Dodaj do ulubionych

zoologiczny antypisizm "Gazety Wyborczej"

04.02.06, 10:06
Tyle się mówi ostatnio o relacjach PiS - media, rzuciłem okiem na
tytuły "GW", w których pojawia się "PiS", wygląda to mniej więcej tak:

PiS bierze się za szkoły - wymienia kuratorów
PiS szykuje rózgę na media
PiS, partia lojalnych funkcjonariuszy
PiS odgrywa się na Balickim, za start przeciwko Kaczyńskiemu
PiS kusi Sobecką
PiS walczy o fundusz i strzela do jego prezesa (sic!)
Czystki w PiS-ie
PiS targuje się o Warszawę.

W optyce "GW" PiS to partia zadziwiająca. Nie prowadzi żadnych normalnych,
przyzwoitych działań politycznych. Wyłącznie "bierze się" za coś, "szykuje
rózgi", "odgrywa się", "kusi", "walczy" i "strzela", "targuje się"
i "przeprowadza czystki". Prawdziwy fenomen! A może obsesja "ludzi gazety"?
Kiedy Adam Michnik napisze esej o tym, że boi się zoologicznego antypisizmu?
Wszak podobno zawsze idzie pod prąd dominującej opinii....
Obserwuj wątek
    • swansea Re: zoologiczny antypisizm "Gazety Wyborczej" 04.02.06, 10:10
      a gdzie jest o tych czystack???

      chętnie poczytam i obacze

      atb
    • frank_drebin Takie krysztalowe charaktery, tuzy intelektu, 04.02.06, 10:11
      ałtorytety moralne itp. jak ludzie z GW przeciez chyba nie sa chorzy z
      nienawisci ??? ;) To byloby nie do pomyslenia ;)
      • tad9 Re: Takie krysztalowe charaktery, tuzy intelektu, 04.02.06, 10:15
        frank_drebin napisał:

        > ałtorytety moralne itp. jak ludzie z GW przeciez chyba nie sa chorzy z
        > nienawisci ??? ;) To byloby nie do pomyslenia ;)


        Czekam na tytuł "W PiS prawdopodobnie nie praktykuje ofiar z ludzi, ale kto to
        może wiedzieć na pewno?" . "GW" czy "Metro" były już tego blisko, gdy pisały o
        członku PiS, grającego w zespole metalowym.
        • swansea Re: Takie krysztalowe charaktery, tuzy intelektu, 04.02.06, 10:17
          hm...

          ja tego nie wiem, ale nie mogę wykluczyć - Typowa zagrywka Jarka K.
          GW czarpalaby z najlepszych możliwych przykładów..

          jeszcze niedawno GW jeźdżiła tak samo po LSD i jakoś wtedy nikomu to nie
          przeszkadzało, tak mi się kojarzy. al cóż, łaska kibica na pstrym koniu jeździ..

          atb
          • frank_drebin I tu bylbym ostrozniejszy to co GW wyprodukowala 04.02.06, 10:23
            o SLD przez 4 lata rzadzenia SLD to okolo 75% tego co GW zdazyla juz
            wyprodukowac o Kaczorach przez pare ostatnich miesiecy. Nie mowie juz o tym, ze
            powodem, dla ktorego GW zaczela powazniej krytykowac SLD byla klotnia w
            rodzinie czyli afera Rywina .... Inaczej dalej GW spijalaby sobie z dziubkow z
            SLD a Michnik nadal bylby naczelnym.

            swansea napisał:

            > hm...
            >
            > ja tego nie wiem, ale nie mogę wykluczyć - Typowa zagrywka Jarka K.
            > GW czarpalaby z najlepszych możliwych przykładów..
            >
            > jeszcze niedawno GW jeźdżiła tak samo po LSD i jakoś wtedy nikomu to nie
            > przeszkadzało, tak mi się kojarzy. al cóż, łaska kibica na pstrym koniu
            jeździ.
            > .
            >
            > atb
            • swansea Re: I tu bylbym ostrozniejszy to co GW wyprodukow 04.02.06, 10:25
              no fakt..
              generalnie nie używali sobie w ten sposób. ale z dziubków to na 100% sobie nie
              jedli. mimo wszystko

              atb
              • frank_drebin Bede sie jednak upieral o tych dziubkach. Czyzbys 04.02.06, 10:29
                nie pamietal duetow typu Michnik Cimoszewicz i Michnik Kiszczak ? Co to bylo
                jak nie spijanie sobie z dziubkow ? Ze nie wspomne juz heroicznej obrony
                Cimoszenki podczas sprawy Jaruckiej przed krwiozercza wtedy PO, ktora dzis wg
                GW jest trendy i kul ??? ;)
                swansea napisał:

                > no fakt..
                > generalnie nie używali sobie w ten sposób. ale z dziubków to na 100% sobie nie
                > jedli. mimo wszystko
                >
                > atb
                • swansea Re: Bede sie jednak upieral o tych dziubkach. Czy 04.02.06, 10:32
                  > nie pamietal duetow typu Michnik Cimoszewicz i Michnik Kiszczak ? Co to bylo
                  > jak nie spijanie sobie z dziubkow ? Ze nie wspomne juz heroicznej obrony
                  > Cimoszenki podczas sprawy Jaruckiej przed krwiozercza wtedy PO, ktora dzis wg
                  > GW jest trendy i kul ??? ;)

                  byłem za młody, nie śledziłem...:)
                  ale z Jarucką to rzeczywiści dokopali PO, zresztą słusznie o czym świadczy
                  zniknięcie Miodowicza. w nowej rzeczywistości musieli się za kimś opowiedzieć.

                  zresztą zauważ pewną ciekawą rzecz: jeśli ktoś nie popiera PiS, to musi być za
                  PO (tka mniej więcej kreacja wśród mediów panuje). trochu zabawne.

                  atb
                  • frank_drebin No widze, ze przytomnie kojarzysz co wskazuje 04.02.06, 10:36
                    przytoczony przez ciebie przyklad z Miodowiczem poszedl w odstawke bo jeszcze
                    jakis nierozgarniety dziennikarz by zaczal mu zadawac niewygodne pytania o
                    Jarucka. Co do popierania ja akurat zwolennik UPR wkkkk mnie jednak z lekka
                    manipulacje mediow w sprawie PiS a wiesz dlaczego ? Bo sa dennie slabe - nie
                    lubie jak mnie ktos uwaza za idote, ktory wszystko lyknie. Chyba, ze po prostu
                    te dziennikarzyny sa kretynami i stosuja wobec innych ten sam poziom, ktory
                    sami prezentuja .....
                    swansea napisał:

                    > > nie pamietal duetow typu Michnik Cimoszewicz i Michnik Kiszczak ? Co to b
                    > ylo
                    > > jak nie spijanie sobie z dziubkow ? Ze nie wspomne juz heroicznej obrony
                    > > Cimoszenki podczas sprawy Jaruckiej przed krwiozercza wtedy PO, ktora dzi
                    > s wg
                    > > GW jest trendy i kul ??? ;)
                    >
                    > byłem za młody, nie śledziłem...:)
                    > ale z Jarucką to rzeczywiści dokopali PO, zresztą słusznie o czym świadczy
                    > zniknięcie Miodowicza. w nowej rzeczywistości musieli się za kimś opowiedzieć.
                    >
                    > zresztą zauważ pewną ciekawą rzecz: jeśli ktoś nie popiera PiS, to musi być za
                    > PO (tka mniej więcej kreacja wśród mediów panuje). trochu zabawne.
                    >
                    > atb
                    • mlot.na.lewactwo Re: No widze, ze przytomnie kojarzysz co wskazuje 04.02.06, 10:39
                      GW ma swoich stałych, wytresowanych i juz wyprobowanych czytelników... takie
                      cwiercinteligenctwo ktory własnie łyknie każdą bujdę nawet w rodzaju maybacha
                      Rydzyka :)))
                      • swansea Re: No widze, ze przytomnie kojarzysz co wskazuje 04.02.06, 10:42
                        nie był bujdą maybach. mieszkam w Torunia. dzięki Rydzykowi wiem tera, jak
                        wygląda maybach...
                    • swansea Re: No widze, ze przytomnie kojarzysz co wskazuje 04.02.06, 10:41
                      no ja nie łykam.. mam bardzo dobrą pamieć i z reguły porównuje kolejne
                      wypowiedzi polityków.

                      a wypowiedz JK na temat Andrju, z sierpnia bodajże, to mam nawet jako mp3-ke
                      zapisaną. lubię się czasami w domciu przy kawce pośmiać..
              • maaac Re: I tu bylbym ostrozniejszy to co GW wyprodukow 04.02.06, 11:56
                Nie używali sobie bo i SLD przez parę miesięcy swoich rządów nie zrobił
                tyle "dobrego" co PiS. No i w stosunku do SLD raczej złudzeń nie było - a PiS
                kreował się na tych "prawych i sprawiedliwych" więc tym większa radocha w
                ujawnianiu ich małości.
        • frank_drebin O czym my mowimy. Przeciez jakby na przyklad 04.02.06, 10:18
          ktorykolwiek Kaczor uratowal zalozmy dziecko placac za to wlasnym zyciem to GW
          i tak by sie przyczepila, ze za wolno ratowal. I to wszystko na ten temat.
          tad9 napisał:

          > frank_drebin napisał:
          >
          > > ałtorytety moralne itp. jak ludzie z GW przeciez chyba nie sa chorzy z
          > > nienawisci ??? ;) To byloby nie do pomyslenia ;)
          >
          >
          > Czekam na tytuł "W PiS prawdopodobnie nie praktykuje ofiar z ludzi, ale kto
          to
          > może wiedzieć na pewno?" . "GW" czy "Metro" były już tego blisko, gdy pisały
          o
          > członku PiS, grającego w zespole metalowym.
          • pralinka.pralinka Re: O czym my mowimy. Przeciez jakby na przyklad 04.02.06, 11:18
            frank_drebin napisał:

            > ktorykolwiek Kaczor uratowal zalozmy dziecko placac za to wlasnym zyciem to GW
            > i tak by sie przyczepila, ze za wolno ratowal. I to wszystko na ten temat.

            Przyczepiłaby się?
            Zaatakowałaby ostro, wzywając o pomstę do Trybunału Konstytucyjnego, Stanu i
            wszelkich możliwych trybunałow. Przytoczyłaby natychmiast opinię Niesiołowskiego
            i Olejniczaka na ten temat, nie wspominając o anonimowych informatorach.
            • tad9 Re: O czym my mowimy. Przeciez jakby na przyklad 04.02.06, 11:38
              pralinka.pralinka napisała:


              Przytoczyłaby natychmiast opinię Niesiołowskieg
              > o
              > i Olejniczaka na ten temat, nie wspominając o anonimowych informatorach.

