Dodaj do ulubionych

UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 13:19
Gdyby nie błędna polityka gospodarcza kolejnych rządów po 1989 roku, polskie
huty nie potrzebowałyby żadnego programu tzw. restrukturyzacji. Na
przykładzie hutnictwa widzimy też wyraźnie, jak szybko tracimy suwerenność
gospodarczą, bo o losie firm i pracujących w nich ludzi decyduje tak naprawdę
Unia Europejska.
Polskie hutnictwo zostało rzucone na głęboką wodę po zawarciu w 1992 r.
traktatu stowarzyszeniowego z EWG. Nie będąc nawet członkiem tej organizacji,
przyjęliśmy na siebie takie obowiązki, jakbyśmy już należeli do wspólnot
europejskich. Zobowiązaliśmy się, że w hutnictwie będziemy stosować
europejskie zasady konkurencji, co oznaczało spore ograniczenie pomocy
publicznej dla stalowni, a nawet jej wstrzymanie. To liberalne podejście
eurokratów nie mogło nas dziwić - narzucali taką politykę we własnym
interesie. Już wtedy kraje Europy Zachodniej stanęły na progu epoki
postindustrialnej, sektory przemysłu ciężkiego zaczęły tracić na znaczeniu.
Unia odczuła nadprodukcję stali. W tej chwili wynosi już ona około 35-40 mln
ton stali w skali roku. To efekt otaczania opieką przemysłu hutniczego w
Europie w okresie po II wojnie światowej. Protoplastą UE była wszak Wspólnota
Węgla i Stali. Unia przez lata dotowała huty, wspierała ich rozwój. Nic więc
dziwnego, że każdy konkurent jest niemile widziany. Takie było i jest nadal
polskie hutnictwo. Dlatego szybko politycy europejscy nałożyli "kaganiec" na
nasze huty. Tylko dlaczego nasze rządy się na to zgodziły?
Efekt jest taki, że polski przemysł stalowy jest na skraju bankructwa. Gdyby
nasi politycy zachowywali się bardziej odpowiedzialnie, hutnictwo nie
wpadłoby w tarapaty. Gdyby też huty nie miały silnych organizacji
związkowych, za którymi stoi 32 tysiące ludzi, nikt losem stalowni by się nie
przejmował.

Restrukturyzacja przez ograniczanie
W rządowym programie restrukturyzacji hutnictwa i stali znowu widać dyktat UE
i skrajnie liberalne podejście. Tak zwana restrukturyzacja ma się wiązać z
ograniczeniem produkcji i zatrudnienia.
Zgodnie z planami, już w przyszłym roku, a najpóźniej w latach 2004-05, huty
mają wyjść na prostą, czyli po prostu osiągać zyski. Nie obędzie się jednak
bez kosztów, głównie ograniczenia maksymalnej możliwej produkcji do wykonania
(MMP) o 900 tysięcy ton stali i redukcji zatrudnienia. Zwolnienia mają
dotknąć aż 7 tys. ludzi spośród 32 tys. pracujących w stalowniach (prawie 20
proc. zatrudnionych). Okazuje się, że znów to Unia Europejska ma decydujący
głos w sprawie ostatecznego kształtu programu. To Bruksela wie lepiej, jakich
hut potrzebujemy i ile stali mają produkować. To Unia wie, ilu ludzi trzeba
zatrudnić. Decydenci zmniejszają moce produkcyjne, co grozi zwalnianiem
pracowników. Będzie się to nazywać "racjonalizacją zatrudnienia". Co więcej,
władze zobowiązały się, że nawet w przypadku prywatyzacji branży hutniczej
inwestorzy będą musieli zachować ograniczone limity produkcji.
Okazuje się jednak, że nawet tak łagodne kryteria rządowego programu nie
odpowiadają wielu ludziom w UE. Z Francji i Niemiec nadeszły niedawno
sygnały, że kraje te domagają się zaostrzenia programu. Chcą, aby pomoc dla
firm dotyczyła tylko ich oddłużenia, ale już nie dotowania inwestycji. Cel
jest jasny: huty mają być słabe, żeby nie stanowiły konkurencji. A będą
słabe, jeśli nie unowocześnią technologii produkcji stali.
Los polskich hut budzi więc ogromne obawy. Wiadomo przecież, że kwestia
hutnictwa była obok rolnictwa jednym z trudniejszych tematów w negocjacjach z
Unią. Ponieważ obecne władze idą po trupach do UE, nie zawahały się poświęcić
i tej dziedziny gospodarki. To sprawi, że w momencie ożywienia gospodarczego,
gdy wzrośnie zapotrzebowanie na wyroby stalowe (w budownictwie, drogownictwie
czy wielu innych dziedzinach), będziemy musieli ratować się zwiększonym
importem. Już teraz produkty zagranicznych hut stanowią około 50 proc.
naszego rynku. Z wyliczeń specjalistów wynika, że przy wzroście PKB o 4 proc.
sprzedaż wyrobów stalowych rośnie o około 0,5 mln ton. Po taki kawałek tortu
warto sięgnąć.
Program tzw. restrukturyzacji wcale nie musi pomóc hutom. A jeśli nawet
pomoże, to tylko po to, aby rząd mógł je szybko sprzedać. Po akcje PHS
ustawiło się już kilka światowych koncernów stalowych. Czy równie chętnie
byłyby zainteresowane kupnem hut, gdyby ich przyszli właściciele nie
wiedzieli, że rząd najpierw oddłuży huty i udzieli pokaźnego wsparcia dla
inwestycji przez nie realizowanych? Wątpię. Nie zdziwmy się więc, że za jakiś
czas znów dowiemy się o "supertransakcji" przy sprzedaży hut. Budżet na tym
jednorazowo zarobi, ale otrzyma tylko ułamek rzeczywistej wartości zakładu
wynikającej z poniesionych wcześniej inwestycji...

wiecej w dzisiejszym ND
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotrek Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: *.ipt.aol.com 15.11.02, 13:46
      1. Powtarzasz sie
      2. "Zobowiązaliśmy się, że w hutnictwie będziemy stosować
      europejskie zasady konkurencji, co oznaczało spore ograniczenie pomocy
      publicznej dla stalowni, a nawet jej wstrzymanie"
      Absolutnie nie mam chęci im pomagać, zrozum to do kurwy nędzy raz na zawsze ...
      • Gość: Oszołom z RM Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 13:55
        Gość portalu: Piotrek napisał(a):

        > 1. Powtarzasz sie
        > 2. "Zobowiązaliśmy się, że w hutnictwie będziemy stosować
        > europejskie zasady konkurencji, co oznaczało spore ograniczenie pomocy
        > publicznej dla stalowni, a nawet jej wstrzymanie"
        > Absolutnie nie mam chęci im pomagać, zrozum to do kurwy nędzy raz na
        zawsze ...

        - poprawka to rząd..lewicowy rząd się do tego zobowiązał w zamian za ciepłe
        posadki dla Brukseli..widać te gadanie o lewicowej wrażliwości na krzywdę
        człowieka są picem na wodę... a poza tym i tak będziesz dokładał do zasiłków
        dla bezrobotnych do świadczeń przedmerytalnych a nawet ... 1700 zł miesięcznie
        na utrzymanie w luksusowych warunkach jednego więźnia miesięcznie (te luksusy w
        mamrach to siłownie biblioteki telewizja satelitarna ekstra wyżywienie, kolejny
        absurdalny wymóg UE, tzn dostosowanie więzieńnictwa do standarów
        unijnych)...wielu z bezrobotnych kradnie bo z czegoś musi zyć by nie zdechnąć z
        głodu więc z czasem trafia do kicia a tam?..(patrz powyżej)
        • Gość: Piotrek Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: *.ipt.aol.com 15.11.02, 14:16
          Wiele razy powtarzałem że więźniowie powinni zapieprzać tak jak w USA przy
          budowie dróg itp,
          wiele razy powtarzałem że więzienie powinno kojarzyć się z ciężką pracą a nie
          wypoczynkiem
          i wiele razy powtarzałem że Polacy są wyjątkowo głupi jako naród


          I to wszystko prawda, ale zrozum że rola państwa w pomocy powinna być
          MARGINALNA, inaczej będziesz miał podatki w wysokości 60% aby tą pomoc skądś
          wydoić. Czy Ty naprawdę masz tak naspłycane w głowie bełkotem rydzyka że tego
          nie potrafisz pojąć ???
        • masaker Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! 15.11.02, 14:23
          Wiesz, zasada jest prosta: kto produkuje drogo, ten upada. Po cholerę nam
          utrzymywanie drogich i słabo wydajnych hut, do któych wszyscy (czyli także ty)
          muszą dokładać?
          • Gość: Skin Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 14:25
            No tak sprzedajmy to Żydom..chyba to chcesz nam powiedziec co żydowski kmiotku?
            • masaker Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! 15.11.02, 14:33
              A kiedy ja pisałem o sprzedawaniu? Wspominałem o upadłości, niedouczony
              półanalfabeto.
              A swoją drogą - powinno się sprzedawać temu, kto da wyższą cenę.
              • Gość: Oszołom z RM Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 15:40
                No proszę... autentyczny sprzedawczyk!
                • Gość: baba niech rydzyk zre stal. wdycha dym z komina IP: *.rdu.bellsouth.net 15.11.02, 18:02
                  albo placi za obciaganie mu filuta
                  Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

                  > No proszę... autentyczny sprzedawczyk!
                • masaker Hej, Oszołom! KUPCZYKU! 18.11.02, 09:31
                  Oświeć mnie, bo znów nie rozumiem. Czy uważasz, że jeśli mam kilku chętnych na
                  zakup np. mojego samochodu, to mam nie sprzedawać temu, kto chce zapłacić
                  więcej? To co - sprzedawać na ładne oczy?

                  Powinieneś udać się ze swoimi pomysłami do jakiegokolwiek przedsiębiorcy i
                  poradzić mu, aby sprzedawał swoje towary lub usługi nie kierując się ceną, ale
                  ułańską fantazją. Pozabijasz wszystkich śmiechem i w ten sposób uwolnisz Polskę
                  od jarzma liberało-żydo-kapitalizmu, a Papa Rydz wręczy ci medal
                  (zrobiony "polskymy ręcamy").
                  • Gość: Oszołom z RM Re: Hej, Oszołom! KUPCZYKU! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 12:54
                    samochód to raczej towar rzadziej miejsce pracy (wyjątek taksówkarze i
                    przewoźnicy)..jeśli te dwie grupy sprzedały by swoje auta tzna sprzedały by też
                    swoje warsztaty pracy źródła swoich dochdów...owszem mogą kupić samochód bo to
                    jest towar i w dodatku jest to ruchomośc poza tym auto zwykle jest tańsze niz
                    dom mieszkanie i działka..jak ktoś sprzeda samochód może kupić nowy albo inny
                    ale jak ktoś sprzeda ziemię czy mieszkanie to raczej wątpliwe że kupi sobie
                    nowe...chyba że jest tak bogaty że stać go na większe..ale na coś takiego
                    pozwolić sobie ogą nieliczni..większosć jak się czegoś pozbywa to zwykle
                    dlatego że popadli w finansowe tarapaty
                    • masaker Re: Hej, Oszołom! KUPCZYKU! 18.11.02, 14:02
                      Kolego, uspokój się. Napisałeś bardzo długie zdanie wielkrotnie złożone, a
                      właściwie - skleiłeś w jedną całość kilkanaście myśli. Nie denerwuj się, to nie
                      szkoła, nie musisz nerwowo odpowiadać jak wezwany do tablicy uczniak, który nie
                      odrobił pracy domowej. Wyluzuj.

                      Ale do rzeczy. Okay, samochód to nie jest fabryka (nigdy zresztą nie
                      twierdziłem, że jest). Jednak idąc tropem twojego toku myślenia i rozwijając
                      twój przykład chciałbym ci zadać pytanie:
                      Wyobraź sobie, że jesteś taksówkarzem. Do pracy wykorzystujesz samochód marki
                      Wartburg, prod. NRD, rok 1972. Okazuje się, że w twojej okolicy pojawili się
                      konkurencyjni taksówkarze świadczący swoje usługi samochodami nowoczesnymi,
                      eleganckimi i sprawnymi technicznie. Zaczął spadać popyt na twoje usługi, bo
                      nikt nie chce być wożony starym i smierdzącym rzęchem, w związku z czym twoje
                      dochody spadają. Nikt nie chce naprawić twojego samochodu, bo nikt już nawet
                      nie produkuje do niego części.
                      W tej sytuacji możesz:
                      a. dalej jeździć starym gruchotem mówiąc sobie: "jakoś to będzie, ludzie z
                      czasem przekonają się, że mam dobry pojazd i jestem dobrym kierowcą, więc
                      wrócą, bo znudzą im się te nowoczesne i ładne samochody";
                      b. sprzedać wraka, jeśli jeszcze jakiś palant będzie chciał go kupić, a za
                      dotychczas zarobione pieniądze kupić nowy samochód, ewentualnie - postarać się
                      o kredyt inwestycyjny na jego zakup;
                      c. zwlekać z podjęciem decyzji z pkt 'b', rosnącą stratę pokrywając z
                      oszczędności, aż się okaże, że nie masz ani pieniędzy, ani sprawnego samochodu,
                      ani zdolności kredytowej;
                      d. od razu zakończyć działalność gospodarczą.

                      Wybierz najlepszą twoim zdaniem odpowiedź i zasatnów się, czy możesz w drodze
                      analogii odnieść ten przykład do fabryki.
                      • Gość: Oszołom z RM Re: Hej, Oszołom! KUPCZYKU! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 14:34
                        wybieram odpowiedź "e" czyli zawieszam na jakiś czas działalność gospodarczą
                        jadę na zachód i pracuję tam na nowe auto a potem wracam do kraju i kupuję nowe
                        lub w miarę nowe auto zwracając baczną uwagę na jego rzeczywisty stan
                        techniczny...po czym odwieszam działalność jako "taksiorz"....
                        • masaker Re: Hej, Oszołom! KUPCZYKU! 18.11.02, 14:46
                          I co ty będziesz robił na tym zachodzie (zgniłym moralnie - pamiętaj)? Mył
                          gary, zamiatał ulice, roznosił ulotki? To już nie te czasy. Kiedyś, za PRL-u,
                          roczny pobyt za granicą, nawet kiedy pracowało się w niskopłatnych zawodach,
                          równał się trzydziestoletnim dochodom z pracy w Polsce. Teraz nie jest już tak
                          różowo, bo zmieniły się nasze zarobki (tzn. wzrosła wartość nabywcza polskiego
                          pieniądza).

                          Ale dobrze - wybrałeś swój pkt 'e'. Powodzenia! A co z fabryką (bo to był punkt
                          wyjścia)? Też zawiesisz i wyjedziesz? Ale pamiętaj - samochód można kupić już
                          za 30-40 tys. złotych (np. koreański cud techniki z fabryki na Żeraniu). Ale
                          inwestycje w infrastrukturę fabryki, zmianę polityki kadrowej i płacowej,
                          uruchomienie sprawnego systemu oceny rynku i ryzyka inwestycyjnego itp. wymaga
                          nieco większych nakładów. Jak brzmi twoja odpowiedź?
                          • masaker Re: Hej, Oszołom! KUPCZYKU! 18.11.02, 14:52
                            Aha! I jeszcze jedno - pracując na zachódzie pomnażasz ich produkt krajowy, a
                            nie - nasz. To oznacza, że dzięki twojej pracy ten zachód staje się bogatszy, a
                            Polska - biedniejsza. Pamiętaj o tym.
                            • Gość: Oszołom z RM Re: Hej, Oszołom! KUPCZYKU! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 15:02
                              ale nie muszę płacić im podatku..robiłem tam na czarno
                          • Gość: Oszołom z RM Re: Hej, Oszołom! KUPCZYKU! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 15:01
                            sadziłem kiedyś w Niemczech drzewka..pracowałem na budowach wreszczie byłem
                            zaopatrzeniowcem oraz transportowcem (furgonetki)...pracowałem na czarno żyłem
                            bardzo oszczędnie żadnych uciech...za to kupiłem mieszkanie i żyję teraz z
                            wynajmu..oprócz tego że teraz pracuję w ND (krótkie wierszówki bez nazwiska +
                            upowszechnianie tekstów z ND na niniejszym forum)
                            • masaker Re: Hej, Oszołom! KUPCZYKU! 18.11.02, 15:42
                              Wcale nie miałem na myśli płacenia podatków mówiąc o przyroście produktu
                              krajowego, ponieważ pod tym pojęciem kryje się ilość wytwarzanych dóbr i
                              świadczonych usług.

                              Ale odpowiedz na pytanie w sprawie fabryki. Co zrobić z zakładem, który
                              przynosi stratę wynikającą z niekonkurencyjności swoich towarów? Mówię o
                              sytuacji, kiedy konkurenci produkują taniej, nie dlatego że podpisali pakt z
                              diabłem, ale mają nowocześniejszy sprzęt, oszczędniejszy system zarządzaniami
                              pracownikami i kapitałem, oraz większą i stale uaktualnianą wiedzę o rynku. Aby
                              dorównać im, należy wydać kupę szmalu (to się nazywa inwestycja), którego
                              zakład nie ma. A więc co robimy, panie (ojcze?) Dyrektorze?
                              • elojka Re: Hej, Oszołom! KUPCZYKU! 18.11.02, 15:56
                                nie licz na sensowną odpowiedz od Oszołoma w tej kwestii...

                                co do fabryki - potrzebni są ludzie mądrzy i rozsądni, którzy są w stanie
                                ocenić czy firma nadaje się do jakiejkolwiek restrukturyzacji czy tylko koniec
                                przed nią... w przypadku gdy pewna iskierka nadziei jednak istnieje należy się
                                postarać o kredyt - bardzo sie postarać bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że
                                banki nie będą chciały dać kredytu. Potem należy sprawnie wdrażać plan
                                restrukturyzacyjny... i liczyć na to, że się powiedzie...

                                w przypadku braku nadziei na powodzenie misji niestety przedsiębiorstwo znika z
                                rynku...
                                • masaker Re: Hej, Oszołom! KUPCZYKU! 18.11.02, 16:06
                                  elojka napisała:

                                  > w przypadku braku nadziei na powodzenie misji niestety przedsiębiorstwo znika
                                  > z rynku...

                                  Dlaczego "niestety"? To normalny proces - tak jak przedsiębiorstwa powstają,
                                  tak i upadają. Oczywiście, jeżeli upadłość jest wynikiem przestępstwa (weźmy za
                                  przykład podejrzenia w sprawie Enronu i World.comu), to należy przestępcom
                                  dobrać się do dupy. Ale co fakt, to fakt - przedsiębiorstwo idzie na dno.
                            • akkj Re: Nie wstydzisz sie? 18.11.02, 16:44
                              Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

                              > sadziłem kiedyś w Niemczech drzewka..pracowałem na budowach wreszczie byłem
                              > zaopatrzeniowcem oraz transportowcem (furgonetki)...pracowałem na czarno żyłem
                              > bardzo oszczędnie żadnych uciech...za to kupiłem mieszkanie i żyję teraz z
                              > wynajmu..oprócz tego że teraz pracuję w ND (krótkie wierszówki bez nazwiska +
                              > upowszechnianie tekstów z ND na niniejszym forum)

                              Toz to okropna zdrada... Pracowac u Niemcow? Gdzie Twoje idealy i patriotyzm? Przwdziwy Polak nigdy by tak nie
                              postapil. I coz z tego, ze pracowales na czarno? Byles niewolmnikiem u jakiegos Hansa i on Twoje podatki chowal do
                              kieszeni - to jeszcze gorzej. Czy w �ND� wiedza o tej straszliwej plamie w Twoim zyciorysie?
                              A tera co, zyjesz z wynajmu mieszkania ktore posiadles z nielegalnego zrodla? Czy zglosiles ten fakt do Urzedu
                              Skarbowego i placisz od tego podatki? Czy znowu oszukujesz, tym razem Polakow, bo juz weszlo Ci to w krew?
                              Pamietaj, z podatkow sa wyplacane zasilki dla bezrobotnych i glodnych dzieci... Oszolom, co na to Ojciec Tadeusz???
                              Brzydze sie Toba....
    • elojka Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! 15.11.02, 20:10
      W Polsce brakuje kogoś takiego jak Pani Tatcher - stać twardo przy swoim i nie
      pozwalać związkom zawodowym wejść sobie na głowę... chcą strajkować - niech
      strajkują i tak nic nie zyskają... niech mi proszę ktoś wytłumaczy gdzie jest
      sens w utrzymywaniu nierentownych przedsiębiorstw??????? dlaczego ja mam do
      tego dopłacać???!! jakakolwiek ingerencja państwa w gospodarkę powinna być
      ograniczona do minimum... jestem za liberalizmem gospodaczym...
      • Gość: Oszołom z RM Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 23:50
        elojka napisała:

        > W Polsce brakuje kogoś takiego jak Pani Tatcher - stać twardo przy swoim i
        nie
        > pozwalać związkom zawodowym wejść sobie na głowę... chcą strajkować - niech
        > strajkują i tak nic nie zyskają... niech mi proszę ktoś wytłumaczy gdzie jest
        > sens w utrzymywaniu nierentownych przedsiębiorstw??????? dlaczego ja mam do
        > tego dopłacać???!! jakakolwiek ingerencja państwa w gospodarkę powinna być
        > ograniczona do minimum... jestem za liberalizmem gospodaczym...

        - nikt do żadnych zakładów nie dopłaca...od 1990 roku firmy państwowe żyją na
        własny rachunek..w budżetach państwa nie ma już pozycji dopłaty do
        przedsiębiorstw, poza tym po 1989 roku radykalnie odcięto się od wschodu
        kierując się na zachód..pozbawilismy się wschodnich rynków zbytu, daliśmy sobie
        narzucić dyrektywy UE o ograniczaniu mocy produkcyjnych stoczni hut itd
        wreszcie Balcerowicz w drugim podejściu zaczął schładzać gospodarkę...i to są
        przyczyny tych wszystkich zatorów płatniczych
        • elojka Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! 18.11.02, 13:03
          ten jakże znienawidzony Balcerowicz kilkakrotnie oddłużał polskie
          przedsiębiorstwa (m.in. Ursus). oddłużał czyli wydawał na nie pieniądze
          społeczeństwa.
          i daj spokój w końcu temu Balcerowiczowi. Zająłbyś się czymś konstruktywnym a
          nie tylko wieszanie psów na innych.
          bardzoj spektakularny w swoich działaniach jest Kołodko a o nim jak na razie
          cisza...

          oj Oszołomie, bliżej Ci z tymi postulatami do Samoobrony (nie mającej pojęcia o
          gospodarce) niż do LPRu... a moze to to samo...
          • Gość: Xionc Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: proxy / 213.77.7.* 18.11.02, 14:18
            Oczywiście!!!
            LPR i Samoobrona to lewackie psy ujadające za wszystkimi, którzy nie głaszczą
            ich po grzebietach...

            A tak a propos jeśli mamy kogoś wspierać to tych którym się udaje, a nie
            nieudaczników... Dajmy ulgi i dopłaty tym, których bilansy są na plus. Którzy
            przyjmują pracowników, bo mają gdzie sprzedawać wyprodukowane usługi i towary.
            A leworękim nierobom won!

            Niestety, lewicowa wrażliwość polega na tym, że się stawia na piedestale tych
            co chcieli dobrze a wyszło im... jak zwykle (Gierek i np. Carter), a nie tych
            co rzeczywiście coś robią.

          • Gość: Oszołom z RM Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 14:30
            guzik prawda! nie było żadnego dofinansowywania z budżetu!! od 1990 roku żadna
            panstowa firma nie dostała jakiej kolwiek dotacji od skarbu państwa..co
            najwyżej umarzano długi..a o jest zupełnie co innego...za to Balcerowicz
            dopłacił do stoczni ..w Wietnamie...
            • elojka Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! 18.11.02, 14:36
              nie no Oszołomie, nie posądzałam Cię o brak myślenia ;)

              czym jak nie wydawanie pieniędzy społeczeństwa jest umażanie długów?????
              wyobraź sobie, że pożyczysz mi 5000 zł a ja potem w wyniku złego gospodarowania
              nie mam z czego oddać. umażasz dług - kto stracił Ty czy ja?
              • Gość: Oszołom z RM Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 14:55
                elojka napisała:

                > nie no Oszołomie, nie posądzałam Cię o brak myślenia ;)
                >
                > czym jak nie wydawanie pieniędzy społeczeństwa jest umażanie długów?????
                > wyobraź sobie, że pożyczysz mi 5000 zł a ja potem w wyniku złego
                gospodarowania
                >
                > nie mam z czego oddać. umażasz dług - kto stracił Ty czy ja?
                - to nei to samo państwo tych pieniędzy nie miało i nic nie dało..ono miało
                dostać tą kasę z podatku...uważasz że lepiej jest rozwalic zakład i nie mieć
                nic niż ewentualnie rozłożyć płatnośc w ratach w dłuższym terminie czasowym
                • elojka Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! 18.11.02, 15:13
                  jak to? wpływy z podatków są podstawową częścią budżetu (część wpływy). jeżeli
                  nie wpłyną zaplanowane środki automatycznie nie ma kaski na wydatki. a wydatki
                  to zasiłki, pensje dla budżetówki itd. te trzeba wypłacać więc państwo musi
                  zaciągnąć kredyt, wzrasta deficyt a kto to potem spłaca?

                  pieniążki w budżecie nie biorą się z mennicy ani z powietrza tylko z kieszeni
                  społeczeństwa. jeżeli ktoś nie wpłaca to tę część musi pokryć reszta...
                  • Gość: Oszołom z RM Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 15:32
                    To trzeba kalkulować realnie te przychody a nie wg własnego widzi mi się!
                    • elojka Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! 18.11.02, 15:39
                      boshhhhh... zacznij Ty w końcu mysleć!!!!! przychody są planowane na podstawie
                      zobowiązań podmiotów do płacenia podatków i innych świadczeń. żadne widzi mi
                      sie... Ty naprawdę nie masz chyba pojęcia jak to wygląda...
                      • Gość: Xionc Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: proxy / 213.77.7.* 18.11.02, 16:01
                        Elojka,
                        nie dyskutuj z tym osłem!!! On się zna na ekonomii jak ślepy na kolorach...
                        Najgorsze jest to że cały ten cyrk zwany LPR i Samoobrona prezentuje podobny
                        poziom jak nasz Oszołek i jak się dorwie do władzy to trzeba będzie spieprzać
                        za granicę... Tylko i tu jest ból, bo prawie wszędzie rządzą lewaki, a USA nie
                        udzielą azylu tylko dlatego, że ma się głupków u władzy...
                        • Gość: Oszołom z RM Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 17:24
                          Gość portalu: Xionc napisał(a):

                          > Elojka,
                          > nie dyskutuj z tym osłem!!! On się zna na ekonomii jak ślepy na kolorach...
                          > Najgorsze jest to że cały ten cyrk zwany LPR i Samoobrona prezentuje podobny
                          > poziom jak nasz Oszołek i jak się dorwie do władzy to trzeba będzie spieprzać
                          > za granicę... Tylko i tu jest ból, bo prawie wszędzie rządzą lewaki, a USA
                          nie
                          > udzielą azylu tylko dlatego, że ma się głupków u władzy...

                          - wyglada na to że masz coś na sumieniu tak jak wasi mąrdzy z UW która własnie
                          kona dorwiemy was także zagranicą...chyba że wejdziecie w konszachty z Bin
                          Ladenem...
                          • elojka Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! 18.11.02, 17:45
                            no ba, bin Laden to mój kumpel...

                            a skąd Ty wiesz jaką ja partię popieram???? skąd Ci przyszło do łba, że UW????
                            z resztą, to wcale nie byłoby takie złe... niestety w Sejmie zamiast nich mamy
                            LPR i Samoobronę...
                          • Gość: XIonc Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: proxy / 213.77.7.* 19.11.02, 09:29
                            Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

                            >
                            > - wyglada na to że masz coś na sumieniu tak jak wasi mąrdzy z UW która
                            własnie
                            > kona dorwiemy was także zagranicą...chyba że wejdziecie w konszachty z Bin
                            > Ladenem...

                            jedyne co mam na sumieniu to ból otaczającej mnie lewackiej głupoty (w tym
                            twojej)
        • Gość: oleg Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: debian:* / 192.168.1.* 18.11.02, 19:07
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

          > - nikt do żadnych zakładów nie dopłaca...od 1990 roku firmy państwowe żyją na
          > własny rachunek..w budżetach państwa nie ma już pozycji dopłaty do
          > przedsiębiorstw, poza tym po 1989 roku radykalnie odcięto się od wschodu
          > kierując się na zachód..pozbawilismy się wschodnich rynków zbytu, daliśmy
          sobie

          Rozumiem, że pracujesz - ale są hańbiące zajęcia. Kłamstwo narusza Dekalog -
          grzech obciąża Ciebie i Twoich pracodawców. Słyszałeś o pomocy publicznej dla
          przedsiębiorstw, o licznych oddłużeniach (ostatnio była szansa na wniosek do 15
          listopada), o zaległościach przedsiębiorstw państwowych wobec ZUS i Urzędów
          Skarbowych?
    • Gość: robas Ile deklarujesz na huty Oszolomie? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 15.11.02, 23:25
      Moze oficjalnie zadeklarujesz miesiecznie jakas sume na utrzymanie hut.
      Latwo mlec ozorem gdy to nic nie kosztuje.
    • Gość: Oszołom z RM Re: UE chce zniszczyć polskie huty!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 08:47
      Wygląda na to, że data 30 listopada 2002 r. na wiele lat utrwali się w pamięci
      hutników. Wraz z końcem miesiąca rozpocznie się proces likwidacji czterech
      największych polskich hut, wchodzących w skład koncernu Polskie Huty Stali S.A.
      Ich miejsce zajmie jednolite przedsiębiorstwo - PHS S.A. Koncern zostanie
      radykalnie oddłużony, dokapitalizowany i sprzedany zagranicznemu inwestorowi.
      Pracę w spółkach straci 3 tys. osób. Dziś na ulicach Katowic niezadowolenie z
      polityki rządu manifestować będą górnicy i hutnicy.
      Jeszcze w tym tygodniu specjalny zespół ds. prywatyzacji PHS-u ma wysłać do
      światowych koncernów oferty kupna.

      więcej w dzisiejszym ND
      • masaker Oszołom, jesteś żałosny 19.11.02, 10:04
        Nie jesteś w stanie podjąć jakiejkolwiek dyskusji. Jedyne, co potrafisz, to
        kłamać albo powtarzać komunały, których zupełnie nie rozumiesz. Nie masz nawet
        śladowego pojęcia nt. gospodarki, polityki społecznej, kultury i w ogóle
        wszystkiego. Jakakolwiek próba wyciągnięcia od ciebie odpowiedzi kończy się
        zawsze tak samo - przestajesz odpowiadać na posty albo wracasz do punktu
        wyjścia, czego najlepszym przykładem twoja wypowiedź powyżej. Powtarzasz wciąż
        to samo - jak Andrzej Lepper albo Zygmunt Wrzodak. Moglibyście podać sobie ręce.

        Nie jesteś w stanie samodzielnie myśleć - potrafisz jedynie przepisywać teksty
        z ND ("Niedorobionych Dupków"?), a i tych nawet w połowie nie rozumiesz.

        Aby nie było wątpliwości, powtarzam raz jeszcze: uważam cię za debila - ale nie
        z powodu twoich poglądów, lecz dlatego że nie potrafisz o nich rozmawiać.

        P.S. Z twoim zamiłowaniem do przemysłu ciężkiego powinieneś czytać więcej
        poezji socrealistycznej. Jest bardzo wiele wierszy poświęconych spracowanym
        dłoniom robotnika, sojuszowi chłopo-robotniczemu oraz surówce stali. Myślę, że
        odnajdziesz w tych wierszach swoje "ja". O Bogu wiele tam nie ma, to fakt, ale
        takie wiersze chyba już znasz.
        • Gość: Xionc Re: Oszołom, jesteś żałosny IP: proxy / 213.77.7.* 19.11.02, 10:55
          masaker napisał:
          > z ND ("Niedorobionych Dupków"?)

          Ten skrót został rozszyfrowany tendencyjnie. ND = Niedouczone Dupki... :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka