ateista.blog.pl
10.02.06, 07:02
Jak widać, nowa władza coraz bardziej poszerza swój front walki
ideologicznej, dbając nawet o takie szczegóły, jak słusznie brzmiące hasła. A
jeszcze parę lat temu, gdyby ktoś mi przepowiedział, że wybrane
demokratycznie władze naszego kraju swymi poczynaniami ożywią moje ponure
wspomnienia z czasów PRL, uznałbym go za szaleńca. Ale w gruncie, rzeczy,
można się było tego spodziewać w społeczeństwie, dla którego równość jest
liberalnym przesądem, a tolerancja - lewacką fanaberią; homoseksualista to
niebezpieczny dewiant godzący w ład moralny, a ateista przynosi wstyd
rodzinie, zwłaszcza gdy ksiądz chodzi po kolędzie. W ostatnich dniach
manifestujemy naszą więź duchową i solidarność ze światem islamu, dystansując
się jednocześnie od zachodniej Europy. Mamy za mało środków na ratownictwo
medyczne, ale znajdujemy w budżecie pieniądze na Świątynię Opatrzności.
Najwyraźniej chcemy żyć w takim państwie. Może nie wszyscy, ale mniejszość
musi się podporządkować. Na tym polega demokracja po polsku.
-
Uczucia ponad wszystko