              Niesiołowski: niegodziwość! polityczna zagrywka!
              Olejniczak: PiS dzieli Polaków na lepszych i gorszych. Co z tymi, których
              Kaczyński NIE ratuje?
              Anonimowy rozmówca: czy żyjemy jeszcze w kraju demokratycznym? Nie można się
              nawet poddtpić bez interwencji Prawa i Sprawiedliwości!
          • nurni Re: O czym my mowimy. Przeciez jakby na przyklad 04.02.06, 11:50
            frank_drebin napisał:

            > ktorykolwiek Kaczor uratowal zalozmy dziecko placac za to wlasnym zyciem to GW
            > i tak by sie przyczepila, ze za wolno ratowal. I to wszystko na ten temat.

            To sie robi nieco inaczej.
            X okazalby sie szybko inny niz jego koledzy w PIS. Niezainteresowany
            zawlaszczaniem panstwa i handelkiem politycznym, otwartym na ludzi i poglady
            inne niz dominujace w partii braci Kaczynskich. Odszukano by szybko ze w sprawie
            takiej a siakiej mial zdanie inne niz szefowie partii. Inne - bo oni mowili ze
            cos jest bardzo potrzebne a on twierdzil ze jedynie potrzebne. ITd

            Napisano by mu jakis nowy zyciorys.

            Oczywiscie gdyby to byla jaks wyjatkowa gnida jak np Jacek Kurski to sprzedano
            by teamt inaczej: Wiecznie szukajacy poklasku Kurski popelnil tragiczny blad w
            czasie akcji ratunkowej.
    • margala Re: zoologiczny antypisizm "Gazety Wyborczej" 04.02.06, 10:15
      Rzeczywiście,
      "Gazecie Wyborczej" brakuje odrobiny dystansu do rzeczywistości.
      Na jej łamach coraz więcej jest zajadłości a coraz mniej obiektywizmu.
      Ale na "GW" świat się nie kończy.

      PozdrawiaM.
      • tad9 przebodźcowanie 04.02.06, 10:20
        margala napisał:

        > Rzeczywiście,
        > "Gazecie Wyborczej" brakuje odrobiny dystansu do rzeczywistości.
        > Na jej łamach coraz więcej jest zajadłości a coraz mniej obiektywizmu.



        Pytanie brzmi: jaki to daje efekt. Istneiej coś takiego jak przebodźcowanie,
        gdy jesteśmy długo poddawani działaniu jakiegoś bodźca, przyzwyczajamy się i
        tracimy nań wrażliwość. Nie wypowiadam się za innych, ale mnie antypisowaska
        propaganda "GW" przebodźcowała już dawno. Z góry wiem, że z każdego kolejnego
        numeru dowiem się, że PiS jest odrażający, brudy i zły. Czy nie lepiej jest
        podnosić larum raz na jakiś czas, niż wrzeszczeć przez 4 miesiące bez przerwy?
        To tak jak w bajce o pastuszku, który nabierał kolegów fałszywymi alarmami o
        ataku wilków, aż wreszcie, gdy wilki naprawdę zaatakowały, koledzy olali
        alarm...
        • hihiro A żart o żydzie i totolotku znasz ? :) 04.02.06, 10:29
          Żyd pomstował na boga, ze ten nie daje mu głównej wygranej w totolotka.
          Po kilku latach takich narzekań bóg sie zdenerwował i powiedział do żyda: "kup
          wreszczie los - daj mi szanse" :)

          Może problem leży w jakiejś mierze (sam sobie oceń w jakiej) po stronie PiS ?
          Moze GW zaprzestałaby pisac niepochlebnie o PiS gdzyby PiS zaprzestało
          dostarczac negatywnych materiałów ?
          • tad9 Re: A żart o żydzie i totolotku znasz ? :) 04.02.06, 10:34
            hihiro napisał:

            > Może problem leży w jakiejś mierze (sam sobie oceń w jakiej) po stronie PiS ?
            > Moze GW zaprzestałaby pisac niepochlebnie o PiS gdzyby PiS zaprzestało
            > dostarczac negatywnych materiałów ?


            Nie żartujmy! Rzecz nie idzie o materiał, lecz o jego interpretację.
            Oczywiście, są przypadki (prawie) ewidentnego łajdactwa, i (prawie) ewidentnego
            dobra, generalnie jednak mamy do czynienia z materiałem, który można naświetlić
            tak lub owak. O czym świadczą różnice jakie widać w różnych mediach piszących o
            tym samym.
            • hihiro Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 10:41
              tad9 napisał:


              > Nie żartujmy! Rzecz nie idzie o materiał, lecz o jego interpretację.
              > Oczywiście, są przypadki (prawie) ewidentnego łajdactwa, i (prawie)
              > ewidentnego dobra, generalnie jednak mamy do czynienia z materiałem, który
              > można naświetlić tak lub owak. O czym świadczą różnice jakie widać w różnych
              > mediach piszących o tym samym.

              Czyli jedno ustaliliśmy.
              Dziennikarze GW zasadniczo nie konfabulują - opisują prawdziwe zdarzenia,
              których autorami są członkowie PiS. Ich wina polega na tym, ze "naświetlają
              sprawę z niewłaściwej strony"

              Czy zgadzasz się z powyższym ?

              A wiec mamy do czynienia nie z manipulacją czy kłamstwami, a jedynie
              preferowaniem pewnych postaw kosztem innych (np.: gazeta harcerska bedzie
              życzliwiej omawiała piesze wycieczki z namiotem niż wycieczki autokarowe). Nie
              sądzisz że jest to jak najbardziej naturalne i oczywiste. GW ma jakiś profil,
              który najwyraźniej odpowiada czytelnikom GW którzy tą gazetę za własne pieniądze
              kupują. Ci którym sie to nie podoba mogą kupowac inne wydawnictwa - np.: NIE lub
              GP.

              Na tym polega wolność.
              Masz coś przeciwko wolności ?
              • tad9 Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 10:57
                hihiro napisał:


                > Czyli jedno ustaliliśmy.
                > Dziennikarze GW zasadniczo nie konfabulują - opisują prawdziwe zdarzenia,
                > których autorami są członkowie PiS. Ich wina polega na tym, ze "naświetlają
                > sprawę z niewłaściwej strony"


                No cóż, pewnie naprawdę są np.wymieniani pewni kuratorzy, ale pisanie o tym w
                stylu "PiS bierze się za szkoły", to już inna rzecz. Podobnie jak z
                tym "strzelaniem do prezesa", czy "mszczeniu się na Balickim".


                > A wiec mamy do czynienia nie z manipulacją czy kłamstwami, a jedynie
                > preferowaniem pewnych postaw kosztem innych (np.: gazeta harcerska bedzie
                > życzliwiej omawiała piesze wycieczki z namiotem niż wycieczki autokarowe).

                Mylisz się, jeśli sądzisz, że manipulowanie opiera się na tylko kłamstwie.
                Kłamstwo to najprymitywniejszy rodzaj manipulacji.

                > Nie
                > sądzisz że jest to jak najbardziej naturalne i oczywiste. GW ma jakiś profil,
                > który najwyraźniej odpowiada czytelnikom GW którzy tą gazetę za własne
                >pieniądze kupują.

                A czy ja mówię, że coś tu nie jest oczywiste? Że "GW" ma "profil" trudno nie
                zauważyć. Pewnie, że ma "profil", i to bardzo charakterystyczny (uwaga - to nie
                jest antysemityzm!). Broni oligarchii postkomunistycznej jak może, bidulka....

                > Na tym polega wolność.

                Wolność polega więc na wolności do manipulacji. Pewnie, między innymi, tak.
                • swansea Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 10:58
                  > No cóż, pewnie naprawdę są np.wymieniani pewni kuratorzy, ale pisanie o tym w
                  > stylu "PiS bierze się za szkoły", to już inna rzecz. Podobnie jak z
                  > tym "strzelaniem do prezesa", czy "mszczeniu się na Balickim".

                  Balicki to ma dużo za poznokciami. sam Urban chyba po nim jeździł opisując różne
                  przewały, kiedy był ministrem...

                  atb
                • hihiro Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 11:14
                  tad9 napisał:

                  > Wolność polega więc na wolności do manipulacji. Pewnie, między innymi, tak.

                  Wolnośc polega na mozliwości wyboru.

                  Mam wybór czy w niedziele chce pracować i sie bogacic czy pójśc do koscioła
                  Mam wybór czy chce czytać GW czy ND
                  Mam wybór czy PiS uznać za partię szkodliwą czy pożyteczną

                  To MÓJ wybór.
                  PiS che mi go zabrac.
                  PiS chce za mnie decydowac co mam robić, co ma czytac i w co mam wierzyć.
                  To jest OGRANICZANIE MOJEJ WOLNOŚCI

                  I na to NIGDY sie nie zgodze :)

                  • pralinka.pralinka Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 11:27
                    hihiro napisał:

                    > Mam wybór czy w niedziele chce pracować i sie bogacic czy pójśc do koscioła
                    > Mam wybór czy chce czytać GW czy ND
                    > Mam wybór czy PiS uznać za partię szkodliwą czy pożyteczną
                    > To MÓJ wybór.
                    > PiS che mi go zabrac.
                    > PiS chce za mnie decydowac co mam robić, co ma czytac i w co mam wierzyć.
                    > To jest OGRANICZANIE MOJEJ WOLNOŚCI
                    > I na to NIGDY sie nie zgodze :)

                    A to straszny ten PiS!!! Nie daje Ci czytać GW??? Coś Ci zabiera??? Coś Ci
                    ogranicza??? Okropieństwo :))
                    • swansea Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 11:28
                      > A to straszny ten PiS!!! Nie daje Ci czytać GW??? Coś Ci zabiera??? Coś Ci
                      > ogranicza??? Okropieństwo :))

                      nic.
                      ale zauważ, że coraz większa część społeczeństwa zaczyna sądzić, że do tego PiS
                      zmierza

                      atb
                      • tad9 Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 11:41
                        swansea napisał:


                        > ale zauważ, że coraz większa część społeczeństwa zaczyna sądzić, że do tego
                        PiS
                        > zmierza


                        Skoro codziennie czyta o tym w "GW" i słyszy w "Polsacie"... Zauważ, że to, o
                        czym napisałeś to cel całego tego "zoologicznego antypisizmu".
                        • hihiro Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 11:45
                          tad9 napisał:

                          > swansea napisał:
                          >
                          >
                          > > ale zauważ, że coraz większa część społeczeństwa zaczyna sądzić, że do te
                          > go
                          > PiS
                          > > zmierza
                          >
                          >
                          > Skoro codziennie czyta o tym w "GW" i słyszy w "Polsacie"... Zauważ, że to, o
                          > czym napisałeś to cel całego tego "zoologicznego antypisizmu".

                          To wracamy do punktu wyjścia
                          - czy PiS dązy wszelkimi metodami do spacyfikowania mediów publicznych (ustawa o
                          KRRiTV)
                          - czy PiS dązy wszelkimi metodami do uzyskania wpływu na media niezależne (mówił
                          o tm J.Kaczyński w wywiadze, do tego ma służyć zapis o pilnowaniu przestrzegania
                          etyki dziennikarskiej i temu ma służyć planowany urząd kontroli mediów)

                          Jeśli na powyższe pytania odpowiesz twierdząco to teraz powiedz - na czym polega
                          manipulacja mediów które twierdzą, że PiS dąży do przejęcia kontroli nad mediami.
                          • tad9 Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 11:48
                            hihiro napisał:

                            > - czy PiS dązy wszelkimi metodami do spacyfikowania mediów publicznych >
                            (ustawa o KRRiTV)

                            Nie.

                            > - czy PiS dązy wszelkimi metodami do uzyskania wpływu na media niezależne

                            Nie.


                            (> Jeśli na powyższe pytania odpowiesz twierdząco to teraz powiedz - na czym
                            poleg
                            > a
                            > manipulacja mediów które twierdzą, że PiS dąży do przejęcia kontroli nad
                            mediam
                            > i.
                            • hihiro Hipokryzja :( 04.02.06, 12:00
                              tad9 napisał:

                              > hihiro napisał:
                              >
                              > > - czy PiS dązy wszelkimi metodami do spacyfikowania mediów publicznych &#
                              > 62;
                              > (ustawa o KRRiTV)
                              >
                              > Nie.

                              To po co ustawa o KRRiTV ?
                              PiS przejmuje media publiczne po to żeby.... ?

                              > > - czy PiS dązy wszelkimi metodami do uzyskania wpływu na media niezależne

                              > Nie.

                              Czyli J.Kaczyński kłamie, a zapisyw w ustawach zanalzły sie tam przez przypadek
                              (a więc PiS wypuścił legislacyjnego bubla)

                              • tad9 Re: Hipokryzja :( 04.02.06, 12:06
                                hihiro napisał:

                                > To po co ustawa o KRRiTV ?

                                Zwracam uwagę, że nie są to "wszelkie sposoby".

                                > PiS przejmuje media publiczne po to żeby.... ?

                                Żeby postkomunstyczna rada nie poobsadzała zarządów. Brawo PiS!


                                > Czyli J.Kaczyński kłamie, a zapisyw w ustawach zanalzły sie tam przez
                                przypadek
                                > (a więc PiS wypuścił legislacyjnego bubla)

                                To nie są "wszelkie sposoby". To są "pewne koncepcje"
                                • hihiro Re: Hipokryzja :( 04.02.06, 12:23
                                  tad9 napisał:

                                  > hihiro napisał:
                                  > > To po co ustawa o KRRiTV ?
                                  > Zwracam uwagę, że nie są to "wszelkie sposoby".

                                  To mozna zrobic coś więcej bez łamania prawa ?

                                  > > PiS przejmuje media publiczne po to żeby.... ?
                                  >
                                  > Żeby postkomunstyczna rada nie poobsadzała zarządów. Brawo PiS!

                                  A co za różnica czy zarządy poobsadza postkomunistyczna rada czy PiSowa rada.
                                  Sądziłem, że chodzi o jakość mediów publicznych, a nie partyjne nadanie.

                                  >> Czyli J.Kaczyński kłamie, a zapisyw w ustawach zanalzły sie tam przez
                                  >> przypadek (a więc PiS wypuścił legislacyjnego bubla)
                                  >
                                  > To nie są "wszelkie sposoby". To są "pewne koncepcje"

                                  A czy są jakieś inne koncepcje nie łamiące prawa których PiS by zaniechał ?
                                  PiS robi wszystko co nie wymaga zmiany konstytucji aby zmusic niezależne media
                                  do uległości. PiS udziela koncesji na nadawanie i PiS może karac nieposłusznych
                                  dziennikarzy - czego potrzeba wiecej ?
                        • swansea Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 11:46
                          w rzeczy samej..
                          i skuteczny on jest. ale sam przyznaj, że wypowiedzi o dzieleniu mediów na
                          lepsze i gorsze to straszne podkładanie tyłka do bicia.
                          zamiast tonować i wytknąć panikę PiS idzie na konfrontacje. a ludzie, w imię
                          świętego spokoju, mogą się tera zdeka wkurzyć.

                          z innej bajki: dzięki komu Bush wygrał reelekcję? dzięki mediom.. dwie ważne
                          prywatne stacje kibicują Republikanom. to starczyło..
                          PiS musi odrobić zadanie domowe, bo sam się zagoni w kozi róg.
                          abo brać przykład z Dorma, jak w Teraz My wyjaśnił sprawę niemieckich
                          ratowników. chlopaki z TVN-u siedli spokojnie i już żadnych pytań w tej sprawie
                          nie mieli..
                    • hihiro Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 11:41
                      pralinka.pralinka napisała:

                      > hihiro napisał:
                      >
                      > > Mam wybór czy w niedziele chce pracować i sie bogacic czy pójśc do koscio
                      > ła
                      > > Mam wybór czy chce czytać GW czy ND
                      > > Mam wybór czy PiS uznać za partię szkodliwą czy pożyteczną
                      > > To MÓJ wybór.
                      > > PiS che mi go zabrac.
                      > > PiS chce za mnie decydowac co mam robić, co ma czytac i w co mam wierzyć.
                      > > To jest OGRANICZANIE MOJEJ WOLNOŚCI
                      > > I na to NIGDY sie nie zgodze :)
                      >
                      > A to straszny ten PiS!!! Nie daje Ci czytać GW??? Coś Ci zabiera??? Coś Ci
                      > ogranicza??? Okropieństwo :))

                      Chce cenzurowac media
                      Chce decydować, którzy dziennikarze (tytuły) moga publikowac, a którzy nie
                      To jest dokładnie to z czego Polska wyzwoliła sie 16 lat temu

                      Trzeba mniec mentalnośc niewolnika aby tego niedostrzegac
                      • tad9 Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 11:44
                        hihiro napisał:

                        > Chce cenzurowac media

                        Magdalena Środa TEŻ chciała, a "GW" to popierała. Cenzura taka czy inna była,
                        jest i będzie. Kaczyński powiedział tylko, że jego zdaniem powinno się o niej
                        dyskutować.


                        > Chce decydować, którzy dziennikarze (tytuły) moga publikowac, a którzy nie
                        > To jest dokładnie to z czego Polska wyzwoliła sie 16 lat temu

                        Ależ skąd! Trzy partie dały pewnemu medium pewien news na wyłączność. To
                        wszystko. Zwykła rzacz.
                        • hihiro Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 11:47
                          tad9 napisał:

                          > Magdalena Środa TEŻ chciała, a "GW" to popierała. Cenzura taka czy inna była,
                          > jest i będzie. Kaczyński powiedział tylko, że jego zdaniem powinno się o niej
                          > dyskutować.

                          Czyli cenzura jest OK - chodzi tylko o to aby PiS ją kontrolował :)
                          Witamy w świecie Łukaszenki :)

                          >> Chce decydować, którzy dziennikarze (tytuły) moga publikowac, a którzy nie
                          >> To jest dokładnie to z czego Polska wyzwoliła sie 16 lat temu
                          >
                          > Ależ skąd! Trzy partie dały pewnemu medium pewien news na wyłączność. To
                          > wszystko. Zwykła rzacz.

                          Ale my nie rozmawiamy o tym.
                          My rozmawiamy o zamiarach PiS w stosunku do mediów.
                          • tad9 Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 11:52
                            hihiro napisał:


                            > Czyli cenzura jest OK - chodzi tylko o to aby PiS ją kontrolował :)
                            > Witamy w świecie Łukaszenki :)


                            Cenzura jest faktem. Nie ma na tym świecie kraju, w którym nie funkcjonuje w
                            takiej czy innej postaci cenzura.

                            > My rozmawiamy o zamiarach PiS w stosunku do mediów.

                            Więc załóż wątek na ten temat. Ten wątek poświęcony jest "dyskursowi GW".
                            Napisałeś, że - twoim zdaniem - przynajmniej w odniesieniu do zamiarów PiS
                            wobec mediów "GW" nie uprawia propagandy, ale odbija rzeczywistość. OK.
                            • hihiro Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 12:04
                              tad9 napisał:

                              > Cenzura jest faktem. Nie ma na tym świecie kraju, w którym nie funkcjonuje w
                              > takiej czy innej postaci cenzura.

                              To ciekawe - wskaz mi jakikolwiek przepis, ustawę lub urząd, który w latach
                              1990-2005 tworzyłby cenzurę.

                              Dla ułatwienia dam przykład - zapis o kontroli etyki dziennikarskiej w ustawie o
                              KRRiTV autorstwa PiS, który pozwala na nakładanie kar na media za publikowanie
                              wypowiedzi niezgodnych z oczekiwaniami partii rządzącej czyli PiS.
                              • tad9 Re: Czyli w niuansach i naświetleniu problem ? 04.02.06, 12:09
                                hihiro napisał:


                                > To ciekawe - wskaz mi jakikolwiek przepis, ustawę lub urząd, który w latach
                                > 1990-2005 tworzyłby cenzurę.

                                Np. wszystkie przepisy zabraniające szerzenia nienawiści rasowej. Skutecznie
                                cenzurują media.

                                • hihiro To juz jest żałosna hipokryzja :( 04.02.06, 12:26
                                  tad9 napisał:

                                  > Np. wszystkie przepisy zabraniające szerzenia nienawiści rasowej. Skutecznie
                                  > cenzurują media.

                                  To samo dotyczy faszyzmu i pornografii. Ale to głupi przykład. Na te
                                  ograniczenia dobrowolnie zgadza sie zdecydowana większość dziennikarzy i
                                  społeczeństwa (zaryzykuje twierdzenie, że powyżej 90%). PiS chce jako norme
                                  uznac preferencje mniejszości (poniżej 50%) obywateli. To zasadnicza różnica.

      • zwykly2 Re: zoologiczny antypisizm, czytaj: antypolonizm 04.02.06, 10:30
        "Gazety Wyborczej"
    • mlot.na.lewactwo Techniki manipulacji mają w małym paluszku 04.02.06, 10:16
      aby propaganda działała na odbiorce musi byc permanentna.
      • swansea Re: Techniki manipulacji mają w małym paluszku 04.02.06, 10:19
        GW tak samo dawała LSD przecie...
        czy wtedy Tobie ot przeszkadzało??

        śmiem wątpić, że nie. mi zresztą też..
        • tad9 Re: Techniki manipulacji mają w małym paluszku 04.02.06, 10:25
          swansea napisał:

          > GW tak samo dawała LSD przecie...

          Być może - po aferze Rywin-Michnik, gdy się pożarli z SLD o łupy, "GW" zrobiła
          się bardziej "krytyczna", nie przypominam sobie jednak takiego natężenia
          ostrzału propagandowago, jak ma to miejse w odniesieniu do PiS. Pewne
          środowiska SLD i pewne osoby były nietykalne, np. Kwaśniewski, Borowski czy
          Cimoszewicz.

          > czy wtedy Tobie ot przeszkadzało??

          Czy mówię, że coś mi przeszkadza? Staram się pisać o pewnym zjawisku.

          > śmiem wątpić, że nie. mi zresztą też..

          Nie przeszkadza o tyle, że nie mam co do "GW" żadnych złudzeń. Jest stroną w
          konflikcie politycznym, walczy, może nie o życie, ale o pozycję i wpływy. To,
          co się dzieje dziwić nie może.
          • swansea Re: Techniki manipulacji mają w małym paluszku 04.02.06, 10:29
            > Nie przeszkadza o tyle, że nie mam co do "GW" żadnych złudzeń. Jest stroną w
            > konflikcie politycznym, walczy, może nie o życie, ale o pozycję i wpływy. To,
            > co się dzieje dziwić nie może.

            każda gazeta walczy o wpływy.. tak samo jak ND czy GP..
            zwiększają ilość swoich czytelników. czym ma się większą poczytność tym ma się
            większy wływ na polityków. prawda stara jak świat. ND czy GP też są stronami w
            konflikcie. zaprzeczysz???

            atb
        • mlot.na.lewactwo Re: Techniki manipulacji mają w małym paluszku 04.02.06, 10:31
          Oczywiscie ze nie. mam wiele artykułów z tamtego czasu i wiem jedno, robili to
          bo musieli (kto smial wtedy poza Trybuną pisac dobrze o aferalnej SLD???) robili
          to tez w zupelnie innym stylu i zdazaly sie artykuły usprawiedliwiajace!!!
          Chocby najnowszy casus Sobotki!!!!!
          Teraz mamy ciągly atak, ciągłe szczucie, proby przypisania PiSowi jakiegos
          spiskowania, autorytaryzmu, niemierzalnej żądzy władzy... i zły jest teraz tylko
          PiS. O LPR i SO na razie ciszej, widac nie ma politycznego zapotrzebowania.
          • tad9 Re: Techniki manipulacji mają w małym paluszku 04.02.06, 10:41
            mlot.na.lewactwo napisał:

            > Teraz mamy ciągly atak, ciągłe szczucie, proby przypisania PiSowi jakiegos
            > spiskowania, autorytaryzmu, niemierzalnej żądzy władzy... i zły jest teraz
            tylk
            > o
            > PiS. O LPR i SO na razie ciszej, widac nie ma politycznego zapotrzebowania.



            Był czas, nie tak dawno, gdy diabłem nr.1 była LPR i MW, pamiętamy jeszcze te
            artykuły ozdobione zdjęciami kompomowanymi na styl nazistowski przedtawiającymi
            Girtycha czy Wszechpolaków. Przez pewien czas, gryziono nawet PO, kto pamięta,
            że Kuczyński nazywał Rokitę "Savonarolą", albo doniesienia w rodzaju "Rokita
            cynicznie i manipulatorsko kłamie"? Nigdy jednak, nie było takiego amoku, jak
            dziś -jeśli pominiemy pierwszą połowę lat 90-tych, ale to już inna historia.
            • kataryna.kataryna Re: Techniki manipulacji mają w małym paluszku 04.02.06, 12:22
              tad9 napisał:

              Nigdy jednak, nie było takiego amoku, jak
              > dziś -jeśli pominiemy pierwszą połowę lat 90-tych, ale to już inna historia.




              Czy na pewno inna? A może dokładnie taka sama i o to samo walczą obie strony.
    • hihiro zoologiczny propisizm ND i GP 04.02.06, 10:25
      tad9 napisał:

      > Tyle się mówi ostatnio o relacjach PiS - media, rzuciłem okiem na
      > tytuły "GW", w których pojawia się "PiS", wygląda to mniej więcej tak:

      Rzuć okiem na tytuły w ND lub GP - tam masz przegiecie proPiSowe.

      Wolnośc polega na możliwości wyboru.
      Wolni obywatele codziennie dokonują wybory kupując w kiosku taki a nie inny
      tytuł. Jeśli w powszechnym odczuciu GW krzywdziłaby PiS to ludzie zaprzestaliby
      jej kupowania.


      • tad9 Re: zoologiczny propisizm ND i GP 04.02.06, 10:27
        hihiro napisał:

        > Rzuć okiem na tytuły w ND lub GP - tam masz przegiecie proPiSowe.


        A więc "GW" warta jest tyle co ND lub GP? Oj, nie spodobałoby się takie
        twierdzenie "ludziom gazety" :-)))
        • hihiro Gadasz jak agitator z PiS :( 04.02.06, 10:35
          > A więc "GW" warta jest tyle co ND lub GP? Oj, nie spodobałoby się takie
          > twierdzenie "ludziom gazety" :-)))

          A potem sie dziwisz że spotykasz się z niechęcią a nawet z agresją :(
          Mój post był nienapastliwy i wskazywał niekonfliktowe rozwiązanie naszego sporu.
          Rozwiązanie, które dawałoby tobie (zwolennikowi PiS) jak i mi (przeciwnikowi
          PiS) pozostyanie przy swoich poglądach bez urażania adwersarza.

          Ale ty odrzuciłeś moją propozycje i przeszedłes do ataku.
          A gdy ja odpłace ci podobnym zaczniesz znowu labiedować jak to wszyscy atakują
          ten biedny PiS. I tak to sie telepie od pół roku - najpier kogoś oplujecie a
          potem dziwicie się, że ten ktoś was nie kocha. W ten sposób NIGDY nie zjednacie
          sobie mediów i wiekszości obywateli.

          A teraz pokaz co zrozumiałeś z tego co napisałem :)
          • tad9 Re: Gadasz jak agitator z PiS :( 04.02.06, 10:48
            hihiro napisał:

            > A potem sie dziwisz że spotykasz się z niechęcią a nawet z agresją :(

            A gdzie tu agresja? Przez lata całe media głównego nurtu wkładają nam do głów,
            że ND to pismo trzecioligowe, i właściwie wstyd je czytać, gdy więc ktoś,
            zestawia je z "GW" mogę odnotować to z uśmiechem.


            > Mój post był nienapastliwy i wskazywał niekonfliktowe rozwiązanie naszego
            >sporu Rozwiązanie, które dawałoby tobie (zwolennikowi PiS) jak i mi >
            (przeciwnikowi PiS) pozostyanie przy swoich poglądach bez urażania adwersarza.

            Nie jestem zwolennikiem PiS. Jestem zwolennikiem dokopania oligarchii
            postkomunistycznej. PiS może się zgrać ze szczętem, ale, o ile zdoła choć
            trochę nadgryźć układ postkomunistyczny, mało mnie to wzruszy. Jeśli go nie
            nadgryzie, nie będę się nim zachwycał, choćby odnosił same sukcesy w innych
            dziedzinach. Dodam, że nie bardzo wierzę też w moralność w polityce i nie
            oburzają mnie wcale np. taktyczne sojusze z Lepperem. Gra się tak, jak
            pozwalają na to okoliczności. Środowiska "GW" uważam za część oligarchii.

            >W ten sposób NIGDY nie zjednacie
            > sobie mediów i wiekszości obywateli.

            Nie jest moją ambicją zjednywanie sobie kogokolwiek, ani zjednywanie dla
            kogokolwiek. Wymieniam sobie uwagi z bywalcami forum "GW"
            • hihiro Re: Gadasz jak agitator z PiS :( 04.02.06, 11:04
              tad9 napisał:
              > A gdzie tu agresja? Przez lata całe media głównego nurtu wkładają nam do głów,
              > że ND to pismo trzecioligowe, i właściwie wstyd je czytać, gdy więc ktoś,
              > zestawia je z "GW" mogę odnotować to z uśmiechem.

              Bo tak jest - ND to czysta propaganda podporządkowana jednej ideologii.

              > Nie jestem zwolennikiem PiS. Jestem zwolennikiem dokopania oligarchii
              > postkomunistycznej.

              A więc z góry skazany jesteś na kleskę bo twoje motywacje sa negatywne.
              Dążysz do zniszczenia tych których uznałeś za swoich wrogów.
              Nie dajesz im szansy przejść na stronę dobra (tak jak ty to rozumiesz).
              Dążysz więc do wojny, a to zawsze źle się kończy - dla wszystkich stron.

              > Nie jest moją ambicją zjednywanie sobie kogokolwiek, ani zjednywanie dla
              > kogokolwiek. Wymieniam sobie uwagi z bywalcami forum "GW"

              W takim razie nie rozumiesz na czym polega polityka i dyskusja.
              Jeśli kazda strona mówi co chce bez zamiaru zjednania sobie adwersarzy i
              postronnych to do niczego to nie prowadzi. Wszyscy sobie pogadaj, oplują się,
              poobrażają i tylko bedzie gorzej.

              Na tym własnie polega problem PiS i sympatyków PiS (bo wbrew twoim deklaracjom
              jesteś sympatykiem PiS). Dążycie do konfliktu, który (w waszym mniemaniu)
              magicznie oczyści Polske z wszelkiego zła, a potem będziemy żuli długo i
              szczęśliwie. To jest żałośnie naiwne :) Jedynym sposobem na dokonanie realnych
              zmian jest własnie zjednywanie sojuszników, przekonywanie do swoich idei, i
              dawanie szansy zbłakanym na poprawę. Jak na razie PiS (i ty też) robi wszystko
              aby ponieść klęskę.
              • tad9 Re: Gadasz jak agitator z PiS :( 04.02.06, 12:03
                hihiro napisał:

                > A więc z góry skazany jesteś na kleskę bo twoje motywacje sa negatywne.
                > Dążysz do zniszczenia tych których uznałeś za swoich wrogów.
                > Nie dajesz im szansy przejść na stronę dobra (tak jak ty to rozumiesz).
                > Dążysz więc do wojny, a to zawsze źle się kończy - dla wszystkich stron.

                Pochlebia mi to, ale trochę mnie przeceniłeś. Choćbym chciał, nie mogę nikogo
                zniszczyć, ani też dawać komuś szansy przejścia na stonę dobra. A przynajmniej
                nie jestem do tego zdolny w odniesieniu do potęg o jakich tu dyskutujemy. Siłą
                rzeczy nie mogę ponieść więc w tym klęski. Co najwyżej rozwój sytuacji może
                potoczyć się tak jakbym sobie tego życzył, lub - wręcz przeciwnie.


                > W takim razie nie rozumiesz na czym polega polityka i dyskusja.

                Nie uprawiam polityki. Jeśli zaś chodzi o dyskusję, polega ona także na
                wymianie uwag.

                > Jeśli kazda strona mówi co chce bez zamiaru zjednania sobie adwersarzy i
                > postronnych to do niczego to nie prowadzi.

                Jeśli kogoś przekonam, będę się cieszył, ale ambicji takich nie mam.


                > Na tym własnie polega problem PiS i sympatyków PiS (bo wbrew twoim deklaracjom
                > jesteś sympatykiem PiS). Dążycie do konfliktu, który (w waszym mniemaniu)
                > magicznie oczyści Polske z wszelkiego zła, a potem będziemy żuli długo i
                > szczęśliwie. To jest żałośnie naiwne :) Jedynym sposobem na dokonanie realnych
                > zmian jest własnie zjednywanie sojuszników, przekonywanie do swoich idei, i
                > dawanie szansy zbłakanym na poprawę. Jak na razie PiS (i ty też) robi wszystko
                > aby ponieść klęskę.

                Nie przypominam sobie, bym mówił coś o magicznych środkach i długim,
                szczęśliwym życiu. Proponuję też, byśmy używali formy "ty", nie "my", jestem
                jeden. Jeżeli zaś chodzi o zdobywanie przyjaciół - jest tylko jeden sposób, by
                w "GW" o PiS zaczęto pisać przyjaźnie: PiS powinien zwinąć sztandary i odejść
                do lamusa historii. Wtedy w "GW" ukazałby się tekst: "Raz zrobili coś
                dobrego!".
                • hihiro Re: Gadasz jak agitator z PiS :( 04.02.06, 12:19
                  tad9 napisał:

                  > Pochlebia mi to, ale trochę mnie przeceniłeś. Choćbym chciał, nie mogę nikogo
                  > zniszczyć, ani też dawać komuś szansy przejścia na stonę dobra.

                  Jesteś elementem "opinii publicznej" i "elektoratu"
                  Swoimi decyzjami (głosując, kupując gazety, wypowiadając się na forum) wpływasz
                  na bieg wydarzeń. Twój wpływ jednostkowy jest niewielki, ale wraz z podobnie
                  myślacymi tobie masz duzo do powiedze4nia. Np.: odsunięcie SLD od władzy 4 m-ce
                  temu jest zasługą tych, którzy na nich nie głosowali.

                  >> W takim razie nie rozumiesz na czym polega polityka i dyskusja.
                  >
                  > Nie uprawiam polityki. Jeśli zaś chodzi o dyskusję, polega ona także na
                  > wymianie uwag.

                  Wymiana uwag bez chęci dotarcia/przekonania adwersarza jest jałowa.
                  Jeśli twoim celem jest tylko werbalizowanie własnych myśli to równie dobrze
                  możesz "podyskutować" z cegłą.

                  > Nie przypominam sobie, bym mówił coś o magicznych środkach i długim,
                  > szczęśliwym życiu.

                  To była przenośnia. Napisałeś "jestem zwolennikiem dokopania oligarchii
                  postkomunistycznej". Sądziłem, że owo dokopanie ma czemuś służyć, że ma coś
                  zmienic i to zmienic na lepsze (tak jak ty to rozumiesz). Rozumiem, że nie masz
                  aż tak dalekosiężnych planów i chodzi ci tylko o dokopanie :)


                  > Jeżeli zaś chodzi o zdobywanie przyjaciół - jest tylko jeden sposób, by
                  > w "GW" o PiS zaczęto pisać przyjaźnie: PiS powinien zwinąć sztandary i odejść
                  > do lamusa historii. Wtedy w "GW" ukazałby się tekst: "Raz zrobili coś
                  > dobrego!".

                  Tym bardziej PiS jest skazany na klęske jeśli nawet jego sympatycy uważają, ze
                  nie ma sposobu aby stało sie partią akceptowaną przez innych :)

                  PS. I na to cały czas zwracam uwagę - droga obrana przez ciebie i PiS
                  (dokopanie) prowadzi donikąd. To wywoływanie wojny dla samej wojny. To nie służy
                  Polsce i skończy sie porażką.
      • swansea Re: zoologiczny propisizm ND i GP 04.02.06, 10:27
        he..

        wolny rynek najlepszym sondażem politycznym..
        skoro ludzie to kupują, to znaczy, że się z tym zgadzają.
        tak generalnie logika podpowiada

        atb
        • tad9 Re: zoologiczny propisizm ND i GP 04.02.06, 10:31
          swansea napisał:


          > skoro ludzie to kupują, to znaczy, że się z tym zgadzają.
          > tak generalnie logika podpowiada

          Skąd! Ja np. się nie zgadzam, a kupuję - przynajmniej w soboty, w dni
          powszednie szkoda mi pieniędzy i czytam w sieci. Czytanie tylko tego, z czym
          się zgadzamy to postawa chora.
          • swansea Re: zoologiczny propisizm ND i GP 04.02.06, 10:35
            oczywiście...

            ale wypadkowa kupujących jest taka, że się zgadzają z treściami..
            jeśli społeczeństwo zmieni profil, to się przerzuci na NIE lub ND.

            > Skąd! Ja np. się nie zgadzam, a kupuję - przynajmniej w soboty, w dni
            > powszednie szkoda mi pieniędzy i czytam w sieci. Czytanie tylko tego, z czym
            > się zgadzamy to postawa chora.

            no właśnie. w dni powszechne nie kupujesz...

            atb
            • tad9 Re: zoologiczny propisizm ND i GP 04.02.06, 11:03
              swansea napisał:


              > no właśnie. w dni powszechne nie kupujesz...


              Ale - czytuję. W dni powszednie nie kupuję regularnie żadnego dziennika.
          • hihiro Masochista ? 04.02.06, 10:43
            tad9 napisał:

            > Skąd! Ja np. się nie zgadzam, a kupuję

            Po co ?
            • swansea Re: Masochista ? 04.02.06, 10:44
              żeby np. poczytać felietony społeczne..

              nie wszystko w GW jest związane z polityką. na szczęscie
            • tad9 Re: Masochista ? 04.02.06, 11:04
              hihiro napisał:

              > Po co ?

              Żeby przeczytać oczywiście. Ty po co kupujesz gazety?
        • rekontra Re: zoologiczny propisizm ND i GP 04.02.06, 10:56
          swansea napisał:

          > he..
          >
          > wolny rynek najlepszym sondażem politycznym..
          > skoro ludzie to kupują, to znaczy, że się z tym zgadzają.
          > tak generalnie logika podpowiada


          taka z ciebie logiczka jak z Beli Izy, czyli zerowa
          • swansea Re: zoologiczny propisizm ND i GP 04.02.06, 11:00
            pudło.. nie trafiłeś z płcią..

            a co do logiki, to proszę postudiować prawa rynku. zostaje tylko to, co ma popyt..
            abo inaczej: czy wiesz coś o dotacjach dla GW??

            atb
            • rekontra stałość logiki i prawa rynku 04.02.06, 11:05
              swansea napisał:

              > pudło.. nie trafiłeś z płcią..
              >
              > a co do logiki, to proszę postudiować prawa rynku. zostaje tylko to, co ma
              popyt..
              > abo inaczej: czy wiesz coś o dotacjach dla GW??

              swansea tak mi zabrzmiało, sorki

              jeżeli chodzi o prawa rynku, to czy są stałe?
              Logiga od Arystotelesa co najwyżej się wzbogaca, ale jest niezmienna
              • swansea Re: stałość logiki i prawa rynku 04.02.06, 11:10
                >jeżeli chodzi o prawa rynku, to czy są stałe?
                >Logiga od Arystotelesa co najwyżej się wzbogaca, ale jest niezmienna

                dopóki GW jest na rynku i się utrzymuje, może działać.
                jeśli upadnie, zmieni się status rynku, prawa raczej nie.
                no chyba, że piszesz o różnych systemach, ale to inna bajka
              • hihiro Re: stałość logiki i prawa rynku 04.02.06, 11:19
                rekontra napisał:

                > jeżeli chodzi o prawa rynku, to czy są stałe?

                Ekonomia sie kłania
                Prawa rynku (ekonomii) tak jak prawa fizyki mają charakter obiektywny.
                czyli działają tak samo bez względu na to czy je znamy czy nie i czy tego sobie
                życzymy czy nie :)

                > Logiga od Arystotelesa co najwyżej się wzbogaca, ale jest niezmienna

                Tak jak ekonomia (nie chodzi o Arystotelesa ale o czas)
                • rekontra Re: stałość logiki i prawa rynku 04.02.06, 12:58
                  hihiro napisał:

                  > rekontra napisał:
                  >
                  > > jeżeli chodzi o prawa rynku, to czy są stałe?
                  >
                  > Ekonomia sie kłania
                  > Prawa rynku (ekonomii) tak jak prawa fizyki mają charakter obiektywny.
                  > czyli działają tak samo bez względu na to czy je znamy czy nie i czy tego
                  sobie
                  > życzymy czy nie :)
                  >
                  > > Logiga od Arystotelesa co najwyżej się wzbogaca, ale jest niezmienna
                  >
                  > Tak jak ekonomia (nie chodzi o Arystotelesa ale o czas)


                  znam się na logice, nie na naukowej ekonomii, ale przypuszczam że wątpię
                  że ekonomia jest niezmienna, że teorie nie upadają.
                  W logice to się nie zdarza.
                  • hihiro Re: stałość logiki i prawa rynku 04.02.06, 13:13
                    rekontra napisał:

                    > znam się na logice, nie na naukowej ekonomii, ale przypuszczam że wątpię
                    > że ekonomia jest niezmienna, że teorie nie upadają.
                    > W logice to się nie zdarza.

                    Teorie są zmienne - prawa nie :)
                    Tak samo w fizyce i matematyce i LOGICE.
      • mlot.na.lewactwo Jedni wolą ifnormację inni dezinformację 04.02.06, 10:36
        i artykuliki niemal jak z brukowca
        • hihiro Re: Jedni wolą ifnormację inni dezinformację 04.02.06, 10:54
          mlot.na.lewactwo napisał:

          > i artykuliki niemal jak z brukowca

          No to wytłumaczyłes dlaczego czytasz GP i ND
          Ale nie wprowadziłes nic nowego do naszej dyskusji
          • mlot.na.lewactwo ND i GP praktycznie nie czytam 04.02.06, 10:57
            czasem rzuce okiem na wydania internetowe ot co... juz czesciej zagladam do GW
            :)))))
            ale przyznasz ze GW ma tendencje do brukowienia? :)))
            • rekontra tendencje do szmatławienia, gadzinienia nie brukow 04.02.06, 10:58
              mlot.na.lewactwo napisał:

              > ale przyznasz ze GW ma tendencje do brukowienia? :)))

              raczej do szmatławienia, do gadzinienia
            • hihiro Re: ND i GP praktycznie nie czytam 04.02.06, 11:22
              mlot.na.lewactwo napisał:

              > czasem rzuce okiem na wydania internetowe ot co... juz czesciej zagladam do GW
              > :)))))
              > ale przyznasz ze GW ma tendencje do brukowienia? :)))

              Nie - nie przyznam
              GW jest obok Rzepy najpoczytniejszym i najbardziej opiniotywórczym dziennikiem w
              Polsce. Jeśli chodzi o gazety to w Polsce powyżej tych dwu tytułów juz nic nie ma.
    • citisus Zapomniałeś jeszcze o "rurze Wasermana" 04.02.06, 10:30
      Z którą oczywiście nie ma nic wspólnego.
      • andrzejg rura Wasermanna to ciekawostka 04.02.06, 10:43
        citisus napisał:

        > Z którą oczywiście nie ma nic wspólnego.


        wskazująca na panujący strach we wszystkim gdzie PiS może wymienić ludzi
        Taki jeden z drugim pociągnie nawet plastik z gazem , łamiąc zasady bezpieczeństwa,
        na kazde 'pierdnięcie' niesłychanie waznej osoby

        A.
        • citisus Re: rura Wasermanna to ciekawostka 04.02.06, 11:09
          > wskazująca na panujący strach

          Ze strachu przed Wasermanem to nawet rury pękają ...
          :-)
          • andrzejg szczęsliwie rura nie pękła 04.02.06, 11:41
            ale to wszystko nie jest śmieszne, aby trzęsidupki tłumaczyły sprawę bredząc,
            że przeciez niebezpieczeństwo było tylko przez 16 godz i nic sie nie stało...
            to wszystko idzie od góry.Wczoraj w TVN24 taki jeden z PiSu mówiąc o czasie,
            w którym nie był dopełniony obowiązek konstytucyjny w związku z nie powołaniem
            cżłonków KRRiTV, tłumaczył naiwnie...no przeciez nic sie nie stało.

            Owszem.
            Nic sie nie stało, ani tu , ani tam
            A to podejscie łatwo przenieść na pijanego kierowce, który dojechawszy do celu
            w odpowiedzi na zarzuty o jazdę po pijaku , odpowie 'no przeciez nic się nie stało'

            Tak oto kreuje nam sie rzeczywistość pod przewodnictwem partii majacej prawo w nazwie

            A.
    • p.smerf Re: zoologiczny antypisizm "Gazety Wyborczej" 04.02.06, 10:44
      > Tyle się mówi ostatnio o relacjach PiS - media, rzuciłem okiem na
      > tytuły "GW", w których pojawia się "PiS", wygląda to mniej więcej tak:
      >
      > PiS bierze się za szkoły - wymienia kuratorów
      > PiS szykuje rózgę na media
      ...

      Proponuję Ci wycieczkę do biblioteki i przejrzenie "Gazety" z lutego 2002 r i
      wynotowanie tytułów w których występuje SLD.
      Następnie możesz nam zacytować swój własny pełem oburzenia list, który
      zamieściłeś wtedy w internecie.
      • andrzejg Re: zoologiczny antypisizm "Gazety Wyborczej" 04.02.06, 10:46
        p.smerf napisał:

        >
        > Proponuję Ci wycieczkę do biblioteki i przejrzenie "Gazety" z lutego 2002 r i
        > wynotowanie tytułów w których występuje SLD.
        > Następnie możesz nam zacytować swój własny pełem oburzenia list, który
        > zamieściłeś wtedy w internecie.

        ciekawe
        chętnie przeczytam

        A.
      • rekontra ten obowiązek spoczywa na tobie 04.02.06, 10:54
        p.smerf napisał:

        > Proponuję Ci wycieczkę do biblioteki i przejrzenie "Gazety" z lutego 2002 r i
        > wynotowanie tytułów w których występuje SLD.

        jeżli chcesz udowodnić, źe kompan od kieliszka Urbana, serdeczny druh
        Kwaśniewskiego, przyjaciel poskomuny, osobisty bodyguard Jaruzelskiego
        byłtak pryncypialny gdy władzę miał Kwach, to obowiązek grzebania w śmieciach
        wyborczych spoczywa na tobie.

        > Następnie możesz nam zacytować swój własny pełem oburzenia list, który
        > zamieściłeś wtedy w internecie.

        i wówczas zacytuj siebie
        • p.smerf Re: ten obowiązek spoczywa na tobie 04.02.06, 11:21
          > jeżli chcesz udowodnić, źe kompan od kieliszka Urbana, serdeczny druh
          > Kwaśniewskiego, przyjaciel poskomuny, osobisty bodyguard Jaruzelskiego
          > byłtak pryncypialny gdy władzę miał Kwach
          Zapomniałeś jeszcze o "zaplutym karle reakcji" i "sprzedawczyku żerującym na
          zdrowym ciele społeczeństwa".

          A jeśli chodzi o sprawdzenie, co pisała "Gazeta" o SLD, to nawet przez moment
          nie przypuszczałem, że to zrobisz.. Co to za przyjemność zrobić z siebie błazna
          na własne żądanie?
          Tak to już jest, że zawsze i wszędzie partia która dochodzi do władzy jest pod
          specjalnym nadzorem mediów.(No może z wyjątkiem Korei płn.) I jest to działanie
          najnormalniejsze na świecie. Zresztą przed paroma dniami premier Marcinkiewicz o
          to PROSIŁ. Bo chce uniknąć błędów poprzedników, którym się poprzewracało w głowach.
    • mlot.na.lewactwo Re: zoologiczny antypisizm "Gazety Wyborczej" 04.02.06, 10:47
      szukajcie a znajdziecie
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060204&id=my14.txt
      Choć od wielu lat ten temat poruszają niektóre środowiska, wciąż jest on dla
      wielu dziennikarzy niewygodny. Dlaczego?
      - Wszyscy znamy przysłowie: uderz w stół, a nożyce się odezwą. Jest na przykład
      taka znana dziennikarka, która specjalizuje się w ośmieszaniu lustracji, a do
      pracy w radiu przyszła w stanie wojennym, w 1982 roku, i w tamtych realiach
      robiła karierę. Wtedy wejść do radia i od razu uzyskać możliwość pracy na
      antenie było symptomatyczne. Przykładów dających wiele do myślenia jest sporo. W
      mediach nadal pracują ludzie, którzy dawali twarz komunistycznemu reżimowi i w
      czasach Jaruzelskiego występowali w mundurach, dokonywali ohydnych weryfikacji,
      donosili na kolegów, byli funkcjonariuszami reżimu na odcinku środków przekazu i
      uprawiali goebbelsowską w stylu propagandę. Niestety, w środowisku dziennikarzy
      jest wielu dawnych funkcjonariuszy lub agentów peerelowskich służb specjalnych i
      - co ciekawe - nadal mają możliwości szerokiego działania i w sposób istotny
      kształtują opinię publiczną. Oczywiste, że takie osoby będą zajadle zwalczały
      lustrację, bo gdyby zostały zlustrowane, okazałoby się, że król jest nagi.
      Tymczasem Polacy mają prawo wiedzieć, czy osoba, która dziś wygłasza konkretne
      tezy i poglądy, w przeszłości była czy nie była TW. Bez tej wiedzy, a więc bez
      lustracji, nie ma wolnego słowa i nie ma wolnych mediów.
      • swansea Re: zoologiczny antypisizm "Gazety Wyborczej" 04.02.06, 10:48
        a o kim to???
        • rekontra o PISmakach z wyborczej 04.02.06, 10:55
          swansea napisał:

          > a o kim to???

          o gwardii siepaczy słowem upadłego Michnika


          • swansea Re: o PISmakach z wyborczej 04.02.06, 11:01
            ogólniki..
            wolałbym nazwiska, by sprawdzić i się przekonać..

            • rekontra inżyniery dusz 04.02.06, 11:03
              swansea napisał:

              > ogólniki..
              > wolałbym nazwiska, by sprawdzić i się przekonać..


              myslę o siepaczach z górnej połki, oni o rurach i łazienkach nie piszą
              to są inżyniery dusz. Nikt nie poniósł takiej klęski jak Michnik.
              • swansea Re: inżyniery dusz 04.02.06, 11:07
                Michnik ponosi klęski mniej więcej od upadku UW i ucieczki Tuska.
                nawet z Rywinem nie wyszło tak jak chcieli, bo wypromowali Ziobro.
                sugerujesz, że dziennikarze ćwiczą w GW na zamówienie???

                with all respect - nie kupuje anie GW ani ND, ale jeżeli chodzi o zamówienia to
                w przypadku ND występuje większe prawdopodobiestwo..

                • rekontra właśnie czytam Historię WKP(b)___kilka podstawień 04.02.06, 11:21
                  swansea napisał:

                  > Michnik ponosi klęski mniej więcej od upadku UW i ucieczki Tuska.
                  > nawet z Rywinem nie wyszło tak jak chcieli, bo wypromowali Ziobro.
                  > sugerujesz, że dziennikarze ćwiczą w GW na zamówienie???



                  "Można z całą pewnością powiedzieć, że nigdy jeszcze w historii żadna grupa
                  polityczna nie była tak gruntownie przygotowana do tego, aby się ukonstytuować
                  w partię jak grupa bolszewików"

                  przyszedł mi na myśl Michnik i jego koncepcja utworzenia wspólnej partii z
                  Kwaśniewskim, na bazie Komitetów Obywatelskich. Wystarczy kilka podstawień i
                  mamy imperium "michnika" z 1989 roku. Dysponowali wszystkim, wspólnie z
                  Kiszczakiem i Jaruzeslkim, którzy zabezpieczali tyły.
                  Salon postkomunistyczny miał imperium i na naszych oczach w roku 2006 się
                  ropadnie.
                  • swansea Re: właśnie czytam Historię WKP(b)___kilka podsta 04.02.06, 11:24
                    > Salon postkomunistyczny miał imperium i na naszych oczach w roku 2006 się
                    > ropadnie.

                    jesteś optymista. i to duży.
                    PiS będzie się użerał z LPR-em i SO. partyjkom będzie ubywało elektoratu. tym
                    większa będzie ich chęć zaistnienia w mediach i dokopania J&K Kaczyńskim..
                    • rekontra optymizm 04.02.06, 11:33
                      swansea napisał:

                      > jesteś optymista. i to duży.
                      > PiS będzie się użerał z LPR-em i SO. partyjkom będzie ubywało elektoratu. tym
                      > większa będzie ich chęć zaistnienia w mediach i dokopania J&K Kaczyńskim..

                      nie będę pisał ile razy mój optymizm się sprawdził, w znacznie trudniejszych
                      sprawach :)

                      natomiast, jeżeli sięgniemy do przeszłości półrocznej, to przecież pomyśl - ile
                      dywizji miał Jarosłąw Kaczynsaki rok temu i co osiągnął, by swoją koncepcję
                      wprowadzić w życie. Politycy nie są rozliczani za 15 sekundowe efekciarskie
                      występy u Lisa czy Olejnik, gdy mówią o swoic strachach o piątej rano. Politycy
                      mają realizować swój program. Dzisj czytam:

                      PiS zwyciężyło na każdym froncie

                      a fdzie ci politolodzy byli wczoraj? Tydzień temu największym zagrożeniem dla
                      demokracji był kaczynski i były demokratyczne wybory. Dzisiaj największym
                      zagrożeniem jest pakt stabilizacyjny. Niech PO się zdecyduje, czego chce :))


                      • swansea Re: optymizm 04.02.06, 11:40
                        > dywizji miał Jarosłąw Kaczynsaki rok temu i co osiągnął, by swoją koncepcję
                        > wprowadzić w życie. Politycy nie są rozliczani za 15 sekundowe efekciarskie
                        > występy u Lisa czy Olejnik, gdy mówią o swoic strachach o piątej rano. Politycy

                        a jeżeli JK ma swoje 15 sekund teraz??

                        > a fdzie ci politolodzy byli wczoraj? Tydzień temu największym zagrożeniem dla
                        > demokracji był kaczynski i były demokratyczne wybory. Dzisiaj największym
                        > zagrożeniem jest pakt stabilizacyjny. Niech PO się zdecyduje, czego chce :))

                        PO czy GW?? a może razem?? raczej nie panikują z powodu Pakty tylko z tego, że
                        zrobiono go z LPR i SO. w ten sposób mogą zniechęcić część elektoratu do PiS.
                        doskonale pamiętasz hasło PiS o czystych rękach. paru ludzi już ustawionych z SO
                        na pewno jest pobrudzona.
                        generlanie polityka jest brudna, ale w tym przypadku dla PO to jest
                        najłatwiejsza linia ataku..

                        atb

                        • rekontra teraz albo nigdy 04.02.06, 11:45
                          swansea napisał:


                          > a jeżeli JK ma swoje 15 sekund teraz??

                          swoje 5 minut, teraz albi nigdy.


                          > doskonale pamiętasz hasło PiS o czystych rękach. paru ludzi już ustawionych z
                          SO
                          > na pewno jest pobrudzona.
                          > generlanie polityka jest brudna, ale w tym przypadku dla PO to jest
                          > najłatwiejsza linia ataku..


                          pamiętam hasła, ale to jest konieczność, Lepper, Giertych etc. Drugiej takiej
                          szansy Kaczyński mieć nei będzie. Teraz metr po metrze zdobywał teren, jak
                          wyśmienity szachista pozycyjny. Przeciwnik nie widział jaki ruch wykona, a on
                          miał kilka koncepcji na kilka ruchów naprzód.

                          A Po nie ma szans w starciu z PiSem, jeżeli zatoną (wątpliwe) to obie partie.
                          Niebawem zaczną wychodziźć na światło dzienne różne "przekręty". Na pewno
                          bardziej uderzą w PO, niż w PiS. Gdyż to PO była popierona przez salon i
                          saloniki i kapitał i kapitaliki.
                          • po_godzinach mądry człowiek powiedział: 04.02.06, 11:49
                            "świńskie środki zeświniają cel" (prof. Kotarbiński)

                            i tak jest w tym wypadku
                            • swansea Re: mądry człowiek powiedział: 04.02.06, 11:55
                              ludzie to mogą potem nie kupić.
                              a jak będą wybory, to PO ma z czego strzelać..

                              atb
                              • po_godzinach Re: mądry człowiek powiedział: 04.02.06, 11:57
                                dlatego w żadnej grze nie opłaca się grać nieczysto - chyba, że nad
                                przeciwnikami stoją karabinierzy :)

                                a i to na krótką metę
                            • rekontra to jest polityka 04.02.06, 11:58
                              po_godzinach napisała:

                              > "świńskie środki zeświniają cel" (prof. Kotarbiński)
                              >
                              > i tak jest w tym wypadku

                              to jest polityka, dlatego Kotarbiński jest autorytetem niepolitycznym :))
                              • po_godzinach nie ma "autorytetów politycznych" 04.02.06, 12:01
                                tak, jak nie ma "ekonomii socjalizmu"

                                a normy pozostają normami - czy to w polityce, czy to w handlu, czy w zyciu
                                towarzyskim - kłamstwo jest zawsze takim samym kłamstwem

                                no chyba, że jesteś zwolennikiem podwójnych norm?
                                • rekontra skuteczność i obrona konieczna 04.02.06, 12:09


                                  ale autorytety niepolityczne są :)

                                  > a normy pozostają normami - czy to w polityce, czy to w handlu, czy w zyciu
                                  > towarzyskim - kłamstwo jest zawsze takim samym kłamstwem

                                  gdy ma się wszystkich przeciwko sobie, to to się nazywa obrona koniecnza :))


                                  > no chyba, że jesteś zwolennikiem podwójnych norm?

                                  zdecydowanie nie jestem, ale ...
                                  • po_godzinach na koniec: 04.02.06, 12:12
                                    "gdy ma się wszystkich przeciwko sobie, to to się nazywa obrona koniecnza :)) "

                                    powiem tak:

                                    gdy mam wszystkich przeciwko sobie, to zastanawiam się, jaki popełniłam błąd -
                                    bo wszyscy nie mogą sie mylić.
                                    • rekontra Re: na koniec: 04.02.06, 12:49
                                      po_godzinach napisała:

                                      > gdy mam wszystkich przeciwko sobie, to zastanawiam się, jaki popełniłam błąd -

                                      > bo wszyscy nie mogą sie mylić.


                                      a ja zawsze płynę pod prąd. Gdy wszyscy mówią to samo, to to jest
                                      niebezpieczne. Uciekam z takiego towarzystwa :)
                          • swansea Re: teraz albo nigdy 04.02.06, 11:53
                            > A Po nie ma szans w starciu z PiSem, jeżeli zatoną (wątpliwe) to obie partie.
                            > Niebawem zaczną wychodziźć na światło dzienne różne "przekręty". Na pewno
                            > bardziej uderzą w PO, niż w PiS. Gdyż to PO była popierona przez salon i
                            > saloniki i kapitał i kapitaliki.

                            celne bardzo.. ale np. Gosiewski też dostanie w tyłek za swój kredyt w banku. a
                            to liniowiec PiSu obecnie. ostrzał będzie ciężki i może się skończyć powrotem
                            LSD po nowych wyborach. czego sam się bardzo obawiam.
                            a sama polityka marginalizacj LSD może się zemścić bardzo. oni tera do niczego
                            się nie mieszają. stoją sobie z boku i się smieją. potem będzie w stylu:
                            patrzcie jaki burdel był. a ludzie to kupią..

                            > pamiętam hasła, ale to jest konieczność, Lepper, Giertych etc. Drugiej takiej
                            > szansy Kaczyński mieć nei będzie. Teraz metr po metrze zdobywał teren, jak
                            > wyśmienity szachista pozycyjny. Przeciwnik nie widział jaki ruch wykona, a on
                            > miał kilka koncepcji na kilka ruchów naprzód.

                            np. w sprawie budżetu. ale to była bardzo brudna gra. co mu potem wytknięto.
                            serio sądzisz, że można oswoić Big Romka i Andrju???

                            atb
                            • rekontra Re: teraz albo nigdy 04.02.06, 12:03
                              swansea napisał:

                              > ale np. Gosiewski też dostanie w tyłek za swój kredyt w banku. a
                              > to liniowiec PiSu obecnie. ostrzał będzie ciężki i może się skończyć powrotem
                              > LSD po nowych wyborach. czego sam się bardzo obawiam.

                              nei znam sprawy, ale znam Mariusza Kamińskiego :) nie z nim jakiekolwiek
                              numery.


                              > a sama polityka marginalizacj LSD może się zemścić bardzo. oni tera do niczego
                              > się nie mieszają. stoją sobie z boku i się smieją. potem będzie w stylu:
                              > patrzcie jaki burdel był. a ludzie to kupią..

                              myślę, że po roku całkowicie się zmieni nastawienie do SLD. beton będzie
                              popierał, ale młodzi wyborcy, któy znają dość zakłamany (wybielony) obraz
                              komuny całkowicie odsuną się od SLD. Poczekajmy na rolę edukacyjną IPN.

                              > np. w sprawie budżetu. ale to była bardzo brudna gra. co mu potem wytknięto.
                              > serio sądzisz, że można oswoić Big Romka i Andrju???


                              gdyby mogli to by wsadzili nóż w plecy. Elektorat trzeba przeciągnąć na swoją
                              stronę. Poparcie Rydzyka jest dlatego potrzebne :)) Obopólne korzyści.

                              A gdzie są ci którzy pisali, że Rydzyk ma moskiewskie powiązania? Nie po raz
                              pierwszy zapomnieli co pisali.
                              • swansea Re: teraz albo nigdy 04.02.06, 12:08
                                > nei znam sprawy, ale znam Mariusza Kamińskiego :) nie z nim jakiekolwiek
                                > numery.

                                wywiad w Przeglądzie bodajże. Kamińskiego wmurowało w fotel

                                > myślę, że po roku całkowicie się zmieni nastawienie do SLD. beton będzie
                                > popierał, ale młodzi wyborcy, któy znają dość zakłamany (wybielony) obraz
                                > komuny całkowicie odsuną się od SLD. Poczekajmy na rolę edukacyjną IPN.

                                nie przeceniasz roli IPN?? mały odsetek będzie się tym interesował. normalny lud
                                będzie słyszał jedynie o zadymach, bo są bardziej nośne. IPN będzie traktowany
                                jak zabawka dla polityków. juz zaczyna tak powoli być.

                                > gdyby mogli to by wsadzili nóż w plecy. Elektorat trzeba przeciągnąć na swoją
                                > stronę. Poparcie Rydzyka jest dlatego potrzebne :)) Obopólne korzyści.

                                sugerujesz, że JK pogoni Rydzyka jak tylko osiągnie co zamierza??

                                atb
                                • rekontra apolityczni z politycznych łamów 04.02.06, 13:03
                                  swansea napisał:


                                  > nie przeceniasz roli IPN?? mały odsetek będzie się tym interesował. normalny
                                  lud
                                  > będzie słyszał jedynie o zadymach, bo są bardziej nośne.

                                  wierzę w młode pokolenie, w dziesiejszych nastolatków i dwudziestoparolatków
                                  wierzę w pokolenie JPII. Wahadło się odchyla.


                                  > sugerujesz, że JK pogoni Rydzyka jak tylko osiągnie co zamierza??


                                  nie. Po prostu Rydzyk się zmienia, radio się zmienia. NIgdy nie słuchałem, anie
                                  nie oglądałem, ale teraz czasmi ropzmowy niedokońćzone z uwagą a także
                                  ptzyjemnoiściąoglądam. Każdy może skończyć myuśl, spokojnie, nikt nie przerywa,
                                  nie wcina się, nie przekręca słów, nie walczy. Takie odnoszę wrażenie. Bardzo
                                  pozytywne. A z Rydzyka zrobiono zdaje się czarnego luda.
                                  Wolę Rydzyka niż apolitycznych biskupów których słowa wciąż płyną z jak
                                  najbardziej politycznych łamów.
                          • kataryna.kataryna Re: teraz albo nigdy 04.02.06, 12:10
                            rekontra napisał:

                            > pamiętam hasła, ale to jest konieczność, Lepper, Giertych etc. Drugiej takiej
                            > szansy Kaczyński mieć nei będzie.



                            I nie wiadomo czy już jej nie przegrał. Ale jeśli wierzyć jego ocenom i
                            argumentacji przedstawionej w dzisiejszej Rzepie to nie miał wyjścia. Tam
                            bardzo jasno wyłożył dlaczego woli pakt niż wybory.
                            • rekontra tytuł wywiadu stylowy dla wyborczej, odstraszjacy 04.02.06, 12:56
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > rekontra napisał:
                              >
                              > > pamiętam hasła, ale to jest konieczność, Lepper, Giertych etc. Drugiej ta
                              > kiej
                              > > szansy Kaczyński mieć nei będzie.
                              >
                              >
                              >
                              > I nie wiadomo czy już jej nie przegrał. Ale jeśli wierzyć jego ocenom i
                              > argumentacji przedstawionej w dzisiejszej Rzepie to nie miał wyjścia. Tam
                              > bardzo jasno wyłożył dlaczego woli pakt niż wybory.

                              jeszce nie czytałem, Kaczyńskiego wolę czytać w wyborczej papierowej : )
                              a tytuł odstraszający, stylowy dla gw
                  • kataryna.kataryna Re: właśnie czytam Historię WKP(b)___kilka podsta 04.02.06, 12:13
                    rekontra napisał:


                    > Salon postkomunistyczny miał imperium i na naszych oczach w roku 2006 się
                    > ropadnie.




                    Albo zakonserwuje na lata.
                    • rekontra Re: właśnie czytam Historię WKP(b)___kilka podsta 04.02.06, 12:54
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > > Salon postkomunistyczny miał imperium i na naszych oczach w roku 2006 się
                      >
                      > > ropadnie.

                      > Albo zakonserwuje na lata.


                      jeżeli się zakonserwuje, to będzie się starzał i starzał.
                      W salonikach sofy, szezlongi i kanapy pokryją narzuty.
                      Wczoraj po raz pierwszy widziałem po północy "pogodzinach",
                      interesujące chociaż oderwane od życia :)
                      Ale w postny polityczny piątek można zobaczyć i posłuchać.
              • po_godzinach Re: inżyniery dusz 04.02.06, 11:08
                rekontra napisał:
                Nikt nie poniósł takiej klęski jak Michnik.

                Tak, motłoch zwyciężył - przynajmniej chwilowo.

                Ale czy jest klęską być "zwyciężonym" przez motłoch?


                • rekontra świat Michnika bez świata Rydzyka umiera 04.02.06, 11:15
                  po_godzinach napisała:

                  > rekontra napisał:
                  > Nikt nie poniósł takiej klęski jak Michnik.
                  >
                  > Tak, motłoch zwyciężył - przynajmniej chwilowo.
                  >
                  > Ale czy jest klęską być "zwyciężonym" przez motłoch?


                  pytałaś się co czytam :))
                  Gazety czyta się z koniecznośći, chociaż forum nie oidbiega poziomem i wielu
                  forumowiczy wolę czytać niż pismaków :))

                  w temacie Michnika i motłochu, mogę Ci polecić Wierzbickiego (teraz pisze w
                  wyborczej,

                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3146980.html
                  polecam Traktat, a wystarczy jeżeli przeczytasz rodział Między biegunami.
                  O Rydzyku i Michniku. Jego teza:

                  Ojca Rydzyka stworzył Michnik, a także świat Michnika bez świata Rydzyka
                  umiera. Wierzbicki się pomylił, ale faktem jest,
                  e Michnik żywił się tematami zastępczymi. Walczył z urojoną wyolbrzymioną
                  polską ksenofobią i antysemityzmem, az zawalczył się na śmierć własną.
                  Czy można wygrać z własnym cieniem?
                  • po_godzinach Re: świat Michnika bez świata Rydzyka umiera 04.02.06, 11:44
                    Z Wierzbickiego:
                    "Gdy kłamstwo przekracza pewne granice, pozostaje już tylko się śmiać. Mógłbym
                    zatem - skoro autorzy tego listu [Waldemara Łysiak, Maciejem Rybiński, Rafał
                    Ziemkiewicz i Marcin Wolski] głoszą tak otwarcie, że społeczeństwu należą się
                    pomyje, że odnowę należy zaczynać od oszustwa, że potrzeba również nowych
                    kłamstw - wejść na moment w rolę żandarmerii, powziąć paskudne podejrzenie i
                    zapytać ich, czy nie są aby sprytnie zakonspirowanymi strażnikami starego
                    porządku, czy nie kieruje nimi przypadkiem perfidny zamiar zohydzenia IV RP i
                    czy nie stoi za nimi Mossad, poseł Rokita lub nawet Wielka Loża Wschodu. Tylko
                    że to już było. Gdy ćwierć wieku temu w "Biuletynie Informacyjnym KOR"
                    rozprawiałem się z peerelowskimi młotami, obrałem ten właśnie styl. Dziś szkoda
                    mi czasu na to, żeby przez resztę życia grzebać się w śmieciach i komentować
                    kuriozalne epistoły. Rezerwując więc sobie prawo do tego, by, gdy zajdzie
                    potrzeba, w jakiś okolicznościach wyjątkowych, jeszcze zabrać głos, i
                    uprzedzając o tym fabrykantów oraz protektorów pomyj, zamykam niniejszym wątek
                    swych zatrudnień w materii narodowej. Czas publicystki się skończył. Inteligent
                    polski myśli tylko raz. Półinteligent - wcale."

                    - godne polecenia słowa.
                    (na dalszy komentarz nie mam teraz czasu, czego bardzo żałuję)

                    PS. Polska ksenofobia i zaściankowość są faktem.
                    I warto walczyć z nimi nawet wtedy, gdy ceną za to są "kubły pomyj
                    produkowanych przez Waldemara Łysiaka i jego szkółkę" - za P.W.

                    PS PS Artkuł interesujący, choc miejscami Wierzbicki niepotrzebnie ucieka w
                    cynizm.

                    • rekontra zgorzkniały :)) 04.02.06, 11:48
                      po_godzinach napisała:

                      > - godne polecenia słowa.
                      > (na dalszy komentarz nie mam teraz czasu, czego bardzo żałuję)

                      Gdy przeczytasz Traktat, Rozkosznicie, Niańki, jego europejczyka, Upiorki,
                      gdybyś przeczytała co pisze od piętnastu lat, wyrobiłąbyś sobie zdanie :))

                      >
                      > PS. Polska ksenofobia i zaściankowość są faktem.

                      są marginesem.

                      > PS PS Artkuł interesujący, choc miejscami Wierzbicki niepotrzebnie ucieka w
                      > cynizm.


                      Wierzbicki jest wielkim przegranym obecnej sytuacji. Jeżeli czytałaś mój
                      komentzrz, to napisałem - zgorzkniały Piotr Wierzbicki :)
                      • po_godzinach jak zwykle nie zgadzam się z tobą :) 04.02.06, 11:49
                        • rekontra ale niestety dla Ciebie 04.02.06, 11:51


                          to ja przeważnie mam rację :)
                          • po_godzinach bufon :) 04.02.06, 11:51
                            • rekontra ale skromny 04.02.06, 11:58


                              99 % skromnego zarozumialca :) z domieszką jednoprocentową nieskromnego
                              • po_godzinach do przeżycia :) 04.02.06, 12:03
                                • rekontra czy było słychać ? 04.02.06, 12:07


                                  gdy odetchnąłem z ulgą :))
                                  • po_godzinach było :) 04.02.06, 12:10
                                    idę do roboty
    • swansea Re: zoologiczny antypisizm "Gazety Wyborczej" 04.02.06, 11:18
      btw:
      PiS jest partią władzy obecnie.
      nic nie sprzedaje się lepiej jak jazda po rządzących.
      tym bardziej, że nieodpowiadają samej gazecie

      wsio
    • karlin Myszy harcują, bo wiedzą 04.02.06, 11:50
      że długo w tym ziarnie
      nie posiedzą?




      :)
      • maaac Re: Myszy harcują, bo wiedzą 04.02.06, 11:57
        Masz rację - PiS prędzej czy później będzie rozliczony - muszą się nachapać
        póki mogą. Cóż to taki ich komuszy zwyczaj.
        • karlin Re: Myszy harcują, bo wiedzą 04.02.06, 12:00
          Najwyraźniej komiksu Maus nie czytałeś.

          To skandaliczne zaniedbanie, jak na czynownika tego forum.

          :)
          • maaac Re: Myszy harcują, bo wiedzą 04.02.06, 12:26
            Czytałem i:

            1. powiedzenie nie dotyczy tego komiksu

            2. nic w nim nie było o PiS, to nie rozumiem odwołania - a powiedzenie przez
            ciebie przytoczone bez wątpienia dotyczy ich pazerności, czyżbym się mylił?

            3. nie boisz się że koledzy "narodowcy" oplują cię za to, do kogo tam byli
            Polacy przyrównani?
            • karlin Re: Myszy harcują, bo wiedzą 04.02.06, 12:29
              Mylisz się zawsze, gdy tylko ci się wydaje, że się nie mylisz.

              Myszko:)
              • maaac Re: Myszy harcują, bo wiedzą 04.02.06, 12:31
                buhahahahahahahahahahahahahahaha

                Jak już to jestem kotem w tym układzie :).

                No a motto jak nic pasuje do twego postępowania. Zacytowałeś sobie go znad
                biurka?
                • karlin Re: Myszy harcują, bo wiedzą 04.02.06, 12:32
                  Nie odwracaj kota ogonem, bo się tobą bliżej zainteresuje.

                  Jak wszystkim co małe i bezsensowne.

                  :)
                  • maaac Re: Myszy harcują, bo wiedzą 04.02.06, 12:34
                    Proszę bardzo - interesuj się - to i może zmierzymy kto z nas jest mały :P.
                    • karlin Re: Myszy harcują, bo wiedzą 04.02.06, 12:35
                      Ja nie jestem kotem, ale malutki jesteś na pewno:)
                      • maaac Re: Myszy harcują, bo wiedzą 04.02.06, 12:36
                        Przeczytaj sobie jeszcze raz swoje motto - bo najwyraźniej nie rozumiesz jego
                        treści.
    • e.surrealista Re: zoologiczny antypisizm "Gazety Wyborczej" 04.02.06, 12:10
      Nie wiem dlaczego "Gazeta",pismo światłe i europejskie,tak wyrozumiale traktuje
      totalitarne skłonności PiS-u.
    • leszab Szkoda słów.GW pismo dla ignorantów politycznych. 04.02.06, 12:34
      Szkoda słów.GW pismo dla ignorantów politycznych.
      Dla ludzi, którym mózgi można prać jak się chce.
      Jest gruba, stosunkowo tania i dlatego dosyć chodliwa.
      Reprezentuje obrońców starego porządku, którzy w III RP dorobili się czasem w
      zagadkowy sposób. Teraz lustracje majątkowe są dla nich bardzo nie bezpieczne.
      Ja jak widzę, że ktoś czyta systematycznie GW i tylko ją to wiem od razu, że to
      ciołek i bardzo rzadko się mylę. Jego poglądy to niby poglądy Michnika a nie
      jego własne. Michnik robi z ich pustymi mózgami, to, co chce wlewając w nie
      gó.., w które sam nie wierzy i potajemnie się z nich nabija.
      • swansea Re: Szkoda słów.GW pismo dla ignorantów polityczn 04.02.06, 12:36
        a Tadzio R.??

        wypisz wymaluj on tak samo...
        • leszab Ale o.T.R nie udaje, że jest bezstronny. 04.02.06, 12:52
          Ale o.T.R nie udaje, że jest bezstronny i wtedy trudni mówić o manipulacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka