Dodaj do ulubionych

Skandal we Francji

27.02.06, 08:53

SKANDAL WE FRANCJI - albo - PROWOKACJA WE FRANCJI
(nie francuska prowokacja), taki powinien być tytuł na pierwszej
stronie gazety wyborczej informacji o tym co się stało we Francji.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3184404.html
wyborcza daje tytuł "L. Kaczyński zerwał wywiad z telewizją LCI" i w
następnym zdaniu dopowiada: "Przerwany wywiad rzucił cień na jego wizytę
w Paryżu" niby nie wskazując winnego.
Zamiast napisać, tak jak powinna zareagować wiodący na rynku dziennik:

SKANDALICZNE ZACHOWANIE DZIENNIKARZA

To była prowokacja, albo bezgraniczna głupota.

Należy zwrócić uwagę, że prezydent Polski "pogodził" się z prowokacyjnym nie
powstaniem z krzesła czy fotela dziennikarza, gdy prezydent wszedł do
biblioteki. Bez wątpienia dziennikarz zna elementarne formy grzecznościowe,
jeżeli nie w swoim kraju obowiązujące to w Europie.
Nie wstając obraził wszystkich Polaków.

Wyobraźmy sobie scenę w telewizji:

Wchodzi prezydent Polski na wywiad i widzimy jak wita go siedzący, nie
powstający na powitanie, dziennikarz francuski - nie wiem czy w tej pozycji
podawał rękę. I taki news idzie wświat, że tak można traktować prezydenta
Polski.

Jak powinien się czuć Polak, nie polskojęzyczny forumowicz, czy Polak
odmóźdzony polityczną poprawnością?

Prezydent tę zniewagę przełknął - chociaż to była zniewaga nie jego,
Lecha kaczyńskiego to była zniewaga Polski. Powstrzymał się, gdyż wiadomo jak
by tę "sprawę" rodmuchałą by prasa całego świata, ale ...

Natomiasy zachował się wręcz wzorowo - gdy dziennikarzyna francuska obraziła
Tomasza Orłowskiego, dyrektora Protokołu Dyplomatycznego MSZ. Kto jak kto,
ale szef protokołu zna wszelkie formy zachowania wobec głów państwa,
ministrów ...

gdy dzienikarz wybuchł i zaczął krzyczeć na szefa polskiego prokołu, w
obecności PREZYDENTA POLSKI, na terenie AMBASADY POLSKIEJ Kaczyński
powiedział, że w ten sposób nie można traktować dyplomatów polskich.


Sprawa jest elementarna. Dziwi wstrzemięźliwość w ocenie Gazety Wyborczej.
Obserwuj wątek
    • wuj.truj Re: Skandal we Francji 27.02.06, 09:10
      ten dziennikarz na pewno jest częścią UKŁADU !!!
      • rekontra Bukowski, Mitrochion 27.02.06, 09:11
        wuj.truj napisał:

        > ten dziennikarz na pewno jest częścią UKŁADU !!!


        poczytaj Bukowskiego, poczytaj Mitrochina może coś dotrze do łebka :)
        • alkoholokaust Re: Bukowski, Mitrochion 27.02.06, 09:13
          on czyta Michnika - to zupelnie wystarczy...
      • 9111951u Re: Skandal we Francji 27.02.06, 09:12
        to dziennikarzyna z hołoty jednojęzycznej.
      • zzzyziu Re: Skandal we Francji 27.02.06, 10:05
        > ten dziennikarz na pewno jest częścią UKŁADU !!!

        Wystarczy ze jest chamem.
    • rekontra chłodnym okiem - symetryczna sytuacja 27.02.06, 09:28


      wyobraźmy sobie symetryczną sytuacje

      Prezydent Francji, wchodzi do swojej biblioteki, na terenie swojej ambasady w
      Warszawie, a tutaj rozpostarty w fotelu czeka na niego dzienikarz i nie wstaje
      na powitanie. Przecież to byłby skandal międzynarodowy.


      Polskojęzycznym uwadze, polecam chodziażby program Teraz MY, w któym Morozowski
      i Sekielski, dwa luzaki politpoprawne, zawszee wstają na powitanie.

      ps. przypomnijmy sobie jhak prasa europejska rozdmucvhała sprawę kontroli
      granicznej, czarna euroafrykanka nie miałą paszportu - i BEZCZELNIE SIĘ SPYTANO
      opiekunki, o paszport podpopiecznej. Temat nie schodził przez kilka dni
      z prasy, i był jednym z wiodących w wyborczej. Oczyweiście rzecz sięmiałą
      inaczej, ale sprostowania były na siedemnastej stronie, małym druczkiem.
    • pkt4a Re: Skandal we Francji 27.02.06, 09:40
      nad sekwanę powinni teraz wysłać koordynatora.



      --
      www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=591
    • homosovieticus Każda telewizja ma swego Gembarowskiego 27.02.06, 09:59
      a każdy Gembarowski ma swego przełożonego.
      • rekontra to jest jedna strona medalu 27.02.06, 10:07
        homosovieticus napisał:

        > a każdy Gembarowski ma swego przełożonego.

        czyli świadome działanie, również tak uważam. Czy inspirowane, czy chciał
        zaistnieć ? nie wiem.

        Ale druga strona medalu, to zachowanie polskich mediów. Wyborcza tego nie
        przemilcza (chwałą jej za to), ale czy komentarz jest adekwatny do sytuacji?
        a zbiorowe milczenie pozostałych mediów? telewizji?

        czy w Polsce mamy rzeczywiście media polskojęzyczne, a nie polskie?
        broniące polskiej racji stanu? to jest sprawa poszanowania godności narodu.
        Nie dziwię się milczeniu otoczenia prezydenta, już słyszę ten zgiełk medialny -
        polskie kompleksy, zaścianek, ksenofobia, ciemnogród.
        Ale europejska Rzeczpospolita? salonowa Wyborcza nie potrafi napisać wprost ?
    • homosovieticus trzeba poszukać zwiazków personalnych GW z LCI 27.02.06, 10:10
      lub PD, nie można również wykłuczyc,że to Pan Bronek G. ma w Panu Dassier,
      dyrektorze LCI, oddanego przyjaciela
    • frau_blada Prezydent wyprostowal chamka z Francji 27.02.06, 10:22
      Tyle w tym temacie.
      • cimoszenka Spieprzaj dziadu :) 27.02.06, 10:36
        mu powiedział i znowu wyszedł na głupka...
    • loppe czy są na forum obywatele RP zadowoleni że 27.02.06, 10:35
      francuski dziennikarz (p.... żabojad) nie wstał na powitanie Prezydenta RP (ci
      rodacy spod znaku "nie mój prezydent")?
      • pandada Re: "Nie bede plakal,jak ktos zabije Szczuke"-moj 27.02.06, 12:07
        za podżeganie do pierdla można trafić. Może ktoś się tym zajmie, znajdzie cię i wsadzi za kratki.
        • pandada zgłupiało to forum? 27.02.06, 12:10
          To odpowiedź, której nie mogłem wysłać przy innym wątku.
    • piotr7777 Re: Skandal we Francji 27.02.06, 10:39
      Może i tak było, nie wiem, nie wypowiadam się,
      ...ale nie przypominam sobie podobnych głosów oburzenia gdy 7 marca 2005 r.
      kilkoro dziennikarzy zachowało się arogancko w stosunku do Kwasniewskiego.
      • haen1950 Re: Skandal we Francji 27.02.06, 10:51
        Ten nasz pan Rezydent jest po prostu niechlujem. Z oredziem było tak samo.
        Przelożył swój wywiad w ostatniej chwili aż o cztery godziny i cały dzień pracy
        ekipie rozłożył. Zamiast rozładować atmosferę /dziennikarze mieli prawo być
        wsciekli/ to postąpił jak postąpił.
        Nie od rzeczy jest "jak nas widzą tak nas piszą". Takie rzeczy się szeroko
        rozchodzą. Bedzie miał pod górę z zachodnimi mediami. Najlepiej, jak się
        ograniczy ze swoją promocją i zajmie się czytaniem książek. Pora zdać sobie
        sprawę, wybraliśmy sobie ćwoka na prezydenta. Więcej szkody niż pożytku.
      • rekontra możesz przypomnieć okoliczności ? 27.02.06, 10:58
        piotr7777 napisał:

        > Może i tak było, nie wiem, nie wypowiadam się,
        > ...ale nie przypominam sobie podobnych głosów oburzenia gdy 7 marca 2005 r.
        > kilkoro dziennikarzy zachowało się arogancko w stosunku do Kwasniewskiego.

        nie kojarzę faktu.
    • lika78 Re: Skandal we Francji 27.02.06, 10:47
      Otoczenie kaczorka kręci. Gdyby skandal był powstał w wyniku zachowania
      dziennikarza, to rozdmuchać powinni to od razu, a nie kiedy dziennikarz
      przedstawił swoje odczucia na temat pana prezydenta.
      Zresztą mnie to nie dziwi: przed kamerami Kaczor wypada jak wypada i za nic
      sobie z ta materią nie radzi.
      • loppe Re: Skandal we Francji 27.02.06, 10:50
        to twoja logika jest pokretna
        ludzie kulturalni i z wyższa klasa często przemilczą fopa pomniejszego chamka
      • rekontra i tak źle i tak niedobrze 27.02.06, 10:57
        lika78 napisała:

        > Otoczenie kaczorka kręci. Gdyby skandal był powstał w wyniku zachowania
        > dziennikarza, to rozdmuchać powinni to od razu, a nie kiedy dziennikarz
        > przedstawił swoje odczucia na temat pana prezydenta.

        tak? cóż wówczas by napisano? domyślam się, co by pisano na forum.

        Prezydent zignorował złe zachowanie dzienikarza, ale nie mógł zignorować
        skandalicznego zachowania w stosunku do szefa protokołu i stanął w jego
        obronie. A cóż powiesz o tłumaczeniu farncuskiego dziennikarza:

        "Polski prezydent przyjechał ze srogą miną i zamiast patrzeć w kamerę, patrzył
        na swoje buty. " Doskonałe, nie ??

        > Zresztą mnie to nie dziwi: przed kamerami Kaczor wypada jak wypada i za nic
        > sobie z ta materią nie radzi.

        szczególnie podczas orędzia, nienaturalnie ułożone dłonie. Ale czy to wina
        prezydenta, czy speców medialnych?
    • rekontra sondaż wyborczej 27.02.06, 10:54
      sondaż wyborczej:

      Czy prezydent zrobił dobrze przerywając wywiad?

      - Tak, dziennikarz był arogancki
      - Nie, głowie państwa to nie przystoi


      Właśnie jako głowa państwa prezydent Kaczynski zachował się w jedyny możliwy
      sposób.Ale jakoś niekomu w redakcji nie przyszło to do głowy, że odpowiedzi
      są źle dobrane.
      • loppe Re: sondaż wyborczej 27.02.06, 10:55
        Wystarczyłoby Tak i Nie w wariantach, bo przeciez wiadomo że powodów dla Tak i
        Nie jest więcej niż te wskazywane w czasem nader naciaganych sondach
    • polonus9 polskie i francuskie zwyczaje 27.02.06, 11:18
      Wywiady na siedzaco z glowami panstw i ministrami sa we Francji normalne.
      Dziennikarze NIGDY nie witaja ich przed kamerami na stojaco ! Przywitania
      nastepuja pewnie wczesniej w kuluarach. Nie nalezy do rzecznika dyplomaty
      decydowanie o dlugosci rozmowy. Trwa ona tyle na ile zaplanowal ja dziennikarz
      i pozwala na to czas antenowy.Dziennikarze czesto poganiaja rozmowcow i
      przerywaja zbyt dlugie wypowiedzi. Nie dziwi mnie wiec,ze dziennikarz sie
      wp..,bo interwencja Ostrowskiego byla bezczelna,nieprofesjonalna i
      niedopuszczalna. Zlekcewazyl tu zreszta nie tylko dziennikarza ale i samego
      Kaczynskiego odbierajac mu prawo samodzielnego decydowania o dlugosci
      wypowiedzi. Polski telewizyjny savoir vivre rozni sie zdecydowanie od
      francuskiego i innych zachodnich.
      • rekontra sprzeczka z dziennikarzem prezydenta 27.02.06, 11:34
        polonus9 napisał:

        > Wywiady na siedzaco z glowami panstw i ministrami sa we Francji normalne.
        > Dziennikarze NIGDY nie witaja ich przed kamerami na stojaco ! Przywitania
        > nastepuja pewnie wczesniej w kuluarach.


        może trzymajmy się faktów: Tomasz Orłowski, dyrektorem Protokołu
        Dyplomatycznego MS powiedział: "Vincent Hervouet powitał prezydenta siedząc,
        co według Orłowskiego jest niestosowne."

        nie sądzisz, że dyrektor protokołu zna obyczje panujące w świecie mediów?

        > Nie nalezy do rzecznika dyplomaty decydowanie o dlugosci rozmowy. Trwa ona
        > tyle na ile zaplanowal ja dziennikarz i pozwala na to czas antenowy.

        Twoje absurdalne stwierdzenie, że rozmowa z prezydentem obcego panstwa trwa
        tyle ile zaplanował dziennikarz i na ile pozwala czas antenowy pozostawię bez
        komentarza.

        rozmowa była nagrywana - TRZYKROTNIE ROZPOCZYNANA, jak czytam w wyborczej, więc
        oczywiście, że szef protokołu OPIEKUJĄCY się prezydentem właśnie od strony
        protokolarnej, miał obowiązek zareagować. Chyba nie sądzisz, że prezydent
        będzie wdawał się w sprzeczki z dzienikarzem. Jedyne co mógł zrobić, to po
        prostu jego wyprosić - i to uczynił.



        > Dziennikarze czesto poganiaja rozmowcow i
        > przerywaja zbyt dlugie wypowiedzi. Nie dziwi mnie wiec,ze dziennikarz sie
        > wp..,bo interwencja Ostrowskiego byla bezczelna,nieprofesjonalna i
        > niedopuszczalna.


        może zaprosimy Chiraca i zapłacimy Franzuom pięknym za nadobne? zobaczymy co
        wówczas wrażliwi polskojęzyczni forumowicze napiszą.

        > Zlekcewazyl tu zreszta nie tylko dziennikarza ale i samego
        > Kaczynskiego odbierajac mu prawo samodzielnego decydowania o dlugosci
        > wypowiedzi. Polski telewizyjny savoir vivre rozni sie zdecydowanie od
        > francuskiego i innych zachodnich.

        doprawdy? możesz podać adekwatne przykłady?
        • polonus9 nawet Chirac nie jest swieta krowa dla TV 27.02.06, 12:07
          Wywiady z nim prowadzone sa na luzie,jak z kazdym innym rozmowca. Powtarzam -
          dziennikarze NIGDY nie witaja go na stojaco przed kamerami. Robia to zawsze na
          siedzaco.Nie wiadomo dlaczego nagranie rozpoczynalo sie az 3 razy. GW o tym nie
          pisze,a to jest bardzo wazne.Pewnie byly jakies problemy techniczne. Robienie z
          tego powodu afery dyplomatycznej jest smieszne doprawdy i nie wrozy nic dobrego
          Polsce w kontaktach z zagranica.Kaczor jezeli nie mial juz czasu powinien o tym
          powiedziec dziennikarzowi i albo zrezygnowac z wywiadu albo umowic sie na inna
          godzine. Ostrowski zadzialal tu idiotycznie i niepotrzebnie.Widzialem nieraz
          jak dziennikarze francuskiej TV poganiaja dyplomatow przed kamerami i
          przerywaja im w polowie zdanie jezeli czas przeznaczony na ich emisje sie
          konczy. Oczywiscie w przypadku wczesniejszych nagran dokonuja ciec,ktore pewnie
          uzgadniaja przy autoryzowaniu wywiadu z zainteresowanym.Sprawa wyglada tal -
          redaktor dziennika przeznacza na wywiad 5 minut i ani sekundy wiecej. Czas na
          antenie rzecz swieta,a za jego przekroczenie placi sie ogromne kary. GW opisala
          niestety zdarzenie zbyt lakonicznie i bez uwzglednienia racji TV oraz powodow
          zdarzenia.Ostrowski nie ma obycia z zagranicznymi mediami. Jego zachowanie
          dokladnie o tym swiadczy.
    • bush_w_wodzie zle sie stalo 27.02.06, 11:29
      lech kaczynski mial szanse zyskac sobie i polsce odrobine zainteresowania i
      sympatii fancuzow. mogl zaskoczyc i pozyskac frankofonska opinie publiczna
      kultura inteligencja blyskotliwa riposta lub glebia mysli. mogl zrobic cos dobrego


      no ale coz. urazone ambicje wziely gore. z pewnoscia pomoze to polskiemu rzadowi
      w tworzeniu europejskiego systemu bezpieczenstwa energtycznego itp. francuska
      opinia publiczna zrozumie teraz dlaczego rzad francuski ma dbac takze o interesy
      polski i polakow


      bardzo mozliwe ze dziennikarz takze zachowal sie zle. niemniej klasowy polityk
      sobie z takimi zachowaniami potrafi poradzic. jak widac lecha kaczynskiego mozna
      sprowokowac bardzo latwo. zapewne - nawet w sposob niezamierzony. mam nadzieje
      ze z czasem nabierze nieco oglady i poczucia wlasnej wartosci. w przeciwnym
      razie czeka nas okres licznych porazek dyplomatycznych i pielegnowania urazow i
      resentymentow
      • rekontra poklepywanie po ramieniu i łapanie za łokieć 27.02.06, 11:39
        bush_w_wodzie napisał:

        > lech kaczynski mial szanse zyskac sobie i polsce odrobine zainteresowania i
        > sympatii fancuzow. mogl zaskoczyc i pozyskac frankofonska opinie publiczna
        > kultura inteligencja blyskotliwa riposta lub glebia mysli.

        byłoby to bardzo łatwe, ale i tak zostałoby zmanipulowane.


        > no ale coz. urazone ambicje wziely gore.


        czyje urażone ambicje ? w obecności prezydenta jakaś dzienikarzyna będzie
        krzyczeć na szefa polskiego protokołu? poważnie piszesz?

        > bardzo mozliwe ze dziennikarz takze zachowal sie zle. niemniej klasowy polityk
        > sobie z takimi zachowaniami potrafi poradzic.

        więc na początku zignorował złe zachowanie, ale potem nie mógł ignorować.

        > razie czeka nas okres licznych porazek dyplomatycznych i pielegnowania urazow
        i resentymentow


        na razie można porównać osiągnięcia Kaczynskiego i to co osiągnał Kwaśniewski.
        Kwaśniewski był znany z tego, że jego poklepywano po ramieniu, a on miał w
        zwyczaju łapanie rozmówcy za łokieć.

        Dziękuję bardzo.
        • bush_w_wodzie cel i detale 27.02.06, 11:44
          juz napisalem ale powtorze. celem wywiadu mialo byc zrobienie czegos dobrego dla
          polski. kaczynski sobie z tym zadaniem nie poradzil. skupil sie na swoim
          majestacie. i tyle.
          • rekontra WYBorcza posługuje się NIEmieckim dziennikiem 27.02.06, 12:09
            masz rację, detale i cele, ale dość dziwacznie pojmujesz majestat, ale nich
            tam ...

            Pierwszy detal - dzienikarz powitał prezydenta siedząc.
            Drugi detal - ropoczynał trzykrotnie wywiad

            masz jakąś koncepcję? dlaczetgo trzykrotnie rospoczynał wywiad? może chciał
            zdenerwować Kaczynskiego?

            na pewno zdenerwował otoczenie prezydenta, wniosek - to nie z winy prezydenta
            trzeba było trzykrotnie rozpoczynać wywiad.

            Trzeci detal - na razie znamy relację jednej strony, wyborcza nie jest
            obiektywna - poczekamy na więcej faktów "medialnych"

            a cel wywiadu? celem było pokazanie Kaczynskiego tak jak wcześniej jego
            przedstawiono nieoficjalnymi kanałami, pocztą szeptaną, jak urabiano opinię
            publiczną, uwolsko-salonowo-antypolską.

            A jaki jest tytuł artykułu sąsiedniego o wizycie Kaczynskiego we Francji?

            Kaczyński szorstko obszedł się z Chirakiem

            Wyborcza posługuje się prasą niemiecką, aby napisać o wizycie Prezydenta Polski
            we Francji. Oto miara jej upadku (SIC)

            TYTUŁ: Kaczyński szorstko obszedł się z Chirakiem

            i potem nieustannie czytamy:

            niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ....

            zdaniem gazety wizyta przebiegała ciągle jeszcze pod znakiem irytacji ...

            "FAZ" przypomniał ...

            Gazeta zwróciła uwagę ...

            "FAZ" podkreślił ...

            "FAZ" napisał też ...

            Jak twierdzi "FAZ" ...

            Dziennik "Sueddeutsche Zeitung" podkreślił ....

            Dziennik nawiązuje ....

            Zdaniem gazety, w ...

            "Sueddeutsche Zeitung" przypomniał ...

            Niemiecka gazeta podkreśliła ...

            ... stwierdza na zakończenie relacji z Paryża "Sueddeutsche Zeitung".

            oto praca dziennikarzy jednego z dwóch największych dzienników w Polsce.
            Poasłużenie się dzienikiem niemieckim. Ale za to coraz więcej dodatków, płytka
            do każdej gazety, do co drugiej książka, poradnik, przewodnik, instrukcja,
            broszurka, tylko to nie jest rola DZIENNIKA

            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3183614.html

    • mariner4 Jaki interes ma Michnik 27.02.06, 11:31
      w kompromitacji prezydenta we Francji?
      M.
    • nowytor O tym wie cały świat: "szanuje się zwyczaje gospo- 27.02.06, 12:04
      darzy".
      Dziennikarz był gościem, nie gospodarzem, bo działo się to na terytorium
      polskiej ambasady a że jest to najprawdopodobniej człowiek i inteligentny i
      "bywały", więc demonstracyjne(?) siedzenie wobec głowy obcego państwa na jego
      terytorium, może świadczyć tylko o jednym. On po prostu chciał obrazić Kaczora.
      On CHCIAŁ obrazić Polskę i Polaków. I w tym momencie, nie protesty, "protokoły",
      tylko kijami powinno się chama obić i przepędzić.
      Dobrze, że dziennikarz nie zaczął pluć na podłogę, albo dłubać w nosie.
      • polonus9 Kompleksy obywateli zasciankowego panstwa 27.02.06, 12:11
        Powtarzam,we Francji dyplomacji nie sa swietymi krowami. Demokracja polega
        wlasnie na tym,ze prezydenci i ministrowie to ludzie tacy jak inni. Nikt nie
        bije przed nimi czolem.
        • rekontra bicie czołem i usadzony Kwaśniewski w Moskwie 27.02.06, 12:17
          polonus9 napisał:

          > Powtarzam,we Francji dyplomacji nie sa swietymi krowami. Demokracja polega
          > wlasnie na tym,ze prezydenci i ministrowie to ludzie tacy jak inni. Nikt nie
          > bije przed nimi czolem.


          a kto wymagał bicia czołem?

          we Francji Francuzi niech traktują swoich dyplomatów jak chcą, jak im obyczaj
          rewolucyjny nakazuje, ale czy sądzisz, że pozwoliliby sobie na takie
          traktowanie przez polskich dziennikarzy swojego prezydenta?

          Po cóż jest protokół dyplomatyczny? po cóż formy? dla wybranych?

          Kwaśniewskiego jednego straczy, którego usadzono w czwartym rzędzie drugiego
          szeregu w Moskwie.

        • nowytor dziennikarz nie był na terenie Francji on był na 27.02.06, 12:23
          terenie Polski i powinien to uszanować.
          We Francji mogą sobie robić co im się podoba i prezydenci mogą wstawać jak
          przychodzi dziennikarz. U nas jest odwrotnie.
          Nie widzę powodu, by zmieniać u nas te obyczaje, choćby nawet chciał je
          wprowadzić facet, który zjada żaby.
          A jak ma ochotę tak wprowadzać "demokratyczne" obyczaje to niech wejdzie do
          meczetu w butach z żabiej skóry, to będzie dopiero ubaw.
      • pandada Mnie Polaka z Polski 27.02.06, 12:16
        obraża małostkowość pseudoprezydenta, który reprezentuje cały kraj. Osobiście mu się nie podoba, ale ma obowiązki względem Polski, a nie braciszka i układu (kaczego układu)
      • po_godzinach "zwyczaje gospodarzy" 27.02.06, 12:23
        "tylko kijami powinno się chama obić i przepędzić."

        to takie bardziej z wiejskiego wesela?
    • mysz_polna5 Brawo panie prezydencie!! 27.02.06, 12:22


      Ale, takie chamskie zachowanie francuskich mediow, to echo zachowan
      polskich ... niestety!

      Prezydent zachowal sie bombowo! Ho ho!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka