emerytka2006
07.02.06, 15:08
Dlaczego przeprosiny ministra Milaczanowskiego skierowane w 1994 r. pod
adresem Rosji, po tym jak na Dworcu Centralnym w Warszawie poturbowano paru
Rosjan były z definicji niesłuszne (grzmiała cała prawicowa prasa, pisano o
mentalnym powrocie do okresu Królestwa Kongresowego), a dziś gdy przeprasza
Marcinkiewicz za POGLĄDOWE zamieszczenie paru rysunków Mahometa w prywatnej
gazecie forumowi miłośnicy PiS pieją z zachwytu.
Zachodzą tu zależności niezrozumiałe dla mnie, zwykłej emerytki z Galicji
(Zachodniej). Niech ktoś wreszcie wyjaśni!
PS. Mam nadzieję, że premier Marcinkiewicz nie podpisze kolejnego traktatu z
Buczaczu i nie odda muzułmanom Podola.
Wasza Emerytka