Dodaj do ulubionych

Ulgi tylko z dokumentem

25.01.06, 07:03
no to się przedszkolaki na kolei przejadą ;-)
Obserwuj wątek
    • tppiotr Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 07:29
      Pani Gopold powinna mieć zaświadczenie o stanie swojego IQ .
    • giuseppe53 Ktos kiedys powiedział: "Głupi jak Polak" i protes 25.01.06, 07:42
      towałem, teraz to już nie będe ....
      • laureno Re: Ktos kiedys powiedział: "Głupi jak Polak" i p 25.01.06, 09:04
        Co się stało? Uświadomiłeś sobie, że jesteś Polakiem?
        • tim7 Re: Ktos kiedys powiedział: "Głupi jak Polak" i p 25.01.06, 10:42
          Nie, rzeczywistość po prostu potwierdz słuszność tezy o polskiej głupocie...
    • zb1k Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 07:58
      "zaświadczenie o odroczeniu spełniania obowiązku szkolnego."
      qna od wojska zalatwilem, ale o tym nie wiedzialem :D

      nie mozna w przepisach zaznaczyc, ze jesli wyglad dziecka nie budzi
      watpliwosci, ze ma mniej niz 15 lat (chyba do tego wieku jest obowiazek
      szkolny) to dokumenty nie sa potrzebne.
    • tomekjot Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 07:59
      Ale przedszkola od kilku lat wydają legitymacje dla przedszkolwaków. Są nawet
      wzory opublikowane przez ministra i są kolorowe żeby r0zróżnić czy to jest
      przedszkole specjalnej troski
      • achu Konkretnie!!! 25.01.06, 08:32
        Jakie przedszkola? Skąd ta informacja?
        Pozdrawiam,
        ACHU
      • swistak336 Przedszkola nie wydają legitymacji 25.01.06, 09:09
        Przedszkola, przynajmniej w moim regionie, nie wydają żadnych legitymacji. I to dobrze, bo w normalnym państwie taka legitymacja nie służy nieczemu (u nas, to fakt, jest mniej normalnie).
        • tomekjot Re: Przedszkola nie wydają legitymacji 25.01.06, 14:50
          Polecam lekturę: Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie rodzajów
          dokumentów poświadczających uprawnienia do korzystania z ulgowych przejazdów
          środkami publicznego transportu zbiorowego
          z dnia 2002-10-25 r. (Dz.U. 2002 Nr 179, poz. 1495)
        • artie39 Re: Przedszkola nie wydają legitymacji 25.01.06, 15:00
          Mylisz się, ta legitymacja służy jako uzasadnienie etatu tej paniusi z PKP
      • bryson Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 09:34
        tomekjot napisał:

        > Ale przedszkola od kilku lat wydają legitymacje dla przedszkolwaków. Są nawet
        > wzory opublikowane przez ministra i są kolorowe żeby r0zróżnić czy to jest
        > przedszkole specjalnej troski

        Dowod tozsamosci dla przedszkolakow? Odmienna kolorystycznie legitymacja dla
        dziecka z przedszkola specjalnej troski?... Czy w tym kraju juz naprawde
        wszystko stanelo na glowie? Czy ktos kiedys policzyl ile kosztuja Polakow te
        absurdy? Te wszystkie biurwy i biurwisci, ktorzy zajmuja sie wymyslaniem
        podobnych bzdur? Jak powiedziala kiedys moja rusycystka: "Jak na to wszystko
        patrze, to mi piersi z gwizdem opadaja..." Genialna kobieta.
      • manonfire Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 19:48
        tomekjot napisał:

        > Ale przedszkola od kilku lat wydają legitymacje dla przedszkolwaków. Są nawet
        > wzory opublikowane przez ministra i są kolorowe żeby r0zróżnić czy to jest
        > przedszkole specjalnej troski

        Powinno się też sporządzić specjalne legitymacje dla urzędników państwowych. Np.
        w kolorze wściekłej żółci z dużym napisem: "Uwaga! Urzędnik Państwowy. Mówić
        powoli i wyraźnie bo może nie zrozumieć."
    • xsawer Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 08:01
      Kolej zapomniała o kobietach w ciąży. Ale jak sobie przypomni to kontrolerzy
      będą mieli podręczny "helikopter" aby badaniem na miejscu potwierdzić lub
      wykluczyć obowiązek posiadania dodatkowego biletu.
      Luuuuudzieeee, gdzie mi przyszło żyć????
      • anka1 Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 08:05
        ciekawe co jeszcze glupawe urzedasy wymysla ... kolej zabrala grube pieniadze
        ktore potrzebne sa na budowe drog, pociagi sa brudne, nieogrzewane, wiecznie
        spoznione, w niektorych rejonach pozawieszano kursy, ale legitymacja od dziecka
        musi byc ! kto wreszcie rozwali tego molocha ????
      • borisa Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 09:15
        a właściwie skąd konduktor ma wiedzieć, czy dziecko ma skończone 7 lat, czy
        nie...nowopznana koleżanka mojej córki wyglądała na przedszkolaka, a jak ją
        spytałam ile ma lat, to okazało się, że 9.
        O'K
        • popitolmyrazem Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 10:12
          wiesz Borisa, ludzie jak mają dzieci........ to wiedza, jak dziecko uprawnione
          do ulgi wygląda. Ale w kraju, w ktorym tepi sie dzieci - to juz tak jest!
        • pamelus Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 10:40
          Sek w tym, ze do 15 roku zycia w naszym kraju obowiazuje obowiazek szkolny. Zatem kazde dziecko do 15 roku zycia jest upowaznione do przejazdow ulgowych.

          Jest wiec okres przejsciowy (miedzy 7 a 15 rokiem zycia) kiedy kontroler w moze (ale nie musi, gdy wyglad nie pozostawia watpkiwosci) zapytac o legitymacje.

          Wyglada na przedszkolaka, a ma 9? No i co z tego? Tak czy siak jest uprawnione do ulgi.

          A chyba dziecka, ktore ma mniej niz 7 lat nie pomylisz kolego z 15-stolatkiem?

          Przepis bez sensu... Ciesze sie, ze juz dawno zrezygnowalem z uslug kolei.
          • droch Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 12:46
            > Sek w tym, ze do 15 roku zycia w naszym kraju obowiazuje obowiazek
            > szkolny. Zatem kazde dziecko do 15 roku zycia jest upowaznione do
            > przejazdow ulgowych.

            Błędne wnioskowanie. Z usług PKP korzystają nie tylko obywatele RP.
            • amona13 Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 16:02
              obowiązek szkolny lub nauki jest do 18 roku życia , legitymacje wydają
              przedszkola dziecom 6 letnim , ponieważ objął je obowiązek szkolny - Pani
              Naczelnik powinna wrócić do nauczania początkowego gdzie uczą czytanie ze
              zrozumieniem
              • droch Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 16:14
                > obowiązek szkolny lub nauki jest do 18 roku życia , legitymacje wydają
                > przedszkola dziecom 6 letnim , ponieważ objął je obowiązek szkolny - Pani

                Podchwytliwe pytanie: czy obowiązek szkolny dotyczy KAŻDEGO bez wyjątku
                niepełnoletniego pasażera PKP?
        • titta Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 11:13
          Ale nie 15, prawda? Wiec napewno chodzi, jak nie jest rzeczywiscie
          przedszkolakiem, do szkoly. Pomysl zadania legitymacji szkolnej od mladszych
          dzieci tez jest chory.
    • jolkak11 a jak odróżnić czy dziecko ma 4 czy 5 lat? PKP nie 25.01.06, 08:06
      to nie jest wina PKP tylko ustawodawcy i tego kto wprowadził w Polsce takie
      beznadziejne dowody osobiste - w kraju gdzie często ludzie korzystają ze zniżek
      dla dzieci, małpowanie zachodu tak się konczy...
      • fpuka Re: a jak odróżnić czy dziecko ma 4 czy 5 lat? PK 25.01.06, 08:14
        Mam nadzieję, że nie powiedziałaś tego w czarną godzinę, i że nie zlikwidują wszystkich zniżek dla dziecie, bo nie pasowały do nowych dowodów ;))))
      • szatan33 Re: a jak odróżnić czy dziecko ma 4 czy 5 lat? PK 25.01.06, 08:36
        Ale taka sama sytuacja jest w MPK, MZK, PKS i innych ośrodkach. Prawo stanowią
        idioci i takie są efekty. Ale czyż się dziwić głupocie, skoro w jednym z
        urzędów sam naczelnik wydał "Instrukcję używania spinacza biurowego".
        • basia172 Re: a jak odróżnić czy dziecko ma 4 czy 5 lat? PK 25.01.06, 18:32
          Ja wiem o co tu chodzi.
          To jest PRZEPIS WYMIERZONY PRZECIWKO KARŁOM!!!!!!!!!!!
      • achu jak odróżnić Mądrego od Głupiego? 25.01.06, 08:37
        Taaa jasne zwalajmy winę z jednych na drugich....
        Kurna ludzie, kiedy nauczymy sie brać odpowiedzialność za to co robimy???
        Czy Min. Infrastruktury nie konsultowało z PKP wprowadzenia tych przepisów? Czy
        jeżeli się okaże ,że nie to czy szanowne PKP nie poczuwa się do tego aby
        lobbować w takich sprawach?
        Wprowadźmy odpowiedzialność urzędników - inaczej REWOLUCJA!!!!
        Pozdrawiam,
        Achu
        • ljab Re: jak odróżnić Mądrego od Głupiego? 25.01.06, 17:18
          achu napisał:

          > Taaa jasne zwalajmy winę z jednych na drugich....
          > Kurna ludzie, kiedy nauczymy sie brać odpowiedzialność za to co robimy???
          > Czy Min. Infrastruktury nie konsultowało z PKP wprowadzenia tych przepisów?
          Czy
          >
          > jeżeli się okaże ,że nie to czy szanowne PKP nie poczuwa się do tego aby
          > lobbować w takich sprawach?
          > Wprowadźmy odpowiedzialność urzędników - inaczej REWOLUCJA!!!!
          > Pozdrawiam,
          > Achu
          Ot, naiwny. Odpowiedzialność i urządnik. Chciałbyś jeszcze pewnie pomyślunek i
          urzędnik, inicjatywa i urzędnik, pomoc od urzędnika. Miałem nadzieję -około
          1990 roku - że 10 , 15 lat wystarczy na zmianę mentalności urzedasów ale nie
          doczekałem się .
          • mhmmhm1 Re: jak odróżnić Mądrego od Głupiego? 26.01.06, 10:32
            Nie wkładajcie wszystkich do jednego worka... Sama jestem urzedniczką i powiem
            wam, że u nas pracuje dużo młodych ludzi i petenci są zadowoleni...
      • lichttrager To jest wina głupoty ludzkiej 25.01.06, 10:44
        Są kraje, gdzie nie ma dowodów osobistych w ogóle i dzięki temu są one nad
        wyraz dobrze rozwinięte. U nas na wszystko trzeba mieć pieczątkę i
        zaświadczenie urzędu. A może by tak na oko określać wiek i oprzeć się na
        twierdzeniach matki. Ostatecznie to chyba nie jest częste, że jeżdżą pociągiem
        5 latki. Jakież to straty może przynieść kolei? Po prostu idiotyzm i chorobliwe
        dążenie do zważenia, zmieżenia i podciągnięcia wszystkiego pod paragraf - taki
        homo sovieticus.
        A swoją drogą to np. Macro Cache & Carry rozwiązało problem w sposób prosty.
        Dziecko aby wejść do hurtowni musi mieć min. 140 cm wzrostu. Dla mnie to też
        głupota ale jednak o ileż mniejsza.
        • teq3 Re: To jest wina głupoty ludzkiej 25.01.06, 11:39
          Macro wprowadziło ten przepis ze względu na bezpieczeństwo i BHP. Chodzi
          głównie o to, że operatorzy wózków widłowych mają utrudnioną widoczność od
          podłogi do około 1,20 m. Dzieciak latający po tego typu markecie/hurtowni to
          potencjalna ofiara wypadku.
        • droch Re: To jest wina głupoty ludzkiej 25.01.06, 12:49
          Są kraje, że ludzie masowo nie kombinują dzień i noc, jak tu coś wyłudzić.
          Sa też kraje, gdzie za złożenie nieprawdziwego oświadczenia (np. co do wieku
          dziecka), można pójść do więzienia.
          Ale Polska do żadnej z powyższych grup nie zalicza się.
    • jolkak11 może wyjściem jest książeczka zdrowia dziecka.. 25.01.06, 08:08
      skoro ma to być "jakiś "dokument - to w książeczce zdrowia są dane osobowe
      dziecka
      • kawamarago Re: może wyjściem jest książeczka zdrowia dziecka 25.01.06, 08:13
        Dokument o poczytalności jest potrzebny naszym tuzom od ustawodawstwa. Wedle
        pisiorków człowiek liczy się od chwili poczęcia, dlatego proponuję, aby kobiety
        podczas jazdy pociągiem posiadały aktualne zaświadczenie od ginekologa bo
        inaczej będą płaciły mandat za przewóz dziecka poczętego bez ważnego biletu.
        • dziadek544 Re: może wyjściem jest książeczka zdrowia dziecka 25.01.06, 09:07
          kawamarago napisał:

          > Dokument o poczytalności jest potrzebny naszym tuzom od ustawodawstwa. Wedle
          > pisiorków człowiek liczy się od chwili poczęcia, dlatego proponuję, aby kobiety
          >
          > podczas jazdy pociągiem posiadały aktualne zaświadczenie od ginekologa bo
          > inaczej będą płaciły mandat za przewóz dziecka poczętego bez ważnego biletu.

          No teraz to się nie popisałeś.
          POCZYNAĆ można Bez Ważnego Biletu.
          A może coś przeoczyłem i na poczynanie trzeba już mieć bilet?
          Może z zaświadczeniem z parafii?
          Kurna! A próbowanie poczęcia bez tego dokumentu nie jest jeszzce przestępstwem?
      • laureno Re: może wyjściem jest książeczka zdrowia dziecka 25.01.06, 09:07
        Nie wiem, czy może być, bo książeczka zdrowia nie jest urzędowym dowodem.
    • gregsmile1 Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 08:15
      a może prawo jazdy na wózek dziecięcy jeszcze? albo kwit wagowy na bagaż dla
      dziecka? przerost formy nad treścią!
    • tata60 Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 08:18
      a co! przedszkolaki chciałyby za półdarmo podrózować? Juz im kolej to z głowy
      wybije. legitymacja ma być ze zdjęciem z odkrytym lewym uchem, opisane znaki
      szczególne/np.jeszcze siusia w majtki/, aktualny wzrost/przecież przedszkolak
      rośnie/waga, stan cywilny, liczna dzieci, miejsce zatrudnienia/nr
      przedszkola,żeby można było potwierdzić, czy rzeczywiście tam uczęszcza/, grupa
      krwi, stosunek do słuzby wojskowej, wykształcenieitp. Przecież po
      przedszkolaku nie widać, ile ma lat! a swoją drogą przypomina mi się dowcip:
      W piaskownicy bawią się dwaj chłopcy. Przypełza do nich trzeci.Pytają go, ile
      ma lat. On na to,że nie wie. Pytają go więc: pijesz? piję, palisz? palę!
      Dupczysz? nie! no to masz 2 lata - stwierdzają zgodnie.
    • fpuka Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 08:20
      Zlikwidować wszelkie ulgi dla dzieci i wprowadzić "kolejowe" - miesięczny zryczałtowany zasiłek na pokrycie kosztów przejazdów ;P Mógłby być w dwóch wersjach: albo wszystkie dzieci, albo dzieci najuboższych. Można też przegłosować obie wersje, bo w końcu mamy politykę prorodzinną.
      ;)))))))
    • arius5 A jak mowie, ze Polacy sa glupi, to sie obrazaja. 25.01.06, 08:21
      Na szczescie prawie codziennie udowadniaja to sami.
    • asia.mikolajczak Konduktorzy robią na tym przewały!!!! 25.01.06, 08:21
      Rok temu jechaliśmy IC z Wawy do Poznania całą rodziną. Konduktor doczepił się
      że nasze dziecko - 2 klasa szkoły podstawowej nie ma legitymacji (nasza wina),
      miało za to paszport przy sobie i wpis w starym dowodzie - to nie pomogło!
      Konduktor się uparł że mamy zły bilet i wystawił nowy za taką samą kwotę jak
      ulgowy (nie pamiętam co to był za bilet - rodzinny czy jakis podobny)! Jedyna
      róznica w cenie to była dopłata za to, że bilet wystawił konduktor oraz
      konieczność zwrócenia starego biletu w kasie oraz odebranie tam pieniędzy za zły
      bilet. Nawet kobieta w kasie nie rozumiała co wyprawiał konduktor! Najgorsze
      było to że w przedziale z nami siedział francuz z żoną polskiego pochodzenia,
      którzy po latach odwiedziali nasz kraj - ich zdziwienia nie chce już tu opisywać!
    • agni8 Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 08:21
      Jechałam z moją wtedy niespełna dwuletnią córką pociągiem. Wiedziałam, że
      dzieci do 4 lat jeżdżą bezpłatnie. Ale nie byłam świadoma, że trzeba w kasie
      poprosić o bilet zerowy dla dziecka. W pociągu u konduktora zapłaciłam 6,50 za
      wypisanie biletu zerowego.
      Na kolei zdarzają się różne absurdy. Trzeba pytać o wszystko:))
      • laureno Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 09:10
        Ludzie! Wystarczy przeczytać regulamin na stronie www.pkp.pl
        Tam jasno pisze o ulach, o dokumentach do nich upoważniających.
        Nauczcie się korzystać na codzień ze swojego mózgu.
        • swistak336 Wystarczy użyć mózgu 25.01.06, 09:14
          Wystarczy użyć mózgu, by dowiedzieć się, że regulamin PKP to bzdura, ale stosowanie go przez kondyktorów jest jeszcze bardziej bzdurne.
          • masochista laurento ma rację 25.01.06, 09:28
            Te wszystkie mamusie, tatusie, uczniowie i studentki niech sobie wbiją do
            głowy, że do ulgi uprawnia stosowny dokument (np. legitymacja), a nie fakt
            bycia dzieckiem, uczniem, czy studentem. Tak jest i już. Abstrachując od
            absurdów PKP, to jednak to hasło o głupocie i Polakach jest jak najbardziej
            uzasadnione. Byłem kiedyś świadkiem, jak studentka wciskała konduktorowi
            indeks, żeby udowodnić, że jest studentką. Ten jej tłumaczy, że wierzy, że jest
            studentką, ale do zniżki uprawnia legitymacja, a nie fakt bycia studentem, czy
            indeks. Jak ktoś nie spełnia założeń do korzystania z ulgi, to niech nie
            korzysta.
            • lilithh Re: laurento ma rację 25.01.06, 10:21
              Twoja bezrefleksyjność mnie rozbraja...

              Czyli konduktor nie ma prawa na chłopski rozum ocenić że dziecko ma z pewnością
              ponizej 4 lat (nie chodzi, nie mówi, ma 70 cm wzrostu i jest w beciku)???
              Bo nie ma legitymacji?
              W imię czego?

              W imię bezmyślnego, debilnego biurokratyzmu?

              (nic już więcej nie napiszę bo zacznę bluzgać...)
              • masochista Re: laurento ma rację 25.01.06, 10:53
                Czy ma do tego używać chłopskiego rozumu, czy dokumentu, to ja mogę tylko
                przypuszczać (nie pracuję w PKP i dokładnie nie wiem), że szkolą ich, żeby
                sprawdzać dokumenty. Czy można jeździć bez dokumentów? Można, ale widocznie nie
                ma się prawa do ulgi. Czy to tak trudno zrozumieć? Czy można chodzić bez butów?
                Można. To czemu przed wyjściem z domu za każdym razem zakładasz buty,
                szczególnie w taki mróz? PKP jest wredną organizacją, z której korzystamy z
                potrzeby, a nie dla przyjemności. Ustawa dopuszcza ulgi, których kolej
                niechętnie udziela, bo traci na tym pieniądze. Ale w odróżnieniu od innych
                wrednych urzędów ich przepisy są jasno określone. Niektóre mówią o ulgach i o
                LEGITYMACJACH, które do nich uprawniają. Podkreślam LEGITYMACJACH, a nie
                faktów, że się jest dzieckiem, czy studentem. To na prawdę jest łatwo zrozumieć
                i łatwo jest spełnić. Nie wystarczy być, trzeba mieć papier. Innymi słowy
                dziecko bez papieru nie równa się (w sensie ulgi) dziecku z papierem.
                • smierc666 Re: laurento ma rację 25.01.06, 10:58
                  masochista napisała:

                  Nie wystarczy być, trzeba mieć papier. Innymi słowy
                  > dziecko bez papieru nie równa się (w sensie ulgi) dziecku z papierem.

                  Najlepiej mieć 4,5 roku i nie chodzić do przedszkola (takich jest najwięcej).
                  Mama zawozi do babci a tata odbiera a ono wozi akt urodzenia :)) Jaki poukładany
                  świat. Pozdrawiam.
                  • swistak336 Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 11:24
                    Zdaniem masochisty człowiek bez papieru nie ma prawa do ulgi, bo ulga wynika z papieru. Nie wystarczy sam fakt bycia niemowlęciem, by mieć prawo do ulgi. Niemowlę ma prawo do ulgi, jeśli ma papier (pomijam, że jedynym papierem jaki może mieć to odpis aktu urodzenia: płachta papieru zupełnie nie nadająca siejako dowód identyfikacyjny).
                    Myślenie "Masochisty" jest niestety powszechne w naszych czasach: człowiek bez papieru nie jest człowiekiem. Nie istnieje. Nie ma żadnych praw - co nie przeszkadza jednak nałożyć na niego wszelkie obowiązki.

                    Słuszny nick masz "Masochisto" - jesteś tym, który lubi sam sobie sprawiać zbędny trud i cierpienie. W tym przypadku cierpienie biurokracji.

                    Masochisto - myśl! Twa bezrefleksyjność i biurokratyczność poraża!
                    • masochista Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 12:00
                      Oj Panie i Panowie! Nie przypisujcie mi czegoś, co nie ja wymyśliłem. Papiery
                      są potrzebne, np. akta własności. Ja jestem tylko asertywny ;-) Nie narzekam na
                      biurokrację, bo dzięki niej otrzymuję extra ponad 1000 zł miesięcznie.
                      Wystarczyło odpowiednie papiery przedstawić w odpowiednim urzędzie. Co prawda,
                      żeby zdobyć te papiery, potrzebowałem jeszcze inne dokumenty. Ale warto było.
                      Teraz moja biurokracja polega na chodzeniu do bankomatu. Można powiedzieć, że
                      to umartwianie sprawia mi przyjemność, żeby trwało jak najdłużej ;-)

                      • dummysound Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 12:39
                        masz czesciowo racje..

                        przepisy sa po to zeby je stosowac.. konduktor NIE MA UPRAWNIEN do oceny kto ma
                        lat 10, 15 czy 17.. nie moze wiec tez oceniac czy ktos ma lat 5.. dla normalnych
                        ludzi to jasne.. tak samo jest z kartami platniczymi - kasjerka nie ma uprawnien
                        aby zakwestionowac moj podpis na wydruku.. 'na oko' to sobie moze..

                        nie masz jednak racji z dokumentami.. do ulgi uprawnia fakt bycia uczniem a nie
                        posiadanie legitymacji - dlatego nawet przy wypisanej karze mozna sie od niej
                        pozniej odwolywac.. ale to szczegol..

                        najsmieszniejsze jest to czego nikt nie zauwaza - jezdzi sobie po polsce matka
                        ktora za ciula nie potrafi udowodnic skad to dziecko, ile ma lat, itd.. i to
                        NIKOMU nie przeszkadza.. wazne jest ze nie lubimy konduktorow i oni sa winni..
                        • swistak336 Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 17:46
                          W związku z tym uważasz, że matka powinna udawadniać "SKĄD MA TO DZIECKO??" I to na potrzeby PKP? A jeśli wyjdzie, że ma to dziecko z próbówki, to co?!

                          Co tu udawadniać, jeśli to widać gołym okiem. Dzieciak 5-letni, wykupiony bilet ulgowy. Aby musieć kupić bilet cały musiałby mieć 18 lat (lub nawet do 26). Czy jest różnica między 5-latkiem a 18-latkiem w wyglądzie?? Czy uważasz, że jakikolwiek człowiek na ziemi pomyliłby 5-latka z 18-latkiem??
                          Dlaczego rozum na siłę zastępujecie dokumentem? Do nie jest sytuacja "graniczna" 17/18 lat. Tutaj jest różnica 5 a 18 lat. EWIDENTNA! Niezauważenie jej to czysta biurokratyczna zła wola.

                          Nie widzicie też, że 5 latek ma ZASADNICZO TYLKO JEDEN DOKUMENT: ODPIS METRYKI URODZENIA. A on nie może być podstawą ulgi - dlaczego??? Z BRAKU ZDJĘCIA!!!!

                          ergo: 5 latek nie mający wyrobionego paszportu ani nie uczęszczający do przedszkola, które w drodze wyjątku wyda mu legitymację (zaświadczenia bez zdjęcia tez nie są dowodem na potrzeby ulgi!!!!) jest POZBAWIONY ULGI z racji nieposaiadania żadnego wymaganego dokumentu. Przecież taka wykładnia to absurd!

                          _______________________________________________________________________________
                          Prawo dla ludzi, nie ludzie dla prawa!

                          • dummysound Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 20:29
                            golym okiem to mozesz ogladac gola dupe :) konduktor nie moze decydowac kiedy
                            cos widac a kiedy nie.. zlosliwy konduktor nie moze decydowac czy mozesz jechac
                            pociagiem czy nie, ile masz placic itd.. od tego sa przepisy i procedury [w
                            pozytywnym znaczeniu]..

                            tak w ogole to nalezy sie raczej zastanowic dlaczego gowniarze w tym wieku nie
                            maja zadnych dokumentow? dziecko NIE JEST WLASNOSCIA RODZICA! i to ze jest z
                            probowki nie oznacza ze mozna z nim robic co sie chce.. powinno miec dokument
                            tozsamosci jak kazdy inny obywatel..
                      • artie39 Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 15:28
                        Oj, masochista, to Ci się tylko tak wydaje, że masz tak super fajnie. Zapominasz tylko o tym, że ta tak
                        lubiana (za 1000pln) przez Ciebie biurokracja ściąga Ci z Twoich podatków i tak niezły procent.
                        Gdybyś myślał z trochę większym polotem, to zdawałbyś sobie z tego sprawę. Z jednej strony
                        dostajesz, a zdrugiej Cię walą. I jeśli się takim idiotyzmom daje przyzwolenie, to rozrastają się w
                        postępie lawinowym. Niedługo na chodzenie po chodniku potrzebna będzie homologacja
                        bezpieczeństwa butów. Wtedy też będziesz z podobnym entuzjazmem biegał po urzędach żeby zebrać
                        komplet debilnych świstków? Powodzenia
                      • willemeijn Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 16:10
                        Spryciol jestes, i pewnie bardzo z siebie dumny!!!
                        • masochista Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 18:23
                          Muszę Cię zawieść. Wolałbym, żeby było taniej i normalniej. To, że w jakiś
                          sposób się przystosowałem, nie znaczy, że jestem zwolennikiem. W ogóle nie
                          rozumiem tej całej jałowej dyskusji. Nie prościej jest mieć książeczkę zdrowia
                          dziecka, legitymację uczniowską lub studencką, albo odpowiedni dokument i nie
                          zawracać sobie głowy kolejarzami?
                          • droch Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 19:05
                            > Nie prościej jest mieć książeczkę zdrowia dziecka, legitymację uczniowską
                            > lub studencką, albo odpowiedni dokument i nie zawracać sobie głowy
                            > kolejarzami?

                            Jak widać nie. Taka nasza polska mentalność. Państwo daje ulgę, to należy
                            kręcić nosem :-)
                          • piral Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 19:53
                            Gdybyś uważnie przyjżał się tej wg Ciebie jałowej dyskusji, to
                            mógłbyś się z niej dowiedzieć, że jedynym dokumentem potwierdzającym tożsamość
                            dziecka w wieku poniżej 6 lat mógłby ew. być paszport.
                            Dokument ten posiada ograniczona liczba dzieci, głównie dzięki temu, że
                            wyjeżdżały kiedyś z rodzicami z kraju (nawet w tym przypadku nie jest konieczny
                            osobny dokument dla dziecka, ponieważ może ono być wpisane do paszportu
                            rodziców).
                            Wniosek - dzieci nie podlegające obowiązkowi szkolnemu nie mogą wylegitymować
                            się dokumentem tożsamości, bo taki nie istnieje.
                            Przestań więc z uporem maniaka namawiać rodziców aby dla świętego spokoju udali
                            się do bliżej nieokreślonej instytucji z wnioskiem o wydanie nieistniejącego
                            dokumentu.
                            • droch Re: Bezmyślna biurokracja. 26.01.06, 09:48
                              > mógłbyś się z niej dowiedzieć, że jedynym dokumentem
                              > potwierdzającym tożsamość dziecka w wieku poniżej 6 lat mógłby ew.
                              > być paszport.

                              A gdybyś przyjrzał się, choćby niedokładnie, Ustawie o Ewidencji Ludności, to
                              dowiedziałbyś się, że każdy obywatel, bez względu na wiek, może mieć dowód
                              osobisty.

                              --
                              W Polsce każdy zna się na medycynie, prawie i informatyce.
                    • katmoso Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 13:54
                      może być i tak: kilka lat temu koleżanka jechała pociągiem, jako uczennica
                      szkoły średniej, miała bilet ulgowy (wtedy jesszcze 50%) i oczywiście ważną
                      legitymację. Konduktor przyjrzał się jej i autorytatywnie stwierdził ,że jest
                      starsza, legitymacja jest sfałszowana i nie ma prawa do tej ulgi. zażądał
                      innego dokumentu ze zdjęciem. jaki inny dokument ze zdjęciem posiada 16 letnia
                      dziewczyna? paszport. czy jeździ z paszportem do Warszawy? nie. prawa jazdy i
                      dowodu osobistego z przyczyn oczywistych nie miała. konduktor wysiadł z nią z
                      pociągu na jednej ze stacji, sprowadził policję, która potwierdziła przez
                      centralny system ewidencji, że taka osoba istnieje i faktycznie ma lat 16. cóż,
                      pociąg odjechał. policjanci okazali się na tyle uczynni, że podwieźli biedną
                      dziewczynę na dworzec autobusowy. też byli zdziwieni nadgorliwością konduktora.
                      • backspace2 Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 14:19
                        każdy obywatel podejrzewając przestępstwo (fałszowanie dokumentu) ma społeczny
                        obowiązek zawiadomić organy ścigania. dowód zawsze mozna było mieć od 13 roku
                        życia, od niedawna mozna go mieć zawsze. Natomiast oczywiście koleżanka
                        (poprzez przedstawicieli ustawowych - rodziców) mogła wystąpić do PKP o
                        odszkodowanie (co najmniej za bilet autobusowy). w przypadku PKP nie jest
                        przecież trudno ustalić wszystkich okoliczności np. który konduktor jechał w
                        danym pociągu, a dowodem w sprawie są bilety.
                        • artie39 Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 15:41
                          backspace2 napisał:
                          > każdy obywatel podejrzewając przestępstwo (fałszowanie dokumentu) ma społeczny obowiązek
                          zawiadomić organy ścigania. dowód zawsze mozna było mieć od 13 roku życia, od niedawna mozna go
                          mieć zawsze. Natomiast oczywiście koleżanka (poprzez przedstawicieli ustawowych - rodziców) mogła
                          wystąpić do PKP o odszkodowanie (co najmniej za bilet autobusowy). w przypadku PKP nie jest przecież
                          trudno ustalić wszystkich okoliczności np. który konduktor jechał w danym pociągu, a dowodem w
                          sprawie są bilety.

                          Oczywiście, kolega ma rację. Tyle, że cały witz tego polega na tym - rodzice dziewczyny ustalają
                          okoliczności, konduktora, etc,. biegną z tym do sądu, w PKP powstaje cały łancuszek zaangażowanych
                          osób które z pełnym zaangażowaniem sprawdzają rozkłady jazdy, karty osobowe, etc, sąd również ma
                          pełne ręce roboty, protokolanci, akta, teczki puchną.... A to wszystko ZA MOJE CIĘŻKO ZAROBIONE
                          PIENIĄDZE, bo jakiś KRETYN miał zwidy, MYŚLAŁ i mu się WYDAWAŁO. Po co ???? Od myślenia to są inni.
                        • swistak336 Re: Bezmyślna biurokracja. 25.01.06, 17:55
                          Nie zauważyłeś tylko tego, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Gdyby rodzice wkurzyli się udałoby im się nawet doprowadzić do skazania konduktora w procesie karnym o przestepstwo urzędnicze, a jeśli nawet nie, to odszkodowanie od PKP byłoby pewne jak amen w pacieżu.

                          A kto zapłaciłby za to? - ano każdy podróżujący PKP. Także Ty, kolego broniący konduktora.

                          _______________________________________________________________________________
                          Największą głupotą jest bronić głupot popełnionych przez innych ludzi.
                        • katmoso Re: Bezmyślna biurokracja. 04.02.06, 21:52
                          otóż, dowód mozna mieć, ale nie ma ustawowego obowiązku. legitymacja ze
                          zdjęciem jest dowodem tożsamości. konduktor zachował sie po chamsku. miał do
                          czynienia z nieletnią dziewczyną i było już późno. cudem nie wysadzil jej na
                          pierwszej lepszej stacji, tylko w Lublinie skad przynajmniej miała jak wrócic.
                          oczywiscie dostała karę za jazdę bez dokumnetu uprawnaijacego do ulgi. odwolała
                          się (raczej rodzice) przedstawaijac cała sytuacje. po wielu miesiącach karę
                          anulowano, ale w kwestii chamskiego konduktora i zwrotu kosztów - miała bilet
                          do danej stacji, a została wyrzucona z pociągu 70 kilometrów przed nią, niczego
                          nie osiągnęła. wiele razy podróżowałam pociagiem na tej trasie, często
                          spotykałam chamskich konduktorów wyżywajacych sie na studentach za nierówno
                          przybitą pieczątkę w legitymacji. co ciekawe, rozrabiajacy rezerwiści mogli
                          sobie demolować pociag i zaczepiać inncyh pasażerów (kiedyś kobietę z małym
                          dzieckiem), konduktorzy to olewali oczywiscie.
            • tim7 Re: laurento ma rację 25.01.06, 10:48
              A jak stworzę dokument poświadczający, że jesteś "idiotą" (bez urazy) to fakt,
              że wyglądasz na normalnego, zachowujesz się normalnie i generalnie jesteś
              normalny nie ma żadnego znaczenia, bo istnieje dokument, który twierdzi coś
              innego ? Jak widzę mamy typowego biurokratę na forum...
              • masochista Re: laurento ma rację 25.01.06, 11:03
                Jak będziesz umiał tworzyć takie dokumenty, które będą honorowały urzędy i
                firmy, to dam ci robotę za pięciocyfrową pensję. I oczywiście jestem
                biurokratą. Szczególnie interesują mnie dokumenty z napisem Narodowy Bank
                Polski, Federal Bank, czy inny National Bank wyrażony w dowolnym języku :-)
                • swistak336 Gorzej niż biurokrata - bankier 25.01.06, 11:30
                  Myślałem, że masochista to tylko kolejarz broniący uparcie swej spółki. Ale jest gorzej, to nawet nie biurokrata. Gorzej niż biurokrata?! tak jeszcze być może!?

                  Ano widać może: masochista będący biurokratycznych bankierem - koktajl piorunujący. Połączenie masochizmu (skłonności do przysparzania sobie cierpień) z biurokracją i bankowością zasłaniającą rozum rzędami cyfr.

                  a co najgorsze - w wielu językach- czyli już zapewna miał szansę przesiąkność ełrogłupotą.

                  Apeluję: oderwij się od przepisu, spójrz na życie zdroworozsądkowo: ulga nie jest dlatego, że jest papier. To papier jest dlatego, że należy się ulga!!!
                  • prawdziwek1 Re: Gorzej niż biurokrata - bankier 25.01.06, 11:35
                    Brawo solidarność za komuny tak nie było.
                  • artie39 Re: Gorzej niż biurokrata - bankier 25.01.06, 15:51
                    Świstak, masz rację. Banan bez ważnego świadectwa /wystawionego w upoważnionym urzędzie/
                    odpowiedniego kąta zakrzywienia jest dla eurokratów bananem nieważnym. Walory smakowe
                    są naprawdę nieistotne ;-)
                    • swistak336 Re: Gorzej niż biurokrata - bankier 25.01.06, 18:12
                      artie39 napisał:

                      > Świstak, masz rację. Banan bez ważnego świadectwa /wystawionego w upoważnionym
                      > urzędzie/
                      > odpowiedniego kąta zakrzywienia jest dla eurokratów bananem nieważnym. Walory s
                      > makowe
                      > są naprawdę nieistotne ;-)


                      Banan...tam banan mnie nie obchodzi, bo to żadna Czikita.
                      Ale ogórek dla zagryzki, jeśli nie ma 24 cm długości i 3,5 cm średnicy nie jest ogórkiem! I czym ja zagryzę!?
            • achu Re: Masochista!!! 25.01.06, 14:03
              przestań się juz bic metalową sztabą po głowie bo ci to nie służy.

              W noralnym kraju ulga przysługuje za fakt bycia studentem a nie POSIADACZOWI
              legitymacji. Legitymacja fakt jest dowodem spełniania uprawnień ale nie
              jedynym!!!

              Twoje myślenie jest pokłosiem sytuacji znanej bodaqjże z "Misia" jak gostek
              wszedł na teren ośrodka , pokazując strażnikowi - instrukcję obsługi dmuchanego
              koła.

              Przypominam jednocześnie , że przepis wyszedł z Min. Infrastruktury a durna
              PKP nie skonsultowała. Ale taak to jest u nas wszystko idzie z góry w
              cywilizacjach o wyższym poziomie "społeczności obywatelskiej " od dołu.
              Pozdrawiam,
              Achu
            • artie39 Re: laurento ma rację 25.01.06, 15:20
              masochista napisała:
              > Te wszystkie mamusie, tatusie, uczniowie i studentki niech sobie wbiją do głowy, że do ulgi uprawnia
              stosowny dokument (np. legitymacja), a nie fakt bycia dzieckiem, uczniem, czy studentem. Tak jest i
              już. Abstrachując od absurdów PKP, to jednak to hasło o głupocie i Polakach jest jak najbardziej
              uzasadnione. Byłem kiedyś świadkiem, jak studentka wciskała nduktorowi indeks, żeby udowodnić, że
              jest studentką. Ten jej tłumaczy, że wierzy, że jest studentką, ale do zniżki uprawnia legitymacja, a nie
              fakt bycia studentem, czy indeks. Jak ktoś nie spełnia założeń do rzystania z ulgi, to niech nie korzysta.

              Otóż mylisz się. Głupotą i debilną biurokracją jest żądanie biletu od 2-letniego dziecka! Czemu?
              Wyjaśniam. Studentka może mieć indeks, ale studiować nie musi. Dziecko 2 letnie jest TYLKO
              dzieckiem, a nie emerytem, studentem itd. Argument ; tak jest i już: jest śmieszny, bo wcale tak być nie
              musi, to nie jest żadne niezmienne prawo natury, że po nocy jest dzień. Wystarczy zlikwidować durne
              zarządenie i po bólu. Konduktorzy się tak nudzą, że mają czas na takie bzdety? To niech posprzątają w
              toaletach, w wolnej chwili. 2 letnie dziecko spełnia w 150% warunek do korzystania z ulgi, jest to tylko
              biurokratyczny absurd konieczność udowadniania faktu, który jest w 100% oczywisty dla każdego
              zdrowego na ciele, i zwłaszcza na umyśle, człowieka.
        • tofik-tofik Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 09:31
          nie każdy ma dostęp do internetu!!! ja o bilecie zerowym dowiedziałam się
          przypadkiem od pani przy kasie! dobrze, że była na tyle miła, że mnie o tym
          poinformowała. a niektóre kasjerki to się nawet krzywiły jak prosiłam o taki
          bilet... no cóż, wszystko zależy od człowieka...
          • droch Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 12:55
            Ale o tym, że dziecko jeździ za darmo to wiedziałaś.
            Nie obraź się, ale jeśli chcesz korzystać z ulgi, to powinnaś w swoim interesie
            sprawdzić wszystkie warunki, które musisz spełnić. Taki jest ten świat.
        • mcmacpl Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 14:27
          To może użyj teraz swojego, i wskaż ten regulamin, rzekomo znajdujący się na
          www.pkp.pl
        • jolkak11 przeczytałam - niewiele z niej wynika nowego 25.01.06, 16:40
          wymaga sie dokumentów zatwierdzonych przez ustawodawcę - może dotarłeś dalej do
          ustawodawcy i dzienników na które się powołują i wiesz jakich to? ja po pewnym
          czasie szukania zniechęciłam się! A jak ma tego szukać ktoś bez dostępu do
          Internetu? W naszym kraju posiadanie Internetu nie jest na szczęście
          obowiązkiem!
    • brynk czy poseł przedszkolak ez musi mieć zaświadczenie 25.01.06, 08:23
      ... ze jest przedszkolakiemi ? - Im zaswiadczenia takie wydaje kancelaria
      Naczelnego Przedszkola. -Acha . Dziekuje za wyjasnienie .
    • robal_pl Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 08:26
      No i czemu mamy się dziwić, że kolej przynosi straty i zamiast przyciągać nowych
      pasażerów to traci starych ?
      PKP nadal tkwi w głębokim socjaliźmie...
    • gossia2 Tez tak mialam! 25.01.06, 08:31
      Mialam identyczna sytuacje jak opisywana. Moj synek mial 3 lata Pani w okienku
      sie zapytała, czy mamy dokument potwierdzajacy wiek dziecka. Maz zbaraniał, ale
      ja, na szczescie, nie ruszam sie z domu bez ksiazeczki zdrowia dziecka, wiec
      dokument mielismy i z ulgi skorzystaliśmy. W pociagu przy sprawdzaniu biletow
      juz nikt sie nas o dokument nie pytal. Wydaje mi sie, ze to po prostu
      nadgorliwosc niektorych osob.
      • laureno Re: Tez tak mialam! 25.01.06, 09:11
        Nie nadgorliwość, tylko przestrzeganie regulaminu.
        • swistak336 Re: czyli nadgorliwość 25.01.06, 09:19
          Przestrzeganie złego regulaminu = nadgorliwość. Czemu? Bo straszy klintów i zniechęca ich do podróżowania z tym przedsiębiorstwem. Utrata klienta bedzie większą stratą niż wypisanie jakiegoś "biletu uzupełniającego" bądź nawet mandatu karnego.
          ps. jest prawdopodobieństwo, że przed sadem taka sprawa zakoińczyłaby się pomyślnie dla ukaranego.
        • dziadek544 Re: Tez tak mialam! 25.01.06, 09:32
          laureno napisał:

          > Nie nadgorliwość, tylko przestrzeganie regulaminu.

          Zapomniałeś dodać głupiego regulaminu.
          Czemu ma służyć wypisywanie "biletu zerowego"?
          • droch Re: Tez tak mialam! 25.01.06, 12:58
            Poczytaj ustawę.
            Albo napisz, w jaki sposób wiadomo, ile pieniędzy budżet ma zwrócić kolei z
            tytułu refundacji ulg ustawowych.
        • giewont O strajku włoskim Waść słyszał? 25.01.06, 12:21
          Strajk włoski to nic innego tylko przestrzeganie regulaminu - ale za to CAŁEGO.
          Wszystko zgodnie z prawem.
          Wystarczy żeby sparalizować pracę dowolnej instytucji.
          • swistak336 Re: O strajku włoskim Waść słyszał? 25.01.06, 18:10
            Dokładnie tak: drobiazgowe przestrzeganie obecnego prawa wystarczy do sparaliżowania działalności każdej struktury.
        • artie39 Re: Tez tak mialam! 25.01.06, 15:54
          laureno napisał:
          > Nie nadgorliwość, tylko przestrzeganie regulaminu.

          Jasne, właśnie dlatego w III Rzeszy nie było ruchu oporu wobec nazistów, bo tego regulamin zabraniał.
          Świetnie oddaje to hasło ? NADGORLIWOŚĆ GORSZA OD FASZYZMU
          • laureno Re: Tez tak mialam! 26.01.06, 19:24
            Ten regulamin nie jest zły. Do ulg należy wymagać odpowiednich dokumentów. Skąd
            można wiedzieć, czy dzieciak skończył już 4 lata, czy nie? Nie każdy ma dobre oko.
    • marych Ta pieprzona komuna nigdy sie nie skonczy 25.01.06, 08:34
      ilośc idiotów w sejmie wzrosła do 99%
    • chors Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 08:41
      Juz nie moge sie doczekac otwarcia polskiego rynku kolejowego na przewoznikow z
      zachodu...
      A PKP jak upadnie niech nie narzeka, za takie traktowanie klienta na nic innego
      liczyc nie moga:)
    • puuchatek Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 08:55
      Mam uwag kilka.

      1. Myślałem, że po wprowadzeniu "biletów za 0 zł" juz PKP nic głupszego nie wymyśli. Jak zwykle ich nie doceniłem...

      2. Nie zwalajacie na usatwodawcę - prawo nigdy nie przewidzi wszystkich przypadków, nie od tego zresztą jest. Prawo (każde) zakłada, że ludzie (a zwłaszcza "wykonawcy" przepisów) MYŚLĄ.

      3. Co do dokumentów: jak słusznie tu ktoś zauważył, wystarczy książeczka zdrowia albo książeczka ubezpieczeniowa rodzica, w której wpisane jest do ubezpieczenia dziecko. Tylko co zrobić, jeśli maluch wpisany jest w książevzkę mamy, a podróżuje z tatą? ;-)

      4. Co do "legitymacji przedszkolnych" - nie wiem, jak będzie, ale na razie przdszkole w Polsce nie jest obowiązkowe. Skoro ustawa mówi, że ulga przysługuje każdsemu dziecku do osiągnięcia wieku szkolnego (potem - na legitymację szkolną), to przysługuje także dziecku nie chodzącemu do przedszkola.

      5. ...kto śpiewał, że "życie przerosło kabaret"? Laskowik?
      • masochista Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 09:33
        Puuchatku, a miodek ci przypadkiem nie sfermentował?
        Przepisy od zawsze były jasne: do ulgi upoważnia dokument, a nie fakt bycia
        dzieckiem, uczniem, niepełnosprawnym, czy studentem. Z drugiej strony
        korzystanie z ulgi nie jest obowiązkowe. W końcu żyjemy w wolnym kraju, nie?
        • tofik-tofik Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 09:38
          kiedyś nie trzeba było potwierdzać ile lat ma dziecko, wystarczyło oświadczenie
          opiekuna. byłam światkiem jak pani z dzieckiem 7 letnim, które opowiadało jak to
          jest w 1 klasie, powiedziała konduktorowi że chłopiec ma nieskończone 4 lata i
          musiał jej uwierzyć... nie zapłaciła za bilet...
          rozumiem że powinno się potwierdzać wiek dziecka, ale po co namnażać problemy???
          jak mam potwierdzić ten wiek??? moje przedszkole nie wydaje takich legitymacji,
          to co mi zostaje??? nie jeździć...
          • masochista Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 09:47
            Nie przesadzaj. Też mam dzieci i w podróż nie ruszam się bez ich książeczki
            zdrowia. Nawet jak nie jadę pociągiem. Ludzie po prostu nie rozumieją, że wraz
            z Unią dopada nas ta cała ich biurokracja. Dokument stał się ważny. Natomiast
            ma to o tyle ludzkie oblicze, że zdobywanie tych dokumentów nie stanowi
            problemu.
            Również pozdrawiam.
        • achu Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 14:08
          Kretyn. Amen.
          • masochista Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 18:26
            gó..zjad
    • ar01 Gopold do dymisji 25.01.06, 08:56
      Należało by sprawdzić czy Gopold (Głupol chyba ?) nie ma legitymacji w żółtym
      kolorze
    • backspace2 Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 08:57
      Oczywiście, że przepisy mozna zmienić, zostawić konduktorowi furtkę, gdy
      dziecko nie ma legitymacji i tak jest najprościej.
      Natomiast co jakiś czas czytam artykuł z oburzonym rodzicem i dzieckiem bez
      legitymacji w pociągu w roli głównej i uważam, że to oburzenie jest całkiem
      nieuzasadnione. Przecież ulgowy bilet to normalna zniżka, taka sama jak w
      kinie, teatrze czy mc donaldzie, tylko, że zapisana w ustawie. I tak samo w
      kinie, teatrze czy w mc donaldzie nie dostanę zniżki, jak nie mam odpowiedniego
      promocyjnego kuponu czy legitymacji. Bo to jest warunek skorzystania z promocji
      lub zniżki. I to jest logiczne i oczywiste. PKP też jest przedsiębiorstwem,
      niektóre spółki PKP przynoszą nawet zyski, wiec nie ma naprawdę żadnego powodu,
      żeby miało dawać zniżkę na piękne oczy. Z kolei tę zniżkę refunduje PKP państwo
      z naszych podatków i też nie ma ochoty wydawac z tego tytułu za dużo. Przykład
      ciągłych awantur zapominalskich rodziców o brak legitymacji w pociągu to dowód
      na to, że ludzie są przyzwyczajeni do czasów komuny, gdy każdy brał co chciał,
      bo wszystko było wspólne. Teraz tak nie jest i bardzo dobrze. Rodzice zawsze
      mają tę samą śpiewkę - to nie ja jestem winie, że zapomniałem legitymacji tylko
      konduktor.
      Natomiast w kwestii legitymacji przedszkolnych to sam taką widziałem we
      Wrocławiu, ale numeru przedszkola nie pomnę, bo to nie moje dziecko ją miało.
      • ewka1112 Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 09:19
        oczywiście że masz rację - tylko jesli sa przepisy (ulgi)to powinny być tak
        skonstruowane aby był logiczny sposów korzystania z nich.
      • swistak336 Nie masz racji. 25.01.06, 09:23
        Ta ulga wynika z całokształtu polityki "prorodzinnej" państwa. Co więcej, ukształtowana jest ona jako roszczenie podróżnego w stosunku do przewoźnika. Dotyczy ona sytuacji, w której wszystko jest widoczne na pierwszy rzut oka: nie zaprzeczysz chyba, że widać, że dziecko to dziecko?
      • colage Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 09:28
        Przyznasz jednak, ze wystawanie w kolejkach po to, zeby dostac dla swojego
        dziecka bilet zerowy (na darmowy przejazd) jest szczytem absurdu. Podobnie
        zreszta, jak koniecznosc udowodnienia prawa do ulgi na przejazd przed kasjerka
        (kupujac go w kasie).
        • droch Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 12:59
          > Przyznasz jednak, ze wystawanie w kolejkach po to, zeby dostac dla swojego
          > dziecka bilet zerowy (na darmowy przejazd) jest szczytem absurdu.

          Nie jest.
          A jak uważasz inaczej, nie przymusu korzystania z tej ulgi.
        • backspace2 Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 14:24
          Chodzi o rozliczenie się ze skarbem państwa - jako podatnik chciałbym wiedzieć,
          czy pieniądze na ulgi nie są przez PKP marnotrawione. Może jest jakiś lepszy
          pomysł na konotrole darmowych przejazdów, ale PKP póki co na niego nie wpadło.
          A że pani w kasie żąda legitymacji to akurat dobrze - może dzięki temu ostrzec,
          że nie wolno komuś kupić ulgowego i uratować przed karą. Oba te zjawiska są
          niestety ewidentnym przejawem braku zaufania PKP do konduktorów.
    • swistak336 Jedyny problem: dzieci dokumentów nie mają;) 25.01.06, 09:07
      Pytasz co w tym złego, by żądać od przedszkolaka dokumentu? Ano to, że przedszkolak nie ma dokumentu:D:D Jedynym dokumentem, jaki został wydany na jego nazwisko to odpis aktu urodzenia. A jak wiesz pewnie jest to całkiem spora karta zupełnie nie nadająca się do celów identyfikacyjnych.

      Jeśli widać, że to dziecko, to i tak trzeba dokumentu?
      • pskrzyn biurokracja jak rak ... 25.01.06, 12:31
        bo tutaj chodzi o wydrukowanie kolejnych legitymacji, przybijania kolejnych
        pieczątek i zatrudnienia kolejnych ludzi do ich obslugi. nie mozemy pozwolic
        sobie na rozrost bezrobocia.
        czemu nic nie mowi sie o prywatyzacji PKP?
      • zdruff Re: Jedyny problem: dzieci dokumentów nie mają;) 25.01.06, 13:11
        > A jak wiesz pewnie jest to całkiem spora karta zupe
        > łnie nie nadająca się do celów identyfikacyjnych.

        spora karta?? odpis aktu urodzenia?? no co ty?? niech mama zegnie na 4 czesci,
        wlozy sobie do torebki i nie robi niepotrzebnego zamieszania.
        • kukulka12 Re: Jedyny problem: dzieci dokumentów nie mają;) 25.01.06, 13:55
          Ale chwila... moment... Zawsze myślałam, że dokument potwierdzający tożsamość i
          jednocześnie uprawniający do zniżki powinien być ze zdjęciem. Na akcie
          urodzenia mojego dziecka nie widzę zdjęcia. Skąd więc pewność, że dany akt
          dotyczy dziecka znajdującego się w pociągu???
          Przecież to bzdura! Jak można chcieć dokument od dziecka? Wiem. A może mała
          ustawa o nadawaniu dowodów osobistych już od urodzenia????
          • backspace2 Re: Jedyny problem: dzieci dokumentów nie mają;) 25.01.06, 14:10
            od 2004 roku można wydawać dowody osobiste dzieciom w dowolnym wieku "na
            uzasadniony wniosek rodziców" (art. 34 ust. 3 ustawy o ewidencji ludności i
            dowodach osobistych)
    • karol1950 Opisujecie tu takie śmieszności. 25.01.06, 09:20
      a sami jesteście śmieszni. Gdy wchodzę aby się zalogować, i wybieram połączenie
      bezpieczne, to dostaję komunikat, że wasz certyfikat wygasł.
      • cetriolo Re: Opisujecie tu takie śmieszności. 25.01.06, 16:09
        a dobrze masz ustawiony czas w swoim komputerze :)
    • filolozkagermanska Re: Ulgi tylko z dokumentem 25.01.06, 09:26
      To, co wyczynia PKP to jest po prostu parodia. Ostatnio zażyczyli sobie, żeby
      na dokumencie potwierdzającym, że jestem studentką Uniwersytetu Mikołaja
      Kopernika w Toruniu, Pani z Dziekanatu dopisała i potwierdziła, że jest to
      uczelnia państwowa a nie prywatna. Miałam niemałe problemy w Dziekanacie, żeby
      nakłonić Panią do napisania czegoś takiego, bo jak sama powiedziała, to jest
      śmiechu warte, żeby nie wiedzieć, że UMK nie jest prywatne, a jak nie wierzą,
      to niech sobie w Internecie sprawdzą. No ale ten świstek był mi potrzebny do
      przedłużenia legitymacji kolejowej, więc się w końu zgodziła. Mój brat miał
      taki sam problem tylko tyle, że w liceum, gdzie Pani Sekretarka powiedziała, że
      to jest niezgodne z prawem, a jak jakaś szkoła jest niepubliczna to jest to w
      nazwie i na pieczątce. A jeżeli chodzi o przedszkolaki to brak mi słów...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka