl to byscie mu dziadka lub ojca ochotnikiem do wehrmachtu
                    znalezli.Znales tych duchownych?pewnie z telewizji.W telewizji pokazuja rowniez
                    niemieckich antyfaszystow,dobrych i sprawiedliwych komunistow.Jednym slowem
                    telewizja lubi anormalia.A Emerytka opisuje takiego ksiedza jakiego widzi.Pewnie
                    jej pleban jest taki jakiego opisuje.Moze Emerytka i ja mamy tego samego?Moj np
                    polowe kazania poswieca walce z Zydami i "komuna".A komuna jest kazdy kto nie
                    jest z Rydzykiem.On wlasnie,rzekomo od biskupa przywiozl wiadomosc o
                    "Jewrejskim" pochodzeniu Mazowieckiego.On wreszcie wie najlepiej gdzie
                    "przechowuje sie konfitury".Herbaty u ciebie nawet nie chcial?Oczywiscie.Bos
                    dziad.Do ksiedza z herbata?to grzech smiertelny.Nie pil poniewaz sie spieszyl.
                    Tam gdzie go poczestowali obiadkiem,kawiorkiem,lososiem,koniakiem,kawka.I co tam
                    jeszcze skromny sluga Bozy lubi.Ty go nie mogles zatrzymac nawet 5 minut,a
                    Goscinni nie potrafili sie ksiedza pozbyc.Takie jest zycie."Za pieniadze ksiadz
                    si modli".Skoro uwazasz przyslowia za madrosc narodu,to masz.
                  • buraque Re: do buraque'a 25.01.06, 12:04
                    remik.bz napisał:

                    > Że zamiast słuchać Radia Maryja ,
                    > lepiej posłuchac słów Abp Życinskiego.

                    Zgadzam się, jeszcze Bonieckiego i Pieronka: oto kler oświecony



                    > Tylko po co to pisac , jeśli Emerytka nie po to się wypowiada ,
                    > aby "dyskutować" ( a to oznacza również - dać się przekonac pod wpływem
                    > racjonalnych argumentów) , a jedynie po to aby szerzyć nienawiść
                    do "głupich ,
                    > ciemnych katoli".

                    a może ogolniej: do głupoty i ciemnoty w ogóle


        • pan.nikt Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 25.01.06, 10:15
          w którym miejscu mojego postu zauważyłeś niechęć do emerytki?

          Owszem mam niechęć do jej poglądów polityczmych.

          Doceniam jej niewątpliwą ineteligencję i wiedzę.

          Ale na litość, czy musi się wypowiadać o rzeczach, które jej nie dotyczą?
          Nie chodzi do kościoła, nie lubi księży?
          Jej sprawa.
          A kolęda, jest sprawą wierzących.
          I tyle





      • emerytka2006 Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 07.02.06, 03:40
        pan.nikt napisał:

        > Weź Ty zamiast bezproduktywnie pisać pachnące stęchłą komunistyczną myszką
        > BZDURY na forum, usmarz wnuczusiowi pączki.

        Jedna uwaga: piszemy smażyć.
        A w karnawale to z wnusiem tyle pączków jemy, że hoho!
        (i z dżemem, i z kremem, i z ajerkoniakiem, i z różą itd).
        Do tego świetny likier z Irlandii.

        Całuję!

        --
        "Jeszcze Polska nie zginęła/póki Żydów biją
        co im obca przemoc wzięła/pogromem odbiją"

        ("Jerozolimskie trawestacje", tekst wnuczka i koleżanki, Tel Awiv 2004).
        • remik.bz A więc "zginęła"/ 07.02.06, 09:10
          emerytka2006 napisała:

          "Jeszcze Polska nie zginęła/póki Żydów biją
          > co im obca przemoc wzięła/pogromem odbiją"
          >
          > ("Jerozolimskie trawestacje", tekst wnuczka i koleżanki, Tel Awiv 2004).

          Rozumiem ,ze zdaniem Twojego wnusia i kolezanki "zginęła" , bo nie biją w
          Polsce Żydów ?
          A Polska ma się całkiem nieźle od 1989 r i jakoś nie "ginie". Oj zabierz Ty się
          za edukację Swojego wnusia , bo ewidentnie sprawia wrażenie nieuka. A jak wiesz
          w wolnej od 16 lat Polsce ludzie młodzi , energiczni , wykształceni mają
          zdecydowanie wieksze szanse na "godne i wygodne" życie , niż
          ludzie "wykształceni inaczej"
    • bladatwarz U Was na rzeszowszczyznie taki zwyczaj panuje? 24.01.06, 13:58
      Ja od kilku lat ksiedzu nie daje pieniedzy, gdy chodzi po koledzie. Place i
      owszem przy roznych innych okazjach, jak mam kaprys o ochote.
      U Was trzeba placic?
      • pan.nikt Re: U Was na rzeszowszczyznie taki zwyczaj panuje 24.01.06, 14:03
        Nie pytaj o ksiedza Emerytki z Rzeszowa.
        Ona w księzy kamieniami rzuca, to skąd ma wiedzieć.
        Kiedyś badała sprway w urzędzie, teraz jej firmę zamknęli i ma problem.
    • remik.bz Mam dla Ciebie "haka" na mojego proboszcza. 24.01.06, 14:24
      emerytka.z.rzeszowa napisała:
      Jeśli tak to proszę o jakieś refleksje, opowieści, ew. plotki (lubimy z
      > wnuczkiem zbierać haki na panów w sutannach)

      Początek "kolędy" pomijam . Modlitwa , obrazki - tradycyjnie.
      A teraz "hak". Otóz proboszcz zamiast skupic się na sprawach wiary brutalnie
      wtrącił się w sprawy swieckie. To karygodne i godne publicznego potepienia.

      Otóż zapytał " a jak tam sprawy społecznego komitetu wodociągowego"? ( musisz
      wiedzieć ,że nie mamy u siebie jeszcze komunalnego wodociągu , sami próbujemy
      zadbac o wodę poprzez taką lokalna inicjatywę społeczną). Ponieważ jestem w tym
      komitecie ,więc zacząłem ( tak wiem -ordynarnie podpuszczony przez "czarnego")
      opowiadać o naszych kłopotach organizacyjnych , o fatalnym prawie budowlanym ,
      o barierach administracyjnych , o braku planu miejscowego , nawet o kłopotach z
      miejscem na zebrania.
      I wtedy ten "przebiegły klecha" zaoferował swoja pomoc jak to określił - w
      ramach mozliwości. Zadzwonił przy mnie do swojego kumpla prawnika i "załatwił"
      nam darmową obsługe prawną, zobowiązał się do przekazywania z ambony wszelkich
      naszych komunikatów. Nawet perfidnie stwierdził ,że zawsze możemy swoje
      zebrania robić w budynku koscioła w dawnej salce katechetycznej.
      Widzisz jakiego pięknego masz "haka" - załatwiał w czasie kolędy sprawy
      doczesne zamiast skupic się na modlitwie!!!
      Ps. gdy zaproponowałem ofiarę ( Ty nazywasz to kopertą) powiedział : daj Pan
      spokuj , macie trójkę dzieci , budujecie dom ( mieszkamy w niewykończonym)
      czeka Was mnóstwo wydatków.
      • wladyslaw.studnicki Ale wredny, musiał być z Opus Dei. 24.01.06, 14:28

      • karbat Re: Mam dla Ciebie "haka" na mojego proboszcza. 24.01.06, 15:49
        cudowne rzeczy robi ten ksiadz postawcie mu pomnik !

        u mnie na wsi ( miasto wojewodzkie) jak podala prasa jednej nocy zamarzlo 5
        jestem przekonany ,ze zadnemu ksiedzi nie zamarzla woda w chlodnicy
        • vitoleone Re: Mam dla Ciebie "haka" na mojego proboszcza. 24.01.06, 17:02
          mimo ze chodza bez majtek?????????
        • remik.bz E tam zaraz pomnik !!! 25.01.06, 09:12
          karbat napisał:

          > cudowne rzeczy robi ten ksiadz postawcie mu pomnik !
          >
          > u mnie na wsi ( miasto wojewodzkie) jak podala prasa jednej nocy zamarzlo 5
          > jestem przekonany ,ze zadnemu ksiedzi nie zamarzla woda w chlodnicy

          Nie przesadzaj z tym pomnikiem Karbat. Owszem, postawimy mu , ale
          solidnego, "Żywca" ( takiego zimnego , z solidna pianą ,w cienkim szkle -
          boski napój, uwierz) na najbliższym festynie. To porządny chłop , na pewno nie
          odmówi.
    • margala trwam w oczekiwaniu 24.01.06, 14:27
      U mnie jeszcze nie był. Po wizycie chętnie opiszę.
      PozdrawiaM.
    • p.smerf Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 15:07
      Ja nie mogę powiedzieć złego słowa. Od lat powtarza się to samo, choć zmieniają
      się księża. Pomimo tego iż jestem jawnogrzesznikiem (o czym przeciż ksiądz wie,
      bo ma kartotekę) przychodzi, gwarzymy sobie o tym i o tamtym. Potem ksiądz kropi
      zarówno mnie jak i moją jawnogrzesznicę i dziecię z nieprawego łoża. Żegnamy się
      mile z nadzieją spotkania w przyszłym roku. Pełen ekumenizm.
      • karbat Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 15:44
        i juz sie jest lepszym czlowiekiem z mocy H2O
    • uczciwypolak Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 15:09
      emerytka.z.rzeszowa napisała:

      > Jeśli tak to proszę o jakieś refleksje, opowieści, ew. plotki (lubimy z
      > wnuczkiem zbierać haki na panów w sutannach). Ja też coś opowiem od siebie,
      > ale może później.
      >
      > Najlepsze opowiadanie zostanie włączone do cyklu pt. Nieznany rękopis mojego
      > wnuczka. Warto więc połamać pióra!

      ty bylas chyba gorsza od wolinskiej watpie czy ty bylas kiedykolwiek polka
    • arvelli Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 15:49
      Ja w tym roku nie podjałem wizyty.Od śmierci JPII obserwuję radykalizację kościoła,wypowiedzi niektórych "urzędników" kościelnych uważam za obraźliwe dla mnie jako wierzacego i praktykującego.Msza to nie trybuna ,msza to nauka.
      • pies_na_czarnych Wczoraj byl w naszym przedsiebiorstwie :)) 24.01.06, 16:53
        Wczoraj byl w naszym przedsiebiorstwie komunikacji miejskiej :))
        Uparl sie aby ochrzcic nasze samochody. Wydaje mi sie, ze przedobrzyl i
        ochrzcil rowniez benzyne w naszych zbiornikach. Dzisiaj wszystko zamarzlo i
        autobusy nie mogly wyjechac na trase :(((
        • vitoleone Trzeba bylo zaprosic szamana!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.01.06, 17:00
        • henryk.log Re: Wczoraj byl w naszym przedsiebiorstwie :)) 26.01.06, 00:02
          pies_na_czarnych napisała:

          > Wczoraj byl w naszym przedsiebiorstwie komunikacji miejskiej :))
          > Uparl sie aby ochrzcic nasze samochody. Wydaje mi sie, ze przedobrzyl i
          > ochrzcil rowniez benzyne w naszych zbiornikach. Dzisiaj wszystko zamarzlo i
          > autobusy nie mogly wyjechac na trase :(((

          !!??
          :-)))))))))))))))))))

          **"Wszystkie nieszczęścia Polski są dowodem na istnienie Boga"**
          >lindow1<
    • zapijaczonyryj Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 17:22
      Ja udaję,że nikogo nie ma w domu i mam spokuj .Zakiast kopercikowego co łaska
      na stole będzie pełna flaszka.
      Ps,
      to ktoś jeszcze dziś uzywa pióra?
      • vitoleone Piora z kaczki owszem 24.01.06, 17:25
        • karbat Re: Koleda 24.01.06, 21:18
          pokropiony dom ,mieszkanie ; woda nie zaleje ,ogien nie strawi
          dom bedzie pelen Boga ,milosci ,wolny od chorob i szatana .
          czyzbym sie mylil .... to taniej niz ubezpieczenie .

          bedac dzieckiem wode swiecona zawsze musialem wylewac do zlewu
          a co z nia nalezalo robic ?

    • henryk.log Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 24.01.06, 22:08
      ..a był, Pani E...hehe..

      Moja opowieść będzie krótka.

      Od niepamiętnych czasów pierwszy raz mi się zdarzyło, że godnie
      i stanowczo mogłem rzec nie, "nie przyjmę", chłopcu co moje drzwi naszedł
      przedwczoraj !
      Pani E. Kochana, wydarzenie samo w sobie może i nie nazbyt doniosłym?
      ale...dwie dychy MOJE!!!
      ps
      Moja Pani na dyżurze była a Córcia w Sczecinie na filmie..hehe..
      • emerytka.z.rzeszowa Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 25.01.06, 03:32
        henryk.log napisał:
        > Od niepamiętnych czasów pierwszy raz mi się zdarzyło, że godnie
        > i stanowczo mogłem rzec nie, "nie przyjmę", chłopcu co moje drzwi naszedł
        > przedwczoraj !

        Przemogłeś się panie Henryku:)
        Po 16 latach trwania okupacji zebrało Ci się na odwagę, gratuluję:)

        > Pani E. Kochana, wydarzenie samo w sobie może i nie nazbyt doniosłym?
        > ale...dwie dychy MOJE!!!

        I co, będzie piwko? Kino? Nowa płyta?

        > Moja Pani na dyżurze była a Córcia w Sczecinie na filmie..hehe..

        ... no to się damy obruszą jak się dowiedzą żeś im księdza spostponował
        Henryku:)
        Przygotuj się na reprymendę:)
    • emerytka.z.rzeszowa Dwa wersy (a celnie i po oczach) 25.01.06, 03:28
      <<Spod problemów swoich sterty
      nie zapomnij wyciągnąć koperty>>

      przeniesione z:
      forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=28&w=35571266&a=35576219&rep=2
      • emerytka.z.rzeszowa Re: Dwa wersy (a celnie i po oczach) 25.01.06, 03:37
        <<Cieszą się panowie ksiądze
        że w kopercie są pieniądze
        gdyby pieniądzów nie było
        się by parafię porzuciło>>

        usłyszane w wiejskiej chacie k. Tarnowa przez ciotkę (ok. 1997 roku), zapisane
        w Archiwum Emerytki z Rzeszowa
    • kostka.s Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 25.01.06, 05:59
      Do znajomego protestanta przyszedl Nygus. Znajomy oswiadczyl mu grzecznie,
      przeprasza za zawod ale jest protestantem i tak dalej...
      A Menda mu na to: "a mialem nadzieje ze do polskiego domu przychodze..."


      Do mnie nie przychodza. Jestem na indeksie, czyli nie ma zlego.... bo tamtego
      ksiedza musialbym sprac po tym debilnym pysku.
    • piaf.e Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 25.01.06, 09:54
      Nie rozumiem co ateistom do katolickiej kolędy...
      • pies_na_czarnych Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 25.01.06, 09:57
        piaf.e napisała:

        > Nie rozumiem co ateistom do katolickiej kolędy...

        A to, ze Czarni chca spiewac je w domach ateistow.
        • remik.bz Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 25.01.06, 10:11
          pies_na_czarnych napisała:

          > piaf.e napisała:
          >
          > > Nie rozumiem co ateistom do katolickiej kolędy...
          >
          > A to, ze Czarni chca spiewac je w domach ateistow.
          >

          No i co z tego ,że chcą ? Taki ich "zawód" tzw misja. Zawsze można to załatwić
          grzecznie i kulturalnie w sposób godny cywilizowanego człowieka.
          Nieporównywalnie większym złem od "niechcianej kolędy" jest szerzenie
          nienawiści do "innych". W przypadku Emerytki tymi "innymi" sa katolicy.
          No ale cóż takie są przecież lewackie standardy poprawności politycznej w
          UE. "Tolerancja tak, ale z wyjątkiem katolików".
          • piaf.e Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 25.01.06, 11:00
            remik.bz napisał:

            > pies_na_czarnych napisała:
            >
            > > piaf.e napisała:
            > >
            > > > Nie rozumiem co ateistom do katolickiej kolędy...
            > >
            > > A to, ze Czarni chca spiewac je w domach ateistow.
            > >
            >
            > No i co z tego ,że chcą ? Taki ich "zawód" tzw misja. Zawsze można to
            załatwić
            >
            > grzecznie i kulturalnie w sposób godny cywilizowanego człowieka.
            > Nieporównywalnie większym złem od "niechcianej kolędy" jest szerzenie
            > nienawiści do "innych". W przypadku Emerytki tymi "innymi" sa katolicy.
            > No ale cóż takie są przecież lewackie standardy poprawności politycznej w
            > UE. "Tolerancja tak, ale z wyjątkiem katolików".


            co ma do tego unia europejska?Od kiedy to UE ponosi winę za polski brak
            tolerancji i głupotę?
            Mieszkałam wsrod ateistow w 3 krajach uni i byli to ludzie bardzo tolerancyjni,
            ktorzy nie wtrącali sie do spraw Koscioła , inna sprawa ze i Kosciół nie
            mieszał się do polityki.Ale akurat co obchodzi ateitow coroczna koleda ???
            Nic ich nie powinna obchodzic...
        • piaf.e Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 25.01.06, 10:55
          pies_na_czarnych napisała:

          > piaf.e napisała:
          >
          > > Nie rozumiem co ateistom do katolickiej kolędy...
          >
          > A to, ze Czarni chca spiewac je w domach ateistow.
          >

          to kłamstwo, nikt nikogo nie zmusza do przyjmowania księdza podczas corocznej
          kolędy.
      • kostka.s Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 25.01.06, 15:33
        piaf.e napisała:

        > Nie rozumiem co ateistom do katolickiej kolędy...


        Bo widzisz, ateista zyje w konkretnym srodowisku, znaczy w spoleczenstwie zyje.
        A zyje mu sie lepiej lub gorzej, w zaleznosci od tego z kim zyje. I jesli w
        srodowisku przewazaja debile, to, wierz mi, w takim srodowisku nie zyje sie
        ateiscie dobrze.

        Wniosek: ateista musi dostosowywac srodowisko do swoich potrzeb czyli
        od-debilniac je.
        • piaf.e Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 26.01.06, 12:24
          kostka.s napisał:

          > piaf.e napisała:
          >
          > > Nie rozumiem co ateistom do katolickiej kolędy...
          >
          >
          > Bo widzisz, ateista zyje w konkretnym srodowisku, znaczy w spoleczenstwie
          zyje.
          > A zyje mu sie lepiej lub gorzej, w zaleznosci od tego z kim zyje. I jesli w
          > srodowisku przewazaja debile, to, wierz mi, w takim srodowisku nie zyje sie
          > ateiscie dobrze.
          >
          > Wniosek: ateista musi dostosowywac srodowisko do swoich potrzeb czyli
          > od-debilniac je.

          to tez pachnie demagobią, oby ci kiedys to srodowisko nie udowodniło ze jest
          odwrotnie...(to nie złosliwosc...)
          • kostka.s Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 27.01.06, 03:34
            piaf.e napisała:
            >
            > > Nie rozumiem co ateistom do katolickiej kolędy...
            >
            >
            > Bo widzisz, ateista zyje w konkretnym srodowisku, znaczy w spoleczenstwie
            zyje.
            > A zyje mu sie lepiej lub gorzej, w zaleznosci od tego z kim zyje. I jesli w
            > srodowisku przewazaja debile, to, wierz mi, w takim srodowisku nie zyje sie
            > ateiscie dobrze.
            >
            > Wniosek: ateista musi dostosowywac srodowisko do swoich potrzeb czyli
            > od-debilniac je.

            to tez pachnie demagobią, oby ci kiedys to srodowisko nie udowodniło ze jest
            odwrotnie...(to nie złosliwosc...)
    • remik.bz Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 09:58
      Czy Pani zdaniem szerzenie nienawiści do ludzi o odmiennym od naszego
      światopoglądzie jest postępowaniem godnym przyzwoitego człowieka ?
      • pies_na_czarnych Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 10:03
        Ja mam rowniez pytanie. Pytanie do wszystkich. Powiedzcie mi czy to chodzenie
        po domach jest typowe tyjko dla Polski? Jezdzilem duzo po Swiecie i nigdzie sie
        z tym nie spotkalem. Moze to tylko sprawa szczescia :)
        Mieszkam juz kilkanascie lat na Zachodzie i tutaj nawet nie slyszalem o czyms
        takim.
        • remik.bz Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 10:21
          Ja mam również pytanie. Pytanie do wszystkich.
          Powiedzcie mi czy składanie sobie zyczeń w dzień wigilijny ( tzw łamanie
          opłatkiem) przez ludzi o różnych swiatopogladach jest typowe tylko dla Polski ?
          Jeździlem duzo po swiecie i nigdzie się z tym nie spotkałem. Moze to tylko
          sprawa pecha.
          Mieszkam od kilkudziesięciu lat w Polsce , ale nie wyobrażam sobie , aby
          ludzie w innych krajach choc raz do roku nie chcieli być dla
          siebie "bezinteresownie dobrzy".
        • inna57 Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 10:27
          W cywilizowanych krajach, duchowny na bieżąco ma kontakt z wiernymi, pomaga im,
          wspiera duchowo a często i materialnie. Natomiast w Polsce kraju zabobonnym
          księża zbierają żniwa. Dlatego polski KK tak zabiega o jak najniższy poziom
          edukacji, człowiek wykształcony przestaje wierzyć w zabobony i ma bardziej
          racjonalny stosunek do sukienkowych nawet jak jest człowiekiem wierzącym. Moim
          zdaniem mądry ksiądz powinien uzgodnić z wiernymi kto z nich i kiedy pragnie
          przyjąć z wizytą duszpasterza, najlepiej to zrobić po mszy na której zbierają
          się wyznawcy. Ale nie, trzeba nachodzić wszystkich (jak komiwijażer), a później
          zdziwienie że nie wszyscy witają go z otwartymi rękami.
        • gniewko_syn_ryba Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 11:12
          pies_na_czarnych napisała:

          > Mieszkam juz kilkanascie lat na Zachodzie i tutaj nawet nie slyszalem o czyms
          > takim.

          a wcześniej:

          > Wczoraj byl w naszym przedsiebiorstwie komunikacji miejskiej :))

          Czy nie uważasz, że oba te zdania są ze sobą sprzeczne ???... A może twój
          proboszcz jest tak zdeterminowany, że cię nawet na Zachodzie wytropił i dopadł
          ???... ;))))))))))))))))))))
          • vitoleone Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 11:26
            emerytka pisze pod roznymi nic. i czasem sie myli
            • gniewko_syn_ryba Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 15:34
              Sugerujesz, że gada sama ze sobą ???... ;)
      • bladatwarz Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 10:30
        remik.bz napisał:

        > Czy Pani zdaniem szerzenie nienawiści do ludzi o odmiennym od naszego
        > światopoglądzie jest postępowaniem godnym przyzwoitego człowieka ?

        Az sie szeeeeeeeeeeroko usmiechnelam.
        • remik.bz Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 10:46
          bladatwarz napisała:

          > remik.bz napisał:
          >
          > > Czy Pani zdaniem szerzenie nienawiści do ludzi o odmiennym od naszego
          > > światopoglądzie jest postępowaniem godnym przyzwoitego człowieka ?
          >
          > Az sie szeeeeeeeeeeroko usmiechnelam.

          Sugerujesz ,że pojecie "przyzwoity człowiek" jest jej obce ? Jeśli tak to
          należy jej współczuć , a nie smiać się z tej ułomności.



      • piaf.e Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 11:03
        remik.bz napisał:

        > Czy Pani zdaniem szerzenie nienawiści do ludzi o odmiennym od naszego
        > światopoglądzie jest postępowaniem godnym przyzwoitego człowieka ?


        Choć pytanie nie do mnie odpowiem ze NIE.
        Ale proszę o nie oskarzanie UE, O BRAK WSROD Polakow tolerancji(to typowo
        polska cecha) i w tym przypadku unia nie ma nic do tego.
        • remik.bz Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 11:29
          piaf.e napisała:
          > Ale proszę o nie oskarzanie UE, O BRAK WSROD Polakow tolerancji(to typowo
          > polska cecha) i w tym przypadku unia nie ma nic do tego.

          Ja też nie oskarżam UE o brak wśród Polaków tolerancji. Oskarżam ją o obłudę w
          temacie "tolerancja", którą to obłudę wielu Polaków naiwnie bierze za dobra
          monetę.
          Ludzie ze starej UE "tolerancje " na poważnie rozumieją w odniesieniu do
          mniejszości seksualnych , grup etnicznych,i wiekszości religii na czele z
          islamem ( którego się po prostu boją). Ale juz nie w odniesieniu do katolików.
          Dla nich to po prostu zabobon i dają to niestety często odczuć.
          Francuzów nawet rozumiem. Mieli bardzo przykre doświadczenia z KK jeszcze przed
          rewolucją .
          Ale nawet nie próbują zrozumieć (olewają to) ,że niektóre narody np Polacy mogą
          być wdzięczne Kościołowi za to ,ze w trudnych czasach ( zabory , okupacja,
          komuna , Solidarność) nie ograniczał się do spraw wiary , tylko "wtrącał do
          polityki", co w UE jest niemal "przestępstwem".
          A wielu Polaków niestety wyłącznie dlatego , aby nie byc
          nazwanym "ciemnogrodem" czy ulegając zachodniej modzie na lewactwo, za wszelką
          cenę chce "dokopać katolikom". Wynika to nie tylko z naszej wrodzonej
          nietolerancji , ale również ze ślepego zapatrzenia w złe( w tym konkretnym
          przypadku, po za tym UE jest OK) wzorce unijne.
          • piaf.e Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 14:32
            remik.bz napisał:

            > piaf.e napisała:
            > > Ale proszę o nie oskarzanie UE, O BRAK WSROD Polakow tolerancji(to typowo
            >
            > > polska cecha) i w tym przypadku unia nie ma nic do tego.
            >
            > Ja też nie oskarżam UE o brak wśród Polaków tolerancji. Oskarżam ją o obłudę w
            >
            > temacie "tolerancja", którą to obłudę wielu Polaków naiwnie bierze za dobra
            > monetę.
            > Ludzie ze starej UE "tolerancje " na poważnie rozumieją w odniesieniu do
            > mniejszości seksualnych , grup etnicznych,i wiekszości religii na czele z
            > islamem ( którego się po prostu boją). Ale juz nie w odniesieniu do
            katolików.
            > Dla nich to po prostu zabobon i dają to niestety często odczuć.
            > Francuzów nawet rozumiem. Mieli bardzo przykre doświadczenia z KK jeszcze
            przed
            >
            > rewolucją .
            > Ale nawet nie próbują zrozumieć (olewają to) ,że niektóre narody np Polacy
            mogą
            >
            > być wdzięczne Kościołowi za to ,ze w trudnych czasach ( zabory , okupacja,
            > komuna , Solidarność) nie ograniczał się do spraw wiary , tylko "wtrącał do
            > polityki", co w UE jest niemal "przestępstwem".
            > A wielu Polaków niestety wyłącznie dlatego , aby nie byc
            > nazwanym "ciemnogrodem" czy ulegając zachodniej modzie na lewactwo, za
            wszelką
            > cenę chce "dokopać katolikom". Wynika to nie tylko z naszej wrodzonej
            > nietolerancji , ale również ze ślepego zapatrzenia w złe( w tym konkretnym
            > przypadku, po za tym UE jest OK) wzorce unijne.



            wybacz , mam wielu przyjaciół ateistow w Europie i mieszkałam tam ok 12 lat i
            nigdy nie spotkałam się z nietolerancją jako katoliczka, a co mieliby do kolędy
            albo gdzie tu widzisz zaslepienie unią u tych, ktorzy krytykują kosciół?

            Jezeli chodzi o złe wzorce z uni to naprawde nie wiem o czym mowisz, zawsze
            twierdziłam i nadal będe twierdzic ze polacy mogliby sie nauczyc tolerancji od
            ludzi z innych krajow a zwłaszcza tych z uni..
            głosisz jakąs demagogię.
          • alienor Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 14:54
            To nie tak, remik.bz. KK w Polsce spotyka sie z krytyka niekatolikow, poniewaz
            jego mieszanie sie do polityki prowadzi czasem do tego, ze katolicyzm w jakis
            sposob narzuca sie wszystkim obywatelom w postaci np. aktow prawnych (ustawa
            antyaborcyjna), krzyza w szkolach, przysiegi wojskowej na Boga (i Ojczyzne),
            przekazywania panstwowych pieniedzy KK-mu. Brak tolerancji, o ktorym piszesz,
            dotyczy takich wlasnie kwestii. Taki wpływ KK na nasze panstwo prowadzi do
            braku tolerancji wobec innych swiatopogladow niz katolicki.
            KK zrobil w czasach komuny kawal dobrej roboty dla kraju. Ja to doceniam, choc
            katoliczka nie jestem, a KKgo nie lubie wlasnie za ograniczanie praw niektorych
            grup społ. do normalnego życia i uniemożliwianie dyskusji na wiele tematów. Tak
            jak uważam, że być może KK odegrał decydującą role w obaleniu komunizmu, tak
            też sądzę, że to przez KK tkwimy teraz w ciemnogrodzie i nie rozwijamy sie jako
            społeczeństwo, choćby dlatego, że nie można rozmawiać o różnych kwestiach.
          • x2468 Re: Pytanie do Emerytki z Rzeszowa 25.01.06, 16:34
            Kto by pomyslal.mamy wrodzona nietolerancje,nietolerancyjni dla
            katolikow,uwazamy ze wtacanie sie kk do polityki jest "niemal przestepstwem" i
            do tego zapatrzeni w zle.Jak to pogodzic z wasza teza ze ponad 95% Polakow to
            katolicy? Ja widze tylko jedno wytlumaczenie.Tacy jestesmy,poniewaz jestemy
            katolikami.To sa cecha typowe dla katolikow(Polskich).
    • ben-oni Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 25.01.06, 10:07
      Nie wpuściłem łachmaniarza! Niech idzie do Gertycha, on ma szmal i chęć.
      • remik.bz Moje gratulacje 25.01.06, 10:42
        ben-oni napisał:

        > Nie wpuściłem łachmaniarza! Niech idzie do Gertycha, on ma szmal i chęć.

        Gratuluję kultury osobistej. A jak nie wiesz co to takiego , to spytak kogoś ,
        kto ma chociaz maturę.
    • panidalloway U nas był po kolędzie 25.01.06, 10:22
      O czym gwoli dania świadectwa prawdzie niniejszym zaświadczam. Nie chciał wziąć
      pieniędzy. O dziwo od mojego ojca, mieszkającego w innej parafii, ksiądz też
      nie wziął ani grosza. Powiedział, że od emerytów nie bierze.
      Po zeszłorocznej wizycie duszpasterskiej, która była dla nas niemiłym
      przeżyciem ( ksiądz chciał urządzić coś w rodzaju zbiorowej spowiedzi rodzinnej)
      ta ostatnia była bardzo miłą niespodzianką.
      Może to przypadek, a może jaskółka.
      • aktsieta Re: U nas był po kolędzie 25.01.06, 11:17
        był tak nawalony że spadł ze schodów :)
      • paseo a po co Ci wogole ksiadz???????????? 25.01.06, 11:19
      • abc12323 Re: U nas był po kolędzie 25.01.06, 15:46
        panidalloway napisała:

        > O czym gwoli dania świadectwa prawdzie niniejszym zaświadczam. Nie chciał wziąć
        >
        > pieniędzy. O dziwo od mojego ojca, mieszkającego w innej parafii, ksiądz też
        > nie wziął ani grosza. Powiedział, że od emerytów nie bierze.
        > Po zeszłorocznej wizycie duszpasterskiej, która była dla nas niemiłym
        > przeżyciem ( ksiądz chciał urządzić coś w rodzaju zbiorowej spowiedzi rodzinnej
        > )
        > ta ostatnia była bardzo miłą niespodzianką.
        > Może to przypadek, a może jaskółka.
        ----------------
        od mojej krewnej , samotnej emerytki po zainkasowaniu koperty wyłudzał jeszcze
        coś na "remont organów". było to w 2004 r. w tym roku pokazała on tej firmie
        środkowy palec.
    • abc12323 "Akwizytorom , sprzedawcom jaj ,kolednikom dziekuj 25.01.06, 15:43
      ...dziekujemy"
      Widziałem kiedyś na drzwiach mieszkania kartkę z takim napisem. A nawet było
      tych napisów kilka na klatce schodowej. Widziałem to latem.
      • karbat Re: "Akwizytorom , sprzedawcom jaj ,kolednikom dz 25.01.06, 16:38
        koleda w Polsce to usankcjonowana tradycja "dziesiecina" , kasowanie bez
        podatku
        lamanie oplatkiem ,w tym momencie ludzie sie kochaja i sa tolerancyjni na
        drugi dzien czar pryska ,szara rzeczywistosc

        Ksiadz dajcie co laska, to zwyczaj typowo polski taki ewenement .... na skale
        swiatowa ?
    • abc12323 Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 25.01.06, 23:40
      Zbliża się koniec tzw kolęd. Dealerzy samochodowi zacieraja ręce.
    • homovaticanus Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 26.01.06, 16:44
      www.faktyimity.pl/
    • w_ojciech Re: Czy był już u Was ksiądz "po kopercie" ? 27.01.06, 02:29
      emerytka.z.rzeszowa napisała:
      > ...lubimy z wnuczkiem zbierać haki na panów w sutannach
      -------------------------------------
      Dobrze, że umiesz jakoś zdefiniować swoje odchyłki.
      Gorzej z tą transmisją w dwa pokolenia niżej.

      Co Ci złego wnuczek zrobił, że go tak upośledzasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka