Dodaj do ulubionych

histeria dziennikarzy i monopol na moralność GW

03.02.06, 08:33
Wczorajsza zbiorowa histeria dziennikarzy pokazała jakie zajmują miejsce w
spoleczeństwie - miejsce nie przy nim, a obok czworokąta Kaczyńskiego,
jak zabezpieczają "tyły" jednocześnie robiąc czarny pijar PiSowi przełykając
wszystko co powiedzą użyteczni idioci z PO, nie mówiąc o "Olejniczakach".
Pałasiński - rzymska gwiazdka medialna pochwaliła młodych dziennikarzy za
zachowanie na konferencji prawsowej, wręczył im gwizdki alarmowe.

Niedouczeni dziennikarze z TVN24 przebąkiwali o Orwellu, o równych i
równiejszych. To może o ICH godzinach nienawiści medialnej warto napisać.

Jak skomentować? Stada baranów zachowanie komentować. Stado baranów
umiejętnie sterowane przez niezlustrowanych dziennikarzy, utwierdzane w
racjach przez starych wyjadaczy peerelowskich. Od wzajemnie przyznawanych
nagród, od łańcuszka nagród w głowach się im poprzewracało.

Dzisiaj się okaze kto z nich myśli samodzielnie, a kto będzie nadawał
ton świętemu oburzeniu.

ps.
A na forum? Funkcjonalnym analfabetom myśli wydaje się, że Rokita wyszedł
zwycięsko z potyczki polemicznej z z Urabańskim.
Jakże łatwe jest piętnastosekundowe efeciarstwo premiera z Krakowa, który
nie ma nic do stracenie, każdą głupotę powie, każdy most za sobą spali.

Lata świetlne dziela to tanie słowne efekciarstwo pałkarza Rokity od mistrza
kurtuazji, kultury słowa Urbańskiego. Rokita przesskoczył nawet swoje
chamstwo, mówiąc że Urabański stracił swoją reputację.

i link do ciekawego artykułu, wyborcza traci monopol na "moralność".

O nie! panowie z "Wyborczej"

dzisiaj.dziennik.krakow.pl/public/?Kraj/001/001.html
Obserwuj wątek
    • www.pkb.nrd Piszesz dużo i bez sensu 03.02.06, 08:36
      no ale cóż, czego więcej wymagać od oszołoma.,
      • drache6 Posty rekontry sa perełkami w szambie 03.02.06, 08:42
        antypisowskim na tym forum. Możesz delektować sie postami idiotyzmówkaczych,
        hienyloga i tej z oxfordu bo to twój poziom.
      • rekontra masz dyżur? 03.02.06, 08:43
        www.pkb.nrd napisał:

        > no ale cóż, czego więcej wymagać od oszołoma.,


        zajrzałem by zobaczyć kogo mam wątpliwą przyjemność czytać - piszesz w swoich
        listach o polaczkach i typowych Polakach.
        Czyli tak, jak piszą w rynsztoku antypolskim. Określiłeś się gó..arzu dyżurny.


        • drache6 Rekontra olej to lewactwo. 03.02.06, 08:45
          Są tacy co czytaja Twoje posty od deski do deski ... i smoki piate tez.:)
          • rekontra :) 03.02.06, 08:54
            drache6 napisał:

            > Są tacy co czytaja Twoje posty od deski do deski ... i smoki piate tez.:)

            :)))



            tacy "goście" jest tak jak z Rokitą, kilkusekundowe błyśnięcie jakimś
            powiedzeniem, ale za tym nic nie idzie.
            Tylko, że forumowe rokitki oni nie błyszczą a bulgocząc bluzgają :))
    • rekontra odnotowałem - apartheid 03.02.06, 09:12
      rekontra napisał:

      > Dzisiaj się okaze kto z nich myśli samodzielnie, a kto będzie nadawał
      > ton świętemu oburzeniu.


      piętnaście minut później rozpoczynała się konferencja, a Bratkowski dmie w trąbę

      "To sytuacja chora. Jarosław Kaczyński zastosował apartheid w stosunku do
      mediów - tak senior dziennikarzy Stefan Bratkowski ocenia sposób potraktowania
      ichpodczas podpisywania paktu stabilizacyjnego. Według Bratkowskiego podzielono
      dziennikarzy na lepszych i gorszych."

      z logiką u seniora na bakier, ale cóż tam ..

      na razie odnotowuję "apartheid", czekam na kolejne słowa,
      czy ktoś napisze holokaust ? czego
    • maretina Re: histeria dziennikarzy i monopol na moralność 03.02.06, 09:15
      mowisz jak łukaszenko. gratuluje wzorcow.
      • rekontra dziennikarze dostali zasłuzonego PRZTYKA w nos 03.02.06, 09:21
        maretina napisała:

        > mowisz jak łukaszenko. gratuluje wzorcow.

        pomysl przez chwilę samodzielnie i napisz - co mówi i jaki ma to związek z tym
        co ja napisałem. I dlaczego uważasz, że jest wzorcem?


        Logika redaktora naczelnego "Newsweeka" Wróblewskiego, którego skądinąd lubię:

        "Zawsze jest wygodniej rozmawiać z dziennikarzami, którzy nie zadają pytań, niż
        z tymi, którzy mają wątpliwości. Jednak historia pokazała, że politycy, którzy
        zdają się na pokornych dziennikarzy, wysłuchujących, a nie kwestionujących i
        zadających trudne pytania, długo nie wytrzymują - powiedział Wróblewski."

        kwadrans później miała być konferencja prawsowa, na której musieliby
        odpowiedzieć na najtrudniejsze pytania. Argumentacja Wróblewskiego całkowicie
        nietrrafna. Pismaki dostali prztyczka w nos. Zasłużonego prztyczka w nos.

        Czy Wróblewski sądzi, że Kacvzyński, Giertych i Lepper boją się dziennikarzy?




    • wujaszek_joe Re: histeria dziennikarzy i monopol na moralność 03.02.06, 09:17
      wg ciebie dziennikarze wszystkich gazet są w błędzie a racje ma ojciec rydzyk
      ze swoimi podwładnymi?
      • rekontra robienie z igły wideł jaki ma sens? 03.02.06, 09:22
        wujaszek_joe napisał:

        > wg ciebie dziennikarze wszystkich gazet są w błędzie a racje ma ojciec rydzyk
        > ze swoimi podwładnymi?


        a jaka jest ta ich racja? o co chodzi w tej zbiorowej histerii?
        jaki ma sens robienie z igły wideł?
        • wujaszek_joe Re: robienie z igły wideł jaki ma sens? 03.02.06, 09:26
          czyli troche mieli racji, co?
          wg ciebie to normalne ze tak istotne sprawy rządzący ogłaszają w klerykalnej
          telewizji? to jest równy dostęp do informacji?
          cos jest chyba na rzeczy skoro WSZYSCY dziennikarze sie wkurzyli?
          nie miało to precedensu w III RP
          • rekontra chwalę wyborczą 03.02.06, 09:31
            wujaszek_joe napisał:

            > czyli troche mieli racji, co?

            według mnie od wielu miesięcy media są stronnicze, zakłąmują rzeczywistość,
            tworzą fakty prasowe.

            > wg ciebie to normalne ze tak istotne sprawy rządzący ogłaszają w klerykalnej
            > telewizji? to jest równy dostęp do informacji?

            To była jedna z wielu informacji, chwilę później miała się odbyć konferencja
            prasowa. Pozwolili sobie na chwilę słabości, aby utrzeć nosa dziennikarzom.
            Nie pochwalam, ale odczuwam satysfakcję, że dostali po nosie. Zasłużyli na to.
            Gdzie była etyczność mediów, gdy te zachowały się porównywalnie z gembarowskim?
            Wiele przykładów. Chociażby gdy dwaj kandydaci na prezydenta wyszli ze studia -
            znieksztalcono później fakt. Oglądłem na żywo, widziąłem manipulacje
            Morozowskiego i wyglądało to inaczej niż potem przedstawiono.

            > cos jest chyba na rzeczy skoro WSZYSCY dziennikarze sie wkurzyli?
            > nie miało to precedensu w III RP


            Wróbleski dodaje, podała wyborcza, pierwsze źródło z kórego korzystałem
            przemilczało dalszy ciąg jego wypowiedzi:

            Dodał, że nie rozumie jednak zachowania samych dziennikarzy, którzy po tym, gdy
            nie wpuszczono ich na parafowanie umowy zbojkotowali późniejszą konferencję
            prasową. "Uważam, że my, dziennikarze, musimy być dorośli, być ponad tymi
            śmiesznymi i dość żenującymi zachowaniami polityków i pamiętać, że naszym
            podstawowym obowiązkiem jest informować, a nie obrażać się" - argumentował
            Wróblewski.



            • wujaszek_joe Re: chwalę wyborczą 03.02.06, 09:36
              dziwna władza co obraża się na media. wszystkie poza "polskojęzycznym" trwam
              • rekontra przypadkowy prztyczek 03.02.06, 09:44
                wujaszek_joe napisał:

                > dziwna władza co obraża się na media. wszystkie poza "polskojęzycznym" trwam
                >


                a kto mówi że się obraziła? dałą prztyczka pismakom, chociaż jeżeli wierzyć
                rzepie, był to przypadkowy prztyczek.

                A media rozdmuchują mały balonik, czytam w tejże rzepie "szokujący akt
                arogancji". To jest włąściwa miara rzeczy :)
                • wujaszek_joe Re: przypadkowy prztyczek 03.02.06, 09:46
                  nie wiem czy duża czy mała
                  nigdy wczesniej sie nie zdarzyła
                  ta ekipa sie po prostu boi kontaktu z dziennikarzami, trudno im podtrzymywać
                  swoje racje o odnowie moralnej itd gdy sami chcą przejąć dotychczasowe układy
                  • rekontra dołączają profesorowie 03.02.06, 09:50
                    wujaszek_joe napisał:

                    > ta ekipa sie po prostu boi kontaktu z dziennikarzami, trudno im podtrzymywać
                    > swoje racje o odnowie moralnej itd gdy sami chcą przejąć dotychczasowe układy


                    oczywiście, że czasami muszą stosować, cel uświęca środki. Ale mają przeciwsko
                    sobie wszystkich.

                    Przed chwilą przeczytałem w rzepie:

                    "Jarosław Kaczyński nastawił przeciwko sobie wiele mediów, w których do tej
                    pory nie było żadnych wściekłych ataków na rząd PiS -uważa prof. Wawrzyniec
                    Konarski, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Wyższej Psychologii
                    Społecznej. "

                    czyli profesor nie zauważa wściekłych ataków, czyli uznaje że nie wściekłe były
                    i je akceptuje.

                    i drugi profesor, "przeczytany rano"

                    – Zawsze w życiu publicznym są kozły ofiarne. Rodacy przyłączyli się teraz do
                    ogólnoświatowej mody, choć do niedawna drwili z braci Kaczyńskich. Trudno
                    powiedzieć, dlaczego zmienili cel – mówi prof. Janusz Czapiński, psycholog
                    społeczny.

                    czy potrafisz wyczytać między zdaniami, jakie jest nastawianie profesorów?
                    szczególnie czapińskiego? dostrzegasz u nich szkiełko i oko?

                    • wujaszek_joe Re: dołączają profesorowie 03.02.06, 10:00
                      skoro walczą ze wszystkimi to musza mieć przeciwko sobie wszystkich
                      cel może uświęca środki, ale co to za cel skoro prawo trzeba naginać, np ustawe
                      o administracji.
                      nie umiem czytac między wierszami, nie wiem o co chodzi czapińskiemu
                      gazeta jest zaangażowana i bardzo jej sie nie podoba zawłaszczanie panstwa
                      przez pis. zwlaszcza ze zadnej odnowy moralnej nie widac
                      • rekontra w samo południe 03.02.06, 10:36
                        wujaszek_joe napisał:

                        > skoro walczą ze wszystkimi to musza mieć przeciwko sobie wszystkich
                        > cel może uświęca środki, ale co to za cel skoro prawo trzeba naginać, np
                        ustawe
                        > o administracji.


                        skoro PO nie chciało naprawiać państwa, mówiąc ściśle chciała naprawiać na
                        swoich warunkach - to PiS został zmuszony do takich a nie innych kroków.
                        Stąd marszałek lepper, stąd Borysiuk, stąd taka a nie inna "stabilizacja".
                        Byłem zwolennikiem koalicji POpIS. jest jak jest, a w Po puszczają nerwy. Czy
                        potrafisz bezstronnie ocenić retorykę wojenną obu zwaśnionych niedoszłych
                        koalicjantów?

                        > nie umiem czytac między wierszami, nie wiem o co chodzi czapińskiemu
                        > gazeta jest zaangażowana i bardzo jej sie nie podoba zawłaszczanie panstwa
                        > przez pis. zwlaszcza ze zadnej odnowy moralnej nie widac

                        Z niesmakiem przeczytałem te jego słowa. Z ukrytą satysfakcją. Mamy do
                        czynienia ze scenariusszem "w samo południe". Niestety.
    • bracia_zbrojek Re: histeria dziennikarzy i monopol na moralność 03.02.06, 09:31
      re-rekontra: czasem okreslenie bałwan bywa komplementem, więc Twa wypowiedz bez
      komentarza...
      • rekontra Re: histeria dziennikarzy i monopol na moralność 03.02.06, 09:36
        bracia_zbrojek napisał:

        > re-rekontra: czasem okreslenie bałwan bywa komplementem, więc Twa wypowiedz
        bez
        >
        > komentarza...

        gdzie się uchowałeś, gdy naprawdę potrzebna była pryncypialność ?


        ps. a chwycik retoryczny taniutki.
    • po_godzinach burza w szklance wody 03.02.06, 09:59
      Nikt nikomu nie dał żadnego "prztyczka". Jeśli juz to władza obywatelom. Nie
      należy traktować dziennikarzy jako byty same w sobie - dziennikarz to pośrednik
      pomiędzy władzą a obywatelami, tu więc dano do zroumienia, którzy obywatele
      są "lepsi", a którzy "gorsi" - nie media.

      Natomiast ci, co czytali Gazetę nadal ją będą czytać, a nie Nasz Dziennik, nikt
      na siłę nie wmówi, że autorytetami są Rydzyk, Nowak czy Bender tym, dla których
      autorytetami oni nie są. Mądry nie stanie się od tego wydarzenia głupi, a głupi
      nie zmądrzeje.

      Mieliśmy pokaz siły i nic ponadto. Teraz mamy pokaz triumfalizmu
      zakompleksionych zwolenników rozwiązań siłowych - przyjdzie jednak za to
      płacić, Polska straci trochę czasu, pogłębią się jeszcze bardziej podziały
      między "naszymi" i "waszymi", ale jeśli za komuny umieliśmy zorganizować sobie
      dostęp do informacji, damy sobię radę tym bardziej teraz. I żaden Kaczyński nie
      jest w stanie zamknąć ludziom ust. I mogą sobie Giertych z Lepperem wycierać
      gębę kim chcą, ta ślina do nich samych się przykleja.

      A media i dziennikarze (a, co za tym idzie) ich odbiorcy poradzą sobie w tym
      bagnie. Mało tego - to nas wszystkich jeszcze bardziej skonsoliduje.

      Amen.
      • rekontra nagłaśnianie i przemilczanie i zbieranie burzy 03.02.06, 10:41
        po_godzinach napisała:


        > Mieliśmy pokaz siły i nic ponadto.

        to nie był pokaz siły, jak czytam w rzepie - sytuacja wyszła dość przypadkowo.
        To media ją rozdmuchały i próbują wykrzystać, to media dzielą społeczństwo - na
        moherowe i to lepsze. Ja się solidaryzuję z moherowym. Z Polską B.

        > dostęp do informacji,

        przecież powinno być jasne, że to nie o dostęp do informacji tutaj chodzi.

        damy sobię radę tym bardziej teraz. I żaden Kaczyński nie

        > A media i dziennikarze (a, co za tym idzie) ich odbiorcy poradzą sobie w tym
        > bagnie. Mało tego - to nas wszystkich jeszcze bardziej skonsoliduje.

        Widzisz czytelników, widzów jako odbiorców. I włąśnie to nas różni, ciebie i
        mnie w widzeniu sprawy. Oni mają przekazywać, nie twotrzyć, nie manipulować,
        nie nagłaśniać i przemilczać.

        ps. ani razu nie napisałeś, że jestem durny :)) Wczoraj w odpowiedzi napisałem
        że nie piszę do Ciebie per durna babo. Cenzor ciebie ocenzurował, a moją
        odpowiedź wyciął :)
        • po_godzinach Re: nagłaśnianie i przemilczanie i zbieranie burz 03.02.06, 10:49

          > to nie był pokaz siły, jak czytam w rzepie - sytuacja wyszła dość
          przypadkowo. To media ją rozdmuchały i próbują wykrzystać, to media dzielą
          społeczństwo - na moherowe i to lepsze. Ja się solidaryzuję z moherowym. Z
          Polską B.

          Pozwól, że pozostanę przy swoim zdaniu.
          Zawsze uważałam, że trzeba szukać części wspólnych, nie rozłącznych.
          Ja solidaryzuję się z ludżmi mądrymi i przyzwoitymi, nieważne, skąd przychodzą.
          Nie czuję się solidarna z osobnikiem o nicku skin.pl - na przykład.

          > Widzisz czytelników, widzów jako odbiorców. I włąśnie to nas różni, ciebie i
          > mnie w widzeniu sprawy. Oni mają przekazywać, nie twotrzyć, nie manipulować,
          > nie nagłaśniać i przemilczać.

          Jest wolny rynek idei i wolny rynek mediów - od czytelnika zalezy, jaką gazetę
          weźmie do ręki; czyzbyś chciał stosować cenzurę prewencyjną?
          Jest na rynku taka ilość gazet i taka ilość opinii, że każdy znajdzie coś dla
          siebie.
          >
          > ps. ani razu nie napisałeś, że jestem durny :)) Wczoraj w odpowiedzi
          napisałem
          > że nie piszę do Ciebie per durna babo. Cenzor ciebie ocenzurował, a moją
          > odpowiedź wyciął :)

          Heh)
          Dla mnie wyrażenie "durny/a" jest raczej pieszczotliwe - mówię tak nawet sama
          do siebie (osz ty durna babo), gdy coś sp... :)
          • rekontra Re: nagłaśnianie i przemilczanie i zbieranie burz 03.02.06, 10:53
            po_godzinach napisała:


            > Dla mnie wyrażenie "durny/a" jest raczej pieszczotliwe - mówię tak nawet sama
            > do siebie (osz ty durna babo), gdy coś sp... :)

            jeszcze, gdybyś mniej się pokazywałą w towarzystwie emerytki i kropka, to
            dałoby się ciebie lubić :)
            • po_godzinach Re: nagłaśnianie i przemilczanie i zbieranie burz 03.02.06, 10:56
              no nie!

              całkiem, jak mój osobisty małżonek, który nosem kręci na niektórych moich
              znajomych

              ale musi to jakoś przeżyć :)
              • rekontra jesteś lekkomyslna 03.02.06, 11:00
                po_godzinach napisała:

                > no nie!
                >
                > całkiem, jak mój osobisty małżonek, który nosem kręci na niektórych moich
                > znajomych
                >
                > ale musi to jakoś przeżyć :)

                gdy dwóch mówi to samo ? :)

                • po_godzinach Re: jesteś lekkomyslna 03.02.06, 11:11
                  trochę jestem :)

                  ale nie lubię, jak ktoś mi coś narzuca
      • piotr7777 Re: burza w szklance wody 03.02.06, 10:43
        Z rekontrą i innymi PiS-uarami nie ma co dyskutować, bo oni potrafią tylko
        powtarzać za Kaczyńskim jak za panią matką i co gorsza są przekonani, że sami
        doszli do takich wniosków.
        • po_godzinach Re: burza w szklance wody 03.02.06, 10:51
          Toteż nie mam złudzeń, że z rekontrą dojdę do wspólnych wniosków - ale może
          choć znajdziemy malutką cząstkę wspólną? :)
        • rekontra byłeś optymistą czy wyborcą SLD ? 03.02.06, 10:56
          piotr7777 napisał:

          > Z rekontrą i innymi PiS-uarami nie ma co dyskutować, bo oni potrafią tylko
          > powtarzać za Kaczyńskim jak za panią matką i co gorsza są przekonani, że sami
          > doszli do takich wniosków.


          dzisiaj przeczytałem takie twoje wyznanie, byłem optymistą - "Sądziłem,
          że "rewolucję moralną" przeprowadzą Kaczyńscy z Rokitą. "

          Mało czytałem twoich postów, ale żadnego takiego w który chociaż w części
          uprzednio ten optymizm zaświadczał. Zdaje się, że jesteś wyborcą SLD ??


          ,
          • piotr7777 Re: byłeś optymistą czy wyborcą SLD ? 03.02.06, 11:09
            rekontra napisał:

            > dzisiaj przeczytałem takie twoje wyznanie, byłem optymistą - "Sądziłem,
            > że "rewolucję moralną" przeprowadzą Kaczyńscy z Rokitą. "
            >
            > Mało czytałem twoich postów, ale żadnego takiego w który chociaż w części
            > uprzednio ten optymizm zaświadczał. Zdaje się, że jesteś wyborcą SLD ??
            Nie - teraz głosowałem na PO, wcześniej zawsze na UW a do Senatu także na
            kandydatów z AWS.
            Swego czasu tłumaczyłem taki a nie inny wybór - na wiosnę wydawało mi się, że
            PO nie różni się od PiS, teraz widzę, że tak nie jest.
            • rekontra Re: byłeś optymistą czy wyborcą SLD ? 03.02.06, 11:11

              > Swego czasu tłumaczyłem taki a nie inny wybór - na wiosnę wydawało mi się, że
              > PO nie różni się od PiS, teraz widzę, że tak nie jest.

              OK, dzięki za informację
    • asienka32 Re: histeria dziennikarzy i monopol na moralność 03.02.06, 10:59
      Faktem jest, że Kaczyński zachował się nieelegancko, w poszczególnie posłowie
      PiS żenujaco pózniej tłumaczyli całe zajście. Szczególnie, że przydałoby się im
      trochę więcej przychylności w mediach.
      Ale...
      dzieki szopce wszyscy mówią o rydzyku a nikogo nie specjalnie interesuje tresć
      samego paktu.

      Może o to włąśnie chodziło???
    • gosc.z.korony ,,rekontra'' to typowy przedstawiciel strony 03.02.06, 11:09
      LPR, PiS, Samoobrony, RM i TV Trwam. Dla niego wszyscy przeciwnicy polityczni
      to albo nieuki, niedouki, niepolacy, barany i wszystko, tylko nie ludzie do
      których trzeba by odnieść swoje myślenie.
      Myślenie... ba... w przypadku Obywatela ,,rekontry'' to nieodpowiednie słowo.
      To co zaprezentował, otwierając niniejszy wątek nazwę raczej: ,,ziajaniem''.
      • po_godzinach nie zgadzam się 03.02.06, 11:15
        rekontra to typowy przedstawiciel ludzi, którzy są tak bardzo przywiązani do
        swojej wizji świata, że nie potrafią dostrzec innych - nie potrafią czerpać z
        różnorodności i poprzez to nie są skłonni do kompromisu.

        A bez kompromisów zwyczajnie się nie da, chyba, że wśród sobie identycznych.
        • gosc.z.korony Innymi słowy to samo... 03.02.06, 11:21
          Nie rozumiem więc, skąd to tytułowe ,,nie zgadzam się''.
          pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka