Dodaj do ulubionych

Karykatury i Polska

14.02.06, 11:20
Wielce intersujace rzeczy sie dzieja ostatnio w Polsce i na swiecie. Niby
takie karykatury, a tu sie okazuje, ze cala UE ( w tym Polska) wciagana jest w
bojkot towarow i spirale nienawisci.
Michalkiewicz o karykaturach w dunskiej gazecie i Rzepie mowi ciekawie.
Warto posluchac o bezwarunkowym prawie do wolnosci slowa.

www.radiomaryja.pl/dzwieki/2006/02/2006.02.08.f.mp3

--------------------------------------------------------------
Kiedy zydowscy ,,partyzanci'' przeproszą Polaków za Koniuchy – sygn. akt S
13/01/Zk IPN i www.kpk.org/english/toronto/koniuchy.pdf
Obserwuj wątek
    • frau_blada Re: Karykatury i Polska 14.02.06, 12:55

      Zdaje się, że na to wszystko było obliczone, środowiska, które w tej chwili
      stają w pierwszym szeregu "wolności słowa", niedawno domagały się odebrania
      koncesji Radiu Maryja pod oskarżeniem, że "posługuje się językiem nienawiści" -
      słowem, są to totalniacy którzy nagle się nawrócili na "wolność słowa". Ciekawe,
      dlaczego tak się stało? Powody są dwa.
      Pierwszy: wiadomo było, że tego rodzaju publikacja - karykatury Mahometa, może
      wywołać nieprzyjazne reakcje wyznawców islamu i państwa islamskie do jakiś
      nieprzyjaznych Europie deklaracji. Chodziło o sprowokowanie krajów islamskich do
      okazywania wrogości w stosunku do państw Unii Europejskiej. A dzisiaj właśnie
      władze UE ostrzegły władze Iranu, że jeśli nie przywróci stosunków gospodarczych
      z "państwami europejskimi" (zerwał z Danią), to UE "gwałtownie pogorszy swoje
      stosunki z Iranem". Chodzi o spopularyzowanie wśród opinii publicznej Europy
      planowane uderzenie militarne na Iran. Jest to dowód na wpływ diaspory
      żydowskiej, dzięki usytuowaniu w mediach światowych, na manipulację narodami
      europejskimi w zamierzonym przez nią kierunku. To trzeba zapamiętać na przyszłość.
      Drugi powód ujawnił w dzisiejszym wydaniu gazety "Rzeczpospolita" tow. redaktor
      Majcherek i jest nim chęć usunięcia z terenu publicznego wszelkich przejawów
      religijności w interesie "pokoju społecznego". Czegóż dla "pokoju społecznego" i
      "walki o pokój" nie robi? Widać właśnie to było w czasach wojny w Korei, kiedy
      to myśleliśmy, że to już machiny Sądu Ostatecznego zostaną uruchomione...

      72.14.207.104/search?q=cache:Szv3B5Lok30J:www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp%3FTekstID%3D10193+MIchalkiewicz+%2B+karykatury&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=5&client=firefox-a
      --------------------------------------------------------------
      Kiedy zydowscy ,,partyzanci'' przeproszą Polaków za Koniuchy – sygn. akt S
      13/01/Zk IPN i www.kpk.org/english/toronto/koniuchy.pdf
    • zhureck suplement na piśmie :) 15.02.06, 03:22
      asme.pl/11398315258595.shtml
      • frau_blada Re: suplement na piśmie :) 15.02.06, 21:21
        ,,"Gazeta Wyborcza" bardzo go za to piórem red. Marcina Bosackiego chwali,
        powołując się na opinię Orwella, że wolność słowa obejmuje również swobodę
        mówienia rzeczy nieprzyjemnych dla innych. To oczywiście prawda, ale problem
        jest w tym, że i red. Bosacki i "Gazeta Wyborcza" i red. Gauden nie są w swojej
        zapamiętałości szczerzy. Podobnie jak wtórujący im Aleksander Smolar,
        narzekający na "terror", wprowadzany przez wyznawców islamu. Ale przecież nie
        tylko wyznawcy islamu wprowadzają terror w zakresie swobody wypowiedzi. Znacznie
        wcześniej i jeszcze bardziej dotkliwy terror wprowadzili wyznawcy judaizmu i
        menażerowie holokaustowej industrii. Przecież to nie "islamiści" założyli w
        Wiedniu centralę policji myśli, która monitoruje i represjonuje w Europie
        wszystkie wypowiedzi nieprzyjemne dla Żydów czy Izraela. To nie muzułmanie
        grozili Marlonowi Brando, czy szczuli na Mela Gibsona. Czyż "Gazeta Wyborcza"
        nie wyrażała aprobaty dla penalizacji tzw. kłamstwa oświęcimskiego? Nie wzięła
        udziału w nagonce na dra Dariusza Ratajczaka? Czyż to nie ona właśnie w
        zaciekłej, rzec by można - zoologicznej nietolerancji dla wszelkich wypowiedzi
        "antysemickich" nie da się wyprzedzić nikomu? Gdyby "Gazeta Wyborcza"
        opublikowała, dajmy na to, jakieś złośliwe karykatury Mojżesza, skrytykowała
        represje stosowane wobec historyków-rewizjonistów Holokaustu, zażądała
        zlikwidowania wiedeńskiego gestapo i zaczęła wykazywać tolerancję wobec
        antysemityzmu, to jej walka o wolność słowa wyglądałaby bardziej wiarygodnie. W
        przeciwnym razie mogą zrodzić się podejrzenia, że z tymi karykaturami Mahometa w
        gazetach dla Europejczyków nie tyle chodzi o manifestowanie wolności słowa, co
        raczej o sprowokowanie narodów muzułmańskich do antyeuropejskich wystąpień, by
        dzięki temu rządy państw europejskich łatwiej dały się namówić do wzięcia
        udziału w montowanym przez rząd izraelski najeździe na Iran. Jeśli ktoś uważa,
        że taka podejrzliwość jest przesadna, to niech przypomni sobie kryzys sueski z
        roku 1956.''

        asme.pl/11398315258595.shtml

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka