ukos
23.02.06, 11:36
Pomysły "Narodowego" Centrum Inwigilacji Prasy, zapowiedź penetrowania łóżek
adwersarzy Prezesa Pana itp. to popłuczyny po praktykach imperium
rosyjskiego, a nie polska tradycja. Kaczorowi najwyraźniej zamarzyła się rola
cara. Może więc przypomnieć temu konusowi, że w Polsce nawet król to był w
istocie rzeczy tylko dożywotni prezydent.
Jeśli bratnia partyja rzeczywiście będzie chciała wprowadzić w życie swoje
idiotyczne pomysły, to siłom demokratycznym pozostanie odwołać się do Unii
Europejskiej, poprosić o takie traktowanie tego rządu jak kiedyś
austriackiego rządu z udziałem Heidera. Tam najwyraźniej pomogło.